Dodaj do ulubionych

Czy z epi w końcu można się wyleczyć ????

14.12.07, 21:34
Łykam te tabletki od 10 lat i w sumie nie widzę różnicy czy się polepsza czy
nie. Niby EEG ostatnio wyszło lepiej niż poprzednie i jak już nie miałam ataku
od prawie 4 lat, to trzask-prask i trzy w ciągu 2 miesięcy!! Jestem na
lamitrinie 200-0-200 i po tym co czytam na forum to chyba nie jest jakaś
straszna dawka, a mój lekarz nie bardzo jest skory do jakichkolwiek zmian. A
ja to w sumie chyba zastanowię sie nad zmianą lekarza. Tylko wszystkie te
mądre głowy są w Warszawie a ja mieszkam w Krakowie.. Nie żeby Kraków był
gorszy! :)
Obserwuj wątek
    • haptenologist Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 14.12.07, 21:41
      niebieska2,
      Kliknij na www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html i
      poczytaj. Tam jest o możliwości profilaktyki wielu chorób, także
      epi.
    • niebieska2 Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 14.12.07, 21:42
      czy jest na forum ktoś kto się z epi wyleczył????
      • kropka_a Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 16.12.07, 11:59
        Hej!
        Wydaje mi się,ze takiej osoby nie ma na forum a bardzo by sie przydały takie
        "Świadectwa" osób,którym udało sie wyjsć z tej choroby (odstawiły leki i nie
        maja ataków),myslę,że byłoby to krzepiące!
        Najczęściej jest jednak tak,ze ta choroba towarzyszy ludziom przez całe życie
        niestety..
        Ale niektórzy rzeczywiście maja szanse na wyleczenie,tych osób jest na pewno
        mniej,ale są.
        Mnie neurolog mówił,ze zna takie osoby,które nie biora leków i nie maja ataków
        już długo.Ale fajnie byłoby to wiedziec bezposrednio od tych osób.
        Ja sama nie miałam ataku od 13 lat,ale za to od 7 mam takie straszne stany
        lękowe i taki stan jakbym miała zemdleć i miec atak,ze jestem już tym strasznie
        wymęczona.Teraz zajmuję się ustaleniem tego czy to od nerwicy czy może jednak od
        epi.
        Pozdrawiam Cie serdecznie!
      • andre_rumian Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 22.12.07, 18:02
        Jako bioterapeuta pomogłem dwóm małym dziewczynkom i obecnie są
        wolne od epi. Bez względu na to, co myślą sceptycy o takiej formie
        uzdrawiania, jestem przekonany, że z tej choroby można wyleczyć się.
        I tak naprawdę liczy się przeciez efekt, czyż nie? Pozdrawiam.
        Andre:)
        • niebieska2 Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 02.01.08, 09:30
          andre_rumian napisał:

          > Jako bioterapeuta pomogłem dwóm małym dziewczynkom i obecnie są
          > wolne od epi. Bez względu na to, co myślą sceptycy o takiej formie
          > uzdrawiania, jestem przekonany, że z tej choroby można wyleczyć się.
          > I tak naprawdę liczy się przeciez efekt, czyż nie? Pozdrawiam.
          > Andre:)

          Moja mama uparła się, że będzie mnie leczyć bio. No i byłam u kilku bioenergoterapeutów, ale wyszło z tego guzik, bo poza masażami dostawałam jakieś cudne zioła. A ostatnio było już przegięcie, bo do domu zawitał pan bio z asystentką, która z kalkulatorem w ręku oszacowała ziółka i wizytę na przeszło 400 zł! No i powiedziałam stop! nie mam nic do bio, bo mojej mamie to pomogło i byłam tego świadkiem, ale chyba nie na wszystkich to działa. Cieszę się, ze tym dziewczynkom pomogło. Pozdrawiam!
          • andre_rumian Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 02.01.08, 17:58
            Witaj Niebieska
            Nie wiem, jakiego rodzaju zabiegi przeprowadzali Tobie ci
            bioenergoterapeuci, ale ja nie wykonuję żadnych masaży i nie
            przepisuję żadnych cud-ziółek. Poprostu, działam energią i dlatego
            mam efekty. Ponieważ, tu na forum chyba nie mogę więcej pisać o tym
            co robię, żeby nie reklamować siebie, to proszę otwórz swoją
            skrzynkę - przesyłam Ci jeszcze parę słów na ten temat. Pozdrawiam
            serdecznie - andre.
          • andre_rumian Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 02.01.08, 18:10
            Niestety Niebieska, nie mogę wysłać Ci krótkiej inf., ponieważ nie
            mam Twojego e-maila. Gdybyś chciała parę słów komentarza co do
            samego procesu uzdrawiania w sposób pzreze mnie stosowany, to
            przyślij e-maila na moją skrzynkę.Andre
            • niebieska2 Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 03.01.08, 18:32
              hej andre, wysłałam Ci maila, daj znać czy doszedł papa
              • andre_rumian Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 04.01.08, 08:48
                Cześć Niebieska:)
                Maila dostałem - dzięki i wysłałem Ci małą inf. Nie wszystko w niej
                zawarłem co chciałem - po prostu nie da się tego zawrzeć w paru
                zdaniach. Pozdrowienia - andre.
                • niebieska2 Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 04.01.08, 16:06
                  Oki dzięki andre ;) zaraz sobie przeczytam
    • very.martini Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 16.12.07, 14:12
      U mnie niedawno fiasko, po zmianie leku, widać
      średnio trafiony... Ale trudno. Epi na
      szczęście nie krzyżuje mi na razie planów
      życiowych typu macierzyństwo, edukacja, więc
      trudno. Zagryzam zęby, ale ostatnio trochę już
      z rezygnacją.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • niebieska2 Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 18.12.07, 10:24
      ja bardzo chętnie poczytałabym sobie takie Świadectwa. To forum jest naprawdę super, można się dowiedzieć wielu rzeczy, poznać osoby, które maja ten sam problem, bo prawdę mówiąc rodzina i bliscy są wsparciem, ale nie zawsze nas rozumieją. Brakuje tu osób, które powiedzą, że się wyleczyły, że warto czekać po kilkanaście, czasami kilkadziesiąt lat, żeby móc normalnie żyć, nie myśleć o nakazach, zakazach lekarzy, badaniach, tabletkach, których ostatnio zapomniałam zażyć i potem bałam sie cały dzień wychodzić z domu.
      Więc jeśli ktoś się wyleczył niech pisze!!
      • basiam8 Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 19.12.07, 19:21
        Cześć. Nie wiem, czy mogę pisać, o całkowitym wyleczeniu... U mnie
        sytuacja wyglada tak- mam 29 lat, od 14 roku zycia miałam ataki,
        potem lecznie, próby odstawienia leków i nawroty:((, znowu leczenie
        itp. Później miałam odstawiane leki przez prawie rok, stopniowo,
        powoli... aktualnie jestem bez leków od kwietnia 2005 (maj 2001
        ostatni napad). Boje sie, że to wróci, ale jak człowiek nie
        zaryzykuje, nigdy się nie dowie. Dodatkowo jestem w ciązy- 21 tydz.
        Narazie jest ok. Mam nadzieję, że choroba o mnie zapomni, czego
        zyczę Wszystkim na tym forum:)
        Pozdrawim Baśka
        • kropka_a Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 20.12.07, 09:12
          Cześć!
          Ja właśnie o ciążę się obawiam bo czytałam ze często dochodzi w tym czasie do
          nasilenia ataków,w ogóle ten czas sprzyja ich wystapieniu,tak,ze dla mnie
          zajście w ciązę wiąże się z ryzykiem.A wiadomo jest pózniej maluch którym trzeba
          sie zajmować,potrzebna zdrowa mama.Ale tez wkrótce będę musiała zmierzyc się z
          tym problemem i podjąć decyzję.
          Jestem teraz załamana,bo właśnie wczoraj odebrałam wynik z eeg 24 godz. i zapis
          nieprawidłowy z tendencja do napadowośći..
          Podłamało mnie to tym bardziej,że nigdy nie miałam takiego wyniku!Przez te
          wzystkie lata miałam prawidłowe eeg,schodzę od kilku lat z clonazepamu,brałam
          już ćwiartkę,ostatni atak miałam 13 lat temu.
          Mam dzisiaj wizyte,ciekawa jestem co powie..
          Pewnie włączy leki.
          Ech,a juz miałam nadzieję.
          Ps. Basiu jakie leki bierzesz?Tez masz epi pourazową?(ja mam od 12 r.ż)
          Pozdrawiam!
          • basiam8 Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 20.12.07, 18:58
            Ja brałam depakine, potem convulex 300. W pierwszej ciązy brałam
            convulex 300 2x dziennie.
            • kropka_a Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 21.12.07, 17:25
              Basiu a czy w czasie ciązy wystapiły u ciebie napady?
              Teraz tez bierzesz leki?Masz chłopca czy dziewczynkę?
              Pozdrawiam:)
              • basiam8 Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 28.12.07, 18:16
                Przepraszam, ze odpisuje dopiero teraz... W ciąży nie miałąm ataków,
                mam córeczkę. A w obecnej ciąży nie biore leków, narazie bez ataków
                i oby tak zostało:) Pozdrawiam
    • annazdanuk Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 28.12.07, 15:23
      Witaj.
      Na podobnie postawione pytanie lekarz na ostatniej wizycie nie
      powiedział,ani TAK, ani NIe. Po prostu jest taki "punkt 0", za
      który uważa się ostatni napad. Jeżeli od tego momentu łykając
      tabletki nie będzie napadu przez 4 lata można stopniowo odstawiać
      tabletki(i w końcu ich po prostu nie brać) . Jednak ciągle powinno
      się mieć na uwadze,żeby nie narażać organizmu na kolejny napad,
      tzn.aby sprzyjające czynniki do napadów nie następowały jednoczeście
      np. stres, brak snu, alkohol, komputer itp.
      Tak więc z tej wypowiedzi uznałam, iż padaczka to choroba na całe
      życie.Nawet, gdy nie będę brała leków, będę ją miała w swojej
      świadomości.
      Pozdrawiam
      Ania
      • kropka_a Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 28.12.07, 15:29
        Dokładnie tak..
        Pozdrawiam!
        Aniu a czy Ty masz lęk przed kolejnym atakiem?(ze moze kiedyś wystąpić?)Czy
        tylko ja tak martwię się na zapas..
        • annazdanuk Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 28.12.07, 15:51
          Przepraszam, nie wiem jak do Ciebie się zwracać? Z tego co czytam to
          chorujesz na tą chorobę conajmniej 10 lat. Ja dowiedziałam się, iż
          mam padaczkę w czerwcu (jeszcze tego roku),było to po moim drugim
          ataku, przy pierwszym nie miłam pojęcia,że to jest atak padaczkowy.
          Na początku zabrzmiało to dla mnie jak WYROK. Nic o tej chorobie nie
          wiedziałam.Do tej pory miałam cztery ataki. Ostatni pod koniec
          sierpnia. Jeżeli chodzi o lęki przed atakami to mam czasami takie,
          szczególnie w momentach, kiedy wiem, że przegiełam. Gdy boli mnie
          głowa, idę późno spać(co niestety często mnie się zdarza), lub
          czuję, że jestem zbyt nerwowa. Ale świadomość brania lekarstw chyba
          mnie pomaga (nie wiem może za kilka lat będzie inaczej). Ty bierzesz
          leki dłużej niż ja. Jednak muszę przyznać, iż stałam się bardziej
          nerwowa, duzo rzeczy mnie denerwuje( być w podswiadomości ten lęk
          przed atakiem istnieje).
          Ja mam też zaufanie do lekarz, który mnie prowadzi. To chyba ma duże
          znaczenie.
          Hej.
          • kropka_a Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 28.12.07, 19:26
            Dziękuje dziewczyny za odpowiedzi!
            Dziekuję Tobie Aniu i Tobie Basiu!
            To wielka pociecha dla mnie Basiu,ze nie masz ataków w ciąży i jestes bez
            leków.Jest to jakś nadzieja.Ja bym chciała tak za rok pomysleć o dziecku..
            Będę trzymała kciuki,zeby wszystko było dobrze!
            Pozdrawiam Aneta
          • qbishtal Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 30.12.07, 23:10
            hej :) to że jesteś bardziej nerwowa może być skutkiem ubocznym
            brania lekarstw. Ja na początku leczenia, kiedy mój organizm nie był
            jeszcze przyzwyczajony do nowych prochów byłem podobno nie do
            wytrzymania. Nie chodzi tylko o samą nerwowość jako taką ale wybuchy
            złości o byle co. Ktoś mi wtedy wytłumaczył, że leki działają
            uspokajająco na organizm, hamują ataki ale wszystkie drobne złości i
            zdenerwowanie w pewnym momencie osiąga kumulację jak w totku i
            następuje wybuch agresji. Nie przejmuj się tym że może nastąpić atak
            bo to w niczym nie pomoże a będziesz się tylko niepotrzebnie
            zadręczała. Bierzesz leki które Ci pomagają i masz poprostu EPI a na
            dodatek jesteś tutaj i zawsze możesz z kimś porozmawiać :)
            • annazdanuk Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 31.12.07, 11:33
              Hej:)Tak masz rację mam po prostu Epilepsję i z tą świadomością uczę
              się żyć.Ten wewnętrzny niepokój może być wynikiem tego, iż człowiek
              (bynajmniej ja)często nie chce go, albo nie potrafi wyraźić na
              zewnątrz. Szczególie jeśli chodzi o tych najbliższych.Może brak
              rozmowy? wypłakania się?wykrzyczenia złości? powoduje tą
              tzw: "nerwowość".
              U mnie świadomość, iż nikt w pracy nie wie o mojej chorobie również
              mnie boli. Tyle jest sytuacji, w których mam ochotę powiedzieć o
              tym, szczególnie osobom już zaprzyjaźnionym, ale ciągle się
              powstrzymuję.
              Ah,można pisać i pisać. Prawda?!
              Pozdrawiam
              Ania
              • very.martini Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 31.12.07, 13:20
                A u mnie w grupie na studiach wiedzą wszyscy, bo miałam niedawno
                napad na zajęciach, i nikt mnie nie traktuje z tego powodu inadczej
                niż kiedyś, nie ma żadnego tabu. Bardzo mi to pasuje, przynajmniej
                ich nie zmrozi, jeśli coś mi się zadzieje.

                16%VOL
                22%VAT

                --
                takie tam... forum homeopatia
                • annazdanuk Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 01.01.08, 19:32
                  Ja też miałam napad ostatni w pracy (w przedszkolu)no i wszyscy się
                  dowiedzieli. Nie wiem czy to był powód, iż od września już tam nie
                  pracowałam. Do tego przedszkola chodzą moi synowie,więc spotykam się
                  z koleżankami, jest miło przyjemnie, rozmawiamy nawet o padaczce.
                  Teraz pracuję w szkole, rozpoczęłam awans zawodowy, dojezdżam do
                  większej wsi, gdzie wszyscy się znają. Po prostu mam obawy, aby
                  powiedzieć, choć są takie sytuacje, że mam wielką ochotę powiedzić
                  szczególnie osobom bardzie mnie bliskich. boję się i tyle, a praca
                  mnie się podoba.
    • niebieska2 Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 02.01.08, 09:24
      Z Waszych wypowiedzi widzę, że z epi można się wyleczyć ale ta choroba chyba zostaje na całe życie. I te wszystkie zakazy, które z czasem stają się po prostu przyzwyczajeniami. Gratuluję tym którzy sie wyleczyli :) ja nie miałam ataków od roku, więc może jak ładnie pójdzie to za 3-4 lata odstawię lamitrin.
      • takki Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 09.01.08, 17:03
        Na początku chcialbym sie przywitać. Jestem nowy. :) Epi rozpoznano u mnie w
        wieku 7 lat..od tego momentu biore leki. Juz 14 lat. W tym czasie kilka razy
        leki były odstawiane. Ostatnio w wieku lat 14. Odnosnie tematu to tak jak kilka
        osob napisalo..padaczka jest chorobą na całe zycie. Mozna nie miec napadów i nie
        brac leków, ale predyspozycje do napadów zostają. Nigdy nie zapomnimy o zakazach
        i nakazach które bywają uciażliwe. Ja na przyklad chcialem zostac
        informatykiem..i co? Moja pani doktor stwierdzila ze lepszym zajeciem dla mnie
        bedzie szydelkowanie lub robienie na drutach! Jest to choroba która przede
        wszystkim ogranicza nas i nasze mozliwosci, nie pozwala spełniac naszych marzen
        i realizowac swoich pasji. Smutne ale prawdziwe.
        • nadine17 Re: Czy z epi w końcu można się wyleczyć ???? 10.01.08, 21:44
          mam prośbę do Basi pod nickiem "basiam8" napisałam Ci wiadomość i byłabym
          wdzięczna jeśli mogłabyś ją odczytać i mi odpowiedzieć:)
        • gosiash Do takki 11.01.08, 18:05
          A moze powinienes poradzic sie innego neurologa? Bo dlaczego nie
          moglbys studiowac informatyki? Z tego co wiem, to stare monitory
          migaja wiec raczej nie powinno sie przed nimi za dlugo siedziec jak
          sie ma epilepsje. Nowe - plaskie juz nie migaja, wiec dlaczego nie
          mozesz studiowac informatyki. Moze jednak poszukaj w necie
          informacji na ten temat, bo Twoja pani doktor moze miec informacje
          sprzed paru lat, ktore maja sie nijak do nowego sprzetu. Telewizji
          tez Ci zakazala ogladac?
          Moze jednak bedziesz mogl spelnic swoje marzenia :)
          • takki Re: Do takki 11.01.08, 18:17
            No niby tak...monitory nowszej generacji pozwalają mi w jakims stopniu
            realizowac swoją pasje. Jednak gdybym chcial pracowac w firmie
            informatycznej...pisac programy lub tworzyc strony to jest to 12-14 godzin
            dziennie przy komputerze. A to za duzo nawet przy monitorze LCD dobrej jakosci.
            :) Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka