Dodaj do ulubionych

Odszedł Ryszard Kapuściński (*)

IP: *.it-net.pl 23.01.07, 23:02
R.Kapuściński 1932 - 2007

Najsłynniejszy współczesny reporter.Pracował w "Polityce", "Kulturze", a
także jako korespondent Polskiej Agencji Prasowej w Afryce, Ameryce
Łacińskiej i Azji. Dokumentował m.in. upadek cesarstwa w Etiopii i Iranie.
Wybitny polski pisarz i dziennikarz. Ryszard Kapuściński zmarł dzisiaj w
warszawskim szpitalu im. Banacha.
(*)(*)(*)

Autor m.in. ''Cesarza'', ''Hebanu'', ''Imperium'' i ''Wojny Futbolowej''.
Cesarz polskiego reportażu. Jego nazwisko z roku na rok pojawiało się wśród
kandydatów wymienianych do nagrody Nobla.

serwisy.gazeta.pl/kapuscinski/0,0.html

serwisy.gazeta.pl/kraj/51,34308,3871133.html?i=0
Żegnaj
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciupazka Re: Odszedł Ryszard Kapuściński (*) IP: *.it-net.pl 23.01.07, 23:58
      R.Kapuścinski o Afryce:

      serwisy.gazeta.pl/kapuscinski/0,23079.html

      o Azji:
      serwisy.gazeta.pl/kapuscinski/0,23081.html
      O Ameryce Łacińskiej:
      serwisy.gazeta.pl/kapuscinski/0,23080.html
      • Gość: Ciupazka Re: Odszedł Ryszard Kapuściński (*) IP: *.it-net.pl 24.01.07, 14:55
        Zastanawiam się , czemu o Nim nie godano telo za zywobycio, jesce Mu łatki
        przypinali i lustrowali? Kielo ludzisk ta dziko lustracja wyśle na II świat?
        T.Ewa (X Drozdek)na łożu śmierci, teroz R.Kapuściński...

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070124/kultura/kultura_a_2.html
        • Gość: Ciupazka Re: Odszedł Ryszard Kapuściński (*) IP: *.it-net.pl 31.01.07, 10:38
          żehnamy dzisiaj Cesarza reportażu R. Kapuścińskiego w W-wie w Kościele
          Św. Krzyża i odprowadzamy Go na Powązki. Żegnaj.

          Lekcja i przesłanie Jego dla młodzieży:

          www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3885293.html
          • Gość: Ciupazka Re: Odszedł Ryszard Kapuściński (*) IP: *.it-net.pl 31.01.07, 15:14
            W kościele św. Krzyża w Warszawie odbyła się msza w intencji zmarłego, której
            przewodniczył prymas Józef Glemp. Uczestniczyli w niej członkowie rodziny
            pisarza, przedstawiciele środowiska artystycznego i rządu, m.in. minister
            kultury Ujazdowski i kabareciarz Jacek Fedorowicz. Warszawski kościół św.
            Krzyża był wypełniony. Były pozegnania m.in. poetka Julia Hartwig odczytała
            list Wisławy Szymborskiej, laureatki literackiego Nobla z 1996 r.

            - Wielki pisarz, szlachetny człowiek, niestrudzony wędrowiec po naszym
            fascynującym ale wiecznie niespokojnym świecie. Ktoś, dla kogo wszelkie ciasne
            horyzonty istniały tylko po to, żeby je przekraczać - myślą, sercem, pisaniem -
            napisała Szymborska.
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,78084,483253.html
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,78084,483596.html?i=7
            A my wszyscy dziekujemy Ci za wszystko.
            • ciupazka Re: Odszedł Ryszard Kapuściński (*) 31.01.07, 20:37
              Czy oznacza to, że teorie o pokojowym współistnieniu rozmaitych cywilizacji i
              kultur, a nawet o ich wzajemnym przenikaniu, okazały się fałszywe?

              - Jeśli się sprawdzają, to tylko częściowo. Zderzenie kultur okazało się
              kontaktem wyjątkowo trudnym. Ludziom jednej kultury bardzo trudno przychodzi
              wyzbywanie się jej, przyjmowanie nowej, odmiennej. Zazwyczaj zderzenie
              kulturowe rodzi konflikt, opozycję. Nawet zmieniając swoje miejsce pod słońcem,
              ludzie pragną zachować własne korzenie, swoją tożsamość.
              Czy można mówić o podboju Europy? Imigranci przyjeżdżają do Europy, ale tylko
              po to, by korzystać z tutejszych dóbr materialnych. Nie chcą ani naszej
              kultury, ani cywilizacji. Przywożą ze sobą swoje własne i nie zamierzają się
              ich w Europie wyzbywać.

              - Kiedyś po świecie wędrowali wyłącznie Europejczycy. Bogatsi, nowocześniejsi,
              silniejsi, z poczuciem misji i żądzą ekspansji. Teraz widzimy odwrotny proces.
              Europejczycy wycofują się do Europy, do której coraz liczniej ściągają
              przybysze z Azji i Afryki. Molukańczycy do Holandii, Arabowie i Afrykanie do
              Francji, Pendżabczycy, sikhowie czy Bengalczycy do Wielkiej Brytanii. Jako
              dawni poddani imperiów mają często nawet ważne paszporty otwierające drzwi do
              dawnych metropolii, w których przysługują im te same prawa co obywatelom
              europejskim.

              Niegdyś Europejczycy przybywali do nich z poczuciem misji i pragnieniem
              ekspansji. Czy nowi przybysze przyjeżdżają do Europy z poczuciem krzywdy i
              pragnieniem odwetu?

              - Ten stan ducha jest być może sprawą najważniejszą, ale zupełnie
              niedostrzeganą. Na tym właśnie polega dekolonizacja kulturowa. Jest to
              obudzenie się w świadomości krzywd nie własnych, ale pokoleniowych. Krzywd
              wynikających z epoki niewolnictwa, z epoki kolonialnych podbojów. Jest to także
              poczucie, że wielowiekowa dyskryminacja daje moralne prawo rewindykacji. Wynika
              z uznania, że skoro jakiś Anglik czy Francuz mógł przed wiekami przyjechać do
              Indii czy Wietnamu i uważać te kraje za swoje, to dziś nikt nie może zabronić
              Hindusowi czy Wietnamczykowi uważać Europy za swoją. To konstatacja, że
              przyjezdni mają takie samo prawo do Europy jak przed wiekami Brytyjczycy do
              Indii czy Francuzi do Afryki.
              Pragnienie dowiedzenia swojej równości i równorzędności jest tym silniejsze, że
              wychodzi od przedstawicieli cywilizacji i kultur starych jak świat. W niczym
              nie czują się gorsi od nas, a przynajmniej nie chcą się czuć. Chcą, by ich
              kultury uznać za równie ważne co europejska. Bo pamiętajmy, że przez ostatnich
              500 lat to kultura europejska zawłaszczyła sobie monopol na wyjątkowość. Dziś
              zaś tłumaczą nam, że ich kultury są równie wyjątkowe i istotne co europejska.

              Ale nie przepadają za tą Europą, ani za nami, Europejczykami.

              - Nie przyświeca im jednak żądza zemsty, destrukcji. Myślę nawet, że nie
              występują przeciwko Europie, że nie mamy do czynienia z konfrontacją. Raczej z
              penetracją, próbą poszukiwania nowej sprawiedliwości nie przez konflikt,
              zderzenie, lecz chęć uczestniczenia w tym naszym, lepszym, dostatniejszym
              życiu. W większości wypadków wędrówkę do Europy wymuszają przecież względy
              ekonomiczne.

              Dlaczego dopiero dzisiejsze pokolenia Azjatów czy Afrykanów odnalazły w sobie
              poczucie pokoleniowej krzywdy i moralne prawo do współposiadania Europy?

              - Ten proces trwał już od dawna, ale w ostatnich 20-30 latach się nasilił.
              Łatwiej i taniej jest podróżować, komunikować się, zdobywać wiedzę. Zaś
              rewolucja edukacyjna przyczyniła się do wzrostu świadomości kulturowej, a ta
              przyspieszyła i zaostrzyła kulturową dekolonizację.

              (....) serwisy.gazeta.pl/kapuscinski/1,23084,3679440.html?
              as=2&ias=3&startsz=x


              Bardzo ciekawy ten wywiad W. Jagielskiego z R. Kapuścińskim.
              • Gość: Ciupazka Re: Odszedł Ryszard Kapuściński (*) IP: *.it-net.pl 04.02.07, 18:39
                Video z poigrzebu Ryszarda Kapuscińskiego:

                wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3888722.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka