Dodaj do ulubionych

Emma juz puka...

12.09.05, 16:26
wlasnie pokonferowalam troche na gg z Mijaczkiem i...Emma zaczyna sie dobijac
Dziwczyny, trzymamy kciuki!
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Emma juz puka... 12.09.05, 16:30
      O matko o matko pierwszy forumowy porod odbieramy.
      smile)))))
      Trzymaj ja na gg i niech miedzy oddechami raport zdaje smile))

      MIJACZKU trzymamy §¤§ za szybkie przybycie Emmy.
      O jezu, znowu bede ciocia smile
      • tamsin Re: Emma juz puka... 12.09.05, 16:34
        to juz???? co tak szybko??? ja tam zajmuje sobie miejsce przy glowie, wy lapcie
        dziecko. zeby sie wam nie wymsknelo!
        • asia.sthm Re: Emma juz puka... 12.09.05, 16:41
          wy lapcie
          > dziecko. zeby sie wam nie wymsknelo!

          Nie boj sie nic, my mamy doswiadczenie , miejsca juz ustalone.

          Ulkaa idz zapal, to trche potrwa. smile))))
          • ulkaa Re: Emma juz puka... 12.09.05, 16:48
            Ja chyba sie zglaszalam do videofilmowania smile
            To jeszcze zdaze malucha zlapac w obiektywsmile
            Juz dwa spalilam , wystarczy smile

            Cos takiego, pierwszy forumowy porod
            i drugi forumowy potomek nam sie szykuje...
      • ulkaa Re: Emma juz puka... 12.09.05, 16:35
        A ja juz sie zbieralam sie do domku :0
        I co teraz ? A jak powije w czasie mojej drogi miedzy
        biurem a domem ? smile))
        Usiade i chyba zapale z nerwow.

        MIA - tez trzymam forumowe kciuki !
    • sylwek07 Re: Emma juz puka... 12.09.05, 16:38
      trzymam §¤§ smile
      • yatzekalexander Re: Emma juz puka... 12.09.05, 16:42
        Puka czy glowe juz widac?
        czy beda nas informowac?
        ojej kolejne wrzesniowe dziecko, wlasnie rozawialismy ile mamy urodzin w tym
        miesiacu
        czy tata juz rozdaje cygary?
        kciuki trzymam!!!!
        • mulinka Re: Emma juz puka... 12.09.05, 16:48
          na razie tylko puka...
          to chyba jeszcze ciut potrwa
          ale kciuki potrzymac warto smile
    • beetaa Re: Emma juz puka... 12.09.05, 17:11
      to ja trzymam kciuki smile


      ------------------------------------------------------
      jak to dobrze chmurka byc....
    • kasiasmom Re: Emma juz puka... 12.09.05, 17:17
      Oczywiscie trzymamy, by poszlo szybko, gladko i (w miare) bezbolesnie!
      • kociaszek Re: Emma juz puka... 12.09.05, 17:20
        Mijaczek, otwieraj jak puka!!!
        A ja trzymam kciuki!!!
    • thorgalla Re: Emma juz puka... 12.09.05, 17:40
      O Matko i córko!!! Mialo byc w pazdzierniku!!
      Moze i ja sie przydam,moge pokrzyczec razem z Mijaczkiem.
      Latwiej w KUPie.
      • monhann2 Re: Emma juz puka... 12.09.05, 18:33
        Pazdziernik juz tuz, tuz. Mijaczku badz dzielna, jestesmy z Toba.

        PS A co to znaczy 'puka'? Na swiat chce? Ale chyba tak na razie niesmialo sie
        upomina? Kurczaki, moje nie pukaly wcale, tylko od razu zadaly 'na gwalt'!
        • mulinka Re: Emma juz puka... 12.09.05, 18:37
          no z tego, co Mijaczek pisala, to ma dosc czeste skurcze, ale..to jeszcze moze
          nic nie znaczyc, bo troche wczesnie, a...moze znaczyc, ze juz, bo to Panienka,
          a Panienki lubia wczesniej...
          • tamsin Re: Emma juz puka... 12.09.05, 19:04
            a ja myslalam ze to odwrotenie, panienki sie nie spiesza tylko chlopakom zawsze
            spieszno i rodza sie na dwa tygodnie przed..a moze mi sie to wszystko juz
            pomylilo przy poniedzialku?
            • tamsin Re: Emma juz puka... 12.09.05, 19:06
              ale beda jaja jak Emma okaze sie Emmetem, czasami sie tak zdaza ze siusiak sie
              dobrze schowa i niespodzianka wyskakuje smile
              • asia.sthm Re: Emma juz puka... 12.09.05, 19:10
                Emmet tez bedzie mile widziany, dowcipnis jeden smile))
            • asia.sthm Re: Emma juz puka... 12.09.05, 19:09
              te dzieciaki to robia co chca i rodza sie kiedy im sie zachce.
              Moze byc falszywy alarm tzw przedskurcze, czyli trening macicy.
              Uczy sie co i jak, zeby dobrze wypasc kiedy juz przyjdzie czas smile)))

              Jesli Thorgalla bierze na siebie krzyczenie, to juz wlasciwie
              wszystkie "pozycje" mamy obstawione .
              • tamsin Re: Emma juz puka... 12.09.05, 19:21
                no ale jak my sie dowiemy czy Emma/Emmet juz sa? przeciez nawet jak to falszywy
                alarm, to ewentualnie kiedys nastapi ten prawdziwy? czy w szpitalach obecnie sa
                laptopy na porodowkach, albo przynajmniej podlaczenia do internetu? wink
                • asia.sthm Re: Emma juz puka... 12.09.05, 19:25
                  powinny obowiazkowo byc, uwazam, a jak nie ma to mozna sie przeciez zakrasc do
                  jakiegos gabinetu i dac nam znac.
                  Ewentualnie Eryczysko zostanie pouczony jak nam dac znac.
                  Przeciez on juz sie u nas udzielal. smile))
                  • ulkaa Re: Emma juz puka... 12.09.05, 19:58
                    Trzymam nadal mocno - tym razem z domku.
                    Z mojego doswiadczenia wynika , ze chlopcy wcale sie
                    tak szybko nie pchaja na ten swiat.
                    Raczej wola byc lekko przenoszeni niz opuszczac matczyne
                    łono smile Jakos im tam lepiej smile
                    • bibi1 Re: Emma juz puka... 12.09.05, 20:11
                      no to mi sie fajna wiadomosc trafila
                      smile
                      a juz mialam pytac czy Mijaczek albo Catwomen
                      podrzucily maluszka na forumsmile))
                      my forumowe ciocie,chetnie przeciez przy
                      pociechach pomozemy...

                      a z Ula sie wyjatkowo nie zgadzam,ze chlopakom sie na swiat
                      nie spieszy,bo moi obydwaj o tydzien wczesniej
                      sie zjawili.

                      Poki co,trzymam kciuki za Mijaczka i Mijaczatko.
                      A moze by tak i za Eryczycho kciuki potrzymac,
                      toz to pierwszy raz ,chlopak moze zaslabnac z wrazenia.
                      Moj jak jechal na porod Pawelka,to paszportu na granicy juz nawet od celnikow
                      nie odebral...
    • triskell Re: Emma juz puka... 12.09.05, 20:03
      Też trzymam kciuki z całej siły, a jeśli jeszcze jakieś pozycje nie są
      obstawione, to dawajcie tam Trinię.

      Dopiero wstałam, jeszcze nie obudziłam się na tyle, by alfabet pamiętać, więc w
      pierwszym momencie jak zobaczyłam tytuł wątku, to myslałam, że chodzi o kolejny
      huragan! :-o
      • kendo Re: Emma juz puka... 12.09.05, 20:15
        ojej....pamietam jak wybierano imie dla dziecieciawink
        a jest pewne ,ze to Emma??
        niech tylko zdrowiutkie sie narodzi....
        trzymam kciuki za lekki porodsmile)
        • viki2lav Re: Emma juz puka... 12.09.05, 21:48
          zaczynam sie niecierpliwic, pozdrowci Maijaczka, 3mam kciuki!
    • greentea2 Re: Emma juz puka... 12.09.05, 22:52
      Ale to szybko zlecialo.
      Ciekawe czy juz?
      • yatzekalexander Re: Emma juz puka... 12.09.05, 22:56
        dopiero zapukala
        pierwsze dziecko musi dobrze popukac kilkanascie godzin zanim sie dobije-mam
        nadzieje ze epidural dziala....
        • olvi Re: Emma juz puka... 13.09.05, 00:30
          Trzymam kciuki i za mame, i za Emme!
    • monika_a_b Re: Emma juz puka... 13.09.05, 00:38
      Trzymam kciuki z całej siły! wink

      Czy to już???

      Ojej, a ja w środę idę na "baby shower", które zorganizowano jako niespodziankę
      dla przyszłej mamy... wink O Bożeszzz... Z czym to się je???
      Chyba pobiegam po sklepach z zabawkami...
      • myszka888 Re: Emma juz puka... 13.09.05, 01:22
        przylaczam sie do trzymania kciukow!

        Mijaczku, slyszysz nas??? smile)
        My tu wszystkie sie z Toba jednoczymy smile)

        A odbieranie... pozostawiam bardziej doswiadczonymwink
        • mijaczek Re: Emma juz puka... 13.09.05, 05:59
          Oj kobietki kobitki... od soboty mam skurcze... dzisiaj to sie juz nawet ostro
          wystraszylam, bo byly co 5 minut, ale przeszly.... chodzi i czekam i sie
          niecierpliwie, bo chce, zeby mala sie zdecydowala - albo w jedna, albo w druga
          strone... zostaje, albo wyskakuje... a tu nic... bardziej uparta niz oboje
          rodzicow razem wzietych....
          ja czekam i czekac bede [w razie co w piatek i sobote mamy szkole rodzenia,
          hihi], ale chcialabym juz wiedziec....
          Eryczysko wlasnie dzisiaj sobie uswiadomil powage calej sytuacji i ze zostanie
          tatusiem i strasznie zestresowany chodzi [jezdze wszedzie juz ze spakowana torba
          i recznikiem na siedzeniu pasazera w razie jakby mi wody odeszly, hihi]
          oj trzymajcie te kciuki kobialki i moze szepnijcie slowko mojej Emce, zeby
          przestala bawic sie w chowanego
          oho! znowu skurcz!
          mia
          • ponponka1 Re: Emma juz puka... 13.09.05, 09:08
            nie wiem co napisac...chyba : powodzenia!!! i szerokiej drogi dla Emmy smile

            Cmok (jaki smok?)
            • melba_piszczykowa Re: Emma juz puka... 13.09.05, 14:44
              tak tak szerokiej drogi smile) to dobrze brzmi...
              Trzymaj sie Mijaczku smile
              • yatzekalexander Re: Emma juz puka... 13.09.05, 15:06
                kciuki dla mamy
                Emmka nie wyglupiaj sie i wylaz bo tyle ciotek no i ten jedyny wujek czekaja z
                niecierpliwoscia
    • iwo19 Re: Emma juz puka... 13.09.05, 15:17
      Mijaczku,jakze sie ciesze ze juz czas,powodzenia!!!!!Bedzie dobrze, zobaczysz .
      Nie zapomnijcie zrobic pierwszego zdjecia .My z wrazenia rzucilismy w kat
      kamere i aparat fotograficzny.Tak ze moj Kacper ma pierwsze zdjecie dopiero po
      kilku godzinach.
      Pamietaj o oddychaniu, zamykaniu oczu przy parciu i niech Ci Euryczysko trzyma
      glowe.Pomaga.Przynajmniej mi pomagalo.I jeszcze raz Kupa Panowie.Nie jestes
      sama .Tyle tu kciukow ,ze mozesz byc spokojna.
      Caluski Iwona
      • mijaczek Re: Emma juz puka... 13.09.05, 18:36
        Oj, od razu mi lepiej jak wiem, ze tyle osob mi dopinguje, tylko, zeby to moje
        uparte dziecie jeszcze wiedzialo, ze o wiele bardziej bym wolala gdyby sie
        zdecydowala na jedno lub drugie... a poza tym nie ukrywam, ze te bole brzucha,
        ktore mam to naprawde nic co mi sie podoba i nie wyobrazam sobie takiej jazdy
        przez nastepne 3 tygodnie... albo i dluzej, jakby Emka sie chciala przeterminowac...
        a co z catwoman? ona juz chyba dawno urodzila, nie?
        • asia.sthm Re: Emma juz puka... 13.09.05, 19:49
          Mia, moze przejda ci te przedskurcze..smile
          macica sobie potrenuje i sie uspokoi, dobrze by lo gdyby dala ci troche
          odpoczac zanim prawdziwy porod sie zacznie.

          Catwoman powila dla Emmy pieknego narzeczonego Leonarda Oliwiera. Juz zesmy go
          tu dawno temu przywitaly i nawet obdarowaly pieknymi darami. smile
          Poczytaj sobie w wolnej chwili.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=27057174&a=27057174&v=2&wv.x=0
          Ja was wszystkich troje sciskam i dalej tu w pogotowiu. Dawaj znac co i jak .
          Buzka
          • triskell Re: Emma juz puka... 14.09.05, 00:45
            No to ja się w wolnych chwilach dołączam do parcia za Mijaczka.

            Emma, pewnie, że tam fajnie i cieplutko, ale nie wyobrażasz sobie nawet, jakie
            tu na zewnątrz są piękne kolory i zapachy. Wychodź do nas smile.
            • kendo Re: Emma juz puka... 14.09.05, 09:47
              no i jak ?????????????
              mijaczku,odezwij sie,,,,,trzymam kciuki w dalszym ciagusmile)
              powodzenia zycze.
              • ulkaa Re: Emma juz puka... 14.09.05, 10:18
                Zajrzalam , bo myslalam , ze to juz !
                Mia, spokojnie, wiesz, ze myslimy, trzymamy
                kciuki , jestesmy z Toba.
                Tylko zdrowka zycze a reszta sama sie stanie
                w odpowiednim czasie .
                Buziaczki smile))
                • mulinka Re: Emma juz puka... 14.09.05, 15:12
                  Mijaczku, Ty tu do nas na sekundke zagladaj i mow, co i jak, bo
                  wiesz...my "ciotki" przezywamy...
                  • mijaczek Re: Emma juz puka... 14.09.05, 16:21
                    no zagladam zagladam :o)
                    Emma postanowila sie troche uspokoic... moze jeszcze posiedzi sobie w moim
                    brzuchu... uparciuch jeden...hihi...
                    no coz... moze ma jakas umowe z moim ginem, ktory w piatek wraca z urlopu?
                    a wam kochane bardzo dziekuje za wsparcie i za to, ze nie zapomnialyscie o mnie,
                    mimo, iz tak rzadko bywam na forum....
                    buziaki
                    • thorgalla Re: Emma juz puka... 14.09.05, 16:58
                      Pewnie ze za zadko.I obiecanych zdjec slubnych nie ma ale rozgrzeszenie
                      dostajesz.
        • frankie36 Re: Emma juz puka... 14.09.05, 17:15
          Macica musi troche potrenowac przed tym najwazniejszym aktem,jak sie Emce za
          ciasno zrobi wyjrzy na zewnatrz.Mijaczku korzystaj z ostatnich chwil,wysypiaj
          sie za trzech i relaksuj na calego.smile)))
          • frankie36 Re: Emma juz puka... 14.09.05, 18:02
            Jak ja nie lubie slowa m a c i c a,ze tez nie wymyslili czegos milszego sad
            • mijaczek Re: Emma juz puka... 15.09.05, 04:13
              no coz... ze zdjeciami jest tak, ze mam ich jakies 500 sztuk i musze je zrzucic
              na kompa i pozmniejszac, a problem polega na tym, ze kompa mam tylko wieczorami,
              kiedy to chce spedzic czas z Erikiem...
              wybaczcie...
              • mulinka Re: Emma juz puka... 15.09.05, 04:19
                przeciez jak nie wybaczymy, to nam myszy naslesz
                smile
                nie musi byc 500, nam starczy...no chociaz z 5
                • viki2lav Re: Emma juz puka... 15.09.05, 08:35
                  albo jakies faraonki
                  • cobaea Re: Emma juz puka... 15.09.05, 10:33
                    Ojej, to juzsmile
                    Albo prawie juz...
                    Mia, jak ten czas szybko zlecial...
                    Buziaki dla Was obusmile
                    • mijaczek Re: Emma juz puka... 15.09.05, 16:38
                      Eryczysko mnie straszy, ze nie zdaze zrobic prawka amerykanskiego przed
                      porodem... a mnie sie tak nie chce.... hihi
                      • mulinka Re: Emma juz puka... 15.09.05, 16:43
                        a kiedy masz egzamin?
                      • roseanne Re: Emma juz puka... 15.09.05, 16:49
                        oj...
                        wiesz mozesz sterroryzowac egzaminatora zaczynajaca sie akcja porodowa tongue_out
                        • mijaczek Re: Emma juz puka... 16.09.05, 05:32
                          nie mam jeszcze terminu egzaminu... musze jechac do DMV i zdac teorie
                          najpierw... juz raz zdalam ten egzamin, ale nie mialam czasu czekac w kolejce,
                          wiec egzamin przepadl i musze go zdawac jeszcze raz...
                          od zawsze w Stanach jezdze na przeterminowanym miedzynarodowym prawku, bo jakos
                          nie chce wyrobic mi sie amerykanckiego... ech... lenistwo...
                          • mulinka Re: Emma juz puka... 16.09.05, 14:19
                            no....to sie spiesz
                            smile
                            zebys zdarzyla
                            bo jak Emma zawita, to juz Ci czasu nie starczy
                            • mulinka Re: Emma juz puka... 18.09.05, 21:06
                              i sprawozdaj nam tu prosze - jak sie miewacie?
                              smile
                              • mulinka Re: Emma juz puka... 19.09.05, 21:59
                                Mijaczek sie nam nie odzywa, ale wiesc niesie, "ze w ciagu tygodnia Emka sie
                                wylkuje"
                                czekamy smile
                                • tamsin Re: Emma juz puka... 20.09.05, 01:25
                                  no ja tez czekam na wiadomosci co i jak..jakby nie bylo, przygotowane jestesmy
                                  na odbior smile
                                  • mijaczek Re: Emma juz puka... 20.09.05, 04:41
                                    no ma sie wykluc w ciagu tygodnia... ech... lekarz dzisiaj tylko dopplerem
                                    posluchal serduszka, szyjki nawet nie sprawdzil, wiec nie wiem czy cos sie
                                    dzieje czy nie...
                                    • yatzekalexander Re: Emma juz puka... 20.09.05, 20:02
                                      wszystkim potrzeba troche cierpliwosci, Emmka wyskoczy predzej czy pozniej
                                      Tata w cygary zaopatrzony?
                                      • monhann2 Re: Emma juz puka... 20.09.05, 21:41
                                        Pewnie, ze wyskoczy. Moje tez dlugo nie wychodzilo choc wilam sie w bolach.
                                        Pamietam jak polozna mnie uspakajala, ze: "wyjdzie, bo jeszcze tak sie nie
                                        zdarzylo aby dziecko w brzuchu zostalo" smile
                                        • triskell Re: Emma juz puka... 20.09.05, 21:46
                                          monhann2 napisała:
                                          > Pamietam jak polozna mnie uspakajala, ze: "wyjdzie, bo jeszcze tak sie nie
                                          > zdarzylo aby dziecko w brzuchu zostalo" smile

                                          smile)))))))))

                                          No nie wiem, parę dni temu Mijaczek pisała, że chciałaby, żeby Emma wreszcie
                                          zdecydowała się, czy wychodzi, czy nie. I tak mnie wtedy zastanowiło, że zakłada
                                          i tę drugą możliwość. Może od tamtej pory technika poszła do przodu i jakoś się
                                          dzieciaczkowi da w brzuszku pokoik urządzić i potem od czasu do czasu wrzucać
                                          tam śpioszki, grzechotki, rowerek.... No dobrze, przestaję już żartować, bo mnie
                                          Mia przez łeb zdzieli ;-P
                                          • asia.sthm Re: Emma juz puka... 20.09.05, 23:41
                                            triskell napisała:
                                            > wrzucać tam śpioszki, grzechotki, rowerek....

                                            Troche w tym prawdy jest. Moi na przyklad w butach narciarskich maszerowali,
                                            tylko nie wiem kto im te buty podrzucil do przymierzenia.
                                            • mulinka Re: Emma juz puka... 21.09.05, 15:41
                                              a Mijaczkowa wczoraj na prawko zdawala, tylko....jaki wynik?
                                              jeszcze gada na gg, wiec...Emma dobrze sie w brzuszku ma
                                              moze faktycznie choc jaka grzechotke jej tam podrzucic?
                                              smile
                                              • mijaczek Re: Emma juz puka... 22.09.05, 04:50
                                                Triskell... ja ci dam spioszki, rowerek i grzechotki... hihi

                                                No Emka sie nie moze caly czas zdecydowac... niby ma jeszcze troche czasu, bo
                                                przeciez termin dopiero 5.pazdziernika, ale mnie sie juz nie chce czekac,
                                                szczegolnie, ze brzuch mi opadl i strasznie nie wygodnie sie mi zrobilo... jakos
                                                tak ciezko sie siedzi i w ogole...

                                                co do prawka to niech ich wszystkich szlag trafi.... owszem, zdalam na prawko,
                                                ale go nie dostalam, bo musza poczekac tydzien i sprawdzic cos tam... grr... czy
                                                oni nie rozumieja, ze za tydzien to ja moze bede bardzo zajeta...

                                                kij im w oko. o.
                                                • asia.sthm Re: Emma juz puka... 22.09.05, 09:29
                                                  nie marw sie, my zajmiemy sie porodem a ty raz dwa polecisz prawko odebrac.
                                                  W razie czego oczywiscie. smile)))
                                                  Czy Erik spiewa i gada ladnie do brzucha ?
                                                  Buzka.
                                                • asica74 Re: Emma juz puka... 22.09.05, 09:45
                                                  mijaczek, moze poczekaj na zmiane ksiezyca? Ma byc za kilka dni. Malo wiem na
                                                  ten temat, ale czytalam, ze ksiezyc ma wplyw na wiele rzeczy. I na porody tez :-
                                                  )
                                                  • kendo Re: Emma juz puka... 22.09.05, 12:55
                                                    wlasnie w pelniach ksiezyca najwiecej porodow sie odbywa....
                                                    chyba juz maleje....a dzidzi niet?
                                                  • melba_piszczykowa Re: Emma juz puka... 22.09.05, 13:54
                                                    a ja tam gratuluje tego prawka smile przynajmniej masz jedno z glowy wink
                                                  • gherarddottir Re: Emma juz puka... 22.09.05, 15:37
                                                    Mijaczku gratuluje prawka!!!!!!smile))
                                                    no i czekam juz na Emmesmile
                                                • jan.kran Re: Emma juz puka... 22.09.05, 14:55
                                                  mijaczek napisała:


                                                  > co do prawka to niech ich wszystkich szlag trafi.... owszem, zdalam na prawko,
                                                  > ale go nie dostalam, bo musza poczekac tydzien i sprawdzic cos tam... grr... cz
                                                  > y
                                                  > oni nie rozumieja, ze za tydzien to ja moze bede bardzo zajeta...
                                                  >
                                                  > kij im w oko. o.

                                                  Może oni myśleli że Ty po prostu jesteś dobrze zbudowana a nie w ciąży?
                                                  A może nie zauważyli Twojego stanu ?
                                                  Prawa gratuluję ale nie życze Ci żeby po urodzeniu Emmy od razu Ci się przydało
                                                  w celach usypiających...
                                                  Kran.
                                                  • tamsin Re: Emma juz puka... 22.09.05, 16:19
                                                    dobrze zbudowana, Kran dobre to smile) tutaj tez uzywaja terminu, ze z "duzo
                                                    koscista" jestes, jak nie chca powiedziec po prostu "gruba"..
                                                  • viki2lav Re: Emma juz puka... 23.09.05, 09:09
                                                    ktos cos wie?
                                                  • mulinka Re: Emma juz puka... 23.09.05, 15:59
                                                    Mijaczkowa na gg, to chyba jeszcze Emma grzecznie w brzuszku siedzi
                                                    wink
                                                    Hej Mamusko!jak tam?
                                                  • mijaczek Re: Emma juz puka... 23.09.05, 16:19
                                                    siedzi w brzuchu, siedzi, ale nie ma to nic wspolnego z byciem grzecznym...
                                                    dzisiaj w nocy nie moglam spac, bo mala sie albo wstawiala w kanal rodny, albo
                                                    nadal jest odwrocona twarza w zla strone i dlatego boli... cokolwiek to bylo, ja
                                                    nie moglam spac :o(
                                                    Eeeeeeeeemka do raportu!
                                                  • mulinka Re: Emma juz puka... 23.09.05, 16:35
                                                    smile
                                                    i wyjezdzajac do szpitala nie zapomnij nam tu zapodac informacji
                                                    co bysmy mogly wspomagac krzykiem (?)
                                                    w kazdym razie &*& trzymac
                                                    smile
                                                  • mijaczek Re: Emma juz puka... 24.09.05, 00:16
                                                    od ponad poltorej godziny mam skurcze... najpierw byly bardzo regularne co 3
                                                    minuty... teraz troche sie "rozciagnely" [czeste byly jak poszlam na spacer,
                                                    teraz jestem w domu], ale wcale nie przechodza...
                                                    ... ciekawe czy cos z tego bedzie?
                                                  • mulinka Re: Emma juz puka... 24.09.05, 00:19
                                                    wow, Mijaczku - to chyba sie zaczyna
                                                    smile)
                                                    jesli wody nie odchodza, to jeszcze posiedz w domku
                                                    ale jak odejda, to niech Cie Eryk pakuje do samochodu i juz na nic nie czekajcie
                                                    przyszykuj sobie torbe i rzeczy do szpitala (dokumenty, ubezpieczenia i takie
                                                    tam)
                                                    ja zaczynam trzymac &*&
                                                    a Ty sprawozdawaj na biezaco
                                                    smile))
                                                  • blaubeeree Re: Emma juz puka... 24.09.05, 00:19
                                                    Bardzo mocno trzymam kciuki!!
                                                    Bo to chyba juz?
                                                    To trzymaj sie cieplutko!
                                                    blau
                                                  • mijaczek Re: Emma juz puka... 24.09.05, 00:25
                                                    ja juz nic nie wiem... z jednej strony ewidentnie czuje te skurcze, a z drugiej
                                                    strony one wcale nie bola... ale nic, kazalam Erikowi wracac z pracy, juz
                                                    przyjechal, wiec w razie co mozemy jechac do spzitala
                                                  • mulinka Re: Emma juz puka... 24.09.05, 00:28
                                                    hmmmm Mijaczku, te pierwsze skurcze nie sa bolesne, ale...nastepne...
                                                    (ja takie mialam cala noc, ok.14 godzin, wiec dlatego jesli wody nie odchodza,
                                                    to mozesz pobyc jeszcze w domku )
                                                  • blaubeeree Re: Emma juz puka... 24.09.05, 00:31
                                                    Moze to na razie poczatki..
                                                    To jeszcze raz,trzymaj sie,wytrwalosci i duzo sily zyczesmile)oby jak najszybciej
                                                    Emma chciala zobaczyc Mame i Tatesmile))
                                                    Pozdrawiam i delikatne przytulamsmile
                                                    ola
    • mijaczek Re: Emma juz puka... 24.09.05, 02:28
      na razie dupa. znaczy sie wszystko sie uspokoilo, a to za sprawa usypiajacych
      wlasciwosci Erika :o)
      przespalam sie na jego cudownym ramieniu i skurcze przeszly :o)
      hm...
      a juz mialam nadzieje...
      jedyna rzecza jaka przytrafila mi sie podczas snu to niemilosiernie zaplulam
      siebie i Erika... hihi... jest to moja ciazowa przypadlosc... spie z otwartymi
      ustami i pluje... hihi :o)
      buziaczki
      • jan.kran Re: Emma juz puka... 24.09.05, 07:35
        Śiskam Cię Mijaczku i miej Eryka na podorędziu , bo jak wody odejdą to musisz
        być natychmiast w szpitalu.
        Uściski dla Twojej panienki.
        Kran.
      • beetaa Re: Emma juz puka... 24.09.05, 08:25
        Mijaczku,
        trzymaj sie cieplo i ucaluj Emke ode mnie jak sie tylko pojawi (mozesz ja nawet
        delikatnie opluc, bo to ponoc odgania demony wink
        Mam nadzieje, ze mala bedzie juz radosnie wierzgac nozkami, jak ja znowu zajrze
        na Forum. Buziaki dla Was trojga
        ------------------------------------------------------
        jak to dobrze chmurka byc....
        • kendo Re: Emma juz puka... 24.09.05, 10:02
          oj!! jeszcze nic ??
          uparte dziecie,dobrze jak na razie u mamusi byc smile)

          trzymam kciuki za szesliwe rozwiazanie.
          • mon101 Re: Emma juz puka... 24.09.05, 16:03
            Mijaczku teraz to juz kciuki ostro trzymamy i nie mozemy sie doczekac, zupelnie
            jak wy....
            • yatzekalexander Re: Emma juz puka... 24.09.05, 16:07
              fajnie tak na malenstwo czekac bez reszty problemow, u takiej dzieciny
              najbardziej lubie te malutkie paluszki i faldki u nozek
              pozdrawiam te ostatnie chwile sie dluza...
              • mulinka Re: Emma juz puka... 24.09.05, 17:10
                no i jak Mijaczku?
                czekasz?
                a wyspalas sie porzadnie?
                • mijaczek Re: Emma juz puka... 24.09.05, 17:15
                  czekam, czekam...
                  czy sie wyspalam? oj Mulinko... ja nie pamietam kiedy ostatnio sie wyspalam...
                  nie da rady... budze sie co godzine, bo albo trzeba siusiu, albo Emma tak sie
                  uklada, ze ja mam wrazenie, ze mi wnetrznosci rozerwie... moja ostatnia atrakcja
                  jest bol plecow... ale nie taki ze zmeczenia, tylko od wewnatrz, bo Emcia jest
                  ulozona twarza "do widzow" a nie do moich plecow...
                  tiaa... paluszki, faldeczki... zaczynam wierzyc, ze zostane w ciazy do konca
                  zycia...
                  • mulinka Re: Emma juz puka... 24.09.05, 17:20
                    mowilam Mezowi o Twoich problemach
                    prosil, zeby ci powtorzyc, ze doskonale Cie rozumie
                    wie, bo rodzil i sam byl matka
                    smile)
                  • asia.sthm Re: Emma juz puka... 24.09.05, 17:22
                    Mijaczku nigdy nie slyszalam zeby ciaza sie jakos nie skonczyla ;O)
                    A z tym pluciem przez sen to mam wrazenie ze ty dreglasz raczej smile
                    Powiedz Erikowi (podaje fonetycznie) - ja hor dreglat lite po dej

                    Buzka i sie zacznie to nas wolaj .
                    • mulinka Re: Emma juz puka... 24.09.05, 17:23
                      dreglasz
                      ??????
                      wytlumacz, bo pekne z ciekawosci
                      ????




                      • asia.sthm Re: Emma juz puka... 24.09.05, 19:31
                        mulinka napisała:
                        > dreglasz
                        > ??????
                        > wytlumacz, bo pekne z ciekawosci
                        > ????
                        no wiec dreglanie to nie jest plucie takie tfu tfu na odleglosc tylko takie
                        jak ci cieknie z otwartej buzi na poduszke albo na mezowska koszule albo na psa
                        czy kota.
                        Po szwedzku jest na to slowo , ktorego brak nam po polsku smile))
                        • triskell Dreglanie 25.09.05, 22:22
                          asia.sthm napisała:
                          > no wiec dreglanie to nie jest plucie takie tfu tfu na odleglosc tylko takie
                          > jak ci cieknie z otwartej buzi na poduszke albo na mezowska koszule albo na psa
                          > czy kota.
                          > Po szwedzku jest na to slowo , ktorego brak nam po polsku smile))

                          A nie jest to po prostu "ślinić się"? Angielskie "drool" brzmi nawet podobnie do
                          dreglania.
                          • asia.sthm Re: Dreglanie 26.09.05, 08:14
                            przepraszam, zapomnialam smile)))
                            kiedys jedna Jugoslowianka (Jugoslawia wtedy byla) upierala sie ze po serbsku
                            nie nie maja slowa "tydzien" tylko mopwie sie "7 dni" - tez zapomniala.

                            Mijaczku jak ci sie powodzi? smile)
                    • tamsin Re: Emma juz puka... 24.09.05, 17:26
                      mam podobne problemy z otwarta geba i spaniem. leci ta szczena na dol bez
                      zadnego istotnego powodu. zdaje sie ze poduszki sa za wysoko polozone wiec
                      grawitacja i tyle. Najgorzej jak spie w samolocie, doslownie oszalec mozna bo
                      mam buzie rozdziawiona na caly regulator i musi to wygladac super nieciekawie,
                      a cholera wie jakie odglosy sie w wydobywaja z takiej rozdziawionej geby.
                      • frankie36 Re: Emma juz puka... 24.09.05, 17:31
                        Tamsin wychodzi na to ze spisz na tzw.popielniczke.Znam to z wlasnego
                        doswiadczenia,w samochodzie jak sobie oko przymkne cala rodzina rzy,ciekawa
                        jestemkiedy zaczna mnie ogorkami i petami karmicwink))
                        • yatzekalexander Re: Emma juz puka... 24.09.05, 17:50
                          ja tez rozdziawiam gebe w nocy, kiedys czytalam ile to pajakow w taki sposob
                          sie polyka, na sama mysl mi sie zle robi bo pajaki w domu sa, tylko niektore sa
                          zjadane przez psinke
                          • myszka888 Re: Emma juz puka... 24.09.05, 19:13
                            mam ciocie, ktora tak zasypia...
                            no i gdy bylam mala, to razem z moimi kuzynami (jej synami) wkladalismy jej
                            rozne jedzenie do buzi... smile)
                            hi hi hi
                            • mijaczek Re: Emma juz puka... 24.09.05, 19:45
                              Mulinko, powiedz szanownemu maleszonkowi, ze my matki zawsze sie zrozumiemy :o)
                              a co do spania to juz taka chyba moja uroda... niektorzy na wszystko leja, a ja
                              pluje :o)
                              hihi... oj kobietki... niech to dziecko sie zdecyduje...
                              aha, pralka naprawiona, robie pierwsze pranie od miesiaca [w domu znaczy sie...
                              hihi... nie myslcie, ze przez miesiac nie pralam]
                              • gherarddottir Re: Emma juz puka... 24.09.05, 19:49
                                Mijaczku my juz tu czekamy na Emme bardzo intensywniesmile))) Zdawaj relacje to
                                bedziemy kciukce za szczesliwe i bezbolesne przyjscie na swiat trzymac!smile))
                                Buziaki
                                • mijaczek Re: Emma juz puka... 24.09.05, 20:02
                                  oj Dorinko... ja tez bede kciuki trzymac... albo odgryzac... w zaleznosci od
                                  nastroju...hihi
                                  • asica74 Re: Emma juz puka... 24.09.05, 20:04
                                    mijaczek, a moge cie zapytac czy w USA mozna sobie wybrac jak sie chce rodzic?
                                    Co z epiduralem na przyklad?
                                    (tez kciuki tu beda!)
                                    • mijaczek Re: Emma juz puka... 24.09.05, 20:13
                                      tak, generalnie masz prawo wyboru....ale ani moj lekarz ani moj szpital nie sa
                                      zwolennikami CC... gdybym przyszla do niego i histerycznym glosem oswiadczyla,
                                      ze nie ma takiej mozliwosci, zebym urodzila naturalnie, to oczywiscie mialabym
                                      CC, ale az tak rozhisteryzowana nie jestem :o)
                                      jesli chodzi o epidural to zmienilam troche zdanie na jego temat i jestem w
                                      kropce...
                                      o co chodzi? otoz... z jednej strony epidural oszczedza ci bolu i wlasnie
                                      dlatego bardzo bym go chciala, ale z drrugiej strony ten sam epidural w
                                      wiekszosci przypadkow wydluza porod i sprawia, ze jest sie przykutym do lozka, a
                                      z kolei chodzenie, skakanie na pilce i inne pro-grawitacyjne zabiegi pomagaja
                                      przyspieszyc porod... no i nie wiem czy chce ten epidural czy nie...
                                      powiem szczerze, ze bardziej sie boje nacinania, popekania i takich innych...
                                      • asica74 Re: Emma juz puka... 24.09.05, 20:34
                                        hm... podobnie jak tu... Mijaczek, podesle Janielcie, wiec moze skakanie na
                                        pilce pomoze?
                                        • tamsin Re: Emma juz puka... 24.09.05, 22:05
                                          nie wiem czy ogladalyscie ten serial "Friends" jak Phoebe na 30 urodziny chyba
                                          skakala na takiej duzej pilce i potem polecila ja wszystkim dziewczynom,
                                          dodajac "if you know what I mean". Wiec moze te skakanie na pilce jest calkiem
                                          przyjemne nie tylko przed porodem wink))
                                          • asia.sthm Re: Emma juz puka... 24.09.05, 22:16
                                            Ja pamietam jak Phoebe rodzila swoje albo raczej brata trojaczki i dostala
                                            uznanie od tego brata jak to przyprawila lekarza poloznika do placzu.
                                            - You made him cry - tak ja pochwalil ten brat smile))
                                            Uwielbiam FRIENDS - ludzie ole tam sie mozna nauczyc smile
                                      • iwo19 Re: Emma juz puka... 25.09.05, 15:34
                                        Nie boj sie .Jak bedziesz w fachowych rekach to popekanie ci nie grozi a
                                        nacinanie nie powinno bolec.
                                        Nie mialam lekow przeciwbolowych,mialam tylko wspomagajace skurcze (nie wiem
                                        czy dobrze pamietam ale to chyba oxytocyna,pisze jak pamietam wymowe,ale
                                        lekarzem nie jestem)
                                        Bylam bardzo zdziwiona moimi porodami bo mimo masy przeczytanych
                                        ksiazek ,poradnikow i szkoly rodzenia , nie dowiedzialam sie co i kiedy tak
                                        naprawde boli.
                                        Pamietam jak prosilam o znieczulenie (ktorego na nie dostalam) gdyz bylam
                                        spanikowana moimi bolami w ostatnich kilku godzinach przed
                                        porodem.Myslalam : "jak teraz tak boli ,to co bedzie jak dziecko zacznie sie
                                        juz rodzic,wychodzic?" Nie wiem czy to regula ,ale z tego co sie zorientowalam
                                        to chyba tak ,sam porod juz nie boli.Naprawde ,wiem ze trudno Ci w to teraz
                                        uwierzyc ale tak jest.Jak bedziesz miala juz bole,to pamietaj ze abys tylko je
                                        przeczekala i wytrzymala bez znieczulen, to reszta juz pestka.
                                        Natura nie jest taka glupia ,jak jakos decydujemy sie na wiecej dzieci.
                                        No Mijaczku bez paniki ,odpoczywaj i spij ile sie da.Ksiazki tez nie sa
                                        najgorszym pomyslem ,potem bedziesz miala troszke malo czasu na nie,przez
                                        jakies kilka pierwszych miesiecy.
                                        Trzymam kciuki
                                        • mulinka Re: Emma juz puka... 25.09.05, 18:15
                                          Hej Mijaczku!
                                          spisz czy.....
                                          ??????
                                          smile
                                          • azja1974 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 12:45
                                            pogubilam sie troche... czy ta emma dalej puka czy juz pukala i zostalo
                                            otworzone? trzymac kciuki? czy gratulowac?
                                            • jan.kran Re: Emma juz puka... 26.09.05, 13:13
                                              Ja jestem na etapie że Emma postanowiła zostać u Mamy w brzuszku i trzeba tam
                                              wrzucać grzechotki i rowereksmile

                                              A serio to już niedługo i trzeba trzymać mocno.

                                              P.S. A Heniek ?
                                              Kran.
                                              • mulinka Re: Emma juz puka... 26.09.05, 15:53
                                                a Mijaczek to normalnie na gg urzeduje, a tu cisza od wczoraj (???)
                                                mowie Wam, sie zaczelo...
                                                &*&
                                                • ponponka1 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 18:26
                                                  Odliczamy????..... jejku az strach sie bac....ale czego ;-P Mijaczku....jestesmy z Toba smile

                                                  Cmok (jaki smok?)
                                                  • monhann2 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 18:29
                                                    No mozemy odliczac ale mialysmy przeciez poprzydzielane inne
                                                    zadania...Mijaczku, a moze mamy rzuczac wszystko i leciec do Ciebie?
                                                  • asia.sthm Re: Emma juz puka... 26.09.05, 18:35
                                                    to ja juz myje rece smile))
                                                  • tamsin Re: Emma juz puka... 26.09.05, 18:42
                                                    nogi tez umyj, jakby ciezko ciagnac bylo i noga bedziesz musiala sobie
                                                    pomagac wink) ja tam moge moralnie przy glowie, ale nie obiecuje ze dlugo
                                                    wytrzymam bo cos mi takie swiderki lataja w zoladku jak widze u kogos nawet
                                                    male skaleczenie czy drzazge wbita. Slaba konstytucje, czy jak to sie mowi, mam.
                                                  • asia.sthm Re: Emma juz puka... 26.09.05, 18:49
                                                    Dobrze, nogi tez umyje i piety doskrobie, zeby krzywdy Mijaczkowi nie wyrzadzic.
                                                    A ty jak masz mdlec to obedzie sie , moze lepiej kanapki rob i kawe parz, bo
                                                    przy pierwszym dziecku to zejdzie sie troche .
                                                  • triskell Re: Emma juz puka... 26.09.05, 18:52
                                                    No to ja szybciutko usuwam te grzechotki i rowerek, żeby mniej było z brzuszka
                                                    do wychodzenia, już tylko sama "Emma właściwa" smile
                                                  • yatzekalexander Re: Emma juz puka... 26.09.05, 19:42
                                                    a ja Eryczyskiem sie zajme, wrazie czego jak bedzie mu nieswoja i trzeba go
                                                    bedzie lapac
                                                    Internetowa ciatka po raz pierwszy bede
                                                    Bo Oliver sie urodzil jak ja tylko zaczelam na KP
                                                  • asia.sthm Re: Emma juz puka... 26.09.05, 19:55
                                                    Eryczysko ma w sobie wikingowa krew, wiec wstydu sobie nie narobi.

                                                    To raczej te wrazliwe, takie jak nie wytykajac palcem Tamsin, bedziesz musiala
                                                    ratowac.

                                                    W ciotkach to ta Emma bedzie mogla przebierac jak w ulegalkach.
                                                    smile
                                                  • jan.kran Re: Emma juz puka... 26.09.05, 20:04
                                                    A ja Mijaczkowi zazdroszczę... Takie nowe dzidzisie są śliczne i kochane.
                                                    Potem bywa róznie ale zamilczmysmile)))
                                                    Kran
                                                  • mon101 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 21:40
                                                    Tu wode trzeba gotowac, reczniki znosic( widzialam w telewizji), do roboty,
                                                    dziewczyny!
                                                  • tamsin Re: Emma juz puka... 26.09.05, 21:50
                                                    a ja z "Chlopow" pamietam, ze zaraz po urodzeniu, dziecko trzeba oprowadzic na
                                                    dworze i wystawic jakos na cztery strony swiata, aby "zle" odegnac. Szczegolow
                                                    juz nie pamietam, ale ktos to lepiej niech robi, tak na wszelki wypadek. Aha,
                                                    nie wolno zapomniec o zawiazaniu czerwonej kokardki na lozeczku, to tez na cos
                                                    pomaga.
                                                  • asica74 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 21:57
                                                    a przez ktore ramie trzeba splunac? wink
                                                  • tamsin Re: Emma juz puka... 26.09.05, 21:59
                                                    to chyba trzeba sol rzucic przez ramie, a splunac przed siebie w tym samym
                                                    momencie wink
                                                  • asica74 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:02
                                                    o to na cale szczescie mam juz sol z Wieliczki!
                                                  • triskell Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:03
                                                    A potem do pieca chlebowego na 3 zdrowaśki? ;-P
                                                  • asica74 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:04
                                                    Triniu! Nie! Ja Anielki do dzis odzalowac nie moge!
                                                  • triskell Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:06
                                                    Ależ to Rozalka była!
                                                  • tamsin Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:07
                                                    Asica nawet nie wie, kogo jej szkoda jest wink) Anielka musiala pic wode z
                                                    woskiem, o dziwnym smaku..niby na poprawe zdrowia.
                                                  • asica74 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:09
                                                    mozg mi sie prostuje czy co? No tak, Rozalke mi upiekli, a co mi zrobili z
                                                    Anielka? Ona u Dobrej Pani mieszkala? I po co ona pila ten wosk?

                                                    Ps. Pewnie Mijaczek sie tam mija, a my tu o Rozalkach nawijamy...
                                                  • tamsin Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:12
                                                    pila, bo ten wosk byl ze swiecy z kosciola, wiec na sto procent dobry smile Ale
                                                    chyba nie za bardzo jej pomogl. Zreszta juz te Rozalki, Anielki i inne Szkapy i
                                                    Lyski z pokladu Idy, bardzo mi sie myla i nawet nie wiem kto/co byl na co chory.
                                                  • asica74 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:14
                                                    Lysek umarl na slepote (z dzienniczka ucznia)

                                                    A czy ktos pamieta, dlaczego Jacek i Placek ukradli ksiezyc? Dzis opowiadalam
                                                    M o Kaczynskich i jako ciekawostke opowiedzialam o filmie w jakim wystapili.
                                                    Ale za nic nie moglam soboe przypomniec po co im byl ten ksiezyc???
                                                  • tamsin Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:16
                                                    moze znali powiedzenie: "chata tym bogata co ukradnie tata" i chcieli swojemu
                                                    tacie pomoc?
                                                  • asia.sthm Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:37
                                                    Ten ksiezyc podobno byl ze zlota wiec go gwizdneli dla zarobku .

                                                    Pamietam obrazek w ksiazce :niosa ten ksiezyc w kocu na jarmarek - Jacek za dwa
                                                    rogi i Placek za dwa rogi. Strasznie sie zdzwigali.
                                                    Nie lubilam ich na tym obrazku bo wygladali na pazernych .
                                                  • triskell Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:52
                                                    asia.sthm napisała:
                                                    > Nie lubilam ich na tym obrazku bo wygladali na pazernych .

                                                    I teraz nadal tak wyglądają.
                                                  • frankie36 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 23:06
                                                    Babki,no nigdzie indziej takich jak wy to sie nie znajdzie.Otwieram watek,mysle
                                                    Mijaczek urodzil a te tu o Lyskach,Rozalkach,Anielkach i o Kaczorach .

                                                    A ztym wystawianem dziecka na 4 strony swiata,czy do ksiezyca juz nie pamietam
                                                    to bylo w Korzeniach ,pamietacie?Kunta-kinte wystawial Kitty,czy popieprzyly mi
                                                    sie imiona?
                                                  • demonka7 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 22:58
                                                    Tacie nie bardzo, bo pamietam ze oni dali noge z domu i w dodatku ukradli ostatni bochenek chleba,
                                                    ktory potem za kare zmienil sie w ciezki kamien... a moze bajki pomylilam? bo mi sie cos kojarzy ta
                                                    historia z Jankiem i Mariankiem a nie z Kaczynskimi...
                                                  • frankie36 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 23:23
                                                    No i koniecznie cukrem posypac prog,zeby Emma slodkie zycie mialasmile))
                                                  • olvi Re: Emma juz puka... 26.09.05, 23:32
                                                    czerwona wstazka koniecznie! To ma od dawien dawna zapobiec porwaniu dziecka
                                                    przez dziwożonę. Dziwożony to te takie wredne prasłowiańskie demonice, które
                                                    nowonarodzone dzieci podmieniały, więc wiązac Emmie kokardke!
    • iwo19 Re: Emma juz puka... 26.09.05, 23:19
      no a o Antku zapomnialyscie?coz za Rozalke na 3 zdrowaski nie dalabym sobie
      reki uciac,dla mnie to tego Antka na 3 zdrowaski zeby lepiej gral...
      A serio, Mijaczku trzymaj sie mocno!!!!!!My mozemy tylko trzymac kciuki.
      Ale bedzie pepkowka!
      • marta_midwest Re: Emma juz puka... 27.09.05, 03:18
        Wy tu sobie dziewczyny zartujecie, a tu pewnie musztardowki trzeba szykowac,
        pewnie pepkowe juz w toku!smile
        • azja1974 Re: Emma juz puka... 27.09.05, 09:57
          musztardowki, szampany, reczniki, goraca woda i antek z rozalka i anielka na
          dokladke.. ale jest juz czy nie??? bo ja nie mam gg a po poludniu i wieczorem z
          zasady nie wlaczam kompa (oddaje sie nalogowi tylko w pracy) i widze, ze duzo
          przez to trace.. czy bedzie oficjalnie ogloszony sygnal do wzniesienia
          musztardowek?
          • asia.sthm Re: Emma juz puka... 27.09.05, 13:16
            Niech ta Amerayka najpierw sie obudzi to moze sie czegos dowiemy.
            • ulkaa Re: Emma juz puka... 27.09.05, 14:05
              Dziewczyny , jestem tak zagoniona w pracy , ze nic nie wiem.
              Nie dam rady czytac wszystkich postow w tej chwili.
              Powiedzcie tylko , czy juz ???
              Emma juz na na swiecie ?
              • olvi Re: Emma juz puka... 27.09.05, 14:31
                no wlasnie ciagle nie wiemy... czekamy na Ameryke, jak sie obudzi i cos nam
                powie smile

                na razie trzymamy kciuki, ale musztardowki juz czekaja w pogotowiu, a do tego
                cala masa dobrych rad i przestrog oraz czerwone wstazeczki.
                • mulinka Re: Emma juz puka... 27.09.05, 14:43
                  he,he
                  a Ameryka wie tyle co Wy
                  Ale na moj gust, to ta cisza podejrzana i pewnie Emma juz nozkami fika, a
                  Mijaczek jutro, pojutrze do domku zawita
                  Tylko...czy znajdzie teraz czas, zeby do nas zajrzec?
                  • daisy123 Re: Emma juz puka... 27.09.05, 15:04
                    Bedzie jakis umowiony sygnal czy nie? Jak te wszystkie musztardowki wzniosa
                    toast to caly swiat bedzie wiedzial, ze przybyla obywatelka Emma.
                    • yatzekalexander Re: Emma juz puka... 27.09.05, 16:44
                      no dodajmy wielka trobe, zeby trobic na 4 strony swiata ze emka jest na
                      swiecie, ktora ma mocne pluca?
                      • kingaolsz Re: Emma juz puka... 27.09.05, 16:57
                        Oj emocje mi sie udzielaja... naprawde nie moge sie doczekac wiesci o Emce...
                        trzymam kciuki, zeby wszystko poszlo szybko i latwo i zeby szybko je puscili,
                        zebysmy sie szybko dowiedzialy

                        Pozdr
                        Kinga
                        • mulinka Re: Emma juz puka... 27.09.05, 17:43
                          Kinga, a Tobie ile jeszcze zostalo?
                          i jak sie czujesz?
                          • asia.sthm Re: Emma juz puka... 27.09.05, 18:33
                            Kinga 115 dni ci zostalo smile))))
                            Nabierzemy doswiadczenia z Emma i bedziemy forumowe porody odbierac jak
                            doswiadczone polozne.
                            buzka
                            • mon101 Re: Emma juz puka... 27.09.05, 19:06
                              Nie ma to jak wirtualny porod!
                              • mulinka Emma juz jest! 27.09.05, 22:08
                                skopiowane z gg:

                                "Emma Kristina urodzila sie 25.9 o godz. 00.13 wazyla 2510 gram, dl. 51 cm,
                                glowka 32 cm"

                                no to musztardowki w dlon!
                                smile)
                                • mulinka Re: Emma juz jest! 27.09.05, 22:09
                                  Mijaczek czuje sie dobrze, tylko....czasu nie ma
                                  smile)

                                  • spongia Re: Emma juz jest! 27.09.05, 23:27
                                    Usciski dla obu dziewczyn smile
                                    Gratulacje!!!
                                • tamsin Re: Emma juz jest! 27.09.05, 22:11
                                  no dzieki bogu jakos przezylysmy ten porod i Emma jest, a na dodatek jaka
                                  wysoka!! (tak do konca myslalam ze moze nagle Emmet wyskoczyc wink

                                  No to trzeba oblac to!! Zdrowie Emmy i szczeliwych rodzicow, nie mowiac juz o
                                  wszystkich forumowych ciotkach!!!
                                  • triskell Re: Emma juz jest! 27.09.05, 22:15
                                    No tak właśnie mi się wydawało, że ta cisza ze strony Mijaczka to już _musi_ to
                                    oznaczać. Zdrowie Emmy i Mijaczka!!! smile
                                    • kingaolsz Re: Emma juz jest! 27.09.05, 22:49
                                      Zdrowie calej rodzinki Mijaczkowej smile)))))))))
                                      Dzielne dziewuchy smile


                                      Kinga
                                      • ellenai Re: Emma juz jest! 27.09.05, 23:31
                                        hehe brawo mijaczek brawo emma,w same moje urodziny dziecie wyszlo na ten
                                        swiat"_
                                • samo Re: Emma juz jest! 28.09.05, 00:21
                                  Wiedziałam,że jak dzisiaj zajrzę to już będzie po wszystkim! :o) Gratulacje
                                  Mijaczku i uściski (delikatne :o)) dla Was obu!
                          • kingaolsz Re: Emma juz puka... 27.09.05, 22:48
                            Mulinka czuje sie roznie , ale najwazniejsze , ze wszystko jest bardzo dobrze
                            od strony medycznej smile ksiazkowo wrecz.
                            No ale nie zasmiecam watku Mijaczka. Napisze kiedys indziej o nas wink
                            Aha, ma byc chlopak smile)))

                            Pozdr
                            Kinga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka