nata76 09.03.08, 08:28 www.prawarodzicow.pl/index.php Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monstermama Re: list otwarty do minister Hall 10.03.08, 10:00 Hej, Nata! Ja akurat jestem za obniżeniem wieku, w którym dzieci idą do szkoły, Ty jesteś, jak rozumiem, przeciw. Możesz napisać, dlaczego? Pozdrawiam ps I czekam na odpowiedź na mojego maila Odpowiedz Link
verdana Re: list otwarty do minister Hall 10.03.08, 12:47 ja tez jestem za obnizeniem wieku, pod warunkiem oczywiscie dostosowania programow. Nie bardzo rozumiem, dlaczego na całym świecie procz Finlandii i Polski dzieci sa dojrzałe do szkoly w 6 roku zycia, a tylko w Polsce uznaje się, ze są za małe? Ja obnizylam z wlasnej woli dziecku wiek szkolny i jestem zadowolona. Odpowiedz Link
nata76 Re: verdana 11.03.08, 07:00 JA jestem przeciw.Głownie ze wzgledu na rodzime wykonanie, jakie by nastąpiło w naszych rodzimych warunkach. WIleka IMprowizacja. Uwazam,ze argumenty p. minister tez dają wiele do zyczenia i nie maja związku z dzieckiem. Uważam,że obowiazek szkolny od 6 lat jest dobry. Akutat w sam raz wiek na pojscie do szkoły. Odpowiedz Link
verdana Re: verdana 16.03.08, 22:13 1.Bo dziecko jest z poczatku lutego. 2.Bo umiało czytać w zuchach 3.Bo nie bawiło sie z rówieśnikami, tylko ze starszymi dziecmi 4.Bo moje starsze dzieci wspominaja zerówkę i pierwsza klasę jako najgorszy czas zycia - o malo nie padły z nudow - i w zerowce i powtarzajac potem niemal to samo w I klasie. 5. Bo w przypadku najstarszego zbyt latwy program w pierwszych klasach zaowocował ogromnymi problemami w szkole Syn jest w I gimnazjalnej. Bardzo dobrze się stało, ze poszedł rok wcześniej. Nie widze żadnych wad tego ukladu - w jego wypadku oczywiście. Odpowiedz Link
ulkad Re: list otwarty do minister Hall 11.03.08, 11:24 Ale przeciez chodzi o PIECIOLATKI. W tej chwili chyba obowiazkowa jest juz zerowka dla szesciolatków, czy cos mi sie pomieszalo? Czy moze jest zalecana, ale jednak nie obowiazkowa? Moje dzieci tak czy inaczej chodza (chodzily) do przedszkola i automatycznie do zerowki, wiec w te niuanse sie nie wglebiam, ale np. nie podoba mi sie, ze sa pomysly o przeniesieniu zerowek do szkól i likwidacja ich w przedszkolach. Po pierwsze - jesli rodzice pracuja, to wg. mnei zerowka przedszkolna jest lepsza dla dziecka, ktore spedza poza domem 8-9 godzin, po drugie, sa szkoly np. sportowe, przy ktorych wcale nei ma zerowek i na starcie sa juz poszkodowane, bo jesli ktos posle do innej, zwyklekj zerowki, to potem juz raczej nei bedzie zmienial szkoly... Pozdrawima - ula Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: list otwarty do minister Hall 17.03.08, 08:52 Ja po przemysleniach róznych syna posyłam teraz do zerówki i do szkoły pójdzie rok wczesniej. Młodszy tez pójdzie do szkoły w wieku szesciu lat. jak pójdą tak wszyscy to skończą się potem głupie dyskusje czy dorosły uczeń np w liceum może sobie usprawiedliwiac nieobecności albo czy dyrekcja ma otworzyc palarnie dla dorosłych uczniów. Odpowiedz Link
agava07 Re: list otwarty do minister Hall 18.03.08, 12:17 Też jestem za wcześniejszym posyłaniem do szkoły, tj. w szkole amerykańskiej - od 5-u lat. I żeby przedszkola były dostępne dla wszystkich dzieci, niezależnie od tego czy ich mamy pracują zawodowo, czy po prostu wychowują liczne potomstwo i zajmują się domem itp. Odpowiedz Link
marzekal Re: list otwarty do minister Hall 21.03.08, 09:33 Mój starszy syn poszedł o rok wcześniej do zerówki, bo z początku roku, bo chciał, bo się nadawał. Moje najmłodsza córcia jest z grudnia i to końca, w dodatku wcześniak, który długo zbierał się żeby dogonić rówieśników. I kiedy obejmie ją obowiązek szkolnictwa wcześniejszego nie będzie miała jeszcze 5 lat. Jestem nauczycielem, babcia emerytowny nauczyciel i z całym szacunkiem znamy realia. Szkoda mi własnego dziecka i skrócenia jego dzieciństwa... Wiele może się nauczyć w domu od rodziców, rodzeństwa, dziadków... Owszem, rozumiem przedszkola i konieczność ich dostępności dla tych, którzy chcą i potrzebuję ale obowiązek? Za cenę czego? Czy aby napewno moje dziecko w przepełnionej sali, z jedną nauczycielką, zmęczoną często nadliczbową grupą, z dziećmi zróżnicowanymi w różny sposób ( i nie mówię tu o różnicach wzbogacających) bardziej przygotuje się do dorosłego życia? Jakiego? Jeszcze zdąży zdobyć doświadczenia a w rodzinach wielodzietnych już je ma, bez oderwania od środowiska, bez przymusu, nic na siłę. A może zamiast zmuszania do wcześniejszej edukacji stwórzmy dzieciom poprostu większe rodziny )) Odpowiedz Link
ada16 Re: list otwarty do minister Hall 15.04.08, 14:30 pani Hall zamierza wysłać w 2009 roku do I klasy jednocześnie 7 latki po zerówce i sześciolatki bez zerówki. Nawet jeżeli te dzieci nie spotkają się w jednej klasie- w imię czego mają cały okres edukacji przechodzić jako nadzwyczajny wyż demograficzny? Odpowiedz Link