mamatroojki
09.06.10, 14:07
Od wczoraj mamy Panią do prowadzenia domu, pomimo faktu, że z naszej
trójki opiekuje się tylko środkowym maluchem (3,5 roku) nie udało
jej się ani pozamiatać podłogi, ani odkurzyć, z synkiem
wręcz "walczy" o każdą pierdołę, np. umycie rąk itp. Już kilka razy
zareagowałam i przypominałam, że nic na siłę, bo mały się uprze i
niepotrzebnie zestresują się wszyscy zainteresowani. Gdy nie pracuję
bez problemu radzę sobie z całą gromadką, ugotuję, posprzątam,
pobawię się z nimi, wstawię pranie itp. Jeśli macie tego typu pomoc
w domu, pamiętacie jak wyglądały początki ? Trochę się obawiam, że
wybraliśmy nieodpowiednią osobę.