Gość: gosc
IP: *.sattom.pl
04.02.10, 12:07
Witam,
jestem studentką filologii angielskiej wymienionej w temacie szkoły. Zakładam
ten wątek, gdyż już nie mogę patrzeć na to co dzieje się z poziomem nauczania
naszej uczelni. Pomijajac juz fakt ze z roku na rok zamyka się poszczególne
kierunki humanistyczne, to jeszcze "olewa sie" te juz istniejace. 1/3 kadry
wykladajacej na filologii angielskiej zostala w tym roku akademickim
zwolniona, na jej miejsce nikt nie zostal zatrudniony co oznacza ze wykladowcy
pozostali na uczelni zostali zmuszeni do nauczania przedmiotow o ktorych nie
maja pojecia. Przykładowo taka mgr Gęborys (ktorej obecnosc na wyzszej uczelni
jak na moj gust jest nieporozumieniem) wyklada po kilka przedmiotow na kazdym
roku-przedmiotow o ktorych sama nie ma zielonego pojecia a nawet jak ma to nie
potrafi przekazac wiedzy studentom. Niekompetencja Pani mgr budzi watpliwosci
u wszystkich studentow ktorzy mieli z nia stycznosc, i jak na ironie jest ona
glównym wykladowca na uczelni. Mam wrazenie ze przez niedouczenie Pani Gęborys
duza wiekszosc studentow ukonczy uczelnie rowniez z poziomem wiedzy
pozostawiajacym wiele do zyczenia.