bonnie388
23.01.05, 05:51
Jak nauczyc sie z nia zyc?
Wyjechalam z Polski dwa lata temu. Nie mam tutaj nikogo...rodziny, meza,
znajomych, przyjaciol )))) Podejmowalam wielokrotne( !!!! ) proby
zaprzyjaznienia sie z kims ..wszystko sie nie udaje. Ludzie sa zamknieci, nie
wykazuja checi zawarcia blizszej znajomosci, wszystko ogranicza sie do
zdawkowej wymiany zdan. Oni potrafia zyc samotnie, nie maja takiej potrzeby
zawierania dodatkowych znajomosci (maja juz swoje grono, niechetnie widza w
nim kogos nowego). Ja nie potrafie ! Mecze sie, miotam, rozpaczliwie usiluje
kogos znalezc , brakuje mi bratniej duszy...
Kluby, kursy, spacery, wyjazdy, nic nie wnosza nowego w moje zycie. Ciagle
sama, sama , sama ....wszedzie poruszam sie sama ....
W Polsce nie mialam zadnych problemow z zawieraniem znajomosci; ciagle
otoczona ludzmi, znajomymi, przyjaciolmi. Czasami nawet musialam
przystopowac, bo brakowalo juz czasu. Tutaj - zwrot o 180 stopni . Czy blad
tkwi we mnie, czy poprostu jest to tutejsza normalna rzeczywistosc? Jezeli to
drugie, to jak sie przystosowac? Jak sie odnalezc ? Jak zmienic swoje zycie?
Gdzie zabiegac o przyjazn ????????
Ta frustracja wprowadza mnie w depresje, ponury nastroj, odbiera chec
wszytkiego ! Nie potrafie zyc sama dla siebie !!! Pomozcie prosze !!!