Dodaj do ulubionych

Agresja po alkoholu!

27.04.15, 22:22
Witam wszystkich!

Mój problem zaczął się dawno, już w czasach "młodocianych" po wypiciu dużej ilości alkoholu miałem problem z kontrolowaniem się, po przekroczeniu "granicy włączał się we mnie tzw. agresor. Na początku bagatelizowałem ten problem, dodam jeszcze że mój ojciec był alkoholikiem. Lata mijały ja nic z tego sobie nie robiłem, tłumaczyłem że kiedyś to minie. Dziś mam wspaniałą żonę i syna, lecz mój problem nie minął. Sytuacja powtarzała sie co kilka miesięcy, gdy przekroczyłem tą granice traciłem kontrole nad soba i raniłem swoich bliskich w tym wypadku często swoją żonę. Obiecywałem że sie zmienie, że jakoś nad tym zapanuje ale to nic nie dało. Próbowałem ograniczać alkohol, jednak zdarzały się imprezy gdzie przecholowałem i konczyło się kłótnią. Na drugi dzień zazwyczaj nic nie pamiętałem, jednak zawsze czuję że znów zrobiłem coś złego. Kiedyś piłem dużo, studia więc była częsta okazja do napicia się, dziś wypijem mniej często robie sobie stopy jednak problem z agresją został.Cierpliwość mojej żony się kończy a ja chcę wreszcie coś zmienić, nie chcę rozbić naszej rodziny. Czy wogóle jest jakas szansa aby to wyeczyć? Postanowiłem że zmieniam tryb swojego życia, nie chcę zamknąć się w domu i udawać że nic sie nie stało. Chcę poprostu zyć bez alkoholu. Miał ktoś kiedyś podobne przeżycia, macie jakieś rady jak przez to wszystko przebrnąć? proszę o pomoc, naprawde chcę ratować swoje małżeństwo.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Jeżeli naprawdę chcesz przestać pić ... 28.04.15, 07:54
      co robić poczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,87093412,87108052,Re_od_dzis_nie_pije_.html
      stosuj ten program:
      www.jutrzenka.cba.pl/halt.html
      wybierz się na mityng AA - spotkasz tam ludzi, którzy Twoje problemy maja juz za sobą
      i powiedzą Ci jak sobie radzić:
      www.anonimowi-alkoholicy.org.pl/aa3.htm
      tu znajdziesz mityngi w Twojej okolicy:
      www.aa.org.pl/mityngi/index013.htm
      Więcej informacji znajdziesz w wątku HALT
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,83726447,83726447,HALT_.html
      • ryszardon Re: Jeżeli naprawdę chcesz przestać pić ... 11.05.15, 12:57
        Jeżeli naprawdę chcesz przestać pić, to lecz się, szukaj pomocy. Nie ma innego wyjścia. Ja też mam zamiar tak zrobić.
    • aaugustw Agresja po alkoholu (doslownie i w przenosni)! 28.04.15, 12:00
      zalamany7 napisał:
      > Mój problem zaczął się dawno, już w czasach "młodocianych"
      po wypiciu dużej ilości alkoholu miałem problem z kontrolowaniem się...
      ... mam wspaniałą żonę i syna, lecz mój problem nie minął...
      ... gdy przekroczyłem tą granice traciłem kontrole nad soba i raniłem
      swoich bliskich w tym wypadku często swoją żonę...
      ... Próbowałem ograniczać alkohol, jednak zdarzały się imprezy gdzie
      przecholowałem...
      Kiedyś piłem dużo, ... dziś wypijem mniej często robie sobie stopy
      jednak problem z agresją został.Cierpliwość mojej żony się kończy
      a ja chcę wreszcie coś zmienić, nie chcę rozbić naszej rodziny...
      Czy wogóle jest jakas szansa aby to wyeczyć? Chcę poprostu zyć bez alkoholu.
      Miał ktoś kiedyś podobne przeżycia, macie jakieś rady jak przez to wszystko
      przebrnąć? proszę o pomoc, naprawde chcę ratować swoje małżeństwo.
      _________________________________________________________.
      Gdybys naprawde chcial ratowac swoje malzenstwo, nie pilbys wiecej
      alkoholu, ale ty - drobnopijoczek naduzywajacy picie - chcialbys "zjesc
      ciasteczko i miec ciasteczko", a tu trzeba wybrac pomiedzy zona i piciem,
      skoro ma sie taka wredna nature i wady charakteru... - Krok Pierwszy w
      AA mowi o bezsilnosci wobec alkoholu i nie kierowaniu swoim zyciem,
      a jak dalece ty pokierowales juz swoim zyciem - sam widzisz...!
      A...
      • wolfbreslau Re: Agresja po alkoholu (doslownie i w przenosni) 28.04.15, 16:07
        "...Czy wogóle jest jakas szansa aby to wyeczyć? Chcę poprostu zyć bez alkoholu. ..."

        nie jest to łatwe, ale wykonalne. nie wiem w jakim jestes stanie "mentalnym" akurat teraz i na ile zdesperowany.
        otrzymales informacje zarowno na temat wspolnoty AA , terapii, farmakologii / jako wspomagacz / ..istnieja tez metody inne : jak zaszywanie sie chocby na rok,niektorzy z nas stosuja od pewnego czasu baclofen...jak zwal tak zwał.
        ja byłem całe lata agresorem.....pod wpływem alkoholu urastalo to do rangi niebezpieczenstwa. w pewnym momencie stałem sie nawet agresorem wzgledem wlasnej rodziny, a nie tylko przypadkowo spotkanych ludzi na ulicy, czy balandze. czym dluzej piłem, tym było gorzej.
        nie bede juz pisal detali, bo są one dość prozaiczne i powszechnie znane ...nie mniej jednak jest ratunek.
        szukaj go aktywnie i nie LICZ NA CUD ....ten ewentualny cud, okupisz ciezka praca, wysilkiem, ale ostateczny wynik jast tak piękny jak piekny jest uśmiech w oczach własnych dzieci i miłość w gestach kobiety która nam powtórnie ufa
        powodzenia :-)
        • europa277 Re: Agresja po alkoholu (doslownie i w przenosni) 28.04.15, 17:49
          Szansa jest duża ,bowiem juz napisałeś tu , a teraz do przychodni , i pamietaj mnie tez się wydawało że bez alkoholu sie nie da patrzeć na swiat , daj sobie szanse ! powodzenia...do zob. na szlaku ....
    • deoand Re: Agresja po alkoholu! 28.04.15, 13:02
      Jedz Selincro przed imprezą-mniej wypijesz i automatycznie bardziej będziesz siebie kontrolował .
      • 7zahir ??? Co Ty robisz Deo ? 28.04.15, 13:07
        deoand napisał:

        > Jedz Selincro przed imprezą-mniej wypijesz i automatycznie bardziej będziesz si
        > ebie kontrolował .

        Wyczytane w ulotce:
        Lek Selincro stosuje się jako pomoc w zmniejszeniu spożycia alkoholu u osób dorosłych uzależnionych od alkoholu, spożywających ponad 60 g (w przypadku mężczyzn) lub ponad 40 g (w przypadku kobiet) alkoholu dziennie. Lek należy stosować wyłącznie razem ze wsparciem psychologiczno-społecznym (poradnictwem) oraz wyłącznie u osób, które nie wykazują fizycznych objawów odstawienia i nie wymagają natychmiastowej detoksykacji.
        • europa277 Re: ??? Co Ty robisz Deo ? 28.04.15, 14:00
          Zgłos sie do najbliższej przychodni ds. uzależnien .
        • deoand Re: ??? Co Ty robisz Deo ? 28.04.15, 14:06
          Wszystko zgoda ale jest to już ulotka kiedy firma doszła do wniosku ,ze lek moze działac u alkoholików więc dodano te frazesy - w połaczeniu z psychoterapią itd ... to samo co z Campralu . W pierwotnych wskazaniach do rejestracji było ... lek zmniejsza ilośc wypijanego alkoholu - zażywa sie go przed planowana imprezą alkoholową .. czyli lek dla biznesmenów którzy gdy za duzo wypili to opowiadali głupoty albo stawali sie agresywni a stosujac Selincro wypijali mniej czyli byli mniej agresywni ... normalne zawsze tak jest . Czyli idealny lek dla piszącego ,który przekracza granice picia i pije szkodliwie - Selincro ma szanse zmniejszyć skutki picia wódki .Oczywiście - Pogoda jest tylko dla bogaczy i lek jest drogi ale coś za cos .. A jak w ogóle przestanie pić to proszę bardzo ale póki co to kazdy sposób dobry .... Moze oczywiście zacząć trzeźwiećw więzieniu jak pobije żone a mówi gośc ,że nie wie co czyni po wódce i wtedy inna gadka ...
          • 7zahir Re: ??? Co Ty robisz Deo ? 28.04.15, 14:18
            Zaskoczyło mnie, że polecasz "cud- tabletki".
            Ale ok - masz racje pisząc:
            póki co to kazdy sposób dobry .... Moze oczywiście zacząć trzeźwiećw więzieniu
            > jak pobije żone a mówi gośc ,że nie wie co czyni po wódce i wtedy inna gadka ..
            • aaugustw Re: ??? Co Ty robisz Deo ? 28.04.15, 14:35
              7zahir napisała:
              > ... jak pobije żone a mówi gośc ,że nie wie co czyni po wódce i wtedy inna gadka ..
              _________________________________________.
              Jak pobije...!? - Naiwniacy... - Z pewnoscia juz nie
              raz uciekala przed nim z domu wraz dzieckiem...! :-(
              A...
              Ps. Deo a ty to jestes podwojnie naiwny, jak wierzysz
              w takie leki, ktore powoduja u pijaciury mniejsze dawki
              wypijanej gorzaly... - Ja kiedys wierzylem w roztopiony
              tluszcz, ktory raz wypilem bo mowili ze on osadza sie
              na sciankach jelit, przez co alkohol przelatuje jak pospieszny
              do odbytu, zanim dostanie sie do krwi... - G. Prawda wrocilem
              nawalony do domu a przedtem dobrze sobie porzygalem...! :-(
              • 7zahir Dlaczego piszesz agresywnie Aauguście? 28.04.15, 14:53
                Co sie z Toba dzieje?

                Autorowi wątku ubliżasz od drobnopijaczków,
                a nam od naiwniaków.

                Złe miejsce wybrałeś do rozładowania swoich starczych frustracji.

                • aaugustw Zahirowka - urazowka...! ;-) 28.04.15, 15:00
                  7zahir napisała (do A...):
                  > Co sie z Toba dzieje?
                  > Autorowi wątku ubliżasz od drobnopijaczków,
                  > a nam od naiwniaków.
                  > Złe miejsce wybrałeś do rozładowania swoich starczych frustracji.
                  ______________________________________________________.
                  Kto tu komu ubliza...!? ;-)
                  Czy nazwanie kogos naiwnym jest obrazaniem...!?
                  Co do starosci kochana, mam wrazenie ze dla mnie bylabys o wieki za stara...(!?)
                  (takie mam wrazenie i nic na to nie poradze, ze mam tyle ikry w sobie...!) ;-)
                  A co do autora, to on jest drobnopijoczkiem, jak i ty, bo dotkniety choroba
                  alkoholik nie potrafi kontrolowac swego picia, a tym bardziej go zanizac...!
                  A...
                  • europa277 Re: Zahirowka - urazowka...! ;-) 28.04.15, 15:19
                    Aaugustw - załamany 7............. ale jaja :-))))))))))))))))))))))
                    • europa277 Re: Zahirowka - urazowka...! ;-) 28.04.15, 15:25
                      Kompulsywne zachowanie , agresja i sztuczny dym,..... !:-)))))))))))
                    • aaugustw Re: Zahirowka - urazowka...! ;-) 28.04.15, 15:45
                      europa277 napisała:
                      > Aaugustw - załamany 7............. ale jaja :-))))))))))))))))))))))
                      _________________________________________________________________.
                      Jaja swoja droga, a załamanie swoja, ono zalezne jest od innego złamania...! ;-)
                      A...
                      Ps. Mam nadzwyczajny humor... - Za parenascie godzin wypad na Zlot AA do PL...!
                      Wroce tu za pare dni i watpie abym po takim spotkaniu z alkoholikami byl załamany...!
                      • europa277 Re: Zahirowka - urazowka...! ;-) 28.04.15, 16:43
                        Jak po burzy słonce , tak po załamaniu radosć !
                        Ja też mam dziś nadzwyczjny humor .... usciskaj trzezwych alkoholików .
                        • aaugustw Zlot radosci AA...! 28.04.15, 17:25
                          europa277 napisała:
                          > Jak po burzy słonce , tak po załamaniu radosć !
                          > Ja też mam dziś nadzwyczjny humor .... usciskaj trzezwych alkoholików .
                          ________________________.
                          A jakby inaczej... - Dziekuje...!
                          Bez misia ani rusz...! ;-)
                          A...
                • wolfbreslau Re: Dlaczego piszesz agresywnie Aauguście? 28.04.15, 15:52
                  7zahir napisała:

                  > Co sie z Toba dzieje?
                  >
                  > Autorowi wątku ubliżasz od drobnopijaczków,
                  > a nam od naiwniaków.
                  >
                  > Złe miejsce wybrałeś do rozładowania swoich starczych frustracji.
                  >

                  to samo Zahir co sie dzieje z nim od wielu lat....
                  • aaugustw Prose pani, on tak ma...! 28.04.15, 16:03
                    wolfbreslau napisał (do pani zahir):
                    > to samo Zahir co sie dzieje z nim od wielu lat....
                    ________________________________________.
                    Errata: To samo co on robi z nami od wielu lat...! ;-)
                    A...
                    • europa277 Re: Prose pani, on tak ma...! 28.04.15, 16:38
                      Robi z Tymi co się daja ! :)))))))))))))



                      • aaugustw Re: Prose pani, on tak ma...! 28.04.15, 17:26
                        europa277 napisała:
                        > Robi z tymi co się daja ! :)))))))))))))
                        ________________________________.
                        No wlasnie... - Mam duzy tu wybor...! ;-)
                        A...
                        • 7zahir Poproś zonę o pomoc Aauguście... 28.04.15, 18:46
                          ... Wiesz, że mozesz na nią liczyć .
                          Pomoże Ci rozładować frustracje .
                          • aaugustw Re: Poproś zonę o pomoc Aauguście... 28.04.15, 19:10
                            7zahir napisała:
                            > ... Wiesz, że mozesz na nią liczyć .
                            > Pomoże Ci rozładować frustracje .
                            ______________________________________.
                            ;-) Ameryki nie odkrylas... - Zawsze to robie...!
                            A teraz zrewanzuje sie tobie takze dobra rada:
                            Poszukaj sobie chlopa, zobaczysz, to pomaga...! ;-)
                            A...
                            • europa277 Re: Poproś zonę o pomoc Aauguście... 28.04.15, 19:16
                              Aaugustw jedz Ty juz na ten Zlot , bo mi dziś przepona peknie od smiechu ...........
                              W jakim miescie teraz Zlot AA?
                              • aaugustw Re: Poproś zonę o pomoc Aauguście... 28.04.15, 20:23
                                europa277 napisała:
                                > Aaugustw jedz Ty juz na ten Zlot , bo mi dziś przepona peknie
                                od smiechu ...........
                                > W jakim miescie teraz Zlot AA?
                                _____________________________________________________.
                                Wlasnie mialem juz konczyc, bo dzisiaj znowu zaraz dobry mecz z
                                Lewandowskim, potem male spanko i wypad... - Zlot tym razem
                                w Pokrzywnej (Opolskie)...!
                                A...
                                • europa277 Re: Poproś zonę o pomoc Aauguście... 28.04.15, 20:47
                                  No to szerokiej drogi ,bez kolcy , pogody ducha i dobrej zabawy ...
                                  Dobranoc .:-))
                            • 7zahir To Tobie potrzebna pomoc Aauguście, o mnie ... 28.04.15, 19:24
                              się nie martw .
                        • europa277 Re: Prose pani, on tak ma...! 28.04.15, 19:12
                          Uzależnienie to choroba , a współuzaleznienie to kalectwo.....! :-)
                          • aaugustw Re: Prose pani, on tak ma...! 28.04.15, 19:15
                            europa277 napisała:
                            > Uzależnienie to choroba , a współuzaleznienie to kalectwo.....! :-)
                            ___________________________________________________.
                            Sprobuj o tym przekonac siebie i wolfa, zebyscie nie byli tak od
                            siebie współuzaleznieni...!
                            A...
                            • europa277 Re: Prose pani, on tak ma...! 28.04.15, 19:19
                              Nie Wolf chodzi swoimi drogami ,a ja też swoimi uwielbiam chodzić .....!:-)
                              • aaugustw Re: Prose pani, on tak ma...! 28.04.15, 20:25
                                europa277 napisała:
                                > Nie Wolf chodzi swoimi drogami ,a ja też swoimi uwielbiam chodzić .....!:-)
                                _____________________________.
                                Czyli; dwa samotne wilczki...! ;-)
                                Ale ja takze naleze do samotnikow,
                                choc mam tylu ludzi wokol siebie...!
                                A...
                                • europa277 Re: Prose pani, on tak ma...! 28.04.15, 20:44
                                  Nie ma towarzystwa które sie nie rozchodzi..
                                  Myślę ze kazdy człowiek ma swoją samotnię i tego potrzebuje , ja na swojej drodze wtedy rozmawiam z mądrym człowiekiem tj. z soba .... :-)))))
    • aabroniewski Re: Agresja po alkoholu! 28.04.15, 21:10
      Kiedys poznalem takiego jednego - jak sie nachlal to walil z piąchy, bez jakiegokolwiek powodu, tego, ktory akurat siedzial naprzeciw niego w knajpie.
      Na szczescie sie opamietal i poszedl na leczenie.
      Wiedzial, ze jak tego nie zrobi to straci rodzine, a na niej mu cholernie zalezalo.
      Ktos zadal pytanie:
      " Czy mozna zyc bez alkoholu?'
      Jednak te pytanie mozna odwrocic:
      " Czy mozna zyc z alkoholem?'
      Juz poznales, jak my wszyscy na tym forum, jak to sie zylo, lub zyje, z alkoholem.
      • aaugustw Agresja poalkoholowa...! 29.04.15, 02:38
        aabroniewski napisał:
        > " Czy mozna zyc z alkoholem?'
        ___________________________________.
        Mozna, niektorzy nawet 50-tki dozywaja...!
        A...
        Ps. Wlasnie wyjezdzam. Do uslyszenia...
        A ty wolfiku nie wyj za mna z tesknoty...! ;-)
        • europa277 Re: Agresja poalkoholowa...! 29.04.15, 10:27
          Czy można życ z alkoholem ?
          ___________________________________
          Można ,dożywaja nawet co niektórzy długich lat ,kontroluja się , sa to wyrachowani pijacy nie alkoholicy !
          E....
          • zdzislaw50 Re: Agresja poalkoholowa...! 29.04.15, 10:47
            A zainteresowany nie odezwał się ani raz, ciekawe. -:)
            • 7zahir To przez agresję AAugusta sie nie odezwał 29.04.15, 11:06
              -pewnie stwierdził , ze nie ma sensu pytać na forum,
              które zawłaszczył człowiek bardziej chory od niego.
              • aabroniewski Re: To przez agresję AAugusta sie nie odezwał 29.04.15, 13:24
                Kazdy alkoholik jest wypaczony dlatego nie ma co pokazywac na Augusta. Chyba, ze jestes, jak to okreslila Europa, wyrafinowanym pijakiem.
              • rauchen Re: To przez agresję AAugusta sie nie odezwał 29.04.15, 22:41
                a ja stawiam na banana, ze to on winny
                • deoand Re: To przez agresję AAugusta sie nie odezwał 30.04.15, 00:48
                  Przeszła mu ochota na niepicie bo kto zony nie bije temu wątroba gnije .
            • europa277 Re: Agresja poalkoholowa...! 29.04.15, 14:28
              A najciekawsze - ze ty sie odezwałes ? ;-)
              • zdzislaw50 Re: Agresja poalkoholowa...! 29.04.15, 15:03
                europa277 napisała:

                > A najciekawsze - ze ty sie odezwałes ? ;-)

                Nie moje pytanie i mnie nie dotyczy -:) a wdawać się w maglowe gadki z nikim nie mam ochoty .
            • wolfbreslau Re: Agresja poalkoholowa...! 30.04.15, 11:12
              zdzislaw50 napisał:

              > A zainteresowany nie odezwał się ani raz, ciekawe. -:)

              standard Zdzisiu :-)
              tak dziala w cudowny sposob nasza sila wyzsza....zagadamy na smierc nawet pijanego ;-)
              to lepsza metoda niz baclofen
              • aaugustw Re: Agresja poalkoholowa...! 07.05.15, 20:45
                > zdzislaw50 napisał:
                > > A zainteresowany nie odezwał się ani raz, ciekawe. -:)
                - - - - - - - - - - - - - - - --
                wolfbreslau napisał:
                > standard Zdzisiu :-)
                > tak dziala w cudowny sposob nasza sila wyzsza....zagadamy
                na smierc nawet pijanego ;-)
                > to lepsza metoda niz baclofen
                ___________________________________________.
                Ten tytul pasuje mi do zahir...! ;-)
                (to tak na marginesie)
                A to co chcialem napisac to to, ze mylita sie wszyscy:
                On po prostu nie pamieta, ze cos tu napisal po pijaku
                po tym jak przylozyl swojej pani za_hirce...! ;-)
                A...
      • wolfbreslau Re: Agresja po alkoholu! 30.04.15, 11:37
        aabroniewski napisał:

        > Kiedys poznalem takiego jednego - jak sie nachlal to walil z piąchy, bez jakieg
        > okolwiek powodu, tego, ktory akurat siedzial naprzeciw niego w knajpie.

        to nie do konca prawda :-)
        ten co dostal w ryj, zapewne nie widzial powodu.
        ten co walil w ryj, powod mial, tyle ze film mu sie urwal....co nam tam siedzi gleboko w "duszy", czyli umyśle, tego czasem lepiej nie dotykac. pozostawic na boku i fertig.
        o ile jest to mozliwe, jak w przypadku tego faceta co go opisales, ze sie opamietal.
    • ya-rn Re: Agresja po alkoholu! 01.05.15, 21:36
      Zainteresowany zapewne ma długi weekend i griluje.
      A forum jak zwykle się kłóci. Dając świadectwo pozytywnej zmiany.
    • ya-rn Re: Agresja po alkoholu! 01.05.15, 21:41
      zalamany7 napisał(a):

      > Na początku bagatelizowałem ten problem, dodam j
      > eszcze że mój ojciec był alkoholikiem.

      Myślę, że kłopot leży tu. Możesz mieć w sobie mnóstwo stłumionej złości z dzieciństwa.
      Poproś o konsultacje terapeutę pracującego z DDA. Powinno pomóc.
    • yslsl Re: Agresja po alkoholu! 01.07.15, 19:00
      Bez przesady. Teraz jest takie podejście, że najlepiej to jakby się w ogóle nie piło.
      Ja też miałam problem z agresją po alkoholu. Bez rękoczynów, ale porywacza słownie byłam i piję dalej tylko mniej ( alkoholikiem nie byłam, potrafiłam nic nie pić przez 1,5 roku podczas leczenia), a piłam tylko na imprezach raz na parę tygodni.No i zawsze słabe alko piłam. No i teraz kupuję słabsze piwka (ze 4% chwała browarom niszowym) dużą mineralką i piję raz piwko, raz wodę, wypijając połowę tego co mi się nie raz zdarzyło. Problem solved. Kontrola przywrócona, pierd..ca nie dostaję.
      • aaugustw Pozostal jedynie pier-dolec bez alkoholu...! 01.07.15, 20:35
        yslsl napisała:
        > ... Ja też miałam problem z agresją po alkoholu. Bez rękoczynów, ale porywacza słow
        > nie byłam i piję dalej tylko mniej ( alkoholikiem nie byłam, potrafiłam nic nie
        > pić przez 1,5 roku podczas leczenia), a piłam tylko na imprezach...
        > ... Kontrola przywrócona, pierd..ca nie dostaję.
        _______________________________________.
        W ktorym miejscu mam sie smiac lub plakac...!?
        Chcialas sie czyms pochwalic czy oczekujesz pochwal...!?
        Wiesz znalem pewnego pana, ktory uwazal siebie za
        katolika chodzacego regularnie do kosciola; na BN i Wielkanoc
        On takze przywrocil to z czasem pod swoja kontrole...
        A...
        • yslsl Re: Pozostal jedynie pier-dolec bez alkoholu...! 02.07.15, 08:30
          Są tacy co mi mówili, że do AA muszę iść. Do tego stopnia p...lec rozpanoszył się w społeczeństwie, że jak facet wróci z roboty i chce sobie na ciepły wieczór machnąć piwko codziennie, to już jest alkoholikiem.
          A znam takowego - mój dziadek, dobiega 90ki i nigdy problemu ani fizycznego ani psychicznego nie miał z alkoholem, tylko codziennie wypijał jedno, dwa piwka. Wg. obecnych standardów - dramat, co nie?
          Znam też mojego wujka, alkoholika i WIDZĘ różnicę. Tylko o to mi chodzi...
          • aaugustw Re: Pozostal jedynie pier-dolec bez alkoholu...! 02.07.15, 09:20
            yslsl napisała:
            > ... mój dziadek, dobiega 90ki... codziennie wypijał jedno, dwa piwka...
            _______________.
            Wyslij go do AA...!
            A...
          • zdzislaw50 Re: Pozostal jedynie pier-dolec bez alkoholu...! 02.07.15, 09:24
            Jak widzę w dalszym ciągu rozważa się tu oczywistą różnicę miedzy pijącymi a alkoholikami.
            A sprawa jest prosta, smakosze piją kiedy mają ochotę a alkoholik, kiedy zacznie, to MUSI pić aż do .............( wpiszcie co komu przychodzi na myśl), moje ostatnie ciągi zatrzymywał tylko szpital, ja nie dawałem rady.
            Ja nie mogę napisać ze dwa piwka codziennie dałbym radę wypić, tylko dwa :).
            Pozdrawiam upalnie, zimna woda z miętą i cytryną daje ochłodę mnie a wielu, co innego :)
            • yslsl Re: Pozostal jedynie pier-dolec bez alkoholu...! 02.07.15, 12:13
              Przepraszam, nie wiedziałam, temat był na głównej :)
              Ja też na szczęście z tych, co dają radę wypić dwa piwka na raz i koniec. Zero problemu.
              Ba nawet mimo lata nie jem lodów, bo na diecie jestem...
              Życzę wszystkiego najlepszego w wychodzeniu z nałogu i trzymaniu się poza.
              W wykonaniu mojego wujka napatrzyłam się co oznacza nałóg i widzę różnicę między alkoholikiem a pijącym. Niestety wielu tego nie widzi i wszystkich do jednego wora wkładają.
              • aaugustw Pozostalo jedynie uzaleznienie od jedzenia...(!?) 02.07.15, 16:30
                yslsl napisała:
                > Przepraszam, nie wiedziałam, temat był na głównej :)
                > Ja też na szczęście z tych, co dają radę wypić dwa piwka na raz i koniec. Zero
                > problemu...
                ___________________________________________.
                Rozumiem, pomylilas sie... - Nie ma sprawy...!
                Ja na szczęście z tych, co dają radę nie pić piwka i
                takze nie maja zadnego problemu... - Roznica miedzy
                nami jeszcze taka, ze ja nie musze robic diety...! ;-)
                (to juz twoj Problem...!) :-(
                A...
                Ps. Nie rozumiem tylko tego twojego szczescia w piciu piwa...!
                • europa277 Re: Pozostalo jedynie uzaleznienie od jedzenia... 02.07.15, 17:27
                  Zostaw daj im czas !
                  • aaugustw Re: Pozostalo jedynie uzaleznienie od jedzenia... 03.07.15, 11:18
                    europa277 napisała:
                    > Zostaw daj im czas !
                    __________________.
                    Szkoda takich ludzi...! :-(
                    No bo dlaczego sami maja dochodzic do tego ciezkiego doswiadczenia...!?
                    To dno alkoholowe od czasu powstania Wspolnoty AA mocno sie juz podnioslo,
                    wiec uwazam gdy ktos takimi potrzasnie zawsze jest szansa na to, ze ktorys z
                    nich sie opamieta w pore...(!?).
                    A...
                    • europa277 Re: Pozostalo jedynie uzaleznienie od jedzenia... 03.07.15, 13:03
                      Wiesz kiedy jest szkoda - nie pisz mi tu głupot , trzachaj sam !!!!!!!!!!!!!!
                      • europa277 Re: Pozostalo jedynie uzaleznienie od jedzenia... 03.07.15, 13:08
                        A jak już chcesz to ja ciebie wytrzachnę nogami do góry..... ;-);-)
                        • aaugustw Pozostalo jedynie poddac sie... 03.07.15, 18:45
                          europa277 napisała (do A...):
                          > A jak już chcesz to ja ciebie wytrzachnę nogami do góry..... ;-);-)
                          ______________________________________________.
                          No nie, poddaje sie... - Wyslij mi swoje zdjecie...! ;-)
                          A...
          • aaugustw Re: Pozostal jedynie pier-dolec bez alkoholu...! 02.07.15, 09:30
            yslsl napisała:
            > Są tacy co mi mówili, że do AA muszę iść...
            _____________________________________.
            A ty co na to im mówilas...!?
            A...
            Ps. jezeli byla to tylko jedna osoba ktora mowila tobie,
            ze nosisz ogon za soba - zlekcewaz to, ale jezeli bylo
            tych osob wiecej - zastanowilbym sie glebiej na twoim miejscu...!
            (znam osoby, ktore chodzily na Mityngi otwarte AA i prze caly rok
            nie przyznawaly sie do problemu alkoholowego, dopiero potem "pekaly".
            Nie podpieraj sie wiec dziadkiem...!)
            • yslsl Re: Pozostal jedynie pier-dolec bez alkoholu...! 02.07.15, 12:10
              Ja wiem, że na złe forum weszłam (w sensie udzielają się tu osoby z uzależnieniami). Mówiły to zindoktrynowane gazetkami kobiecymi pseudo koleżanki (dwie).
              Osobiście jestem osobą, która ma duży problem od czegokolwiek się uzależnić :)
              Nie wyszło z alkoholem, nie wyszło z papierosami a nawet w młodości narkotyków próbowałam i też nic. Ba nie uzależniły mnie słodycze i kawa (obecnie nie jadam i pijam wcale).
              Niby fajnie, ale z drugiej strony nie mogę również uzależnić się od ćwiczeń, tylko staczam ze sobą codzienną walkę, żeby je wykonać ( a są wybrane już z tych w miarę lubianych i codziennie inne). I to już nie jest takie fajne...
              A pijam obecnie 3 piwka raz na dwa tygodnie na imprezce, szału nie ma. I nawet nie ciągnie mnie żeby na tejże imprezce wypić więcej...
              Ja serio nic nie muszę. I o to w tym wszystkim chodzi co, nie?
              A wszystkim uzależnionym, życzę dużo wytrwałości i silnej woli :)
    • lukasz.tokarzewski Re: Agresja po alkoholu! 02.07.15, 13:23
      wszyscy gadaja bzdety, jesli ktos pije znaczy ze jest nieszczesliwy, zadne glupie AA terapie i inne tego nie zmienia, jak ktos chce sie oszukiwac prsze bardzo, trzeba sbie odpowiedziec na pytanie co ci daje alkohol, --> przjemnosc zludna, znajdz inna przyjemnosc, przestan zrzucac wine na alkohol i podejmij decyzje jak facet, a jesli nie chcesz mnie polsluchac to zapisz sie do aa, terapie, psychologa, wydaj xxx$ powodzenia
      • wiesj23 Re: Agresja po alkoholu! 03.07.15, 20:18
        > wszyscy gadaja bzdety, jesli ktos pije znaczy ze jest nieszczesliwy, zadne glup
        > ie AA terapie i inne tego nie zmienia, jak ktos chce sie oszukiwac prsze bardzo
        > , trzeba sbie odpowiedziec na pytanie co ci daje alkohol, --> przjemnosc zl
        > udna, znajdz inna przyjemnosc, przestan zrzucac wine na alkohol i podejmij decy
        > zje jak facet, a jesli nie chcesz mnie polsluchac to zapisz sie do aa, terapie,
        > psychologa, wydaj xxx$ powodzenia

        aj waj
        trzeba niestety znać prawidłowe pytania,żeby udzielić prawidłowych odpowiedzi.A dojście do nich zajmuje trochę czasu.Bo odpowiedź na jedne tworzy kolejne.

        i am "iron men" facet
    • europa2772 Re: Agresja po alkoholu! 07.09.15, 18:40
      Tu Ci przyznam racje nie koszystałam z magików ,bowiem potrafiłam się sama odtruć ,co się tyczy wszywki ( esperalu) też nie , bo wiedziałam ze już bym nie zyła jak bym z tego skorzystała , a co mnie inform. moja swiadomość , podswiadomość , Bóg jakkolwiek go rozumiem , stało się , jak ze switem , uchwyciłam .
      Każdy ma swoje doświadczenie ,nie mam lekarstwa dla innych , niech szukają nic mi do tego !
      • aaugustw Re: Agresja po alkoholu! 07.09.15, 20:20
        europa2772 napisała:
        > Każdy ma swoje doświadczenie ,nie mam lekarstwa dla innych ,
        niech szukają nic mi do tego !
        ____________________________________________________.
        A mnie duzo do tego, bo choc nikt z nas nie jest Bogiem, czyli;
        nikt z nas nie ma i nie zna tego cudownego lekarstwa na te chorobe,
        to kazdy z nas, ktory wyszedl z tego bagna moze podzielic sie z innymi
        ta swoja droga, a ci szukajacy moga potem, (albo i nie) skorzystac z niej...!
        Co oni z tym potem zrobia nic mi juz do tego...
        A...
        • europa2772 Re: Agresja po alkoholu! 07.09.15, 21:43
          Każdy ma swój punkt widzenia - zycze ci powodzenia na tej drodze .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka