Witam,
co prawda do minimum wielodzietności brakuje mi jeszcze jednej pociechy ale dość często podczytuje Wasze forum z lekką zazdrościa

mam dylemat bardzo pragnę 3 dziecka ale....przebywamy z mężem od dość długiego czasu za granicą, w te wakacje prawdopodobnie wracamy do Polski, mąż dostał propozycje z pracy do współłudziału w rozkręcaniu filii firmy w swojej ojczyznie i jak wszystko pojdzie dobrze już tam zostaniemy, ja mam 34 lata od 5 lat siedzę w domu i zajmuje się dziecmi, przed urodzeniem dzieci wykonywałam przez kilka lat pracę zupełnie odbiegającą od moich kwalifikacji zawodowych takze moje CV nie wygląda najciekawiej

muszę właściwie zaczynać swoją scieżke zawodową od początku w wieku powyżej 30tki

Stąd właśnie mój dylemat czy decydować się na kolejne dziecko i odpuscic jeszcze szukanie pracy na następne conajmniej 2 lata czy odunąć marzenia na bok i czekać na wnuki

NIe oczekuje że podejmiecie za mnie decyzje ale tak poprostu chciałam się troszke pożalić

a może i troszeczkę poczytać wpisów które skłanią mnie do podjęcia rozsądnej decyzji.....
Pozdrawiam i zyczę Wesołych Swiąt wszystkim cudownym wielodzietnym rodzinom