Dodaj do ulubionych

a ja wracam

20.07.04, 21:37
dawno mnie tu nie bylo. tak jak w tytule, zadnej Brazylii nie bedzie, a
Londyn mi uszami wyszedl. w Polsce zostal studia do dokonczenia.
zwiazek mi sie posypal, pracy nie mam, mieszkania mi sie nie chce szukac.
wiec podwijam ogon pod siebie i wracam. gola i niezbyt wesola.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: a ja wracam 20.07.04, 22:15
      o matko wszystko na raz??? Zlamane serce??
      Trzeba cie pocieszac?? Nie zalamuj sie !!!
      Wez gleboki oddech i wal do przodu, zalatw te studia i wtedy w swiat, gdzie
      chcesz.smile))))
      Trzym sie smile))
    • tamsin Re: a ja wracam 20.07.04, 22:23
      hmm.. no to nieciekawie ze z tym Brazylijczykiem cos fajnego nie wyszlo, no
      kurcze, no i szkoda ze tak niewesolo sie skonczylo. Ale po studiach swiat
      otworem stoi, moze ten Londyn tylko taki do kitu byl. Ahh, uszy do gory, troche
      odpoczniesz i patrz na to ze juz jakies doswiadczenie zyciowe za soba masz.
      Najwazniejsze aby pozytywnie zaczac znowu patrzyc w przyszlosc.
      • marialudwika Re: a ja wracam 20.07.04, 22:42
        Szok totalny,ale bywa!Wszystko przed Toba "bos" mloda!Znam Ciebie,i polubilam z
        forum Zwierzaki a tu znow spotkalam,ale mam nadzieje,ze z KP nie odejdziesz!
        Studia,raz zaczete,warto dokonczyc!Widac tak bylo przeznaczone!Trzymaj sie
        cieplo!Pozdrawiam
        ml
    • neeki Re: a ja wracam 21.07.04, 21:46
      dziekuje wszystkim za mile slowa smile jeszcze walcze chcialabym chociaz z jakims
      funtem wrocic w kieszeni. a na pamiatke bede miala brazylijskie klapki
      havaianas wink jak sie nie ma co sie lubi ... wink
      • asia.sthm Re: a ja wracam 21.07.04, 22:50
        neeki, jak ty umiesz napisac,ze masz klapki na pamiatke, to ja sie o ciebie nie
        potrzebuje juz martwic wink)).Jestes silna i masz dystans do calej sprawy.
        Ale moze kup jakis los na loterii, czasem tak z rozpaczy mozna cos wiekszego
        wygrac.Kupilam sobie kiedys w Londynie taki los do skrobania i wygralam 300£,
        ktore ciepla reka wydalam na dwa bilety na mecz Chelsea - Manchester dla moich
        synow.Moze postaw z 5 funtow na jakiegos fuksa na wyscigach??
        Ja cie jednak do hazardu absolutnie nie namawiam tylko u nas byl taki temat
        ostatnio tu na forum.wink)))
        Odezwij sie jak ci idzie i trzym sie.
      • tamsin Re: a ja wracam 21.07.04, 23:17
        przygoda w zyciu i tyle! klapki masz, moze i pare slow od niego sie nauczylas a
        oni tak pieknie mowia smile) nawet jak bez funta w kieszeni teraz, to nie
        zniechecaj sie, tak w zyciu jest i tyle. trzeba sie na to patrzyc przez pryzmat
        faz zyciowych.. teraz jest taka a jutro inna smile) londyn moze ciezkie miasto,
        boz to przeciez konkurencja z calego swiata tam sie pcha, moze potrzeba zmiany
        srodowiska?
        • neeki Re: a ja wracam 22.07.04, 00:06
          i jeszcze dzieki temu poznalam takie fajne dziewczyny jak Wy smile dzieki smile
          moze rzeczywiscie w cos zagram wink poki co chodze i szukam pracy.dalam sobie
          czas do nastepnej niedzielismile
          • asia.sthm Re: a ja wracam 22.07.04, 00:21
            wiesz co, a moze ty masz sygnaturke troche pechowa ???
            Do tej pory mi sie podobala.. ale ja wiem, niby zabobonna nie jestem, ale mnie
            teraz bodnela ta twoja sygnaturka.wink))
            • neeki Re: a ja wracam 22.07.04, 21:11
              skoro tak mowisz to w takim razie moj ulubiony kawalek ze Zmiennikow. mam
              nadzieje ze cholera nie zostanie uznana za wulgaryzm. tak tam spiewali wink
              • asia.sthm Re: a ja wracam 22.07.04, 21:32
                Sliczne!!! bardzo mi sie podoba !!!!
                i jaki piekny sens .wink))))
                pokazuj nam swoja nowa sygnaturke czeeesto i powodzenia !!!
                A w ogole to jak poszukiwania??
                • neeki Re: a ja wracam 23.07.04, 22:05
                  hih nijak, ale przynajmniej znalezlismy nowe mieszkanie. mieszkamy teraz u pary
                  Irlanczykow po 50tce. wydaja sie mili i zupelnie inni niz Polacy. jeszcze musze
                  od tych zlodzieji z ktorymi mieszkalam odebrac depozyt
                  • tamsin Re: a ja wracam 23.07.04, 22:09
                    no to dobra wiadomosc! przynajmniej dach nad glowa jest, nastepny krok to jakas
                    praca. irlandczycy to poczciwi ludzie, a czasami jak zagadaja to nie mozna ich
                    zrozumiec wink)
                  • asia.sthm Re: a ja wracam 23.07.04, 22:17
                    Irlandczycy OK. Odbieraj depozyt od zlodzieji i praca sie trafi.Czytalam na
                    forum o pracy za granica , ze jest od cholery ciezko, ale ty przeciez tam juz
                    zaznana z trudnosciami. DO BOJU i ZA SZABLE !!!
                    Czy ty masz jakis motyw bojowy??? poza sygnaturka nowa oczywiscie ???
                  • asica74 Re: a ja wracam 23.07.04, 22:50
                    neeki a ty gdzie w londynie? ja na hammmersmith...
                    (boszeeee mam nadzieje, ze mieszkasz na drugiej ulicy ode mnie? )
                    Sciskam na to poszukiwanie
                    • neeki Re: a ja wracam 23.07.04, 23:17
                      teraz jeszcze 2 dni na Clapton ( E5) a potem na Manor house, czyli cale zycie
                      londynskie na polnocy smile bardzo lubie polnoc, przeprowadzalam sie juz tyle
                      razy wink obskoczylam Finsbury park, woodberry, Stoke newington, Camden, Archway,
                      wood green, Clapton a teraz Manor house wink i to wszystko w przeciagu roku wink
                      ale coz lubie zmiany :p
                      szukam normalnie czyli chodze od drzwi do drzwi ale musze skoczyc do Job center
                      tam tez sie jeszcze cos trafia. ech mam nadzieje bo sie zapozyczylam ...
    • asica74 Re: a ja wracam 22.07.04, 00:39
      Neeki,oj jak cie rozumiem z tym byciem gola i wesola...i rozumiem jak mozna
      doglebnie nienawidziec tego miasta, byc nim zmeczonym i miec ochote uciec.,,
      mialam tak juz kilka razy.
      Ale powiem ci cos, co mowi mi moja Kaska, ktora bardzo kocham, mimo ze jest
      gadula, ale z gadulstwem ma tez niezglebiony opytymizm: ludzie przezyli sybir,
      to i ty (wstawaic odpowiednie) Londyn przezyjesz.
      Popatrz na to z innej strony: rozpoczyna sie cos nowego: studia, wraz z nimi
      nowi ludzie, nowe zdarzenia i miesjca. I nie wracaj bron boze z mina ofiary:
      zobacz, bylas tu, dalas sobie rade, nauczylas sie zapewnie calej masy rzeczy o
      sbie i innych. Przed toba stoi swiat, kochana!
      I moze byc tylko lepiej!
      ps. a brazylijczycy... coz kochany i otwarty narod, ale nie samymi klapeczkami
      czlowiek zyje...
    • alex113 Re: a ja wracam 23.07.04, 23:15
      Oj mialam kiedys taki moment ze po 2 latach mieszkania w Warszawie wyladowalam
      bez pracy, dachu nad glowa i z calym dobytkiem w przechowalni bagazu na Dworcu
      Centralnym. Mimo wszystko to bylo piekne. Moglam zaczac wszystko od poczatku i
      inaczej.
      Tobie tez zycze zebys sie kiedys z perspektywy lat mogla usmiechac sie pod
      nosem myslac o tym jak by nie bylo przelomowym momencie swego zycia. Jestes
      madrzejsza, wiesz lepiej czego chcesz i czego nie chcesz. Poradzisz sobie !!!
      A co do Brazylijczyka, to za kilkadziesiat lat bedziesz mogla wnuczkom
      opowiadac jak to babcia w mlodosci miala przygode z takich jednym o ognistym,
      poludniowym temperamencie, z klapkami wink))))
      • neeki Re: a ja wracam 23.07.04, 23:19
        wlasnie big_grin
    • neeki Re: a ja wracam 24.07.04, 20:07
      tak wracam i wracam i wrocic nie moge :p znalazlam to mieszkanko, zobaczymy.
      nie moge sie zdobyc zeby kupic bilet. boje sie powrotu do Polski. sa rzeczy do
      ktorych tesknie. ale jest tez duzo rzeczy do ktorych nie chce wracac.chyba
      wolalabym jednak znalezc prace, pojechac w odwiedziny i potem zobaczyc. rok to
      duzo czasu. a zreszta oddzywa sie moja niespokojna natura. tu juz mi sie
      znudzilo, jakby tak pociagnac gdzies indziej. zobaczymy jak wszystko sie
      potoczy ale moze jednak zawitam do tej Brazylii wink albo do Nowej zelandii. albo
      do australii tacy tam fajni faceci wink w pokoju obok mieszka australijczyk,
      powiem szczerze sie ucieszylam. i hehe mial byc wysoki, przystojny blondyn a
      jest maly gruby i ma czarne wlosy :p ale coz to tak jak z tym ze wszystkie
      Polki sa piekne wink
      • alex113 Re: a ja wracam 24.07.04, 21:08
        neeki napisała:

        > tak wracam i wracam i wrocic nie moge

        Wlasnie mialam do cibie napisac ze zamiast wracania, zastanowila bym sie nad
        miejscami "gdzie cie jeszcze nie bylo", ale sama na to wpadlas. Widac mamy
        podobna nature smile))
        Do Polski wrocisz na wakacje lub na stale jako emerytka. Tymczasem powodzenia,
        w jednym z wielu krajow swiata smile))
        • neeki Wiadomosci z frontu :D 03.08.04, 22:05

          • neeki Re: Wiadomosci z frontu :D 03.08.04, 22:08
            oj sie wyslalo wink dobrze mowisz wink
            poza tym pracuje teraz w angielskim pubie . kimpela mi pomogla i jest fajnie.
            malo godzin ale idzie sie utrzymac. z brazylijczykiem ciagle mieszkam, zostawia
            mnie kazdego dnia i ciale jest obok wink jak mnie wkurzy to go zostawie wink
            a irlandczycy u ktorych mieszkam wpadli w ciag alkoholowy i cidziennie zalegaja
            w kuchni na stole wink przynajmniej nie marudza na halasy :p
            • tamsin Re: Wiadomosci z frontu :D 03.08.04, 22:42
              no to nie najgorsze te wiadomosci z frontu smile) a co do irlandczykow - jakos
              jestem niezdziwiona, zobaczy na ten watek ze stereotypami wink)
            • asia.sthm Re: Wiadomosci z frontu :D 04.08.04, 00:06
              Brazylijczykowi pokaz do czego moga sluzyc twoje pamiatkowe klapki.Klapnij bez
              leb, krzywdy nie zrobisz wink))
              Trzymaj sie i za zakretem napewno cos bedzie. !
    • asia.sthm neeki odezwij sie , zyjesz????? 18.08.04, 14:45
      a jesli zyjesz, to jak i co ???
      Pozdrawiam
    • st0kro-tka Re: a ja wracam 30.08.04, 00:10
      czesc Neeki,

      nie wiem czy cie to pocieszy, ale ja wyszlam za maz za brazylijczyka, bylo
      super, brazylia to piekny kraj, zakochalam sie w tym kraju i marzylam zeby
      czesto tam wracac, niestety, zwiazek sie rozpadl,

      pozostal smutek i zal

      tez jestem w londynie i zastanawialam sie przez dlugi czas czy nie wrocic do
      polski, dalej sie zastanawiam ale troche sie boje wracac,

      coz, brazylijczycy potrafia byc tacy czarujacy...
      • asica74 Re: a ja wracam 31.08.04, 00:37
        stokrotko, bardzo mi przykro... (wiem wiem, ze to nie do mnie bylo kierowane...)
        ale smutno, ze komus sie nie ulozylo i tyle planow poszlo w dal.

        A ja jestem w Londynie (obecnie w Polsce na kilka dni) ale 11 wrzesnia
        planujemy spotkanie razem z 30+ wiec moze sie wybierzesz? zapraszam!
        • izabelski Re: a ja wracam 31.08.04, 01:06
          i ja tez serdecznie zapraszam - to juz za niecale 2 tygodnie smile
          • asica74 Re: a ja wracam 31.08.04, 01:08
            izabeski! nocny marku... mowie ci dobranoc!
        • st0kro-tka Re: a ja wracam 31.08.04, 10:40
          bardzo dziekuje za zaproszenie, chetnie skorzystam, prosze, podaj mi szczegoly
          tutaj lub st0kro-tka@poczta.pl,

          pozdrawiam serdecznie!
          • asica74 Re: a ja wracam 31.08.04, 10:42
            na razie wiemy, ze spotykamy sie 11 wrzesnia wieczorowa pora, gdzies w
            okolicach convent garden. szczegoly jeszcze do dogadania.
            • st0kro-tka Re: a ja wracam 31.08.04, 10:56
              tak sobie pomyslalam, ze podam Ci inny mail JolantaG@cbcew.org.uk - czesciej go
              sprawdzam,

              nawiasem mowiac, mam 30 lat,

              pozdrawiam i do uslyszenia!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka