Dodaj do ulubionych

a jeżeli jestem alkoholikiem to co?

29.01.13, 23:03
Tak sobie czytam o uzależnieniach i się zastanawiam. Czy wypijając codziennie po 2 piwa jestem alkoholikiem?
Własnie siedzę przy kompie. Piszę, szukam, czytam, pracuję. I popijam piwko. Jedno a potem drugie. Na wekendzie czasem zaszaleję i wypije jeszcze trzecie. Ale za to regularnie. Codziennie. od kilku lat.
Czy jestem alkoholikiem?
A jeżeli jestem to co z tego wynika ? Mam pracę. Mam rodzinę. Mam dom. Czy te piwa mi na coś szkodzą? Czy bycie takim alkoholikiem jest szkodliwe ? Z żoną układa mi się bardzo dobrze - choć jak to w małżeństwie czasem są kłótnie. 2-3 razy do roku jakieś głośnejsze. Czasem krzyknę na dzieci. przemocy fizycznej nie ma. Od ponad 5 lat nawet klapsa żadne z potomków nie dostało.

tak w skrócie widzę swoje życie. Tylko czy to alkoholizm? Czy groźny? Szukać pomocy? Co z tego może się rozwinąć?
Ciekaw jestem opinii.
Obserwuj wątek
    • deoand Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 29.01.13, 23:39
      lepiej wciskaj bracie hamulec i ćwicz przerwy w piciu bo inaczej za rok za dwa i zacznie się zjazd po równi pochyłej . Nie ty pierwszy i nie ostatni !!
    • 7zahir Zrób sobie testy 30.01.13, 08:21
      www.alkoholizm.eu/?sel=testy
      i poczytaj tu:
      www.alkoholizm.eu/?sel=etapy
    • wolfbreslau Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 30.01.13, 10:31
      Tylko czy to alkoholizm? Czy groźny? Szukać po
      > mocy? Co z tego może się rozwinąć?
      nie wiem, bo nigdy tak nie pilem. jak pilem to od razu "na całego".od samego poczatku, gdy mialem nascie lat.
      ja bym nie demonizowal w Twoim przypadku. a poniewaz nie wierze w "profilaktyczne" zaniechanie picia okazjonalnego, samo sie okaze co i jak. jak pisal Deo za rok, dwa, albo i wcale.w mojej najblizszej rodzinie, nie ma i nie bylo zdaje sie alkoholikow. za to byli faceci ,co regularnie wypijali wino, 50-tke wodki do obiadu. wyp[ijali regularnie piwo i nie mialo to zadnych konsekwencji "uzaleznieniowych" dla nich i ich rodzin. trwalo to latami i bylo git.
      jedni sie uzalezniaja inni nie. to taka zagadka. nikt nie zna czemu tak jest.ale skoro juz drążysz ten temat pod wlasnym kątem, to i cos moze jest na rzeczy i cos tam w sumieniu skrzeczy. bo inaczej nie chce mi sie wierzyc, ze ktos ot tak na wszelki wypadek, bez drastycznej przyczyny zaczyna drążyc taki temat.
      ale to moje zdanie i nie opieram go o zadne teorie i autorytety.
      hey
      • ta_ruda Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 01.02.13, 15:36
        odbiegajac od tematu troche - czy nie wierzysz takze w profilaktyczne jedzenie zdrowego jedzenia i ograniczania sobie ilosci kalorii po to aby nie miec nadwagi?

        Czy zaczynac zdrowo jesc powinnam dopiero w mamencie jak bede miala problem? Czy moze powinnam sie odzywiac racjonalnie i zdrowo 'od zawsze'?

        wolfbreslau napisał:

        . a poniewaz nie wierze w "profilaktycz
        > ne" zaniechanie picia okazjonalnego,
    • dydaki Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 30.01.13, 11:08
      cóż, spróbuj przestac pić dłuższy czas. teraz za chwilę zacznie się post- jeśli jesteś katolikiem to możesz sobie założyć taką obietnicę że w Poście żadnego alkoholu nie bierzesz do ust.
      i zobaczysz, czy jesteś w stanie wytrzymać bez skutków ubocznych dla siebie, bez rozdrażnienia, parcia na napicie się itd

      moj znajomy też zaczynał od piwka dziennie dla przyjemności. od czasu do czasu, poźniej codziennie, teraz jak przyjeżdża w odwiedziny, to zostaje po nim wielka reklamówka puszek i co rusz wychodzi z domu na papieroska, do samochodu... bo tam ma poutykane w kątach piwko które może spokojnie wypić i nikt mu głowy nie suszy że za dużo.. nie muszę mówić, że żona coraz częściej myśli o rozwodzie.



    • jerzy30 swiatelko zólte przygasa 30.01.13, 18:27
      i zaczyna blyskac czerwone
      • grazkavita Re: swiatelko zólte przygasa 30.01.13, 22:43
        Myślę, że nie jesteś jeszcze alkoholikiem, ale warto dbać o zdrowy styl życia i nie pic piwa codziennie, bo to zapach z buzi nie ten i relaks nie najlepszy, choć łatwy, nie przeczę...
    • trepxe Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 30.01.13, 22:36
      Przecież to Twoje życie, zrób z nim co chcesz. To również Twoje dzieci, możesz je wychowywać nawet po pijanemu. Tylko jak obudzisz się z ręką w nocniku to nie płacz, miej ambicję. Chcesz żyć krótko i "słabo", nie chcesz nic czuć, będąc podpitym, twój biznes. Moja córka woli trzeźwego ojca ale jeżeli Twoje dzieci nie to tez maja do tego prawo. Nie każdy musi być ładny, mądry i bogaty. Głupi, chorzy i biedni tez są potrzebni. Pozdrawiam.
    • bananarama-live Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 03.02.13, 17:16
      Przestań pić te piwka i zobaczysz czy to groźne.
    • little-body Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 04.02.13, 15:41
      Codzienne picie alkoholu nie robi od razu z Ciebie alkoholika. pamiętajmy, że alkoholizm to choroba, możesz pić codziennie i nim nie być, a możesz pić raz na dwa tygodnie i być uzależniony. tutaj chodzi o mechanizmy, zrób test: jeśli jesteś w stanie przez 2 tygodnie nie pić alkoholu, nie czujesz się zdenerwowany, sfrustrowany, nie szukasz byle wymówki by się napić to prawdopodobnie nie masz problemu z alkoholem.
      Alkoholikiem nie musi być też tylko menel spod sklepu, bez domu, rodziny, może to być każdy z nas! bogaty prawnik, czy dobrze uczący się student, albo doskonała matka i piękna, bogata kobieta. Często nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy, że osoby chore są tak naprawdę najbardziej normalnymi osobami i nigdy byśmy ich o chorobę nie podejrzewali.
      • little-body Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 04.02.13, 15:43
        sprawdź też, czy potrafisz funkcjonować bez alkoholu, sprobuj posłuchać siebie, czy alkohol nie kieruje Twoim życiem, czy nie dostosowujesz całego swojego życia pod picie
    • aaugustw Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 05.02.13, 21:50
      felicita0 napisał(a):
      > Tak sobie czytam o uzależnieniach i się zastanawiam. Czy wypijając codziennie
      po 2 piwa jestem alkoholikiem?
      ______________________________________________.
      Po pierwsze to ty sam musisz wiedziec, czy nim jestes...!
      Po drugie jestem pewien, ze klamiesz mowiac "dwa piwka" dziennie.
      A...
      Ps. dla mnie jestes drobnopijoczkiem...!
      • little-body Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 21.02.13, 09:37
        niezależnie czy jesteś czy nie, na pewno jesteś na dobrej drodze, żeby być. ale skoro zaczynasz się nad tym zastanawiać i chodzi Ci to po głowie, to na pewno skonsultuj się ze specjalistą od uzależnień, niech on pomoże Ci odpowiedzieć sobie na to pytanie.
        • pierzchnia Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 22.02.13, 19:05
          Gdyby porównać kiedyś - moje picie do picia niejakiego Bulaja, to byłbym prawie czysty jak łza.
          Ten człowiek wychyla dziennie 12 - 15 piw i nie panuje już nad własną fizjologią - ja nigdy nie potrafiłem zrozumieć, u niego, tego ogromnego potencjału, przez który musiał się upijać do utraty przytomności.
          Mnie wystarczały dwa - trzy piwka i było OK, chociaż czasem były i większe ilości.
          Pomimo tych wielkościowych różnic byłem świadom swojego uzależnienia.
          Najgorszą rzeczą było wtedy to, że zatracałem wszelkie chęci do działania - kompletny zwis...
          Innymi słowy - uzależnienie nie zawsze musi być aż tak skrajne jak u mojego kolegi i dlatego wszelkie porównania nie mają sensu.
          Na dzień dzisiejszy nie obawiam się alkoholu jako takiego, bo na tyle poznałem siebie, że potrafiłem tę "minę" rozbroić.
          Okazuje się jednak, że to za mało - muszę odrobić kolejną lekcję, bo ja tylko posprzątałem na zewnątrz.
          • aaugustw Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 23.02.13, 13:05
            pierzchnia napisał:
            > ... Innymi słowy - uzależnienie nie zawsze musi być aż tak skrajne jak u mojego kol
            > egi i dlatego wszelkie porównania nie mają sensu.
            > Na dzień dzisiejszy nie obawiam się alkoholu jako takiego, bo na tyle poznałem
            > siebie, że potrafiłem tę "minę" rozbroić...
            ______________________________________________________.
            Bardzo mi sie spodobala ta dojrzala i trzezwa wypowiedz...
            We Wspolnocie AA jedynym warunkiem przynaleznosci do
            Niej jest chec zaprzestania picia. (Tradycja Trzecia AA...!).
            Nie jest waznym ile kto wypijal i na jakim byl etapie picia !
            A...
            • pierzchnia Re: a jeżeli jestem alkoholikiem to co? 23.02.13, 14:24
              W przypadku mojego kolegi mamy do czynienia, jak to określasz, z nadętym ego - niestety.
              Zmusić go do leczenia nie można bo jego baba opiekuje się nim jak małym dzieckiem - kompensując, w ten sposób, swoje niespełnione uczucia macierzyńskie.
              Ponadto on się uważa za takiego geniusza, że z każdej opresji jest się w stanie wydostać - żyje w surrealizmie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka