Dodaj do ulubionych

Program "Akcja pomocy lekowej" Keppra

19.05.06, 10:42
biorąc udział w tym programie można zostać zakwalifikowanym do półrocznej
darmowej kuracji tym lekiem.

informacje są na stronie www.pomagajbezobaw.pl
jest to podobno bardzo dobry lek, ale nie refudnowany.(500-1000 zł za miesiąc)
w opisie jest tak:
...dociera on do osrodkowego układu nerwowego bez pośrednictwa glikoproteiny
P, przez co wnika do ogniska padaczkorodnego, nawet u chorych z wysokim
stężeniem tego białka. Żaden inny preparat nie ma takiego działania.
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: Program "Akcja pomocy lekowej" Keppra 19.05.06, 13:52
      Czytałam o tym dzisiaj w GW.
      Jedna rzecz mnie zastanawia: dadzą Ci lek na pół roku za darmo, a potem co?
      Nagle zabiorą, nawet jeśli okaże się rewelacyjny, albo każą sobie płacić kilka
      zer miesięcznie? Mnie to śmierdzi na kilometr, sory, ale nie wierzę, żeby
      jakiejkolwiek firmie farmaceutycznej zebrało się na dobre uczynki, jeśli miałaby
      nie odnieść z tego żadnych korzyści.

      I ten punkt z regulaminu mnie zastanawia

      4.2
      Zwalniam lekarza, prowadzącego moją kartę choroby z obowiązku zachowania
      tajemnicy lekarskiej zgodnie z art. 40 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996
      roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty [tekst jednolity Dz. U. z 2002 r., Nr
      21, poz. 204]



      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • kobietka_20 Re: Program "Akcja pomocy lekowej" Keppra 19.05.06, 14:56
        faktycznie może się okazać , że to czysto biznesowa zagrywka, a nie tam jakieś
        cuda dla ludzi. zainteresowało mnie jedynie dzialanie tego leku, bo szczerze to
        jeszcze o nim nie slyszalam. ciekawe dzialanie. jestem na etapie poszukiwania
        odpowiedniego leku i rozpatruje wszelkie mozliwosci (refundowane mozliwosci
        oczywiscie)pozdrawiam
        • clump Re: Program "Akcja pomocy lekowej" Keppra 20.05.06, 18:09
          jestem na kepprze od 3 lat. mam ognisko zapalne w lewym płacie skroniowym.
          kiedy pierwszy raz wziąłem lek, a był on jeszcze w fazie eksperymentalnej w
          Polsce, podziałał błyskawicznie i po odpowiednim doborze leków (dołączono
          Neurontin) przez prof. Majkowskiego w Warszawie udało się ograniczyć napady do
          tzw. częściowych-prostych i częściowych-złożonych. dzięki prof. majkowskiemu
          dostałem się na pół-roczną, darmową kepprę, a muszę powiedzieć, że to ulga, bo
          co miesiąc musiałęm wydawać po 1000zł na nią. nie jest to zagrywka komercyjna -
          fundacja, w której odbierałem lek nazywa się UCB Pharma w Warszawie. aktywnie
          walczą o to by keppra dostała się na listę refundowanych leków. na miejscu
          wypisałem nawet formularz, który poszedł odrazu do różnych ministerstw z prośbą
          właśnie o to.
          • very_martini Re: Program "Akcja pomocy lekowej" Keppra 20.05.06, 19:08
            a, czyli po prostu nie mogli czegoś zdziałać sami, więc włączyli w to pacjentów.
            Bardzo chytrze:) NFZ na pewno ugnie się pod presją ze strony pacjentów, skoro
            nie udało się go przekonać przedstawicielom firmy, a firma nie jest skłonna
            dawać w łapę jakiemuś opornemu urzędasowi.

            I dobrze, skoro lek jest skuteczny w ciężkich przypadkach, to powinien być
            refundowany i koniec.

            16%VOL
            22%VAT

            --
            takie tam... forum homeopatia
          • paweldrugi Re: Program "Akcja pomocy lekowej" Keppra 25.05.07, 00:13
            wITAM,JAK MOŻNA ZDIAGNOZOWAĆ OGNISKO ZAPALNE I JAK UDAŁO SIE PANU PRZEJŚC NA
            KEPPRĘ?POZDRAWIAM.sYLWIA
    • very.martini Re: Program "Akcja pomocy lekowej" Keppra 21.12.06, 23:23
      Hej, czy ktoś wie, jak to się skończyło?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka