ciupazka2
28.12.08, 00:42
Cytuję za dr W. Szatkowskim:
"W ostatnią weekend w schronisku PTTK na Kalatówkach odbyło się otwarcie
sezonu ski-turowego i spotkanie narciarzy wysokogórskich z całej Polski,
przybyli także goście ze SłowacjiGłównym organizatorem spotkania był
Aleksander Niźnikiewicz – przewodnik tatrzański, który prowadzi klientów na
ski-tury w Tatry i inne góry Europy. W trzydniowym spotkaniu wzięło udział ok.
60 osób. W piątek 12 grudnia wykład "Karpaty Wschodnie" – wygłosił Jacek
Radosław Bilski. W sobotę spotkanie rozpoczęła opowieść o Józefie Oppenheimie,
znanym narciarzu wysokogórskim, Naczelniku TOPR w latach 1914-1939, którą
poprowadził Wojciech Szatkowski (Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa
Chałubińskiego w Zakopanem). Potem był „Pamir - ski" , odczyt ilustrowany
ciekawymi slajdami znanego słowackiego ski-alpinisty, himalaisty, Petera
Šperki o słowackich wyprawach narciarskich w Himalaje: na Shisha Pangmę,
Manaslu, niektórych jego wyprawach ski-ekstremalnych na Pik Lenina i w góry
wysokie oraz o startach w zawodach Pierra Menta. O wyprawie "Na rakietach
śnieżnych..." za koło polarne opowiadał przewodnik tatrzański i podróżnik,
Jerzy Bogusław „Boguś” Nowak. Karol Życzkowski mówił o swoich przewodnikach
ski-turowych, napisanych wspólnie z Józefem Walą, "Narciarstwo wysokogórskie w
Polskich Tatrach Wysokich i Zachodnich". Zwrócił się z apelem do zebranych w
sprawie konsultacji i informacji dotyczących niektórych zjazdów do przewodnika
ski-turowego po polskiej części Tatr Zachodnich, który zostanie wydany w tym
roku. Piotr Czarnecki i Paweł Ślizień wspominali narciarską wyprawę do
Patagonii "Volcan Lautaro Patagonia 2004". Ostatnim punktem spotkania była
wykonanymi w latach 2002 - 2007 poprowadzona przez Aleksandra Niźnikiewicza
"Tatrzańska Haute Route" o wysokogórskim przejściu narciarskim przez szczyty i
przełęcze Tatr Wysokich. Po oficjalnej części odbyła się prezentacja filmów o
ski-alpinizmie, a w niedzielę niektórzy uczestnicy spotkania odbyli wycieczkę
ski-turową na Kasprowy Wierch. Jednak sobotnia, lekka alkoholizacja:),
wspólnie ze znajomymi z Krakowa i nie tylko, spowodowała znaczny zanik formy.
A Maciek słusznie ostrzegał: - Wojtek, nie pij za dużo piwa... a ja go kurcze
nie posłuchałem, ale... i tak nie żałuję.":
www.watra.pl/rozne/skialpinizm/sezon08.html
O nartach tu już było, turowym sporcie też:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=35271692&a=37273580