Gość: tomek
IP: 213.17.183.*
11.03.05, 13:40
Całkowicie zgadzam się z negatywnymi opiniami na temat Żakowskiego! Dla mnie
ten "dziennikarz" jest całkowicie skończony. Cwaniaczek potrafi zmanipulować
każdą informację i tak przeprowadzić rozmowę, że wychodzi naturalna "jedynie
słuszna linia". Bardzo współczuję ludziom, którzy nie potrafią zauważyć
prawdziwych intencji tego drania. Jestem pewny, że dużo zła w naszym kraju,
to właśnie zasługa żakowskich, paradowskich i im podobnym. Pamiętam jak w
pierwszej połowie lat 90. (Żakowski pracował wówczas w "wybiórczej")
organ "prawdy i rozumu" opluwał wszystkich, którzy ostrzegali, że w Polsce
rodzi się mafia. Żakowski wraz z innymi "autorytetami" wylewał kubły pomyj na
głowy ludzi twierdzących, że korupcja sięgająca szczytów władzy rozrasta się
w zawrotnym tempie. W ten sposób uśpili naturalną czujność ludzką,
zdezorientowali polityków (nie chcieli oni zadzierać z wszechwładnym organem
prasowym i całym tym środowiskiem) i w ten sposób zorganizowali medialny
parasol ochronny nad pasożytami typu Rywin. Jak kazde zło, również korupcja i
przestępczość w białych kołnierzykach dociera coraz głębiej aż w końcu
dotyczy tych, którzy bujając z głową w chmurach zawzięcie
zwalczali "nieprawomyślne poglądy". Tak więc to "wybiórcza" wraz z Żakowskimi
et consortes spowodowali, że wyhodowali się Rywiny, Kwiatkowscy i Pęczaki.
Mądrale teraz ubolewają i oczywiście nie widzą związku między swoimi głupimi
tekstami sprzed lat, na siłę uspokajającymi, a dzisiejszą zgnilizną moralną...