Dodaj do ulubionych

Krok Moralny

01.10.17, 11:40
01. pazdziernik - dziesiaty miesiac roku.
We Wspolnocie AA rozpoczeto "przerabianie" (czyt. wprowadzanie do swego zycia) Kroku Dziesiatego AA, ktory mowi:
"Prowadzilismy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznajac sie do popelnianych bledow".
O jaki obrachunek moralny tu chodzi?
Jakie wczesniejsze Kroki zawiera w sobie ten Krok?
Po co mam to robic? - Jakie korzysci maja z tego wynikac?
A...
„Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe.” - Mt 26,41
Uwaga* - Ten narcyz w alkoholiku nie spi...!
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Krok Moralny 02.10.17, 19:50
      (tylko dla juz obeznanych z tym uniwersalnym Programem Dwunastu Krokow AA):
      Krok Dziesiaty AA wyraznie podkresla dalsza kontynuacje a to jednoczesnie podkresla niemoznosc przerobienia Kroku Czwartego oraz Piatego AA do konca, jak rowniez ich nie konczaca sie "krążność"... - Każda nowa runda tego uniwersalnego duchowego (moralnego) programu zaczyna sie na wyzszym poziomie swiadomosci...
      W Dziesiątym Kroku AA "moralny" spis inwentarza jest wyraznie kontynuowany na stale (ciąg dalszy) i dotyczy on nie innych lecz wlasnej osoby (spis osobisty).
      A...
      • aaugustw Re: Krok Moralny 04.10.17, 20:05
        "Codzienna Refleksje" na dzien 4 października

        NIEZBEDNE OCZYSZCZANIE
        ...wiemy, ze bol nalogu musial poprzedzac trzezwosc; a pozniej chaos emocjonalny
        poprzedzal pogode ducha. - (12 Krokow 12 Tradycji, str. 93)

        Uwielbiam spedzac czas w ogrodzie, nawozac i przycinajac moje rosliny. Pewnego dnia, gdy zapamietale obcinalem jakies galazki, przystanela obok mnie sasiadka. “Panskie roze sa takie piekne!- powiedziala -Coz za szkoda, ze trzeba je tak kaleczyc”. “Wiem, co Pani czuje – odparlem. Ale trzeba usunac zbyteczny nadmiar, zeby moglo rosnac, silne i zdrowe.” Pozniej pomyslalem, ze byc moze rosliny odczuwaja bol - ale i Bog, i ja wiemy, ze jest on nieodlaczna czescia planu i ze potrafi przynosic dobre owoce. Od razu przypomnial mi sie bezcenny Program AA, oparty na zalozeniu, ze bol jest warunkiem wzrostu i rozwoju. Prosze Boga, by w odpowiednim czasie usunal ze mnie wszystko, co niepotrzebne, i oczyszczajac mnie, umozliwil mi dalsze dojrzewanie.

        cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzezone
        A...
        • mariuszg2 Re: Krok Moralny 05.10.17, 08:34
          August. Jesteś może spokrewniony a Antułanem Saint Egzuperym (ten od Małego Księcia).?
          Mały Książę też nota bene był uzależniony.
          • aaugustw Re: Krok Moralny 05.10.17, 09:05
            mariuszg2 napisal: "Mały Książę też nota bene był uzależniony."
            __________________________________________________.
            Na ten temat nic mi nie jest wiadomo, ze on byl uzalezniony...!
            Wiem, ze odwiedzal planety, a na jednej z nich spotkal pijaka.
            Rozmowa miedzy nimi wygladala w ten sposob:

            -Co tu robisz? – zapytal Pijaka, ktorego zastal siedzacego przed bateria pustych i bateria pelnych butelek.
            -Pije – odparl Pijak ponurym tonem.
            -Dlaczego pijesz? – spytal go Maly Ksiaze.
            -Zeby zapomniec – odrzekl Pijak.
            -Zeby zapomniec co? – zaniepokoil sie Maly Ksiaze, ktoremu zrobilo sie go zal.
            -Zeby zapomniec, ze mi wstyd- przyznal sie Pijak schylajac glowe.
            -Wstyd z jakiego powodu? – chcial wiedziec Maly Ksiaze, gdyz pragnal mu pomoc.
            -Wstyd, ze pije! – zakonczyl rozmowe Pijak i definitywnie pograzyl sie w milczeniu.
            A Maly Ksiaze odszedl zszokowany.
            „Dorosli sa naprawde bardzo, bardzo dziwni” – myslal sobie w czasie dalszej podrozy
            (Rozdzial XII Maly Ksiaze ANTOINE DE SAINT-EXURĖRY )
            Wizyta ta pograzyla go w wielkim smutku...
            Czyzbys mariuszug2 pomylil osoby na zasadzie; "powiedziala baba babie...!?"
            Albo je nie do konca wiem, od czego Maly Ksiaze byl uzalezniony...(!?).
            A...
            • mariuszg2 Re: Krok Moralny 05.10.17, 09:22
              O widzisz.... strzał w dziesiątkę...Mały Książę kochał... Miłość uzależnia... i co ciekawe nie wiedział tak naprawdę co lub kogo kocha? A potem co odczuwał? Jak oceniasz jego uczucia w odniesieniu do spotkanego Pijaka?
              • aaugustw Re: Krok Moralny 05.10.17, 12:40
                Mariusz napisal (do A...): "O widzisz.... strzał w dziesiątkę...Mały Książę kochał... Miłość uzależnia..."
                ________________________________________________________________________________.
                Kolejna nie-doroslosc wypowiedzi i bzdura... - Milosc, ktora uzaleznia jest miloscia chora, a to znaczy
                nie jest zadna miloscia, tylko hazardem, gra, spekulacja, ogolnie; Szajsem...! - Milosc jest wolna...!
                Milosc jest podstawowa Sila wszystkich zasad duchowych i nazwana jest Bogiem...! (jakkolwiek Go
                pojmujesz lub nie rozumiesz).
                Celem naszym na ziemi jest nauczyc sie tej Milosci i to nie do danej osoby, ale do wszystkich i
                wszystkiego. Jezeli tego sie nauczymy i polaczymy z madroscia bedziemy doskonali.
                Milosc zaczyna sie od dawania i jest szansa dla innych... - To co ty podkreslasz to tylko zakochanie,
                ktore do Milosci ma sie tak, jak kwiatuszki do owocow na drzewie. Zanim te owoce sie pojawia,
                kwiatuszkow tych dawno juz nie ma...!
                A...
                • mariuszg2 Re: Krok Moralny 05.10.17, 22:38
                  No dobra... nie będę się licytował na definicje miłości...ale przyznaj, że wszystko co fajne uzależnia ....
                  • aaugustw Re: Krok Moralny 06.10.17, 10:01
                    mariuszg2 napisal (do A...): "... nie będę się licytował na definicje miłości...ale przyznaj, że wszystko co fajne uzależnia ...."
                    ___________________________________________________________.
                    Nie moge tego przyznac, bo nie wiem, co ty uwazasz za "fajne"...(!?).
                    Czy fajna jest ta czerwona, kolczasta, pachnaca roza przy drodze, czy ten
                    dojrzewajacy, soczysty czerwony mak na polu...!?
                    Podobnie jest (mysle ja) z ludzmi, jezeli chodzi o plec przeciwna. Co w nich jest
                    "fajne", ze nas do nich "przyciaga" (nie pisze slowa; "uzaleznia", bo to chore).
                    Czy przyciaga nas taka osoba, bo pachnie, jest "fajna" i godna grzechu, ale nic wiecej,
                    czy ta druga, w ktorej dostrzegam wartosci duchowe, ktore mi odpowiadaja i uzupelniaja...?
                    Uczucie milosci nie jest zadnym zewnetrznym uczynkiem, lecz gleboka wenetrzna
                    przemiana naszego JA. Milosc nie jest przypadkiem. W milosci spotykamy zawsze takiego
                    partnera, ktory nam odpowiada... - Milosc jest dawaniem siebie, ale jest i tak, np. ze kiedy
                    mowimy; "kocham cie", na mysli mamy; "potrzebuje ciebie", albo; "nie opuszczaj mnie",
                    to dowodzi o niedojrzalosci naszej. Towarzyszy temu strach, zazdrosc, chec posiadania
                    tego drugiego (chore uzaleznienie).
                    A...
                    • mariuszg2 Re: Krok Moralny 06.10.17, 11:01
                      Pięknie napisane. Teoretycznie słusznie piszesz ale wiesz jak jest w praktyce. Co prawda Słowo zbawia i ożywia ale praktyka się nie zrobi sama. Semantyka nas rozwala na najprostszych rzeczach. I Ci powiem, ze to wina Boga :) Jego męskie ego poróżniło języki ludzi tak, że do dziś się nawet po polsku nie mogą dogadać... bo zachciało się ludziom wieżę budować...
                      • aaugustw Re: Krok Moralny 06.10.17, 11:45
                        Mariusz napisal: "...że do dziś się nawet po polsku nie mogą dogadać... bo zachciało się ludziom wieżę budować... "
                        _____________________________________________________________________________________________.
                        Czy ty nie mozesz tego odkryc, ze w tym wszystkim; TYLKO o ciebie chodzi...!? - Nie zajmuj sie calym swiatem i
                        ludzmi z wiezy Babel. Ich nie zmienisz, ale masz szanse zmienic jednego - siebie...! Mnie sie udalo...! ;-)
                        A...
                        • mariuszg2 Re: Krok Moralny 06.10.17, 11:58
                          Ależ ja się nieustannie zmieniam. Pytanie czy na lepsze czy gorsze? Nie ukrywam, że gorzała utrudnia sprawę... denerwuje mnie, że obecna praworządna i sprawiedliwa władza czerpie korzyści materialne (akcyza) z procederu rozpijania pańszczyźnianego chłopa... a zawraca dupę kobietom w ich sprawach takich jak aborcja....
                          • aaugustw Re: Krok Moralny 06.10.17, 12:21
                            mariuszg2 napisal: "... denerwuje mnie, że obecna praworządna i sprawiedliwa władza czerpie korzyści materialne (akcyza) z procederu rozpijania pańszczyźnianego chłopa... a zawraca dupę kobietom w ich sprawach takich jak aborcja....
                            ____________________________________________________.
                            Odrozniaj jedno od drugiegoi i zmieniaj to, co zmienic potrafisz...
                            Znasz te sentencje, zwana Modlitwa o Pogode Ducha...!?
                            A...
                            • mariuszg2 Re: Krok Moralny 06.10.17, 12:42
                              Racja
    • mariuszg2 Re: Krok Moralny 05.10.17, 08:31
      Który z mężczyzn nie jest narcyzem choć trochę?

      A przecież nie każdy jest alkoholikiem. Dziś przybiera to formę np. hipsterki lub metroseksualności a kiedyś łatwiej było sięgnąć po flaszkę. Także teza z czapy jak dla mnie.

      Cytat z Pisma zupełnie ni przypiął ni przyłatał. A krok dziesiąty tak naprawdę prowadzi do gonitwy Apacza dookoła srxacza.
      • aaugustw Re: Krok Moralny 05.10.17, 09:10
        mariuszg2 napisal pytajaco: "Który z mężczyzn nie jest narcyzem choć trochę?"
        _______________________________________________________________.
        Znowu podpierasz sie innymi...! - Nie wiem, czy wszyscy, wiem natomiast ze
        ja i (z doswiadczenia) moi przyjaciele AA (alkoholicy) Maja w sobie tego narcyza,
        stad moje ostrzezenie, aby uwazac na niego, gdyz on nie spi i bedzie nam ten
        diabelek towarzyszyl cale zycie...!
        A...
      • aaugustw Re: Krok Moralny 05.10.17, 09:21
        mariuszg2 napisal: "Cytat z Pisma zupełnie ni przypiął ni przyłatał. A krok dziesiąty tak naprawdę prowadzi do gonitwy Apacza dookoła srxacza."
        _______________________________________________________.
        Porownanie zupelnie ni przypiął ni przyłatał...!
        Widze, ze nie kumasz tego, wiec podpowiem: Krok Dziesiaty AA sugeruje
        staly, codzienny wglad w siebie, aby (np.) nie popelniyc tych samych
        bledow, ktore sie zrobilo wczesniej, albo to ma ten plus, ze kazde kolejne
        przeczytanie danego tekstu powoduje poszerzenie horyzontow duchowych...
        Najlepiej bedzie, jak przeczytasz dalsza Refleksje AA, na dzien dzisiejszy, (cyt.):

        5 października - "Codzienne Refleksje"
        BAGAZ PRZESZLOSCI
        ...medrcy zawsze wiedzieli, jak niewiele mozna osiagnac w zyciu bez nawyku badania samego siebie, uznawaniem wykrytych w sobie brakow, a nastepnie cierpliwej i nieprzerwanej pracy, by naprawic to, co zle.
        12 Krokow i 12 Tradycji, str. 88

        I bez bagazu dnia wczorajszego mam dzis dosc do zalatwienia. Moj dzisiejszy bilans musi sie zgodzic, jesli jutrzejszy dzien ma mi przyniesc jakas szanse. Pytam wiec siebie, czy gdzies popelnilem blad, i jak moge uniknac tego zachowania w przyszlosci. Czy kogos zranilem, lub komus pomoglem – i dlaczego? Ktores z dzisiejszych doswiadczen zapewne obciaza jakos moje jutro – ale w wiekszosci przypadkow nie musi sie tak stac, jesli co dzien bede uczciwie dokonywal obrachunku moralnego.
        cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzezone
        ---
        A...
        • mariuszg2 Re: Krok Moralny 05.10.17, 09:35
          Przepraszam za uogólnienia i ucieczkę od swojego "ja". Trochę narzyz mnie wystraszył w Twoich wypowiedziach. Ale ok. Widzą (ja), że Twój Narcyz (w domyśle "sprawca" dnia wczorajszego) przeistoczył się jakiego Demona, który nieustannie szepcze Ci do ucha "August - tam czyha wróg, robisz błąd, uważaj, nie rób, nie idź, nie krzywdź, zły chłopiec, niegrzeczny...nunununu..."

          Nie uważasz, że to trochę blokuje człowieka.? Ja np. w niektórych okolicznościach puszczam wodzę swojemu ego, "krzywdzę" ludzi, "dogadzam" sobie... i jak widzę nie zawsze to przynosi złe skutki....
          a wręcz przeciwnie i to nie tylko dla mnie...

          Dlatego wciąż zadaję sobie pytanie co sprawia, że sięgam po alkohol... byłem kiedyś zupełnie trzeźwy... zadziało się kiedyś jednak coś złego w moim życiu (już nawet nie pamiętam kiedy i co) co wprawiło w ruch tę niszczycielską maszynę...

          a Może to przeznaczenie? Tak miało być? Może ktoś chce mnie wypróbować? Czasem wydaje mi się jakby dwóch kolesi gdzieś w zaświatach usiadło do zielonego stolika. Jeden z nich w półmroku lampy obraca w dłoniach złoty pieniądz z moim imieniem na rewersie i duszą na awersie. Jeden z nich wypuszczając dym cygara z ust pyta drugiego: "orzeł czy reszka?" A drugi cynicznie uśmiechając się bierze do ust szklankę z dobrą whiskey.
          • aaugustw Re: Krok Moralny 05.10.17, 13:05
            mariuszg2 napisal pytajaco (do A...): "Nie uważasz, że to trochę blokuje człowieka.? Ja np. w niektórych okolicznościach puszczam wodzę swojemu ego, "krzywdzę" ludzi, "dogadzam" sobie...

            Dlatego wciąż zadaję sobie pytanie co sprawia, że sięgam po alkohol... ...nie pamiętam kiedy i co) co wprawiło w ruch tę niszczycielską maszynę...
            a Może to przeznaczenie? Tak miało być? Może ktoś chce mnie wypróbować? Czasem wydaje mi się jakby dwóch kolesi gdzieś w zaświatach usiadło do zielonego stolika. Jeden z nich w półmroku lampy obraca w dłoniach złoty pieniądz z moim imieniem na rewersie i duszą na awersie. Jeden z nich wypuszczając dym cygara z ust pyta drugiego: "orzeł czy reszka?" A drugi cynicznie uśmiechając się bierze do ust szklankę z dobrą whiskey.
            _____________________________________________________________________.
            Pytasz, wiec odpowiadam: Ty slyszysz dwa glosy, jeden podpowiada tobie; napij sie...
            - a ten drugi mowi; nie slyszysz co on do ciebie powiedzial... - (dlatego zawsze pijesz) ;-)
            A teraz na powaznie: Po co ci to wiedziec; Dlaczego ty pijesz?
            Nie takie tegie glowy probowaly odpowiedziec na to pytanie i nie udalo sie, gdyby
            ludzie wiedzieli; dlaczego pija, znalezliby takze antidotum na to, ale na te chorobe
            nie ma zadnego lakarstwa chemicznego... - Mnie wystarcza pewnosc, ze ja jestem
            alkoholikiem i robie wszystko aby zatrzymac te chorobe, dlatego chodze od ponad
            20 lat na spotkania zwane Mityngami AA (Anonimowych Alkoholikow), gdzie spotykam
            tam trzezwych alkoholikow, z ktorymi wymieniamy sie swoim doswiadczeniem, sila i
            nadzieja i to pomaga mi pozostac trzezwym, podobnie jak wierzacemu, ktory co
            niedziele idzie do Kosciola, aby podtrzymac pionowo swoja wiare...! (z nowicjuszami
            dziele sie takze swoim doswiadczeniem, swoja sila i nadzieja).
            Na spotkaniach tych wytwarza sie ogromna, niewidzialna Sila, ktora otacza wszystkich
            znajdujacych sie tam uczestnikow, dajac im power do nastepnego spotkania w trzezwosci...
            A...
            Ps. To, co ty nazywasz blokada, w istocie byloby dla ciebie wyzwoleniem samego siebie...!
            • mariuszg2 Re: Krok Moralny 05.10.17, 22:42
              ok...coś w tym jest....fajnie jest być człowiekiem...
              • aaugustw Re: Krok Moralny 06.10.17, 10:15
                mariuszg2 napisal: "....fajnie jest być człowiekiem..."
                ______________________________________________________________________.
                Tak, temu, ktory czlowieczenstwa sie nauczyl a potem wprowadzil go do zycia innych...
                A...
                • mariuszg2 Re: Krok Moralny 06.10.17, 11:02
                  A nie bo każdy z nas jest na swój sposób fajnym człowiekiem i nikt nie ma prawa czegokolwiek wprowadzać do życia innych bez ich zgody oprócz samego siebie ...
                  czyli chyba się zgadzamy ...
                  • aaugustw Re: Krok Moralny 06.10.17, 11:48
                    Mariusz napisal: "... nikt nie ma prawa czegokolwiek wprowadzać do życia innych bez ich zgody oprócz samego siebie ..."
                    ___________________________________________________________.
                    Nie mowie o wprowadzaniu, zmuszaniu, egzekwowaniu... - Mowie caly czas o sluzeniu innym...!
                    A...
                    • mariuszg2 Re: Krok Moralny 06.10.17, 11:59
                      sam faktem że jestem jest wyrazem mojej służby innym... Tobie tez służę i nie musisz dziękować :) grunt, żeby się dogadać i wesprzeć...
                      • aaugustw Re: Krok Moralny 06.10.17, 12:25
                        mariuszg2 napisal: "sam faktem że jestem jest wyrazem mojej służby innym...
                        Tobie tez służę i nie musisz dziękować :) grunt, żeby się dogadać i wesprzeć... "
                        _______________________________________________________________.
                        ;-) ten tekst brzmi w moich uszach, jakby pochodzil od zawodowca...! ;-)
                        A...
                        • mariuszg2 Re: Krok Moralny 06.10.17, 12:42
                          Nie nie byłem jeszcze na żadnym spotkaniu AA... na razie dojrzewam do tego.... póki co formuję się w grupie wyznaniowej w ramach rozgrzewki...
                          • aaugustw Re: Krok Moralny 06.10.17, 12:51
                            Mariuszg2 napisal: "Nie nie byłem jeszcze na żadnym spotkaniu AA... .... póki co formuję się w grupie wyznaniowej w ramach rozgrzewki..."
                            __________________________________________________.
                            Gdyby Kosciol z jego religiami i przykazaniami potrafil pomoc,
                            w samej Polsce nie byloby juz 95% alkoholikow...!
                            Modlitwa o Pogode Ducha, brzmi tak:
                            Boże,
                            użycz mi pogody ducha,
                            abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
                            odwagi, abym zmienił to, co mogę zmienić,
                            i mądrości, abym odróżnił jedno od drugiego
                            A...
                            Ps. Jak komus przeszkadza slowo; "Bog" moze je opuscic
                            • grazkavita Re: Krok Moralny 06.10.17, 17:23
                              Wybacz , Markusz , ale takie gadanie : jeszcze nie byłem na spotkaniu w AA MNIE DENERWUJE... Jak spytasz grubasa trzemu nie ćwiczy to ci odpowie , że nie ma czasu , a jak sie zapytasz go co robi o 6 rano to ci odpowie , że jeszcze śpi... Człowieku ! tu nie chodzi o to żebys dojrzewał, tu chodzi o to żebyś się wydostał z tego gówna! Ustal więc , że czepiasz się każdekj tratwy ratunkowej i próbujesz WSZYSTKIEGO! Chyba wiesz , że niektóre owoce3 w ogóle nie dojrzewaja i zielone spadaja na ziemię....
                              • grazkavita Re: Krok Moralny 07.10.17, 12:13
                                Ijeszcze jedno Markusie , obiecaj sobie , że nie tylko że pójdziesz na spotkanie AA , ale że będziesz na 15 takich spotkaniach! Może sie bowiem okazać , że po 1 spotkaniu bedziesz wić się jak piskosz i stwierdzisz , że to na pewno nie dla Ciebie , po dwóch czy trzech zaczniesz zygać z obrzydzenia na sama myśl o spotkaniu nastepnym , a po 8 czy 10 powiesz , a jednak coś w tym jest... i bedziesz uratowany!
                                Może to zły przykład , ale ja nie byłam nad jeziorem przez 5 lat. Tego lata postanowiłam regularnie póływac i kąpać sie gdy tylko będzie pogoda. Pierwszy raz wlazłam do tej zimnej żybury , a jak wychodziłam zrobiło mi się zimno i omal nie stwierdziłam , że jestem już za stara na kąpiele. Na 3 raz stwierdziłam , że jezioro jest super! Na poczatku trochę zimno , ale człowiekowi raźniej bije serce i czuje się młodszy o 5 lat!
                                Nic na to nie poradzimy - taki jest człowiek - unika wszystkiego co nowe i musi nauczyć się przełamywać bariery. Do tego gdy jest uzależniony , wszystko to co prowadzi go na wolność jest dla niego wstrętne. Kochani! Nie czekajcie na to żeby "dojrzeć" i róbcie wszystko nawet wbrew Waszemu samopoczuciu , by odzyskać wolność...
                                • solwer Re: Krok Moralny 07.10.17, 15:04
                                  Grazkavita 07.10.17, 12:13 napisała m.in......po dwóch czy trzech, zaczniesz rzygać z obrzydzenia na samą myśl o następnym spotkaniu , po 8 czy 10 powiesz , a jednak coś w tym jest... i będziesz uratowany!
                                  Oj grazkawita! Łoj, łoj:)
                                  Osobiste doświadczenia nie nadają się do wyciągania uogólnionych wniosków (zaleceń). Faktycznie, były prowadzone badania w USA, dotyczące zachowań konsumenckich. Znamiennej grupie uczestników podawano do spożycia potrawy, których nie lubili lub nie znali. Po maksimum 11 razach znakomita większość uczestników badania, włączyła potrawę do swojego menu .Wyniki badania są stosowane do dzisiaj i wykorzystywane do promowania nowych smaków żywności,produktów,czy też zachowań konsumenckich. Wg polaków te badania,tylko potwierdziły przysłowie : przyzwyczajenie drugą naturą człowieka. Jednakże w przypadku uzależnień ,ten mechanizm nie działa. Konieczna jest jeszcze świadoma motywacja oraz "jeszcze parę drobiazgów”:)
                                  Idąc tym tokiem rozumowania, to niewierzący po góra 15 obecnościach i uczestniczeniu w nabożeństwach, zacznie być aktywnym wierzącym, a po kilkudziesięciu, będzie kandydatem na świętego.:) Zmiana religii (obrządku) też nie jest problemem! Wystarczy 15 wizyt u "konkurencji" i....!.To tak nie działa.
                                  • grazkavita Re: Krok Moralny 08.10.17, 11:12
                                    Wiara jest też aktem woli...Zchwila gdy chcesz Boga zaczynasz go szukać i powoli znadujesz , choc tylko nieliczni go widzieli i czuli.

                                    Ty chyba chcesz sie pozbyć nałogu , bo weszłes na to forum? Chodzi tylko , żeby zaufac innym i wyjść do innych by sie nimi wesprzeć.
                                    • solwer Re: Krok Moralny 08.10.17, 20:35
                                      grazkavita 08.10.17, 11:12 napisała: Wiara.....itd... Do czyjego postu się odnosisz?,Markusa,(?) mariuszg2, czy mojego? Z drabinki wynika, że do mojego ,lecz z moją wypowiedzią nie widzę żadnego związku:(
                                      • mariuszg2 Re: Krok Moralny 09.10.17, 08:34
                                        A mieliście tak, żeby stopniowo odchodzić od nałogu? W sensie schodzenie z ilością pitego alkoholu dziennie np. z litra do dwóch piw dziennie? MA to sens? Czy lepiej od razu detoks i AA?
                                        • aaugustw Re: Krok Moralny 09.10.17, 09:35
                                          mariuszg2 zapytal: "A mieliście tak, żeby stopniowo odchodzić od nałogu? W sensie schodzenie z ilością pitego alkoholu dziennie np. z litra do dwóch piw dziennie? MA to sens? Czy lepiej od razu detoks i AA?"
                                          ______________________________________________________________________.
                                          Tak, mialem tak dwa razy, zawsze skonczylo sie to walnieciem o beton i na detoksie...!
                                          A na to pytanie: "Czy lepiej od razu detoks i AA?" - Odpowiem tak: nie wszyscy moi
                                          przyjaciele z AA musieli miec detoks... - Mnie pomogla Wspolnota AA, ale dopiero po
                                          dluzszym czasie, gdyz na poczatku chodzilem tam pod przymusem zony i wszystko
                                          mnie denerwowalo - nic nie rozumialem, dopiero po czasie polknalem ten haczyk
                                          rozwoju duchowego. Dzisiaj nikt nie musi mnie juz poganiac na spotkania AA...! ;-)
                                          (niektorzy zalapali to wyzwolenie juz na pierwszym Mityngu AA. Inni znowu chodza
                                          juz "nascie" lat i dalej nie czuja tego bluesa, ale mimo tego nie pija).
                                          Pozdrawiam mariuszu i odwagi zycze w udanym wyborze wlasnej drogi do szczesliwego
                                          przeznaczenia.
                                          A...
                                          • aaugustw Re: Krok Moralny 11.10.17, 10:01
                                            11 października - "Codzienne Refleksje"

                                            PANOWANIE NAD SOBA
                                            Zacznijmy od nauki panowania nad soba. Jest to umiejetnosc o pierwszoplanowym znaczeniu.
                                            12 Krokow i 12 Tradycji, str. 91

                                            Przejazd do pracy samochodem daje mi okazje do krytycznego zastanowienia sie nad soba. Pewnego dnia, siedzac za kierownica, dokonalem w myslach przegladu moich postepow w trzezwieniu – i niezbyt zadowolilo mnie to, co odkrylem. Mialem nadzieje, ze bedac zajety praca, z czasem zapomne o tych nieprzyjemnych myslach; ale jako ze dzien byl pelen rozczarowan, moja niechec do siebie tylko wzrosla i wezbralo we mnie napiecie. Wycofalem sie do odosobnionego stolika w hallu, zeby zastanowic sie, jak najlepiej wykorzystac reszte dnia. W przeszlosci, kiedy cos szlo nie tak, moja instynktowna reakcja byl zawsze atak. Ale przez ten krotki czas, w ktorym staralem sie zyc zgodnie z programem AA, nauczylem sie lapac dystans i przygladac sie swoim emocjom. Zobaczylem, ze – choc nie jestem jeszcze taka osoba, jaka chcialbym byc – umiem juz nie reagowac w stary sposob. Tamte stare wzory zachowan przynosily jedynie smutek i zranienie – zarowno mnie, jak i innym. Powrocilem na stanowisko pracy, zdecydowany spedzic reszte dnia w jakis produktywny sposob; podziekowalem Bogu, ze dal mi okazje do poczynienia tego dnia dalszych postepow.
                                            cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzezone
                                            A...
                                          • mariuszg2 Re: Krok Moralny 20.10.17, 09:37
                                            aaugustw napisał:

                                            > Pozdrawiam mariuszu i odwagi zycze w udanym wyborze wlasnej drogi do szczesliwe
                                            > go
                                            > przeznaczenia.
                                            > A...

                                            Drogi A
                                            Wczoraj byłem po raz pierwszy na spotkaniu AA.
                                            Bałem się okrutnie ale warto było.

                                            Wrażenia? Niezwykłe doświadczenie... zamierzam iść na następne...
                                            co ciekawe... mój kolega ze wspólnoty wyznaniowej (o której wspominałem wcześniej) okazał się mieć podobny problem i być może będziemy się razem organizować na spotkania.

                                            Pozdrawiam
                                            • aaugustw Re: Krok Moralny 20.10.17, 10:35
                                              Mariuszg2 m.in. napisal; (cyt.):
                                              "...Wczoraj byłem po raz pierwszy na spotkaniu AA. Bałem się okrutnie ale warto było."
                                              ______________________________________________________________________.
                                              Mariuszug2, dla mnie sa to najpiekniejsze slowa, jakie dzisiaj uslyszalem (nie licze tu
                                              mojej zony, ktora jak przystalo na westalke dba o to cieplo domowe) ;-)
                                              Zrobiles Wielki Krok naprzod, w kierunku Twojego wlasnego zycia w wolnosci... -
                                              Tak trzymaj i melduj prosze od czasu do czasu swoje odkrycia tego nie konczacego
                                              sie bogactwa, ktore do tej pory zalane - zalega w Tobie...
                                              Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze niekonczacej pogody ducha Tobie...! ;-)
                                              A...
                                              Ps. Swemu koledze powiedz delikatnie, ze jego problem (jezeli go ma),
                                              nie ma charakteru "czasu przeszlego"... - Ten diabelek zawsze czuwa..!
                                            • solwer Re: Krok Moralny 21.10.17, 08:15
                                              Mariuszg2 20.10.17, 09:37 napisał m.in.: Wczoraj byłem po raz pierwszy na spotkaniu AA. Bałem się okrutnie ale warto było.
                                              Gratuluję przełamania:) Strach ma wielkie oczy. Bo nowe zawsze straszne :) Po pewnym czasie zdasz sobie sprawę, jak bardzo odczujesz brak tych spotkań, gdy normalne obowiązki uniemożliwią ci pobyt na jednym czy kilku spotkaniach.
                                              Mam jednak pytania :
                                              1.Poszedłeś na spotkanie, wstępnie przygotowany, np po zapoznaniu się np. z filmikami Osiatyńskiego, przeczytaniu materiałów o spotkaniach w grupach AA, czy poszedłeś w ciemno?
                                              2.Pisałeś już kilkakrotnie o wspólnocie wyznaniowej,której jesteś członkiem. Jaka to wspólnota?
                                              Jeśli któreś z pytań, wyda ci się zbyt dociekliwe, lub nawet wścibskie, to nie odpowiadaj na nie. A ja przepraszam za jego zadanie ,gdyż nie było moją intencją uzyskiwanie niechcianych wynurzeń. Pozdrawiam Solwer
                                              • mariuszg2 Re: Krok Moralny 23.10.17, 08:19
                                                solwer napisał:

                                                > Po
                                                > pewnym czasie zdasz sobie sprawę, jak bardzo odczujesz brak tych spotkań, gdy n
                                                > ormalne obowiązki uniemożliwią ci pobyt na jednym czy kilku spotkaniach.

                                                Chyba nie chcesz powiedzieć, że wpadnę z deszczu pod rynnę tzn z uzależnienia od alkoholu wpadnę w uzależnienie od aa. :)

                                                > Mam jednak pytania :
                                                > 1.Poszedłeś na spotkanie, wstępnie przygotowany, np po zapoznaniu się np. z fil
                                                > mikami Osiatyńskiego, przeczytaniu materiałów o spotkaniach w grupach AA, czy p
                                                > oszedłeś w ciemno?

                                                Przygotowywałem się dość długo do spotkania. Odwiedziłem sporo linków zamieszczanych min na FU, zapoznałem się z programem 12 kroków, czytałem o różnych ośrodkach ... akurat filmików nie oglądałem...

                                                > 2.Pisałeś już kilkakrotnie o wspólnocie wyznaniowej,której jesteś członkiem. Ja
                                                > ka to wspólnota?

                                                To jedna ze wspólnot funkcjonujących w Kościele Katolickim nawiązująca mocno do korzeni chrześcijaństwa i uprawiająca praktyki pierwszych chrześcijan.

                                                Co ciekawe spotkania wspólnotowe (tzw. formacyjne) mają bardzo podobny przebieg do spotkań AA. Jest wspólna modlitwa na początku i końcu spotkania, są rozmowy w grupie wg określonych zasad (nie oceniamy, nie przerywamy, nie krytykujemy, mówimy tylko o sobie itp...) różnica jest taka, że na wspólnocie wyznaniowej więcej czasu jest na pranie mózgu i indoktrynację... a mniej czasu na relacje międzyludzkie... i to wg mnie spora przewaga AA.
                                                • solwer Re: Krok Moralny 23.10.17, 14:56
                                                  mariuszg2 napisał:Chyba nie chcesz powiedzieć, że wpadnę z deszczu pod rynnę tzn z uzależnienia od alkoholu wpadnę w uzależnienie od aa. :)

                                                  Widzę ,że poczucie humoru cie nie opuszcza:) To raczej odczucie dyskomfortu,związane z nieobecnościa na basenie,siłowni do których się przyzwyczaiłeś.
                                                  ....Przygotowywałem się dość długo do spotkania
                                                  to dobrze:) Wyglądało że, zastosowałeś przysłowie: nie matura lecz chęć szczera,zrobi z ciebie oficera lub chcesz przeprowadzić "rozpoznanie bojem"
                                                  dalej piszesz...Co ciekawe spotkania wspólnotowe (tzw. formacyjne) mają bardzo podobny przebieg do spotkań AA. Jest wspólna modlitwa na początku i końcu spotkania, są rozmowy
                                                  w grupie wg określonych zasad (nie oceniamy, nie przerywamy, nie krytykujemy,
                                                  mówimy tylko o sobie itp...)
                                                  Czyli dawne rundki AA. Czy to można wytrzymać? Jak ktoś zacznie opowiadać o czyszczeniu sraczyka,bo akurat to stanowiło dla niego problem?
                                                  I teraz najważniejsze piszesz: różnica jest taka, że na wspólnocie wyznaniowej więcej czasu jest na pranie mózgu i indoktrynację..Jeśli takie masz odczucie to poco tam uczęszczasz !!!??? Niezbędnymi warunkami prania mózgu (indokrynacji) jest dieta niskobiałkowa,posty(głodzenie) i brak snu.Te warunki potrafią zamienić macho, w potulne cielę.Każą pościć?Wstawać w nocy na modlitwy?Może podasz nazwę wspólnoty i jej cele(statutowe)Poczytam coś w temacie i wyrobię sobie zdanie .
                                                  Ale,ale!:) Może zadasz na wspólnocie pytanie czy alkoholizm to choroba duszy czy nazwa zwyczajowa. Założenia, uzasadniające pytanie znajdziesz w wątku Nienawiść ,choroba duszy?Pozdrawiam.Wytrwałości życzę. S.


                                                  • mariuszg2 Re: Krok Moralny 23.10.17, 18:59
                                                    solwer napisał:

                                                    > Widzę ,że poczucie humoru cie nie opuszcza:) To raczej odczucie dyskomfortu,zwi
                                                    > ązane z nieobecnościa na basenie,siłowni do których się przyzwyczaiłeś.

                                                    ja i basen lub siłownia? no coś Ty? raczej lustro, lans i disco polo...;)
                                                    ale to zupełnie nie uzależnia ...:p

                                                    > zera,zrobi z ciebie oficera lub chcesz przeprowadzić "rozpoznanie bojem"

                                                    nigdy nie byłem w woju... tam są same trepy...

                                                    > mówimy tylko o sobie itp...)[/i] Czyli dawne rundki AA. Czy to można wytrzymać
                                                    > ? Jak ktoś zacznie opowiadać o czyszczeniu sraczyka,bo akurat to stanowiło dla
                                                    > niego problem?

                                                    Serio... jeśli chodzi o aa to jestem absolutną dziewicą...ale spodobało mi się więc się zacznę puszczać..

                                                    > I teraz najważniejsze piszesz: różnica jest taka, że na wspólnocie wyznaniow
                                                    > ej więcej czasu jest na pranie mózgu i indoktrynację.
                                                    .Jeśli takie masz odcz
                                                    > ucie to poco tam uczęszczasz !!!???

                                                    Bo jestem wierzący

                                                    > podasz nazwę wspólnoty i jej cele(statutowe)Poczytam coś w temacie i wyrobię s
                                                    > obie zdanie .

                                                    Kościół Rzymskokatolicki

                                                    > Ale,ale!:) Może zadasz na wspólnocie pytanie czy alkoholizm to choroba duszy cz
                                                    > y nazwa zwyczajowa.

                                                    Mówiłem o tym i wspólnie modlimy się o uzdrowienie... na następnym spotkaniu zaproponuję modlitwę AA (protestancką):

                                                    "Boże, użycz mi pogody ducha,
                                                    Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
                                                    Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić,
                                                    I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego."

                                                    Amen...
                                                    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
                                                  • aaugustw Re: Krok Moralny 31.10.17, 18:40
                                                    Ostattni dzien pazdziernika.
                                                    "Codzienna Refleksja" na dzien 31 października -
                                                    UNIKANIE SPOROW
                                                    Historia ludzkosci sklada sie z opisow zmagan narodow i spoleczenstw, ktore w koncu upadly w wyniku wyniszczajacych sporow. Inne upadly dlatego, ze usilowaly narzucic reszcie ludzkosci swa wlasna recepte na szczescie. - 12 Krokow i 12 Tradycji, str. 176

                                                    Jako uczestnik AA i sponsor, zdaje sobie sprawe, ze moglbym spowodowac prawdziwe szkody, gdybym ulegl pokusie i zaczal autorytatywnie glosic swoje zdanie oraz udzielac innym swoich rad co do ich problemow zdrowotnych, malzenskich lub religijnych. Nie jestem lekarzem, doradca , terapeuta ani prawnikiem. Nie moge mowic innym, jak maja zyc; moge jednak podzielic sie tym, jak sam przeszedlem przez podobne sytuacje, obywajac sie bez picia, i opowiedziec, w jaki sposob Dwanascie Krokow i Tradycji AA pomaga mi radzic sobie w zyciem.
                                                    cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzezone
                                                    A...
                            • mariuszg2 Re: Krok Moralny 09.10.17, 08:32
                              > Gdyby Kosciol z jego religiami i przykazaniami potrafil pomoc,
                              > w samej Polsce nie byloby juz 95% alkoholikow...!
                              > Modlitwa o Pogode Ducha, brzmi tak:
                              > Boże,
                              > użycz mi pogody ducha,
                              > abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
                              > odwagi, abym zmienił to, co mogę zmienić,
                              > i mądrości, abym odróżnił jedno od drugiego
                              > A...
                              > Ps. Jak komus przeszkadza slowo; "Bog" moze je opuscic
                              >

                              Fajna modlitwa...
    • wolfbreslau Re: Krok Moralny 02.11.17, 09:46
      ilu ludzi, tyle moralności...Pani Dulska też ja kulttywowała ....uniwersalnie
      • aaugustw Re: Krok Moralny 02.11.17, 15:50
        wolfbreslau napisal: "...Pani Dulska też ja kulttywowała ....uniwersalnie"
        _________________________________________________________.
        Pomyliles Fora... - Ja tu pisze o trzezwej moralnosci...!
        A...
        • wolfbreslau Re: Krok Moralny 03.11.17, 10:01
          Pani Dulska była niezwykle trzeżwa całe zycie...moralnosc z kolei jako taka, nie podlega kryterium uniwersalizmu.
          ja mam swoja moralnosć, Kali miał swoją, cała sztuka polega na tym ,aby wielbłąd ,ktorego posiadamy wspolnie nie zdechł z pragnienia.
          • aaugustw Re: Krok Moralny 03.11.17, 11:20
            "trzezwa" p. Dulska nie intresuje mnie na tu - FU:
            Moralnosc alkoholika, wg. Programu AA, jak najbardziej...!
            A...
            • wolfbreslau Re: Krok Moralny 03.11.17, 23:43
              nie interesuje mnie niczyja moralnosc poza moja wlasna. i tylko na takiej sie znam, odpowiadam za nia i tworzę ją codziennie od nowa.
              • aaugustw Re: Krok Moralny 04.11.17, 11:45
                Moralnosc jest jedna. (J.J. Engel)
                A...
                • wolfbreslau Re: Krok Moralny 04.11.17, 11:58
                  bzdura . wiedzial o tym także Bill
                  • aaugustw Re: Krok Moralny 04.11.17, 13:30
                    wolfsbreslau napisal:
                    "bzdura . wiedzial o tym także Bill"
                    ___________________________.
                    Skad ty wiesz, ze on to wiedzial..?
                    A...
                    • wolfbreslau Re: Krok Moralny 05.11.17, 11:15
                      bo to napisal w swojej ksiedze.
                      • aaugustw Re: Krok Moralny 06.11.17, 19:00
                        wolfsbreslau odpisal (do A...): "bo to napisal w swojej ksiedze"
                        __________________________________________________.
                        Napisal ich pare... - Podaj mi prosze to zrodlo i strone...!
                        A...
                        • wolfbreslau Re: Krok Moralny 06.11.17, 19:12
                          Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.

                          co oznacza ni mniej ni wiecej, ze ilu ludzi tyle moralnosci.....bo gdy maorys alkoholik spotka sie z alkoholikiem z texasu..to jeden w ramach rachunku sumienia wyspowiada sie z tego ,ze po pijaku posolil zbytnio czlowieka na kolacje, a ten z texasu, w ramach zadoscuczynienia, zaplaci żonie wodza trzy bizony, bo zastrzelił wodza dopiero za trzecim razem...amen
                          • aaugustw Re: Krok Moralny 06.11.17, 21:15
                            wolfbreslau napisal groch z kapusta:
                            "Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.
                            co oznacza ni mniej ni wiecej, ze ilu ludzi tyle moralnosci.....
                            ____________________________________________________.
                            Przytaczasz mi tu gotowosc do przerobienia Kroku Trzeciego AA
                            i zaraz mowisz mi, ze to moralnosc. Kto tak pisze i mysli tego do
                            moralnosci Kroku 12 AA dziela lata swietlne...!
                            A...
                            • aaugustw Re: Krok Moralny 07.11.17, 15:50
                              W poprzedniej wypowiedzi chcialem ci powiedziec, ze ten kto szykuje sie do Trzeciego Kroku AA,
                              z tego jeszcze paruje alkohol, ktory zalewa jego poklady, pod ktorymi znajduje sie moralnosc...!
                              A...
                              • wolfbreslau Re: Krok Moralny 07.11.17, 17:05
                                ja nie wiem z kogo paruje alkohol ,a z kogo nie. nie mam alkomatu przy sobie. natomiast ewidentne głupoty gloszone ku pochlebieniu samemu sobie, dostrzegam u ciebie natychmiast... przytocze tu pewien cytat: -Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, .....nic tu nie o szukaniu go pod pokladem...podrecznik zeglugi alkoholowej to nie ta rubryka.
                                • aaugustw Re: Krok Moralny 07.11.17, 21:10
                                  wolfbreslau:
                                  Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, .....nic tu nie o szukaniu go pod pokladem...podrecznik zeglugi alkoholowej to nie ta rubryka.
                                  ________________________________________________________________________.
                                  ... jakkolwiek Go pojmujemy...!
                                  Ty pojmujesz Go jako podrecznik schowany pod pokladem "zeglugi..."
                                  Sw. Magdalena wzięła Go za ogrodnika, a alkoholika razi to slowo...!
                                  Przeczytaj sobie ten tekst ponizej, moze wyrzucisz tego swego niedobrego
                                  Boga na smietnik i wyrobisz sobie o tej Sile, ktora jest w tobie, a ty w Niej
                                  inny, dojrzaly obraz...!?
                                  A ja na dzisiaj koncze. Zona czeka...! ;-)
                                  A...
                                  OJCIEC LUCJEN DUVAL - jestem alkoholikiem
                                  Jestem alkoholikiem. To znaczy nie istnieje dla mnie ani wino, ani piwo, ani wódka. Nie chciałem żyć. Nie mogłem znieść siebie takim, jakim jestem, ani świata takiego, jaki jest. Tego świata, który ma ciągle słowa nauka i rozum na ustach, a nigdy słowa czułość.
                                  Jestem chory - nie niechluj, nie odpychający człowiek. Chory - rozumiecie ? Wy, którzy na mnie z ukosa patrzycie, osądzacie mnie, odwracacie głowę na ulicy, ostentacyjnie pociągacie nosem, gdy wam mówię dzień dobry, wy, co mnie lekceważycie, gdy wikłają się moje słowa, a ręce drżą.
                                  Alkoholizm to choroba, nie wada. Cierpienie, nie przyjemność. To jest niewola, nie zabawa. Człowiek staje się alkoholikiem nie przez przypadek, lecz z konieczności. Może biologicznej, ale na pewno - psychologicznej. U kresu wytrzymałości nerwowej, u kresu odwagi - zatelefonowałem......
                                  Słowo Bóg może razić alkoholika. Ale gdy wstrzemięźliwość się rozwija, gdy spokój wewnętrzny nastaje, gdy pojawia się umiłowanie wolności, trzeźwiejący alkoholik nie odczuwa przykrości, nazywając tę niepospolitą Przyjaźń po imieniu. Co wiecie o Bogu wy, z dobrym samopoczuciem, skoro Bóg was z niczego nie wyratował ? My, którzy straciliśmy wszystko, posłużyliśmy się Bogiem - na wszelki wypadek... Bóg nie jest tym, za co się Go na ogół uważa. Bóg nie jest tam, gdzie się Go szuka. Bóg nie ma usposobienia, jakie Mu przypisujemy. Bóg nie jest w chmurach. Magdalena wzięła Go za ogrodnika, apostołowie za zjawę, a Piotr za eksperta w sztuce łowienia ryb, zaś ja nieszczęsny szukałem Go w dogmatach, podczas gdy On, spokojny i przyjazny, znajdował się w rzeczywistości wśród chorych.
                                  Nigdy nie mówiłem o Bogu na spotkaniach Anonimowych Alkoholików. Nie było potrzeby. On tam był.
                                  Powyższy fragment pochodzi w "Problemów Alkoholizmu" nr 2-3/1997 na podstawie: Ojciec Lucien Duval - "Dziecko i księżyc" (fragmenty),
                                  PRZEKRÓJ nr (16) 2443 z dnia 19 IV 92.
                                  • wolfbreslau Re: Krok Moralny 07.11.17, 21:41
                                    to nie ja pisalem o pokladzie zalanym alkoholem. wiec z laski swojej trzymaj sie tego co sam piszesz. nie interesuje mnie jakis duval, jakas matka teresa z bombaju...pisales o moralnosci.i o tym bylo na wstepie
                                  • wolfbreslau Re: Krok Moralny 08.11.17, 09:33
                                    aaugustw napisał:

                                    > ja nieszczęsny szukałem Go w dogmatach, podczas gdy
                                    > On, spokojny i przyjazny, znajdował się w rzeczywistości wśród chorych.
                                    > Nigdy nie mówiłem o Bogu na spotkaniach Anonimowych Alkoholików. Nie było potrz
                                    > eby. On tam był.

                                    zawsze mnie dziwilo takie cudowne wprost jasnodostrzeganie Boga w trakcie trzezwienia. jego niemal namacalna obecnosc ,pomoc, wsparcie. na mityngach jest codziennie....a gdzie byl w takim razie 30 lat wczesniej? czemu nie wspieral moich bliskich, dalszych i przypadkowych ludzi na mej drodze? rozumiem, ze mnie nie wspieral, bo mam wolna wole :-) ok....ale gdy krzywdzilem innych?....miał urlop ,czy co? wpierw pozwolil , abym stal sie niczym bestia z rynsztoka, pozwolil by płakały przeze mnie dzieci, kobiety, rodzice....a potem? nagle pojawil sie obok mnie, niczym wujek dobra rada, poglaskal po glowce, zasugerowal zadoscuczynienie i fertig ?.....
                                    banialuki moi drodzy i infantylizm na potrzeby zaspokojenia i uciszenia wlasnych wyrzutów sumienia..czyli uleganie zludzeniom, schlebianie swojej chorej osobowosci . tak to sie nazywa na prawde.
                                    nawet gdyby sie okazalo ,ze On jest/ w co jednak watpie /, to bede mial do niego sporo pytan i niekoniecznie beda one przyjazne :-))
                                    gdy dawno dawno temu pewien sierzant kazal mi sie czolgac bez sensu w masce itp po blocie...to gdy juz sam bylem mu rowny stopniem, przypomnialem mu ten incydent i mial niezbyt wesola minę ani niepotrafil udzielic merytorycznej odpowiedzi. a sierzant w tamym wojsku, to bylo cos wiecej niż bóg, syn,duch i matka jednoczesnie :-)))
                                    • aaugustw Re: Krok Moralny 08.11.17, 18:30
                                      wolfbreslau napisal: "... dawno temu pewien sierzant kazal mi sie czolgac bez sensu w masce itp po blocie...to gdy juz sam bylem mu rowny stopniem, przypomnialem mu ten incydent i mial niezbyt wesola minę ani niepotrafil udzielic merytorycznej odpowiedzi."
                                      _____________________________________________________________________.
                                      Madry, ze nie odpowiedzial, no bo jak to udowodnic, ze to moze wlasnie dzieki niemu
                                      stales sie potem jemu rowny stopniem...!
                                      A...
                                    • aaugustw Re: Krok Moralny 08.11.17, 18:45
                                      wolfbreslau napisal: "...zawsze mnie dziwilo takie cudowne wprost jasnodostrzeganie Boga w trakcie trzezwienia. jego niemal namacalna obecnosc ,pomoc, wsparcie. na mityngach jest codziennie....a gdzie byl w takim razie 30 lat wczesniej? czemu nie wspieral moich bliskich, dalszych i przypadkowych ludzi na mej drodze? rozumiem, ze mnie nie wspieral, bo mam wolna wole :-) ok....ale gdy krzywdzilem innych?....miał urlop ,czy co? "
                                      __________________________________________________________.
                                      Zadales wiele pytan, wiec ci odpowiem...
                                      30 lat temu chlales i lamales prawie wszystkie przykazania Boze, oddalajac
                                      sie konsekwentnie w swej moralnosci, duchowosci, czlowieczenstwie - od Boga,
                                      jakkolwiek Go pojmujesz lub nie kumasz...!
                                      Twoja wiara w czlowieczenstwo i milosc do najblizszych (Bog jest Miloscia)
                                      nadeszla kiedy walnales o beton, (najpierw; "w trwodze wolales Pana", a
                                      potem doswiadczyles tego co przepowiedzial Mistrz duchowy - Jezus:
                                      "Tobie sie stanie, wedlug wiary twojej").
                                      A...
                                      • aaugustw Re: Krok Moralny 09.11.17, 14:30
                                        wolfbreslau napisal: "...zawsze mnie dziwilo takie cudowne wprost jasnodostrzeganie Boga w trakcie trzezwienia..."
                                        ____________________________________________________________________________________________.
                                        Jezeli tu masz na mysli siebie, to ciesz sie... - Jezeli masz na mysli innych, zapytaj ich, jak to sie u nich stalo...!
                                        A...
                                        • aaugustw Re: Krok Moralny 09.11.17, 19:55
                                          wolfbreslau zapytal w sprawie Boge: "... czemu nie wspieral moich bliskich, dalszych i przypadkowych ludzi na mej drodze?"
                                          ____________________________________________________________________.
                                          Widac, mieli oni takze swoje zadanie domowe odrobic...!
                                          Sugeruje tobie wymawiac te oto slowa kazdego ranka:
                                          Boze, gdybym dzis stracil nadzieje, prosze przypomnij mi, ze Twoje plany sa lepsze od moich"
                                          A...
                                          • wolfbreslau Re: Krok Moralny 10.11.17, 09:43
                                            nie trace nadziei od 55 lat. a z tego co mi wiadomo z ostatniego listu z nieba brzmi to tak: rob swoje wolf, nie bede ci przeszkadzal, bo to zbyt męczące.
                                            • aaugustw Re: Krok Moralny 10.11.17, 16:15
                                              wolfbreslau napisal znowu tak, jak jemu to pasuje:
                                              "z ostatniego listu z nieba brzmi to tak: rob swoje wolf, nie bede ci przeszkadzal, bo to zbyt męczące."
                                              __________________________________________________________________________________.
                                              O widze, ze tam gdzie chodzi o ciebie to On daje ci pierwszenstwo czynu na tej szachownicy zycia... -
                                              A gdy chodzi o Oswiecim, wtedy ty Jemu pozwalasz dzialac...!
                                              A...
                                              • wolfbreslau Re: Krok Moralny 10.11.17, 18:27
                                                aaugustw napisał:

                                                > O widze, ze tam gdzie chodzi o ciebie to On daje ci pierwszenstwo czynu na tej
                                                > szachownicy zycia... -
                                                > A gdy chodzi o Oswiecim, wtedy ty Jemu pozwalasz dzialac...!
                                                > A...
                                                >

                                                calkowicie mylny wniosek . w swoim kabotynstwie tracisz zdolnosc rozumienia , tego co czytasz. w oswiecimiu jak mniemam, udzielby mi tej samej odpowiedzi. po ktorejkolwiek ze stron drutów bym był i w jakim ubraniu, lub mundurze.
                                                • aaugustw Re: Krok Moralny 14.11.17, 13:50
                                                  Do tego Kroku wrocimy za rok, wolfsbreslau,pomimo ze przerabiaja go trzezwi codziennie...!
                                                  Jak czegos nie rozumiesz - pytaj...!
                                                  A...
                            • wolfbreslau Re: Krok Moralny 07.11.17, 16:59
                              aaugustw napisał:

                              >
                              > Przytaczasz mi tu gotowosc do przerobienia Kroku Trzeciego AA
                              > i zaraz mowisz mi, ze to moralnosc. Kto tak pisze i mysli tego do
                              > moralnosci Kroku 12 AA dziela lata swietlne...!
                              > A...
                              >

                              nic nie pisalem o gotowosci do jakiegokolwiek kroku.bo mnie to guzik obchodzi. odpowiedzialem ci tylko napytanie gdzie bill dostrzgał roznorodnosc ludzi, swiatopogladow ,a tym samym moralnosci...
    • wolfbreslau Re: Krok Moralny 08.11.17, 08:56
      aaugustw napisał:


      > "Prowadzilismy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznajac sie do popelniany
      > ch bledow".
      > O jaki obrachunek moralny tu chodzi?
      > Jakie wczesniejsze Kroki zawiera w sobie ten Krok?
      > Po co mam to robic? - Jakie korzysci maja z tego wynikac?
      > A...> „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, a
      > le ciało słabe.” - Mt 26,41

      zawsze uwazalem ,ze moralnosc to sprawa ducha/cokolwiek mam na mysli/, nie zaś ciała, ale widocznie mateusz wie lepiej. i w swych rekolekcjach skierowanych do alkoholikow poucza ich, aby ochoczo czuwali i modlili sie , zanim nie dopadnie ich sennosc:-)) na mityngu
      • aaugustw Re: Krok Moralny 08.11.17, 18:25
        wolfbreslau napisal: "zawsze uwazalem ,ze moralnosc to sprawa ducha/cokolwiek mam na mysli/, nie zaś ciała,"
        ________________________________________________________________.
        Nie tylko moralnosc, ale wszystko jest sprawa ducha, nie ciala...!
        Cialo nasze to materia a materia nie potrafi ani myslec, ani sobie przypominac...
        To potrafi tylko swiadomosc, ktora potrzebuje takiego ubranka, jakim jest nasze cialo...
        Jestem wiec swiadomoscia. Czescia tej Wszech-otaczajacej mnie Swiadomosci, (cokolwiek masz na mysli).
        A...
        • solwer Re: Krok Moralny 21.11.17, 21:32
          aaugustw napisał cyt "Cialo nasze to materia a materia nie potrafi ani myslec, ani sobie przypominac...To potrafi tylko swiadomosc, ktora potrzebuje takiego ubranka, jakim jest nasze cialo..."
          Całkiem jak maszyna Turinga (obecnie nazywana komputerem),układ scalony czyli materia :)Poddany działaniu energii i programisty (dla niego siły wyższej)działa sprawniej i szybciej niż ludzka świadomość Taka kosmata myśl,która się wynurzyła po obejrzeniu filmu "Gra tajemnic"(The imitation game)
          • wolfbreslau Re: Krok Moralny 22.11.17, 08:31
            Solwerze. komputer , jest bezmoralny i bezswiadomy.
            motocykl tez jest szybszy od najszybszego konia. ale w odroznienia od tego zwyklego niezbyt madrego zreszta zwierzecia, sam nie pojedzie, nie wybierze kierunku , ani sie nawet nie zesra. a kon, jak to kon. kazdy widzi jaki jest, zwlaszcza, gdy to koń dziki i robi co zechce.
            • aaugustw Re: Krok Moralny 22.11.17, 11:40
              Materia nie potrafi takze odczuwac, kochac... - Nie potrafi opanowac techniki duchowej...
              A...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka