Gość: Rumcajs
IP: 80.72.65.*
15.09.03, 18:25
Jesli znacie jakies anegdoty o znanych i nieznanych gosciach pod Tatrami,
ceprach, taternikach i.i. - opowiedzcie je TUTAJ!!! ;o)))
Na poczatek anegdotka taternicka:
"Wersja wspinaczkowiczow:
> Jakis czas temu wybralismy sie na szkolenie z nocnej wspinaczki
w górach. No ale jak to w kazdym sporcie szef ekipy wyciagnal flaszke i
zaproponowal co by sie po jednym napic, zeby nam sie ta sciana
(pionowa generalnie) troszeczke polozyla. Tak tez uczynilismy. Poniewaz
metoda ta zaczela funkcjonowac, panowie wyciagneli nastepne flaszki i
kladlismy te sciane jeszcze bardziej. Skonczylo sie po paru godzinach na
kompletnej ubojni.
Rano sie budze, jeszcze wszyscy kompletnie nagrzmoceni i okazuje sie, ze
nie mozemy sie doliczyc organizatora tego calego nocnego wspinania.
Poniewaz
nie moglismy go namierzyc doczlapalem sie do schroniska przy morskim oku i
wezwalem GOPR.
Wersja goprowców:
Zapierniczamy gazikiem, wyjezdzamy zza zakretu a tam przed nami idzie
facet na czworakach, wbija haki w asfalt i asekuruje sie lina."