Dodaj do ulubionych

Absurdy detoksykacyjne

23.09.14, 12:12
Zakładam nowy wątek - może nikt go nie zapaprze osobistymi dywagacjami.
Zakładam go, gdyż powinno się pamiętać o konieczności zmiany systemu profilaktyki i leczenia alkoholizmu tak, aby był przyjazny alkoholikowi, nie zaś beneficjentom systemu, urzędnikom, terapeutom, psychiatrom oraz "detoksowym" internistom.

Tak dalej być nie musi. Nie musimy my wszyscy marnotrawić ciężko wypracowanych składek zdrowotnych na coś, co nie tylko nie pomaga, ale często szkodzi.

Po pierwsze: mówiąc o detoksykacji - nie mam na myśli zlikwidowania oddziałów, ale o zmianę perspektyw - np. wprowadzenie możliwości detoksykacji w domu pacjenta dla osób, które mają po temu warunki. Trzeba to wymóc na "ludziach systemu".

Zgodnie z literaturą specjalistyczną - a link podałam w wątku "10 dni detoksu" (tam też w bibliografii można znaleźć literaturę angielskojęzyczną) - wyraźnie stwierdza się, że osoby bezdomne lub samotne powinny znaleźć się w szpitalu. Uważam, że właśnie tacy powinni być bezwarunkowo umieszczani na oddziale - owi żywiący się śmietnikowymi odpadkami, brudni, oblezieni przez robactwo, niezdolni do samodzielnej egzystencji. Szkoda, aby ich miejsce zajmowali ludzie zdrowi, ale po prostu skacowani. Szpitale nie są od leczenia kaca.

"Ludzie systemu" nie zawsze odnoszą zwycięstwo. Świadczy o tym pewna historia sprzed sześciu lat. Pamiętacie bitwę o esperal w polskim sejmie?

Przypominam:
orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/3892EC79
Interpelacja posłanki Krystyny Grabickiej w sprawie wycofania ze sprzedaży specyfiku esperal używanego przy leczeniu choroby alkoholowej.

Odpowiedź:
orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/0169A444
w sprawie wycofania ze sprzedaży specyfiku esperal używanego przy leczeniu choroby alkoholowej.

Dwaj "ludzie systemu" zadecydowali za alkoholików, no bo - i tu ujęli samą prawdę - "leczenie esperalem jest wręcz szkodliwe, bowiem demotywuje pacjenta do podjęcia psychoterapii uzależnienia" - a potem to litanijka szkodliwości jak u nas w przypadku leczenia baclofenem.

I co? Środowisko esperalistów (a wśród nich wielu systematycznie zaszywających się lekarzy) odniosło zwycięstwo i korzysta z esperalu - no chyba że teraz wolą baclofen.

Należy zatem domagać się krótkich terapii i finansowania domowego odtruwania. System musi pęknąć - i pęknie. Mam taką nadzieję :-)
Obserwuj wątek
    • e4ska Detoksykacja domowa w UK 23.09.14, 12:19
      Tak się ciekawie złożyło, że na jednym z for pojawił się wątek o domowym detoksie - jak to wygląda w Wielkiej Brytanii?

      Fantastyka?
      www.alko.fora.pl/wspoluzaleznienie-koalkoholizm,15/detox-domowy-czego-sie-moge-spodziewac,6009.html
    • wolfbreslau Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 13:40
      e4ska napisała:

      > Zakładam nowy wątek - może nikt go nie zapaprze osobistymi dywagacjami.
      >
      no to skoro nie "osobistymi" , to o czym ma byc ten wątek?
      patologie szpitalne w polsce wystepowaly zawsze. mamy chory i urojony system. lekarz jest w nim beneficjentem. nie dalej jak w sobote bylem w Przysusze/ takie miastko w polsce pod radomiem/- otoz!. nikt nie zarzuci ordynatorowi tamtejszego / i nie tylko szpitala/ korupcji lapownictwa ..bo mehcanizm jest prosty; idziesz na prywatne konsultacje po 160 zlotych razy 4 i trafiasz potem z pominieciem innych procedur na jego odzial...proste?
      proste
      patologia jest patologia....a nie zasada detoxu.
      na stacjach metra w warszawie sa skrzynki z defibrylatorami, jakby komu serce pikalo. ale takim samym "defibrylatorem" w potsaci paralizatora moge kogos wyslac do Bozi :-__
    • wolfbreslau Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 13:43

    • wolfbreslau Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 13:55
      jak to nazwala pewna tutejsza ...
      :exhibicjonizm :
      syn mnie zebral ze styropianu na pewnej warszawskiej budowie, na ktora dostalem sie i tak po znajomosci :-)
      jako kopacz rowów i cieć od wszystkiego. spałem tam w klicie 3 na 4 metry na styropianie ogrzewczym elewacyjnym, a ze ssławnym wlascicielem wypijałem od czasu do czasu butelke greckiego wina, lub zamawialem mu taxi, lub parkowalem jago Hammera-3 :-)
      kosszmar,,,idiota sam nie potrafil zaparkowac samochodu ..
      .dla mnie samochod ma 12 m. dlugosci i 20 ton wagi :-)
      merium exhibicjonizmu :
      syn mnie stamtad zabral, bo mnie postanowil ratowac od smierci w rynsztoku.....prawie mu sie udalo :-)
      na Sobieskiego mnie olali. na Goplanskiej wysmiali, u markotowcow na Annopolu bylem i ucieklem sam....trafilem do czubków w Zabkach w Drewnicy
      400 metrow od swojego dawnego domu.
      gdy wychodzlem stamtad trzezwy jak nigdy: pani , ktora byla niejako kwatermstrzem pijaków i nie tylko....powiedziala mia" cos ty z siebie robil darek?, nie wracaj tu nigdy !
      to byla Jola..chodzilismy razem na wywiadówki dzieci.
      koszmar? exbinicjonizm?
      pijacki banał
    • wolfbreslau Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 14:02
      e4ska napisała:

      > Zakładam nowy wątek - może nikt go nie zapaprze osobistymi dywagacjami.

      nie chcesz osobistych dywagacji?
      to zacznij od siebie ....od niedywagowania :-)
      bzdetem jest mówić : wszyscy lekarze to h...e .....tylko czesc z nich ma to co napisalem
      reszta to ku... :-)))
      eufemizm analny _0
    • wolfbreslau Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 14:04
      bylas Eska na detoxie , na terapii, na mityngach, na baclofenowej terapii, na hellingerze, na wizytach w zakroczymiu, na technice pozbawiania sie nadwagi, na ch...ach mujach?
      nie ....i
      przy tym pozoztań :-)
      na "nie "
      • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 14:42
        Przepraszam uprzejmie, a w Krużewnikach był?
    • aaugustw Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 15:32
      e4ska napisała:
      > Zakładam nowy wątek... - może nikt go nie zapaprze osobistymi dywagacjami.
      > Zakładam go, gdyż powinno się pamiętać o konieczności zmiany systemu
      profilaktyki i leczenia alkoholizmu...
      __________________________________________________________________.
      Juz na samym poczatku blad myslowy i brak znajomosci o chorobie alkoholowej...!
      Detoks nie sluzy leczeniu alkoholizmu...
      A...
    • aaugustw Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 15:35
      e4ska napisała:
      > Należy zatem domagać się krótkich terapii i finansowania domowego odtruwania. S
      > ystem musi pęknąć - i pęknie. Mam taką nadzieję :-)
      ________________________________________________________________.
      Z tym sie zgadzam... - Krotkie terapie, nie przekraczajace 5 miesiecy (dla alko).
      A...
      • iskram Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 15:44
        tak i zainteresowany niech wskaze uprawniony zakład pogrzebowy do pochówku !
    • wiedza_to_podstawa Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 16:34
      Tak dalej być nie musi. Nie musimy my wszyscy marnotrawić ciężko wypracowanych składek zdrowotnych na coś, co nie tylko nie pomaga, ale często szkodzi.

      Czy ktoś stąd wybiera się na detoks?
      Apropos tych ciężko wypracowanych składek zdrowotnych, być może ciężko, ale dziadosko mało. Na detoks akurat! Gdy pomyśleć o leczeniu fizycznych chorób wynikających z nałogu, od zmian w mózgu począwszy na marskiej wątrobie skończywszy, składka zionie gigantycznym debetem. Z mojej wiedzy, nie ma takiego leczenia w systemie, które można by uznać jedynie za bezpieczne. Mam na myśli wszelkie lecznictwo oparte na farmakologii.

      np. wprowadzenie możliwości detoksykacji w domu pacjenta dla osób, które mają po temu warunki. Trzeba to wymóc na "ludziach systemu"

      Zabawne te apele w kraju w którym karetki zbyt późno docierają do umierających dzieci.
      A z drugiej tragiczne. Co by było gdyby zaczęły jeździć do skasowanych ludzi? Zamiast do tych rzeczywiście potrzebujących pomocy.
      System z pewnością pęka, ale nie w tym kierunku! Rzekłabym nawet, że w odwrotnym.
      Kto powinien niech skona jak najszybciej i nie zawraca głowy :-(


      • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 16:53
        Ludzie idą do lekarza, bo kolano np. łupnęło, a tu wyrok:
        "Proszę się zgłosić na zabieg za 8 lat"
        Tak też było z tą babcią, której historię pokazała wczoraj telewizornia - na szczęście kobieta do zdrowia doszła własnym sumptem i kiedy, po tych kilku latach, całkiem ozdrowiała NFZ przysłał jej zaproszenie na operację.
        LECZ SIĘ SAM!
        • wiedza_to_podstawa Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 19:09
          Najczęściej wygłaszaną pretensją społeczną jest:
          - a taki pijak to chodzi, nikomu nic dobrego nie uczyni, a żyje!
          - taki porządny człowiek umarł, osierocił dzieci, a temu pijusowi nic!
          - muszę zacząć pić, żeby MOPS mi pomógł!
          - o pijaków to dbacie, a normalnych ludzi macie gdzieś!
          - przez tych pijaków tyle nieszczęść!

          Dużo sensowniej zmieniać wizerunek alkoholików w odbiorze społecznym, niż rozpychać się z tak dziwnymi pomysłami jak - dofinansowanie detoksów jako wizyty domowej.
          Jak miał na kaca, to niech ma na prywatny detoks!
          Pełno takich! I w ich interesie jest to, aby klient pił nadal. Nic tak nie wpływa na rozwój biznesu, jak stała klijentela. A jak nie ma na detoksów to niech cierpi nic tak nie przekonuje o nałogu jak cierpienia kacowe, ciągi, męki! Żaden baclofen, żaden esperal, żadna kroplówka, żadne relanium.
          • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 21:28
            To takie Kalosze szczęścia - Andersena.
            Dopóki, choćby przez chwilę, nie ponosisz czyjegoś wnętrza - niczego nie zrozumiesz.
            Społeczne pieniądze zawsze były sprzeniewierzane i pewnie, gdyby mogli to, emerytur wypracowanych za PRL-u nie wypłaciliby - jedyne na czym mogli położyć łapę to na leczeniu ze składek zdrowotnych.
            Na pijakach można dobrze zarobić - alkoholem z najniższej półki i leczeniem - bynajmniej nie tym domowym.
            • wiedza_to_podstawa Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 21:46
              [url=http:// leczyc.pl/ile-kosztuje-leczenie-uzaleznien/]Ile kosztuje leczenie uzależnień[/url]

              Z tym niczego nie zrozumiesz jeśli choć przez sekundę nie ponosisz czyjegoś wnętrza to przesada. Noszenie czyjegoś wnętrza nie jest możliwe. Dźwiganie własnego wystarczy, aby zrozumieć to co do życia potrzebne ;-) innych wystarczy szanować!
              • iskram Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 21:49
                :-)))
                • iskram Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 21:53
                  Kto wie , Krzys jest dwa razy starszy od swej siostry . Siostra ma siedem lat , ile lat bedzie miał Krzys, kiedy siostra osiągnie wiek czterdziestu lat?
                  • wiedza_to_podstawa Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 22:01
                    47 ;-)
                    • iskram Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 22:05
                      :-))
              • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 21:54
                "Innych wystarczy szanować"
                Szanujesz wszystkich - jeżeli tak to za co?
                • wiedza_to_podstawa Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 22:06
                  Szacunek to postawa.
                  Pytanie - za co? Nie ma racji bytu. Jest, albo jej nie ma.
                  • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 22:15
                    Szacunek nie jest postawą - to uznanie, poważanie...
                    Nie można szanować kogoś bez powodu.
                    Postawa to określone działanie.
                    • wiedza_to_podstawa Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 22:28
                      Postawa to konkretna decyzja o byciu takim, a nie innym człowiekiem.
                      Ja wybralam bycie człowiekiem szanujacych innych ludzi.
                      To bardzo ułatwia stosunki miedzy ludzkie.
                      Warunek - trzeba szanować siebie i tylko w tym przypadku wiedzieć za co?
                      To bardzo zbliżone do Miłości. Nie kocha się za coś!
                      Mowie o dojrzałej Miłości, a nie milostkach, romansach, jej głodach, pragnieniach, deficytach.
                      Szanowanie za coś, jest taką samą niefojrzałoscią.

                      Ale, ale...bo zaraz będziemy mieli kolejny wątek detoksowy :D
                      • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 22:42
                        Postawa może wynikać z szacunku albo np. z nienawiści, a zatem musi być czymś napędzana.
                        Miłość z szacunkiem nie ma nic wspólnego tak samo jak nie ma nic wspólnego z obowiązkiem.
                        Zajrzyj, Wiedza, do słownika, bo mylisz pojęcia.
                        • wiedza_to_podstawa Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 22:54
                          Zostanę przy swoim. W kwestiach moralnych dokształcam się gdzie indziej!
                          Ty zostań przy swoich słownikach. Dodam, że to bardzo uboga wiedza, lub początkowa.
                          Żeby o pewnych kwestiach mówić trzeba je na potrzeby wstępnej edukacji definiować.
                          Żeby pewne kwestie zrozumieć trzeba żyć, doświadczać, poczuć, rozwijać.
                          Każdą definicje idzie obalić podczas doświadczania życia. Inaczej szacunek będzie definiować filozof, inaczej etyk, inaczej psycholog, inaczej duchowny, inaczej reżyser. To bardzo plastyczne pojęcie. Nie matematyczne...
                          • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 23:05
                            Przecież nie zamierzałem Cię urazić.



                            • wiedza_to_podstawa Re: Absurdy detoksykacyjne 24.09.14, 09:01
                              Skąd pomysł, że mnie uraziłeś?
                              Mnie trudno urazić, bo dużym szacunkiem traktuje siebie!
                              Brak wiedzy lub doświadczenia, niedojrzałość u innych z pewnością nie może być tego powodem.
                              • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 24.09.14, 10:45
                                Cieszę się, że Cię nie uraziłem, bo ja, chociaż nie wszystkich szanuję, jestem otwarty na ludzi.
                                Najważniejsze jednak żebyś nie widziała psa kiedy mówię np. o krowie.

                                "Postawa to konkretna decyzja o byciu takim, a nie innym człowiekiem.
                                Ja wybralam bycie człowiekiem szanujacych innych ludzi.
                                To bardzo ułatwia stosunki miedzy ludzkie."

                                Zatem Twoja postawa, wynikająca, jak rozumiem, ze światopoglądu, jest pewnego rodzaju strategią, dyplomacją.
                                • wiedza_to_podstawa Re: Absurdy detoksykacyjne 24.09.14, 11:46
                                  Kiedy mowa o szacunku, nie czytam w twoich słowach innego pojęcia, np. Akceptacji,/pies-krowa/ ale twoje rozumienie tego terminu. Kiedy piszę jak ja pojmuje szacunek, pisze o swoim jego pojmowaniu. Twoja niezgoda na moje rozumienie, czyni w twojej głowie wrażenie, że rozumiem to źle, podczas gdy to ty nie potrafisz zrozumieć mojego spojrzenia. Ja twoje rozumiem, ale uważam za zbyt płytkie.
                                  Szacunek nie jest dyplomacja!
                                  Dymplomacja to dyplomacja. Ona może mieć miejsce, pomimo braku szacunku.
                                  Szacunek to postawa, wobec każdego człowieka, którego spotkam na swojej drodze. Szanuje go bez względu na to kim jest, jaki jest, i co posiada. Decyduje się mieć Taja postawę zanim go spotkam. Dzieki temu nie szuflakuje go, nie oceniam, nie osadzam, nie lękam. Nie buduje barier. Nawet jak próbuje mnie krzywdzić, potrafię się obronić, nie tracąc do niego szacunku. Kto z nas nie zachował się jak idiota? Rozumiem, że zachowania ludzkie wynikają z bardzo wielu czynników. To, ze dziś przez chwile zachował się fatalnie, nie znaczy, ze jest taki całościowo. Z pewnością jest w nim masa fajnych rzeczy. Moja ocena nigdy nie będzie obiektywna. Mam dobre zdanie o ludziach. Widzę w nich dobre rzeczy, nawet jak je ukrywają ;-)
                                  • wiedza_to_podstawa prośba 24.09.14, 12:02
                                    Z powodu szacunku dla pani detoks, nie będę już pisać w jej wątkach ;-)
                                    Gdybyś chciał jescze pogadać załóż swój.
                                    • e4ska Re: prośba 24.09.14, 15:43
                                      Ten wątek już zapaprałaś.

                                      ale: podaj linki do moich głupich wpisów na "wielu forach"!!!

                                      Bo jeśli nie ma takich - to jesteś kłamczuchem, kłamczuchą, kłamczuszkierm - typową aówką jesteś, niewiedzo. No i odszczekać by wypadało, że straszną nieprawdą jest, jakoby...
                                      10-dniowy detoks dlatego tyle trwa, że nadziany finansowo z pijackich grosików wielki terapeuta życzy sobie, aby mu system podsuwał naiwnych bogatych do jego prywatnej kliniki. Z tego żyje - a nie on jeden. Fajną Strzyżynę też mu skasowali. Anioły muszą zmieniać trasę... paskudne państwo nie dało kaski na fantazje pana psychiatry od leczenia alkoholizmu.

                                      Biedne anioły... ani na rosół, ani na AA. Skubane...
                                      • wiedza_to_podstawa Re: prośba 24.09.14, 16:19
                                        Skoro się tak prosisz, to nie mogę tego zlekceważyć.
                                        Kłamstwem jest, że twierdziłam iż piszesz na wielu forach.
                                        Prawdą jest, że wyciągnęłam LOGICZNY wniosek z twojego stwierdzenia, że fora poświęcone alkoholizmowi cierpią na zastój z powodu atrakcyjnosci baclofenu :D żeby zdiagnozować zastój gdziekolwiek, trzeba tam bywać. To proste jak drut. Ja na takich forach nie bywam, ale widzę masę takich grup na FB. Powiedz kto normalnych chciałby czytać twoje aroganckiego, pełne agresji wpisy? Jak może po przebywać w fajnym i przyjaznym gronie ludzi? Dlatego tu taki mały ruch. Stwierdzając - że nie tylko czytasz, ale i piszesz - wobec sugestii Augusta, że to twój pobyt w takim miejscu, jest forma korzystania ze wsparcia, miałam na myśli tylko i wyłącznie to miejce. Nie mam nic wspólnego z twoja naditerpretacja, i jeżeli ktokolwiek, cokolwiek miałby tu odszczekiwać to twoje szare komórki, bo to one robią ci takie psikusy.
                                        Kłamstwo to twoja codzienność!
                                        Dlaczego tak twierdze?
                                        Nie ma dnia, odkąd się tu pojawiam, podczas którego nie klamalabyś na mój temat!
                                        Nic z tego co piszesz o mnie nie jest prawdą, ani wiedzą uzyskaną ode mnie.
                                        Kiedy zaczniesz odszekiwać informacje wyssane z palca? Może nawet z palucha od stopy :D
                                        Ja rozumiem te prymitywne prowokacje, i ich cel. Nie mam zamiaru im ulegać!

                                        Na temat detoksów najwięcej słusznych uwag napisał wolf.
                                        Znam 100 - tki alkoholików, a tylko kilku korzystało z detoksu!
                                        Twoje rewelacje, są podobne do wiedzy jaką masz o mnie, nie znając mnie.
                                        To twory wyobraźni, podparte kilkoma faktami.

                                        End!
                                        • wiedza_to_podstawa franjda 24.09.14, 16:38
                                          Mam frajde kiedy wpis ujawni błędy...jak dziecko :D
                                          W tych nowych sprzetach jest tak, ze często wchodzą słowa domyślne pomimo juz napisanych.
                                          Gdy nie zwraca się na to uwagi, wychodzi jak wychodzi!
                                          Odkąd wiem, że to dla ciebie powód do kpin, tym bardziej nie zwracam uwagi :D
                                          Mam ubaw! Wyobrażam sobie jak unosi cię zarozumialstwo i pycha! Widzę cię w postaci balona... Dużego balona :D
                                          • wiedza_to_podstawa Re: franjda 24.09.14, 16:41
                                            Gdy pisalam Frajda weszło franca :D n zostało po poprawieniu... Niby sprzęt, a jaki domyślny ;-)
                                            • aaugustw Re: franjda 24.09.14, 17:00
                                              wiedza_to_podstawa napisał(a):
                                              > Gdy pisalam Frajda weszło franca :D n zostało po poprawieniu... Niby sprzęt,
                                              > a jaki domyślny ;-)
                                              _________________________________________________________________.
                                              Przestraszylem sie przez moment, bo pomyslalem, zeby tylko ta maszyna nie
                                              zmienila moich slow, ktore skierowalem do Eski: "...to jej drobnopijanstwo...!"
                                              na: "drobnomieszczanstwo", bo wtedy moglaby sie na mnie obrazic, a tego
                                              ja sobie nie zycze...! :-\
                                              A... ;-)
                                          • aaugustw Re: franjda 24.09.14, 16:50
                                            wiedza_to_podstawa napisał(a) - do eski:
                                            > ... Wyobrażam sobie jak unosi cię zarozumialstwo i pycha!
                                            Widzę cię w postaci balona... Dużego balona :D
                                            ________________________________________________.
                                            A ja dodatkowo wierze w to, ze kazdy uczestnik tego Forum
                                            czytajac teksty eski potrafi to latwo zauwazyc, takze ci - bez
                                            wyzszego wyksztalcenia, ale z "wyzsza szkola zycia" zauwaza
                                            tutaj latwo to jej drobnopijanstwo...! ;-)
                                            A...
                                            Ps. Ostatnio mam fajna fuche, wiec i malo czasu, ale SW zawsze
                                            postawi tu na drodze takich, ktorzy wyprostuja nowicjuszom jej teksty...! ;-)
                                          • e4ska Re: franjda 24.09.14, 17:28
                                            Moim zadaniem - oczywiście ubocznym - jest walka z systemem, który żre nasze pieniądze. Żre! Nie akceptuję takich w stylu naszego deosia, który niby to robi na cały oddział. A zwyczajnie nudzi mu się, bo nic nie robi.
                                            Ale jak kto trafi na oddział deosiów, to zaraz, jeszcze skacowqby, dowiaduje się, jak piękna jest trzeźwość w interpretacji deosiowatych psychologów.

                                            Więc ja piszę jedynie na tutejszym forum... I uważam, że trzeba to zmienić.

                                            Dobrze, bo idiocie zamknęli Strzyzynę. Przegrał z wszywaniem, przegrał z nami wszystkimi Takich uoasinych warto byłoby zamknąć w klatce - na dwa dni. Razem z deosiem. Ciekawe,n jaka arię by śpiewali. Strach się bać,,, .
                                            • iskram Re: franjda 24.09.14, 17:45
                                              A kto to jest deos ? masz jakieś prywatne anse. które to przysłaniają ci cały obraz rzeczywistosci - otrzachnij się Kobieto !
                                              • iskram Re: Dla kazdego co innego ! 24.09.14, 17:57
                                                Kazdy ma wybór swojej drogi !
                                            • aaugustw Re: franjda 24.09.14, 19:25
                                              e4ska napisała:
                                              > Moim zadaniem - oczywiście ubocznym - jest walka z systemem, który
                                              żre nasze pieniądze. Żre! Nie akceptuję takich w stylu naszego deosia...
                                              ____________________________________________________________.
                                              Eska, pewien wielki czlowiek (Goethe) powiedzial; "Szewcu, pozostan przy
                                              swoim rzemiosle", te slowa skojarzylem sobie po przeczytaniu twojej
                                              podworkowej polityki...
                                              A wogole to zauwazylem, ze ty jestes przeciwna wszystkiemu, nawet
                                              przeciwko takiemu wspanialemu ruchowi, jakim jest Wspolnota AA, ktorej
                                              uczestnicy (Anonimowi Alkoholicy) utrzymuja sie ze swoich wlasnych,
                                              dobrowolnych skladek...! - Dla mnie osobiscie to jest pijane podejscie do
                                              zycia - na sucho...! ;-)
                                              A...
                                            • wiedza_to_podstawa Re: franjda 24.09.14, 19:35

                                              Moim zadaniem - oczywiście ubocznym - jest walka z systemem

                                              [url=http:// youtu.be/XT-yBiUo-GY]Rozbujane betoniary![/url]

                                      • iskram Re: prośba 24.09.14, 16:37
                                        Eska przywołuję Cie do porzadku - zrób sama ze soba Go ,a potem pomóż innym ,bowiem widać jak na dłoni ze patrzysz tylko w jedną stronę i nie wiesz jak to działa!
                                      • boja55 Re: prośba 26.09.14, 15:13
                                        e4ska napisała:


                                        > 10-dniowy detoks dlatego tyle trwa, że nadziany finansowo z pijackich grosików
                                        > wielki terapeuta życzy sobie, aby mu system podsuwał naiwnych bogatych do jego
                                        > prywatnej kliniki. Z tego żyje - a nie on jeden. Fajną Strzyżynę też mu skasowa
                                        > li. Anioły muszą zmieniać trasę... paskudne państwo nie dało kaski na fantazje
                                        > pana psychiatry od leczenia alkoholizmu.
                                        >

                                        Strzyżyna jako miejscu upaść musiała i stało się to w ubiegłym roku . Pewnie nigdy tam nie byłas , bo byś wiedziała , że tam została się ruina . Instytut pewnie odda teren za grosze , bo budynki nie nadają się już do remontu . Wiem o czym piszę , bo w zeszłym roku tam byłem . Jednak istota Strzyżyny została , w tym roku był Woźniaków i zapewne tam będzie to dalej kontynuowane . Klimaty Strzyżyny są doskonałe , w każdym razie dla mnie , byłem też w tym roku w Woźniakowie . Około 30 osób , dwa tygodnie i praca nad sobą . Eska ja już nie piję 20 lat , jak mam czas i możliwość jestem raz w tygodniu na mitingu AA , raz , dwa razy w roku gdzieś jeszcze pojadę . Każdy taki wyjazd jest za moje własne pieniądze , bo za to się płaci , muszę brać urlop w pracy , bo zwolnień nie dają i jadę , bo to jest miejsce gdzie poznaję siebie , jest to miejsce gdzie usłyszysz takie historie o których byś nigdy nie pomyślała . Owszem , starzeje się i lubię spokój i miejsce takie jak Strzyżyna ten spokój mój buduje . W ubiegłym roku pierwszy raz w swoim życiu zrobiłem tak naprawdę swój obrachunek moralny , zrobiłem przegląd swojego życia . Wcześniej coś takiego próbowałem parę razy , ale to nie było to . Nie samym chlebem człowiek żyje . Spotkania Strzyżyniaków się odbywają , lecz tam mnie nie ma , jednak jak tylko będę miał możliwość w przyszłym roku do Woźniakowa pojadę .

                                  • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 25.09.14, 07:38

                                    wiedza_to_podstawa napisała:

                                    "Twoja niezgoda na moje rozumienie, czyn
                                    > i w twojej głowie wrażenie, że rozumiem to źle, podczas gdy to ty nie potrafisz
                                    > zrozumieć mojego spojrzenia. Ja twoje rozumiem, ale uważam za zbyt płytkie."

                                    Możesz oczywiście sobie tak uważać, ale czy tak jest w rzeczywistości?
                                    Można odnieść wrażenie, że znasz mnie lepiej niż ja sam siebie - a może to pycha?
                                    To jest u Ciebie ciekawe, że z jednej strony piętnujesz cudze opinie o sobie, a z drugiej stawiasz siebie na pozycji wszechwiedzącej.

                                    "Twoja niezgoda na moje rozumienie, czyn
                                    i w twojej głowie wrażenie..."

                                    To już nawet wiesz, co w mej głowie siedzi.

                                    Człowieka nie można poznać po jego internetowych wpisach, analizując, kierując się swym doświadczeniem.
                                    Ci, którzy rzeczywiście mają coś do powiedzenia nie zamieszkują takich miejsc.

                                    www.jkrishnamurti.republika.pl/uwagi1.09.htm

                                    • wiedza_to_podstawa Re: Absurdy detoksykacyjne 25.09.14, 08:58
                                      [b]a może to pycha? [b]

                                      Nie! To moja reakcja na twoje odsylanie mnie do słowników!
                                      Warto czytać co się pisze samemu!

                                      • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 25.09.14, 21:07
                                        A wystarczyło sprecyzować swoją tzw. postawę - wtedy nie byłoby nieporozumień.
                                        Czy Twoja reakcja była właściwa?
                                        Ktoś inny, będąc na Twoim miejscu, mógłby zareagować zupełnie inaczej np:
                                        " Tak, teraz zrozumiałam, że popełniłam błąd - przyrzekam poprawę..."
                                        I ja bym się poczuł od razu lepiej.
                                        • aaugustw Re: Absurdy detoksykacyjne 26.09.14, 10:30
                                          aabroniewski napisał:
                                          > A wystarczyło sprecyzować swoją tzw. postawę - wtedy nie byłoby nieporozumień.
                                          > Czy Twoja reakcja była właściwa?
                                          > Ktoś inny, będąc na Twoim miejscu, mógłby zareagować zupełnie inaczej...
                                          __________________________________________________________________.
                                          Do kogo to napisales...!?
                                          A wystarczyło sprecyzować swoją tzw. postawę - wtedy nie byłoby nieporozumień.
                                          A... ;-)
                                          • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 26.09.14, 15:24
                                            Tego nie mogę zdradzić - anonimowa sprawa.
                                            • aaugustw Re: Absurdy detoksykacyjne 26.09.14, 15:30
                                              aabroniewski odpisał (do A...):
                                              > Tego nie mogę zdradzić - anonimowa sprawa.
                                              ______________________________________.
                                              Rozumiem... - Cicho, pssst, bo sie wyda...! :-\
                                              (nie mylic z wydaniem za maz...!) :-l
                                              A...
                • iskram Re: Absurdy detoksykacyjne 23.09.14, 22:08
                  A kto jest bliznim - zastanów sie ?
              • e4ska Re: Absurdy detoksykacyjne 24.09.14, 07:57
                Heh, aleś się napiskała... (to z Reja).

                Cóż to za smutna opcja, ale prawdziwa... Otóż ja ciebie kompletnie nie szanuję. Lekceważę cię i uważam za idiotkę.

                Dźwiganie własnego wystarczy, aby zrozumieć to co do życia potrzebne ;-) innych wystarczy szanować! A gdzie tam! Siebie szanuję, szanuję - mimo wszystko szanuję niejakiego AAbroniewskiego - ale ciebie lekceważę i nijakiego szacunku wobec ciebie nie posiadam.

                Taka jestem - bez terapeutycznie odbudowanej sfery duchowej. I za nic szacunku niewiedzy nie dam, choćby waliła po sto tekstów dziennie. I tak co jeden tekst - to głupszy.

                I jak tu szanować, kiedy nie ma za co?

                Czy aby nie przejadasz cudzej składki zdrowotnej, pani niewiedzo? Bo takie niewiedze przejadają, a potem pogotowie nie ma za co do chorego dojechać. Za to szpitalny detoks dla cwanych skacowanych 10 dni musi być. Na to składkę daje siła wyższa we własnej osobie.

                Widziano nawet, jak nad zweryfikowaną finansowo Strzyżyną latały jasne anioły. Poważnie. Latały, latały, aż latać przestały. Bo kasy państwowej brakło.

                Jak to na wsi dawnej mawiano: "Tak dobrze żarło, a zdechło". CUD!
                • wiedza_to_podstawa Re: Absurdy detoksykacyjne 24.09.14, 09:05
                  Twój brak szacunku i twoja głupota mi niczego nie odbiera!
                  Tylko tobie :D i tyle w temacie.
                  Czytać wole mądrych ludzi, a i tacy się tu pokazują :-)
                  • wiedza_to_podstawa Ano i ! 24.09.14, 09:17
                    Gdybyś siebie szanowała nie wystawiałabyś się tak ochoczo na pośmiewisko!
                    • iskram Re: Ano i ! 24.09.14, 11:38
                      Każdą definicje idzie obalić podczas doświadczania życia. Inaczej szacunek będzie definiować filozof, inaczej etyk, inaczej psycholog, inaczej duchowny, inaczej reżyser. To bardzo plastyczne pojęcie. Nie matematyczne...
                      ..iskram napisała :
                      Wszystko zaczyna sie od Siebie ,jesli szanuje sie Siebie- to nie obśmiewa innych ,jest to prymitywizm , bowiem tzw: głupi może zmądrzeć,i po co komu wtedy tzw; mądry? Więcej pokory !
                      • iskram Re: Ano i ! 24.09.14, 12:19
                        "Madrej głowie dosc przysłowie"
                        • e4ska Re: Ano i ! 24.09.14, 15:13
                          Dokładnie: Mądrej głowie dość dwie słowie.
                          Gdybyż zamiast do AA podeszła do matury, wiedziałabyś, dlaczego tak brzmi przysłowie. Ale u was, w waszym AA, ilu posiadacie członków z wyższym wykształceniem?
                          No - wszyscy są po studiach w akademii wiedzy.
                          :-)))
                          • iskram Re: Ano i ! 24.09.14, 15:46
                            No cóz eska , znajdzie sie zawsze ten co poprawi i dobrze ,bowiem matura nie czyni mędrca!
                            Mam ją - a co się tyczy osób z wyższym wykształceniem w AA to nie prowadzę statystyki . Moi znajomi są rózni ,i z wykształceniem i nie ,co nie oznacza ze nie prowadzimy ciekawych rozmów!
                          • thomi73pl Re: Ano i ! 24.09.14, 16:03
                            A ile w Twoim "kółku", "samowielbiacej sie grupie" , czy też zbiorze elementów jest członków. .?. I ilu z wyzszym wykształceniem .?
                            Jeśli tylko ty należysz do tego kółka. , to wlasnie cale czlonkowsko dało wyraz swojego braku inteligencji przy jednoczesnym chwaleniu sie intelektem..

                            A to świadczy o tym ze w stuprocentach zanizasz statystyke poziomu inteligencji u ludzi wyksztalconych..
                            W twoim zbiorze. . ;)

                            Pytanie ilu ludzi jest wyksztalconych "w Waszym AA", zawiera pewnien blad retoryczny , poniwasz AA do nikogo nie należy a więc nje jest moje , wasze czy nasze. . :) a w zasadzie zawiera manipulacje..
                            Żadna więc odpowiedz nie będzie świadczyła o tym czy sa tam itligentni ludzie czy nie. .
                            Tak samo jak w PZPR ilość wyksztalconych nie świadczył o poziomie tej intelektualnym tej partii.

                            A juz wychodząc po za problem AA i wykształcenia i, to ani poziom intelektu ani zasób zdobytej wiedzy ani nawet wrodzona inteligencja. ( szczególnie ta wykazana ilorazem IQ) nie maja wpkuwu na to czy ktos zachoruje czy tez nie , ani na to jak porodzi sobie z uzaleznieniem..

                            Tak wiec .."Madrej glowie dosc dwie słowie. ."..

                            A innym nawet wykład ani sto wykładów nie pomoże. .

                            Ja jednak wole powiedzenie:

                            "JEDNEN OBRAZ JEST WART WIĘCEJ NIZ TYSIĄC SŁÓW" :)

                            • iskram Re: Ano i ! 24.09.14, 16:46
                              Wykształcenie a inteligencja to róznica ,czego chyba eska nie wie!
                              Jeden obraz ,pierwszy krok , pierwszy rok , 24 h wszysto jest warte uwagi .
                              • grazkavita Re: Ano i ! 25.09.14, 08:30
                                Kiedyś , bardzo dano temu , mój najmłodszy synek był poparzony w nóżkę, rana była wielkości dłoni, co dla rocznego dziecka jest pewnym niebezpieczeństwem... Mieszkaliśmy wtedy na wsi i pracowaliśmy w Domu Dziecka. Warunki mieszkaniowe: brak ogrzewania, często prądu, a co za tym idzie i wody. Lekarz zobaczywszy niedoprane pieluszki , stwierdził, że dziecko trzeba zatrzymać ze względów "społecznych"...Miał rację i ty Eska tez ją masz, ale widzisz alkoholik dokonuje wyboru, on chce być po za szpitalem , nie chce być umyty i ogolony, chce być wolny, to jest jego wybór...Masz rację, że zamiast płatnej izby wytrzeźwień powinien być w wielu przypadkach detoks...Często się kopie leżącego, a tak rzadko się przyznaje, że alkoholizm to choroba...Masz rację społeczeństwo jest za alkoholika odpowiedzialne, tak jak za bezdomnego psa...Pies będzie skierowany do schroniska i za darmo dostanie wikt i opierunek, a alkoholik wyląduje w izbie wytrzeźwień za która musi zapłacić, a o detoksie mowy tu nie ma...Jednakże i ze schroniska i z detoksu uciekają, bo odbierają to jak więzienie....Na detoks nie pójdzie, AA mu się nie podoba... Więc co?
    • rauchen Re: Absurdy detoksykacyjne 25.09.14, 13:36
      nieodpowiedzialny babsztyl jezdzacy po pijaku na rowerze - sama sie tym chwali.
      Ciekawe czy bedzie placic z wlasnej kieszeni jak kiedy spowoduje wypadek albo beda ja musieli wyciagac z podlodzkich bagien.
      Kup sobie rower treningowy i do piwnicy - a potem pisz o tej wielkiej kasie na detoksy szpitalne i domowe leczenie.
      • e4ska Re: Absurdy detoksykacyjne 25.09.14, 15:21
        nieodpowiedzialny babsztyl jezdzacy po pijaku na rowerze - sama sie tym chwali.
        W twojej wyobraźni...

        Z walizkami wystawionymi poza próg.
        :=)))
        • rauchen Re: Absurdy detoksykacyjne 25.09.14, 15:27
          w mojej wyobrazni to ty co najwyzej mozesz byc krolowa bagien
          reszta to techniczny opis glupiego babska
    • ya-rn Re: Absurdy detoksykacyjne 26.09.14, 17:34
      e4ska napisała:

      > Tak dalej być nie musi. Nie musimy my wszyscy marnotrawić ciężko wypracowanych
      > składek zdrowotnych na coś, co nie tylko nie pomaga, ale często szkodzi.

      Irytuje mnie to, że z ogromną pewnością siebie krytykujesz istniejące rozwiązania zakładając, że to, co według Ciebie pomaga, pomoże także innym. Jest to irytujące tym bardziej, że nie sprawdziłaś w praktyce istniejących rozwiązań, więc nie wiesz, czym naprawdę są.
      • rauchen Re: Absurdy detoksykacyjne 26.09.14, 20:49
        to sie nazywa sztuka zamiatania pod dywan. Nikt sie nie dowie. Pijaczyna posiedzi tydzien albo dwa na zwolnieniu w domku, i dostanie od lekarza zwolnienie ze biedak mial grypke.
        A tak to dostaje zwolnienie od psychiatry z oddzialu psychiatrycznego. No jaki wstyd, to o wiele gorzej niz z zapijaczona geba na rowerze popedzac. Bo wlasnej zapijaczonej geby nie widac. I jak jeszcze przy tym mozna sie madrzyc przez neta.
    • boja55 Re: Absurdy detoksykacyjne 26.09.14, 18:01
      Eska , wspominasz o esperalu . Ja już kiedyś pisałem o tym , że sam trzy razy się zaszywałem i za każdym razem zapijałem Teraz podam dwa przykłady których byłem świadkiem . Pare dni piłem , podpadłem w pracy i wymyśliłem sobie , że pójdę na odwyk . Wylądowałem na psychiatrii i tam przywieźli człowieka który rok i dwa tygodnie po zaszyciu wypił cztery piwa i ledwo go odratowali . Przykład drugi , kiedy byłem w szpitalu na terapii w sali jednoosobowej leżal młody chłopak , przy którym codziennie była jego matka . Karmiła go , myła , bo chłopak był roślinką , zapił esperal . Mnie też za każdym razem jak go zaszywali straszyli konsekwencjami . Najdłuższa abstynencja to pół roku , druga dwa miesiące , trzecia dwa dni . Alkoholik jak mu się chce pić ni patrzy na konsekwencje , najważniejsze jest dla niego , aby się napil , w każdym bądź razie ja tak miałem .
      • iskram Re: Absurdy detoksykacyjne 26.09.14, 19:03
        boja55 Kochaj zycie ,a głupiemu wedle głupoty sie odpowiada- eska ocenia i uważa ze lepiej wie co komu potrzebne , wiedzy zadnej nie posiada!
        • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 26.09.14, 19:37
          iskram napisała:
          "... wiedzy zadnej nie posiada! "

          TY MASZ WIEDZĘ - TARTACZNĄ.
          • iskram Re: Absurdy detoksykacyjne 26.09.14, 20:25
            Jaką to ja sama wiem ,pewne jest ze nie zamieniłabym jej na twoją , pozdrawiam :-)
    • e4ska Re: Absurdy detoksykacyjne 27.09.14, 07:32
      Cokolwiek zwolennicy jedynie słusznej drogi napisaliby w wątku - łącznie z przerażającą wizją pijanej Eski na aluminiowym rumaku :-))) - pozostaje faktem, że przywrócono produkcję esperalu. Widać są chętni i ja im nie przeszkadzam. Jak doskonale mi wiadomo, esperal wyrwał z nałogu parę osób i w ich przypadku ten lek się sprawdza.

      Drugą sprawą jest możliwość korzystania z detoksu domowego. Jeśli ktoś ma dobre warunki mieszkalne, po co zamykać go na oddziale szpitalnym? I to na 10-14 dni... A koszty? Paranoja.
      • iskram Re: Absurdy detoksykacyjne 27.09.14, 09:42
        Eska by zatrzymać choć na chwilę alkoholizm ( zależy w jakiej się jest fazie) i sztuczna podpora potrzebna , od lat wszywka to ( witaminki ) , z przyczyn Tobie znanych, co i każdy pijący i niepijący dziś wie.
    • jerzy30 Re: Absurdy detoksykacyjne 27.09.14, 20:10
      Eforska znowu bredzisz. Czy to gorzala wyciela ci mozg czy po prostu jestes tak bezgranicznie glupia.
      • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 27.09.14, 22:31
        Ale mnie dzisiaj wykręca - gorzałki bym się napił...
        • iskram Re: Absurdy detoksykacyjne 28.09.14, 09:31
          Jest dostępna 24h.
          • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 28.09.14, 10:35
            Tak nisko jeszcze nie upadłem - zawsze sam robiłem.
            alkohole-domowe.com/
            Oj! Ale mnie skręca!
            Chyba nie wytrzymam.
            • iskram Re: Absurdy detoksykacyjne 28.09.14, 10:51
              Smacznego ....
              • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 28.09.14, 11:27
                Dziękuję serdecznie !!!
                Przypomniałem sobie, ze w piwnicy mam dziesięcioletnią dereniówkę.
                pokazywarka.pl/pg7khu/
                • iskram Re: Absurdy detoksykacyjne 28.09.14, 12:26
                  przed toba jeszcze trochę wiaderek!
                  • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 28.09.14, 12:35
                    Ja mam centralne.
      • e4ska Re: Absurdy detoksykacyjne 29.09.14, 11:52
        A do rzeczy, panie aowcze! Nie słyszał nic o możliwości przeprowadzenie detoksu w domu - pod opieką lekarską? Nie słyszał, że w leczeniu alkoholizmu wiele się zmieniło od tych 30 lat - na świecie, bo u nas jeszcze czarny zaścianek. I że zapędy lobby terapeutycznego oraz chore ambicje aowskie poniosły kilka oczywistych strat. Esperal nie został zdelegalizowany, chociaż bardzo to nie na rękę twojemu lobby.

        Jak wygląda detoks domowy, można przeczytać w wątku, do którego podałam link. Będę miała więcej czasu, podam linki do źródeł w języku angielskim - ale dla ciebie to tylko herezja, panie wzorowy aowcze.

        A już fakt przeżerania cudzych składek zdrowotnych nic a nic nie obchodzi doskonałych wyterapeutyzowanych i uaowionych. W ogóle nie jesteście w stanie pomyśleć, ile kosztowało wasze leczenie - a skutki... hm. Należało się wam i koniec.

        Branie z cudzego i pretensja "dlaczego tak mało" to jedna z charakterystycznych cech ludzi systemu. I dlatego trzeba to zmienić. I zmienia się. Szczególnie jeśli sprawdzi się baclofen, pseudoterapie nie będą potrzebne. Przynajmniej dla połowy zainteresowanych pacjentów.
        :-)))
        • aaugustw Re: Absurdy detoksykacyjne 29.09.14, 12:02
          e4ska napisała:
          > A do rzeczy, panie aowcze! Nie słyszał nic o możliwości przeprowadzenie
          detoksu w domu - pod opieką lekarską?...
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Cos tam slyszal... - Ze te slynne gwiazdy indywidualnie odtruwane sa,
          ale skutek tego mierny...! :-(
          Dla alkoholikow taka CALODOBOWA opieka lekarska przez pare dni nie
          jest na jego kiese, a bez lekarza zapije taki(a)...!
          _______________________________________.
          e4ska napisała dalej:
          > Branie z cudzego i pretensja "dlaczego tak mało" to jedna z
          charakterystycznych cech ludzi systemu. I dlatego trzeba to zmienić...
          - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Dla kogos, kto mieszka na zachodzie - fajny to kawal...! ;-)
          A...
          • e4ska Re: Absurdy detoksykacyjne 29.09.14, 12:30
            Ze te slynne gwiazdy indywidualnie odtruwane sa,
            > ale skutek tego mierny...! :-(


            Niezupełnie - leczenie w warunkach domowych jest jak najbardziej przeznaczone dla zwykłych alkoholików, a nie do gwiazd. Te gwiazdy nadzwyczaj chętnie uczestniczą w dwumiesięcznej terapii i w ruchu aowskim. Z miernym niekiedy skutkiem :-)

            Dla alkoholikow taka CALODOBOWA opieka lekarska przez pare dni nie
            > jest na jego kiese,
            a bez lekarza zapije taki(a)...!

            Nie chodzi o całodobową opiekę, ale o parę wizyt lekarza w domu pacjenta. Nie stosuje się domowego detoksu osobom z drgawkami, majaczeniem itd. Takie osoby, jak i degeneratów bez własnego łóżka powinno się, co oczywiste, leczyć w szpitalach.

            Co do "kiesy". Detoks domowy powinien być finansowany z tego samego źródła co szpitalny. Bo kosztuje dużo mniej - korzystne dla całego społeczeństwo. Pacjentowi też się bardziej opłaca, bo szybciej pójdzie do roboty.

            Jak to stare przysłowie głosi: "Na kaca najlepsza praca" :-)
            • aaugustw Re: Absurdy detoksykacyjne 29.09.14, 13:10
              e4ska odpisała (A...) teoretyzujac dalej:
              > Nie chodzi o całodobową opiekę, ale o parę wizyt lekarza w domu pacjenta. Nie s
              > tosuje się domowego detoksu osobom z drgawkami, majaczeniem itd. Takie osoby, j
              > ak i degeneratów bez własnego łóżka powinno się, co oczywiste, leczyć w szpital
              > ach.
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              Ach, ty mowisz o drobnopijoczkach, ktorzy w swym zapedzie zatruli sie alkoholem,
              bo pili, choc nie musieli...!
              Ja pisalem o chorych alkoholikach, ktorzy pic musza, choc tego nie chca...
              Tym pierwszym wystarczylby goniec-siostra (pielegniarka) z tabletkami na rowerze.
              Ci drudzy wymagaja opieki calodobowej - lekarskiej...!
              __________________________________.
              e4ska odpisała (A...) teoretyzujac dalej:
              > Co do "kiesy". Detoks domowy powinien być finansowany z tego samego źródła co s
              > zpitalny. Bo kosztuje dużo mniej - korzystne dla całego społeczeństwo. Pacjent
              > owi też się bardziej opłaca, bo szybciej pójdzie do roboty.
              > Jak to stare przysłowie głosi: "Na kaca najlepsza praca" :-)
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              Tu jestem za tym, aby pijokow naduzywajacych picie alkoholu,
              zamiast opieki lekarskiej i zwolnienia L-4 do pracy gonic...! :-l
              A...
              • aabroniewski Re: Absurdy detoksykacyjne 29.09.14, 14:14
                Dopóki Służba Zdrowia nie wróci na łono budżetu to nic się nie zmieni - nie łudźmy się!
                Bogaty nie potrzebuje odprowadzać składek zdrowotnych, a te, wypracowane za PRL-u zostały zwyczajnie rozszabrowane.
                To, co się dzieje w Polsce to WYMUSZENIE - wieloletnie oczekiwanie na zabiegi najskuteczniejszą metodą do sprywatyzowania tego sektora.
                Dajmy zatem biedzie pofolgować.
        • rauchen Re: Absurdy detoksykacyjne 29.09.14, 23:13
          widzialas ten SWIAT? placilas w tym SWIECIE? znasz ceny w tym SWIECIE?
          zamknij sie kobieto bo neuropsychiatra ze skanerem nie dojezdza za darmo do pacjentow a to chyba najbardziej by ciebie dotyczylo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka