mama-oliwki1
14.10.05, 13:21
Czy żeby kogoś zrozumieć, trzeba przeżyć to samo co ten ktoś?
Moja mama bardzo cierpi po stracie swojej pierwszej ukochanej wnusi.
Koleżanka, która z nią pracuje - zdawałoby się - "przyjaciółka"chyba jednak
nie ma ani serca, ani rozumu. Niedawno jej córka urodziła dziecko, a ta cały
czas do niej dzwoni (oczywiście przy mojej mamie) i się dopytuje czy to
dziecko śpi, czy zrobiło kupkę, czy zjadło itd. Poza tym jej córka przychodzi
do nich do pracy z dzieckiem. Moja mama jest osobą raczej zamkniętą w sobie,
wszystkie uczucia dusi w sobie, więc nie powie jej, że to sprawia jej ból.
Nie wiem co mam zrobić, tak bardzo żal mi mamy, że musi słuchać tej głupiej
baby.
Dziewczyny, czy wam też zdarza się coś takiego, jak sobie z takimi podłymi
zachowaniami radzicie?