No wiec jak tytule...
Mam orchideę w doniczce i nawet sie dzielnie trzyma, bo ja jestem "plant
killer"!

Ale ta roślinka to jest twardy zawodnik, więc jak juz wytrzymała
ze mną 2 miesiące (to bardzo długo jak na roślinę kwiatową!) to chciałabym
się dowiedzieć co się stanie jak kwiatki opadną. Czy te zielone gałązki to
mają tak sobie sterczeć? Czy jest to roślina jednoroczna?
Instrukcji obsługi po opadnięciu kwiatków poproszę.
Za porady z góry dziękuję.
Monia vel "plant killer"