sylwialew Zupa cytrynowa 01.07.05, 10:33 Mozna ugotowac z kurczaka,miesa wolowego lub ryby.Gotujemy miesko lub rybke z warzywami,sol,pieprz moze byc kostka rosolowa nastepnie cedzimy i do wywaru wsypujemu ryz.Jak juz bedzie prawie ugotowany miksujemu dwa 2-3 surowe jajka z cytryna i 2 lyz wody.Zestawiamy z ognia i wlewamy jajka ciagle mieszajac.Jak chcesz zeby byla troszke gesciejsza mozesz dodac lyzke maki i wtedy nie zdejmujemy garnka z ognia tylko zmniejszamy wlewamy i jak sie tylko zagotuje zdejmujemy.Zycze smacznego. Odpowiedz Link
triskell Re: Zupa cytrynowa 01.07.05, 11:15 Dzięki, a jeszcze tak ignorancko zapytam - w jakich warzywach to mięsko gotujesz? Przychodzi mo do głowy marchewka, co jeszcze? (pietruszki-korzenia kupić się tu nie da, nad czym bardzo boleję, bo chciałabym zasadzić w doniczce i mieć zawsze świeżą natkę ) Odpowiedz Link
tamsin Re: Zupa cytrynowa 01.07.05, 17:57 Triskell, pietruszka rosnie jak chwast, ja mam w doniczce i ona doslownie mi wylazi i chodzi po calym patio ) ja mam prosta zupe dla was - praktycznie bez kalorii wiec mozna wcinac non stop, a jak ktos lubi chinskie zupy to jest wlasnie to: egg drop soup ja kupuje w kartonie wywar z kurczaka i warzyw, zagotowuje go. W miedzyczasie rozbeltac jedno jajko z mala lyzeczka maczki kukurydzianej (cornstarch), lyzka sosu soyowego, wlac na wrzatek ciagle mieszajac. Zdjac natychmiast, wsypac garsc pokrojonego szczypioru - jesc natychmiast. Czy moze cos byc latwiejsze? Odpowiedz Link
triskell Re: Zupa cytrynowa 01.07.05, 22:28 tamsin napisała: > Triskell, pietruszka rosnie jak chwast, ja mam w doniczce i ona doslownie mi > wylazi i chodzi po calym patio ) No dobrze, tylko najpierw skądś się podwaliny tego chwasta muszą wziąć. Szukam tu już od dłuższego czasu takiej białej pietruchy-korzenia, by rozpocząć hodowlę chwasta. I wszędzie jest tylko natka . W Food Co-op (taki alternatywniejszy sklep ze zdrowszą żywnością) znalazłam nawet korzeniowy seler (zwany tu celeriak czy celeriac), a pietruchy ni w ząb. Gdyby nie to, że nie wolno wwozić roślin (te grzybki przemilczę, nie znaleźli ;-P), to przywiozłabym z Polski. A za przepis na łatwą zupę dzięki, zachowałam, na pewno sie przyda . Odpowiedz Link
sylwialew Re: miedzynarodowe przepisy kulinarne 04.07.05, 21:32 Oni tutaj nie dodaja wcale warzyw tylko do zupy z ryb( marchewka,seler ale natka) Ja natomiast robie tak jak nasz rosol marchewka, cebula,seler natka ale i tak jak Tobie brak mi korzenia pietruszki Odpowiedz Link
sylwialew Po grecku !!!!!!!!! 04.07.05, 21:39 Tzatzyki( pewnie znane i lubiane) Pol litra joguru (gestego nie do picia) ,jeden ogorek,jedna mala marchewka,czosnek.sol, pieprz,ocet i olej z oliwek.Ogorka myjemy i obieramy ze skorki do polowy trzemy na grubej tarce solimy troszke i zostawiamy az pusci sok,nastepnie odciskamy dodajemy jogurt marchewke starta na malych oczkach czosnek (to w zaleznosci jak ostre lubicie)dodajemy sol, pieprz,ocet i olej.Wszystko mieszamy i zostawiamy w lodowce do schlodzenia.Podajemy z suflakami,i roznym mieskiem z grila .Smacznego Odpowiedz Link
slunko Segedínský guláš, Czechy 21.07.05, 22:07 Co prawda polecalam juz ten przepis na innym forum, ale dodam go i tutaj. Polecam, ulubione danie wszystkich moich gosci. No i bardzo latwe w przygotowaniu... A podawac najlepiej z knedlikiem wiec jesli sie ktos zainteresuje, to wstukam tu tez przepis na czeskie knedliki (ktore wcale nie sa podobne do bawarskich...). Smacznego: 400 g miesa wieprzowego na gulasz 400 g kiszonej kapusty 40 g tluszczu 2-3 cebule 3-4 zabki czosnku troche maki, mleka kminek, sol, mielona papryka Cebule podsmazymy, dodamy pokrojone mieso, kminek, papryke (slodka), sol - podsmazymy. Nastepnie podlejemy goraca woda i dusimy od czasu do czasu podlewajac woda. Z tluszczu i maki przygotujemy zacierke i dodamy razem z kapusta do miesa - dusimy az kapusta bedzie mieka. Na konec dodamy jeszcze rozgnieciony czosnek i mleko (1-2 dl, ewentualnie smietane). Odpowiedz Link
bietka1 Re: Segedínský guláš, Czechy 21.07.05, 22:16 Jadlam cos takiego ostatnio i bylo pyszne Na pewno sprobuje zrobic, bo brzmi nieskomplikowanie. Tylko jak to jest z ta kapusta, czy trzeba jeszcze dlugo ja gotowac? Odpowiedz Link
slunko Re: Segedínský guláš, Czechy 21.07.05, 22:45 nie trzeba dlugo gotowac, 20-30 min. Ale jak jest mocno kwasna, to lepiej wczesniej "przeprac". Ja uzywam tej niemieckiej, ktora "kiszona" nazwali troszke na wyrost Odpowiedz Link
bietka1 Re: Segedínský guláš, Czechy 21.07.05, 22:47 Ja uzywam tej niemieckiej, ktora "kiszona" nazwali troszke na > wyrost A ktora to jest? Moze jest jakis znak szczegolny? Ja tez z Niemiec klikam Odpowiedz Link
slunko Re: Segedínský guláš, Czechy 21.07.05, 23:10 ja kupuje taka w folii w Lidlu czy Plusie. Pewnie ichniejsza marka, nie pamietam. Wszedzie to samo... Ona jest strasznie tania i tylko ugotowana mozna jesc. Inaczej wogole mi nie smakuje. Ale przynajmniej nie trzeba dlugo gotowac Odpowiedz Link
liloom SALATKA Z PAPAI po azjatycku 24.07.05, 14:47 taka na baaaaaaardzo ostro, zna ktos? poszukuje Odpowiedz Link
bietka1 Re: Segedínský guláš, Czechy 18.11.05, 22:59 Slunko wprawdzie zniknela, ale musze to napisac. Swietny przepis, pyszne jedzenie. W sam raz na te pogode Odpowiedz Link
blaubeeree Ciasto orzechowe-poszukuje! 17.09.05, 01:22 Mam taaaaaka ochote na ciasto orzechowemacie jakies ciekawe i co najwazniejsze proste przepisy? Szukalam w necie,ale tam nic nie jest sprawdzonego a ja chcialabym,zeby sie udalo Pomozecie? Pozdr. blau Odpowiedz Link
mulinka Re: Ciasto orzechowe-poszukuje! 17.09.05, 04:09 ja mam swoj wlasny przepis, wlasciwie na ciasteczka, nie ciasto mielimy w maszynce do miesa orzechy, migdaly i co podleci dodajemy troche miodu, miekkie maslo, troszke maki, mozna ciut smietany, ew.odrobine imbiru blache wykladamy pergaminem (do pieczenia), a na pergamin "kulki" ciasta, troszke je palcem splaszczamy, zeby byly ciasteczka pieczemy w piekarniku na 350F ok.20 min Odpowiedz Link
samo Ciasto orzechowe raz! ;o) 17.09.05, 06:47 Składniki : 2/3 szkl. mąki pszennej 1 szkl. zmielonych orzechów 10 dkg. masła 1 szkl. cukru 5 jajek 1 łyżeczka proszku do pieczenia Oddzielić żółtka od białek . Żółtka utrzeć z masłem i cukrem na jednolitą masę . Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia , orzechy i wszystko razem wymieszać . Z białek ubić pianę na sztywno. Całość ostrożnie wymieszać . Formę (keksówkę) wysmarować masłem , posypać tartą bułką . Włożyć ciasto , wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 stopni . Piec ok . 40 min . Można polać polewą czekoladową i udekorować połówkami orzechów . Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Ciasto orzechowe raz! ;o) 17.09.05, 12:03 Dziekuje Wam,dziewczyny)) Zaraz bede piecjeszcze nie wiem,ktore,czy ciasteczka czy ciasto,ale rezepty sobie spisalam i na pewno wyprobuje) blau Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Ciasto orzechowe raz! ;o) 17.09.05, 14:49 Udalo siejest przepysznei zjadam jeszcze na cieplo nie moge sie powstrzymac!najlepsze jest wlasnie cieple) Dzieki jeszcze raz za przepis! Blau Odpowiedz Link
melba_piszczykowa a moze cos bez miesa? 19.09.05, 11:00 oczywiscie caly watek juz przeczytalam ale moze macie cos w zanadrzu? zeby bylo proste, tak do zrobienia jako obiadokolacja po powrocie z pracy? no i bez mieska, jesli chodzi o reszte to nie jestem wybredna Odpowiedz Link
samo Re: a moze cos bez miesa? 19.09.05, 11:44 Melbo, ja też nie jem mięsa. Nie mam teraz żadnego pomysłu wartego przytoczenia, może leczo albo spaghetti- to jest szybkie.Na razie mogę ci polecić tę stronę-po lewej jest wyszukiwarka, mają mnóóóstwo przepisów: puszkkka.spinacz.pl/ Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: a moze cos bez miesa? 20.09.05, 15:02 dzieki oczywiscie znam ta strone (choc nie mozna powiedziec ze od podszewki ) ostatnio wpadam do sklepu i wychodze z dziwnymi rzeczami na przyklad 'ekspandowane nasiona amarantusa' albo platki sojowe albo suszone wisnie. jestem urzeczona... czuje sie w takich chwilach jak za granica bo to dla mnie wszystko nowe jest... i jeszcze nie mam pojecia co mam z tym poczac. w kazdym razie zawsze mozesz mi podac przepis na swoj makaron z brokulami co? Odpowiedz Link
blaubeeree Spinatstrudel:) 20.09.05, 17:12 Skladniki:szpinak-przewaznie uzywam mrozonego,ale moze byc tez swiezy feta,cebula,czosnek,przyprawy:pieprz,odrobinke galki muszkatalowejlyzka smietany,boczek-moze byc,a jak sie chce bezmiesne,nie dodawacCiasto kupuje zawsze juz zrobionejak ktos chce,moze zrobic sam. Cebulke pokroic na malutkie kawaleczki,podsmazyc,dodac czosnek,boczek i szpinak,doprawic do smaku.Ciasto rozwinac na blaszce,posmarowac okolo 7-10cm.- taki pasek- cieniutko-smietana a na to polozyc szpinak z cebula i przyprawami.Na szpinak polozyc pokrojana fete.Zwinac na ksztalt sztrudlii wlozyc do piekarnika.Piec okolo 15-20 min.Mozna zrobic do tego jakis jogutowy sosik. ps.ja uwielbiam szpinak,to moja ulubiona potrawaszybka i b.latwa.Mozna szpinak zastapic jakimi sie chce warzywami Odpowiedz Link
jan.kran Re:Świetny wątek ! 20.09.05, 17:53 Dopiero teraz do niego się zabrałam... I znalazłam mnóstwo ciekawych przepisów. Od roku gotowałam sporadycznie ale teraz kucharka mi pojechała na studia i muszę wrócić do garów. Lubię gotować tylko czasu mi brakuje ale na szczęscie znam mnóstwo przepisów co nie znaczy że z Waszych nie skorzystam ))) Bardzo mnie ucieszył przepis na moje ulubione tabuleh , ale niestety muszę poczekac do lata bo tylko w upały się to je. Lasagne z ricotta od dawna poszukiwałam tylko ja zrobię bez mięsa , bo taką wersję znałam. Mam nadzieję że Syswia tu zagląda bo uwielbiam kuchnię hinduską... Kran. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Pasztet z soczewicy. 20.09.05, 17:55 Dwie szklanki żóltej soczewicy. Moczy się przez noc. Gotuje się do miękkości. Kroisz pęczek cebulki dymki , trzesz trzy spore marchewki i pół selera na tarce o grubych oczkach. Ma być tyle samo selera i marchewki. Soczewicy ugotowanej powinno byc około tyle ile wszystkich warzyw razem wziętych. Warzywa miesza się z ugotowaną soczewicą , sól , zioła prowansalskie + kilka łyzek oleju. Zamieszać w formie żaroodpornej i do pieca. Piec ok. pół godziny. Jezuu jakie to dobre ! Kran. Odpowiedz Link
jan.kran Re:Omdlenie imama. 20.09.05, 18:01 Absolutnie najlepszy przepis na bakłażany jaki znam. Cztery małe , wydłużone bakłażany. Dwie średnie czerwone cebule. Dwa ząbki czosnku , puszka pomidorow w zalewie , trzy czubate łyżki zielonej pietruszki. Po łyżeczce tymianku i oregano oraz dwie kopiaste łyżki płatków migdałowych. Płaska łyżeczka cukru , sól i pieprz. Oliwa z oliwek. 1. Przekroić bakłażany wzdłuż . Nakroić najpierw wzdłuż a potem w poprzek. Posolić i położyć nacięciami do dołu . Poczekać dwie godziny. 2.Lekko odcisnąć bakłażany, wyłuskać z wnętrza każdego nieco miąższu. Obsmażyć bakłażany na patelni i odsączyć na bibule. 3. Nadzienie : drobno usiekana cebula , takoż pietruszka dodać czosnek , tymianek i oregano. Pomidory z puszki , płatki migdałowe , sól , pieprz, cukier. Wszystko podsmażyć na ostrym ogniu , mieszając. Ja używam w tym celu wok. 4. Nadzieniem wypełnić połówki bakłażanów , ułożyć w naczyniu do zapiekania , pokropić oliwą z oliwek zapiekać w gorącym piekarniku ca. pół godziny. Kran. Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re:Omdlenie imama. 21.09.05, 15:11 o mamo, zaraz to ja chyba omdleje Odpowiedz Link
mon101 Re:Omdlenie imama. 21.09.05, 21:42 A wiesz dlaczego nazywa sie to "omdlenie imama2? Bo imam zemdlal jak zobaczyl ile oliwy weszlo w te baklazany, baklazany ciagna oliwe jak gabka, a oliwa byla bardzo cenna. Opowiedzial mi historie o imamie zaprzyjazniony Turek podajac mi ten przepis dawno temu Odpowiedz Link
jan.kran Re:Omdlenie imama. 22.09.05, 03:13 mon101 napisała: > A wiesz dlaczego nazywa sie to "omdlenie imama2? Bo imam zemdlal jak zobaczyl > ile oliwy weszlo w te baklazany, baklazany ciagna oliwe jak gabka, a oliwa byla > > bardzo cenna. Opowiedzial mi historie o imamie zaprzyjazniony Turek podajac mi > ten przepis dawno temu Ja znam inna wersje. Omdlal z rozkoszy bo mu tak posmakowalo.. Ja zawsze klade plsterki baklazanow na recznik papierowy , zmieniam go kilkakrotnie zeby sie pozbyc tluszczu. Kran. Odpowiedz Link
mamamarzynia Re:Omdlenie imama. 12.01.13, 19:22 Zapomniała tylko pani dodać, że to przepis Tessy Capponi - Borawskiej, tak byłoby grzeczniej Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Pasztet z soczewicy. 21.09.05, 15:09 kranie a tego sie nie mieli? tej soczewicy? tylko po prostu z gara siup? przepraszam ze sie dopytuje, bo brzmi swietnie, a ja jestem dopiero po jednym wypieku pasztetu z soi, nigdy nie robilam wiecej ale planuje to zmienic... pasztet wyszedlu swietny, nawet miesozercy konsumowali ze smakiem wiec jak z ta soczewica? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Pasztet z soczewicy. 22.09.05, 03:11 Nie mieli bo ta moja soczewica jest malutka , moze juz rozdrobniona ? Kran. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Pasztet z soczewicy. 22.09.05, 03:17 jan.kran napisała: > Nie mieli bo ta moja soczewica jest malutka , moze juz rozdrobniona ? > Kran. Nie wiadomo o co chodzi... Pytanie bylo czy do mojego pasztetu z soczewicy daje sie cala soczewice czy zmielona. Ja daje cala bo ta ktora kupuje jest dosc drobna. Odpowiedz Link
samo Re: Pasztet z soczewicy. 22.09.05, 06:01 Kranie, ja też nie mielę soczewicy na pasztet. Po pierwsze jest znacznie mniejsza niż soja (szczególnie czerwona-soczewica), a po drugie się tak ładnie rozpada i mięknie że już nic nie trzeba z nią robić. Od soi to mi ostatnio nieomal blender z dymem poszedł. Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Pasztet z soczewicy. 22.09.05, 14:47 ok ok pierwsza wersje tez zrozumialam Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Pasztet z soczewicy. 28.09.05, 10:56 buuuu nie wiem czy moja soczewica byla za gruba, ale nie wyszlo to pasztetowo : ( to znaczy wyszlo bo bylo pyszne u tu miales racje kranie ale jak pasztet to nie wygladalo, rozpadalo sie nawet po upieczeniu na pojedyncze ziarenka, moze powinnam jakiegos kleju dodac? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Pasztet z soczewicy. 28.09.05, 11:56 Jak było dobre to podstawa... Ja się nad konsystencją nie zastanawiałam, jadłam widelcem i ze smakiem Dziś mam Dzień Lenia tzn. nie gotuję i idziemy z Juniorem objadać się sushi Kran. Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Spinatstrudel:) 21.09.05, 15:06 ooo to brzmi niezle a ciasto na strudel to takie jak francuskie? u nas tylko francuskie mozna kupic... i rozumiem ze ten strudel sie tak zawija jak makowiec? Odpowiedz Link
samo Re: a moze cos bez miesa? 21.09.05, 22:28 Hmmm... przepis na makaron z brokułami... Widzisz Malbo, ja mam teraz w domu 4 czy 5 książek z przepisami na wegetariańskie i wegańskie dania i przeglądam je często, umieszczam zakładki, przepisuję do zeszytu... I na tym się kończy. Zainspirowana tym wszystkim wpadam do kuchni i gotuję mix kilku naraz. Po szale twórczym wszystko zapominam a potem nie umiem podać przepisu. Ale spróbuję.Akurat makaron z brokułami to banał. My jednak jesteśmy brokułoipomidorożercami i akurat te 2 warzywa możemy jeść codziennie. Ja mam co prawda alergię na pryskane pomidory więc ląduję codziennie z plamami na twarzy, ale kto by się przejmował ;o) Różyczki brokułów gotujemy kilka minut. Drobno posiekaną cebulę/czosnek lub to i to obsmażamy na oliwie. Dodajemy brokuły, śmietanę, odsączony z zalewy zielony pieprz oraz utarty ser. Podgrzewamy do momentu aż ser się rozpuści, wrzucamy makaron, posypujemy zieloną pietruszką. Można też tylko podsmażyć czosnek na patelni (tylko nigdy nie dopuść do przypalenia!), wrzucić podgotowane brokuły i albo podlać odrobiną śmietany/śmietanki albo dodać pieczarek i jeszcze chwilę dusić. Można też same brokuły z czosnkiem posypać orzeszkami piniowymi. Albo do brokułów dodać łyżkę- dwie pesto. Albo suszone pomidory w oliwie. Jejku, wszystko zalezy co masz w lodówce i na co masz ochotę :o) A propos szpinaku- na patelnię wrzucasz 2-3 ząbki czosnku drobno pokrojone z łyżką oliwy,na to szpinak (jak mrożony to nie trzeba rozmrażać, dusisz chwilę pod przykryciem, doprawiasz solą, pieprzem i gałką muszkatołową (to jest moje ostatnie odkrycie przyprawowe) i teraz albo dolewasz odrobinę słodkiej śmietanki, albo zostawiasz tak jak jest- większości smakuje bardziej ze śmietanką. Taki sos podajesz z tagliatelle (wstążki) lub bucatini (mój ukochany makaron z dziurką :o)) Można posypać parmezanem. Ja ostatnio korzystam z dobrodziejstw sezonu, więc dużo papryki, cukinii i pomidorów. Paprykę faszeruję kuskusem (uprzednio przygotowanym do spożycia) podsmażonym z cebulą, czosnkiem, papryczką chili, gałką i ziołami. Farsz wkładam do wydrążonej papryki i zapiekami jakieś 30-40 minut aż papryka trochę zmięknie. Z cukinii robię m.in. oszukane kotlety- podgotowane plastry cukinii obtaczam w cieście jak naleśnikowe i smażę chwilkę. Albo kroję ją w zapałkę, duszę chwilę z czosnkiem aż zmięknie, ale nie sflaczeje (!), dodaję zioła i sok z cytryny, a do tego pomidory świeże lub z puszki- już ich nie duszę, tylko wszystko mieszam z makaronem. Tyle z ostatnich przebojów letniej kuchni (podaję ci wersje niewegańskie,ale tu mogę właściwie wszystko zastąpić niemlecznym odpowiednikiem) Jak mi się coś przypomni to dopiszę. Odpowiedz Link
samo zupa-krem z porów i zawijasy bakłażanowe 22.09.05, 00:39 Zupa porowo-ziemniaczana Składniki: 1 duży por 3 ziemniaki 3-4 szklanki wody 1 łyżka masła 2 łyżki śmietany sól, pieprz, gałka muszkatołowa świeży majeranek albo natka pietruszki, albo oregano 1. Warzywa obrać i umyć (pory pozbawić ciemnozielonych części, ponacinać i dokładnie opłukać z ziemi), pokroić na grube kawałki. 2. Rozpuścić w garnku masło i przez 2 minuty dusić pory na małym ogniu, dodać ziemniaki, posypać szczyptą świeżo utartej gałki muszkatołowej, zalać wodą i gotować 30 minut. Można zamiast wody użyć wywaru z warzyw, bulionu. 3. Zmiksować składniki (jak się nie ma sprzętu to można przetrzeć przez sito), dodać śmietanę, posolić, popieprzyć, posypać ziołami. Można podawać z "groszkiem" do zupy (takie ptysiowate), albo z grzankami. Ja dusiłam pory na oliwie z oliwek, a zabieliłam niewielką ilością mleka ryżowego. Robiłam też często bez zabielaczy i też jest pyszna. Zawijaski bakłażanowe z kuskusem Składniki: 2 bakłażany ok. 2 szklanek uprzednio przygotowanego kuskusu- czyli zrobić z 3/4 szklanki suchego (zamiast wody można zalać bulionem warzywnym) cytryna tymianek (świeży lub suszony z braku laku) pieprz kajeński (opcjonalny, dla wielbicieli pikanterii, ja uwielbiam ostre, ale muszę dopiero na talerzu chlapać tabasco) oliwki sos pomidorowy, np. do spaghetti ze słoika/zmiksowane pomidory z puszki lub teraz świeże świeża mięta (niekoniecznie) Bakłażany pokroić WZDŁUŻ na plastry grubości ok. 0,7 cm. (z tych dwóch skrajnych skroić skórę).Z jednego bakłażana powinno wyjść ok 6 plastrów. Posmarować z obu stron oliwą i piec 12-15 minut aż zmiękną i lekko zbrązowieją. W międzyczasie kuskus zmieszać z tymiankiem, pieprzem, miętą (jak jest) i garścią posiekanych oliwek. Na podpieczonych plastrach rozłożyć kuskusową miksturę i zwijać w małe rolady. Można pomóc sobie wykałaczką. Ułożyć w tym samym naczyniu i zapiec pod przykryciem (np.z folii) 10 minut. Podgrzać sos. Można dodać świeżą miętę albo inne zioła lub suszone.Na każdy zawijas chlapnąć sporą łyżkę sosu, udekorować oliwką (np. nadziać ją na wykałaczkę). Jeść ze smakiem :o) Odpowiedz Link
melba_piszczykowa o mamusiu jakie to dobre!!!! 23.09.05, 10:07 samo jestes moja idolka jesli chodzi o brokuly!!!! wczoraj zrobilam ten makaron z brokulami normalnie juz o nim znow mysle od samego rana )))) aaaa slinka mi leci.... jest rzeczywiscie prosty i niesamowicie dobry zjadlam wielgachny talerz ))) ale sie rozgrzeszam Odpowiedz Link
samo Re: o mamusiu jakie to dobre!!!! 23.09.05, 10:43 No nie mogę znowu się chichram jak osioł w pustej stajni :o) Cieszę się że jestem Twoją idolką Melbo, nawet jeśli przez brokuły :o)))))) Widzisz, ja myślę o nim codziennie, więc uważaj ;o) Jesienią i zimą, kiedy włączenie piekarnika nie będzie kojarzyło się z piekłem w kuchni, można w naczyniu żaroodpornym ułożyć na dnie makaron (naczynie albo posmarowac oliwą, albo wlać trochę beszamelu), na to brokuły i np. pieczarki lub papryka, posypać serem, zapiec i... (tu powinno paść słowo które mimo swej nieestetyczności oddaje czynność doskonale) jeść. Ze smakiem :o) Ja jeszcze czasem jak mi się chce albo wiatr w lodówce wieje smażę naleśniki i nadziewam je brokułami podsmażonymi z pieczarkami- nadziewam tzn. zwijam w rulony bo krokietowania nie posiadłam jeszcze :o) Rulony posypuję serem i papryką w proszku i zapiekam. Normalnie odlot. Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: o mamusiu jakie to dobre!!!! 23.09.05, 14:59 ajajaj no mnie pieklo z piekarnika nie grozi, bo go zwyczajnie nie mam tak wiec wszelkie zapiekania i pieczenia wykonuje w prodzizu... niemniej bede miala na wzgledzie rozne warianty o rany znow mam slinotok... Odpowiedz Link
triskell Szukam przepisu na ciasto NISKOKALORYCZNE 21.09.05, 21:29 Mój mąż ma w przyszłym tygodniu nobliwe 30-te urodziny. Chciałabym mu upiec birthday cake, ale takie, którym i ja mogłabym się poczęstować, czyli nie jakąś bombę kaloryczną. Cukier pewnie mogę w większości przepisów zastąpić słodzikiem (wiem, że to chemia, ale jak raz zjem, to od tego nie umrę, to ma być jednorazowy wyskok), podobnie słodzikowymi produktami moge zastąpić budynie czy galaretki (a wszelakie ciasta z budyniem są przecież takie pyszne), margarynę też jakąś niskotłuszczową pewnie da się znaleźć. Problemem jest to, jak obejść mąkę. Podkreślę, że chodzi mi o _ciasto_, nie ciastka, bo o ciasteczkach z płatków owsianych wiem. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Szukam przepisu na ciasto NISKOKALORYCZNE 21.09.05, 21:43 Moj kolega kiedys na powaznie spytal ile mozna dolac wody do mleka zeby to nadal jeszcze bylo mleko. Teraz moja Trinia pyta jak zrobic ciasto na tort zeby tam absolutnie nic z ciasta nie bylo. Bede kolekcjonowac takie pytania. Odpowiedz Link
mulinka Re: Szukam przepisu na ciasto NISKOKALORYCZNE 21.09.05, 21:59 mozesz zrobic biszkopt, gdzie zamiast maki beda mielone orzechy ubic piane z 7 jajek (z odrobina soli) dodac choc pol szklanki cukru (slodziki odpadaja)i dalej ubijac na sztywno ubijac dodajac zoltka, dodac lyzeczke proszku do pieczenia w koncu dodac szklanke (lub poltorej szklanki) orzechow mielonych i dosc delikatnie je wmieszac w te piane tortownice wylozyc papierem wlac delikatnie ciasto wlozyc do nagrzanego piekatnika (350F) i piec ok.40 min. pozniej biszkopt pokroic na plaskie plastry i nasaczyc (lub nie) czym sobie chcesz plastry biszkoptu posmarowac kremem (jakim lubisz) udekorowac Odpowiedz Link
samo Re: Szukam przepisu na ciasto NISKOKALORYCZNE 21.09.05, 22:03 Triskell, jak raz zjesz i nie umrzesz, to może odpuść słodzik, bo on zostawia dziwny posmak i ciasto na tym straci.Znalazłam Ci trochę przepisów. Dwa są w ogóle bez mąki i cukru, tylko z miodem: www.waldorfhomeschoolers.com/rawcake.htm Stosują je witarianie, spożywający tylko surowe produkty. Tutaj ptasie mleczko z truskawkami- tylko 1/4 szkl. mąki (serek homo zastąp mascarpone albo Philadelphia, może być fat free :o)) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=28915895 Jak znajdziesz mak (nie wiem czy tu ustrojstwo sprzedają u nas???), to możesz zrobić tort makowy bez mąki: domowe.forumer.pl/viewtopic.php?t=276 A tu prosty tort czekoladowy bez mąki: domowe.forumer.pl/viewtopic.php?t=215 Mniam, dobrze że mam już ciasto.Krucha tarta z jabłkami, zakłady przetwórstwa polecają ;o) Odpowiedz Link
triskell Re: Szukam przepisu na ciasto NISKOKALORYCZNE 22.09.05, 09:13 Dzięki, Mulinko i Samo To ptasie mleczko z żelatyną to chyba jest "to", przy okazji przyszło mi do głowy, żeby zrobić też warstwę kakaową, może kawową - albo z serka z żelatyną, albo z jogurtu z tąże . Jeszcze raz dziękuję Odpowiedz Link
triskell ciasto NISKOKALORYCZNE 30.09.05, 06:58 Zrobiłam, dużo w tym słodzika (i zdecydowanie nie dla wegetarian - sporo żelatyny), niemniej przepis przeczytać i zdjęcia tortu (i nasze) obejrzeć można tu: forum.dieta.pl/forum/viewtopic.php?p=334829#334829 Otworzy się cała strona topiku, a przepis będzie gdzieś na dole. Odpowiedz Link
samo hihi 22.09.05, 06:21 Alarm podnieśli na Kuchni że im konkurencja pod nosem wyrasta forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=29381191 Odpowiedz Link
asia.sthm Re: hihi 22.09.05, 09:17 I to nasz zaprzyjazniony Ampolion taki skarzypyta bez kopyta ) Dobrze dobrze, konkurencja zawsze dopinguje Odpowiedz Link
samo Re: hihi 22.09.05, 10:09 Skarżypyta bez kopyta- zarżałam do monitora po czym ze wstydem rozejrzałam się dookoła, lecz jak zwykle nikogo tam nie było :o) Uwielbiam cię Asiu normalnie ;o) Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: hihi 22.09.05, 14:57 dzieki za taki wysyp ) teraz pozostaje tylko testowac Odpowiedz Link
samo chwalę się ;o) 27.09.05, 12:03 W końcu się odważyłam i zamieściłam zdjęcia dwóch ostatnich obiadów na innym forum.Teraz załuję,że wcześniej nic nie fotografowałam, ale przynajmniej mam motywację. Tu linki do obu potraw: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=29608233 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=29605932 Odpowiedz Link
asia.sthm Re: chwalę się ;o) 27.09.05, 12:11 Cudne wszystko ale ta nadmiernie brazowa bulka trafi do mojego slownika kulinarnego. ))) Odpowiedz Link
samo Re: chwalę się ;o) 27.09.05, 12:20 No nie no, "szef kuchni poleca fasolkę z przypaloną bułką" to by nie przeszło ;D Mam 2 skłonności- przypalam bom zawsze niecierpliwa i przeostrzam (znaczy się nadmiernie upikantniam ;o))) bo chyba mam już wypaloną paszczę. Tak więc zazwyczaj ja sobie zajadam w najlepsze, a dookoła osobniki łzawią, wzdychają, duldają wodę i chrząkają. Ale dopóki tylko ja gotuję to reklamacji nie przyjmujemy. I z tymi reklamacjami to mi się przypomniało jak gościu w barze mlecznym Dworzanin na Floriańskiej w Krakowie zamówił surówki i jajko sadzone. Dostał jajko i musiał przy stoliku poczekać na resztę. Po chwili na cały bar rozległ się głos kucharki: Bukiet dla pana z jednym jajem!!! Odpowiedz Link
azja1974 Re: chwalę się ;o) 27.09.05, 12:46 o rany, no, podwojne uklony:raz za kulinarne majstersztyki, dwa za bukiet. ja za to pamietam z jadlospisu, zdaje mi sie w spychowie, na wycieszce szkolnej, 7- 8 klasa podstawowki "tatar bez jaja" badz " z jajem", do wyboru ps. klawiature mam kompletnie opluta, najgorsze posty sa te z zaskoczenia, bo jak otwieram o grafiti, to przygotuje sie i pluje w inna strone, mam chusteczke itd, a przynajmniej paszcze przedtem oprozniam, a tu otwieram niewinny watek o kuchni i prosze, znowu bryzgi. moze umieszczac specjalny znaczek ostrzegawczy przy postach powodujacych plucie? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: chwalę się ;o) 27.09.05, 12:48 > zazwyczaj ja sobie zajadam w najlepsze, a dookoła osobniki łzawią, wzdychają, > duldają wodę i chrząkają. Ale dopóki tylko ja gotuję to reklamacji nie > przyjmujemy No i to Ty szefie kuchni nie wiedzialas co poczac z paroma sloiczkami glupiego chrzanu i cwikly ?? Przeciez u ciebie przy stole plakanie to juz tradycja > się głos kucharki: Bukiet dla pana z jednym jajem!!! a ja mam z cyklu "głos kucharki" : - TROCHE POTRWA!! ...bo mamy tylko jedna fajerke ( dla wyjasnienia - jakies piec osob zlozylo jednoczesnie zamowienie ) Odpowiedz Link
samo Re: chwalę się ;o) 28.09.05, 00:47 No bo ten chrzan i ćwikła to mi nijak pasują do reszty mojego repertuaru. Ale jutro zamierzam serwować warzywa z sosem chrzanowym.Wezmę baby carrots, groszek i żółtą fasolkę szparagową. Jak mi się to uda to sfotografuję i zamieszczę w Galerii Potraw. Czas zmierzyć się ze słoikami popiskującymi z szafki ;o) Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: chwalę się ;o) 28.09.05, 10:49 ja ostatnio wcale nie mam apetytu ale patrzac na twoje fotki no...hm.... chyba bym wciagnela Odpowiedz Link
kasiasmom Re: miedzynarodowe przepisy kulinarne 29.09.05, 05:13 To moze podbije ten watek... Bo wlasnie dzis na obiadek - tacos, a wiadomo, ze bez fasoli ani rusz, wiec... Frijoles refritos (porzadnie podsmazone puree z fasoli) od podstaw: Zaczynamy od ugotowanej fasoli, takiej jasnobrazowej w prazki (pinto), ktorej to gar powinien byc codziennie w menu w kazdym meksykanskim domu. W razie draki, lub braku czasu, tak jak dzis u mnie, duza puszka tejze fasoli.Na patelni, na 2-3 lyzkach oleju (w oryginale powinien byc smalec, ale fuj, bo ten cholesterol) zeszklic jakies 3-4 plastry cebuli, pare zabkow czosnku i 2-3 lub wiecej, zaleznie od preferencji, malych czerwonych, suszonych chile (de arbol). Bron Boze nie spalic, bo bedzie gorzkie. Potem wywalic wszystko won z patelni, oprocz oleju, ktory wtedy powinien byc pelen aromatu, i lyzka cedzakowa wrzucic odcedzona fasole, najlepiej na b. malym gazie, by olej nie pryskal i utluc tluczkiem do kartofli. Smazyc pare minut. Mozna troche rozrzedzic, jak sie chce. Przyprawic rosolem w proszku do smaku. I tyle. Mozna jesc jako dip z chipsami kukurydzianymi. Odpowiedz Link
kendo Re:ciasteczka owsiane. 05.10.05, 21:42 * 125g rostopionej margaryny * wlac na 3 decylitry platkow owsianych,wymieszac, dodac: * 1 1/2 decylitra cukru(dlamnie troche zaduzo i zmniejsze,dam 1 dl.) * 1 1/2 dl.rodzynkow * 1/2 dl.wody * 2 dl.maki * 1/2 lyzeczki hjorthronssalt(jak to sie zwie po polsku?) - wszystko wymieszac dokladnie i mala lyzeczka,pomagajac sobie druga, klikac ciasto w duzych odstepach na wysmarowana blache-nie plaszczyc,same sie rozleja w piekarniku, - piec na srodkowej polce w piekarniku 180 stopni od 8 - 10 min.maja byc lekko przybrazowione.. UWAGA !! zeby sie nie spalily..zalezy od pieca. wyszly chrupiutkie, drugim razem domieszam krosane orzechy lub migdaly. Odpowiedz Link
triskell Re:ciasteczka owsiane. 05.10.05, 22:37 kendo napisała: > * 1/2 lyzeczki hjorthronssalt(jak to sie zwie po polsku?) Szwedzkiego zupełnie nie znam, ale - pomimo wizualnego skojarzenia z solą (przez ten "salt") - tak sobie myślę, że, skoro (jak piszesz w innym wątku) Ci się to myli z sodą oczyszczoną to musi to być proszek do pieczenia. Ale tak tylko zgaduję. Odpowiedz Link
mulinka Re:ciasteczka owsiane. 05.10.05, 23:08 Triniu, na moj rozum, to rozmaryn mozesz ususzyc, mozesz tez wsadzic do zamrazalnika w plastikowym pudeleczku (tylko nie myj!) igielek nie dziubiesz, walisz je w calosci pieczone miesko w rozmarynie jest dobre zaraz jeszcze raz przeczytam, co tam masz i napisze Odpowiedz Link
mulinka Re:ciasteczka owsiane. 05.10.05, 23:12 pieczesz wieprzowine (w rozmarynie) do tego robisz w garnuszku pieczarki tj. obsmazasz na maselku cebulke drobno pokrojona, pozniej wrzucasz polowki pieczarek i dusisz, doprawiasz sola, pieprzem i...no mozesz bez smietanki albo obsmazasz na masle z oliwa pokrojona papryke i cukinie, dorzucasz dla smaku jakis bulionik, sol, pieprz (mozesz do tego ugotowac ryz, ale...my nie jadamy ani ryzu, ani makaronu, ani ziemniakow - tylko miesko i warzywka i tez jest dobrze) smacznego! Odpowiedz Link
triskell Re:ciasteczka owsiane. 05.10.05, 23:21 Też mi papryka i cukinia najbardziej tu pasowały. Będzie w takim razie i to i pieczarki, smażone bez tłuszczu co prawda, ale pieczarki wypuszczaja tyle wody, że spokojnie wykonalne. A "pieczesz" to znaczy w piekarniku? Jakoś tym winem polać czy ki czort, żeby za suche nie było? Ja tej wieprzowiny mam tylko 2 plasterki, więc nie wiem, czy się opłaca do piekarnika, może w garnuszku w winie i rozmarynie uduszę? Dzięki w każdym razie Odpowiedz Link
mulinka Re:ciasteczka owsiane. 05.10.05, 23:30 mozesz udusic ja zawsze pieke przykryte folia aluminiowa, wtedy sie nie wysusza poza rozmarynem, mozesz dac troche majeranku (i soli oczywiscie Odpowiedz Link
triskell Przepisy z ROZMARYNEM potrzebne 05.10.05, 22:31 W poniedziałek dostałam kilka gałęzi (bo "gałązkami" się tego nazwać nie da) rozmarynu. Wstawiłam do wazonu, ślicznie pachną mi na stole, a teraz chciałabym je zacząć podskubywać i coś z nimi gotować. Proszę o pomysły. Warunki: - musi być w miarę dietetyczne (czyli nie ziemniaki na przykład), - żadnego czosnku, bo nie cierpię go. W tej chwili jedynym posiadanym przeze mnie mięsem jest chuda wieprzowina. Mam też w domu pieczarki, czerwone wino (przyznam, że kupione wczoraj trochę "pod" ten rozmaryn), cukinię, kalafior, trochę brokułów, paprykę czerwoną, marchewkę, dużo innych przypraw, brązowy ryż i razowy makaron (czy "whole wheat" to jest razowy? już od dawna się nad tym zastanawiam, co to właściwie znaczy "razowy" i czy to to samo, co "z pełnego przemiału"). A więc: PO PIERWSZE - potrzebne mi rady _na_dziś_. Co mogę przyrządzić z podanych wyżej składników? Które z warzyw będą najlepiej pasować, jakie inne przyprawy pasują do rozmarynu? Czy ten rozmaryn (igiełki) jakoś posiekać, czy dodawać w całości? To jest potrzebne mi w ciągu najbliższych kilku godzin. PO DRUGIE - jakieś przepisy na inne dni, z innymi składnikami. PO TRZECIE - jak mogę przechowywać, żeby stracił jak najmniej smaku i aromatu? Czy da się zamrozić, jak natkę pietruszki lub koperek? Czy lepiej ususzyć? Odpowiedz Link
demonka7 Re: Przepisy z ROZMARYNEM potrzebne 05.10.05, 23:48 Uwielbiam rozmaryn, bardzo lubie ziemniaki zapiekane w ten sposob, ze wbija sie w nie te igielki i nabieraja cudownego smaku, i z maselkiem to juz raj... i krakersy rozmarynowe tez kupuje... No ale to nie dla ciebie, nie daj sie skusic! Ja wprawdzie miesa nie, ale tutaj to dosc popularne ziolko wiec postanowilam przejzec przepisy. I widze ze, mozesz uzyc do marynaty, wraz z innymi przyprawami (niestety, pasuje do czosnku) i dalej przyzadzac tak jak lubisz. Znalazlam tez ciekawy przepis na cos w stylu szaszlyka, tyle ze miesa bylo baranie, nie wiem czy duza roznica w smaku. Chodzi o to zeby mieso nakluc (po ubrzednim zrobieniu dziury szpikulcem) na galazke galazke rozmaryny zamiast na wykalaczke, potem bylo zeby natrzec czosnkiem, i zarumienic na blaszce albo na niskotluszczowej patelni. Poza tym swieze igly mozna drobno posiekac i posypac nimi salatke, np. pomidory z cebulka, nastepnie polac oliwa i octem balsamico... Do warzyw tez pasuje, ja bym poddusila cebule, wkroila do niej papryke, cukinie, pieczarki, moze masz jakies pomidory, swieze albo w puszce, to tez dodaj, jesli lubisz. No i mozesz smialo rozmarynem doprawic, nie za duzo, bo ma dosc charakterystyczny smak i nie ma co przesadzic. Mozna to podac zarowno do ryzu jak do miesa. A jak ci juz zostanie troche suchego ziolka, to poprostu wrzuc do butelki, zalej oliwa i bedziesz miala aromatyczny dodatek do wszelkiego rodzaju dan, i w dodatku jak znajdziesz ladna butelke to moze za ozdobe sluzyc. A jak ci sie juz wyczerpia pomysly to wykorzystaj to co zostanie do kapieli... Odpowiedz Link
samo Re: Przepisy z ROZMARYNEM potrzebne 06.10.05, 01:16 po pierwsze: "Rozmaryn ma szerokie zastosowanie w kosmetyce i medycynie. Dodany do kąpieli przyspiesza krążenie krwi. Wrzucony do gotującej wody tworzy znakomitą porówkę do twarzy. Otrzymany w ten sposóby wywar możemy użyć też jako płukankę do ciemnych włosów. Miłośnicy grillowania powinni pamiętać, że zapach gałązek rozmarynu rozrzuconych na barbecue odstraszyć natrętne owady. Rozmaryn podobnie jak rumianek znakomicie nadaje się do płukania gardła. Regularnie pity napar z rozmarynu koi bóle reumatyczne i stawowe, a także wzmaga przemianę materii (zwłaszcza trawienie tłuszczu)." Czyli zawsze możesz go po prostu dietetycznie łyknąć ;o) Do jedzenia: "Po usmażeniu mięsa na patelni (eskalopki cielęce, schabowe, befsztyki) odlewamy nadmiar oliwy, wrzucamy gałązki rozmarynu, zalewamy czerwonym winem i gotujemy, odskrobując z dna przypalonki. Zioło oddaje smak, alkohol odparowuje, dodajemy trochę rosołu, dosmakowujemy i redukujemy. Polewamy mięso lekkim rozmarynowym sosem. Można po odlaniu oliwy wrzucić na patelnię trochę masła, zeszklić szalotkę lub cebulę, trochę czosnku, a prócz rozmarynu dodać również listki szałwii lub tymianku. Smak podkręci łyżka diżońskiej musztardy albo sok z pomarańczy lub trochę pleśniowego sera. W zasadzie w ten sam sposób możemy budować smak mięsa, które wymaga długiego duszenia (łopatka wieprzowa, żeberka, bitki wołowe). Obsmażamy je w garnku, wyjmujemy. Do tłuszczu dodajemy cebulę, marchew, selera, rozmaryn i rumienimy. Wkładamy mięso z powrotem i całość zalewamy płynem, w którym je będziemy powoli dusić. To może być rosół, sos pomidorowy, cydr, woda. Kiedy mięso jest miękkie, wyjmujemy, a sos odcedzamy i redukujemy lub miksujemy z warzywami dla zagęszczenia. Wyższość świeżego rozmarynu nad suszonym jest taka, że zieloną gałązkę można wyjąć z sosu, kiedy się chce, a suszone igły usunąć trudniej. Gałązka rozmarynu dobrze pakuje się do brzucha ryby przeznaczonej do grillowania, do wnętrza kurczaka i pod jego skórę razem z plasterkami cytryny. Gałązek umoczonych w oliwie używamy jako pędzelka do smarowania produktów na grillu. Sztywne łodygi to również doskonałe patyki szaszłykowe. Trzeba je oskubać z igieł, zostawiając pachnący pióropusz na końcu. Jeżeli podgrzejemy oliwę z gałązką rozmarynu (można dorzucić ząbki czosnku, kruszone chilli, listek laurowy), to ostudzona stanie się wyjątkowym dodatkiem do pieczonej ryby, zmieni smak zwykłego winegretu, będzie bazą rozmarynowego majonezu. A rozmaryn dodany do gotowania śmietanki lub mleka pięknie dosmakuje sos beszamelowy lub serowy przeznaczony do makaronu. Podgrzany z rozmarynem miód zapachnie lasem i może być dodatkiem zarówno do pieczenia warzyw czy mięsa, i jak do deserów lub polania fety. Drobno posiekany świeży rozmaryn można utrzeć z masłem (plus ew. skórka z cytryny, czosnek) i kłaść na grillowane lub pieczone jedzenie. Dodany do bułki tartej razem z parmezanem stworzy panierkę. Ale panierka nie musi mieć bułki! Wymieszany posiekany rozmaryn z dużą ilością siekanej natki pietruszki, solą i pieprzem też może być panierką do mięsa przed smażeniem. Trzeba tylko wlać na patelnię więcej oliwy i nie dopuścić, by zioła się przypaliły. Kotlety wymagające krótkiego smażenia nadają się idealnie. Polędwiczki wieprzowe z rozmarynem wersja 1. Całe polędwiczki natrzeć solą i pieprzem, obłożyć gałązkami rozmarynu, obwiązać sznurkiem, obsmażyć. Dopiec w piekarniku. wersja 2. Całe polędwiczki natrzeć solą i pieprzem, oprószyć mąką, obtoczyć w roztrzepanym jajku i panierce z bułki tartej z posiekanym rozmarynem, tymiankiem i utartym ząbkiem czosnku. Obsmażyć na oliwie i dopiec w piekarniku. Do panierki można dodać musztardę i oliwę, tak by powstała gęsta pasta. Pomijając jajko, oblepić nią mięso i upiec. wersja 3. Posiekany rozmaryn wymieszać z posiekaną miętą, dodać pokrojone polędwiczki wieprzowe i podobnie pokrojone twarde jabłka, sól, pieprz i oliwę. Wymieszać. Wrzucić do żaroodpornego naczynia i piec w gorącym piekarniku. wersja 4. Kotleciki posmarować miodem z oliwą, musztardą, posiekanym rozmarynem i pieprzem. Zostawić na godzinę. Piec, smażyć, grillować. wersja 5. Kotleciki doprawione solą i pieprzem usmażyć na patelni, zdjąć. Dodać czosnek, rozmaryn, posiekane pomidory bez skórki i trochę białego wina, zagotować. Dodać z powrotem mięso i czarne oliwki, chwilę poddusić razem." Ja dodaję rozmaryn właściwie do niemal wszystkich dań kuchni śródziemnomorskiej. Dobrze też robi zupie cebulowej (wraz z tymiankiem). W swojej księdze "Vegetarian World" z przepisami z całego świata znalazłam przepis na zupę z cieciorki i szpinaku z kuchni toskańskiej (Rosemary-flavored chickpea and spinach soup). Jeśli chcesz, mogę Ci go wklepać, tylko wyraź wolę :o) Jeść mi się zachciało przez Was! Odpowiedz Link
samo dziecko Roz-Maryny ;o) 06.10.05, 02:07 ryba z czosnkiem (wiem wiem, ale zobacz jaka piękna) i rozmarynem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=24039153&v=2&s=0 pęczak z grzybami i rozmarynem (zmien w quinoa z pieczarkami) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=28829394&v=2&s=0 bakłażany marynowane z rozmarynem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=27708728&a=27708728 A tak w ogóle to może byś mi wysłała gołąbką ujmując to kulinarnie,co? :o) (jak czekasz najpierw na pietruszkę, to chyba trochę poczekasz, bo holender zniknęła zewsząd jak efemeryda i mam wrażenie że to była jakaś halucynacja tylko...) Odpowiedz Link
kendo Re: ciasteczka owsiane 06.10.05, 09:48 *triskell nie to nie proszek do pieczenia- ale po hjorthornssalt tez urosly. moze asia.stoh bedzie wiedziec napewno, ale gdziesz On sie podziewa?? Odpowiedz Link
kendo Re: ciasteczka owsiane 06.10.05, 09:53 kendo napisała: > *triskell > nie to nie proszek do pieczenia- > ale po hjorthornssalt tez urosly. > > moze asia.stoh bedzie wiedziec napewno, > ale gdziesz On sie podziewa?? no,to teraz juz wiem, powinnam poczytac watki w kolejnosci) dziekuje dziewczatka. Odpowiedz Link
triskell Re: Przepisy z ROZMARYNEM potrzebne 06.10.05, 11:14 Samo, jesteś genialna (jak zwykle zresztą). Przeczytałam Twój post na chwilkę przed udaniem się do łazienki celem uskutecznienia kapieli i oczywiście wykorzystałam ten pomysł na kapiel z rozmarynem . Inne pomysły też brzmią super - i te kosmetyczne, i ten z dodaniem musztardy dijon (że też na to nie wpadłam) czy odrobiny serka pleśniowego w celu "budowania smaku". Bardzo, bardzo dziękuję . Dziś zastosowałam ten rozmaryn do wieprzowiny, którą pokroiłam w gulaszowe kostki i udusiłam w 120 ml czerwonego wina, szklance bulionu, 2 łyżkach przecieru pomidorowego i rozmarynie właśnie. Potem dodałam odparowane osobno pieczarki, trochę czerwonej papryki, 1 łodygę selera naciowego i 1 cukinię, a także majeranek, sól, pieprz i pieprz cayenne, a na koniec ugotowany osobno razowy makaron. Pyszne wyszło, mąż się też zajadał A z gołąbkami ja się ostatnio nie wyrabiam, ale ciągle mam zamiar... Może w najblizszych dniach przekuję go na jakieś ptactwo. Uściski!!! Odpowiedz Link
samo Re: Przepisy z ROZMARYNEM potrzebne 09.10.05, 07:43 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=30133924&v=2&s=0 Jeśli masz jeszcze rozmaryn to zobacz na powyższy wątek w galerii potraw. Te morele mi się podobają. Odpowiedz Link
triskell Zupa dyniowo-kokosowa 14.10.05, 06:59 Wklejam przepis w sam raz na tą porę roku, wypróbowane przeze mnie przez 2 ostatnie dyniowe sezony, pyszne (również bez czosnku, cebuli i szczypiorku, ale wklejam oryginalny przepis): Zupa dyniowo-kokosowa ok. 700g dyni 1 sucha papryczka chilli (ja używałam świeżej) 2 ząbki czosnku trochę oleju puszka (400 ml) mleczka kokosowego 600 ml bulionu warzywnego sól 4-5 łyżek soku wyciśniętego z cytryny 2 duże czerwone cebule pęczek szczypiorku Od dyni oddziel skórę i pestki, resztę pokrój w kostkę. Posiekaj czosnek, pokrusz chilli. W dużym garnku rozgrzej trochę oleju, dodaj czosnek i chilli, po chwili także dynię. Smaż przez chwilę, następnie dodaj mleko kokosowe, bulion i sól, przykryj, gotuj na średnim ogniu przez ok. 15 min. Dodaj sok z cytryny, pokrój cebule na małe paski, usmaż na odrobinie oleju aż będą brązowe. W zupie rozgnieć dynię (jest już teraz miękka, można z niej zrobić puree nawet widelcem, polecam nad innym garnkiem przecisnąć przez sitko. Spróbuj, czy nie trzeba dosolić. Podawaj z cebulą i pokrojonym na kawałki ok. 2-centymetrowe szczypiorkiem. Ja kiedyś jadłam to z pokrojonymi w kostkę grzankami lub groszkiem ptysiowym, pewnie można znaleźć bardziej dietetyczny odpowiednik, np. grzanki z chleba razowego. Odpowiedz Link
samo Re: Zupa dyniowo-kokosowa 14.10.05, 07:21 Czyli to ma być zupa-krem?A powiedz mi Triniu,czy mleko kokosowe jest słodkie? Mam przepis na curry z kalafiorem i mam już kalafiora, ale jeśli to ma być słodkie, to nie robię. Twój przepis brzmi pysznie, zrobię sobie wkrótce, bo zatrzęsienie dyń dookoła i aż nie wypada zjeść chociaż jednej dyniowej potrawy :o) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Zupa dyniowo-kokosowa 14.10.05, 18:13 Mleko kokosowe ne powinno być słodkie. Natomiast może Autorka wątku by otworzyła kolejny bo mamy tasiemiec )))) K. Odpowiedz Link
mulinka Re: Zupa dyniowo-kokosowa 14.10.05, 18:15 kranie , wlacz sobie opcje : pokazuj od najnowszego, wtedy dlugie watki nie beda Ci przeszkadzac jak otworzymy kolejny, to ten wyladuje w archiwum i stracimy te przepisy Odpowiedz Link
jan.kran Re: Zupa dyniowo-kokosowa 14.10.05, 18:25 A wcale nieprawda archiwizowanie nie zależy od długości tylko od czasu. Poza tym ja mam opcję max , 300 więc sobie piszcie dalej . Ino że niewygodnie nieco. Kran Odpowiedz Link
tamsin Re: Zupa dyniowo-kokosowa 14.10.05, 18:28 kran, jak nie bedziemy sie do tego dopisywac, to on opadnie a mamy tylko 21 stron i reszta laduje w archiwum, zobacz ze wpisy na 20 stronie nie sa az takie stare a ten watek jest chyba naszym najstarszym, ktory sie jeszcze nie zarchiwizowal. Osobiscie to dalej rozpaczam, ze nasza forumowa powiesc o knurach juz wyladowala w archiwum Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Zupa dyniowo-kokosowa 14.10.05, 18:51 Jesli ustawicie sobie 100 watkow na stronie to nie ma problema : tylko dziesiec stron i ustawienie "od najnowszego" to latwiej sie doczytac, jesli nie wiadodomo o co chodzi to mozna doraznie pyknac w "drzewko" to jest nasz ostatni watek przed wpadnieciem do archiwum i ustawienie "od najnowszego" A do hodowli knurow tez mam wielki sentyment Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Zupa dyniowo-kokosowa 14.10.05, 18:54 o cholera zapomnialam wkleic ostniego watka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=23890585&a=23890585&v=2&wv.x=0 Odpowiedz Link
triskell Re: Zupa dyniowo-kokosowa 14.10.05, 23:43 Hmmm... nie wiem, jakie są kryteria zupy-kremu. Jest w miarę gęsta, głównie dzięki przetartej dyni, mleczko kokosowe nie zagęszcza jej (tak jak to zrobiłaby np. śmietana), pozostaje płynne, nie ścina się i nie, nie jest słodkie. Dzięki cytrynie zupa jest głównie kwaśna, a dzięki chilli pikantna. Ten posmak kokosowy jest mniej więcej taki jak w indyjskich kormach i innych tego typu rzeczach na bazie mleczka kokosowego. Odpowiedz Link
bietka1 Re: Zupa dyniowo-kokosowa 18.10.05, 22:45 Triskell, ta zupa jest przepyszna Dzisiaj zrobilam i jeszcze w tym tygodniu powtorze. Zastanawiam sie tylko, czy 700 g dyni to waga przed obraniem, czy po? Tym razem dodalabym jej troche wiecej. A groszek ptysiowy? Skad to wziac? Zrazy tez zrobie. Tylko mieso to juz wyzsza szkola jazdy jak dla mnie. Dzieki Odpowiedz Link
wiedzma30 Baklazany 16.10.05, 02:07 Moj oststni przeboj baklazanowy Nastawiam piekarnik na 360F. Myje baklazana, kroje na plastry grubosci ok. 2 cm - nie obieram i nie sole. Blaszke wylkadam folia aluminiowa, wlewam troche oleju. Mieszam 3-4 rozgniecione zabki czosnku, kawalek (wielkosc w/g fantazji) utartego zoltego sera, troche oliwy, soli, troche pokrojonej natki pietruchy i ok. pol puszki zmiksowanej cieciorki (chick peas). Masa ta smaruje plastry baklazana, ktore nastepnie ukladam w blasze. Piecze sie to ok. godziny. Pod koniec pieczenia klade na kazdy plaster baklazana plaster pomidora i jeszcze chwile zapiekam. Pyszny dodatek do drugiego dania Odpowiedz Link
triskell Re: Baklazany 16.10.05, 07:50 Przepis brzmi pysznie, ja jeszcze tylko dla osób, które chcą kupować składniki, dodam, że inną nazwą cieciorki jest "garbanzo beans". Odpowiedz Link
samo Re: Baklazany 16.10.05, 07:59 Garbanzo to Latin American :o) Ja mam w lodówce 3 opakowania hummusu w lodówce (paprykowy, chili i naturalny),bakłażan też jest,więc robię jutro! A właśnie skonsumowałam placki ziemniaczano-cukiniowe i teraz leżę i wzdycham :o) Yhhh, uwielbiam jeść, gotować i gadać o jedzeniu, to chyba jakaś fiksacja ;o) Odpowiedz Link
olik35 KUCHNIA HISZPANSKA 17.10.05, 15:37 Hej, jesli ktoras z Was ma ochote upitrasic cos z kuchni hiszpanskiej, to sluze pomoca. Mieszkam w Hiszpanii od dluzszego czasu, jestem mezatka przeszkolona przez tesciowa w gotowaniu potraw hiszpanskich, wiec chetnie Wam podam przepisy. np. na torille czy paelle Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Holenderski stampot 17.10.05, 22:29 Latwe do przygotowania, nawet zjadliwe choc trzeba sie do tego przekonac. Najpopularniejsze stampoty to: zuurkool -kiszona kapusta, hutspoot - marchew+cebula, andijwie stampot - endywia i boerrenkool - jarmuz Cala filozofia polega na gotowaniu ziemniakow razem z ktoras z tych jarzyn a potem na starannym ubiciu tego w jednolita popke, aby konsystencja byla papkowata dodaje sie mleka. Taka papke podaje sie ze spacjalna wedzona kielbasa (ktora grzeje sie razem z gotujacymi sie ziemniakami i jarzynami)lub jakims miesem pieczonym (wedlug receptury holenderskiej mieso musi byc wysmazone na podeszwe). Zwlaszcza ten jarmuzowy stampot wyglada okropnie, bo nabiera szaro-zielonego koloru. A drugim niemalze narodowym daniem holendrow sa kule z miesa mielonego, obsmazone na czarno i tak zbite, ze mozna nimi w bilard grac. No coz gusta smakowe holendrow nie naleza do wykwintnych. Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Holenderski stampot 18.10.05, 14:09 grazyna a oni cos maja ciekawego do jedzenia bez mieska? no ser... to wiem Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Holenderski stampot 18.10.05, 20:25 Melba, cztery lata tu jestem i uwazam, ze swojego jedzonka to oni nie maja. Duzo wloskiej kuchni i orientalnej zwlaszcza indonezyjskiej (niegdys kolonia). Ichni jest ten nieszczesny stamppot. Sery faktycznie maja super. Dobra jest jeszcze vanilie vla -jest to cos w rodzaju rzadkiego budyniu na zimno. Normalnie nie jestem zwolenniczka budyniu ale vla jest super. A poza tym reszta malo jadalna. No coz moze to byc moje subiektywne odczucie. Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: KUCHNIA HISZPANSKA 18.10.05, 14:09 oliku od razu prosimy przepisy )))))) a jest cos smakowitego bez miesa? Odpowiedz Link
samo Re: KUCHNIA HISZPANSKA 18.10.05, 18:44 Jak bez mięsa to i ja poproszę,może lepiej tutaj, inni też skorzystają :o) Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: KUCHNIA HISZPANSKA 19.10.05, 14:29 olik juz wie tez ja poprosilam zeby tutaj... a jak jej sie nie uda to ja przekopiuje a olik bedzie autoryzowac Odpowiedz Link
triskell Re: Fasolka po bretońsku ... 23.10.05, 02:26 Proszę bardzo, zaledwie parę dni temu robiłam, była pyszna . 1/2 kg fasoli białej dużej namoczyć na noc, rano odrzucić popękane fasolki, wymienić wodę i ugotować z 2 kostkami rosolowymi. Podczas gotowania zbieramy z powierzchni pianę i wywalamy, to najbardziej toksyczna część fasoli, główny sprawca pofasolowych "gazów". Boczek wedzony (ja użyłam superchudego boczku z indyka, też działa ) i kielbaskę smażymy bez tłuszczu (boczek jest wystarczająco tłusty, nawet ten chudy), jeśli lubimy cebulę to razem z nią (uwaga, Kraniku, na kalorie, o ile surowa cebula ma ich bardzo mało, to podczas smażenia jej kaloryczność drastycznie wzrasta). Jak fasola się ugotuje (okolo 1h) to do mięsa dodajemy przecier pomidorowy duży i wrzucamy do fasoli + dużo pieprzu, majeranku, kminku. Polecam zrobić więcej i zamrozić w pojemniczkach . Smacznego Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Fasolka po bretońsku ... 24.10.05, 11:02 i czaber jeszcze dajcie juz nawet mozna troche podczas gotowania... slicznie pachnie i daje taki mniamusny smaczek Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Fasolka po bretońsku ... 24.10.05, 14:15 i czosnek, cholera zapomnialam o czosnku do gotowania koniecznie Odpowiedz Link
triskell Zrazy/rolady wołowe 18.10.05, 19:19 Na prośbę Mulinki . Sama byłam zaskoczona, że wyszły identyczne, jak mojej Mamy i że tak łatwo mi się zrobiły - zwłaszcza, że ja użyłam boczku "extra lean" i podsmażałam bez tłuszczu na patelni teflonowej. Fachowo to są chyba zrazy, moja Mama na to mówi "rolady", tradycyjnie jedzone są z kluskami śląskimi i czerwoną kapustą (dla mnie właśnie kupienie takiej kapustki w słoiczku było inspiracją do rolad). Bierzemy tyle plastrów mięsa wołowego, ile chcemy rolad, czyli minimum 2-3 na osobę. Najlepiej kupić takie już od razu bardzo cienkie, a jeśli nie, to roztłukujemy tłuczkiem do mięsa. Każdy kawałek po jednej stronie solimy, pieprzymy, smarujemy musztardą, następnie kładziemy na niego kawałek boczku i trochę posiekanego kiszonego ogórka. Można też dodać (opcjonalnie) posiekane grzybki lub cebulę. Zwijamy, końcówki "zamykamy" wykałaczkami, całość albo przebijamy wykałaczką/patyczkiem do szaszłyka, albo owijamy nicią, żeby się nie rozwinęła. Na rozgrzanej patelni podsmażamy na małej ilości tłuszczu (lub tak jak ja bez), tak żeby mięso na zewnątrz całe zmieniło kolor. Następnie przekładamy do garnka, zalewamy sosem (może być myśliwski, grzybowy, itp, ja użyłam trochę grzybowego z kartonika, do tego dodałam wody, przecieru pomidorowego, rozmarynu, soli, pieprzu, ziół prowansalskich... wielka improwizacja) i dusimy przez ok. półtorej godziny. Przed zjedzeniem usuwamy patyczki/nici ;-P. Mój mąż był zachwycony, a ja nie mogłam uwierzyć, że mi to wyszło . A jutro robię fasolkę po bretońsku, zapraszam do Olympii . Odpowiedz Link
mazurka313 Re: PSTRAGI.... 19.10.05, 17:49 kobiety potrzebuje sprawdzonych przepisow na pstragi na JUZ.. mam ich 6 sztuk i chcialabym hmm no cos takiego extra wieczorkiem wkleje kilka swoich wyprobowanych przepisow pozdrawiam Odpowiedz Link
ania_2000 Re: PSTRAGI.... 19.10.05, 18:04 mazurko - pstragi na sniadanie??)) natrzyj w srodku maslem, czosnkiem, wloz koperek - albo bazylie - albo inne ziele ktore ci smakuje, posol, popieprz, zawin w folie i na grill - mniam Odpowiedz Link
samo Re: PSTRAGI.... 19.10.05, 20:06 Przepisy ze zdjęciami: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=26017091&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=22976390&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=23266255&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=26269557&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=27068852&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=24741008&v=2&s=0 Bez zdjęć: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=21682109&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=22974596&v=2&s=0 www.kuron.com.pl/ryby2.htm Odpowiedz Link
mazurka313 Re: kilka moich wyprobowanych przepisow 21.10.05, 06:06 PYSZNA I LATWA POTRAWA Z PIERSI KURCZECYCH I BROKULOW piersi troche rozbijam sole pieprze wykladam na dnie zaroodpornego naczynia posmarowanego oliwa to wszystko posypuje czosnkiem granulowanym , oregano w miedzyczasie blanszuje rozyczki brokulow (10 minut) potem wykladam je na mieso w garnuszku rozdrabniam rokpol , mieszam z gesta smietana i zalewam tym brokuly calosc na okolo 40 minut wkladam do piekarnika powstaje pyszny sosik zajadac z bagietka lub ryzem LOSOS potrzebne male pomidorki, czosnek, losos, piertuszka , cytryna, maslo lososia kawalki wylozyc w naczyniu zaroodpornym na to kawalki masla czosnek plaster cytryny posypac piertuszka i obsypac pomidorkami piec okolo 20 minut przykryte folia BAKLAZANY baklazana obrac pokroic w plastry posolic jak pusci sok opanierowac w bulce tartej i jajku i upiec na patelni jak kotlety usmazone poukladac w naczyniu zaroodpornym posypac serem przykryc nastepna warstwa baklazanow potem zalac wszystko koncentratem pomidorowym pokroic mozarelle i zapiekac na dzis tyle bardziej niz w miesach specjalizuje sie w ciastach pozdrawiam Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: kilka moich wyprobowanych przepisow 21.10.05, 13:48 nie no mazurko ciasto bez miesa to rzecz nader poszukiwana i prosimy o przepis na ciasto... bo chyba mam ochote upiec a moje dotychczasowe osiagniecia to murzynek, szarlotka z kaszy manny, ciasto cynamonowe (na ktore zgubilam przepis)... no i to by bylo na tyle Odpowiedz Link
mazurka313 Re: chrusty faworki 23.10.05, 01:21 a moze ma ktos szybki przepis na chrusty? Odpowiedz Link
mulinka Re: chrusty faworki 23.10.05, 02:13 CIASTO : 4 żółtka, 1/2 szklanki gęstej śmietany, 1 łyżka spirytusu lub octu, mąki - ile się wgniecie, POZA TYM : ok. 1/2 kg tłuszczu do smażenia, cukier puder do posypania faworków, mąka do podsypania stolnicy Mąkę przesiać, dodać wszystkie składniki i zagnieść ciasto tak jak na kluski. Bardzo dokładnie wyrobić ugniatając, aż na powierzchni utworzą się pęcherzyki powietrza. Pozostawić na 12 godziny do wypoczęcia. Rozwałkować bardzo cienkie placki, pokroić nożem lub radełkiem na paski szerokości około 3 cm i długości około 15 cm. Paski naciąć po środku, przez otwór przewlec jeden koniec i przeciągnąć. Smażyć na jasnozłoty kolor, wkładając na gorący tłuszcz. Wyjmować na bibułkę, żeby ociekły z tłuszczu. Przełożyć na talerz i posypać cukrem pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym. (z sieci) Odpowiedz Link
mazurka313 Re: chrusty faworki 23.10.05, 03:32 dzieki mulinko widzialam ten przepis ale nie skorzystalam bo 12 godzin to za dlugo czekania znalazlam inny szybszy i ma on jedna niestety wade..... zbyt szybko znikaja z talerza okruchy zostaly Odpowiedz Link
mazurka313 Re: chrusty faworki 23.10.05, 05:28 3 zoltka 1 cale jajko 7 lyzek smietany kwasnej lyzka octu lyzka masla 35 dkg maki reszta to chyba wiesz:0 ugniesc ja jako jednostka leniwa nie lubie tego robic ale za to wyzylam sie walkiem na tym ciescie upieczone, zjedzone, zapomniane Odpowiedz Link
mazurka313 Re: sernik 23.10.05, 05:30 musze wyprobowac , z tutejszych produktow , bo nie mialam jeszcze okazji, wydaje mi sie ze philadelfia bedzie do tego najlepsza jak myslicie hameryckie dziewczyny ? Odpowiedz Link
samo Re: sernik 23.10.05, 10:14 Tak, tylko Filadelfia :o) Chyba,że mascarpone, ale to już niech się ktoś wypowie, kto tak robił, bo ja nie. Odpowiedz Link
mulinka Re: sernik 23.10.05, 15:58 na sernik - ser farmerski na tiramisu - mascarpone filadelfia jest doskonala, jako dodadek do miesnych sosow Odpowiedz Link
samo Re: sernik 23.10.05, 16:50 Ja robiłam sernik z filadelfii i był bardzo dobry (chwalę się :o)))).Farmerskiego nie uświadczyłam, choć mieszkam w Dairyland. Odpowiedz Link
bluedream Farmer cheese 28.10.05, 17:43 mozna znalezc w BJ's, Sams Club lub Cosco. Taki sam jaki mozna dostac w polskich sklepach. J. Odpowiedz Link
mulinka Re: Zrazy/rolady wołowe 23.10.05, 02:56 wlasnie zrobilam, na jutrzejszy obiad ale...sprobowalismy sobie z Mezusiem po dwa... pyszota! dzieki Triniu Odpowiedz Link
samo Melba, 27.10.05, 09:44 zobacz co ja mialam na srodowy obiad: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=31056692 :o)) Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Melba, 27.10.05, 10:20 o zesz ty orzeszku... specjalnie to zrobilas!!! ku mojej udrece ))))))))) siedze w pracy i sie slinie po brodzie oj oj oj ))))) a w domu mam brokuly....hm ))))))) Odpowiedz Link
samo Re: Melba, 27.10.05, 11:58 No to dawaj! Ja 2 dni jadlam ten makaron. I jeszcze mam 3 brokuly w lodowce, ale to juz na zupe. Troszke specjalnie ci linknelam, zebys sie obslinila, ale nie ma tego zlego-oszczedzilam ci kombinowania co na obiad ;p Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Melba, 27.10.05, 15:49 no niby tak tylko za jak ja robie ten makaron to nie moge zrobic malo... no a jak nie zrobie malo to wszystko zezre... i kolko sie zamyka )))) a w ogole to jedna pani mi kazala ostatnio nie jesc nabialu przez 2 tygodnie... i sprwdzic co bedzie a o godz. 21 troche kaszy jaglanej codziennie to ma mi wspomoc trzustke czy cos takiego... Odpowiedz Link
samo Re: Melba, 28.10.05, 09:50 Nabial jest ciezkostrawny, u wielu osob powoduje straszne wzdecia. A wapn i tak sie nie wchlania. U mnie wczoraj byla wegetarianska pizza na obiad: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=31114035 A przedwczoraj razowe paszteciki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=30786969&a=31056727 Odpowiedz Link
asia.sthm Samo 28.10.05, 10:02 uczta dla ócz )) ja nie moge takich pysznosci ogladac , glodna sie robie jak dwa wilki. Odpowiedz Link
samo Re: Samo 28.10.05, 10:38 Wiem, bo ja tez. Kontynuuje jednak znecanie sie nad Melba Odpowiedz Link
asica74 Re: Samo 28.10.05, 17:05 Samo, widze, ze tez zagladasz na jedno z moich ulubionych fur! I jeszcze sie aktywnie udzielasz? U mnie sie najczesciej konczy na ogladaniu i obslinianiu tez Odpowiedz Link
kendo Re: Samo 28.10.05, 20:16 pomlaskalm sobie..... pychotkowo wyglada....zrobie dla Mamy , juz niedlugo. Odpowiedz Link
samo Asica, 28.10.05, 20:53 pokazalam dopiero 5 potraw bo zazwyczaj jak juz sie nastoje przy garach to nie chce mi sie nic fotografowac :o) Poza tym ja robie duzo jedzenia z kuchni srodziemnomorskiej, a tam jest towarzystwo wzajemnej adoracji jesli chodzi o Wlochy i ich czepialstwo mnie troche denerwuje.Slinie sie zas notorycznie :o) Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Asica, 31.10.05, 13:25 a te paszteciki to lepi wygladaly niz zrodlowe ja ci to mowie! Odpowiedz Link
viki2lav Re: Asica, 31.10.05, 14:45 dziewczyny idzcie zobaczyc zupe serowa na forum Galeria potraw, ja mam slinotok! Odpowiedz Link
samo Melba.merci :o) 03.11.05, 07:28 Jeszcze je mam, zamrozilam, bo w miedzyczasie pojawil sie gar curry i 6 sloikow sosu do makaronu- promocja byla! :o)) Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Melba, 31.10.05, 13:24 no u mnie dzisiaj bedzie pizza bo sobie skombinowalam ciasto na pizze Knorr, do sprobowania... aj aj. a tak w ogole to forum 'galeria potraw' jest zabojstwem jak sie nie ma przed soba czegos pysznego do jedzenia... tylko sie jest w pracy Odpowiedz Link
a.polonia Re: ZUPY 02.11.05, 17:47 No wlasnie, jesien przyszla, co z zupami? Macie jakies wyprobowane przepisy na smaczne zupy, bo jak czesto mozna wcinac pomidorowa? Jutro mam zamiar wyprobowac przepis na tort autorstwa Mulinki. Ratuj sie kto moze - ja i wypieki! Odpowiedz Link
mulinka Re: ZUPY grzybowa 03.11.05, 20:46 Pola, pewnie juz za pozno, co? ale moze na nastepna okazje namoczyc suszone grzyby podsmazyc na masle drobno pokrojona cebule obrac i pokroic kilka ziemniakow wsadzic powyzsze do jednego garnka, dolozyc ze 2 buliony (najlepiej grzybowe) gotowac pol godziny dolac slodkiej smietanki (tlusta, ta do kawy najlepsza) (mozna dolozyc sos grzybowy z torebki) troche pieprzu Odpowiedz Link
melba_piszczykowa chleb?? 07.11.05, 11:26 gdzies tu byl przepis na chlebek domowy czy mnie sie wydawalo? czy to nie kendo sie chwalila? wspomozcie skleroze... chce upiec Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Salatki? 18.11.05, 22:55 Mam jutro mala imprezke i chcialabym przygotowac jakies pyyyyszne salatki.Przeszukalam net,ale niczego,na co bym miala ochote,nie znalazlam. Moze Wy macie jakies ciekawe propozycje? Z gory dziekuje! Odpowiedz Link
bietka1 Re: Salatki? 18.11.05, 23:06 Zawsze robilam na studenckie imprezy: czerwona papryka zielona papryka puszka kukurydzy gotowana piers z kurczaka szklanka ryzu sos majonezowy przyprawa meksykanskie (mozna samemu zrobic z przypraw, ktore sa pod reka) Papryki i kurczaka pokroic w kostke + kukurydza, wymieszac z sosem majonezowam. Najlepiej na ciemnym talerz ulozyc ryz, a na srodku to co w sosie. Wtedy apetycznie wyglada i bardzo smakuje. Zawsze szybko znikala Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Salatki? 18.11.05, 23:14 bietka1 napisała: > Zawsze robilam na studenckie imprezy: > czerwona papryka > zielona papryka > puszka kukurydzy > gotowana piers z kurczaka > szklanka ryzu > sos majonezowy > przyprawa meksykanskie > (mozna samemu zrobic z przypraw, ktore sa pod reka) > > Papryki i kurczaka pokroic w kostke + kukurydza, wymieszac z sosem majonezowam. > Najlepiej na ciemnym talerz ulozyc ryz, a na srodku to co w sosie. Wtedy apetyc > znie wyglada i > bardzo smakuje. > Zawsze szybko znikala Mysle,ze to wlasnie TA salatka Odpowiedz Link
samo moje salatkowe przeboje 19.11.05, 06:21 Ja polecam dodanie dotej salatki ananasa z puszki pokrojonego w kostke i szczypiorek. Taka zawsze robilysmy w domu z mama i znikala w mgnieniu oka. Inna salatka: tunczyk w puszkach (lepiej w zalewie, ale zeby to nie byla ta paciaja) ser zolty ogorki kiszone (od biedy moze byc i konserwowy na obczyznie) papryka czerwona/zolta/pomaranczowa (byle nie zielona) majonez Ogorka,papryke i ser zolty pokroic w kostke, wymieszac z tunczykiem i majonezem. Jeszcze jedna: zblanszowane rozyczki kalafiora ogorki kiszone (lub j/w) pieczarki marynowane groszek mrozony zblanszowany (lub z puszki,ale odlecam,psuje smak) duzo koperku swiezego lub mrozonego majonez Wszystko pokroic i wymieszac. Salatka prosta,acz wysmienita- od kilku lat na kazdej rodzinnej imprezie: brokuly lekko zblanszowane (maja byc jedrne) czerwona (!) cebula kukurydza z puszki (lub mrozona) sos-majonez+jogurt nat. Cebule pokroic w piorka,wymieszac z rozyczkami brokulow,kukurydza i sosem. Odpowiedz Link
blaubeeree Re: moje salatkowe przeboje 19.11.05, 10:24 samo napisała: > > Salatka prosta,acz wysmienita- od kilku lat na kazdej rodzinnej imprezie: > > brokuly lekko zblanszowane (maja byc jedrne) > czerwona (!) cebula > kukurydza z puszki (lub mrozona) > sos-majonez+jogurt nat. Samojak zwykle same przepyszne salatkijuz mi slinka leci) na pewno cos wybioreWielkie dziekuje Uratowalyscie mnie Dziewczyny) Odpowiedz Link
ulinha Re: Salatki? 18.11.05, 23:07 Na forum "Galeria potraw" wrzucilam w wyszukiwarke: salatki i pokazalo 131 roznych watkow Mam jedna ulubiona salatke: Siekam glowke kapusty pekinskiej, sole, zeby zmiekkla, dodaje kukurydze z puszki, kielki soi, tez z puszki, ugotowane i posiekane 4 jajka, lyzke majonezu, troszke oliwy z oliwek i doprawiam do smaku pieprzem i papryka. Salatka ta byla wielokrotnie sprawdzona podczas grillowych kolacyjek, moze na imprezke tez bedzie pasowala Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Salatki? 18.11.05, 23:14 ulinha napisała: > Na forum "Galeria potraw" wrzucilam w wyszukiwarke: salatki i pokazalo 131 > roznych watkow Oooo!nie wiedzialam,ze istnieje takie forumszczerze mowiac,znam tylko KP Dzieki Odpowiedz Link
ulinha Re: Salatki? 18.11.05, 23:16 Juz Ci wrzucam linka: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=777 Ja odkrylam to forum wczoraj i nie moge sie oderwac, "zalewam" sie slinka ogladajac zdjecia i juz chce wszystko (naraz najlepiej pichcic)) Odpowiedz Link
blaubeeree Re: Salatki? 19.11.05, 10:23 ulinha napisała: > Juz Ci wrzucam linka: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=777 > Ja odkrylam to forum wczoraj i nie moge sie oderwac, "zalewam" sie slinka > ogladajac zdjecia i juz chce wszystko (naraz najlepiej pichcic)) Dziekuje za linkazaraz tam zajrze a potem lece na zakupy Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Salatki? 21.11.05, 15:11 e tam oszukujecie przeciez samo juz dawno nam podsylala linka do tej galierii.. na przyklad na paszteciki swoje o ile pamietam mniamusnie wygladaly Odpowiedz Link
gherarddottir trufle od kumpeli - zrodla nie znam 21.11.05, 15:13 Kulki tiramisu Wygladaja rewelacyjnie 2 lyzki kawy rozpuszczalnej ok.130- 140 g podluznych biszkoptow 250g mascarpone 1 lyzka cukru pudru 1 paczuszka cukru waniliowego 3 lyzki, lub nawet troche wiecej jakiegos alkoholu gorzkie kakao do obtoczenia kuleczek Kawe rozpuscic z 8 lyzkami wrzacej wody, wymieszac i odstawic do ostygniecia. Mozna dodatkowo dodac 3-4 lyzki alkoholu. Biszkopty wrzucic do malaksera... Jezeli ktos go nie posiada tak, jak ja, mozna je wlozyc do woreczka foliowego i rozdrobnic walkiem do ciasta...- Swietnie sie ten sposob sprawdza )) Nastepnie dokladnie wymieszac z zimna kawa i odstawic na ok. 15-20 min, aby wszystko sie "przegryzlo". Mascarpone, cukier puder, cukier waniliowy i alkohol wymieszac za pomoca miksera, nastepnie dodac kawowe biszkopty i wymieszac, mozna mikserem i mozna reka - jak kto woli )) Z masy uformowac kuleczki wielkosci mnieszego orzecha wloskiego. Obtoczyc w kakao, wstawic do lodowki- najlepiej na noc. Nastepnego dnia - sa pyszniutkie.... Wychodzi ok. 30 trufelkow Odpowiedz Link
samo Re: trufle od kumpeli - zrodla nie znam 22.11.05, 10:28 To ja podam zrodlo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=31678620 Odpowiedz Link
gherarddottir Re: trufle od kumpeli - zrodla nie znam 23.11.05, 00:02 dzieki Samo, nawet nie wiedzialam , ze ona to z jakiegos forum sciagnela Odpowiedz Link
jan.kran Re:Kurka chińska. 20.11.05, 18:16 Obiad dzisiejszy: Jak wróciłam rano z fabryki to wzięłam cztery piersi kurczaka, pokroiłam w kawałki wlałam szklankę szeri do naczynia z kurką , szklanego. Pokrołam cztery spore ząbki czosnku , wlałam kilka łyżek soku z limonki i dodałam utartą skórkę z jednej limonki. Plus kawałek świeżego imbiru , pokrojony. Dodałam na oko jasnego i ciemnego sosu sojowego zamieszałam i poszłam spać. Junior w międzyczasie dodał skrycie dwie łyżki tabasco. Jak wstałam to zasiadłam do kompa a Junior pokroił trzy spore papryki , kolorowe , cztery marchewki i podmażyliśmy kurczaka na ostrym ogniu w woku. Kurczak najpierw leżał w durszlaku i się odsączał z marynaty. Marynata powinna być zachowana do dalszej obróbki cieplnej. Jak kurczak się podsmażył dodałam marchewki , po chwili paprykę a na samym końcu szczypior ( ? ). Po niemiecku to sie nazywa Frülingszwiebel. Dodawałam stopniowo marynatę. Ryż. Smacznego ! K. Odpowiedz Link
jan.kran Re:Kurka marynowana w limonkach. 20.11.05, 18:24 Cztery piersi kurczaka zamarynować w pięciu łyżkach soku z limetki. Ja kupuję gotowy i do marynaty dodaję utartą skórkę z jednej limetki. Trzy ,cztery gałązki świeżej mięty porwać w kawałki i dodać do marynaty. Dołożyć na oko koriander, kurkumę i kmin , ca . po czubatej łyżeczce. Kminu nie mylic z kminkiem !!! Kmin to Kreuzkümmel , francuski cumin po angielsku sobie same znajdźcie Marynować kilka godzin , odsączyć , marynatę zachować. Podsmażyć na ostrym ogniu w woku, dodać marynatę. Ryż . Smacznego ! Odpowiedz Link
triskell Kmin 26.11.05, 11:30 jan.kran napisała: > Kminu nie mylic z kminkiem !!! Po polsku fachowo nazywa się to kmin rzymski, choć ostatnio coraz częściej mozna spotkać pod nazwą kminek indyjski . Odpowiedz Link
wiedzma30 Torty na rozne okazje - super! 21.11.05, 22:20 familyfun.go.com/recipes/special/specialfeature/cakefinder-holiday/ familyfun.go.com/recipes/special/specialfeature/cakefinder-birthday/ Kilka ogladnelam - fajne pomysly P.S. Mam zrobic na sobote tort-domek, ale bede tworzyc cos swojego Mozliwe, ze odwzoruje rzeczywisty wyglad i dodam troche "cukierkowatosci" Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kurka Marengo. 22.11.05, 10:22 Piersi kurczaka pokroić w sporą kostkę. Posolić , popieprzyć , podsmażyć w wok na ostrym ogniu. W garnku poddusić pomidory bez skórki z puszki , pelate, dodać łyżeczkę cukru, łamie smak pomidorów. Dorzucić do woka. W tym samym garnku poddusić cebulę. Albo dwie średnie czerwone albo sporą garśc dymki. Dusić w 200 ml wody i dodać dwie czubate łyżki cukru. Dorzucić do woka. W tym samym garnku na maśle poddusic kurki, grzyby Njlepiej świeże jakieś dobre pól kilo... im wiecej tym lepiej. Dorzucić do woka. Wszystkie składniki w woku zamieszć , dusić na wolnym ogniu ca. 20 minut. Ryz. Smacznego K. Odpowiedz Link
jan.kran Re:Najszybsza kurka świata :) 22.11.05, 10:32 Podsmażyć w wok cztery piersi kurczaka pokrojone w sporą kostkę , sól , pieprz, cayenne. Dodać puszkę pelati + łyżeczkę cukru , trzy ząbki czosnku i 200 ml wytrawnego wermutu. , dusić 20 minut. Dodać do smaku ziół prawansalskich śmietanę i creme fraiche. Zamieszać , dusić 20 minut na wolnym ogniu. Ryż albo bagietka. Popijać pozostałym wermutem. Smacznego K Odpowiedz Link
azja1974 Re: szarlotka... 22.11.05, 14:45 znowu cholerny enter... samo: od 4 lat nie moge znalezc kwasnej smietany we wloszech. raz mi sie wydawalo, ze widzialam w supermarkecie PAM "panna acida" ale chyba mi sie przysnilo, bo nigdy potem juz nie widzialam, ani gdzie indziej. daisy: wiec jednak daj ten przepis. chodzi gl. o kruche/polkruche (sprawdzone) ciasto bez kwasnej smietany. i bez smalcu, bo tez nie wiem, gdzie kupic (pewnie gdzies jest, ale nie wiem, jak sie nazywa. lardo to chyba slonina? - pytanie do "wloszek"). dla poczatkujacych. kruche ciasto, znaczy. bo mi wychodzi kruche juz w momencie wyrabiania, tzn. kruszy sie tak, ze sie nie da wyrabiac, i nie dlatego (jak czytalam w ksiazkach kucharskich), ze jest za dlugo wyrtabiane, bo od poczatku sie kruszy. moze za suche? ostatnio dalam troche wody, ale sie spalilo, chyba nie przez wode, tylkio piekarnik za goracy. z gory dzieki za szarlotke dla tlukow. tak w ogole to umiem gotowac i piec ciasta, tylko ta szarlotka... Odpowiedz Link
samo Re: szarlotka... 22.11.05, 14:51 Azja, ja do tego ciasta wcale nie dodalam smietany, bo nie jadam mleka ani smietany! Podstawa jest maslo/margaryna i maka. Bierzesz make i zimne maslo. Maslo wkrajasz do maki. Rozcierasz je rekami z maka, az do uzyskania takich,hmmm, nazwijmy to okruchow. Wtedy zagniatasz w kule, nie za dlugo.Jesli nie chce sie polaczyc, kropisz troche lodowatej (!) wody. Formujesz kule, do lodowki na jakies pol godziny, rozwalkowujesz i masz!Smietana,jajka czy twarog do kruchego to juz dodatki. Odpowiedz Link
ania1958 Re: szarlotka... 22.11.05, 15:00 a na czym takie ciasto wyrosnie? moze bedzie i kruche, ale twarde Odpowiedz Link
samo Re: szarlotka... 22.11.05, 15:48 Ale ono nie ma rosnac, to nie drozdzowe. Nie wiem natomiast jak ciasto moze byc kruche i twarde zarazem.To jest zdecydowanie kruche. Odpowiedz Link
ania1958 Re: szarlotka... 22.11.05, 16:15 kruchy i miekki jest biszkopcik, taki co sie daje dzieciom, a krucha i twarda moze byc skorka od chleba, prawdziwe kruche ciasto powinno byc i kruche i miekkie, jak w twoim przepisze nie ma ani smietany, ani proszku do pieczenia, ani jajek, to bardziej to ciasto mace przypomina niz kruche ciasto Odpowiedz Link
samo Re: szarlotka... 22.11.05, 16:19 Hmmm, jadlam mace i sie nawet nie pokapowalam... Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi i dlaczego tak atakujesz moj przepis.Moze jednak pozostaw decyzje Azji.Ja pieke tarty i szarlotke na wlasnie takim kruchym ciescie i bardzo mi i innym smakuja. Odpowiedz Link
ania1958 Re: szarlotka... 22.11.05, 16:27 ja nie chce wplywac na niczyje decyzje, kazdy niech piecze jak chce i je co chce, myslalam, ze pomagam, podpowiadajac, ze ciasto bedzie twarde, ty mozesz lubic twarde, nie myslalam, ze traktujesz to jak atak, ale skoro jestes tak przewrazliwiona, to przepraszam Odpowiedz Link
samo Re: szarlotka... 22.11.05, 16:35 Nie jestem przewrazliwiona. Podalam link do innego przepisu w innym watku.Problemem byl jednak brak smietany. Napisalam wiec,ze z powodzeniem pieke bez smietany. Ty na to,ze ciasto bedzie twarde.Ja,ze nie jest twarde,tylko kruche, bo pieke je tak od dluzszego czasu. Ty zas,ze to raczej bedzie maca. Lepiej byloby podac swoj przepis,a nie probowac wykazac,ze moj jest zly. Odpowiedz Link
azja1974 Re: szarlotka... 22.11.05, 16:39 smietany nie dam, bo nie mam. jajka raczej daje do ciasta... ale czy to smietana powoduje, ze kruche ciasto rosnie?czystej ciekawosci pytam. z proszkiem do pieczenia w przepisie na kruche (sugestie mojej szwagierki) juz sie spotkalam, ale to w koncu jest wzdymajace, ja wole bez. ostatnio, a raczej przedostatnio, bo ostatnio spalilam, a poza tym bylo wlasnie twarde i niewyrosniete, no wiec przedostatnio wyszlo mi b. dobre bez proszku, ale takie w sam raz, ciut wyrosniete i kruchusienkie. nawet myuslalam, zeby gdzies przepis odlozyc, bo dobre wyszlo, ale... oczywiscie gdzies sie zawieruszyl nastepnym razem sprobuje przepis samo, bez smietany a z jajami. a ty, aniu, masz jakis konkurencyjny? chetnie porownam. Odpowiedz Link
mulinka Re: szarlotka... 22.11.05, 16:49 tak, to smietana powoduje, ze ciasto rosnie, nie wiem, dlaczego, bo nie znam sie na chemii, ale tak jest, no i uwazaj z jajkami tzn.z bialkiem, bo gdy jest za duzo bialka, to ciasto jest twarde, mozna do kruchego dac duzo zoltek, ale bialko tylko jedno, a klasyczne kruche to 1/3 maka,1/3 zimne maslo, 1/3 cukier, jedno jajko, zoltka ile kto chce, no i jesli ktos ma, to smietana, a jak nie ma to zimna woda Odpowiedz Link
samo Re: szarlotka... 22.11.05, 17:07 Maka+woda, walkuje sie placek i piecze krotko w rozgrzanym piecu. Odpowiedz Link
mulinka Re: szarlotka... 22.11.05, 17:11 babcia Poseprzynska tak zdaje sie robila jak moglam zapomniec? ach ta starosc dzieki Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: szarlotka... 23.11.05, 00:01 Kazdy ma swoj ulubiony przepis. Ja moje kruche robie tak (moja Mama robi z identycznych skladnikow, ale moje zawsze jest b. kruche a Jej nie...): 3 szkl. maki rozgniatam lapkami z kostka margaryny ok. 250gr (jak ktos woli moze byc maslo) + pol szklanki cukru. Powstaje cos a'la kruszonka. Dodaje 3 zoltka. Zagniatam. W tych proporcjach powinno sie zagniesc idealnie - sprawdzone wiele razy. Wlozyc na ok. 20 min do lodowki. Wyjac, rozwalkowac (ja zostawiam "garsc" ciasta na wierzch), wlozyc do formy. Ja nakluwam widelcem i podpiekam ok. 20 min., poniewaz zawsze daje surowe jablka, a one puszczaja duzo soku i gdy da sie wszystko od razu, to ciasto jest nie takie jak powinno. Po 20 min. wyjmuje podpieczone ciasto, wykladam jablka (utarte+cukier+cynamon+ciut bulki tartej+rodzynki), na nie ubita piane z 3 bialek (zoltka poszly do ciasta) z 2 lyzeczkami cukru i na wierzch scieram pozostawione w lodowce ciasto. Pieke do zrumienienia. Odpowiedz Link
mon101 Re: szarlotka... 23.11.05, 00:13 Brzmi smakowicie, mam pelno jablek na parapetach (tak, tak, nie na dtrzewach) jutro chyba wezme sie za pieczenie, chociaz ciagle musze noge trzymac na taborecie! Odpowiedz Link
syswia Re: szarlotka... 23.11.05, 04:39 Ja tez nigdy nie daje smietany do kruchego i maca mi nie wychodzi. Kruche wychodzi twarde jesli: -za dlugo sie je wyrabia cieplymi rekoma -daje cale jajka - z bialkami -proporcje sa nie tego... za duzo maki, za malo tluszczu (jak masz watpliwosci, zawsze dorzuc wiecej masla/margaryny) Polecam sie w kwestii przepisu na szrlotke paredziesiat watkow wczesniej... Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: szarlotka... 23.11.05, 04:50 Znalazlam Twoj przepis - robimy ciasto niemal identycznie Pozdrawiam! Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: szarlotka... ulubiona melby :) 25.11.05, 14:05 no to i ja sie podziele swoim ulubionym przepisem... 1szkl maki 1szkl kaszy manny 1szkl cukru 5-6 jablek cynamon 3/4 kostki masla (prawdziwego nie margaryny) bulka tarta do wysypania blachy sypkie skladniki mieszamy w jednej misce jablka obieramy i scieramy na tarce (grube oczka) do drugiej miski smarujemy blache i wysypujemy bulka tarta... na dno blachy sypiemy polowe miski z sucha zawartoscia i na to wykladamy polowe jablek... posypujemy cynamonem na to drugie pol sypkiego i drugie pol jablek, znow cynamon. na wierzchu ukladamy ciasno obok siebie wiorki masla (maslo najlepiej brac prosto z lodowki zeby ladne wiorki byly), ta ciasnota wiorkow jest dosyc wazna ja pieke ok. 50 minut w prodzizu. najlepsze to chyba jest na cieplo Odpowiedz Link
mon101 Poszukiwane: przepisy na dania z piersi kurczaka 24.11.05, 14:36 Jemy glownie biale mieso, ale moje pomysly na dania z piersi kurczka kompletnie sie wyczerpaly. Nie moga byc za wyszukane, bo ja nie przepadam za staniem przy garach. POMOCY!!!! Odpowiedz Link
samo cycki kurzece 24.11.05, 20:15 1. Rozbij troche piersi, posyp sola,pieprzem,ziolami i czym jeszcze lubisz. Na piersi uloz kawalek sera, papryki,pieczarke, moze byc tez szynka (jak w cordon bleu). To uloz na kawalku folii aluminiowej. Zawin jak cukierka, dosc mocno sciskajac. Wrzuc do piekarnika na 15-20 minut.Gotowe. 2.Piers pokroj na kawaleczki, zetrzyj troche sera zoltego i pokroj natke pietruszki.Wszystko wymieszaj w misce z jajkiem (lub dwoma,zaleznie od ilosci) i lyzka maki ziemniaczanej.Masa powinna byc jak ciasto na nalesniki.Usmaz kotleciki. Pozniej napisze wiecej. Odpowiedz Link
samo Marynaty 24.11.05, 20:28 1. miod, cytryna, czosnek, imbir; 2. soso sojowy, oliwa, czosnek, imbir; 3. sam czosnek utarty z sola i oliwa; 4. oliwa, papryka slodka i ciut ostrej, czosnek; (albo duzo ostrej); 5. oliwa, czosnek, zioła: oregano, bazylia, tymianek. 6. korzenna - gozdziki, cynamon, kardamon, pieprz (pokruszone); 7. skorka cytrynowa, sok z cytryny i pomaranczy; 8. piwo, czosnek, miod; 9. ketchup lub koncentrat z ciut octu, miod, przyprawy; 10. musztarda gruboziarnista, cukier, pieprz, czosnek; Marynuj w kawalkach wieczorem w przeddzien planowanego obiadu,pozniej smaz w kawalkach,podawaj z ryzem,ziemniakami lub bagietka, np na salacie (rukola,roszponka,szpinak) z pomidorami. Odpowiedz Link
samo piersi orzechowe 24.11.05, 20:29 Piersi z kurczaka marynowac w jogurcie i przyprawach nie dluzej niz godzine. orzechy wloskie (jakies 10-15 dkg)zmielic lub pracowicie utluc na miazge w mozdzierzu, dodac posiekane dwa, trzy zabki czosnku i natke pieruszki, dolewac stopniowo olej z orzechow wloskich mieszajac rozga, az powstanie jednolita masa. piersi otrzec z marynaty i obsmazyc na zloto, pod koniec na kazdej piersi ukladac po lyzce, dwoch masy orzechowo-czosnkowej, chwile jeszcze potrzymac na ogniu i gotowe. Odpowiedz Link
samo Re: piersi orzechowe 24.11.05, 20:30 Do jogurtu dodaj curry lub masali i soku z cytryny. Odpowiedz Link
samo Cytrynowy kurczak z grzybami 24.11.05, 20:31 Składniki: 1/2 kostki masła 15 dag pieczarek Odpowiedz Link
samo piersi z mozarella i szaszlyki 24.11.05, 20:34 Na 1 osobe 1 polpiers... czyli jeden cycek . Mozzarela, jezeli na 1 osobe to moze byc taka mini, jezeli wieksza to mozna ja pozrec z pozostalymi skladnikami Pomidory suszone (i w oliwie), sloiczek - zuzywamy 2 - 3 kawalki. Czosnek Swieza bazylia - 3 -4 listki, reszte stawiamy na oknie i codziennie podlewamy 1 jajko Sol Bulka tarta Piers nalezy w najgrubszym jej miejscu naciac, tzn. wbic dlugi noz i delikatnie zrobic w niej kieszonke... im wieksza tym lepsza, ale uwazaj zeby nie zrobic dziury na wylot... a wlot jak najmniejszy Kawalki suszonego pomidora pokroic w kostke, mozzarele rowniez - dosyc drobno, to latwiej bedzie pakowac do srodka. Porozrywac na male kawalki listki bazylii. Z zabka czosnku ukroic 2 - 3 b. cieniutkie plasterki i dodac do pomidorow, sera i bazylii. Wepchnac to wszystko do kieszonki w piersi. Piers posolic, ojajczyc i obulczyc. Smazyc na oliwie, w niezbyt wysokiej temperaturze, zeby ser zdazyl sie rozpuscic, a mieso sie nie przypalilo. Mozna przykryc pokrywka dla pewnosci, ale na koniec odkryc i podsmazyc zeby panierka nie byla miekka... Jeszcze szaszlyki: Pierś kroimy w kostkę, paprykę w kwadraty, cebule w talarki, cukinię w plasterki, ogórka kiszonego też i nadziewamy po kolei na szabelke do szaszłyków - oprószamy przyprawami jakimi mamy ochotę i na 15-20 min wkładamy do piecyka (temp. 180-200 st.C) Do tego białe wytrawne wino, jakieś grzanki z bagietki natartej czosnkiem i zrumienionej na oliwie... Odpowiedz Link
samo Re: Poszukiwane: przepisy na dania z piersi kurcz 24.11.05, 20:47 A to moze cie zainspiruje? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=21889372&a=21889372 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=26775443&a=26775443 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=32069784 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=32368765 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=29111765&a=29111765 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=25384462&a=25384462 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=24046542&a=24046542 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=31531230&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=31059419&a=31059419 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=29017672&a=29017672 Odpowiedz Link
mon101 Re: Poszukiwane: przepisy na dania z piersi kurcz 25.11.05, 14:53 Samo, dzieki mam w co sie wgryzac ( no narazie jeszcze nie w te cycki, tylko w teorie) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Poszukiwane: przepisy na dania z piersi kurcz 25.11.05, 01:24 mon101 napisała: > Jemy glownie biale mieso, ale moje pomysly na dania z piersi kurczka kompletnie > > sie wyczerpaly. Nie moga byc za wyszukane, bo ja nie przepadam za staniem przy > garach. POMOCY!!!! Pooatrz trochę wyżej wrzuciłam kilka. Jutro c.d. K Odpowiedz Link
jan.kran Re: Poszukiwane: przepisy na dania z piersi kurcz 25.11.05, 01:26 Masz cztery przepisy , poszukaj a znam znacznie więcej ))) K. Odpowiedz Link
mon101 Re: Poszukiwane: przepisy na dania z piersi kurcz 25.11.05, 14:52 Kranie kochany, zalozylam okulary ale lina niet!!!! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Poszukiwane: przepisy na dania z piersi kurcz 26.11.05, 09:45 mon101 napisała: > Kranie kochany, zalozylam okulary ale lina niet!!!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=11506985&wv.x=1&a=32259007 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=11506985&wv.x=1&a=32259325 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=11506985&wv.x=1&a=32341649 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=11506985&wv.x=1&a=32342299 Wszystkie te przepisy są na tym wątku ))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kurczak z pesto. 26.11.05, 09:51 Cztery piersi kurczaka. Zrobić płytką kieszeń włożyć łyżeczkę pesto na pierś, trochę posmarować po wierzchu pesto. Sol , pieprz. Każdą pierś owinąć plasterkami , cienkimi wędzonego boczku. Ja lubię dużo))) Na suchej patelni podrumienić orzeszki pini , 100 gram. Obsmażyć na patelni, włożyć do formy do zapiekania ,posypać pinią, podlać oliwą z oliwek piec ca 30 min. Ryż. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kurczak cytrynowy. 26.11.05, 10:02 Warto zainwestować w porządnego kurczka, najlepiej z Francji. Chudy norweski ptak kosztuje poniżej 100 NOK , porządny kurczak minimum dwa razy tyle. Ale warto. Ja kupuję w delikatesach a nie w supermarkecie. Sok z pięciu cytryn wycisnąć.Ptaka umyć , włożyć do dużego szklanego naczynia, zalać sokiem. Marynować kilka godzin , obracać. Pokroić wędzony boczek w grubą kostkę , podsmażyć , razem z boczkiem podsmażyć odsączoną kurkę. Ptaka posolić i posypać dośc obficie ziołami z Prowansji. Włożyć do sporej formy do zapiekania , obłożyć kilkoma ząbkami czosnku , polać marynatą.Piec ca 1 h. Kurę wyjąc z formy i do sosu dodać kubek kwaśnej śmietany albo creme fraiche. Zagotowąć wrzucić kurkę , dobrze jest podzielić na części. Ryż. Odpowiedz Link
mon101 Re: Kurczak cytrynowy. 27.11.05, 19:18 Kranie, 100 NOK???? Coz to za lichwiarskie ceny macie? Nawet na delikatesy! Odpowiedz Link
gherarddottir Re: Kurczak cytrynowy. 27.11.05, 19:26 w ogole przestalam jesc prawie mieso, jem tylko kurczaka i idyka od czasu do czasu - po mieso jezdzimy do Szwecji bo jest taniej Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kurczak po persku. 26.11.05, 10:08 Dobrej jakości kurczaka umyć ,podzielić na cześci , włozyć do szklanego naczynia polać sokiem z pięciu cytryn. Szafran, jakieś pół łyżeczki wymieszć ostrożnie z dwom łyżkami soku z cytryny i natrzeć ptactwo. Sol , pieprz. Przykkryć folią aluminiową i marynowac 24 godziny w lodowce, obracać niekiedy. Ułozyć na blasze i piec w nagrzanym piekarniku ca. 45 minut. Ryż Odpowiedz Link
triskell Ciasto z samych zdrowych składników 26.11.05, 11:26 Przepis na zdrowe i smaczne ciasto: (szklanka = 250 ml, wszytskie wyliczenia dla składników amerykańskich, ale podaje kaloryczność każdego, żeby w razie czego wiadomo było, co zastąpić) 1 1/2 szkl. maślanki (180 kcal) 1 szkl. płatków owsianych, normalnych, nie błyskawicznych (300 kcal) 1 szkl. mąki pszennej razowej (360 kcal) 1/2 szkl. otrębów pszennych lub owsianych (150 kcal, co prawda Gagaa pisała, że się nie wchłaniają i nie trzeba liczyć, ale policzyłam według tego, co napisali na pudełku, bo lepiej policzyć za dużo, niż za mało) 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 łyżeczka sody oczyszczonej 3/4 szkl. posiekanych na małe kawałki suszonych śliwek (360 kcal), można też dodać rodzynki, ale ja nie dodawałam ok 100g niesłodzonego musu jabłkowego (45 kcal) cynamon 2 łyżki miodu (240 kcal, można nie dodawać) 1. W misce mieszamy maślankę i płatki owsiane i zostawiamy na chwilę, żeby namiękły. 2. Dodajemy suszone owoce. 3. Dodajemy pozostałe składniki i dobrze mieszamy. Mus jabłkowy dodajemy na końcu. 4. Przekładamy łyżką do foremki keksowej (najlepiej siknąć wcześniej sprayem, żeby się nie przylepiało), posypujemy odrobiną płatków owsianych i ZOSTAWIAMY NA 20 MINUT, żeby wyrosło (napisane w przepisie drukowanymi literami, czyli chyba ważne). 5. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni Celsjusza, pieczemy przez 1 h - 1 h 10 min., w zależności od piekarnika. Całość ma 1635 kcal, ja moje podzieliłam na 18 kawałków o grubości 1 cm, wyszło mi 91 kcal na kawałek. Zdjęcia w przedostatnim folderze na: pg.photos.yahoo.com/ph/triskell_strix/my_photos A ponieważ folderów ciągle przybywa i wkrótce ten nie będzie przedostatni, więc w folderze z datą 05-11-24 Odpowiedz Link
wiedzma30 Moj tort-domek :))) 28.11.05, 02:56 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=32595870&v=2&s=0 Odpowiedz Link
triskell Re: Moj tort-domek :))) 28.11.05, 06:32 Wiedźmo - piękny!!! Ale nie szkoda Ci go bedzie zjeść? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Odchudzanie przepisowego wątku. 28.11.05, 08:35 Znowu się rozrósł do 200 i jest mało przejrzysty. Może zostawic same przepisy? Kran Odpowiedz Link
samo Re: Odchudzanie przepisowego wątku. 28.11.05, 08:38 Mozna,chociaz odchudzanie to syzyfowa robota :o) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Odchudzanie przepisowego wątku. 28.11.05, 10:37 a nie czas juz nowy kulinarny otworzyc ?? bedziemy pilnowac zeby nam ten w archiwum nie wpadl. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Moj tort-domek :))) 28.11.05, 16:19 Juz zostal zjedzony... w sobote... przez 25 osob (albo cos kolo tego). "Produkowalam" go 3 dni. W jeden wieczor pieklam placuszki, w drugi do 3 w nocke jeszcze jeden placek, a tez "murowalam" i czesciowo ozdobilam, a na trzeci dzien od rana do 1-ej wykonczalam ozdabianie. Wszyscy mysleli, ze go zamowilismy w cukierni ale jak dowiedzieli sie, ze sama go zrobilam, to chcieli jeszcze po kawalku ))) Odpowiedz Link
mulinka Re: Moj tort-domek :))) 28.11.05, 16:29 musze przyznac, ze mi zaimponowalas (nie tylko tortem) lubie gotowac i pic, ale...takiego cuda zrobic bym nie umiala klaniam sie nisko Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Moj tort-domek :))) 28.11.05, 16:44 Dzieki P.S. Lubie gotowac i piec, a ze robie to juz prawie od 20 lat, to jakos tak wychodza mi czasami nawet fajne rzeczy )) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Moj tort-domek :))) 28.11.05, 16:57 Oj cudo !! ja bym go gosciom nie dala ) Gratuluje talentu i zaparcia. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Moj tort-domek :))) 28.11.05, 17:25 To byl prezent, to trzeba bylo dac Dzieki Odpowiedz Link
bietka1 Ciasto 'dziad' - super banalne :-) 30.11.05, 00:23 Przepis znalazlam na pewnym forum i od razu zrobilam. Nic prostszego. Potrzeba: 4 duze jablka, 3/4 szkl oleju, 1.5 szkl cukru 2 szkl maki tortowej 1 lyzeczka proszku do pieczenia 1 lyzeczka sody 4 jajka 1 cukier waniliowy aromat cytrynowy 1 szkl orzechow wloskich mozna dodac bakalie Jablka obrac i pokroic w kostke, zalac olejem, cukrem i aromatem cytrynowym, wymieszac i odstawic do lodowki na minimum godzine. Po godzinie wymieszac z reszta skladnikow lyzka , na brytfanne i siup do pieca. Temp. 180 C, okolo godzinki) Odpowiedz Link
triskell Naleśniki razowe z nadzieniem kurczakowym 05.12.05, 10:35 Dla osób zainteresowanych naleśnikami, kopiuję przepis w wersji, w której go dostałam, a w (((potrójnych nawiasach))) będą moje zmiany. Nalesniki z maki razowej z nadzieniem kurczakowo-smietanowym ())jogurtowym w moim przypadku))) Skladniki: a) na ciasto nalesnikowe: szklanka mleka 1,5 % (chudsze dla odwaznych - (((byłam odważna ale tylko trochę, dałam 1%, sojowego się nie odważyłam))) ), jajko, szklanka maki razowej, lyzka oleju, szczypta soli, b) na farsz: piers z kurczaka, pare pieczarek, srednia cebula (((nie dałam, bo nie lubię))), troche sera zóltego, pieprz czarny, jarzynka (((zastąpiłam bulionem bez glutaminianu sodu - 1/2 kostki))), pól szklanki smietany jogurtowej (((jogurtu naturalnego odtłuszczonego))), 2 lub 3 zabki czosnku (((nie dałam bo nie lubię))), odrobina parmezanu (((użyłam łyżkę parmezanu light))). Jak przyrzadzic? Ciasto nalesnikowe wyrabiamy laczac ze soba wszystkie skladniki. Odstawiamy na co najmniej pól godziny. Po uplywie tego czasu ew. dodajemy make lub mleko, az do uzyskania pozadanej konsystencji. Rozpoczynamy robienie farszu: pieczarki kroimy drobniutko, to samo robimy z cebula. Piers z kurczaka myjemy, usuwamy czesci niejadalne, a reszte kromimy na malutkie kawalki. Na sporej patelni rozgrzewamy troche Ramy Culinesse (((nic nie rozgrzewałam, poza samą patelnią))). Wrzucamy pokrojona piers kurczaka i smazymy na rumiano. Kiedy cycek nabierze koloru, dodajemy pieczarki i je równiez troche podsmazamy. Po chwili dodajemy cebulke i wszystko smazymy do momentu kiedy cebulka sie nie zrumieni. Wtedy zmniejszamy ogien, dolewamy troche wody, wciskamy czosnek, sypiemy jarzynke (((czyli ja w wodzie już od razu bulion rozpuściłam))) i pieprz (((dodałam też trochę pieprzu cayenne))) i pare minut dusimy pod przykryciem. Potem dodajemy smietane (((jogurt))) i parmezan, ew dosalamy do smaku (((jak jest bulion to nie trzeba))) i dalej dusimy az smietana (((jogurt))) sie nalezycie nie polaczy z reszta. Zestawiamy z ognia. Na drugiej patelni rozpoczynamy smazenie nalesników - na to kazdy ma swój wlasny patent, wiec oszczedze sobie szczególów. Uwazac nalezy na to, zeby patelnia byla bardzo goraca, a tluszczu wlewamy tylko odrobine - najlepiej rozsmarowac odrobine oleju na powierzchni, za pomoca pedzelka lub piórka (((ja za pierwszym razem psiknęłam cooking spray, ale jego można tylko na zimne powierzchnie, więc już następne naleśniki były bez tłuszczu i też sie nie przylepiały. Ważne, żeby faktycznie patelnia,oczywiście teflonowa, była dobrze rozgrzana i żeby nie próbować przewracać za szybko, zanim nie będą "stałe"))). Usmazone nalesniki kladziemy na talerz i zostawiamy do przestygniecia. Kiedy juz jestesmy bardzo glodni, rozgrzewamy na patelni troche Ramy Culinesse (((żadnej tam ramy, sama patelnia teflonowa))), a na talerzu kladziemy nalesnika. Sypiemy na niego starty drobniutko zólty ser, troche kawalków kurczaka wraz z sosem, skladamy jak umiemy i przenosimy na patelnie na dosc maly ogien. Smazymy pod przykryciem chwile - tyle tylko, zeby nasze cudo podgrzac. Przed podaniem kladziemy na wierzch troche zgestnialego sosu z patelni. Tak samo przygotowujemy reszte nalesników. Teraz już ode mnie komentarz... Wyszły mi 4 naleśniki, dość grube (ciasto było gęste), zupełnie się nie rozwalały, co zawsze słyszałam o razowych. Kaloryczność w moim wydaniu: ciasto - mąka 360, olej 120, mleko 55, jajko 90 = 680 kcal nadzienie - kurczak 110 (nie było go dużo), jogurt 55, pieczarki 15, bulion 10, parmezan light 20, sera żółtego tylko odrobinka 30 = 240 kcal W sumie 920 kcal, czyli po 230 kcal na sztukę. Ja najadłam się 1 1/2 naleśnika. Odpowiedz Link
gherarddottir Re: Naleśniki razowe z nadzieniem kurczakowym 05.12.05, 12:01 Triskell dzieki za przepis - wlasnie odpoczywam po wyjezdzie tesciowej, ktora uwazam ze jestem: bardzo zla kucharka, nie dalam jej synowi dziecka (Boze!!!! widzisz i nie grzmisz????!!!!), mam zly gust jesli chodzi o mieszkanie i ubrania, jestem za szczupla (pewnie glodze siebie i jej synka -blee)itd takze w ramach relaksacji musze wyprobowac Twoj przepisPzdr. Odpowiedz Link