Dodaj do ulubionych

odeszła mama68 ;( - mama Mikołaja

27.05.09, 19:27
Witam wszytskich bardzo ciepło...nie było mnie tu kilka lat. Nie
zaglądałam, nie czytałam o kolejnych tragediach... nie chciałam, a
może sie bałam. Sama nie wiem. Dzisiaj jestem tutaj, żeby proić o
pamięć i modlitwę, szczególnie te dziewczyny, które były ze mną od
narodzin tego forum. To właśnie my dobrze pamiętamy Dorotę- mame
Mikołaja ( mama68), która wspólnie z nami przeżywała nagłą,
tragiczną śmierć własnego synka. Od kilku dni Dorota odeszła do
Mikołaja...nie przeżyła trwającej 7 godzin operacji....Teraz jest ze
swoim synkiem, ale czy szczęscie jej towarzyszy? Tutaj na ziemi
pozostawiła czworo dzieci...
Dorotko, tak bardzo żałuję, że w pewnym momencie urwał się nasz
kontakt...jeszcze niedawno widziałam Cię aktywną na gg, dlaczego Cię
nie zaczepiłam, nie kliknęłam...nie wiem.. jest mi z tym cholernie
źle. Zawsze pozostaniesz w moim sercu... dziekuję Ci za rozmowy, za
potrzymywanie mnie przy życiu, kiedy odeszła moja córeczka. Zawsze
pozostaniesz w moim sercu.
P.S. Dorotko, ucałuj ode mnie moją NAJDROŻSZĄ CÓREŃKĘ ZUZANKĘ...
Obserwuj wątek
    • bushko Re: odeszła mama68 ;( - mama Mikołaja 27.05.09, 21:05
      Na pewno szczęście Im towarzyszy... skończyła się tęsknota. Mama Mikołaja trzyma
      Syna w ramionach a pewnego dnia wyjdą razem na spotkanie pozostałym dzieciom...
      i Tobie też...

      Bushko...
    • martek40 Re: odeszła mama68 ;( - mama Mikołaja 27.05.09, 22:25
      Dzisiaj minęły dwa tygodnie odkąd Doti odeszła tam,
      gdzie w gruncie rzeczy nie spieszyła się już.
      30 kwietnia została szczęśliwą babcią cudnego Kacperka.
      Zdążyła zobaczyć go i przytulić do serca jeden jedyny raz...
      Następnego dnia była już w szpitalu.
      W późny wieczór poprzedzający zabieg klikałyśmy na gg.
      Pożegnała się ze mną słowami "do zobaczenia"...
      Wierzyłam, że tak będzie...przecież miała dla kogo żyć tu, na ziemi...
      Mąż, pięcioro dzieci i dopiero pierwszy, jak zaznaczała, wnuk.

      Ciężką, trwającą 10 godzin operację przetrwała,
      jednak była zbyt wyczerpana chorobą
      i 8 godzin później odeszła do Domu Ojca...
      i do swojego anielskiego synka...

      Bardzo mi Ich obojga brakuje...

      Zapalam światełka dla wszystkich aniołów i aniołków.
      (*)(*)(*)
      • j0204 Re: odeszła mama68 ;( - mama Mikołaja 28.05.09, 09:12

        tak bardzo mi przykro:-(

        Bądź szczęswliwa w Krainie wiecznego Życia.............
    • anna1008 Re: odeszła mama68 ;( - mama Mikołaja 03.06.09, 23:31
      (***)(***)Tak mi przykro.
      • ladyhawke12 Doti 26.01.10, 13:31
        Mineły Świeta, Nowy Rok juz nastał, tęsknie za Toba, jak tam ci
        jest, jak Mikołaj zdobywa kolejne puchary?, czy razem z damianem ida
        na podchody, to juz tyle miesiecy, a stale za mało zeby przestało
        boleć. Tyle lat mineło a wciaż za mało aby przestac tesknic. Trzymaj
        sie tam kochana, i pilnujcie nas.
        -------------------------------------------
        Nigdy nie kłóć się z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego
        poziomu, a później wykończy doświadczeniem.
        • juljanmar Re: Doti 27.01.10, 09:14
          Nie znałam Doroty... ale teraz jest mi szczególnie bliska... modlę się za Nią
          aby była ze swoim Synkiem i naszymi Dziećmi jak najszybciej razem. Czytałam
          niedawno taki felieton, gdzie padło pytanie dlaczego Bóg godzi się na śmierć? -
          naglą,tragiczną,za wczesną... Odpowiedź była taka: Bóg nie godzi się na śmierć!
          Dlatego umarł na Krzyżu aby pokonać mrok ciemności. Umiera tylko nasze ciało, a
          Dusza żyje. Dorotko Ty już znasz Prawdę. My ciągle błądzimy... Znasz nasze
          tragedie zbolałe serca. Przytul nasze Dzieci od nas...i do zobaczenia, czas
          szybko mija...
    • edycia11 Re: odeszła mama68 ;( - mama Mikołaja 27.01.10, 08:58
      O Boziu jak smutno...
      też nie zaglądałam tutaj wieki całe...
      Dorotko(******)
    • bejoy Re: odeszła mama68 ;( - mama Mikołaja 27.02.10, 13:03
      Nie było mnie tu bardzo długo
      Mam nadzieję, że Dorota spotkała swojego syna i wszystkie nasze dzieci
      --
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka