22.11.03, 10:42
Odlot żurawi

Klucze żurawi-tak wysoko,
że serce boli;i tak daleko,
że łzy w oczach zamierają.
To czas odchodzi w przestrzeń,
to przestrzeń ginie w czasie.

Odlatują...Jeszcze myśl za nimi
goni,jeszcze wzrok ku niebu
się dzwiga- jak ów żuraw
przy samotnej, wiejskiej studni.

To przestrzeń ginie w czasie,
To czas odchodzi w przestrzeń.

--
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: Jesień 22.11.03, 11:01

      " Nokturny" I

      Dni opadają jak liście,
      coraz mi dalej i wyżej
      i wszystko takie przejrzyste,
      gdy wielka zmiana się zbliża.
      Niczego mi się już nie chce,
      tego, co było, nie płaczę,
      i kończę zycie, jak ślepce,
      co wiedzą, że nie zobaczą.

      II

      Na szerokościach wysokich
      od północnego zachodu
      płyną, zsiniałe od chłodu,
      niebem, szybą, okiem,
      listopadowe obłoki,
      a ja się temu przyglądam:
      czy to zaoczenie lądu,
      czy oderwanie od kei
      halsem ostatniej nadziei?

      III

      ...setka u sufitu, której nie wykręcisz,
      aż - wyrok w zawieszeniu - sama się wypali,
      zgrzyt pierwszego tramwaju, kurewskie zaklęcie,
      chory gołąb na gzymsie, kałuże rozżaleń!
      I łopot lat przeżytych ciętym pod wiatr halsem,
      porywy białych szkwałów pod sztormową łatą -
      ściągnij ją wreszcie z masztu i odpłyń z pasatem,
      kędy rajskie atole, tratwo z drzewa balsa!

      autor: Zofia Jabłońska-Erdmanowa w: "Stara ciupaga"
      • ciupazka Re: Jesień 25.11.03, 10:42
        Ka te wierse dalse Jaśmin33, he? Jesień, jesień, jesień długoooo beee. Pis!
        Hej!
        • jasmin33 Re: Jesień 26.11.03, 12:43
          Fragment pejzażu

          Jesienne wierzby nad łąką-
          jak ptaki, co nie mogą odfrunąć
          za słońcem upalnych dni.
          Pod ciężarem jesiennego smutku
          schylone- sięgają az do Hadesu
          ciemności.Wiatr nimi targa,
          deszcz im w oczy płacze.

          A ze wzgórza, co jak wór zboża
          pękate- nawołują ostatnie zurawie.
          A spod lasu- jarzębina czerwona,
          jako latarnia jesiennego morza -
          przed sztormem zimy ostrzega.
          --
        • jasmin33 Re: Jesień 26.11.03, 12:51
          Jesień

          A za miedzą- jesień,
          ostatnie kwiaty
          na bukiety zrywa.

          A pod nogami- nić
          babiego lata snuje się
          długo - jak tęsknota.

          I złote liście,
          i resztki letniego nieba.

          Dobra jesień-
          jeszcze wesoła w koszykach
          owoców, jeszcze uśmiechnięta
          - dzikim winem przy chacie.
          • Gość: Ciupazka Re: Jesień IP: *.it / 62.233.189.* 26.11.03, 12:56
            Piękne wiersze! Dziękujemy!
            • jasmin33 Re: Jesień 26.11.03, 19:43
              To ja dziękuję, cieszę się,że mogę się nimi z Wami podzielić
              Pozdrawiam
              • Gość: Ciupazka Re: Jesień IP: 212.182.27.* 27.11.03, 12:27
                I nadal...jesień się kłania...
                Nie tylko kalendarzowa!
                Hej! Telo.Pozdr.
                • Gość: Ciupazka Re: Jesień IP: *.it-net.pl 11.09.04, 11:11
                  I pomalućku nadchodzi , chłodniyj, juz i przymrozki bierom, plony trza
                  wartko sprzątać, jakie tam na Podholu plony... sprzątanie po gościak w
                  Tatrak i chałupak, jednym słowym plon u nos to kupa śmieci... naprow,
                  mycio i pucowanio kozdego kąta, ba jako. Trza przyryktować sie na sezon
                  zimowy.
                  Telo.Pozdr.
                  • ciupazka Re: Jesień w fotografii u nas - Konkurs - 11.09.04, 12:46
                    onkursu fotograficzny Tatrzańska Jesień ogłosił Zarząd Powiatu Tatrzańskiego.

                    Zdjęcia można nadsyłać do 15 października.

                    Można fotografować Tatry, Podhale, podtatrzańskie wioski i przyrodę. Konkurs
                    ma charakter ogólnopolski i mogą wziąć w nim udział amatorzy i profesjonaliści.

                    Każdy autor może nadesłać 10 prac w dowolnej technice fotograficznej, więc mogą
                    to być zdjęcia barwne, czarno-białe, przetworzone komputerowo lub przeźrocza.

                    Format zdjęć: 24x30 cm. Każde zdjęcie należy opatrzyć godłem, a w oddzielnej
                    zaklejonej kopercie, oznaczonej tym samym godłem, należy umieścić dane: imię i
                    nazwisko, adres zamieszkania, wiek autora.

                    Prace należy nadsyłać od 15 września do 15 października na adres Starostwa
                    Tatrzańskiego, Referat Promocji i Kultury, ul. Chramcówki 15, 34-500 Zakopane,
                    tel.: 0-18/20 17 100 w. 44. Można je też składać osobiście w siedzibie
                    starostwa w pok. nr 5 w godz. 9-14. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 27
                    października. Nadesłane fotografie nie będą zwracane uczestnikom konkursu -
                    zostaną wykorzystane w wydawnictwach reklamowych z zachowaniem praw autorskich,
                    bez honorarium. (jof)

                    Zaprosomy i do dzieła! Konkurs na Forumie na wiersycki tyz!
                    Telo.Pozdr.
                    • ciupazka Re: Jesień 13.09.04, 08:45
                      " Mojymu chłopu Jantóniymu,
                      mojymu synówi - Wojtkówi
                      mojyj corce - Kaśce
                      i córce mojygó nojmłodsegó brata - tys Kaśce


                      W chmurnyj jesieni
                      kłymbiom sie chmury
                      spod smreków zieleni
                      a nad nimi szafirówo skała,
                      co chmurzyska łozerwała.
                      popytała tyz holnego,
                      cóby ś niom zatońcył drobnego,
                      Kiy sie wziyni popod boki,
                      Łodsłoniyli z gór łobłoki.
                      Teroz przed wiecórem
                      Wysły góry spod mgieł,
                      Coby przetrwać z humórem
                      Kiyby fto po nik seł

                      Darłak sie łod małego, coby miy fto słysoł, a fte kiyk w kozdy dziyń mogła
                      posiedziyć abo postoć przy łogródku i uwidziyć Tatry, tók jus miała ty "wyżyny
                      samotności". ŁO tym jako tó fte byłó łopisujym dlo mojyj dziywki Kasi, paróbka
                      Wojtka i mojygo chłopa. Ake kiyk troche połopisówała, tó siy mi jesce
                      przybocyła Kasia - dziywka mojygo brata, co łostoł na Zoniówce. No tók
                      napisała tótó syćko, co tu siy zmiyściyło dlo nik śtyrek."

                      Hela z Wiyrchu ze Zoniówki

                      autor Helena Topór "Kapac" Łopata , w: "Miyndzy Zoniówkom a Budzówym Wiyrchem"
                      Kraków 2004. www.witkm.pl

                      Podaje Ci dialektolog próbke tego pisanio tyj autorki i adres mailowy
                      wydawnictwa.
                      Telo.Pozdr.
                      • dialektolog Re: Jesień 13.09.04, 09:14
                        Jesiyń przisła, rady na to niy ma, jak to śpiywowali.
                        Mie sie to pisanie widzi i ło- mi nie wadzi, a nojbardziej mie ciesy, ze pise
                        Autorka, jak godo, to jest, "tótó" - nie "toto" itd.
                        Bo "kodyfikacjo" i "ujednolicanie" gwary to jedno, ale róźnie w róznyk
                        dziedzinak ludzie "wykroncajom gymbe" i tymu tyz trza "dać świadectwo", bo
                        dialektolodzy o tem nie pisali.
                        Na AGH H. Tpoór juz niy robi, a strone wydawnictwa to somek se znaseł i tamek
                        ku niym pisoł.
                        • ciupazka Re: Jesień 13.09.04, 09:54
                          Jak Ci barz potrzebno jesce przed konferencjom to godoj, moge Ci pozycyć i
                          wysłać, cobyś wiedzioł na cym stois, ani mnie, ani Kośli sie nie widzi sie
                          nom to pisanie, bo to jest takie jako słysys w wymowie, gorol powie po
                          swojymu, a ceper nie zawse zrozumie o co idzie. Tótó wej tótó. Hehe... A jak
                          to źle pisać.. Hej!
                          Telo.Pozdr.
                          • ciupazka Re: Jesień 09.10.04, 11:23
                            Casie

                            Kiebyk cie móg chycić
                            do gorzci i przydzier-zeć
                            casie
                            co uciykos jako ta woda
                            po burce w potokak

                            Kiebyk cie móg zadzier-zeć
                            dziecinne słónecko
                            cieplutkie
                            co przygrzywałoś małymu
                            na miedzy pastyrzowi
                            dzie na twoik złotyk
                            strunak polne konicki
                            wygrywały stare nucicki

                            Kiebyk cie móg przydzier-zeć
                            śmiałe serce młode
                            có sło w świat na ościyrz
                            otwarte
                            ale zaparły go imne wiatry
                            co juz niejedno krew
                            zmroziyły

                            Kiebyk cie móg zadzier-zeć
                            downy dobry casie
                            parobcański lesie
                            kiebyk móg...

                            autor: Emil Kowalczyk w: "Napij sie orawskiego ciepła"
                            • Gość: Jesienny pan Re: Jesień IP: *.it-net.pl 09.10.04, 13:45
                              Jesienna refleksja Ewy...

                              www.ewa.bicom.pl/jesien/index.htm
                              • ciupazka Re: Jesień 10.10.04, 11:03
                                Gość portalu: Jesienny pan napisał(a):

                                > Jesienna refleksja Ewy...
                                >
                                > www.ewa.bicom.pl/jesien/index.htm


                                Tu trza włącyć głośniki, hale fajna stronka i te galerie... Dzięki!
                                Telo.Pozdr.
                                • ciupazka Re: Jesień 10.10.04, 21:21
                                  Cosik mi sie widzi, abo mi sie ino zdaje, ze nos jesiyń postrasyła
                                  zimom...Wartko mie wyniesło dzisiok na działke, kie zapowiedzieli lodowate
                                  powietrze, a nawet opady dyscu ze śniegiym, a nockom pore stopni mrozu.
                                  Winogronek jesce wisioł, jarzynki trza było wartko z ziymecki powyciągać,
                                  gladiolusy, dalie tyz barz wrażliwe, nei rąk nie cujym z tyj wartkości w
                                  robocie, i to przy niedzieli, ba jako. Ostatnie? kwiotecki jesienne
                                  pozbiyrałak i pasem juz na nik ocyskami w chałupie. Dumom, cy winko robić, cy
                                  nie, cy soki z tyk winogron, moze fto doradzi, zaś mom stropacyje ech... nie
                                  przerobis tyj roboty, haj.
                                  Telo.Pozdr.


                                  • ciupazka Re: Jesień 10.10.04, 22:00
                                    Zanim podziecie spać to se posłuchojcie jesiennej muzyki i śpiywanio..


                                    www.ewa.bicom.pl/karaoke/k40.htm

                                    Hale piykno stronka Ewy Białek, he?
                                    Telo.Pozdr.
                                    • Gość: rita Re: Jesień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 22:53
                                      Przypominam Wam o Czesławie Niemenie i ślicznej piosence Wspomnienie

                                      Mimozami jesień się zaczyna
                                      Złotawa krucha i miła
                                      To ty jesteś ta dziewczyna
                                      Która do mnie na ulicę wychodziła
                                      Od twoich listów pachniało w sieni
                                      Gdym wracał zdyszany ze szkoły
                                      A po ulicach pełnej zieleni
                                      Fruwały za mną jasne anioły

                                      Mimozami senność przypomina
                                      Nieśmiertelnik żółty październik
                                      To ty, to ty moja jedyna
                                      Przychodziłaś wieczorem do cukierni
                                      Z przeomdlenia, z przeomdlenia senny
                                      W parku płakałem szeptanymi słowy
                                      Młodzik z chmurek prześwitywał wiosenny
                                      Od mimozy złotej majowy

                                      Ach z czułymi przemiłymi snami
                                      Zasypiałem z nim gasnącym o poranku
                                      W snach dawnymi bawiąc się wiosnami
                                      Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką

                                      jesiennie pozdrawiam, życzac miłego tygodnia
                                      • ciupazka Re: Jesień 11.10.04, 10:45
                                        Szelesty powolnych kroków
                                        i szepty natrętnych myśli,
                                        wirują w górze jak liście
                                        - ciepłe, pastelowe dłonie,
                                        które zaledwie na mgnienie,
                                        na krótką, błogą chwilę
                                        wślizgują się pod powieki,
                                        by zaraz opaść leniwie
                                        na samo dno źrenic.
                                        Zostawią tam słodką kiść powidoków,
                                        miodowy posmak wrześniowych nastrojów,
                                        zalążek wieczornych zamyśleń.
                                        Najmocniej odbiją się ślady ognistych sojuszy,
                                        płomiennych pertraktacji pomiędzy żywiołami
                                        barw i odmętami kolorów.
                                        Gdzieś tam, na styku czerwieni i żółci,
                                        w wąskich przesmykach
                                        pomiędzy radością i smutkiem,
                                        jesień snuje swój bursztynowy sen
                                        i cicho kwitnie jej tajemnica.
                                        (Tomasz Maćkowiak)


                                        Pozdrowiom jesiennozimowom temperaturom, hehe... Hale ziąb...Hej!
                                        • ciupazka Re: Jesień .. w Taterkach ... 11.10.04, 11:41
                                          Tak jom nasi redaktorzy i nie ino widzom:

                                          dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/10.11/Podhale/8m/8m.html
                                          Cas robić piykne zdjęcia. Zaprosomy!

                                          • Gość: rita Re: Jesień .. w Taterkach ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 20:40
                                            ciupazka, popatrz na to - a jesień juz w gorach :)
                                            zachwycające, prześliczne, cudowne, piękniuteńkie i .......... Ty to widzisz
                                            naocznie
                                            www.bociany.kalinski.pl/phorum/read.php?f=3&i=7644&t=7644
                                            pozdrawiam
                                        • Gość: rita Re: Jesień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 22:45
                                          oooo, wiersz jest sliczny, niepowtarzalny, prawdziwy i taki ukrywający mysli, a
                                          własciwie to tajemniczy. Ciekawe co autora gryzło ? Jesień to taka
                                          melancholijna pora roku, stąd wiersze i piosenki są nastrojowe i piękne. Czy
                                          zauważyłaś ciupazko, że wiekszośc poezji pisana jest przez męższczyzn, a
                                          wiernymi i doceniającymi ich twórczość są kobiety ? ;)))))
                                          Zmienię Ci nastrój ciupazko :)
                                          na jesień polityczną

                                          " Sypią się z drzewa liście. Wzorem liści
                                          układ sypie się. Więc aferzyści
                                          sypią też. Bo wolą zdaje mi się,
                                          sypać niż (zamiast liści) wisieć "

                                          Marek Majewski

                                          zgadza się, jesień jest najśliczniejsza na zdjęciach i jesień w górach jest
                                          szczególnie ładna. Jesień jest jak rodzina najlepiej wychodzi na
                                          zdjęciach ;))))))
                                          • Gość: rita Re: Jesień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 22:59
                                            a pamiętacie ta śliczną piosenkę ?

                                            pamiętasz była jesień
                                            pokój numer 8 pokoiku mrok
                                            staruszek portier
                                            uśmiechem witał nas :)

                                            • ciupazka Re: Jesień 13.10.04, 13:58
                                              Pamiętamy, pamiętamy, tylko staruszka już nie ma... Jest niesamowicie
                                              pięknie, jeszcze z tydzień i po jesieni. Hej!
                                              • rita100 Re: Jesień 14.10.04, 22:12
                                                wpadam, wypadam, ale myślę :)

                                                J. Kołodziejczyk

                                                Niech tam góry chwalą,
                                                Niech tam watry palą,
                                                Niech im w smrekach śpiewa wiatr.

                                                A ja będę chodził po dolinach,
                                                Będę chodził po nizinach
                                                I nie spojrzę nawet w stronę Tatr.

                                                Niech tam z gór Ci wiosną
                                                Krokusy przyniosą
                                                Albo jakiś inny kwiat.

                                                A ja będę...

                                                Niech tam Cię zatrzyma
                                                W jego chacie zima
                                                Niech Wam śnieg przysłoni świat.

                                                A ja będę...

                                                A ja będę chodził po dolinach
                                                Będę chodził po nizinach
                                                Tylko czasem spojrzę w stronę Tatr.

                                                fajne, fajne - prawda ?
                                                • Gość: Ciupazka Re: Jesień IP: *.it-net.pl 14.10.04, 22:19
                                                  Fajne, hehe takie inkse!
                                                  • rita100 Re: Jesień 15.10.04, 22:52
                                                    Chcę was ugościć pod swym dachem
                                                    Dla mnie nie ważna jest godzina
                                                    Kiedy w drzwi moje zastukacie
                                                    Czy w jesień, lato, wiosną, zimą
                                                    Wysączymy koniak z butelki,
                                                    Powspominamy stare czasy,
                                                    O tym jak kiedyś było nam dobrze
                                                    Gdy ścieżki wiodły nas w gęste lasy.

                                                    hej ciupazko - jesienne dobranoc
                                                  • ciupazka Re:.... Jesień... 15.10.04, 23:28
                                                    Co tak wcześnie? He? Ja jutro o 7-ej też raniutko wyjeżdżam zwiedzac jesień
                                                    w W-wie , oby tylko nie padało, za tydzeń do Krakowa i ZAKOPA!!! Cieszę się!
                                                    Też sie ugoszczę, oooo wreszcie! Ostatnie podrygi jesienne. Jeszcze gazetka i
                                                    spać, bo budzik nastawiony i nie da spać!!! Hej!
                                                  • rita100 Re:.... Jesień... 16.10.04, 21:19
                                                    toś taka wędrowniczka, fajnie Ci - w Krakowie będziesz stąpała po mich
                                                    chodniczkach
                                                    codziennie wstaję o 7.00 , jestem juz przyzwyczajona
                                                    baw sie dobrze
                                                    tak jak w tym wierszu

                                                    Wędrować dobrze jest wśród jezior
                                                    Gdy słońce mówi nam dobranoc
                                                    I śmiać się nocą do księżyca
                                                    I kłaść się spać dopiero rano.


                                                  • rita100 Re:.... Jesień... 16.10.04, 22:01
                                                    cholernie Ciebie brak

                                                    chcialo by sie mowić
                                                    Litwo - ojczyzno moja
                                                    Ty jesteś jak zdrowie
                                                    Ile Cię trzeba cenić
                                                    Ten tylko sie dowie
                                                    Kto Cię straci :)
                                                  • ciupazka Re:.... Jesień... "KOTY" 16.10.04, 23:48
                                                    Ufff! W doma! Rano ledwo zdązyłak na autokar(zaspałak, hehe) A straciyłak
                                                    byk duzo... Spektakl "KOTY" - musical w teatrze muzycnym Roma...Piykny do cudu!

                                                    A tak po prowdzie koty, kotki, kotecki, kocury i kociska za płoty, na płoty, na
                                                    dachy , za piec... i nie mrawceć telo kie mnie ni ma...

                                                    A tyn musical "Koty" w oparciu o wiyrse T.S. Eliota i muzyke Andrew Lloyda
                                                    Webbera z kocimi ruchami i tońcami zadziwiły mnie, i nie ino...Piykny i
                                                    fascynujący, zywy spektakl, dowcipny, nei i mądry, jedno co powiym, ze nie
                                                    dlo głupik, po prostu super!
                                                    Kot to kot, to przecie nie pies i pies do kota sie nie umywoł, nie umywo i nie
                                                    bedzie umywol, haj! Nei to cysto prowda. Widzieliście kie, coby kot słuzył
                                                    swojymu Panu, he? Bo jo nie. Piyknie tu te koty były sobom, cy były głodne,
                                                    cy oszalałe z radości, cy siedziały na dachu i chodziyły swoimi drogami...
                                                    Koty to my..., a my to som my, Kozdy inksy i syćko to, co nom nie obce
                                                    tam było, to sie znacy u "kotów" - ciynie i blaski zywobycio , tęknica ino
                                                    niewiada za kim i za cym... radość i smutek, nie godajęcy o
                                                    nieposkromionym szaleństwie kocik bohaterów. Scenografijo wręc urzyko,
                                                    muzyka, tońce kocie het bałamucom, piykny koci balet, nie dziwota ze
                                                    publika tyz oszalała i po swojymu mrawcała to sie znacy na stojąco
                                                    dłuuuuugo "kotom, kotkom, kocurom i kociskom" owacje robiyła i
                                                    jak oszałało, brawa barz dłuuugo biyła. Fajny spektakl, super, downo takiygo
                                                    dobrego nie widziałak, haj.

                                                    Pogoda nom dopisała, dwa filmy zrobiyłak, jak jo downo we Warsiawce
                                                    nie byłak... Piyknie w niyj teroz . Dowiedziałak sie fto mo szanse na
                                                    prezydynta, no fto? He ? Zgadnijcie?
                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • rita100 Re:.... Jesień... "KOTY" 17.10.04, 20:56
                                                    ciupazko, ten spektakl Koty, to bardzo drogi spektakl. Ktoś mi oferował bilet
                                                    za 200 zl. Wiem , ze doskonały balet i bardzo sławny. W Londynie nie schodzi z
                                                    repertuaru. Czy do Krakowa też jedziesz, na jakis spektakl ?
                                                  • Gość: Ciupazka Re:.... Jesień... "KOTY" IP: *.it-net.pl 17.10.04, 21:35
                                                    Coś Ty! 60 PLN cała wyprawa w tym autokar( ok.500km drogi tam i z powrotem) ,
                                                    ubezp.,opłata przewodnika po W-wie. Sam bilet normalny na spektakl to 54
                                                    PLN. Fakt , że drugą połowę ceny (za wszystko, łącznie z kawą, herbatą
                                                    i wafelkami podczas podróży) finansował zakład pracy. W Krakowie będę 21
                                                    b.m.na Konf od 9.00 - 13.00, patrz wątek na F.Z.), na UJ-cie. A po p[ołudniu
                                                    wyjazd do Łopusznej, Ludźmierza i do Bukowiny I zamieniam się w uczestnika!
                                                    Hej!
                                            • ciupazka Re: Jesień - "Szumiał las" 17.10.04, 20:26
                                              Szumiał las, śpiewał las,
                                              gubił złote liście.
                                              Świeciło się jasne słonko
                                              chłodno, a złociście....

                                              Rano mgła w pole szła,
                                              wiatr ją rwał i ziębił,
                                              opadały ciężkie grona
                                              kalin i jarzębin.

                                              Każdy zmierzch moczył deszcz,
                                              Płakał, drżał na szybkach...
                                              I tak ładnie mówił tatuś:
                                              jesień gra na skrzypkach.

                                              Autor: J.Czechowicz

                                              Oj, deszcze zapowiadają, smutnawo sie w przyrodzie robi. Hej!
                                              • rita100 Re: Jesień - "Szumiał las" 18.10.04, 20:15
                                                No popatrz, jak okazyjnie facet chciał mi sprzedac bilety na Koty.
                                                Ciupazko, Ty musisz być wielką osobistością góralską i rozrywkową masz pracę.
                                                pozdrawiam
                                                i do jesieni przechodzę
                                                i to nie poetycznie i nie śpiewająco lecz pracująco :)

                                                Wasz halny przywiał mi wszystkie liście z okolicznych drzew pod dom. Trochę sie
                                                napracowałam przy nich.
                                                • ciupazka Re: Jesień - "Szumiał las" 18.10.04, 20:38
                                                  A mnie szumi wyciąg za usami, juz dobre pore godzin, skońcyłak prace w
                                                  labo... ( zlecone) jo juz jesiyniom tyz woniom, niestety, temu mom casu
                                                  troske wiecej. Hej! Brakuje mi ino jesiennego pana, grabi liście w niebie,
                                                  hehe... z inksymi...Ech! Nie se ta grabi!
                                                  Telo.Pozdr.
                                                  • rita100 Re: Jesień - "Szumiał las" 18.10.04, 21:06
                                                    słowa i muzyka: A. Wierzbicki

                                                    Żółte liście z drzew spadają,
                                                    Za oknami świszcze wiatr,
                                                    A w wspomnieniach wciąż wracają,
                                                    Tamte chwile z młodych lat.

                                                    Już ci więcej przed wieczorem
                                                    nie odpowie ptaka krzyk,
                                                    I na piasku nad jeziorem
                                                    Ognia nie rozpali nikt.

                                                    Mgła cię więcej nie otoczy,
                                                    Nie zapachnie latem wrzos,
                                                    Dzień powszedni nie zamroczy,
                                                    Gdy już minie wspomnień głos.

                                                  • ciupazka Re: Jesień - 01.11.04, 00:34
                                                    Wiater holny sie zrusoł
                                                    wylecioł ze zochyliny
                                                    spod jak oreł na ziymie
                                                    oblecioł syćkie dziedziny

                                                    Obłapiył jesiynne drzewa
                                                    zatońcył krzesanego
                                                    juz liście zleciały chmarom
                                                    by złoto ścielić dlo niego.

                                                    Ośmioło sie Podhole:
                                                    juz Tatry scyrzom zembice
                                                    a Gorce zwyrtajom w tońcu
                                                    z bukowyk liści spodnice.

                                                    Siwe chmury furgajom
                                                    po niebie jak wielgie ptoki.
                                                    Syćko wiruje, a świat jest
                                                    przepiyknie jesiynny taki...

                                                    Jednom mo ino chybe
                                                    tyn cas październikowy:
                                                    boli serce i myśli smutne
                                                    przychodzom nom do głowy.

                                                    Autor: Wanda Szado-Kudasikowa w: "Kieloś piykny świecie"
                                                    Wyd.Miniatura,Kraków. 1999.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka