Dodaj do ulubionych

W gąszczu win cara Michnika

    • Gość: _przemek_ W gąszczu win cara Michnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 15:59
      Mam pytanie: czy wymachiwanie faktem, że Michnik grzebal w teczkach przez 4
      miesiace ma mnie przekonac do tego, ze lustracja jest dobra i , ze przyniesie
      wiecej korzysci a nie tylko wzbudzenie powszechnej goraczki i lustrowanie
      wszystkich? Czy moze ma mi pokazac, ze Michnik i cala IIIRP jest zla a ja mam
      sie wstydzic swoich pogladow i nie prezentowac ich publicznie bo inaczej czeka
      mnie sad? Ja uwazam to wymachiwanie lustracja za brutalna gre polityczna, w
      ktorej agresorzy czyli kaczki probuja cos ugrac i zapedzic oponentow w kozi rog,
      a nie robia tego dla dobra panstwa. Nie probuja rozmawiac, przedstwaic racje,
      tylo atakuja : a przeciez mogliby zachowywac sie inaczej, przeciez rzadza! Caly
      czas machasz kilkoma faktami z ksiazki, ktore przyznaje sa prawdziwe i
      oczekujesz, ze skoro Te fakty rzeczywiscie byly to juz racja jest po Twojej
      stronie. Tak jak napisalem, wiekszosc z 1/3 ksiazki, ktora przeczytalem nie
      opiera sie na faktach a jedynie na goraczkowej probie wmowienia w dosc
      belkotliwy sposob czytelnikom, ze Michnik jest zly. Fakty, ktore podales,sa
      niezaprzeczalne, ale podaj mie wiecej(bo ja takich nie widzialem do 1/3) i od
      razu napisz czego w takim razie oczekujesz ode mnie i jaka postawe chcailbys
      abym przyjal, bo widze ze w gruncie rzeczy spor sprowadza sie do tego, ze chcesz
      aby wszyscy inni mysleli podobnie jak Ty, a wnerwia Cie to, ze tak nie jest (to
      jest Moje odczucie). Ta rozmowa nie sprowadza sie do wymiany zdan, przyjecia
      innych opinii i odpowiedzi, ale do zapedzenia innych osob wlasnie w kozi rog,
      tak aby nie mogly prezentowac swoich opinii i w konsekwencji byly latwym celem
      dla Was, w przeciwnym razie beda posadzone o: zdrade, sprzyjanie ubekom, brak
      moralności. Kaczki chcac moralnosci w panstwie serwuja nam jednoczesnie swoja
      moralnosc: dulskiej. W imie moralnosci uzywaja zwrotow : lze elity, bure suki,
      ZOMO, malpy w czerwonym. Tak bardzo pragna tej moralnosci, ze dopuszcza sie
      wszelkich metod aby zniszczyc oponentow (w imie moralnosci). No bo jak to nie
      chcesz moralnosci - to jestes zly, nie chcesz lustracji - to jestes ZOMO,
      Jezeli chcesz sie sprzeczac tylko na fakty to nie ma problemu, faktow sie nie
      zmieni. Jezeli jednak te kilka faktow daje Ci (w Twoim mniemaniu) prawo do
      atakowania innych, to prosze idz sie pomodl do Boga o zdrowie i przyjdz z
      powrotem jak Ci przejdzie ta cala zlosc. Bo w zlosci do niczego nie dojdziesz,
      tak jak zreszta i kaczki. Pozdro
    • Gość: Kru-Szu W gąszczu win cara Michnika IP: *.daminet.pl 14.01.07, 16:15
      Bardzo sprytne, pani Milewicz. Wyrwała Pani z kontekstu tych kilka nielicznych
      słabości książki RAZ-a i celnie Pani punktuje. Ale ogólne przesłanie tej
      książki jest prawdziwe - to WY urządziliście obecną Polskę, kraj z którego na
      potęgę wieją młodzi ludzie, kraj gdzie mogą rządzić tylko dwie skrajności:
      michnikowszczyzna albo rydzykowszczyzna!
    • Gość: _przemek_ Do "czytelnika" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 17:27
      Czekam na odp, w dalszym ciagu uwazam, ze jest Pan w bledzie.
    • Gość: _przemek_ W gąszczu win cara Michnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 18:04
      Chociaż nie, w jednym się zgadzam : nie podobał mi się ton nieomylności jaki
      nadawala sama sobie gazeta przez te 17 lat. Było to na szkodę demokracji w
      Polsce, i na szkodę stopnia poinformowania społeczeństwa. Jest to dla mnie
      jedyny plus tego, że kaczyńscy dobrali się do III RP. Mam nadziee, ze po upadku
      IV RP ten ton juz nie powroci, a inne gazety ("Dziennik", "RP") bedą mocne i
      beda dobra przeciwwagą dla "Gazety".
    • Gość: asdf W gąszczu win cara Michnika IP: *.dslextreme.com 14.01.07, 20:46
      To nie recenzja, przygłupie.
    • Gość: verde Tak było IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.01.07, 20:56
      tak było ! ! ! książce opisano mechanizmy przepoczwarzania sie, transformacji
      ustrojowej
      role jaka w tym wszystkim odegrała michnikowszczyzna

      to jest po prostu opis sytuacji które zachodziły, a także tego skąd mamy to co
      jest obecne wokoło, kazdy to widzi
      ciesze sie że przebiła się pozycja ktora ruinuje linię pewnej koterii
      nazywa po imieniu rzeczy ktore . . . nikogo trzeźwo myślącego nie zaskakują
      w kntrze jad, żółć, wrzask adekwatny dla trafnosci tam tez zawartych
      jak juz wiele tu osob pisało,
      obroncom przegranej sprawy procz zejscia z pokorą jedynie to pozostało

      ciesze sie: do ludzi w skali powszechnej dotrze kto zacz
      prawda musi wyplynac na powierzchnie powszechnej świadomości
      maski muszą opaść, predzej czy później
      niestety jak widac poźniej, straty już wyrządzono
      ale . . . by nazwać rzeczy po imieniu powiedziec wprost nigdy za pozno

      to przede wszystkim ruina monopolu na prawde którą próbowano sobie zawłaszczyć
      im wiekszy szum, marketing kole tej ksiazki
      tym wieksza szansa iz michnikowszczyzna odejdzie w nieslawie w to miejsce
      społecznej swiadomosci
      na które niechlubnie a solennie sobie zasluzyla

    • Gość: err3r Kilka słów o Michniku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 21:56
      www.jerzyrobertnowak.com/artykuly/Nasz_Dziennik/2005/czerwone_zyciorysy_Michnik.htm
    • avin Dodaj swoja opinie 14.01.07, 22:35
      Ktos zadbal o ksztalt dyskusji nad tym artykulem eliminujac opcje: odpowiedz,
      odpowied cytujac. To kolejny przyklad manipulacji. W sumie mala strata, forum
      ulega stopniowej degeneracji i niedlugo wstyd bedzie w nim brac udzial.
      Niektore,niewygodne tematy pozbawia sie mozliwosci dyskusji, w innych roi sie
      od elementu, ktory bodaj sie urwal z listy Wildsteina. Galba ,kataryna i
      paru innych niwiele tu pomagaja na ogolna jakosc wypowiedzi. Innym rodzajem
      manipulacji technicznej sa pytania zadawane czytelnikom gdzie mozliwe
      odpowiedzi nie wyczerpuja wszystkich mozliwosci, na przyklad: Czy Giertych
      jest zlym ministrem? Czy Giertych jest zlym wicepremierem? Jakkolwiek by nie
      odpowiadali respondenci, przynajmniej 50 % zgodzi sie z jednym z pytan.
      GW to przebiegly manipulant, Kwasniewski wyrazil sie kiedys pogardliwie o
      Michniku ,ze to zbankrutowany gracz polityczny, poniekad mial racje. Szkoda
      tylko ,ze poniekad.
    • Gość: czytelnik W gąszczu win cara Michnika IP: *.acn.waw.pl 14.01.07, 23:16
      _przemek_"Mam pytanie: czy wymachiwanie faktem, że Michnik grzebal w teczkach
      przez 4 miesiace ma mnie przekonac do tego, ze lustracja jest dobra i , ze
      przyniesie wiecej korzysci a nie tylko wzbudzenie powszechnej goraczki i
      lustrowanie wszystkich?"

      A skąd ci to przyszło do głowy? Masz to sobie zestawić z faktem, co Michnik
      mówił o lustracji, przemyśleć, zastanowić się i wyciągnąć wnioski. I jeśli
      jesteś człowiekiem rozumnym (ale nie w michnikowym znaczeniu), to wyjdzie ci, że
      Michnik jest dwulicowy, fałszywy, obłudny, zakłamany. Jemu wolno dowoli grzebać,
      bez opowiadania się przed nikim, co wziął i czy to wróciło na półkę (!), inni
      "zieją nienawiścią".

      A co do reszty swojej wypowiedzi, to jeśli chcesz podyskutować, to napisz to
      jeszcze raz po polsku i podziel na akapity, bo w takiej postaci nie da się tego
      czytać.
    • Gość: O. W gąszczu win cara Michnika IP: 217.116.110.* 15.01.07, 00:15
      Ten Ziemkiewicz to powinien znaleźć dobrego psychiatrę, bo widać na kilometr,
      że ma obsesję.Tylko czy a sie go jeszcze wyleczyć? Watpię, wygląda na mocno
      zaawansowaną.
    • Gość: AndrzejG W gąszczu win cara Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 07:00
      Ostatni cytat powala
      Nowy salonowiec Ziemkiewicz jest zerem

      „Nie czułem się na siłach, żeby obalić ustrój, a też nie bardzo miałem ochotę bawić się w jego obalanie, bo na mojej uczelni ludzie, którzy się w to bawili, byli, hm... trochę dziwni. Zresztą potem większość z nich znalazła się w »Gazecie Wyborczej «”.
    • Gość: ric W gąszczu win cara Michnika IP: *.uwm.edu.pl 15.01.07, 10:36
      Ten pan Zienkiewicz to dziwna postać. Nie zamierzam kupować jego książki a
      jednak wiem co napisał. Jest to typowy obserwator, który wykrzywia
      rzeczywistość - dostosowując do swoich wyobrażeń. Adam Michnik jest kimś,
      którego klasy pan R.Z nigdy nie osiągnie dlatego po prostu, że pod każdym
      względem jest od niego gorszy - w czasach oporu nie włącza sie do walki (nie
      podobaja mu sie opozycjoniści!!??)w czasach przełomu po prostu znika, jego
      artykuliki utkane jadem czytują tzw. prawdziwi Polacy, jego poglądy gospodarcze
      są trywialne itd. itp. PIS dochodzi do władzy i Pan RZ rozkwita - w modzie
      radykalne pokrzykiwania. Kim pan jest i do czego Pan dąży? Czy nie potrafi Pan
      osiągać swoich celów w normalnej rzetelnej pracy? Czy potrzebuje pan miażdżącej
      krytyki - charakterystycznej dla rewolucjonistów? Jeśli tak czemu nie brał Pan
      udziału w rewolucji tylko grzecznie stał z boku? Czy to tylko tchórzostwo, czy
      była w tym myśl głębsza? To pierwsze jest zrozumiałe to drugie za to lepiej
      wygląda.
      Jesteś Pan jak dziecko, któremu zabrano ciastko i szybko zjedzono - już go Pan
      nie odzyskasz, czasy w których miałeś Pan szansę zbliżyć się znaczeniem do Pana
      MIchnika bezpowrotnie minęły. Pogódź się Pan z tym i nie pisz głupstw na litość
      boską.
    • Gość: wykształciuch1 W gąszczu win cara Michnika IP: *.atman.pl 15.01.07, 10:43
      "Nie zamierzam kupować jego książki a jednak wiem co napisał."

      Kolejny "inteligent", wykształcony na "szkle kontaktowym" i nagłówkach z GW.
      Nie musisz kupować, pożycz z biblioteki albo od jakiegoś znajomego, sądząc po
      listach bestsellerów to ostatnio dość popularna książka.
    • knip0 Do "czytelnika" c.d. 15.01.07, 12:56
      Dla mnie argument, ze Michnik grzebal, a innym nie pozwolil i tak nie przemawia
      za lustracja. Zgadzam sie, ze postawa Michnika jest sprzeczna sama ze soba. On
      moze , inni nie. Ale dla mnie problem lustracji i deubekizacji to nie tylko
      problem tego czy ktos grzebal czy nie ale problem calej Polski. Ty, czytelniku
      ,wychodzisz z zalozenia, ze cala Polska powinna sie dowiedziec PRAWDY zawartej w
      teczkach. Problem polega jednak na tym, ze ilosc osob niekompetentych, ktore
      chcialyby dobrac sie do roznych teczek i wykorzystac je do prowadzenia gry
      politycznej (dzisiejsza sprawa Borowskiego) jest duża. Inna sprawa jest to czy
      osoby lustrujace beda traktowac zawartosc owych teczek jako biblie i wyznacznik
      prawdy badz nie (sprawa Gilowskiej oraz Niezabitowskiej). Oczywiscie Michnik
      grzebal w teczkach, ale nic z tego nie wynika. Bo to nie jest problem Michnika
      czy Kowalskiego (i nie moze byc traktowanyw kategoriach personalnych wg mnie),
      ale problem tego jak te teczki moga byc wykorzystane i jak to wykorzystanie
      wplynie na polska polityke (wyrazam sie teraz tak jasno jak moge). Niestety
      ilosc ludzi, ktora bezgranicznie wierzy w nieomylnosc teczek jest b duza. Tak
      samo sposob oceniania lustrowanych tez budzi wiele zastrzezen. Wystarczy cos
      podpisac i juz jest sie na pregierzu - to nienormale, o niczym to jeszcze nie
      swiadczy. A zatem moja konluzja jest taka, ze bracia Kaczynscy urzadzili sobie
      kosztem Polski oraz Polakow igrzyska. Na arenie jednak wystepuja lustrowani i
      lustrujacy jako sedziowie. A gawiedz zgromadzona przed tv i czytajaca gazety (np
      "Wprost" lub "Rz") bije brawo zachwycona. Ja jestem przeciwny temu, aby
      Kaczynscy, ktorzy moim zdaniem pragna tylko wladzy, dzieki teczkom wywolywali
      konflikty i dzieki temu legitymowali swoje trwanie u wladzy. Zwlaszca, ze w
      chwili obecnej jest to nie potrzebne i nic nie daje. Lustracja tak, ale za 50
      lat, gdy juz osoby, ktorych to dotyczy nie beda zyly, a lustrowac beda historycy
      a nie politycy lub dziennikarze. Co do moich poprzednich postow to sa one
      napisne bardzo jasno, jak nie rozumiesz to tym gorzej dla Ciebie.
    • Gość: _przemek_ do "czytelnika" c.d. ;p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 12:57
      Jakbys nie zauwazyl to pisalem pod inna ksywka ;p
    • Gość: wykształciuch1 W gąszczu win cara Michnika IP: *.atman.pl 15.01.07, 13:00
      "Lustracja tak, ale za 50 lat"

      walisz cytaty z Michnika, a myślisz, że masz własną opinię
    • Gość: _przemek_ Do wykształciucha1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 15:01
      Zaczalem czytac "gazete" poniewaz zauwazylem, ze jej redaktorzy widza
      rzeczywistosc podobnie jak ja a nie bo ja chcialem myslec tak jak oni ;> Jezeli
      uwazasz, ze inni maja problem osobowosci i zamiast myslec samodzielnie chca
      nasladowac jak malpy to sie myslisz - prosba : sprobuj sobie sam pomoc i idz do
      psychoanalityka <haha>;> Swiadomie przedstawiam to samo zdanie co "gazeta"
      poniewaz odpowiada mojemu przekonaniu ;p Uwazam, ze lustracja tak, ale za 50
      lat. maly osierocony chlopczyku :P
    • Gość: _przemek_ Do wykształciucha1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 15:15
      Poza tym nie jestem taki slaby zeby musiec sie zaslaniac opiniami innych :p A Ty
      czyja opinie powtarzasz ? slaby chlopczyku ? Pewnie tych, ktorzy Ci w
      dziecinstwie zrobili cos zlego;p Ja przedstawiam swoj poglad i mnie nie
      inrteresuje co kto o nim mysli, jesli ktos mysli podobnie to git ! Ja uwazam, ze
      Ty cale zycie dusiles w sobie to co chciales tak naprawde powiedziec, ze jestes
      wnerwiony !!! Ze wszystko Cie drazni, i ze czemu caly swiat jest taki glupi
      skoro Ty jestes taki madry!! <buahahaha> ;p
    • Gość: Kacper W gąszczu win cara Michnika IP: 193.24.24.* 15.01.07, 16:23
      Pani Ewo,
      czytałem książkę i byłem bardzo ciekawy Pani recenzji,
      po przeczytaniu recenzji jednak jestem zawiedziony. Po pierwsze wciska Pani w
      usta Ziemkiewicza konkluzje, których on nie uczynił, albo conajmniej Pani je
      przekręca. Po drugie, do najciekawszych jego konkluzji Pani wcale się nie
      odniosła, wybierając tylko to, na czym łatwo można Ziemkiewicza "skopać".
      Lektura jest naprawdę ciekawa i rzetelnie napisana. Polecam ją wszystkim!
    • Gość: czytelnik W gąszczu win cara Michnika IP: *.acn.waw.pl 15.01.07, 20:15
      _przemek_"Dla mnie argument, ze Michnik grzebal, a innym nie pozwolil i tak nie
      przemawia za lustracja."

      A skąd ci się wzięła lustracja? Książka nie jest o lustracji, tylko o Michniku,
      jego działaniach i poglądach, które szerzył przez swoją tubę medialną. A
      przypomniany przez RAZa fakt o buszowaniu Michnika w teczkach nie jest żadną
      interpretacją i domysłem, a faktem, który przedstawia Michnika w bardzo złym
      świetla, szczególnie, gdy czytało się to, co o lustracji napisał. Ale Milewicz
      przemilcza ten zarzut, skupiając się na paru wyrwanych z kontekstu i
      zmanipulowanych cytatach, bo te najważniejsze fakty "nie pasują jej do wywodu"

      Piszesz nie na temat, pisząc ni stąd ni zowąd o lustracji i w dalszym ciągu mało
      składnie i bez akapitów. Zostałeś poproszony o pisanie jasne i z akapitami,
      jeśli chcesz ze mną podyskutować. Ale najwyraźniej nie chcesz, tylko po co tyle
      się napisałeś?
    • Gość: _przemek_ W gąszczu win cara Michnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 21:07
      Fakt : napisalem w poprzednim poscie, ze fakt przegladania teczek przez AM jest
      prawdziwy
      A jak dla mnie to w tej ksiazce bylo wiele rzeczy pokazyujacych Michnika w
      bardzo dobrym swietle (wbrew intencjom lub nawet wskazowkom autora). A
      moralizatorstwo, i chec udowodnienia, ze ktos inny jest zly i ze nalezy to
      publicznie w az tak mocny sposob pokazywac jest dowodem na dwulicowosc tych,
      ktorzy sie tego domagaja.
      P.S. dla mnie to koniec tematu "The End"
    • Gość: Historyk W gąszczu win cara Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 21:59
      Piszesz " oświecony-zauroczony Michnikiem, że:
      ..."Lustracja tak, ale za 50
      lat, gdy juz osoby, ktorych to dotyczy nie beda zyly, a lustrowac beda historycy
      a nie politycy lub dziennikarze. Co do moich poprzednich postow to sa one
      napisne bardzo jasno, jak nie rozumiesz to tym gorzej dla Ciebie".
      >>>>>>>>>>>>To poglądy na miarę Urbana bis.
      O czym ty piszesz-o lustracji po 50 latach?
      Jedź do IPN w Bydgoszczy -popatrz na podobizny tych, którzy trzymali w
      ryzach " aparat bezpieki".
      Polecam szczególnie niejakiego " Juranda" ( ten z przepaską na oku").
      Tacy ludzie kształtowali nasze wczoraj( do '89 r).
      Jego koledzy, przełozeni mieli znaczący wpływ po '89 r( z wyjatkiem paru
      miesięcy '92r), a młodsi "kolesie od biznesu" jego przełozonych( Gawronik,
      Bykowski, Pęczak, Dochnal etc.etc) wespół z " baronami SLD" mieli rządzić nami
      przez kolejne 3 kadencje( po 2001 r).
      Wszystkiemu winien był ( jak zwykle...) Pan Bóg;
      - odebrał rozum RYWINOWI!!!
      Dziękuję Ci Panie!!! Po stokroc - dziekuję.
    • historykii W gąszczu win cara Michnika 16.01.07, 22:01
      Piszesz " oświecony-zauroczony Michnikiem, że:
      ..."Lustracja tak, ale za 50
      lat, gdy juz osoby, ktorych to dotyczy nie beda zyly, a lustrowac beda historycy
      a nie politycy lub dziennikarze. Co do moich poprzednich postow to sa one
      napisne bardzo jasno, jak nie rozumiesz to tym gorzej dla Ciebie".
      >>>>>>>>>>>>To poglądy na miarę Urbana bis.
      O czym ty piszesz-o lustracji po 50 latach?
      Jedź do IPN w Bydgoszczy -popatrz na podobizny tych, którzy trzymali w
      ryzach " aparat bezpieki".
      Polecam szczególnie niejakiego " Juranda" ( ten z przepaską na oku").
      Tacy ludzie kształtowali nasze wczoraj( do '89 r).
      Jego koledzy, przełozeni mieli znaczący wpływ po '89 r( z wyjatkiem paru
      miesięcy '92r), a młodsi "kolesie od biznesu" jego przełozonych( Gawronik,
      Bykowski, Pęczak, Dochnal etc.etc) wespół z " baronami SLD" mieli rządzić nami
      przez kolejne 3 kadencje( po 2001 r)- czyli do 2013 !!!
      Wszystkiemu winien był ( jak zwykle...) Pan Bóg; zamienił Rywinowi " wodę w
      pucharach" u Michnika, niczym wino w Kanie Galilejskiej, po czym trunek ów
      - odebrał rozum RYWINOWI!!!
      Dziękuję Ci Panie!!! Po stokroc - dziekuję.
    • Gość: XaoC W gąszczu win cara Michnika IP: *.pan.pl 17.01.07, 15:52
      oj boli prawda boli Pania "redaktor" :) i bedzie bolala coraz bardziej bo juz
      caly GWorganizm odczuwa zakazenie trwajace od conajmniej 20lat. i coraz blizsza
      lustracja wyglada wprawdzie na mozliwosc wyleczenia choroby ale poprzez
      radykalne ciecia ktore nikomu od boskiego Adama po boska Ewe nie przypadaja do
      gustu...z dowcipow: ksiazka RAZa jako nowosc w Empiku przy Marszalkowskiej byla
      umieszczona za zaslona reklam zeby czasem nikt sie do niej nie dobral.
      praktycznie dzien po premierze :) a i tak ludzie ja kupowali :) chociaz pewnie
      nie tak jak szmatlawiec pozbawiony na szczescie zaszczytu noszenia znaczka "S"
      na pierwszej stronie juz od wielu lat...Adas, zostan na swoim wygnaniu. Jurek
      podrzuci ci kolejne kraty wódy swoim nowym Jaguarem...
    • brov_arek W gąszczu win cara Michnika 19.01.07, 20:05
      "Michnikowszczyzna" utrzymuje się już kolejny (który to już?) tydzień na liscie
      bestsellerów Merlin'a. Długi czas była na pierwszym miejscu, teraz jest na
      drugim miejscu (na pierwszym jest "Pachnidło").
      Na stronie GW - Kultura możemy zobaczyć "Bestsellery Merlin.pl" - tyle tylko,
      że jest to lista płyt CD :-)))
      www.gazetawyborcza.pl/0,75410.html
      Od kiedy "Michnikowszczyzna" jest jedną z najlepiej sprzedających się książek,
      GW konsekwentnie nie publikuje listy książkowych bestsellerów Merlin'a.
      W "Michnikowszczyźnie" Ziemkiewicz pisze m.in. o potężnej niegdyś broni,
      używanej przez GW, jaką było "przemilczenie". Potężnej w latach
      dziewięćdziesiatych, gdy nie było innych, liczących sie gazet, gdy do Internetu
      miało dostęp znacznie mniej osób niż obecnie. Teraz takie "przemilczanie" jest
      już tylko żałosne.
      Prób merytorycznej dyskusji ze spójną i sensowną (w moim przekonaniu) tezą,
      jaką w swojej książce przedstawił Rafał Ziemkiewicz, dotychczas nie zauważyłem.
      Ani ze strony "pióropałkarzy" GW, ani ze strony fanów Michnika i
      michnikowszczyzny. A szkoda :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka