e4ska
23.09.14, 12:12
Zakładam nowy wątek - może nikt go nie zapaprze osobistymi dywagacjami.
Zakładam go, gdyż powinno się pamiętać o konieczności zmiany systemu profilaktyki i leczenia alkoholizmu tak, aby był przyjazny alkoholikowi, nie zaś beneficjentom systemu, urzędnikom, terapeutom, psychiatrom oraz "detoksowym" internistom.
Tak dalej być nie musi. Nie musimy my wszyscy marnotrawić ciężko wypracowanych składek zdrowotnych na coś, co nie tylko nie pomaga, ale często szkodzi.
Po pierwsze: mówiąc o detoksykacji - nie mam na myśli zlikwidowania oddziałów, ale o zmianę perspektyw - np. wprowadzenie możliwości detoksykacji w domu pacjenta dla osób, które mają po temu warunki. Trzeba to wymóc na "ludziach systemu".
Zgodnie z literaturą specjalistyczną - a link podałam w wątku "10 dni detoksu" (tam też w bibliografii można znaleźć literaturę angielskojęzyczną) - wyraźnie stwierdza się, że osoby bezdomne lub samotne powinny znaleźć się w szpitalu. Uważam, że właśnie tacy powinni być bezwarunkowo umieszczani na oddziale - owi żywiący się śmietnikowymi odpadkami, brudni, oblezieni przez robactwo, niezdolni do samodzielnej egzystencji. Szkoda, aby ich miejsce zajmowali ludzie zdrowi, ale po prostu skacowani. Szpitale nie są od leczenia kaca.
"Ludzie systemu" nie zawsze odnoszą zwycięstwo. Świadczy o tym pewna historia sprzed sześciu lat. Pamiętacie bitwę o esperal w polskim sejmie?
Przypominam:
orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/3892EC79
Interpelacja posłanki Krystyny Grabickiej w sprawie wycofania ze sprzedaży specyfiku esperal używanego przy leczeniu choroby alkoholowej.
Odpowiedź:
orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/0169A444
w sprawie wycofania ze sprzedaży specyfiku esperal używanego przy leczeniu choroby alkoholowej.
Dwaj "ludzie systemu" zadecydowali za alkoholików, no bo - i tu ujęli samą prawdę - "leczenie esperalem jest wręcz szkodliwe, bowiem demotywuje pacjenta do podjęcia psychoterapii uzależnienia" - a potem to litanijka szkodliwości jak u nas w przypadku leczenia baclofenem.
I co? Środowisko esperalistów (a wśród nich wielu systematycznie zaszywających się lekarzy) odniosło zwycięstwo i korzysta z esperalu - no chyba że teraz wolą baclofen.
Należy zatem domagać się krótkich terapii i finansowania domowego odtruwania. System musi pęknąć - i pęknie. Mam taką nadzieję :-)