jarek.1954
01.10.09, 01:53
Od razu powiem ze nigdy nie bylem na mityngu wczesniej. Ostatnio poszedlem, bo
uwazam, ze mam problem z alkoholem i chcialem zobaczyc, jak jest. Mowili mi,
ze nie musze nic mowic, ale jak poszedlem to okazalo sie, ze zadaja pytanie
ile kto nie pil, a dokladnie kto nie pil mniej jak miesiac i kto nie pil mniej
jak rok i trzeba podnosic reke do gory. A ja wstydzilem sie i nie podnioslem i
coz zrobic? Mieszkam w Niemczech i nie mam do wyboru zbyty wiele mityngow, po
co te pytanie, po co im wiedziec?