czarnamalamaria
19.10.14, 16:27
Witam, czytam trochę tutaj, jestem kobietą, lat około powiedzmy 30 kilka. Od wielu lat nadużywam alkoholu i chyba (ale nie wiem) jestem alkoholiczką ale mam jakieś różne dziwne objawy i reakcje, może ktoś takie miał?
Zawsze prawie piję pod korek jak to mawiają, ale jednakże po takiej porządnej nocy gdzie wypiję nawet dwie butelki wina na drugi dzień rano czasem piję klina ale czuję sie po nim zle tylko jedynie mogę zasnąć. Tylko po to piję klina, bo inaczej nie mogę spać. Ale nie mogę już sie na drugi dzień upić na przykład. Dlaczego alkohol mi nie pomaga na kaca jak jestem alkoholiczką? Może mam coś nie tak z wątrobą albo trzustką? Albo jakieś geny dziwne?
Czytam i myuślę, jak to ludzie mogą tak pić dni i dni i funcjonować i n.p. iść do pracy i co wieczór w pubie? Ja nie mogę nawet podnieść się z łóźka niemal. Czy jestem taka słaba a może dlatego, że kobieta? Kiedyś myślałam, że chciałabym zaimprezować dwa dni z rzędu i popić na wesoło albo n.p. na wakacjach od rana na rauszu- nie mogę. Dziś tak nie myślę, bo planuję przestać.
Ale dziwne mam co innego, bo mam dziwne objawy po ostrym przepiciu. Normalnie piszą, ze objawy takiego kaca to suchość, drgawki, bóe głowy czy wymioty. Ja nic tego nie mam, a za to mam takie dziwne objawy, skąd to może być?
- nie mam w ogóle siły, ledwo mogę iść z łóżka do toalety
- wydziela mi sie duzo miodu w uszach
- swedzą mnie dziąsła i bolą zeby
- mam bardzo dziwne sny
- co chwile sikam
- mam czarne myśli, że nikt mnie nie nie lubi, wszyscy umrą itd.
Glównie z tego ostatniego powodu muszę przestać pić, bo się boję że kiedyś zwariuję albo sobie coś zrobię.