kasienka80
21.10.04, 13:36
Witajcie,
nie mieszkam w kanadzie, ani nie jestem zwiazana w zadnym stopniu z tym
krajem, ale zaciekawila mnie jedna rzecz i prosze was o potwierdzenie lub
rozwianie moich watpliwosci.
Otoz, moja kuzynka wyszla za maz za Kanadyjczyka. Powiedziala, ze nie
potrzebowala do slubu nic poza paszportem. Zdziwilo mnie to, bo ja wychodzac
za maz za Francuza musze dostarczyc cala mase papierow !! Akt urodzenia,
dokument potwierdzajacy, ze jestem panna i cala mase innych dokumentow. A ona
nic?
Kolejna sprawa, to to, ze zostala wydalona z kanady za nielegalne
przedluzenie pobuty. teraz starala sie uzyskac wize drugi raz, ale z
wiadomych wzgledow jej odmowiono. Czy to mozliwe, ze majac meza w tym kraju
mozna miec do niego zakaz wstepu?
Aha, jeszcze jedno, czy zeby ten slub byl wazny w Polsce to trzeba go
potwierdzic przez nasze urzedy? Ja tak musze zrobic....
mam podejrzenia, ze ten slub to byla wielka mistyfikacja ;-(
Dziekuje tym, ktorzy poswieca czas na wytlumaczenie mi tych kilku kwestii