Dodaj do ulubionych

Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokiem :)

25.08.08, 15:25
Podczas ostatniego zjazdu rodzinnego (tydzień temu), ktoś zapytał nas o plany na najbliższy czas. Odpowiedziliśmy z mężem zgodnie - czwarte dziecko. Reakcja rodziny była wspaniała. Cisza jak na stypie, wszystkie oczy wbite w nas i te świdrujące spojrzenia smile Oczywiście zaczęło się gadanie, że trójka to i tak za dużo, że mamy zmarnowaną(!?) młodość itd. Koniec końców zostaliśmy niemalże wyklęci z tego zacnego grona. Taka mnie refleksja naszła - czemu wszyscy na siłę próbują nas wepchnąć w swoje ramy i uszczęśliwić na siłę. Nasz dzieci są największą radością, jaka nas spotkała. Uwielbiam z nimi przebywać i chociaż czasami doprowadzają mnie do furii, mogłabym jeszcze kolejną trójkę wychować. Dobrze, że choć na tym forum mam szansę znaleźć zrozumienie. Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • nata76 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 25.08.08, 18:06
      Karolina, i Ty sie jeszcze takimi rzeczami przejmujesz????
      Zreszta,chyba nie jestes sama.Pewnie wiekszość z nas coś takiego
      przezyła.
      Np.
      -czwarte?a to wpadka była?<i nie czekając na moja
      odpowiedz>wiadomo,niechciane ale kochane,bo co tu zrobic
      -czwarte?jezu,bo ci wlosi sa tacy,musisz sie lepiej zabezpieczac
      -czwarte?a w to juz nie macie co w zyciu robic?zadnych celow i
      ambicji?

      to taka probka. ja sie tam nie przejmuje. czasem sie posmieje a
      czasem nie.
      dobrze,ze mam męza wlocha, wszyscy na niego zwlajawink)))
      • pasikonik10 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 25.08.08, 19:51
        Karolina a co w zyciu- poza wychowywaniem dzieci robisz?
        • tolka11 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 26.08.08, 15:36
          A wychowanie dzieci to mało?
          • tolka11 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 26.08.08, 15:37
            Za szybko. Trzeba coś robić poza wychowywaniem dzieci?
        • karolina_1980 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 26.08.08, 18:12
          Poza wychowywaniem dzieci pracuję w domu. Prowadzę księgowość dwóch małych, zaprzyjaźnionych firm. Może to niewiele - na więcej narazie nie mam czasu. Ale absolutnie nie czuję, jakobym marnowała swoją młodość. Mam czas na wyjścia z mężem i spotkania z przyjaciółmi. Razem z dziećmi podróżujemy. To tyle w kwestii wyjaśnienia. Pozdrawiam smile
          • jojoe Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 26.08.08, 19:35
            Ludzie,ludzie ja jestem rocznik 83 i tez w pelni zajmuje sie dziecmi,domem i
            ogrodem.
            W tej sytuacji zywa patologiawink
        • sumatra1 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 27.08.08, 01:42
          > Karolina a co w zyciu- poza wychowywaniem dzieci robisz?

          A jeżeli nic, to co? Hehehe jeżeli ktoś w ogóle nic nie robi to jest
          niebieskimptakiem, wolnym duchem i co tam jeszcze, a jak nie robi nic poza
          wychowywaniem dzieci, to jest po prostu zacofany - to jasne big_grin
          • pasikonik10 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 27.08.08, 14:44
            a to nic...

            Tylko ciekawi mnie(bez złośliwości) jak sobie radzi z myśla co
            będzie robić za np lat 5, jak juz dzieci odchowa na tyle ze można je
            dać do przedszkola /szkoły itp. I będzie miała czas dla siebie...

            Wychowanie dzicie to kawał pracy - nawet z tym nie dyskutuję.
            Ale brak poczucia własnej stabilizacji zawodowej ( na różny wypadek)
            dobijałby mnie.
            Pozdr
            • nata76 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 27.08.08, 15:16
              pasikonik10 napisała:

              > a to nic...
              >
              > Tylko ciekawi mnie(bez złośliwości) jak sobie radzi z myśla co
              > będzie robić za np lat 5, jak juz dzieci odchowa na tyle ze można
              je
              > dać do przedszkola /szkoły itp. I będzie miała czas dla siebie...
              >


              NO to wtedy pomysli co zrobic.
              JA teraz wychowuje dzieci, jak pojda do szkoły to sobie znajde
              prace. To chyba tez normalna sytuacja,prawda?
              Czy nadal panje przekonanie,że wychowywanie dzieci jest odmóżdzające?
              jak ktos chce sie odmóżdzyc to i na 3 etatach z doktoratem to zrobi.


              • pasikonik10 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 27.08.08, 20:37
                no a jak wytłumaczysz pracodawcy lukę w cv która od skonczenia
                szkoły do wypuszczenia do szkoły najmłodszego potomka wynosi ok 10
                lat? / znaczy- zakładam ze niczego juz raczej nie pamietasz z tego
                co wyniosłaś ze szkoły...
                Pytam bo większość tu mam chyba zajmuje się tylko i wyłącznie domem
                i angażuje się tylko temu. I super.
                Ale nie zastanawiałyscie się co dalej- zwłaszcza jak się ma trójkę i
                mysli o czwartym???
                Zeby nie było- jesli mogłabym sie rozmarzyć to chciałabym mieć
                trójkę dzieci... Ale nie wiem czy kiedykolwiek dam radę. Nie
                wyobrazam sobie wycięcia mnie z zycia zawodowego na powiedzmy 6
                lat...
                • asia889 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 28.08.08, 09:38
                  Mi niebawem stuknie 6 lat siedzenia w domu. Można coś brać na umowę zlecenie by
                  mieć kontakt z zawodem. Ja przez ten czas nauczyłam się paru nowych rzeczy
                  związanych z moim zawodem i zrobiłam prawo jazdy, którego wcześniej nie miałam
                  odwagi robić. I naprawdę nie trzeba dużo czasu by przypomnieć sobie stare
                  rzeczy. Mózg z całą pewnością mi się nie zlasował, a podobno mózg w ciąży nawet
                  lepiej pracuje.
                  • emiliah Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 28.08.08, 10:11
                    Oczywiście, że mózg w ciąży świetnie pracujesmile. Ponad połowa mojej drugiej
                    ciąży przebiegła na 3 roku studiów i wcale gorzej mi nie szło mimo, że sporo
                    zajęć opuściłam ze wzgledu na problemy (szpital itd)smile. I jeszcze pracowałam do
                    6 miesiąca, a w domu była już 2,5-latka z charakterkiemsmile.
                    Teraz też muszę się oszczędzać, dużo leżeć, brać leki. Dzieciaki chodzą do
                    przedszkola więc mam sporo czasu. Postanowiłam go pożytecznie wykorzystać - dużo
                    czytam, powtarzam angielski. Po licencjacie zrobiłam certyfikat ale niestety ten
                    egzamin to było ostatnie porządne zetknięcie z językiem (ponad 2 lata temu).
                    Wiem, że za rok mi się przyda więc nie marnuję czasu i chcę się porządnie
                    przygotować.
                    • nata76 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 28.08.08, 14:11
                      Wydaje mi sie,że wiele zalezy od operatywności i zawodu. Pewnie
                      lekarki czy,nie wiem,nauczycielki przerwy sobie zrobić nie mogą z
                      przyczyn formalnych,ale w innych zawodach pewnie i mozna,i dla mnie
                      to żadne wytłumaczenie,ze jest luka w CV.
                      MOze to czsem okazac sie pozytywnie przyjete prze pracodawce.
                • agava07 Re: pasikonik10 29.08.08, 17:29
                  Wybacz, ale Twój sposób myślenia już wskazuje na pewne
                  ograniczenia... Po nastu czy dziestu latach wychowywania dzieci i
                  prowadzenia firmy-domu spokojnie można założyć własną działalność
                  gospodarczą a nawet samej zatrudniać pracowników.
                  Pomijam już fakt, że prowadzenie domu rodziny wielodzietnej to nie
                  jest nicnierobienie - naprawdę jest się czym zająć, gdy dzieci w
                  szkole, czy na uczelni, a potem wnuki itd. Trzeba się ciągle
                  dokształcać, żeby dzieciom kroku dotrzymać i to jest właśnie
                  fantastyczne.
                  • pasikonik10 Re: pasikonik10 31.08.08, 15:29
                    a co tu jest fantastycznego? w tym ustawicznym dokształcaniu na poziomie szkoły
                    podstawowej??? Gdzie jest logika twoich argumentów???

                    Fantastyczne to jest ustawicznie się dokształcać na poziomie WŁASNEGO wykształcenia.

                    Przyjmując moje ograniczenia w mysleniu- o jakiej działalności do założenia
                    mówisz "po nastu czy dziestu latach"???

                    Odnośnie czasu spedzanego nad ogolnie pojętym 'zajmowaniem się domem' to jasne
                    jest zawsze jest go za mało i z tym nawet nie próbuję dyskutować.
      • agozdzik Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 26.08.08, 21:33
        Ciezko nie brac do serca slow najblizszej rodziny,ale tak naprawde
        to wasza sprawa i wasze szczescie.Mysle,ze jak juz sie pojawi
        czwarte to i rodzina zaakceptujesmile
        A co niektorzy to pewnie po cichu zazdroszcza.
        Ania
        • asia889 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 27.08.08, 10:49
          > A co niektorzy to pewnie po cichu zazdroszcza.

          Mi jedna mama jedynaczki wprost powiedziała, że zazdrości, a spodziewam się
          czwartego dziecka.
      • matkapolka4 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 21.11.08, 11:37
        to prawda ,
        ja mam 4-ke łobuzów (8,4,3,2lata)jeżdżę z podwójnym wózkiem i co chwilę słyszę np.
        -"ta to se dzieci narobiła!"
        -"nie miała na co pieniędzy wydawać -to teraz ma!"
        -"Boże! cała młodość sobie zepsuła!"
        -"Moja córka ma 1 dziecko i tak się męczy, a ma pani 4-kę jak pani daje radę"
        -uśmiecham się i mówię "normalnie- a jaki to problem" -wtedy dopiero je szlak trafia

        albo ciekawsze (babcia 70lat na karku) "sama jak dziecko a juz się kurwi "

        mój mąż kiedyś nie wytrzymał i jednej Pani powiedział "bo wie pani-my z żoną
        bardzo lubimy sex" -do dziś jak przypominamy sobie minę tej pani zwijamy się ze
        śmiechu.

        grunt to nieć ich wszystkich w nosie i się nie przejmować -większość z nich
        skończy samotnie, marząc by ktoś ich na starość na święta zaprosił, a te
        staruszki skoro mają takie poglądy to i tak już marnie skończyły.

        TO MY MAMY PRAWDZIWY SKARB W DOMU MIMO, ŻE CZASAMI URWAĆ IM GŁOWY TO MAŁO smile

    • ruda73 a ja jestem dumna, że zaraz będę wielodzietną mamą 01.09.08, 22:29
      My czekamy na trzecie i już patrzą na nas jak na wariatów, szczególnie moja
      mama. Strasznie to dla mnie przykre, ale na szczęście jest daleko. Dobijają mnie
      tez teksty ludzi w stylu: to pewnie się wyprowadzacie? (mamy 2 pokoje). A
      ostatnio już nie wytrzymałam: musiałam pójść do endokrynologa, bo w ciążach
      choruję na tarczycę, wchodzę i lekarz mnie pyta z czym przychodzę. Więc mówię:
      jestem w ciąży, to moja trzecia ciąża.... No i zrobił palant taką minę, że nei
      wytrzymałam i pytam: czy mam pan z tym jakiś problem? Bo moge pójść do kogoś
      innego.... Wizyta była w ośrodku prywatnym...

      Do pasikonika:
      spodziewam się trzeciego dziecka, pracuję w domu, znam 4 języki obce w tym jeden
      biegle i wykonuję różne specjalistyczne tłumaczenia. Propozycje ostatnio sypią
      mi się jak z rękawa, bo nie wszyscy uważają, że wychowywanie dzieci odmóżdża.
      Tylko trzeba mieć chęci i umieć się zorganizować. Nie wychodzę codziennie do
      pracy w białej bluzce i modnej marynarce. Nie czuję się przez to gorsza, i
      codziennie dziękuję Bogu i losowi, że dał mi umiejętność szybkiego opanowywania
      języków i możliwość pracy w domu. Bo moje miejsce jest tutaj i tu jestem
      szczęśliwa, pracując od 20.00 do 2.00 rano. I żadna luka w CV nie jest mi straszna.

      A na koniec dodam, że jestem dumna z tego, że zaraz będę wielodzietną mamą i
      bardzo dziękuję za to forum
      Pozdrawiam


      • pasikonik10 Re: a ja jestem dumna, że zaraz będę wielodzietną 02.09.08, 14:35
        gratuluję smile
        i zazdroszczę...
    • abeata4 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 05.10.08, 18:32
      Pełne zrozumienie smile Ja mam czwórkę i jestem całkiem sobie radzącym architektem.
      Wygląda to tak, że o ile ktoś mnie zna z zebrań w przedszkolu czy szkole i moje
      podejście do dzieci, to uwierzyć nie może że prowadzę pracownię. A jak
      współpracownicy lub inwestorzy dowiadują się o takiej rodzince, to też robią
      wielkie oczy. Jednym słowem stereotypy królują - wielodzietne mama to taka
      wiecznie zmęczona, niezadowolona, z siatami i strąkami. Ale jak się chce to
      można. Pozdrawiam!
      • rene41 Re: Zjazd rodzinny - zostaliśmy zgromieni wzrokie 21.11.08, 15:13
        Mam 3 dzieci chce miec jeszcze 4.Boje sie troche tego co mama i rodzinka o mnie pomysli wszyscy maja po 2dzieci tylko brat najstarszy ma 5 i wiem co onim mysla sad Moja mama juz patrzy na mnie jak na ufo a sama miała 7 dzieci, zawsze mi mowi ze moze juz dosyc .
        Do pracy niechodze i niechodziłam czasem na czarno stałam w sklepie
        pomagałam sad A teraz to nawet niewiem co miałabym robic i do jakiej pracy isc czuje jakbym nic zupełnie nieumiała.
        Lubie rozmawiac z ludzmi wiec moze gdzies do sklepu smile ale jakos niewiem czy ktos zechce mnie w swoim sklepie sad Teraz w sklepach stojo młode ładne laski o długich nogach i miseczce stanika dd a ja niemam nic sad
        • agi40 A ja dodam 29.11.08, 21:43
          jako sympatyk tego forum.

          Pani Minister ds. Rodziny w Niemczech, niejaka pani von der Leyen jest lekarzem,
          obecnie Ministrem, a ma...siedmioro dzieci (w tym blizniaki)!

          Kiedy zostala powolana na to stanowisko (rzeczywiscie pewne konkretne kroki juz
          poczynila dla lepszego pogodzenia wychowania dzieci i pracy zawodowej) gromy sie
          na nia sypaly. Dziwiono sie wielodzietnosci, krytykowano, ze w takiej sytuacji
          zamiast siedziec z rodzina (dzieci ma dosc odchowane) jeszcze sie takiej do
          polityki zachcialo.
          A ja uwazam, ze babka jest naprawde w porzadku.

          I pozdrawiam wszystkie wielodzietnesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka