10.10.12, 09:30
Czesc
Nie jestem matka wielodzietna ale własnie oswiadczyłam mezowi ze trzecie chce jzu a nie za 4-5 lat jak było mówione jeszcze niedawno.
Na razie przetrawia temat.
Mam synka 4lata i córke 15m-czną.
Trzecie chce od zawsze.

Zyje tylko dziecmi jestem bardzo uwiazana bo maz pracuje poza miejscem zamieszkania, non stop tylko dzieci ani wyjsc ani wyjechac ani pomyslec o sobie. Jest mi ciezko wiec czemu nie przy trójce. Wciaz cos jak dzieci podrosna to czemu nie cała trójka tylko rozciagac w czasie ten okres gdy dzieci małe.
Boje sie ze jak Marcelina zacznie byc tak niewymagajaca jak Jas to mnie juz nikt nie namówi na dziecko małe ze wspominajac ten okres gdy mi ciezko na maksa jzu sie nie bede chciała ponownie zanurzac w te wody.

Dlatego nie wiem jak ogarne trójke i jak ograniemy to finansowo ale mam nadzieje ze wkrótce powiem ze jestem matka wielodzietna i bede tutaj juz pełnoprawnie.
Na razie prosze przygarnijcie mnie awansem

Obserwuj wątek
    • 2007e Re: witam sie 10.10.12, 13:33
      Jestem tego samego zdania co ty. Tez sie zdecydowalam na 4 teraz (no 5 m-cy temu) a nie dopiero za 3-5 lat. Nie che wacac wlasnie do tego znowu. Chce tez pozyc wlasnym zyciem, a nie tylko zyciem dzieci, bo w koncu 90% czasu kręci sie wokol nich. Człowiek zachlanny jest i chce miec wszystko - oby sie udalo smile
    • i-t-a Re: witam sie 10.10.12, 20:43
      Witaj! Ja też tak uważam, że lepiej mieć dzieci z zbliżonym wieku. Dlatego szybka decyzja o trzecim, a potem czwartym, tu i tak nam się przeciągnęło, ale tak działa mój organizm - po każdej ciąży regeneruje się coraz dłużej.
      Powodzenia!
    • undoo Re: witam sie 10.10.12, 23:41
      Witaj! Chcialam tylko zauwazyc, ze male dziecko lezy, gdzie je polozysz, a prawdziwe wyzwania zaczynaja sie przy starszych. No dobra, nie pasuje mi takie myslenie, ze teraz kolejne, zeby potem do pieluch nie wracac. Okres niemowlecy tez jest cudowny, kazdy jest okres w zyciu czlowieka przynosi duzo ciekawych zmian i wyzwan, wierze, ze nawet starosc.
      • nowi-jka Re: witam sie 11.10.12, 07:31
        alez zgadza się ze kazdy okres dziecka jest super
        tyle ze ja jestem z ta dwójka sama i jest mi obecnie ciezko i NIE MAM własnego zycia, zwykłe zakupy urastaja do rangi wyczynu ekstremalnego a ze starszy chorowity to czesto posiłkuje sie zakupami internetowymi bo bym w lodówce swiatło miała jedynie. Zakupy ciuchowe tylko internet bo mija sie z celem chodzenie z nimi - i tak nic nie kupie a sie tylko umecze
        W poniedziałek byłam na urodzinach córki znajomych w takiej sali zabaw. Dzieci sie bawiły a dorosli rozmawiali - tak rzadko widujemy sie ze znajomymi. Tyle ze jesli ktos mial dziecko wymagajace chodzenia za nim to sie przy nim zmieniali a ja byłam sama i z nikim nie pogadałam niczym sie to wyjscie nie różniło od mojego samotnego wyjscia z dziecmi. Było mi troche smutno. Skoro jzu tak sie poswiecam to wole jzu dla trójki.
        Za lat 4 bede mogła zabrac ich np na całodzienan wycieczkę a gdy bede miec wtedy znów niemowle to znów całe zycie tzreba pod nie podciagnac.
        Gdybym miala teraz dziecko biore juz tym razem wychowawczy i jestem z nim długo. Z nim i ze starszymi a przy tylu chorobach Jasia moze i jemu by to na dobre wyszło. Moze byłoby mi nawet lzej niz obecnie przy etacie i dwójce zupełnie sama
        • nowi-jka Re: witam sie 11.10.12, 07:35
          no i ile to dziecko lezy gdzie jej połozysz? 3-4 miesiace a potem chce przestrzeni chce siedziec raczkować itd
          Gdy Marcela miała 1,5 m-ca schodziłam sporo gór bo ona przytulona do mamy w chuscie byla szczesliwa ale teraz nawet wózkiem nie zapuszcam sie daleko bo ona chce na nózkach własnych wiec czasem mozemy wracac 4 x dłuzej niz zamierzałam
          Z reszta komu ja to tłumacze hehe wy to przeciez doskonale znacie tylko x3 x4 x5 itd
        • 2007e Re: witam sie 11.10.12, 08:09
          Ja tez sie dołacze, ze kazdy okres w zyciu dziecka jest super, ale jednak jak pisze nowij-ka, jeszcze fajniej jest zabrac cala brygade gdzies, a nie znowu uzalezniac starszych od maluszka. Wtedy jednak nie ma sie wyjscia. Ja przyznam, ze moje dzieciaki zawsze tracili na tym jak pojawial sie maluch. Jednak zawsze ze starszym moznaby cos ciekawego zrobic, pojsc, przeczytac, a tu swiat sie krecil wokol malucha i czynnosci domowym (to niestety tez istotne). Stad moja decyzja o 4 (ostatnim!) i rozpoczeciu innego zycia jak bedzie mial juz 2-4 lata.
          • undoo Re: witam sie 11.10.12, 09:27
            Zle napisalam, bo rzecz w tym, ze owszem polezy te 3-4 mce, ale pozniej trzeba skakac wokol, a co ze starszymi? Maluch spowalnia cala rodzine i warto o tym pamietac. Bo moze juz za rok bedzie Ci lzej, wiec moze warto przemyslec, bo inaczej bedziesz w ciazy z dwojka, z ktora wyjsc nie mozesz, a potem z kolejnym maluszkiem, ktory Cie ogranicza mocno. Przyznaje, ja bym nie dala rady z 2 tak jak Ty. Musze wychodzic i musze miec miejsce na oddech i czasu troche na pobycie z wlasnymi myslami.
            • nowi-jka Re: witam sie 11.10.12, 09:39
              ale ja muszę mieć trójke zawsze widziałam siebie w rodzinie z trójka i wciaz mam poczucie ze jeszcze mi kogoś brakuje, ze jeszcze wszyscy nie jestesmy smile
              kwestia tylko KIEDY? wiec choc pierwotnie było ze troche złapie oddech to teraz stwierdzam ze albo teraz albo nigdy

              po pierwszej cesarce z komplikacjami uparłam sie na drugie sn niemal wbrew zaleceniom lekarza bo trzy cc to jednak jakieś tam ryzyko stwarza wiec z myślą o trzecim rodziłam drugie sn smile
              • i-t-a Re: witam sie 11.10.12, 18:20
                Ja 3 lata temu przy rozterce trzecie teraz czy później postawiłam na teraz i nie żałuję. Znajomi chcieli później i cały czas nie mogą się zebrać. Ochota na wracanie do pieluch przeszła wink
    • rycerzowa Re: witam sie 11.10.12, 23:51
      Witaj Nowijko!
      Masz rację - jak nie ma trójki w domu, to kogoś brakuje.smile
      Skoro trzecie dziecko naprawdę chcesz mieć, to będziesz je miała.
      Ale ja na twoim miejscu poczekałabym z tą decyzją jeszcze minimum dwa lata.

      Pięciolatek, 2,5-letnia Marcelinka i noworodek?
      Można, a jakże. Jak trzeba, to wszystko można.
      Ale jak spokojnie karmić piersią maluszka, gdy dwulatka szaleje? Włazi, gdzie nie powinna? Nagle chce pić albo kupę? Płacze, bo się uderzyła? Przechodzi bunt dwulatka?
      Dziecko 4, 5- letnie potrafi już chwilę zająć się samo sobą, gdy trzeba. Rozumie, że mama jest zajęta, nie czuje się odrzucone, nie cierpi tak.

      No i czemu nie nacieszyć się każdym dzieckiem oddzielnie?

      Na wycieczki jeszcze się nachodzisz, życie jest długie.




      • nowi-jka Re: witam sie 12.10.12, 11:08
        rycerzowa to ze ja teraz sobie zachce niekoneicznie ono bedzie za rok sad
        Pierwszą ciaze straciłam o kolejna strałam sie 1,5 roku, o trzecia 7 m-cy. Tendencja spadkowa wiec dobrze byłoby zebym zachciała i jzu była ale poniewaz tamto 1,5 roku do dzis pamietam jako strasznie frustrujacy czas to nie nastawiam sie ze od razu sie uda
        • estel7 Re: witam sie 12.10.12, 12:20
          Ja miałam 5 latka, 2 latka i noworodka. Minęło 9 miesięcy i z perspektywy tego czasu stwierdzam, że mam zadyszkę i zaczynam łapać doła bo nie wyrabiam, zwłaszcza, że mały ciężko ząbkuje, 2,5 latek wchodzi w fazę buntu - więc ubranie się przy wyjściu jest okupione często niezłą szarpaniną nerwów, do tego odpieluchowanie się jeszcze nie utrwaliło na dobre i przechodzimy okres rezygnacji z drzemki - w związku z tym jest kompletnie nieobliczalny jeśli chodzi o spanie w dzień.
          Z mojego punktu widzenia, gdyby najmłodszy urodził się pół roku/rok później, byłoby mi dużo łatwiej. Starszak miał trzy lata gdy się urodził drugi - było mi łatwo, on był już bardziej stabilny emocjonalnie i samodzielny. Teraz przy różnicy 2 lat jest trudniej. Ja bym planowała tak, żeby przeczekać bunt dwulatka i odpieluchowanie w ciąży...
      • 2007e Re: witam sie 12.10.12, 21:42
        > Dziecko 4, 5- letnie potrafi już chwilę zająć się samo sobą, gdy trzeba. Rozumi
        > e, że mama jest zajęta, nie czuje się odrzucone, nie cierpi tak.

        A ja uwazam odwrotnie. Wlasnie starsze dzieci, niby sie soba zajma, ale wiecej traca. NIe ma to jak dzieci w jednym wieku. Maja podobne zainteresowania, zabawy. Mysle, ze starsze dziecko bardziej potrzebuje zainteresowania. Ja mam dzieciaki w rozstrzale po okolo 4 lata i wcale nie uwazam tego ze dobre. Kazde potrzebuje czegos innego. Ciuchy czekaja z jednego na drugiego kilka lat, co bardzo zawadza. Teraz np. ja w ciazy ledwo sie ruszam, a tu mnie 3 i 7-latek potrzebuje. Maluchy sa w stanie sie soba zajac i nie maja nie wiadomo jakich potrzeb. Prawda tez jest taka, ze nigdy nie ma dobrego czasu na dzieci.
    • bibba Re: witam sie 12.10.12, 11:56
      fajnie, powodzenia w takim razie smile
      • lafiszi Re: witam sie 12.10.12, 18:59
        a ja mysle ze im szybciej tym lepiej, bo jak mowisz fajnie zabrac gdzies razem cala ferajne... gdy mniejsza roznica wieku tym latwiej wymyslic cos dla wszystkich.

        ja mialam 2latka i noworodka, potem 4 i 2latka i noworodka, i 6, 4 i 2latka i noworodka - nie bylo zle, jakos nigdy nie narzekalam - a jestem zupelnie sama - maz wraca po poludniu, a mieszkamy daleko od rodziny.

        maja swietny kontakt ze soba i ciesze sie ze jest tak mala roznica miedzy nimi. a teraz bedzie 10,8,6,i 4latek i malenstwo i mysle sobie ze to bedzie latwiznasmile hm... tak sobie wmawiamwink
        • mali-nki Re: witam sie 12.10.12, 20:27
          a ja powiem inaczej. Po co sie tak spieszyc zeby jak najszybciej miec ten "meczacy" okres za soba? Zycie faktycznie jest dlugie i tez posiadanie dzieci z mala roznica wieku ma plusy i minusy. Takze to jak ten odstep jest paroletni - wtedy te starsze dzieci inaczej podchodza do bycia starszym rodzenstwem a nic sie nie stanie jak sie starsze dziecko albo starsze dzieci potraktuje troche bardziej indywidualnie i z osobna.
          Jak piszesz ze jestes taka umeczona i uwieziona przy dwojce malutkich dzieci to daj sobie troche odsapnac i poczekajcie na moment gdzie nie bedziesz taka bardzo wykonczona. Argument ze potem sie nie bedzie chcialo zaczynac od pieluch tez rozumiem ale to jest raczej jak jest dluga przerwa a nie jak raptem pare lat. A zreszta chyba nie chodzi o wyscigi i o to zeby wszystkie dzieci raz na jakis czas gdzies razem wziac zeby sie nie musiec "kroic" na kawalki. Wszystko ma swoj czas. Z trojka jest naprawde wiecej zajec i jeszcze mniej "wolnosci" szkoda by bylo jakbys potrojnie umeczona czekala kiedy dzieci urosna.
          • trojkowamama Re: witam sie 12.10.12, 21:31
            Ja bym poczekała. smile
    • guderianka Re: witam sie 13.10.12, 09:04
      fajnie smile
      ja mam troche inna filozofię-dzieki róznicy wieku miedzy dziecmi mogłam miec siebie dla siebie i miec czas dla dzieci.Starsze bylo samoobsługowe w zasadzie gdy pojawiło sie Młodsze, potrzebowalo mnie w innym zakresie. Sily moglam oddac niemowlakowi, uzyskujac od Starszaka pomoc. Teraz w ogóle czuje sie komfortowo-Starsza12lat, Mlodsza 6lat-pomoga przy smyku, zabwia, Starsza przebierze, zmieni pieluche, pomoze w kapieli. W dzien sa w szkole, ja ze smykiem w domku- w 8 tyg jego zycia zaczełam prace dodatkowa zeby miec swoje zajecie, czytam po kilka ksiazek na raz, mam czas dla starszaków, dla siebie i troche dla męza wink
      • mama.rozy Re: witam sie 13.10.12, 09:21
        planowanie planowaniemsmilea jak będzie,to będziesmile
        no chyba,że przywiążesz męża do kaloryferawink
        no i że mu się to spodobawink
    • simonkapl Re: witam sie 13.10.12, 13:34
      No to powodzenia Nowijko smile
      U nas roznica wieku: miedzy chlopakami 26 miesiecy, midzy srednim i najmlodsza tylko 19 miesiecy.Mimo, ze przez 2 lata praktycznie nie spalam i moj sredniak jest masakryczny, karmilam piersia bedac juz w ciazy,sama bez rodziny, nie zaluje.Teraz dzieci podrosly, jakos spokojniej, a oni zzyci bardzo ze soba.
    • aedo Re: witam sie 13.10.12, 19:26
      Witam Nowijko i życzę powodzenia w takim razie. Ja odwiedzam to forum jeszcze od czasów jak nie miałam dzieci i mam nadzieję, ze kiedyś dołączę. Może i na trzecim forum rówieśniczym się spotkamy wink Chociaż ja na razie z trzecim chcę trochę poczekać (a raczej powinnam ze względów zawodowych).
    • rycerzowa Re: witam sie 14.10.12, 23:52
      nowi-jka napisała:

      > rycerzowa to ze ja teraz sobie zachce niekoneicznie ono bedzie za rok sad
      > Pierwszą ciaze straciłam o kolejna strałam sie 1,5 roku, o trzecia 7 m-cy. Tend
      > encja spadkowa wiec dobrze byłoby zebym zachciała i jzu była ale poniewaz tamto
      > 1,5 roku do dzis pamietam jako strasznie frustrujacy czas to nie nastawiam sie
      > ze od razu sie uda

      Zasadnicza sprawa: ile masz lat?
      Jeśli jesteś po trzydziestce, to może faktycznie nie ma na co czekać, ale jeśli masz dwadzieścia parę lat, to bym się nie śpieszyła.
      Poza tym wiedz, że stres, zmęczenie, niewyspanie mogą utrudniać zajście w ciążę - natura się "broni".
      Jeśli tego dziecka chcesz teraz naprawdę, będziesz go chciała i potem.
      Poczytaj to forum - upewnisz się, że pragnienie kolejnego dziecka nie mija.

      Jeszcze jedno: jeśli ty jesteś gotowa "przemęczyć się" jakiś czas, by potem mieć luz, to jest twój wybór. Ale dzieci wolałyby się nie przemęczać, takie już są.
      (Co innego, gdy taki delikwent sam pcha się na świat, wtedy ma, co chciał, trudno).
      • nowi-jka Re: witam sie 15.10.12, 08:21
        mam 32 lata

        jestem po powaznej rozmowie z mezem
        On sie boi kryzysu i ze nie damy rady finanoswo z trójką z jednej pensji.
        Ja mysle ze damy choc na pewno bedzimy musieli troche standard zycia obnizyć.

        Czuje sie troche jak by mi podciął skrzydła. Jakby mi cos zabrał.
        No nic wracamy do tematu za jakis czas. Jak sie zadomowi w nowej pracy i przestanei drzec ze go wywalą.
        Czyli jak szybko sie powitałam tak szybko powinnam zniknąc ale zostane tu jeszcze troche jak mi pozwolicie smile

    • baszi Re: witam sie 15.10.12, 09:20
      czesc nowijko smile widze ze sie skutecznie zdecydowalas smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka