Mam już troje jestem 10 lat po rozwodzie ,pozamliśmy się i zakochaliśmy w sobie w kwietniu,on bezdzietny ja badzo dzietna ,jemu to nie przeszkadza

dzieci lubi nawet bardzo co widać w życiu codziennym,kocham go on kocha mnie ,sytuacja finansowa niezgorsza choć mogło by być lepiej

mam lat 38 on 43 ......no iiii on chce dziecka a ja nie wiem czego chce . wszystko jest u mnie zgodnie ze zdrowym rozsądkiem na nie...... ale gdzies tam w środku siedzi pokusa .....wiem droga redakcjo ze nikt mi życia nie ułoży nikt nie wpłynie na moją decyzję ,ale ciekawam waszych opinii.
ja się już wydzieciowałam jeśli podjeła bym decyjzę na tak to zrobiła bym to dla niego bo zasługuje żeby zostać ojcem , od zawsze było to jego marzeniem.