pola468 02.01.13, 21:48 wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nowe-zakazy-Unii-Europejskiej-uderza-w-dzieci,wid,15216683,wiadomosc.html#opOpinie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maman3 Re: ciekawostka 02.01.13, 23:19 zastanawiam się, dokąd uciec... Co jest obraźliwego w słowie "Murzyn" , a nawet "czarny"? Obrazliwe może być zachowanie kojarzone z takimi słowami-ale zaczyna sie od zachowań, skojarzenia są nastepne. Mój syn zobaczył malą Murzynkę, kiedy miał 1,5 roku-zachował sie bardzo nie politycznie-najpierw sie jej przyglądał okrągłymi oczkami, a potem uciekł , lekko chyba przestraszony. I co ? Wariatkowo, trochę pachnie baśnią "Król jest nagi".... Będziemy mówić "biały inaczej", albo udawać, że mamy ten sam kolor skóry... Przecież nie w tym rzecz... Odpowiedz Link
basha Re: ciekawostka 03.01.13, 08:07 Dajcie spokój, niedługo oskarżą Cię o rasizm, jak popatrzysz murzynowi w oczy Odpowiedz Link
elle-joan Re: ciekawostka 03.01.13, 23:23 basha napisała: > Dajcie spokój, niedługo oskarżą Cię o rasizm, jak popatrzysz murzynowi w oczy Po co wypisujesz głupoty? Widziałaś taką bądź podobną sytuację? Ktoś cię oskarżał o rasizm za patrzenie? Chcesz taką ironią usprawiedliwiać głupie pokrzykiwanie na ulicy na innymi ludźmi, pkazywanie plauchami albo wygłaszanie prmitywnych uwag itd.? Wystarczy zachować się z taktem, kulturą i wrazliwością, to cię o nic nie oskarżą, spokojna głowa. Odpowiedz Link
maly_ksiaze Re: ciekawostka 06.01.13, 23:43 @elle-joan Piszesz: " Dajcie spokój, niedługo oskarżą Cię o rasizm, jak popatrzysz murzynowi w > oczy > > Po co wypisujesz głupoty? Widziałaś taką bądź podobną sytuację? Ktoś cię oskarż > ał o rasizm za patrzenie?" Tak zostałem oskarżony o rasizm za patrzenie a nawet za nieopatrzenie Pojedź sobie na stację metra brixton w londynie i przesiądź się na autobus - chamskie spojrzenia od czarnych a częstokroć wyzwiska gwarantowane. Ech czasy się zmieniają i źle piszę Tak było kiedy miałem okazję tam być czyli w latach 2001-2002. Kilkakrotnie w kolejce do busa zostałem zwyzywany przez czarnuchów per "nigger". Nie ukrywam, że za 1-szym razem byłem w szoku - takei rzeczy tylko w "pulp fiction" a tu na żywo czarny wyzywa mnie od czarnuchów))) Od tego czasu też używam słowa czarnuch A pani szreder to się w dupie poprzewracało. Mam nadzieje, że ten obrzydliwy twór UE wkrótce padnie ech Odpowiedz Link
rycerzowa Re: ciekawostka 10.01.13, 19:56 maly_ksiaze napisał: > tu na żywo czarny wyzywa mnie od czarnuchów Zatem przekonałeś się, że Tuwim jednak ściemniał. Odpowiedz Link
elle-joan Re: ciekawostka 03.01.13, 23:32 maman3 napisała: (...) Będziemy mówić "biały inaczej", > albo udawać, że mamy ten sam kolor skóry... No faktycznie problem. I co my teraz zrobimy? A w jakich sytuacjach czujesz taką ogromną potrzebę analizowania kolorów skóry? Dzisiaj siedziala w autobusie obok mnie kobieta, którą miała brązową skórę. Żadna z nas nic nie udawała ani nie wrzeszczala "biala inaczej", ani "czarna inaczej". Nie emocjonuj się tak. To naprawdę tylko szczegół wyglądu zewnętrznego. Chyba że potrzebny jest rysopis z jakiegoś powodu. To powiesz jak osoba wygldała i po sprawie. Odpowiedz Link
maman3 Re: ciekawostka 04.01.13, 11:01 Kobito (do elle-joan), właśnie to piszę-nie widzę potrzeb emocjonowania się, dla mnie fakt, że ktoś ma inny kolor skóry , nic nie zmienia-ale udawanie, ze kolory skóry nie sa zróżnicowane nie jest rozwiązaniem problemu, śmierdzi mi również hipokryzją. Odpowiedz Link
plater-2 Re: ciekawostka 03.01.13, 08:38 We Francji nazwanie kogos "arabem" to obraza. Odpowiedz Link
rycerzowa Re: ciekawostka 03.01.13, 16:52 Dziewczyny, naprawdę nie miałybyście pretensji, gdyby na przykład w Niemczech dzieciaki od przedszkola uczyły się wierszyka: "Polaczek mały nad Wisłą mieszka Lepkie ma rączki ten nasz koleżka..." Odpowiedz Link
magdak_1977 Re: ciekawostka 03.01.13, 17:14 Rycerzowo, to nie tak - nie chcemy odwoływania się do stereotypów,że Polak -złodziej, Żyd - oszust, Rumun - żebrak... itd. Ale "odgórne" równanie wszytskich może zrobić więcej szkody niż pożytku. Jak mój mąz zwiedzał Chiny jeżdżąc po całym kraju miejscowymi środkami transportu, to wsiadając do autobusu słyszał :"laułaj", co onzaczało "białas" czy coś w tym stylu i wszyscy zaczynali się podśmiewać. Był inny i tyle. Jako biały. Odpowiedz Link
rycerzowa Re: ciekawostka 03.01.13, 17:31 No i co - nie byłabyś za tym, by podśmiewanie się z tego, że ktoś jest białas uznane tam zostało za niepoprawne politycznie, czyli za obciach? Czyli by dzieci tego nie słyszały? Odpowiedz Link
verdana Re: ciekawostka 03.01.13, 21:54 pCzyli bardzo fajnie, ze się z męża smieli? A gdyby nie bgył w Chinach na wycieczce, tylko mieszkał na stałe i był wyśmiewany też stale? Przypuszczam, zę gdyby to nie dotyczyło Czarnych,. Arabów , Żydów - tylko Waszych dzieci, to jakoś nie byłoby fajnie, gdyby wołali "o , to dziecko dziecioroba"!., Jesli jakaś grupa czuje sie dotknięta obraźliwymi okresleniami, to byoby moze jednak lepiej używac innych, a nie uznać, ze jeśli jesteśmy większością, to niech mniejszość siedzi cicho. Odpowiedz Link
marina2 Re: ciekawostka 03.01.13, 22:30 mój Mąż przez długi czas w latach 90tych pracował na linii Chiny-Korea-Japonia. Zdarzało się ,że schodzili na ląd i zarówno w Korei jak i Chinach watahy dzieciaków biegały za nimi/dwóch białych panów/ zaczepiały ,chwytały za ręce i coś tam wykrzykiwały.Powtarzał się jeden gest wskazywanie rękami na twarz i kręcenie kółek i na targu podszczypywanie rąk i pokazywanie ekscytacji,że panowie są owłosieni) na rękach Tłumaczka Chinka przekazała marynarzom,ze dzieciak nazywały ich białasami długonosami)) Nikt będący przy zdrowych zmysłach za coś takiego się nie obraża i nie czuje prześladowany no bez jaj Jakieś 20 lat temu Holendrzy,którym przetłumaczyliśmy Murzynka Bambo twierdzili,ze u nich taki wierszyk uznano za rasistowski.nie wierzyłam ,że dożyję czasów w których to może stać się faktem .cóż.... Odpowiedz Link
maman3 Re: ciekawostka 03.01.13, 22:39 Tuwim i rasizm... jaja chyba. Rycerzowo, co innego wierszyk o Bambo, co innego o Polaczku, co lepkie ręce ma, na miły Bóg! Myślę, że ten rasizm widziany w wierszyku przez Holendrów, to nadgorliwość, a ta, jak wiadomo, gorsza od faszyzmu. Odpowiedz Link
rycerzowa Re: ciekawostka 03.01.13, 22:38 A gdyby tak te chińskie dzieciaki już w pierwszej czytance miały wierszyk o "białaskach", to co? Rasizm to nie tylko nienawiść rasowa sensu stricto, tylko te protekcjonalne określenia "murzynek", "polaczek". Od tego się zaczyna. Potem nie dziwota, że sam biskup robi sobie publicznie żarty, że ktoś tam "się nie umył". Pewnie bał się, że się wybieli. Odpowiedz Link
marina2 Re: ciekawostka 03.01.13, 22:47 rycerzowa a od kiedy myślisz,że Babo jest rasistowskim wierszykiem? nie czytałaś tego swoim dzieciom? fragment :"a on się boi,ze się wybieli" pokazuje,że na tym świecie sa nie tylko biali ludzi i tyle który fragment jest Twoim zdaniem obraźliwy dla Murzynów? dla Czarnych ludzi dla Afrykanów? Odpowiedz Link
rycerzowa Re: ciekawostka 03.01.13, 22:53 Dziewczyny, "Murzynek Bambo" nie jest z założenia rasistowskim wierszykiem, tak samo, jak określenie "polskie obozy koncentracyjne" nie miały z założenia sugerować, że są one sprawą Polaków. Czujecie bluesa? Odpowiedz Link
verdana Re: ciekawostka 03.01.13, 23:05 [b]Ja przyMurzynku Bambo nie jestem przekonana - bo dla mnie jaoś rasistowski nie jest. Raczej pokazuje, ze Murzynek taki sam człowiek. Tyle, ze gdy był pisany, to "Murzynek", czy "Zydek" nie były nsłowami obraźliwymi, teraz są. To treochę tak, jakby bez przerwy dziewczynkom powtarzano, ze są tylko babami. I śmiano sie z nich, ze dziewczynki, a prawdziwy człowiek to chłopak. Nie bardzo rozumiem niezroxumienie i akceptacje śmiania sie z innego koloru skóry. Co innego zdziwione dziecko, a co innego zaakceptowanie, zę czarnego chłopac w szkole dzieci będą pokazywać sobie palcami "O, jaki Murzynek, popatrz". Odpowiedz Link
pola468 Re: ciekawostka 03.01.13, 23:35 Hmmm, spodziewałam się raczej debaty w kierunku świata absurdu i prawa wolności ... Verdano (niespodzianka ), zgadzam się z tym, że trzeba rozpatrzyć określenie "murzynek" w kontekście kulturowym i okresie, w jakim był pisany (sporo latek już upłynęło, prawda?). Moja refleksja idzie raczej w stronę tego, że "słowo jak słowo", a to konkretne zachowania ludzkie nadają tutaj znaczenie i zabarwienie danemu terminowi. A jak, dla przykładu, będzie kontrolowana taka dyrektywa? Ps: czy czytałyście może "Rok 1984" G. Orwella? POLECAM, wizjoner jak dla mnie. Pzdr . Odpowiedz Link
rycerzowa Re: ciekawostka 03.01.13, 23:43 marina2 napisała: > rycerzowa a od kiedy myślisz,że Bambo jest rasistowskim wierszykiem? Od kiedy dorosłam, nauczyłam się słuchać innych, rozumieć, co ich boli, choćby nam się to wydawało przesadne. I od kiedy sama odczułam, jak boli protekcjonalne (delikatnie mówiąc) traktowanie. > nie czytałaś tego swoim dzieciom? Czytałam i czytam malutkiej wnusi, bo to ciągle klasyka, wierszyk jest w książce "Moje polskie rymowanki". Gdybym pominęła, maluda by się zbuntowała. Niedługo skończy 3 lata, zmienimy lektury. > fragment :"a on się boi,ze się wybieli" pokazuje,że na tym świecie sa nie tylko > biali ludzi i tyle Nie - na logikę biorąc, "wybieli się od mycia", znaczy, że czarnym jest się od niemycia, czyli z brudu. Biskup to zrozumiał i zapamiętał. "Zakaz" ma na celu niewywoływanie takich skojarzeń. > który fragment jest Twoim zdaniem obraźliwy dla Murzynów? dla Czarnych ludzi dl > a Afrykanów? Wierszyk jest/ był sympatycznym żartem z dzikusków, co to "mamie uciekają na drzewo". W domyśle - na drzewo, z którego całkiem niedawno, albo jeszcze nie do końca zeszli. Odpowiedz Link
marina2 Re: ciekawostka 04.01.13, 00:16 jak chcesz psa uderzyć kij znajdziesz wybieli się od mycia: nie wybieli się,bo to jego naturalny trwały kolor skóry . ludzi są różni . nie wiem ja chyba żyję na jakiejś innej planecie.wiem,że ludzi myślą prymitywnie :asfalt na drzewo itd.ja się odcinam uczę czegoś innego.z drugiej strony moje dzieciaki przesiadują na drzewach.nie to jakieś chore jest.u nas funkcjonuje powiedzonko: "co robisz ? dojrzewam niedługo spadnę". parę dni temu Mąż przysłał mi zdjęcia z wigilii statkowej : towarzystwo w trzech kolorach skóry tym razem sami chrześcijanie .Wśród nich jest bosman Murzyn z Angoli świetny fachowiec i chodzący spokój. dzieci nasze miały okazję go poznać jakiś czas temu jak i ciekawą jego historię wojenną i w nosie miały czy jest czarny czy fioletowy. Słów biskupa nie wyłapałam nie wiem o co chodzi.kiedy to było 2012? Odpowiedz Link
rycerzowa Re: ciekawostka 04.01.13, 08:04 O przepraszam, to nie biskup, to ojciec Rydzyk. www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/murzyn-on-sie-nie-myl-wcale-o-rydzyk-wita-misjonarza,102371.html Jak go tłumaczyli internauci - "nie miał złej woli, on się po prostu na Tuwimie wychował". Ci, co mu bili brawo - też. Wierzę, że żaden nie miał złej woli, nie tylko dlatego, że wierząca jestem. Odpowiedz Link
maman3 Re: ciekawostka 04.01.13, 11:16 Ktoś, kto rasizmem skażony nie jest, nie będzie go widział w takim wierszyku, długo nie będzie go widział w innych przejawach-bo pewnym osobom takie rzeczy sie w głowie nie mieszczą. Głupotą jest zakazywanie rozpowszechniania podobnej literatury-efekt z reguły jest odwrotny. Należy rozmawiać, wprowadzać w szkołach lekcje dramy-to uwrażliwia. Afrykańczycy w jednych miejscach są prześladowani , w innych fantastycznie wykorzystują swoją pozycję-każda reakcja otoczenia-czy to zwrócenie uwagi matce, że jej dziecko dokucza innym, czy niezadowolenie z danej osoby, jako z pracownika-zakrzykiwane jest rasizmem. Ostatnio miało w Polsce takie zdarzenie, że Irlandka, będąca tu z wizytą, dała w twarz ekspedientce-bo ta nie znała angielskiego , nie umiała jej pomóc znaleźć pieczywo (Lidl-pieczywo widoczne jak na dłoni) i brzydko wg Irlandki na nią patrzyła. Przed wymierzeniem policzka, wygłosiła tyradę, że wy (Polacy) przyjeżdżacie do nas, zabieracie nam pracę, a tu nie chcesz mi pomóc! I co? Wzmianka o kolorze skóry chyba niebyła potrzebna? Trzeba widzieć problem tam, gdzie on jest, a nie rugować wszystko "na wszelki wypadek". Odpowiedz Link
rycerzowa Re: ciekawostka 10.01.13, 20:23 maman3 napisała: > Ktoś, kto rasizmem skażony nie jest, nie będzie go widział w takim wierszyku, d > ługo nie będzie go widział w innych przejawach-bo pewnym osobom takie rzeczy si > e w głowie nie mieszczą. > Głupotą jest zakazywanie rozpowszechniania podobnej literatury-efekt z reguły j > est odwrotny. Należy rozmawiać, wprowadzać w szkołach lekcje dramy-to uwrażliwi > a. A ja myślę, że może nie byłoby pilnej potrzeby "uwrażliwiania" , gdyby m.in. nie dziwna , nieadekwatna do czasów, "literatura". Przykład półtorarocznego dziecka, zdziwionego widokiem czarnoskórej dziewczynki, jest absurdalny, gdyż małe dziecko dziwi się i zachwyca wszystkim, każdym kamykiem i trawką, jednocześnie przyjmując wszystko za naturalne. Na pewno Tuwim nie miał rasistowskich zapędów, pisząc "Murzynka Bambo". Odzwierciedlał jednak mentalność tamtych czasów, pełnych pobłażliwości dla "dzikusków". Ale czasy się zmieniły. Literatura niekoniecznie. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jakie treści znajdujemy w książeczkach dla najmłodszych. Ot, na przykład Brzechwa dzieciom, "Posłał kozioł koziołeczka po ciasteczka do miasteczka...". Koziołeczek dostał tęgie lanie, bo się bał. Mały koziołeczek. Zwróciliście uwagę, ile jest "lania", klapsów, w wierszykach dla dzieci? No, kiedyś się dzieci lało, takie wiersze się pisało, np. o obcinaniu paluszków nieposłusznym chłopcom. Nie mam nic na przeciw, by wierszyków o laniu nie było, przynajmniej w literaturze dla maluszków. Nie miałabym sumienia czytać dzieciom bajek braci Grimm, jak to rodzice wysłali dzieci do lasu, by tam padły z głodu - "Jaś i Małgosia". Tak, te bajki w wersji oryginalnej powinny być "zakazane". Jeszcze o rasizmie. Współczesna książeczka dla przedszkolaków - Edulatki. Obrazek - różne dzieci, różne domki. Eskomos, wiadomo - igloo, mały Indianin - wigwam, mały Bambo (z przepaską z liści na biodrach) - chata kryta jakimś babusem etc. I współcześnie ubrana, elegancka (ciemne okulary), biała dziewczynka i śliczny murowany domek z anteną satelitarną na dachu (sic!). No, gdzie jest tu bzdura i budowanie uprzedzeń, gdzie? Odpowiedz Link
verdana Re: ciekawostka 10.01.13, 20:31 Rany boskie... Kiedy to arcydziło wydano? Napisz namiary, moze zrobię jakiś szum. Odpowiedz Link
maman3 Re: ciekawostka 10.01.13, 22:39 Miałam podobną książeczkę w dzieciństwie-może jakis ślepy przedruk? Rycerzowo, co do przykładu absurdalnego-mały dziewczynce się przyglądała i uciekł, lekko wystraszony (jednak), usmiechnęłam się do matki tejże, etnicznie ubranej Murzynki. Ta uśmiechu nie odwzajemniła. Wówczas nie rozumiała, dlaczego, niesympatyczna jakaś, teraz dziękuję Bogu, ze mnie nie zaatakowała, że śmieję się z niej. Bajki bywały niegdyś ponure, wierszyki również optymizmem nie napawały, dalej twierdzę jednak, ze chowanie ich pod tapczan niczego nie zmieni, mądrzejsze jest zwracanie uwagi na różnice, jak było kiedyś, a jak jest dziś. A Bambo mi rasizmem nie śmierdzi , i już. Odpowiedz Link
rycerzowa Re: ciekawostka 11.01.13, 00:00 To seria EDULATKI autorstwa Małgorzaty Czyżowskiej, wydana przez wydawnictwo Zielona Sowa w Krakowie, w 2011 roku. Obrazek jest w tomie EDULATKI "Przedszkolak na szóstkę", na str.82. "Biała" dziewczynka ma poza tym na nogach rolki, Bambo i Indianin oczywiście bosi, Eskimos z rybą i harpunem z kości w rękach. Odpowiedz Link
marina2 Re: ciekawostka 11.01.13, 09:37 rycerzowa można oczywiście temat interpretować tak jak Ty,ale.... nadal w xxI wieku część Afrykanów żyje w chatach bambusowych - to jest fakt.Nie byłam nie widziałam na własne oczy,ale moi znajomi lekarze jeżdżą leczyć takie społeczności. Eskimosi nie mieszkają w igloo od dawna,ale nadal dzieci czytają Odarpiego,a kiedy spadł śnieg po pas odgarnęliśmy śnieg sprzed domu i usiłowaliśmy wybudować igloo co prawie nam się udało) w każdym razie wejść /wpełznąć do niego można było.I wolę ,żeby dzieciaki raczej tak kojarzyły Eskimosów niż to co zobaczyliśmy w realu w kopenhaskiej kolejce:zalanych i słaniających się na nogach. Niedawno był w naszej okolicy zlot Indian - było super .Wszystko kręci się wokół odrębności kulturowej a nie rasizmu. Z tego co piszesz o książeczce błędem jest uwspółcześnienie jednej postaci : dziewczynki na rolkach-powinna być przedstawiona w stroju z epoki kiedy wszyscy inni bohaterowie są "stuletni" Ja uczę szanować odrębności kulturowe co nie znaczy ,ze je podkreślam i mówię "my jesteśmy lepsi ,bo biali". Złości mnie natomiast rozbuchana do niebotycznych granic akcja wmawianie nam Polakom ,że jesteśmy ksenofobami ,rasistami,a jeszcze najlepiej antysemitami . Odpowiedz Link
luxnordynka Re: ciekawostka 11.01.13, 11:28 A ja mam takie doswiadczenie: ogladamy razem w tv tenic ziemny (grał murzyn z białym). I nasz szescioletni syn pyta taty:-"kto wygrywa-ten u góry telewizora czy na dole?", hehe W ogole nie zwrocil uwagi na kolor skory, ja pewnie bym spytala ten czarny czy ten biały. Teraz nie mieszkamy w Polsce i nikogo nuz w ogole nie dziwi kolor skory, inny jezyk, inna kultura, inne jedzenie. Odpowiedz Link
verdana Re: ciekawostka 11.01.13, 14:14 Tak, a biali mieszkalą nie tylko w murowanym domku, ale w slumsach. Takie pokazywanie iinnych dzieciom pokazuje jedynie wyższość kulturową - mu mamy buty, domy, anteny - a oni sa nadal dzicy i bosi. A gdzie nowoczesniejsze od polskich afrykańskie miasta? Nikt tam nie mieszka? To nie jest zadna odrebność kulturowa, chyba, ze przyjmiemy, iż odrebność polega na tym, ze biali ludzie żyją w cywilizacji, a Czarni czy źółci - jeszcze nie. Gdyby dziewczynka była przebrana w strój ludowy i stała przed chatą - można by się spierać - tak niedostrzeganie przekazu swiadczy jedynie o tym, ze nadal postrzega sie kolorowych, jako ludzi na niższym stopniu rozwoju cywilizacyjnego. Na tym obrazku bohaterowie nie sa historyczni - gdyby byli, nikt by sie nie spierał - dziecku pokazuje się współczesność. Obawiam się jednak, ze ten wątek potwierdza rasizm i ksenofobię, a w najlepszym razie - nie dostrzeganie jej. Co byś powiedziała, rysunek - jedynaczka w wypasionej willi, modnie ubraną, i wielodzietną rodzinę w zrujnowanym mieszkaniu bez wygód i w byle jakim ubraniu? To odrębność rodzin, czy jednak dyskryminacja. Odpowiedz Link
marina2 Re: ciekawostka 11.01.13, 14:39 nic bym nie powiedziała najwyżej wzruszyła ramionami.ot kolejny stereotyp,który mnie nie dotyczy.mieszkam w wypasionej willi) a to,że ktoś tak myśli o wielodzietnych cóż...nie zmienię ludzkiego nastawienia. wielbłądem nie jestem. zgodzę się,że merytorycznie ów obrazek z murzyńską chatą całe przedstawienie problemu jest niepełne.albo ujęcie historyczne albo wspólczesność. Odpowiedz Link
verdana Re: ciekawostka 11.01.13, 20:36 Ale podreczniki mają czegoś uczyć, a nie powielać stereotypy. Co Twojemu dziecku przyjdzie z wypasionej willi, jeśli jego kolega z podrecznika dowie się , zę dzieci z rodzin wielodzietnych sa zawsze brudne i zaniedbane - tak też będzie patrzało na Twoje dziecko. Naprawdę uwazasz,że podreczniki mwłasnie nie mają za zadanie zmieniać nastawienia, tylko kształtować uprzedzenia? Odpowiedz Link
marina2 Re: ciekawostka 11.01.13, 20:51 moje/nasze dzieci nie są brudne i zaniedbane co widać gołym okiem /no chyba ,że wracają z orlika) ludzie ,a więc i dzieci nie wierzą dzięki Bogu ślepo temu co jest napisane w podręczniku. wierzą temu co widzą i myślą.nie ma takiego klimatu wokół nas , nie czuję się dyskryminowana ,wytykana palcami z tego powodu ,że mam 4 dzieci.nie ma takiego problemu. podręczniki obecne są tak marne,że nie mogą stanowić podstawy do zdobywania wiedzy. Odpowiedz Link
verdana Re: ciekawostka 11.01.13, 22:30 Nie rozumiesz - stereotypy sa slniejsze nz to, co widac gołym okiem. Jesli dziecko w szkole nauczy się stereotypowego myślenia, to bedzie i tak postrzegało Twoje dziecko jako patologię. Dzieci, karmione stereotypami, nasiąkają nimi - nie wszystkie w takim samym stopniu, ale jednak to jakoś na dzieci wpływa. Dlatego podręczniki mają obowiązek byc wolne od negatwnych stereotypów. Jesli podrecznik zaczną powtarzać, zę Murzyni sa dzicy, a wielodzietność to patologia, rodziny z czworgiem dzieci będą częściej wytykane palcami niż teraz. Rozumiem, ze zakazujesz dzieciom czytania pofdreczników? Bo jeśli nie, to marne czy nie - coś jednak dzieciom przekazują. Odpowiedz Link
marina2 Re: ciekawostka 12.01.13, 12:27 nie zakazuję czytać im podręczników.natomiast tak jak pisałam są słabe ,a rekordy biją podręczniki do wos-u i historii jak i programy piejące zachwytem na cześć matki ue. nasze dzieci są dobre z historii ,dobrze ją znają cała starsza trójka ,najmłodszy jeszcze nie-ma 8 lat.jak trzeba sami uczymy dopowiadamy pokazujemy źródła ,czasem bywało tak,ze mieli dodatkowe lekcje historii płatne z naszej kieszeni. widzę,że nasze dzieci nie myślą stereotypowo nie etykietują ludzi to staramy się przekazać jako rodzice. w ujęciu historycznym kiedyś Eskimosi mieszkali w igloo , a teraz nikt przy zdrowych zmysłach nie powie zdania ,że nadal tak jest!! nawet jak nie doczyta ,to zobaczy program ng ,animal planet itp. a to czy ktoś postrzega mnie ,moją rodzinę jako patologie to nie mój problem. Odpowiedz Link
verdana Re: ciekawostka 12.01.13, 21:46 Podreczniki sa słabe. O WOS-ie i histori wolę nawet nie wspominać, ale nie o te podreczniki chodzi. Chodzi o podreczniki dla najmłodszych dzieci, które przekazują nie tyle wiedzę, co sposób widzenia świata. Wiedza dotyczaca historii nijak się ma do stereotypów podrecznikowych. Dla dziecka, które zobaczy ten rysunek Eskimosi mieszkają w iloo dziś, a jedyną cywilizowaną rasą są biali. To będzie jego pierwsze skojarzenie, które , nawet weryfikowane, pozostaje na lata. Moze juz wiedzieć, ze Czarni mają wspaniałe miasta, a jednak czuć, ze są jakos bardziej niecywilizowani od nas. A to, czy ktoś postrzega Twoja rodzinę jako patologię to nie Twój problem do momentu, kiedy zacznie traktować Twoje dziecko jako dziecko z rodziny patologicznej. Odpowiedz Link
maly_ksiaze Re: ciekawostka 11.01.13, 15:54 Stoi trójka czarnych, BOSYCH dzieci na sawannie i spogląda w dal... Jeden mówi: "Wiecie co? Słyszałem, że gdzieś jest taki kraj, gdzie dzieci chodzą na 8 godzin do szkoły, potem na zajęcia na dodatkowe, a ich jedyną rozrywką jest oglądanie telewizji i granie na komputerze wieczorami" Na co drugi odpowiada w zadumie: " Kurcze współczuje, może powinnyśmy założyć jakąś fundację, która wspierałaby te biedne dzieci?" i tyle w temacie stereotypów)) Odpowiedz Link
rycerzowa Re: ciekawostka 11.01.13, 23:34 Moi drodzy, my sobie nawet nie zdajemy sprawy, jak wiele spraw mamy wdrukowanych w umysł w pierwszych latach swego życia. To jest naturalny i potrzebny pewnie proces, ale musi mieć aktualny sens. Stereotypowe przekonania na temat "innych" - to działa w obie strony. Nie wiem, czy wiecie, że na Zachodzie ikoną Polski jest obrazek chłopa z wozem konnym. Może kiedyś odpowiadało to prawdzie, podobnie, jak Eskimos w igloo. A mnie nie chodzi o rasizm czy ksenofobię, jako zamierzone zło. My przecież nie odczuwamy nienawiści rasowej, wręcz przeciwnie - widząc czarnoskórego , mamy nieodpartą chęć pomóc mu, pogłaskać go, uśmiechnąć się, ulitować, dać mu banana. I o to chodzi! Stereotypy - nieaktualne stereotypy - sprawiają nam czasem sporo kłopotów, a przede wszystkim są głupie. Niezaktualizowany stereotyp jest przesądem a przesądy są przede wszystkim głupie. Dlatego raz na jakiś czas robi się porządek w lekturach, w publicystyce - żeby ludzi nie ogłupiać. W elementarzu Falskiego mama tylko gotuje i sprząta, tata zajmuje się "wyższymi" sprawami. Czy czasem nie podejrzewacie, że niektórzy mężowie wychowani zostali na Falskim? Odpowiedz Link
verdana Re: ciekawostka 12.01.13, 11:56 Zmartwię Cię. Mama w podręcznikach nadal gotuje i sprząta... W większości, moze nie we wszystkich.Ostatnio przrglądałam podreczniki pod katem przedstawiania starości. Babcia nie wie co to jest myszka komputerowa. W pokoju innej babuni stoi telefon z tarczą oraz radio z lat 50-tych , babcia jest kompletnie siwa, z kotem na kolanach. Wszystkie babcie na rysunkach robią na drutach (jedna nawet jeżdżąc na rolkach !). Jeszcze inna babcia gotuje kapuśniak i pilnuje, aby zjeść cały talerz, kto nie zje nie dostanie klusek z makiemLapę owa babcia ma naftową. Kolejna piecze szarlotkę i śpiewa staroświeckie piosenkiDziakowi za to sunuja partyzanckie opowiesci. Mają zatem koło 90-tki, a wnuki - 8 lat. I nie wierzę, zę takie przedstawianie starości w ogóle nie ma wpływu na dzieci. Odpowiedz Link
marina2 Re: ciekawostka 12.01.13, 12:32 verdano naprawdę myślisz ,że przekaz z podręcznika jest najsilniejszy? z a co z doświadczeniem ? świat byłby prosty ,a ludzie łatwi do manipulacji gdyby tak było.programujesz książką i z głowy.na szczęście dzieci mają rodziców ,rodzinę ,która dzień po dniu przekazuje więcej niż podręcznik. Odpowiedz Link
marina2 Re: ciekawostka 12.01.13, 14:27 w mojej rodzinie jest kilka osób po 90 tce snująca frontowe opowieści tym cenniejsze ,iż osoby te są w bardzo dobrej kondycji psychicznej i fizycznej. staroświeckie radio z lat 30 tych osobiście zakupiłam ,kolega syna pasjonat je naprawił i "mam stać " w domu. i mąż i ja byliśmy wychowani na Falskim i mąż o zgrozo w domu /jak jest / robi tzw.wszystko ,gotuje dobrze doprawia,eksperymentuje,sam robi wędliny itp. coś Falski mu nie zaszkodził)) Babcia moich dzieci z komputerem zapoznała się po 75 roku życia choć lampę naftową też posiada ,a nawet kilka ,my też)) Odpowiedz Link
login_znany_moderatorowi_forum Re: ciekawostka 12.01.13, 13:32 > W elementarzu Falskiego mama tylko gotuje i sprząta, tata zajmuje się "wyższymi > " sprawami. Czy czasem nie podejrzewacie, że niektórzy mężowie wychowani zost > ali na Falskim? To że sprawy ojca były "wyższe" to twoja interpretacja. A co w tym złego, że zadania matki (co za archaiczne określenie) koncentrowały się na domu i dzieciach, a ojca na zapewnieniu im utrzymania. To lepiej oddać dziecko do żłobka i robić karierę? Odpowiedz Link
verdana Re: ciekawostka 12.01.13, 16:18 Przekaz z podręcznika nie jest najsilniejszy, ale w zamierzeniu ma wychować ludzi na samodzielnie myślące jednostki, a nie ludzi, kierujacych się stereotypami, które dopiero dom rodzinny i doświadczenie będą weryfikować. Alkbo nie. Podreczniki z zasady mają przekazywać własciwe wzorce, a nie takie, które uznaje się za stereotypowe, a czasem wrecz naganne. Podobnie jak powinny przekazywać rzetelną wiedzę, a nie fałszywe informacje, bo przecież i tak dziecko moze zapytać mamy, albo sprawdzić w Wikipedii. W elementarzu Falskiego przedstawiono tylko jedną możliwość podziału ról w rodzinie. Z zasady podreczniki do nauki najmłodszych powinny być skonstruowane tak, aby dzieci mogły sie utozsamiać z bohaterami - nalezałoby wiec pokzać różnorodne rodziny. No, ale to podrecznik stary. Z uwagami o "wyższych" zajęciach zgadzam sie w 100% - to własnie przykład stereotypowego myślenia, takiego automatyzmu, bez refleksji - bo naprawdę nie sazę, aby Rycerzowa to dokładnie miała na myśli. Z jedną różnicą - w elementarzach nie ma żłobkowych dzieci, matki zajmują sie domem, mając dzieci szkolne. To pewna różnica. Odpowiedz Link
login_znany_moderatorowi_forum Re: ciekawostka 14.01.13, 19:55 > Przekaz z podręcznika nie jest najsilniejszy, ale w zamierzeniu ma wychować lud > zi na samodzielnie myślące jednostki, a nie ludzi, kierujacych się stereotypami Ale to nie oznacza, że trzeba wszystko negować. > , Podreczniki z zasady mają przekazywać własciwe wzorce, a nie takie, które uznaje się > za stereotypowe, a czasem wrecz naganne. Podobnie jak powinny przekazywać rzet > elną wiedzę, a nie fałszywe informacje, Ale co było nierzetelnego, fałszywego czy wręcz nagannego jest u Falskiego??? Dlaczego dziecko nie może się utożsamiać z prezentowanym tam obrazem???? Problem jest taki, że "stereotyp" stał się słowem-wytrychem do stygmatyzowania zachowań, które się na siłę chce zastąpić "nowoczesnymi" mitami (vide zapisy w tzw. ustawie o zapobieganiu przemocy wobec kobiet) Odpowiedz Link
guderianka a co z ciastem/ 12.01.13, 16:44 murzynek swą nazwę zawdzięczna kolorowi skóry afroamerykanów to jak będziemy na niego mówić ? kakaowiec ? Odpowiedz Link
rycerzowa Re: a co z ciastem/ 12.01.13, 17:03 guderianka napisała: > > murzynek swą nazwę zawdzięczna kolorowi skóry afroamerykanów > to jak będziemy na niego mówić ? kakaowiec ? Odpowiedz Link
guderianka Re: a co z ciastem/ 12.01.13, 19:20 myślę, że mają te jokes głęboko w czarnej (upsss?!)doopie Odpowiedz Link
rycerzowa Re: ciekawostka 12.01.13, 17:22 marina2 napisała: > naprawdę myślisz ,że przekaz z podręcznika jest najsilniejszy? > z a co z doświadczeniem ? "Doświadczenie, ten dar nieba mamy, gdy go już nie trzeba." Poważnie - my naprawdę jesteśmy produktem naszej kultury, naszych czasów, w większym stopniu, niż sobie to uświadamiamy. "Produkują" nas podręczniki, książeczki, książki "i czasopisma", klechdy domowe, bajki i katechizacja, kultura masowa i niemasowa - choćby treści te były sprzeczne z doświadczeniem. Ciekawe skąd oczekiwanie romantycznej miłości, skoro ona tylko w filmach i powieścidłach? Albo - swoim dzieciom mówiłam, skąd tradycja św. Mikołaja, że był taki biskup etc., one też nam i sobie nawzajem robiły upominki, i co? Dzieci i tak w tego Mikołaja wierzyły. W Polsce nie da się weń nie wierzyć! Albo - moja mama, pochodząca z W-wy, zawsze powtarzała, że tych, którzy dali rozkaz wybuchu Powstania Warszawskiego należałoby oddać pod sąd polowy a nasze uczucia wobec Powstania były takie, jak nas w szkołach uczono, jak w radiu słyszeliśmy, czyli bałwochwalcze. Dopiero gdy znajdziemy się w innej rzeczywistości, np. wyemigrujemy albo zestarzejemy się, widzimy, że nasze osądy nie były obiektywne. Odpowiedz Link
marina2 Re: ciekawostka 12.01.13, 20:34 mnie w szkole uczono /zduszonym szeptem i z obrzydzeniem,ze w ogóle pani musi coś o powstaniu powiedzieć/,że powstanie było złe.historycy mają różne zdania.ja mam swoje) ciekawie ewoluowały poglądy co do oceny powstania jednego z moich synów. co do zmiany rzeczywistości upływu czasu czy spojrzenia z perspektywy podróży w pełni się zgadzam."podróże kształcą " upieram się jednak ,że najbardziej dom kształtuje ludzkie postawy , poglądy nie czyniąc ich identycznymi z poglądami rodziców czy dziadków.wychowana w głębokiej i ciemniej komunie nauczyłam dzieci dystansu do mediów , może nie kwestionowania ale ostrożności wobec rzeczywistości medialnej w tym podręcznikowej .uczuliłam na wikipedię ze wskazaniem,żeby sprawdzać wiadomości i częściej sięgać po anglojęzyczną. Odpowiedz Link
verdana Re: ciekawostka 12.01.13, 21:41 Pani zatem uczyła Cię , ze sama nie mówi prawdy - i to zapamiętałaś bardzo dobrze. Istnieje zasadnicza różnica między uczeniem o faktach nastolatków, a przekazem nie w prost, ukrytym - ten jest zapamiętywany nieswiadomie i dziecko nawet nie wie, ze czegoś zostało nauczone, nie weryfikuje więc informacji. Poglądy to nie to samo co stereotypy. Choćby dlatego,z ę posiadania poglądów człowiek jest swiadomy, natomiast uprzedzenia też są przez niego kwalifikowane jako poglądy, o ile w ogóle zdaje sobie z nich sprawę. Bo zwykle sam nie wie, ze je ma. Dom najbardziej kształtuje postawy, co do tego nie ma dwóch zdań. Nie oznacza to jednak, zę szkoła ma prawo wpajać w uczniów uprzedzenia, podobnie jak nie ma prawa błędnie przekazywać wiedzy. Dystans do mediów mozna mieć, ale dystans do treści ukrytych jest bez porównania trudniejszy, bo odbiorca nie zdaje sobie nawet sprawy, że coś mu przekazano. Odpowiedz Link