Nasze starszaki juz raz zmienily szkole, Marta w pierwszej klasie, Krzys
przedszkole. Zniesli to bardzo dobrze, szybko sie zaaklimatyzowaly
(specyficzna zmiana zwiazana z emogracja), teraz szykuje sie druga zmiana

((, ale zwiazana ze zmaian miejsca zamieszkania w 1 panstwie. Bardzo se
martwie, ze zafundowalismy dzieciom niezly stres

((. Co sadzicie? Ewa