Dodaj do ulubionych

czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu?

17.01.11, 23:33
Mam pytanie o męża. Nie wiem jak mu pomóc. Sposób spożywania przez niego alkoholu odbija się na naszym związku. Nie wiem czy uważać męża już za alkoholika, czy traktować to inaczej. Jak mu i sobie pomóc?

Mąż rozpoczął konsumpcję alkoholu w szkole średniej, towarzysko, jak to wśród nastolatków się zaczyna. Potem studia, również częste picie "po studencku" w akademiku. Często i dużo. Wtedy go nie znałam
Rozpoczął parę lat pracę zawodową i wtedy się poznaliśmy. Mąż każdego dnia czuje potrzebę wypicia piwa - jednego, dwóch. Bez tego czuje się rozdrażniony, szuka sposobu jak wyjść po piwo. Nie upija się. Nie zwiększa ilości. Nie sięga po wódkę.

Ale jednak jakaś dawka alkoholu każdego dnia musi być. Jak nie ma piwa, otworzy wino schowane w barku i wypije dość dużo, w kubku. Jednak nie upija się. Natomiast przy wyjściu na imprezy (powiedzmy dwa razy w miesiącu) lubi wypić 4-5 piw, do stanu "wcięcia". Generalnie widziałam go bardziej podpitego parę razy, ale nie np. słaniającego się, czy tak, by urwał mu się film.
Raz jednak wracając wcięty z imprezy zasnął na przystanku i okradziono go...
Prosiłam wielokrotnie, by nie kupował piwa lub ograniczył się do jednego, albo co parę dni. Obiecywał, że się ograniczy. Jednak doszło do tego, że ukrywa przede mną, że kupił dwa piwa. Udawał, że pije jedno, a potem, co mnie przeraziło, znajdowałam schowane w szafce między ubraniami butelki po piwie. Albo za kanapą.
To już dla mnie za dużo.
Mąż zapiera się, kłamie, że nie pił, nie chował, żwe to stara butelka, przypadkiem itd. Denerwuje się, kiedy mu zwracam uwagę i próbuję kontrolować. Pije te piwa za plecami, buntuje się, że go ograniczam, a podobno nie robi nic złego.
Dodatkowo ma coraz większe problemy z pamięcią, ze skupieniem się. Łatwo wszystkoa zapomina, posądzany jest o "olewactwo". W nocy lunatykuje, mówi na głos. Cierpi też na refluks, rano ma kwaśne odbijania i wymioty.
Dla mnie to są już objawy alkoholizmu. Nie wiem co robić.

Obserwuj wątek
    • czlowieek Re: czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu? 18.01.11, 00:25
      wp.tv/i,Strefa-Dziennikarz-alkoholik-cz1,mid,532053,klip.html
      wp.tv/i,Strefa-Dziennikarz-alkoholik-cz2,mid,532054,klip.html

      pozdrawiam Cię
    • boja55 Re: czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu? 18.01.11, 15:28
      Twój mąż jest już uzależniony,choć odpycha od siebie te myśli.Tak na prawdę sama nie zrobisz nic.Możesz z Nim porozmawiać i prosić aby udał się do poradni uzależnień.Znając życie , On tam nie pójdzie , tylko zacznie Ci wygadywać , że się czepiasz.Jeśli nie chcesz męża alkoholika musisz być stanowcza , mów co zawalił przez to picie piwa,za każdym razem rano przypominaj mu o tych Jego dolegliwościach , możesz straszyć rozwodem jak dalej będzie pił , a On i tak zrobi swoje czyli pójdzie na piwo.Do czasu kiedy On sam nie zdecyduje że musi coś z tym zrobić, Ty z Jego piciem jesteś bezradna.Wiem że to boli , ale taka jest prawda.
    • 7zahir Re: czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu? 18.01.11, 18:46
      Poczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,84335888,84335888,zona_alkoholika.html
      • 7zahir Re: czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu? 18.01.11, 19:15
        Tu też masz linki:
        forum.gazeta.pl/forum/w,176,84335888,116814935,Re_zona_alkoholika.html
        • oryginal23 Re: czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu? 18.01.11, 23:26
          To nie faza ostrzegawcza, to alkoholizm.
          Chowanie butelek, opowieści o jednym wypitym piwie, zapewnienia o ograniczeniu
          picia itd.
          Każdy mąż alkoholik(pijący)robił takie same numery.
          23.
    • burza15a Re: czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu? 19.01.11, 00:03
      Kopnij w doope i tyle. Niech się sam opamięta. Zmarnuje Ci życie kobieto.
      Nie wyleczysz się za niego. Musi on sam chcieć.
    • elfkabezhaltera Moim zdaniem ... 19.01.11, 07:13
      ... owszem, co najmniej ostrzegawcza. Też tak kiedyś jak i on kłamałem i oszukiwałem.
      Bo mamy u niego:
      - szkody spowodowane piciem
      - kłamstwa
      - życie układane pod picie

      Co do tego zaśnięcia na przystanku - coś mi to nie współgra z "wcięciem" - przyuszcza, że był mocno pijany.

      Jak pomóc sobie jemu - to zawsze najtrudniejsze ...
      "Terapia albo rozwód".
      Oraz nie dać się wciągnąć w jego picie - nie kuruj, gdy ma kaca. Nie kłam za niego.
    • tessana Re: czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu? 20.01.11, 21:18
      Dzięki.

      Jestem po rozmowie z mężem. Dotarło do niego na poważnie, że ma problem. Postanowiliśmy wprowadzić radykalne kroki, odstawienie alkoholu włącznie z przeszukiwaniem czy go nie przemyca.
      Zobaczymy, co dalej.
      • aaugustw Re: czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu? 20.01.11, 22:00
        tessana napisała:
        > Dzięki.>
        > Jestem po rozmowie z mężem. Dotarło do niego na poważnie, że ma problem. Postan
        > owiliśmy wprowadzić radykalne kroki, odstawienie alkoholu włącznie z przeszukiw
        > aniem czy go nie przemyca.
        > Zobaczymy, co dalej.
        _______________________________________.
        Nic bardziej blednego, jak kontrola alkoholika...!
        Zacznij uczeszczac na Mityngi Al-Anon...
        A...
      • elfkabezhaltera Ostrożnie ... 22.01.11, 21:15
        Nie podoba mi sie liczba mnoga. To ON ma odstawić alkohol.
        Co do rewizji osobistych - to mi się nie podoba.
        Moim zdaniem to:
        1 - okazja do picia - "żona zabrania mi pić", a nie - chcę niepić;
        2 - zdjęcie z niego odpowiedzialności - to ON ma sie pilnować. Jesli się nie upilnuje, wtedy konsekwencje - "bujaj wory i za drzwi!"
    • pierzchnia Re: czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu? 22.01.11, 22:18
      Wielu ludzi po pracy pije piwo i ten codzienny rytuał, z czasem przemienia się, w uzależnienie.
      Właśnie, w ten sposób producenci alkoholu nabijają swoje kabzy - pewny pieniądz, a hasełko zawsze można jakieś dorobić np:
      Alkohol jest dla ludzi.
      Dla dogorywających mają tanie nalewki - jak żerować to do końca.
      Ci, którzy już nie piją, również zapłacili wysoką cenę i właśnie dlatego dzielą się swoim doświadczeniem z innymi.
      • sabinac-0 Re: czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu? 23.01.11, 20:03
        Do augustowych siedmiu powodow do picia w tygodniu (poniedziale, wtorek... i tak do niedzieli) doloze osmy pierzchniowy "to wszystko przez tych krwiozerczych producentow".
        • aaugustw Re: czy to jest faza ostrzegawcza alkoholizmu? 23.01.11, 20:11
          sabinac-0 napisała:
          > Do augustowych siedmiu powodow do picia w tygodniu (poniedziale, wtorek... i ta
          > k do niedzieli) doloze osmy pierzchniowy "to wszystko przez tych krwiozerczych
          > producentow".
          ________________________.
          No i zlapali Cie - Pierzchnia...! ;-)
          A...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka