Dodaj do ulubionych

Pomoc domowa

09.06.10, 14:07
Od wczoraj mamy Panią do prowadzenia domu, pomimo faktu, że z naszej
trójki opiekuje się tylko środkowym maluchem (3,5 roku) nie udało
jej się ani pozamiatać podłogi, ani odkurzyć, z synkiem
wręcz "walczy" o każdą pierdołę, np. umycie rąk itp. Już kilka razy
zareagowałam i przypominałam, że nic na siłę, bo mały się uprze i
niepotrzebnie zestresują się wszyscy zainteresowani. Gdy nie pracuję
bez problemu radzę sobie z całą gromadką, ugotuję, posprzątam,
pobawię się z nimi, wstawię pranie itp. Jeśli macie tego typu pomoc
w domu, pamiętacie jak wyglądały początki ? Trochę się obawiam, że
wybraliśmy nieodpowiednią osobę.
Obserwuj wątek
    • piastka Re: Pomoc domowa 09.06.10, 14:22
      No cóż - u mnie początki były trochę inne; niania miała zajmować się
      tylko niemowlakiem (gdy poszłam do pracy), ale z własnej chęci
      sprzątała... To była jednak niania idealna i w dodatku znajoma
      znajomej, dzięki czemu miałam do niej pełne zaufanie.

      W Twojej sytuacji jeszcze bym poobserwowała - może muszą się
      oboje "dotrzeć" - z trzylatkami to bardzo trudna sprawa bywa smile
      Co prawda odkurzanie, czy posprzątanie podłogi nie musi być
      specjalnie czasochłonne, ale pani mogła być zaaferowana nową
      sytuacją.
      • mamatroojki Re: Pomoc domowa 09.06.10, 14:50
        Dla mnie to nowa sytuacja, wcześniej radziłam sobie sama, ale po
        pojawieniu się naszego 3-go malucha nie ogarniam "obejścia". Też
        skłaniam się do tego, żeby kobiecie dać czas na oswojenie się z nami.
        • tolka11 Re: Pomoc domowa 09.06.10, 22:12
          Z ciekawości, BEZ zlosliwych podtekstów: ile czasu spedzacie ty i
          mąż w pracy, że nie dajecie rady ogarnąć domu? Bo opiekunkę
          rozumiem, ktoś się dzieckiem zajmować musi. Panią do sprzątania też
          rozumiem, jak kogoś stać czemu nie.
          Nawet miałam wizję zatrudnienia pani do gotowania (to działaka
          mojego męża), ale jakoś się rozmyło, kasy mi szkoda.
          A pytam, bo u nas przy 4 dzieci obecnie (jedno chwilowo u nas),
          jednym niepełnosprawnym i nas obojgu pracującym spoko da się ogólnie
          ogarnąć całość. Oczywiście nie idealnie, ale się da.
          Ja jednak proponowałabym ci osobno opiekunkę i osobno pomoc domową.
          • mamatroojki Re: Pomoc domowa 10.06.10, 15:37
            Ja pracuję ok. 8-10 godzin (własna działalność) + wożenie córki na
            zajęcia 4 razy w tygodniu, mąż pracuje po kilkanaście godzin
            dziennie (też działalność), często wyjeżdża itp. Po 16.00 mam czas
            na zabawy z dziećmi, przygotowanie czegoś na kolację, potem kąpanie
            dwóch młodszych, rozmowa z najstarszą córcią i robi się ok. 21.00.
            Potem obiad na następny dzień, pranie, prasowanie i mamy 22.00
            Czasem mąż zrobi mi zakupy, coś pozmywa. Mamy opiekunkę do
            najmłodszego dziecka, ale nie radzi sobie z przedszkolakiem. Dlatego
            zatrudniliśmy drugą Panią. Może jesteśmy źle zorganizowani ...
    • coliander Re: Pomoc domowa 09.06.10, 23:01
      U nas jednak inaczej to wygladalo. Niania zajmuje sie obojgiem,
      gotuje dla nich i utrzymuje porzadek po nich. Jest do tego
      uwielbiana przez dzieci i my tez traktujemy ja jak kogos bliskiego.
      Robilismy dosc konkretny casting.
      • luxnordynka Re: Pomoc domowa 10.06.10, 14:17
        Ja mam male doswiadczenie z pomoca domowa, przyszla do nas 3 razy
        sprzataczka, sprzatala rewelacyjnie, byla mila, zaoferowala sie tez
        ze moze zostawac z dziecmi w razie potrzeby, bardzo ja polubilam.
        Jednak ja nie lubie miec nikogo do pomocy, i to nie ze wole sama,
        ale wole nie posprzatac, nawet nie ugotowac, nawet zaniedbac czasem
        troche dzieci niz musiec sie "spotykac" z kims. Moglabym wychodzic z
        domu w tym czasie, ale mi sie nie chce akurat w tym czasie. Fajnie
        bylo by miec kogos w razie awarii, jakiejs choroby mojej czy dzieci,
        ale wierze w to ze w razie czego Gersomina mnie poratuje, (nie?) Ja
        ja tez oczywiscie! Ewa
      • mamatroojki Re: Pomoc domowa 10.06.10, 15:40
        Mnie się też wydawało, że zrobiliśmy konkretny casting, ale to jak
        ktoś sobie radzi z obowiązkami wychodzi w praktyce. Wg jakiej metody
        ocenialiście kandydatki ?
    • gersomina Re: Pomoc domowa 10.06.10, 22:00
      Nigdy nie miałam pomocy domowej, ale z tego co piszesz, to chyba
      rzeczywiście niefortunnie wybrałaś. Taka pani to troche członek
      rodziny, ma wpływ na dzieci. Nie wyobrażam sobie, żeby był to ktoś
      nielubiany czy ciągle upominany. A co do kryteriów, to dla mnie
      najważniejszy byłby stosunek do dzieci, a dla mojego męża pewnie
      długie nogiwink
      A pamiętacie Marysię z "poszukiwany poszukiwana"?
      Luxnordynko jasna sprawa!
      • luxnordynka Re: Pomoc domowa 11.06.10, 12:58
        a co to za afera z Marysia? Oczywiscie nic nie wiem sad. Ewa
        • mamatroojki Re: Pomoc domowa 11.06.10, 16:31
          Taką Marysię jak "Poszukiwany poszukiwana" biorę od razu, ale co
          powiedzieć mężowi wink D-)
        • asia889 Re: Pomoc domowa 11.06.10, 17:07
          luxnordynka napisała:

          > a co to za afera z Marysia? Oczywiscie nic nie wiem sad. Ewa

          Komedia taka była. Facet, niesłusznie posądzony o kradzież, ukrywał się pod
          postacią kobiety (Marysia), zarabiając jako pomoc domowa. Początki były ciężkie
          ale z czasem nieźle się wyrobił smile.
          • monhann2 Re: Pomoc domowa 11.06.10, 19:20
            A to byla super komedia z lat 70-tych, Bareji zdaje sie.
            www.youtube.com/watch?v=a8XPFYfLgGA
            Polska klasykawink
            • luxnordynka Re: Pomoc domowa 11.06.10, 21:55
              aaaaa, dzieki, maz wlasnie oglada mecz, to ja sobie zobacze
              komedie smile Ewa
              • mamatroojki Re: Pomoc domowa 12.06.10, 17:53
                Ja też sobie pooglądam, film w sam raz w mojej sytuacji smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka