Dodaj do ulubionych

Pies i wilk

06.07.14, 17:24
Mysle ze ani Pan Mickiewicz ani La Fontaine nie mieliby nic przeciwko zamieszczeniu tego wspanialego kawlka poezji-satyry na tym forum.


Jeden bardzo mizerny wilk - skóra a kości,
Myszkując po zamrozkach, kiedy w łapy dmucha,
Zdybie przypadkiem brysia jegomości,
Bernardyńskiego karku, sędziowskiego brzucha:
Sierść na nim błyszczy gdyby szmelcowana,
Podgardle tłuste, zwisłe do kolana.
— «A witaj, panie kumie!! witaj, panie brychu!
Już od lat kopy o was ni widu, ni słychu,
Wtedyś był mały kondlik — ale kto nie z postem,
Prędko zmienia figurę!
Jakże służy zdrowie?»
— «Niczego» — brysio odpowie.
I za grzeczność kiwnął chwostem.
— «Oj! oj!... niczego! — widać ze wzrostu i tuszy! —
Co to za łeb — mój Boże! choć walić obuchem —
A kark jaki! a brzuch jaki!
Brzuch! niech mnie porwą sobaki,
Jeżeli, uczciwszy uszy,
Wieprza widziałem kiedy z takim brzuchem!»
— «Żartuj zdrów, kumie wilku; lecz mówiąc bez żartu,
Jeśli chcesz, możesz sobie równie wypchać boki».
— «A to jak, kiedyś łaskaw?» —
— «Ot tak - bez odwłoki
Bory i nory oddawszy czartu
I łajdackich po polu wyrzekłszy się świstań,
Idź między ludzi - i na służbę przystań!»
— «Lecz w tej służbie co robić?» — wilk znowu zapyta.
— «Co robić? — dziecko jesteś - służba wyśmienita —
Ot jedno z drugim nic a nic!
Dziedzińca pilnować granic,
Przybycie gości szczekaniem głosić,
Na dziada warknąć, Żyda potarmosić,
Panom pochlebiać ukłonem,
Sługom wachlować ogonem.
A za toż, bracie, niczego nie braknie:
Od panów, paniątek, dziewek,
Okruszyn, kostek, poliwek,
Słowem, czego dusza łaknie».
Pies mówił, a wilk słuchał: uchem, gębą, nosem,
Nie stracił słówka; połknął dyskurs cały
I nad smacznej przyszłości medytując losem,
Już obiecane wietrzył specyjały!
Wtem patrzy... «A to co?» — «Gdzie?» — «Ot tu, na karku».
— «Eh, błazeństwo!...» — «Cóż przecie?» — Oto, widzisz, troszkę
Przyczesano, — bo na noc kładą mi obróżkę,
Ażebym lepiej pilnował folwarku!»
— «Czy tak? Pięknąś wiadomość schował na ostatku».
— «I cóż, wilku, nie idziesz?»
— «Co nie, to nie, bratku:
Lepszy w wolności kęsek lada jaki
Niźli w niewoli przysmaki» —
Rzekł — i drapnąwszy co miał skoku w łapie,
Aż dotąd drapie!
Obserwuj wątek
    • finlandia07 Re: Pies i wilk 06.07.14, 17:30
      Mialo byc "kawalka" a nie kawlka....
      • wolfbreslau Re: Pies i wilk 09.07.14, 08:04
        cos pokaze...nieco brutalne...jak to ruskie zabawy na sniegu.ale daje do myslenia. :-)
        www.youtube.com/watch?v=6LajLu2E1xc
        trzeźwiejący bohater w pampersie
        • aaugustw Re: Pies i wilk 09.07.14, 10:00
          wolfbreslau napisał:
          > cos pokaze...nieco brutalne...jak to ruskie zabawy na sniegu.ale daje
          do myslenia. :-)
          > <a href="www.youtube.com/watch?v=6LajLu2E1xc" target
          _________________________________________.
          Taaak... - Mnie to dalo duzo do myslenia o tobie...! :-(
          A...
          • wolfbreslau Re: Pies i wilk 09.07.14, 10:15
            aaugustw napisał:


            > Taaak... - Mnie to dalo duzo do myslenia o tobie...! :-(
            > A...

            no cóż...to krzyzówka jak sądze wilka z rosyjska łajką, lub samojedem...i amstaff
            • grazkavita Re: Pies i człowiek 10.07.14, 20:22
              Zwierzęta dzikie zabijają żeby jeść, a człowiek je tresuje, aby zabijały dla rozrywki....Wstrętne!!!! Kiedyś oglądałam film o tym jak ludzie obojętnie przechodzili obok przejechanego dziecka na ulicy, które jeszcze żyło, niestety zostało przejechane po raz który na śmierć...Pies tez został przejechany, ale jakieś inne psisko podeszło bliżej i zaciągnęło je na pobocze... Wczoraj w dzienniku relacjonowano jak syn przykuł łańcuchem ojca pijaka, tak aby ten nie miał dostępu do alkoholu...Ludzie ludziom gotują ten los...Natychmiast sobie przypomniałam mój post o tym , że klin klinem trzeba wybijać...Musi być przecież jakaś granica między łajdactwem , a konsekwencją...
              • aaugustw Pies i człowiek, czyli; kto jest kim...!? :-( 10.07.14, 21:20
                grazkavita napisała:
                > ... Musi być przecież jakaś granica między łajdactwem , a konsekwencją...
                _____________________________________________________________.
                Ona znajduje sie pomiedzy trzezwa swiadomoscia a pijanym zachowaniem..!
                A...
              • wolfbreslau Re: Pies i człowiek 10.07.14, 21:39
                grazkavita napisała:
                ..Musi być przecież jakaś granic
                > a między łajdactwem , a konsekwencją...

                kiedys moze i była...teraz obowiazuje relatywizm
                • aaugustw wilk i człowiek...! 10.07.14, 22:15
                  grazkavita napisała:
                  > ..Musi być przecież jakaś granica między łajdactwem , a konsekwencją...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  wolfbreslau na to odpisał:
                  > kiedys moze i była...teraz obowiazuje relatywizm
                  _______________________.
                  Dodaj, ze mowisz o sobie...!
                  Dobranoc: A...
                  • wolfbreslau Re: wilk i człowiek...! 11.07.14, 06:10
                    aaugustw napisał:


                    > Dodaj, ze mowisz o sobie...!
                    > Dobranoc: A...

                    ch... z wami, bog z nami....to Twoja granica ? :-)
              • wolfbreslau Re: Pies i człowiek 11.07.14, 07:34
                grazkavita napisała:

                Kiedyś oglądałam film o tym jak ludzie obojętnie przecho
                > dzili obok przejechanego dziecka na ulicy, które jeszcze żyło, niestety zostało
                > przejechane po raz który na śmierć.

                pracowalem kiedys w takim kraju, gdzie na poboczach dróg lezeli niekiedy ludzie. przewaznie umierali. okoliczni mowili na nich: "dzudzu"- nieczyści/jakos tak /...nie wolno bylo ich dotknać zblizyc sie do nich. mieli umrzec sami sobie, lub cokolwiek innego . szefostwo firmy nas przestrzeglo, a wlasciwe wydalo nakaz, ze mamy sie do tej tradycji dostosowac...bo inaczej grozi to nieobliczalnymi konsekwencjami.
                • wolfbreslau Re: Pies i człowiek 11.07.14, 07:55
                  zeby jednak nie tracic nadziei : oto moj ulubieniec
                  czekam na miot i wtedy takie sobie wybiore gamonia :-)
                  www.youtube.com/watch?v=u3nk4bWALDw
                  • aaugustw Re: Pies i człowiek 11.07.14, 09:10
                    wolfbreslau napisał:
                    > zeby jednak nie tracic nadziei : oto moj ulubieniec
                    > czekam na miot i wtedy takie sobie wybiore gamonia :-)
                    ____________________________________________.
                    Wiesz, ze ta rasa madrzejsza jest od ciebie, znaczy sie,
                    chcialem powiedziec od prawdziwego wilka...!?
                    A...
                • aaugustw Alkoholizm i 11.07.14, 09:08
                  wolfbreslau napisał:
                  > pracowalem kiedys w takim kraju, gdzie na poboczach dróg lezeli niekiedy ludzie
                  > . przewaznie umierali. okoliczni mowili na nich: "dzudzu"....
                  _________________________________________________________________.
                  Ja takze pracowalem i zylem "...dziesci" lat w kraju, w ktorym po dzien dzisiejszy
                  smiertelnie chorzy ludzie obchodzeni sa z pogarda, nazywajac ich pijusami...! :-(
                  A...
                  • wolfbreslau Re: Alkoholizm i 11.07.14, 10:09
                    aaugustw napisał:

                    >> Ja takze pracowalem i zylem "...dziesci" lat w kraju, w ktorym po dzien dzisiej
                    > szy
                    > smiertelnie chorzy ludzie obchodzeni sa z pogarda, nazywajac ich pijusami...! :

                    no i czesto sam dajesz tego przyklad na tym forum piszac tak o innych, ktorych nie znasz, ale wystawiasz im swoje cenzurki ...zajmij sie soba i swoim alkolandem
                    a mnie tam i tak wisi czy pinczer jest ode mnie madrzejszy, czy na odwrot...bo to jest milosc od pierwszego wejrzenia, a nie hitlerjugend cymbale :-)
                    • aaugustw Tu odwrotu nie ma... 11.07.14, 10:37
                      wolfbreslau napisał (do A...):
                      > ... mnie tam i tak wisi czy pinczer jest ode mnie madrzejszy, czy na odwrot...bo
                      > to jest milosc od pierwszego wejrzenia, a nie hitlerjugend cymbale :-)
                      _______________________________________________________.
                      Porownanie, ktore tylko potwierdza to co juz wczesniej napisalem w
                      temacie madrosci...!
                      A...
                      Ps. Sprobuj z marchewka, jak wisi...!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka