Dodaj do ulubionych

kto tu jest moderatorem

21.11.09, 10:29
Kto tu jest moderatorem tego forum ... Nie może być kompletny
ignorant problemów alkoholowych moderatorem forum - w wątku przeze
mnie założonym biegli w nałogu forumowicze wypowiadali sie o
mechanizmach nałogu bez co akurat dziwne inwektyw i moderator wysłał
wątek na osła ...
a niby dlaczego ??

a po n-te kto to jest ten janu że wszyscy wode w usta i na
glebe ????
Obserwuj wątek
    • darekwolf Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 10:47
      Deo.........odpowiedz jest prosta. w kazdym z zadanych przez Ciebie
      pytan.
      tematy lataja i znikaja.zaleznie od tego co w nich napisane. jest
      to wyraz reakcji userow. a jak sam wiesz, spora grupa
      alkoholikow lubi gadac o niczym na temat swego nalogu,
      mitologizowac co tylko sie da i kreowac samego siebie na nie
      wiadomo co.....zatem wniosek prosty, jak cos w oczuy kole, lub w
      tylku cos przypomina niegdysiejsze sniegi.......lepiej poprosic by
      to usunieto.
      w sprawie Janu odpowedx jest jeszcze krótsza. nie ma go ......i
      o czym gadac skoro go nie ma. chyba ,ze masz ochote poczytac
      domniemania, supliki i insynuacje.
      • yuraathor Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 11:10
        ja nie jestem i nie chciał bym być
        • deoand Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 11:53
          Z całym szacunkiem dla wszystkich userów i siebie też . Mnie nie
          interesują szacowni userzy czyli ów janu czy eska jako osoby
          fizyczne , których przecież nie znam tylko jako modele pewnych
          postaw w chorobie alkoholowej - i rzeczywiście co z nich wynika dla
          przyszłych osób , które są na początku swej drogi walki z nałogiem ..

          Nie ma janu to nie ma i ok .. jest za to eska i inni prezentujący
          tę sama postawę i na przeciwnym biegunie august czy jaras ...

          Dyskusja userów właśnie jak sądzę pozwoli wybrać kolejnym chętnym do
          zaprzestania picia którąs z tych postaw a może znajda trzecia droge

          i z tego punktu widzenia wątek w którym pojawia się trochę mniej czy
          bardziej naukowych informacji nie powinien być wyrzucany przez
          moderatora na osła

          To , że akurat ja go założyłem nie ma żadnego znaczenia - może być
          kto inny też

          pzdr deoand
          • aaugustw O tut. moderatorze... 21.11.09, 12:45
            deoand napisał:
            > ...może znajda trzecia droge i z tego punktu widzenia wątek w
            którym pojawia się trochę mniej czy bardziej naukowych informacji
            nie powinien być wyrzucany przez moderatora na osła
            ___________________________________________________.
            Z doswiadczenia wiem, takowy tu nie zna innej drogi,
            procz tej wlasnie...! :-(
            A... ;-)
            • ela_102 Cicho ciemny ;-) 21.11.09, 13:01
              To Forum to bardzo specyficzne miejsce, zwłaszcza, jak się pozna
              zwyczaje panujące na innych forach.
              To w jaki sposób usuwane są całe wątki, czy pojedyńcze posty tutaj i
              nie wyjaśnianie powyższych ruchów NIGDY, dla świadczy o jednym.
              Minowiecie o tym, że osoba to czyniącą, bardziej jednak "cenzor" niż
              moderator, ma do tych wpisów stosunek osobisty, jak i skażone
              spojrzenie na kwestię uzaleznień. To bardziej ktoś "uwikłany" w
              tutejsze rozgrywki i wojenki. Chroniący jakieś sobie tylko wiadome
              dobra i osmieszający wszystkich je naruszających. Zwłaszcza Eskę :-)
              Jej znikajace posty, ze wskazaniem, że łamią jakiś reagulamin to
              idityzm wprost. Każdy je czytał, i oprócz tych co zioną niechęcią do
              Eski, czerpiący satasfakcję z takiego obrotu sprawy, nie mogą tym
              postom przypisać łamania regulaminu!!!!!

              Tu należałoby zadać pytanie, KTO z nas tutaj moderuje? choć już nie
              pisze, lub pisze pod innym nickiem?
              • obajednacy Re: Cicho ciemny ;-) 21.11.09, 14:26
                Mój post też zniknął,pisałam w nim do tranzyta.Nic w tym poscie nie
                było takiego obrażliwego..nie będziesz mi mówił z kim mam pić i komu
                ręke podawać.....wycięto , bo obraziłam tranzyta.
                Jak na mnie tranzyt powypisywał że jestem pijanica, alkoholiczka,to
                tak jest dobrze,on może obrażać.
                • e4ska Re: Cicho ciemny ;-) 21.11.09, 14:46
                  Jak na mnie tranzyt powypisywał że jestem pijanica, alkoholiczka,to
                  > tak jest dobrze,on może obrażać.


                  I to jest człowiek, który nie widzi niczego niestosownego w przywłaszczaniu i
                  zamianie nicków. Codziennie może sobie nick wymienić - a co tam. Jemu wolno.
                  Wszystko gra.

                  :-)))

                  I dlatego tu jest bardzo fajnie.
                  Właśnie dlatego.
                  :-)
    • e4ska Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 14:38
      No poleciały także na Osła intymne wyznania Addiego. Znane nam tutaj, więc też
      nasze prywatne... NASZE. Ale - niech tam.

      Deo: Jeśli chcesz dowiedzieć się, co gryzie ludzi w sprawie pana: To musisz
      zastanowić się, dlaczego problem siecioholizmu jest tutaj tematem tabu. Podobnie
      jak hazard czy nadmierne korzystanie z telefonów. Że stwarza się nałogowcom
      komfort, żeby mu co przykrości nie wyrządziło. Nasz ci domek stoi, a w domku
      nasz pijaczek siedzi. Bidulka bidna. Analogicznie - to jest ten sam mechanizm.
      Społeczny. Interpersonalny.

      A że nieliczna garstka tutejszych wolałaby pozostać w błogiej krainie urojeń? Bo
      to jest takie cudne bajanie...

      Krótkotrwałe pijaństwo, Deo, ma jednak inne skrzywienie niż pijaństwo
      30-letnie... to jest cały wiek męski, szczególnie gdy łączy się z z
      uzależnieniami czynnościowymi. To jak ty myślisz - czy człowiek żyjący w
      ciemnościach będzie dobrze widział, kiedy zapalą się światła? Przecie on nie
      zebrał doświadczeń właściwych - i jak tam pisał pewien filozof angielski w
      traktacie o widzeniu - nabije sobie guza na prostej.

      Dlatego ja, obserwując zaledwie kilkanaście forumowych losów - wyłączam z bycia
      samodzielnymi ludzi do tej samodzielności kompletnie nieprzygotowanych,
      niezdolnych. Powiem wprost - pijaństwo bywa czasem najmniejszym problemem
      uzależnionego. Jest jakaś tam populacja, którą muszą prowadzić za rękę
      psychiatrzy czy terapeuci.

      I że nie jest to żadną hańbą - korzystać z terapii, z psychologów... Przykład
      Jarasa. Facet pognał jak orzeł... Pamiętam z wcześniejszego pisania, to wiem, że
      mnie śmieszył i złościł. On się jednak czegoś nauczył i teraz jest tak wysoko,
      że mu nie nakopiesz.

      No chyba że masz nóżki anorektycznej modelki dwa metry z przechodem.

      Ale tak cienko to bodajże z tobą nie jest.

      :-)

      Elu, sto procent racji. Z tym, że kto się śmieje, ten się śmieje. Oni z nas, a
      my - z nich.
      • deoand Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 15:01
        Eska .. na tym forum nie ma krótkotrwałych pijaków - to najwyżej
        jakies efemerydy stad wbrew twoim nawoływaniom o samodzielnym
        wyjściu z nałogu większosć potrzebuje tak wyklętej przez ciebie
        terapii, bo sama to piszesz w końcu ,- nie wystarczy nie pić aby
        pozbyć się dysfuncji swego organizmu ...

        Jedni w to wierzą inni nie a skutki sa oczywiste o czym nie będe juz
        pisał

        Ps. O moje nogi się nie matrw - Twiggi raczej nie przypominają choc
        kto wie jak Twiggi wygląda teraz a osteoporozy też nie mam a u
        kobiet to rzecz częsta niestety i bioderko na rowerku ..pyk

        od pedału gazu to nie za bardzo ma co pęknąc .
        • ela_102 Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 15:12
          Mylisz się Deo z tym pękaniem.
          Nóżka na pedale zanika z mieśni. Kosciec się wyniszcza, bark ruchu
          upośledza. Wtedy to się dopiero pęka(!) doslownie na zawołanie :-)
          • ela_102 Pedał gazu ;-) 21.11.09, 15:18
            Na pedale gzau oczywiście się wyniszcza, na pedale roweru wzmacnia
            nie tylko nóżka i bioderko, ale i wszystko nawet mózg dotlenia się
            znakomicie i skóra bez zarzutu, znacznie młodsza do wieku ;-)
        • tenjaras Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 15:12
          > od pedału gazu to nie za bardzo ma co pęknąc .

          Pękają całe kręgosłupy, nie wspominając o zmiażdżonych czaszkach czy korpusach...

          Mi już nikt nie wmówi, że zmienić się nie da, że alkoholik pić musi, albo, że
          jest indywidualistą. Najpierw musi się stać bardzo szablonowy, by móc się z tego
          wyrwać. Dlatego jest nadzieja dla Addiego, chociaż tu nie o czas chodzi, a o
          ilość i jakość, i co najgorsze, przypadkowość wypadkowości. Każdy dzień zbliża
          nas do końca. Komfort w międzyczasie zależy od nas samych. A po śmierci sie
          zobaczy, wierzący na frajerów nie wyjdą, jakby co ;-)


          Zawsze powtarzałem - przestać pić to żaden sukces, często wręcz porażka. Dla
          alkoholików to dopiero początek zmian. A jeśli się tych zmian nie chce, to po
          cholerę siebie i innych oszukiwać?
        • e4ska Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 15:38
          osteoporozy też nie mam a u
          > kobiet to rzecz częsta niestety i bioderko na rowerku ..pyk


          Jak nie klimakterium - to osteoporoza. Oj, Deo, Deo - a taka niedawno u nas
          koncertująca Madonna ma ponad 50 lat - i co? Przeskoczyłaby cię - albo
          ominęła... to zależy od twoich gabarytów (myślę, że są w sam raz).

          Myślę ponadto, że sporo zależy od sposobu żywienia się. Oraz... wywracania.
          Idzie taki pijak, wywraca się pod cudnymi kątami... struga krwi za nim wali, a
          on jutro od rana - w robocie. To ja sobie myślę, że to jest takie odporne na
          ostero cuś, jak np. skorek. Skorek to takie zwinne żyjątko, siedzi w krzakach i
          wkręca się do ucha. Wygina się... jak kocur przy kominku. A spróbuj go upolować.

          Deo, pijak z gatunku skorkowatych to on taki bywa giętki i cwany... całym
          ambulansem go nie przezwyciężysz... będziesz pędził, będziesz trąbił, wył
          będziesz - a nie znajdziesz skorkowatego.

          I powiedz, że jest inaczej.
          No :-)

          I tylko mnie nie dobij krzywymi nogami i prostatą... tegoć nie życzę ja tobie,
          ach nie.
      • ela_102 Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 15:09

        Powiem wprost - pijaństwo bywa czasem najmniejszym problemem
        uzależnionego.


        Tyle razy tutaj o tym pisałam, i jeszcze raz napiszę.
        Że pijaństwo może być zaledwie "przykrywką" do czegoś znacznie
        Większego, niż alkoholizm i jak zabranie alkoholu dopiero wychodzi
        szydło z worka. Kiedyś wyczytałam, że 80% alkoholików ma
        współistniejące choroby psychiczne uaktywniające się podczas
        abstynecji w sposób złośliwy. Sama takich znam.
        Był czas na początku abtynencji, że bardzo bałam się tego u siebie,
        dlatego wolałam być pod opieką specjalistów. Okazało się jednak, że
        żaden psycholog i psychiatra, nie miał ze mną co robić i że ja byłam
        jednak pewnym wyjątkiem wśród tych terapeutyzujących się ze mną.
        Znam też żony alkoholików, które gdy nie zajmuja się jakimś kolejnym
        pijakiem (drugim, trzecim, czwartym) to tracą sens istnienia. na
        trzeźwość reagują jak diabeł na święconą wodę.
    • 7zahir Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 16:46
      Napisz do nich:
      Tym forum opiekują się chilum, tynia3 i kropka.
    • kropka Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 17:31
      ja tu jestem moderatorem. A własciwie adminem, bo moderator to zupełnie inna
      bajka. Ja tu tylko sprzatam, a nie moderuję dyskusji.
      Sądzisz, że trzeba być znawcą problemów alkoholowych, żeby odróżnić chamstwo i
      osobiste wycieczki od wypowiedzi merytorycznych?
      Poza nawalankami usunęłam również informacje prywatne, które mogą zaszkodzić w
      przypadku dostania się w niepowołane ręce. Internet to potęga, ale często
      szkodliwa, niestety.
      A o który watek Ci chodzi? Możesz dać link?
      • deoand Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 18:27
        forum.gazeta.pl/forum/w,396,103255508,103255508,Od_odktryny_do_doktryny_czyli_od_beki_do_Augusta.html

        Chodziło o ten watek , w którym userzy znowu tak nie napadali na
        siebie a wymienili szereg spostrzeżen o typowych postawach
        charakterystycznych dla ludzi dotknietych choroba alkoholową i albo
        się z nimi zgadzali i identyfikowali albo nie ...
        Tak bywa zarówno na forum jak i w życiu .

        Być może moje koronne pytanie o usera o nicku janu jest z nieznanych
        mi przyczyn niestosowne ??? a chodziło nie o janu jako realnego
        człowieka tylko o nicka janu jako przedstawiciela opisywanej przeze
        mnie doktryny trzeźwienia bez terapii .

        Nie będe sie oczywiście upierał przy owym pytaniu .. brak odpowiedzi
        userów i negatywna reakcja admina - trudno , natomiast dobrze by
        było pozostawiać wątki będące opisem typowych postaw i mechanizmów
        charakterystycznych dla choroby alkoholowej , które przedstawiają
        userzy forum ale tu akurat to przydałoby sie szacowna / y / adminie
        troche wiedzy o mechanizmach uzależnienia od alkoholu czyli choroby
        alkoholowej


        pzdr deoand
        • kropka Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 20:57
          nie obrażaj mojej i swojej inteligencji, bardzo proszę :)
          Twój wpis nie ma nic wspólnego z tematem tego forum. Jest wyłącznie prowokacją.
          Nie ze mną te numery, Bruner :))
          • aaugustw Do kropki 21.11.09, 21:30
            kropka napisała (do Deo):
            > nie obrażaj mojej i swojej inteligencji, bardzo proszę :)
            > Twój wpis nie ma nic wspólnego z tematem tego forum. Jest
            wyłącznie prowokacją. Nie ze mną te numery, Bruner :))
            ________________________________________.
            Nie osmieszaj sie publicznie - kropka...!
            A...
        • aaugustw Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 21:29
          deoand napisał (do kropki):
          > Chodziło o ten watek , w którym userzy znowu tak nie napadali na
          > siebie a wymienili szereg spostrzeżen o typowych postawach
          > charakterystycznych dla ludzi dotknietych choroba alkoholową i
          albo się z nimi zgadzali i identyfikowali albo nie ...
          > Tak bywa zarówno na forum jak i w życiu .
          __________________________________________.
          Bez zlosliwosci do obydwoch: Tego kropka nie
          jest w stanie zrozumiec, kapujesz deo...!?
          A...
          • kropka Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 22:10
            czy my się znamy, Auguście?
            Wiem, że jesteś najmądrzejszy, najlepiej wszystkowiedzący, zawsze masz jedynie
            słuszną rację. Wiem, że w hierarchii wszechświata jest Bóg, potem Ty, potem
            dłuuuuuuuuuugo nic i reszta. I chwała Ci za to.
            Ale mam prośbę: daj żyć innym, O.K.?
            • aaugustw Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 22:21
              kropka napisała:
              > czy my się znamy, Auguście?
              > Wiem, że jesteś najmądrzejszy, najlepiej wszystkowiedzący, zawsze
              masz jedynie słuszną rację. Wiem, że w hierarchii wszechświata jest
              Bóg, potem Ty, potem dłuuuuuuuuuugo nic i reszta. I chwała Ci za to.
              > Ale mam prośbę: daj żyć innym, O.K.?
              _____________________________________.
              Co najmniej nieinteligentne sa te twoje pytania (lagodnie piszac).
              Ty sobie mozesz żyć i nazywac siebie (w l.mn.) "życiem innych", ale
              ja bede tepil zawsze takich jak ty, ktorzy szkodza "innym"...!!
              Dobranoc: A...
      • e4ska Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 20:08
        Poza nawalankami usunęłam również informacje prywatne, które mogą zaszkodzić w
        > przypadku dostania się w niepowołane ręce. Internet to potęga, ale często
        > szkodliwa, niestety.


        Zwłaszcza w przypadku siecioholizmu, droga pani Kropko. Bo ludzie uzależnieni od
        netu, od gg, od telefonów - to one wcale nie są cacy baranki.

        A ty miałaś i nadal masz szansę zweryfikowania danych. Masz dostęp do wpisów.
        Tam czarno na białym zostało napisane: oszczerstwo. Wystarczy spokojnie
        przeczytać. Skorygować swoje poglądy. Ile to czasu? Kwadrans?

        Kto, gdzie i kiedy napisał. Z kim ty pisałaś - i to uwiodło cię ;-)

        tutaj, na twoim forum, wycięłaś mi broniące mojej godności cytaty... bo mnie
        tutaj wprost napisano, że ja zadzwoniłam do chorej żony siecioholika. I ona z
        tego powodu przeżyła próbę samobójczą. A teksty przez nią pisane - nie
        pochodzące ani z mojej skrzynki mailowej, ani z mojego telefonu, ani spod IP -
        kłócą się z takim postawieniem sprawy. Tego się nie da sfałszować, Kropka. TO JEST.

        Na drugi raz - tnij pana h., tnij pana (-ią) T - jeśli będą wchodzić na tematy
        osobiste. A co do samodzielnego wychodzenia z nałogu - to ty się już nie martw.
        Sobie wystarczę - ja. I pewnie innym samodzielnym - też.
        • kropka Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 20:54
          a na cholerę, przepraszam, wyciągać na publiczne forum sprawy maili, telefonów,
          chorych żon czy zaniedbywanych dzieci?!
          Jesli z kimś korespondujesz mailowo, to obowiązuje Cię tajemnica korespondencji.
          Prawnie, obyczajowo i etycznie. Pomijam drobiazg, że ktoś ci w tej
          korespondencji opowiada o swojej prywatności.
          Nie mam zamiaru, czasu, ochoty ani obowiązku grzebania po forum i wyszukiwania
          kto co kiedy o kimś napisał, kto zaczął, kto komu silniej przywalił. To forum, a
          nie piaskownica.
          Koniec i kropka.
          • e4ska [...] 21.11.09, 22:16
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • e4ska Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 22:20
              Przepraszam, niejasno wyszlo, wklielam moją odpowiedź w cytowane watki:

              Ma być tak:
              Ty po prostu pozwoliłaś na to, żeby mi kto wymyślał od donosicieli i
              wielonikowców. Bo sobie pięknie kasowałaś wpisy moje, a zostawiałaś wpisy cudze.

              No to co: ja kasowałam cud-wypowiedzi? Czy ty?

              Możesz powiedzieć?

              I fajnie, że adminujesz, ale... bez przesady.
              :-)

              No a co ty zrobisz z tych chłamem - to ja nie wiem...

              Ja bym tam zwyczajnie uczciwie posiedziała ze dwie godziny, poczytała - i
              wiedziałabym, co robić.

              Zdrufka.
              • kropka Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 22:31
                o ile wiem, to 2 lata temu Ty byłaś moderatorem tego forum. Jak nie skasowałas,
                to wisi :)))
                A powaznie: jak mi rzucasz cytaty, to mi nic nie daje. Daj linka, albo kliknij w
                koszyk przy poście, który kwalifikujesz do wywalnia. Wyleci błyskiem.
                Tak w ogóle, to przypominam wszystkim o ikonkach do klikania nieregulaminowych
                wpisów.
                • darekwolf Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 22:44
                  czemu zlikwidowano temat Janu?
                  to przecież idiotyczne........ktoś tu jest niedorosły i tchorzliwy
                  przy okazji.
                  żałosne
                  • e4ska Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 22:47
                    Darku, nie zdążyłam przeczytać do końca, ale wiesz co?

                    Bardzo dobrze.

                    Kiedy ja wlepię jakiś idiotyczny post, to się cieszę, że mi go kto wykasuje.

                    Żeby po prostu nie straszył.
                    • darekwolf Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 22:53
                      a ją sądze Eska ,że przeczytałas bardzo dokładnie i z wypiekami na
                      twarzy.
                      i jestem tego pewny jak mało czego.......
                      te wszystkie GG, majle, telefony i inne zależności to jest to ,co
                      mnie od Was różni.
                      na plus.
                      ja sie nie mam czego obawiać..........na wszystko moge powiedzieć
                      albo: przepraszam
                      albo: dziekuję
                      • e4ska Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 23:46
                        Nie, i trochę żałuję. Bo bym przeczytała pod kątem... naukowym. Ot co.

                        Ja tam z komunikatora GG nie korzystam, z majli - tyle co nic - sam wiesz, z
                        telefonów - sporadycznie, ostatnio...wcale.

                        I co mam sobie robić jakie wypieki, kiedy ja to wszystko... heh, już dawno
                        czytałam.

                        Nic nowego.

                        A kolejna insynuacja - że niby coś tam wycięłam .08... technicznie niemożliwe.
                        Nie mam takich możliwości.

                        takie to i banialuki, dobrej nocy.
                        :-)
                  • kropka Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 22:51
                    takie informacje możecie sobie rozsyłac mailem. Personalne, osobiste.
                    Jak jesteście tacy odwazni, to wybierzcie się na Piotrkowską i tam wykrzyczcie
                    treść Waszych wpisów.
                    Czy nie dociera do Was co to jest internet? Że NIE MOŻNA wywlekać prywatnych
                    spraw, bo KAŻDY może wejśc na forum i je wykorzystać? Za chwilę, za rok? za kiedyś?
                    Jesli tego nie rozumiecie, to przyjmijcie do wiadomości, że przez swoje
                    gadulstwo parę osób z forum Gazeta.pl straciło pracę, było i jest trochę
                    procesów, że nie wspomnę o rozwodach.
                    Będe kasowac wszystkie posty, w których znajdę informacje z Waszego prywatnego
                    zycia w realu.
                    • darekwolf Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 22:58
                      w takim wypadku zamknij Kropko te forum.......bo najbardziej
                      osobista informacją o nas jest pisanie żesmy alkoholicy
                      i jak kiedyś ktoś tutaj poda swoje imie.to go powinnas zbanowac
                      dozywotnio.
                      to jest proste jak drut Kropka.......smiecie zamiecione pod dywan
                      nadal cuchna.
                      nie chce mi sie już zresztą o tym pisac po raz kolejny:
                      złodzieje, oszuści i kłamcy pod ochrona, w imię ochrony
                      prywatności........to zadziwiające kryterium forumowej etykiety.
                    • hepik1 Re: kto tu jest moderatorem 22.11.09, 11:29
                      kropka napisała:
                      .
                      > Będe kasowac wszystkie posty, w których znajdę informacje z Waszego prywatnego
                      > zycia w real


                      Wątek do usunięcia? ;)
                    • ela_102 I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 11:43
                      Autor: kropka☺ 21.11.09, 17:31
                      ja tu jestem moderatorem. A własciwie adminem, bo moderator to
                      zupełnie inna bajka. Ja tu tylko sprzatam


                      Przy taki jednak podejściu do piszących tutaj ludzi, trudno o
                      obiektywizm i dystans, prawda? inna sprawa, że żenujące :-(
                      kropka☺ 21.11.09, 22:10
                      czy my się znamy, Auguście?
                      Wiem, że jesteś najmądrzejszy, najlepiej wszystkowiedzący, zawsze
                      masz jedynie słuszną rację. Wiem, że w hierarchii wszechświata jest
                      Bóg, potem Ty, potem dłuuuuuuuuuugo nic i reszta. I chwała Ci za to.
                      Ale mam prośbę: daj żyć innym, O.K.?


                      Jak może wyglądać taka OPIEKA gdy?
                      Nie mam zamiaru, czasu, ochoty ani obowiązku grzebania po forum i
                      wyszukiwania kto co kiedy o kimś napisał, kto zaczął, kto komu
                      silniej przywalił. To forum, a nie piaskownica.


                      i oddaje się ją tak naprawdę w ręce innych, kliknij w koszyk a:

                      Daj linka, albo kliknij w
                      koszyk przy poście, który kwalifikujesz do wywalnia. Wyleci błyskiem


                      a to jest NAJLEPSZE ZE WSZYSTKIEGO napisanego tutaj przez
                      OPIEKUNA


                      Jesli tego nie rozumiecie, to przyjmijcie do wiadomości, że przez
                      swoje gadulstwo parę osób z forum Gazeta.pl straciło pracę, było i
                      jest trochę procesów, że nie wspomnę o rozwodach. Będe kasowac
                      wszystkie posty, w których znajdę informacje z Waszego prywatnego
                      zycia w realu.


                      To w jaki sposób usprawiedliwiasz własną ignorancję, za którą jak
                      rozumiem bierzesz wynagrodzenie, jest ŻENUJĄCE. Jak chcesz chronić
                      ludzi przed utratą pracy, godności i małżeństwa, nie poświęcając dla
                      nich swojej uwagi? Nie uważasz, że to ludzie odpowiadają za to co o
                      sobie piszą nie TY? Twoje wycinanie "osobistych" wyznań w dodatku
                      wskazanych przez innych userów, ma chronić ich przed nimi samymi?
                      Skąd wiesz, o utracie pracy, procesach i rozwodach piszących na
                      gazecie userów? bo dla mnie to ciekawostka, gdyż może być zwykłym
                      urojeniem.

                      p.s wszystko co tutaj napisałam o sobie jest.
                      Znikają rzeczy które obnażają zauważone przeze mnie zachowania
                      innych opisane "enigmatycznie" bez wskazań na jakąś konkretną osobę.
                      Domyślam się, z tego co tutaj o swojej "pracy" napisałaś, ze to
                      wynik klikania w czerowny koszyk ukrytej w tej enigmie i
                      poczuwającej się do tego tej osoby.

                      Brawo(!) mam tutaj powrót do przeszłości, w sumie ciekawe
                      doświadczenie.
                      • hepik1 Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 12:45

                        ela_102 napisała:

                        > To w jaki sposób usprawiedliwiasz własną ignorancję, za którą jak
                        > rozumiem bierzesz wynagrodzenie, jest ŻENUJĄCE.

                        Nie masz pojęcia a obrażasz.

                        Jakie pieniądze?

                        Tak na marginesie Kropka na tym konkretnym forum pisała juz w 2002.

                        Co nie zmienia stanu rzeczy ,że w zdaniu :

                        > Będe kasowac wszystkie posty, w których znajdę informacje z Waszego prywatnego
                        > zycia w realu

                        logiki nie ma nawet w śladowych ilościach.
                        Ale czy kobieta musi byc logiczna? ;)



                        • zyg_zyg_zyg Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 12:56
                          > Co nie zmienia stanu rzeczy ,że w zdaniu :
                          >
                          > > Będe kasowac wszystkie posty, w których znajdę informacje z
                          > > Waszego prywatnego zycia w realu
                          >
                          > logiki nie ma nawet w śladowych ilościach.

                          Może Kropce chodzi o niepodawanie informacji z cudzego
                          życia...?
                          • darekwolf Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 13:17
                            wystarczylo posta nie kasowac........tu sa sami , wedle dowodów
                            osobistych dorosli ludzie. i każdy sam sobie wyrabia zdanie,
                            opinie, oraz inne tego typu.
                            i jak mnie się wydaje........ochrona urzędowa zawsze prowadzi do
                            odwrocenia wszelkich zdrowych proporcji.
                            jak mowili starozytni: prawda się zawsze obroni sama, a jesli
                            nie, to jest to gowno prawda.
                          • ela_102 Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 13:58
                            A kto, cokolwiek będzie widział o moim realnym życiu, jeśli ja mu sama tego nie
                            napiszę? Pokazując swoją twarz narażam się bardziej niż ktokolwiek inny na
                            uaktywnianie się piszących o mnie "prawd" ludzi znających mnie realnie, a jednak
                            NIC TAKIEGO NIE MIAŁO I NIE MA TUTAJ MIEJSCA. Tym bardziej jak może to dotyczyć
                            zupełnie anonimowych osób?

                            hepik, to było bardziej pytanie, niż stwierdzenie. O tym zarabianiu.
                            Nie ważne zresztą, ignorancja jest OGROMNA, z kasą czy bez.
                            • zyg_zyg_zyg Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 14:01
                              > A kto, cokolwiek będzie widział o moim realnym życiu, jeśli ja mu
                              > sama tego nie napiszę?

                              Nooo... Jarek na przykład? :-)
                              • tenjaras Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 14:05
                                Wyobrażasz sobie, że będę tu (lub gdziekolwiek) pisał jakieś złośliwości i
                                nieprawdę o Eli?

                                Wykazałem się czymś takim wobec kogoś?
                                • zyg_zyg_zyg Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 15:47
                                  > Wyobrażasz sobie, że będę tu (lub gdziekolwiek) pisał jakieś
                                  złośliwości i nieprawdę o Eli?

                                  Nie.

                                  > Wykazałem się czymś takim wobec kogoś?

                                  W tym, co Twojego czytałam, nie.

                                  Wrzuć na luz, Jaras, i mojego powyższego posta traktuj jako żart -
                                  bo nim był. A odpowiedź odczytuj dosłownie i bez podtekstów. Ela
                                  pytała, kto będzie o niej wiedział coś, czego sama nie napisze. No
                                  to jej odpowiedziałam, że może Ty będziesz...

                                  A tak na poważniej. Mnie na przykład nie podoba się zamieszczanie na
                                  tym forum informacji pozyskanych z innych forów (o prywatnej
                                  korespondencji nie wspominam - bo po pierwsze to oczywistość, a po
                                  drugie nie mam możliwosci sprawdzenia, co stamtąd pochodzi a co
                                  nie). Wolałabym, żeby moje ewentualne posty o wrzodzie na dupie
                                  zamieszczone w przyszłości na któryms z forów "zdrowie-uroda" nie
                                  trafiły tutaj przez kogoś "życzliwego". Nie dlatego, żebym się miała
                                  wstydzić tematów, które gdzieś indziej sama poruszam, i informacji o
                                  sobie, które gdzieś indziej sama zamieszczam, ale dlatego, że
                                  chciałabym żeby mój wybór miejsca, w którym to piszę, został
                                  uszanowany.

                                  I nie, to nie jest spersonalizowany zarzut, tylko ogólna refleksja.
                                  • ela_102 Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 15:55
                                    Chciałabyś po prostu zyg, aby Świat i ludzie byli IDEALNI ;-)
                                    Musisz się jednak wcześniej czy później pogodzić, że to wręcz niemożliwe ;-)
                                    I wiesz co?
                                    Nie może to być przecież powód, to zaprzestania bywania tu czy tam.
                                    Może to być nawet moralny obowiązek, napominania jednego z drugim ;-) że nie
                                    tędy droga.
                                    • zyg_zyg_zyg Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 16:17
                                      > Chciałabyś po prostu zyg, aby Świat i ludzie byli IDEALNI ;-)
                                      > Musisz się jednak wcześniej czy później pogodzić, że to wręcz
                                      niemożliwe ;-)


                                      O nie, Elu,
                                      po pierwsze w idealnym świecie zdechłabym z nudów, a po drugie w tym
                                      akurat temacie pogodę ducha, odwagę i mądrość mam mniej więcej tam,
                                      gdzie trzeba ;-)
                                      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 16:26
                                        Akurat wrazliwosc na poszanowanie prywatnosci jest sprawa nadrzedna. Kazdy
                                        publikujacy na forum wystepuje jako user i nic wiecej. Nikomu nic do tego, gdzie
                                        mieszka, a kim sypia i do jakiego lekarza chodzi.
                                        Kazdy kto przychodzi na dowolne forum musi sie liczyc z tym, ze user moze o
                                        sobie "prawdziwym" klamac i przeinaczac- ale to jest prawo forum.
                                        Wyciaganie czyichs nazwisk i zagladanie w srebra rodowe to nie tylko szczyt
                                        chamstwa ale i przestepstwo, za ktore ktos moze pozwac, jak czytalem w USA juz
                                        takie procesy byly i odszkodowania spore szly.
                                      • ela_102 Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 16:49
                                        To dobrze zyg ;-)
                                        Jest wiele rzeczy których ja bym sobie nie życzyła ;-)
                                        I co z tego ;-)
                                        Adi ludzi obchodzą ludzie i wszystko co się z nimi wiąże.
                                        Mi nawet do głowy nie przyszłoby, aby wymyślać sobie i innym siebie
                                        "nieprawdziwą" na jakimś Forum? czemu Tobie przyszło?
                                        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 19:07
                                          Elu, nie udawaj ze nie rozumiesz takich prostych rzeczy.

                                          Jezeli ja na forum tutaj sie wywnetrzam, wypisuje najglebsze problemy (szczerze
                                          jak umiem, wbrew tezom niektorych) a potem w prywatnym np mailu podam swoje dane
                                          jak nazwiska, adresy itp, to ktos to moze wykorzystac. a co dopiero mowiac o
                                          tym, ze ktos tu mnie bedzie jawnie na forum w jakikolwiek sposob ujawnial?

                                          niechbym startowal kiedys na prezydenta- taka pijacka fantazja, alebo nawet na
                                          wojta- ktos mi potem bedzie wyciagal alkoholizm albo to, ze sie przyznalem do
                                          tego czy owego.

                                          a "zyczliwych" chamow nie brakuje.
                                          • ela_102 Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 20:00
                                            Adi, własnie o tym piszę.
                                            O odpowiedzialności za swoje słowa.
                                            Pół biedy jak ktoś używa wiedzy o Tobie od Ciebie i jest ona zgodna
                                            z jakąś prawdą. jeśli masz plany zostać prezydentem musisz się
                                            liczyć że wszystko to może być użyte przeciw Tobie.
                                            Natomist dużo gorzej jak ludzie przypisują Ci zupelne bzdury, tak
                                            jak tutaj potrafi wilk obcnie, choć kiedyś robił to ktoś inny.
                                            I końca nie ma, pomimo, że ponoć chroni się tutaj userów przed
                                            pomówieniami. Prawda? nieprawda? chroni się? czy się nie chroni?
                                            • beka.smiechu-w.sali.obok Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 23.11.09, 00:10
                                              ela_102 napisała:

                                              > Adi, własnie o tym piszę.
                                              > O odpowiedzialności za swoje słowa.
                                              > Pół biedy jak ktoś używa wiedzy o Tobie od Ciebie i jest ona zgodna
                                              > z jakąś prawdą. jeśli masz plany zostać prezydentem musisz się
                                              > liczyć że wszystko to może być użyte przeciw Tobie.


                                              Otoz nie.
                                              Wystepuje tu jako user a nie jako ja. Nie ma polsrodkow i niedomowien- jest
                                              regulamin i oczywiste zasady. Nie ma zadnego usprawiedliwienia dla wyjawiania
                                              czyjejsc tozsamosci.
                                              Nie musze sie z niczym liczyc, bo dyskutuje na forum wedlug jego zasad, czyli
                                              pod nickiem, jako beka a nie jako Adam jakis tam.

                                              W ogole to moze nie wiesz, ale w polskim,jak i unijmym prawie fukcjonuje zapis,
                                              ze samo pytanie o nalogi jest nieprawne. A juz uzywanie tego tym bardziej.

                                              W zwiazku z tym, nawet to ze pisze tutaj musi byc chronione tajemnica. Nic dla
                                              mojego dobra, nic prawda czy nieprawda.
                              • ela_102 Re: I Kto tu zaraz po Bogu? 22.11.09, 15:30
                                Tak zyg :-)
                                I moja córka i Mama i syn i były mąż i 700 znajomych z NK , którzy wiedzą o mnie
                                sporo, tylko czemu nikt z nich nie pisze tutaj głupot na mój temat? Dlaczego nie
                                ukrywam się pod fotką "Sinbada" lub "Króla Lwa" lub pod niczym. Być może nie mam
                                nic do ukrycia? być może liczę się z tym, że jak komuś coś powierzam to może on
                                wykorzystać to jak chce? Być może jestem dojrzała?

                                Oczywiście, zdarza się napuszczanie na wczorajszego kochanka, całego sztabu
                                ludzi, ale o kim to świadczy? i jak? no i komu tak naprawdę może wyrządzić
                                krzywdę? Takie rzeczy mają miejsce i w realu i każdy osobiście ponosi za nie
                                odpowiedzialność przecież. Nie ponosi ich za ludzi Administrator Budynku, w
                                którym orgietki maja miejsce ;-)
                                Sąsiedzi i tak swoje wiedzą.
                • e4ska Re: kto tu jest moderatorem 21.11.09, 22:45
                  Ja tam do ciebie nic nie mam, Kropka, ale się trochę...zastanów?

                  może tych paru userów myśli, że ja naprawdę mam dostęp do kasowania, że z tego
                  korzystam...

                  Nie ingerowałam w bieg forum od kilku latek - bodajże ostatnio wycięłam jakieś
                  sylwestrowe głupoty - z satysfakcją... i na tym amen.

                  Gdzie mnie tam do adminowania :-)

                  I tak mi, choćby to głupio brzmiało - pasuje twoje adminowanie.
                  Stara miłość nie rdzewieje.

                  Hej, zmiatam do roboty, bo po ostatnim wyjeździe trochę mnie pokiereszowało
                  zdrowotnie.

                  A forum nie jest takie złe. Ja je tam lubię.

                  Taki charakter. Mój i forumowy.
                  :-)
    • tenjaras Re: kto tu jest moderatorem 22.11.09, 14:36
      Forum uzależnienia na portalu gazeta.pl nie ma z założenia i nie może mieć
      jakiegokolwiek znamiona przeciwdziałania uzależnieniom. Gdyby tak było pisałby
      tu specjalista z ramienia portalu.

      Ktoś taki jak kropka nie ma obowiązku znać się na uzależnieniach i wiedzieć o co
      chodzi. Ktoś taki jak admin forum nie może mieć osobistego stosunku do
      piszących. Kropka, jako admin FU, nie zna sie na uzależnieniach, nie wie o czym
      i po co piszemy, jednak kieruje się osobistymi sympatiami i antypatiami. Nie
      tylko do piszących, ale i do działań wykraczających poza to forum.

      To zwykła niekompetencja portalu.

      Forum uzależnienia powstało tutaj z racji kreowania ruchu na portalu. Uczestnicy
      tego forum piszą tutaj z własnej woli, narażając się na utratę dobrej opinii w
      swoim środowisku. Każdy z nas realizuje jednak swoją potrzebę bycia na tym
      forum. Każdy z nas wie co robi i po co.

      Ja chcę opisywać tutaj mechanizmy alkoholizmu i potrzebę trzeźwego życia, jako
      filozofii nowego życia, dla alkoholików i koalkoholików. Moje posty na ten temat
      znikają. Widzę, że znikają wpisy o takim zabarwieniu i innych piszących tutaj
      userów. Wbrew głoszonym deklaracjom administratorki kropki deklaracjom, nie są
      usuwane obraźliwe, kłamliwe i prowokacyjne wpisy tych userów, którzy przyjęli na
      tym forum taka postawę. Oto pierwszy z brzegu przykład
      kliknij

      Portal gazeta.pl jest miejscem popularnym. Wyszukiwarki internetowe wskazują w
      swoich wynikach tego typu wpisy. Administrowanie takiego forum ma wpływ nie
      tylko na opinię o jego uczestnikach, ale też i o samym forum i wskazuje czym
      można się zajmować na tym portalu. To zaproszenie do takich zachowań. Wywalanie
      wiedzy o alkoholiźmie działa podobnie, a nawet namawia do niewiedzy i przede
      wszystkim usprawiedliwia niewiedzę i wspiera głoszenie bzdur i głupot na ten
      temat. Podstawową wiedzą o uzależnieniach, każdym uzależnieniu, jest to, że
      prowadzi do śmierci, najczęściej poprzez samobójstwo.

      Mam niskie zdanie o portalu i tym forum, ale życie uważam za najwyższą wartość
      człowieka. Dlatego tutaj jestem, niezależnie od tego, że mi osobiście to uwłacza.
      • hepik1 Re: kto tu jest moderatorem 22.11.09, 17:10
        Wbrew głoszonym deklaracjom administratorki kropki deklaracjom, nie są
        > usuwane obraźliwe, kłamliwe i prowokacyjne wpisy tych userów, którzy przyjęli n
        > a
        > tym forum taka postawę. Oto pierwszy z brzegu przykład
        > kliknij

        Jaras ,w tym samym watku są i inne źdźbła i belki w oku ,czyli ostrożnie z tym
        rzucaniem kamieniem ;)
        Święta
        ela_102 napisała:

        > a ja nigdy nie weszlam zonatemu facetowi do łożka...
        > a nie zrobilam z tego łóżka centrum informacji na caly swiat;-)
        • ela_102 Re: kto tu jest moderatorem 22.11.09, 17:24
          właśnie, ja nigdy bym tego nie zrobiła hepik:-)
          Jakem święta :-)
        • tenjaras Re: kto tu jest moderatorem 22.11.09, 17:41
          Lepszym wskazaniem byłby cytat z jakiegoś mojego wyskoku emocjonalnego. Po co
          akurat Eli i właściwie co chciałeś udowodnić? Chodzi o to, że takie wpisy nie są
          usuwane.
          • kropka Re: kto tu jest moderatorem 22.11.09, 17:46
            to je zgłaszaj do skasowania klikając w ikonkę obok postu.
            Proste jak budowa cepa i skuteczne
            • tenjaras Re: kto tu jest moderatorem 22.11.09, 18:46
              Po pierwsze, tamten wątek był wielokrotnie moderowany. Po drugie musiałbym
              spędzać tu więcej czasu i odwalać robotę społecznego moderatora, a ja nie mam na
              to ochoty.
            • ela_102 Kropko! 22.11.09, 19:50
              Dziękuję za przypomnienie, że budowa cepa jest prosta.
              Natomiast konkretne pytanie do tego prostego cepa.
              Dlaczego nie znikają te posty, pomimo klikania w czeowny koszyczek?
              Dlaczego Wilk może pisać, że jestem oszustką?
              Dlaczego to też nie znika?

              Konkretnie z dziś?
              • aaugustw Re: Kropko! 22.11.09, 20:21
                ela_102 napisała:
                > ... konkretne pytanie do tego prostego cepa.
                > Dlaczego nie znikają te posty, pomimo klikania w czeowny koszyczek?
                > Dlaczego Wilk może pisać, że jestem oszustką?
                > Dlaczego to też nie znika?
                > Konkretnie z dziś?
                _____________________________.
                Cep nie potrafi mowic...! :-(
                A... ;-)
              • ela_102 I jeszcze jedno kropko? 22.11.09, 21:31
                Jeżeli taki user o nicku wilk, zapowiada ciągłe "gnębienie" innych
                userów to czemu nie dostanie Bana dożywotniego? lub chociaż
                krótkoterminowego? dwuletniego;-)
            • aaugustw Re: kto tu jest moderatorem 22.11.09, 20:33
              kropka napisała:
              > to je zgłaszaj do skasowania klikając w ikonkę obok postu.
              > Proste jak budowa cepa i skuteczne
              ____________________________________.
              Nie osmieszaj sie znowu publicznie, kropka...!
              To takie tu skuteczne, jak ten Twoj cep...!
              A...
          • hepik1 Re: kto tu jest moderatorem 22.11.09, 21:04

            tenjaras napisał:

            > Lepszym wskazaniem byłby cytat z jakiegoś mojego wyskoku
            emocjonalnego.

            Gwoli prawdy ,to rzecz dotyczy Twojej znajomej,koleżanki a swego
            czasu nawet przyjaciółki.
            Elka jej żywej nie widziała.
            Szczegóły prowadzenia tamtej pani,mozna domniemywac,pochodza od
            ciebie ,czyli wyskok emocjonalny jak najbardziej byłby Twój a dopiero
            potem elki-102 ;)
            • ela_102 Re: kto tu jest moderatorem 22.11.09, 21:28
              Hepik, sądzisz, że nie stać mnie na samodzielne wyciąganie wniosków?
              Lub samodzielną opinię o tej czy tamtej osobie z którą stykam się w
              necie? bez oglądania na "żywo"? zresztą skąd wiesz, że nie widziałam?

              Nie o tym tu piszemy hepik, choć rozumiem Twoje inspiracje
              i "chętki" poplotkowania. Piszemy tutaj o nieusuwaniu obraźliwych
              postów w ogóle, a nie o ich autorach :-) czy łączących ich relacjach.
              Czy tego kto od kogo wie o ich prowadzeniu.
              Nawet nie o to chodzi, jak kto się prowadzi.
              Chodzi bardziej o to, że prowadząc sie tak, a nie inaczej, stara się
              wytykać komuś wyimagonowaną niemoralność ;-)
            • tenjaras Re: kto tu jest moderatorem 22.11.09, 22:11
              Hepik przyjmujesz czasem do siebie taką informację, że o czymś nie wiesz, wiesz
              mniej niż przypuszczasz lub się mylisz?

              Z lullą nie łączyło mnie zbyt wiele. Przyjaźń o tyle, że większość ludzi "na
              szlaku" nazywam przyjaciółmi. Niektórzy odpadają i lulla do takich właśnie osób
              należy, odpadła i to na jej wyraźne życzenie.
    • e4ska Życzenie :-) 23.11.09, 12:42
      kto tu jest moderatorem

      Osobiście życzyłabym sobie wyraźnego oświadczenia ze strony admina forum czy
      kogokolwiek innego, aby było wiadomo:
      E4ska nie ingeruje w żaden sposób w istnienie czy nieistnienie wątków.

      Nie chcę, żeby mnie kto posądzał o figlarne kapownictwo, o insynuacje, wciąż
      powtarzane, że sama sobie piszę (po pijanemu, a jakże inaczej), a potem kasuję w
      następnym pijanym widzie. Nie można - ze względu na zwykłą przyzwoitość -
      pozostawiać bez odpowiedzi takich choćby insynuacji, jak:

      [i]jaga-bz 27.06.09,
      Hmm.... a ja myślę, że "odchudzenie" wątku jest zasługą osób, które
      pisząc w nim wystawiły sobie naprawdę "piękne" laurki.
      Czyżby przebłysk świadomości pozwolił im ujrzeć jak bardzo obnażyły
      się, pokazały swą prawdziwą twarz i małość?
      To, że zginęło ileś tam wpisów (genialnych w pojęciu ich autorów)
      wcale nie znaczy, że zginęły one na zawsze. Ponoć w przyrodzie nic
      nie ginie.

      A wielonikockowcy nadal grasują na forum – przecież nie może być
      nudno, coś się ciągle musi dziać. Nieudolne są te próby naprawy
      własnego wizerunku :-(

      1962wolf
      sugerujesz Jaga...........autokryptocenzure?........to mozliwe
      nie takie cuda widzialem na kilku forumach.: dialogi z samym
      soba polemiczne, niesienie poslannicze w trakcie libacji, amory
      wirtualne itd etc

      jednym slowem..........ubaw po pachy/choc to wiecej niz
      jedno slowo/
      hej[/i]
      https://forum.gazeta.pl/forum/w,176,96093403,,Hepiku_1_tu_Elka.html?v=2

      Myśl o okropnej, pokrzywionej i wiecznie pijanej Esce, która kasuje czyjekolwiek
      posty na tymże forum - jest niczym Lenin. Wiecznie żywa. Owszem, mam duszę
      anarchosyndykalną, ale nie do tego stopnia :-)

      Poza tym: jeśli się toleruje wpisy aaaaaa o wycięciu jakiegoś posta Eski
      na obcym forum z rzekomego powodu wygadania cudzych tajemnic, to - najpierw się
      natychmiast taką rzecz kasuje, a nie zmusza Eskę do obrony przed oszczerstwem.
      Bo mój tamten wpis był sobie gdzieś tam ponad miesiąc, a dotyczył po prostu
      zwykłej sprawy: otóż ja uważam, jestem głęboko przekonana, że żaden Internet nie
      może być czymś w rodzaju "trzeźwienia wirtualnego". W tym przypadku - żadna
      abstynencja korespondencyjna nie jest możliwa.

      Samodzielnie abstynujacy nałogowiec po prostu nie korzysta z żadnych jakichś tam
      mechanizmów iluzji i zaprzeczeń, racjonalizacji - uważa je za zbędne. Natomiast
      jeśli kto uważa, że za pomocą internetowych kontaktów nie tylko pozna zasady np.
      aowskiego trzeźwienia, ale wprowadzi te zasady w życie realne - ten się bardzo
      mocno poparzy. O czym - bez aluzji nijakich - przekonało się już sporo
      forumowiczów. Na różnych forach alkoholowych. I należy im się odpowiedź ze
      strony kogoś samodzielnego, kto neguje jedyność abstynowania instytucjonalnego
      czy grupowego - jeśli ten ktoś jest o to pytany.

      O przywrócenie tamtego wątku wielokrotnie TAM prosiłam, ale nic nie mogłam
      zdziałać w tej mierze.

      Natomiast kasowanie naszych wątków czy wysyłanie na Oślą (bardzo fajne forum,
      szkoda, że nie ma czasu czytać) dopiero wtedy, gdy insynuacja okazała się
      bezpodstawna w oparciu o fakty z WPISÓW FORUMOWYCH (to dla Addiego - nie z
      listów prywatnych!) - to co to jest? Niedołęstwo czy może stronniczość admina?

      Albo kasujemy wszystko, natychmiast, albo nie kasujemy nic. I bierzemy pod
      uwagę zwyczajną chronologię.
      Kto kogo zaczepił, kto wyzwał... Przecie to na
      tak małym forum widać. I admin bez najmniejszego problemu może wycinać zaczepki,
      a nie dopuszczać do rozrób - co się pisującym tutaj wcale nie musi podobać.

      Pozdrawiam i myślę, że wszystko będzie się dobrze układać. Co zresztą -
      nieśmiało - przebłyskuje.
      :-)




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka