Dodaj do ulubionych

Medytacje Al-Anon, czerwiec

01.06.22, 09:37
MEDYTACJA - 01.06.

Pewnego wieczoru jedna z naszych czlonkin przypomniala historie z
ksiazki Al.-Anon wobec alkoholizmu, mowiacej o pewnej pasazerce, ktora
kazdego dnia, jadac do pracy pociagiem rozmawiala z nieznajomymi.

W czasie kazdej podrozy znajdowala kogos z problemem alkoholowym:
mlodego ojca, ktory odwozil dziecko pod opieke swej matki; starszego
mezczyzne, ktorego doskonale prosperujacy interes zalamal sie z powodu
jego pijacego wspolnika; kobiete, ktora w wieku szescdziesieciu lat
musiala zaopiekowac sie wnukami, poniewaz zarowno syn jak i jego zona
byli alkoholikami. „Ten krotki szkic nasunal mi pewna mysl” –
powiedziala ta czlonkini. „Kiedy zdamy sobie sprawe, jak
rozpowszechniony jest to problem, naszym zadaniem bedzie, aby pomoc
komus – sasiadowi, krewnemu, przyjacielowi lub nawet nieznajomemu, gdyz
ma to wielkie znaczenie dla naszego osobistego rozwoju”.

Rozwazanie na dzisiaj

Program Al.-Anon jest cennym darem, wiec pragne sie nim dzielic. Nie
pozbawie siebie mozliwosci niesienia pomocy tym, ktorzy jej potrzebuja.

„To, co moge ofiarowac, nie dorownuje temu, co sama otrzymuje od tego,
komu daje”.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 01.06.22, 11:25
      Kazdy alkoholik potrzebuje pomocy, ale bardzo malo z uzaleznionych zwraca sie o taka pomoc.
      Nie wejde do knajpy aby nawracac tam pijacych, bo szybciej bym z niej wylecial, anizeli tam wszedl.
      Sprobowac pomoc moge dopiero wtedy, kiedy dotkniety choroba sam zwroci sie do mnie o taka pomoc.
      Deklaracja aowska z miedzynarodowego zjazdu z 1965 roku, pt. "Jestem odpowiedzialny", mowi, (cyt.):
      "Gdy ktokolwiek, gdziekolwiek potrzebuje pomocy,
      chce, by napotkal wyciagnieta ku niemu pomocną dłoń AA.
      I za to jestem odpowiedzialny"
      A...
      • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 01.06.22, 16:28
        Jeszcze nigdy nie spotkałam alkoholika potrzebującego pomocy.
        Zazwyczaj to tak było, że on pieniędzy potrzebował i o nie prosił.
        Nie chciał chleba ani jedzenia, tylko się tłumaczył np, że jest smakoszem piwa czy innych trunków.
        • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 01.06.22, 16:45
          Zgadzam sie z tym co napisalas, ale takie postepowanie dotyczy pijaka
          naduzywajacego alkoholu, albo alkoholika, ktore jeszcze nie osiagnal swego dna.
          Potem kazdy z nich szuka juz ratunku, wedlug motta: "w strachu wolalem Pana".
          A...
          • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 01.06.22, 17:46
            Po pijaku jeżdżą, niewinnych ludzi zabijają,
            dzieci osieracają
            do winy się nie przyznają,
            przed żadnym sądem.
            Pijacy, wariaci, furiaci.
            Na szczęście takiego syna nie mam.
            Ale inny problem z nim mam,
            teraz np. głośno się wydziera
            do jakichś swych wrogów,
            ale lek podam i uśpię delikwenta,
            bo dłużej nie wytrzymam.
            • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 02.06.22, 05:55
              MEDYTACJA - 02.06.

              W Al-Anon czesto slyszymy ostrzezenia przed pielegnowaniem uczucia
              zlosci i urazy. Rzadko zdarza sie osoba, ktora nie poddaje sie zlosci,
              kiedy zostaje skrzywdzona. Mamy pretensje do losu o brak szczescia I
              niepowodzen w zyciu. Nawet silna samodyscyplina nie moze wyleczyc nas ze
              zlosci. Czasami wydaje sie, ze iz bardziej z nia walczymy, tym bardziej
              w nas wzrasta, wdzierajac sie w swiadomosc jak mroczna choroba
              powodujaca zamieszanie w uczuciach.

              Wiemy, ze dziala to destrukcyjnie; mozemy szczerze pragnac uwolnic sie
              od tego. Co jednak mozemy zrobic? Najpierw zastanowmy sie nad tym, co
              jest dla nas dobre. Czy rani to osobe do ktorej odczuwamy uraze? Czy tez
              rani nas samych? Wtedy zastanowmy sie, czy szkodliwe uczucia pochodza z
              braku zrozumienia ich przyczyny. Poddajmy to drobiazgowej analizie, aby
              znalezc w nas samych przyczyne, ktora wlasnie spowodowala taka wlasnie
              racje.

              Rozwazanie na dzisiaj

              W nowym zalecanym przez Al-Anon sposobie zycia nie ma miejsca na
              obrazanie sie. Nie bede tego zwalczac z nieugieta determinacja, ale
              dzieki zrozumieniu przyczyny, spokojnie sobie to wyjasnie.

              Jeden z czlonkow Al-Anon napisal: "Najlepszym antidotum na obrazanie
              sie
              jest uczucie nieustajacej wdziecznosci".

              „Nic na swiecie nie niszczy czlowieka bardziej niz sklonnosc do
              obrazania sie”.
              (Fryderyl Nitzsche)
              • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 02.06.22, 08:51
                No tak. Zlosc i uraza szkodzi nie temu, w ktora strone jest skierowana.
                A...
                • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 02.06.22, 10:15
                  W bogach również pełno złości i gniewu było.
                  Jezus kramy przed świątynią poprzewracał,
                  a teraz jak odpusty są, to kramy stoją i handlują:)
                  Bogowie się często gniewają i piorunami rzucają.
                  "Dies Irae" jeszcze mi się przypomina:
                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 02.06.22, 10:42
                    TAAK...
                    I z tego trzeba umiec wyciagnac wniosek dla siebie :-)
                    A...
                    • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 03.06.22, 07:25
                      MEDYTACJA - 03.06.

                      Filozofowie, poczynajac od starozytnych Grekow, kladli zawsze duzy
                      nacisk na korygowanie zlych nawykow poprzez codzienne praktykowanie
                      dobrych. W Al-Anon rowniez wiele robimy w tym kierunku. Uczymy sie, ze
                      jezeli mamy nadzieje naprawic nasze zycie, nie mozemy dluzej
                      funkcjonowac tak jak dotychczas - impulsywnie I automatycznie.

                      Jezeli rzeczywiscie pragniemy spokoju umyslu, musimy przede wszystkim
                      sobie uprzytomnic, ze nie jest on zalezny od warunkow zewnetrznych, ale
                      od naszego stanu wewnetrznego. Uczciwe poszukiwanie wlasnych motywow
                      moze wykazac, ze znajdujemy przyjemnosc w naszej udrece lub nawet, ze
                      obawiamy sie nieswiadomie, iz na to zaslugujemy.

                      Kiedy odkryjemy przyczyny naszych zmartwien i frustracji, mozemy
                      wprowadzic nowe sposoby zachowania sie, aby pozbyc sie tych uczuc.

                      Rozwazanie na dzisiaj

                      Program poznania i zmiany siebie jest "latwy do przeczytania, ale
                      trudny
                      do wykonania". Wiele bledow mozna popelnic probujac robic zbyt duzo,
                      zbyt szybko i spodziewajac sie wynikow z dnia na dzien. Wyszukam chociaz
                      jeden blad, jeden zwykly nawyk i bede pracowac nad usunieciem go. Kiedy
                      zaobserwuje zmiany, jakie przyniosly te wysilki w wydarzeniach wokol
                      mnie, znajde odwage do dalszej zmiany siebie na lepsze.

                      "Nie jest rzecza latwa, przyswoic sobie zasade tak, aby stala sie moja

                      wlasna, jezeli nie bede jej stosowac i pracowac nad nia kazdego dnia".
                      (Epiktet)
                    • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 03.06.22, 09:35
                      Zawsze latwiej mi bylo zmieniac innych, anizeli siebie ;-)
                      A...
                      • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 03.06.22, 21:04
                        Tak, trzeba się bardzo napracować, by od chorego, uzależnionego, nie zwariować.
                        • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 04.06.22, 08:10
                          Zaraz wyjezdzam na caly dzien. Nie bede tutaj dzisiaj sie udzielal ;-)
                          Pozdrawiam wszystkich
                          A...
                          • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 04.06.22, 12:54
                            MEDYTACJA - 04.06.

                            W Al-Anon stopniowo zaczynamu rozumiec, jak wazny wplyw na nasze zycie
                            ma modlitwa. Samo pojecie modlitwy (jak, dlaczego, kiedy) wymaga naszej
                            refleksji.

                            Jezeli mialabym modlic sie: "Niech sie stanie moja wola", czy nie
                            byloby
                            to identyczne z tym, kiedy prosze Boga, aby zrobil to, czego ja chce?
                            Gdybym miala otrzymac to, o co prosze, czy zadowoliloby mnie to i
                            uczynilo naprawde szczesliwa? Czy zawsze wiem, co jest dla mnie najlepsze?

                            Modlitwa wiec, nie jest dawaniem Bogu wskazowek, ale proszeniem go, aby
                            objawil nam swoja wole.

                            Rozwazanie na dzisiaj

                            Moglybysmy z czystym sumieniem potwierdzic oczywisty fakt, ze niewiele z
                            nas wie, czego naprawde chce, a zadna z nas nie wie, co jest dla nas
                            najlepsze. Te wiedze posiada tylko Bog. Jest to najlepszy powod do
                            ograniczenia naszych modlitw do prosb o przewodnictwo, o otwarty umysl
                            do zrozumienia tego, o odwage oraz zaufanie, ze On nas dobrze prowadzi.

                            "Modle sie o to, bym byla w stanie cierpliwie czekac, aby sie
                            dowiedziec, jaka jest wola Boza w stosunku do mnie".
                            P.S
                            Pewna byłam, że medytacja rano się wkleiła,
                            a tu patrzę, nie ma:)
                            Nie musisz Auguście codziennie komentować,czy się udzielać
                            ani się tłumaczyć:)
                            Wszak obowiązku nie masz:)
                            • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 04.06.22, 18:05
                              mifredo napisala do A... (cyt.):
                              "... Nie musisz Auguście codziennie komentować,czy się udzielać
                              ani się tłumaczyć:)
                              Wszak obowiązku nie masz:)
                              _____________________________________________________________________.
                              To prawda. Nie mam obowiazku, ale mam zato wolnosc i przyjemnosc
                              wypowiadania sie tutaj. :-)
                              A...
                            • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 04.06.22, 18:10
                              Dzisiejszej Medytacji nie bede komentowal, bo na nerwy dzialaja mi te
                              prymitywne i oglupiajace wypowiedzi o Bogu.
                              Np: "Modlitwa wiec, nie jest dawaniem Bogu wskazowek, ale proszeniem go,
                              aby objawil nam swoja wole..."
                              Przeciez kazda wola jest moja wola; trafna, albo i bledna, ale to nie Bog mi ja daje...!
                              A...
                              • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 04.06.22, 18:22
                                On objawia nam swoją wolę, czy o nią prosimy czy też nie:)
                                Najbardziej znana modlitwa mówi:
                                bądź wola twoja,jako w niebie tak i na ziemi:)
                                Nic o naszej woli tam nie ma.
                                My sobie możemy woleć ale to jego woli nie zmienia:)
                                • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 05.06.22, 06:42
                                  MEDYTACJA - 05.06.

                                  Jedna z czlonkin Al-Anon powiedziala: "Nikt nie docenia tego, ile
                                  odwagi
                                  wymaga zycie z alkoholikiem". Oczywiscie, wymaga to odwagi, tak jak
                                  wymaga odwagi stawianie czola wszystkim zyciowym wydarzeniom.

                                  Potrzebujemy odwagi, aby wierzyc, ze zadna sytuacja nie jest
                                  beznadziejna, aby byc pogodna wtedy, kiedy mamy powody do rozpaczy, aby
                                  powstrzymac odruch narzekaniana na swoj smutny los. Trzeba wiele odwagi,
                                  aby wyrzec sie pokusy przejecia odpowiedzialnosci za alkoholika, zanim
                                  zrozumiemy, ze przez to przeszkadzamy mu w wyzdrowieniu.

                                  Przede wszystkim wymaga odwagi, aby nie udawac "odwaznej", jak
                                  robi
                                  wiele kobiet, liczac na wspolczucie krewnych, przyjaciol, sasiadow.
                                  "Biedna, dzielna mala kobietka" moze byc pozywka do uczucia
                                  litowania
                                  sie nad soba a to oslabia character i niszczy szacunek dla siebie samej.

                                  Rozwazanie na dzisiaj

                                  Czy brakuje mi zaufania i odwagi do zrobienia tego, co polepszy moja
                                  sytuacje? Czy boje sie zaprzestac przejmowania obowiazkow innej osoby?
                                  Czy moge powsztrzymac sie od robienia tego, co tylko przeszkadza w ich
                                  rozwoju? byc moze, nie posiadam potrzebnej sily oraz odwagi, ale musze
                                  je zdobyc, zwracajac sie do Boga i proszac Go o przewodnictwo.

                                  "Modlitwy o odwage i przewodnictwo nigdy nie pozostaja bez odpowiedzi.

                                  Jednak musze byc gotowa do dzialania zgodnie z tym przewodnictwem".
                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 05.06.22, 11:35
                                    Tak jest. Boj sie, ale rob to.
                                    A...
                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 05.06.22, 16:23
                                    Dzisiejsza medytacja, kładąc nacisk na odwagę stawania czoła wszystkim życiowym wydarzeniom,
                                    nawiązuje jakby do dzisiejszego święta Zesłania Ducha świętego,
                                    gdzie jednym z jego darów jest męstwo,
                                    a to w sumie to samo co odwaga.
                                    • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 06.06.22, 08:08
                                      MEDYTACJA - 06.06.

                                      "Nareszcie przychodzi ratunek i pomoc". To zdanie z Biblii
                                      zostalo uzyte
                                      na spotkaniu grupy Al-Anon, jako temat do dyskusji. kazdy z obecnych
                                      wypowiadal sie, w jaki sposob "uratowal sie" od podejmowania
                                      pochopnych
                                      decyzji i byc moze popelnienia tragicznych pomylek, podczas zmagania sie
                                      z problemem alkoholowym oraz jak zasady Al-Anon daly im natchnienie i
                                      sile, aby poradzic sobie z sytuacja, nie tracac rownowagi i spokoju, a
                                      takze wiary w pozytywne rozwiazanie.

                                      Wiekszosc z nas, ktore wziely sobie do serca program i rzeczywiscie
                                      zastosowaly go w swoim zyciu, mialo takie doswiadczenie. Musimy jednak
                                      wykonac te prace dla samych siebie, nieustannie czytajac, medytujac,
                                      modlac sie I dajac wiele z siebie, aby pomoc innym.

                                      Rozwazanie na dzisiaj

                                      Cuda, o ktorych slysze w Al-Anon, nie wydarzaja sie, dopoki ludzie nie
                                      wysila serca i umyslu, aby one mogly zaistniec. Szczodre dzielenie sie
                                      doswiadczeniami, sila i nadzieja uchroni mnie od zniechecenia i zametu.
                                      Czy pragne tej pomocy? jezeli tak, skorzystam z duchowego wzoru zycia w
                                      rozwiazaniu wszystkich moich problemow.

                                      "Wkrotce naucze sie, po wielu potknieciach, ze Al-Anon nie oznacza
                                      jedynie wieczorow poza domem, sluchania wypowiedzi i zapominiania o
                                      calej sprawie, az do nastepnego spotkania. Jest to program na kazdy
                                      dzien, ktorego nikt nie moze za mnie wykonac".
                                      • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 06.06.22, 10:22
                                        To wszystko jest piekne i ladne, ale o chorobie alkoholowej kogos moze
                                        byc mowa tylko wtedy, jezeli ten uzalezniony cos robi w tym kierunku...
                                        A...
                                        • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 06.06.22, 19:13
                                          aaugustw napisał:

                                          > To wszystko jest piekne i ladne, ale o chorobie alkoholowej kogos moze
                                          > byc mowa tylko wtedy, jezeli ten uzalezniony cos robi w tym kierunku...
                                          > A...
                                          Mowa o tym, może zawsze być, tym bardziej jeśli ten ktoś samodzielnie nie potrafi żyć,
                                          tak bardzo jest poszkodowany przez swoją wcześniejszą chorobę.
                                          Nie sprostał wymaganiom życia, za słaby był, delikatny,autystyczny, schizofreniczny,
                                          załamka, nie potrafił wejść w dorosłość i harować w wyścigu szczurów,
                                          uciekł od życia w nałogi.
                                • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 05.06.22, 11:32
                                  mifredo napisala, cyt:
                                  "... My sobie możemy woleć ale to jego woli nie zmienia:)"
                                  ________________________________________________________.
                                  Bogu i mifredo dzieki. Teraz bede zawsze rozgrzeszony u
                                  moich zlych woli.
                                  A... :-)
                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 05.06.22, 15:52
                                    aaugustw napisał:

                                    Teraz bede zawsze rozgrzeszony u
                                    > moich zlych woli.
                                    > A... :-)
                                    ~~~~~~~~~~~
                                    Zupełnie źle ten mój wpis zrozumiałeś.
                                    "bądź wola twoja"... nie odnosi się do naszej woli tylko woli Boga Ojca,
                                    do którego w modlitwie się zwracamy;

                                    „Ojcze nasz, któryś jest w niebie święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi; chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie wódź nas na pokuszenie; ale nas zbaw od złego.Amen.
                                    • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 06.06.22, 10:35
                                      mifredo pisze, cyt:
                                      ""bądź wola twoja"... nie odnosi się do naszej woli tylko woli Boga Ojca,..."
                                      _______________________________________________________________________.
                                      ja rozumiem to w taki sposob, ze cokolwiek robimy to jest Jego wola,
                                      a to potwierdza dalsza czesc modlitwy; "chleba naszego powszedniego
                                      daj nam dzisiaj..." - a to dla mnie nie jest chleb do jedzenia, lecz rozwoj
                                      duchowy.
                                      A dalsze; "odpusc nam nasze winy" nie sa Jego winami lecz naszymi i
                                      nasza wczesniejsza wola - nie Jego. O to prosimy, zeby nie wodzil nas
                                      na pokuszenie... ;-)
                                      A...
                                      • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 06.06.22, 16:58
                                        Na co dzień, to jednak posługujemy się własną wolą, przecież Bóg za nas nie żyje.
                                        Dał nam wolną wolę i z tego będziemy rozliczani, jeśli kto w niego wierzy.
                                      • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 07.06.22, 07:16
                                        MEDYTACJA - 07.06.

                                        Odrywajac sie od moich wiecznie wirujacych mysli, zastanowie sie
                                        spokojnie nad slowem "uprzejmosc". Znaczy to duzo wiecej, niz
                                        zdawkowa
                                        grzecznosc; mozna byc grzecznym bez odrobiny osobistej milosci.
                                        Uprzejmosc z drugiej strony jest wyrazem milosci i glebokiego
                                        zainteresowania sie dobrem innej osoby, jej samopoczuciem i spokojem.
                                        Nawet udzielanie wskazowek zmartwionemu, nieznanemu czlowiekowi, moze
                                        byc aktem uprzejmosci, jezeli w sposob jasny i rozsadny wypowiem sie na
                                        temat jego klopotow.

                                        Praktykowanie uprzejmosci w domu, daje kazdego dnia wiele mozliwosci
                                        wyrazania naszej milosci w drobnych sprawach. Jakze czesto zapominam o
                                        tym w codziennych kontaktach z tymi, ktorych kochamy.

                                        Rozwazanie na dzisiaj

                                        Skorzystam z kazdej mozliwosci, aby byc uprzejma dla moich najblizszych,
                                        jak rowniez dla osob nie nalezacych do mojej rodziny. Cieplo i
                                        uprzejmosc "wyrwa zadlo zlosci" i dadza poczucie godnosci i
                                        wartosci
                                        czlonkom mojej rodziny oraz sprawia, ze poczuja sie bezpieczni i kochani.

                                        "Uprzejmosc czyni gre zycia mniej przykra. Nieporozumienia znikaja;
                                        uwalniamy sie od nieistotnych przeszkod".

                                        • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 07.06.22, 08:10
                                          Ze slowami tej medytacji zgadzam sie w pelni.
                                          A... :-)
                                          • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 07.06.22, 08:58
                                            Nawet kierowcy ostatnio są dla mnie bardzo uprzejmi,
                                            kiedy tak stoję przed pasami.
                                            Zatrzymują się, a ja sobie bezpiecznie przechodzę,
                                            ale się dowiedziałam, że mandatu się boją, 1500 zł,
                                            kiedy nie ustąpią pierwszeństwa.
                                            Nic za darmo, nawet uprzejmość:)
                                            Ja jednak darmowo głową znak podziękowania robię
                                            a pod nosem dziękuję mówię.
                                            Czasem się zdarza, że to ja ich przepuszczam,
                                            gdy większa ilość ich jedzie:)
                                            • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 08.06.22, 09:38
                                              MEDYTACJA - 08.06.

                                              Co sprowadzilo mnie poraz pierwszy do Al-Anon? Obietnica ulzenia sobie w
                                              dzwiganiu nieznosnego ciezaru. Innymi slowy przyszlam, aby cos dostac,
                                              tak jak zrobili to wszyscy inni. Z wolna odkrylam, ze "branie"
                                              zalezy w
                                              najwiekszej mierze od gotowosci "dawania", od niesienia pomocy
                                              innym,
                                              czy to wyrazi sie poprzez sprzatanie po spotkaniach, czy tez dodawanie
                                              otuchy I pocieszanie tych, ktorzy maja klopoty. Ta sama szczodrosc
                                              duchowa musi miec miejsce w kazdym okresie mojego zycia, w szczegolnosci
                                              w odniesieniu do najblizszych. Ten roszaj dawania zwie sie miloscia.

                                              Rozwazanie na dzisiaj

                                              Dawanie milosci jest spelnieniem samego siebie. Nie powinno miec dla nas
                                              znaczenia, czy spotykamy sie czy tez nie z wzajemnoscia. jezeli daje
                                              jedynie po to, aby odplacono mi tym samym, jest to zaprzeczeniem
                                              milosci. jezeli mam zdolnosc dawania milosci, cokolwiek dostane w
                                              zamian, bedzie nieoczekiwanym darem. To przez dawanie milosci bez
                                              przymusu I bez oczekiwania korzysci, bedziemy zdolni rozwijac sie duchowo.

                                              "Czy czlowiek, ktory skorzystal ze stu przyslug, a nie zaplacil zadna,

                                              zyskal cokolwiek?
                                              Wielki jest ten, kto wyswiadcza wiele dobra".
                                              (Ralph Waldo Emerson; Essay on Compensation)
                                              • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 08.06.22, 10:00
                                                "Dobrym" sie jest albo nie.
                                                Dlatego tylko czesc ludzi potrafi zakosztowac Nieba juz na ziemi.
                                                Reszta musi cierpiec w swoim wlasnym Piekle.
                                                A...
                                                • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 09.06.22, 07:54
                                                  aaugustw napisał:

                                                  > "Dobrym" sie jest albo nie.
                                                  > Dlatego tylko czesc ludzi potrafi zakosztowac Nieba juz na ziemi.
                                                  > Reszta musi cierpiec w swoim wlasnym Piekle.
                                                  > A...
                                                  A jeszcze gorzej, kiedy to piekło innym czyni i oni muszą tyle poczynań robić,
                                                  by to piekło od siebie odsuwać codziennie.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 09.06.22, 07:55
                                                    MEDYTACJA - 09.06.

                                                    Jak wspaniale rzeczy moglyby wydarzyc sie w moim zyciu, gdybym zdolala
                                                    pozbyc sie mojego wrodzonego impulsu, aby usprawiedliwiac swoje
                                                    postepowanie! Czy szczerosc jest tak gleboko ukryta pod warstwa winy, ze
                                                    nie moge jej uwolnic, aby zrozumiec motywy mojego postepowania? Nielatwo
                                                    jest byc szczera przed soba. Nie nalezy do rzeczy prostych stwierdzenie,
                                                    dlaczego mialam taki czy inny odruch. Nic nie daje mi poczucia takiej
                                                    bezbronnosci jak rezygnacja z podpory, jaka daje "alibi" (czyli
                                                    wyszukanie wymowek).
                                                    Wiem jednak, ze oszukiwanie siebie mnozy moje problemy. Jak to naprawic?

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Wybiore chociaz jedna wade charakteru, do ktorej moge przyznac sie
                                                    dobrowolnie i bede tak dlugo nad nia pracowac, az jej sie pozbede.
                                                    Powiedzmy, ze analizuje moja sklolonnosc do obrazania sie. jezeli
                                                    przekonam sie o tym, jak bezsensowne jest takie uczucie, nieoczekiwanie
                                                    zauwaze pozadane zmiany w moim postepowaniu. Zbadam prawdziwe przyczyny
                                                    podejmowania kazdej decyzji, ktora wymaga dzialania.
                                                    Jezeli okaze sie, ze sama siebie oszukuje w odniesieniu do motywow
                                                    postepowania, postaram sie to wyeliminowac, jak tylko to sobie uswiadomie.

                                                    "Wiemy bardzo dobrze, jak wytlumaczyc i ubarwic to, co robimy, ale
                                                    zaakceptowanie tego u innych sprawia nam trudnosci”.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 09.06.22, 10:01
                                                    Dzisiejsza Medytacja Al-Anon, m.in. pisze, cyt:
                                                    "Wybiore chociaz jedna wade charakteru, do ktorej moge przyznac sie
                                                    dobrowolnie i bede tak dlugo nad nia pracowac, az jej sie pozbede..."
                                                    ____________________________________________________________________.
                                                    To jest wg. mnie puste gadanie...
                                                    Chyba juz raz kiedys przytaczalem to madrosc arabska, ktora mowi;
                                                    "Uslyszysz, ze gora sie przesunela - uwierz temu.
                                                    Uslyszysz, ze ktos zmienil charakter - nie wierz w to"
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 09.06.22, 11:15
                                                    Te medytacje są czasami dołujące,
                                                    gdyż każą się wad tylko u osoby współuzależnionej doszukiwać,
                                                    uzależnionego na boku zostawiając.
                                                    To jest przegięcie w jedną stronę.
                                                    Dlaczego ja mam się ciągle zmieniać i do alkoholika dostosowywać?
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 09.06.22, 16:05
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Te medytacje są czasami dołujące, gdyż każą się wad tylko u osoby
                                                    współuzależnionej doszukiwać, uzależnionego na boku zostawiając.
                                                    __________________________________________________________________.
                                                    Bo to sa Medytacje dla wspoluzaleznionych, aby zmieniac siebie i
                                                    swoje zycie, a nie uzaleznionego (chorego).
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 10.06.22, 04:33
                                                    Qpa zawsze qpą zostanie, choćby nie wiem pod jakim kątem na nią patrzeć.
                                                    Jedynie co sensowne jest, to spieprzać od niej, gdzie pieprz rośnie.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 10.06.22, 04:39
                                                    MEDYTACJA - 10.06.

                                                    Kiedy nowy czlonek Al-Anon mowi swojemu sponsorowi o konflikcie w domu,
                                                    spowodowanym przez alkoholizm, musimy zdac sobie sprawe, ze jest to
                                                    tylko jedna strona tej historii. Poczatkowo opowiadania o naszych
                                                    krzywdach sa mocno koloryzowane i udramatyzowane przez chaos panujacy w
                                                    naszym umysle. Maly incydent moze zostac rozdmuchany do nierealnych
                                                    rozmiarow; ciagle napiecie, zlosc i rozczarowania pozbawily nas
                                                    racjonalnego spojrzenia.
                                                    Rozwoj w Al-Anon spowoduje w nas wspolczujace zrozumienie tego, ze
                                                    alkoholik odczuwa bol i przezywa glebokie poczucie winy. Kiedy dzien po
                                                    dniu bedziemy sobie przyswajaly program, przyznamy chetnie, ze rowniez
                                                    my musimy przyjac odpowiedzialnosc za klopoty rodzinne.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    A oto wezwanie Al-Anon dla mnie: rozwaznie usunac mysli pelne zarzutow
                                                    wobec innych, a szczegolnie wobec alkoholika; poznac prawdziwe przyczyny
                                                    moich nieszczesc i uwierzyc, ze moge zrobic wiele, aby polepszyc moje
                                                    zycie poprzez wykorzenienie wlasnych wad.

                                                    "Jezeli dokucza ci jakas sprawa zewnetrzna, wyzwolenia od tego szukaj
                                                    w
                                                    samej sobie.
                                                    Kiedy okolicznosci powoduja twoj niepokoj, powroc szybko do siebie
                                                    samej; nie pozostawaj poza harmonia z Uniwersalnym Dobrem".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 10.06.22, 11:50
                                                    Dzisiejsza Medytacja podsumowuje, cyt:
                                                    "Jezeli dokucza ci jakas sprawa zewnetrzna,
                                                    wyzwolenia od tego szukaj w samej sobie."
                                                    __________________________________________.
                                                    .... i tam juz na zawsze pozostan (w sobie).
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 10.06.22, 13:32
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Dzisiejsza Medytacja podsumowuje, cyt:
                                                    > "Jezeli dokucza ci jakas sprawa zewnetrzna,
                                                    > wyzwolenia od tego szukaj w samej sobie."
                                                    > __________________________________________.
                                                    > .... i tam juz na zawsze pozostan (w sobie).
                                                    > A...
                                                    Mentalnie tak robię, tylko materialnie to już nie ucieknę, muszę sponsorować, żywić, utrzymywać...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 11.06.22, 05:32
                                                    MEDYTACJA - 11.06.

                                                    Nasze hasla, ktore sugeruja pewne mysli, maja rozne znaczenia dla
                                                    roznych ludzi. Niejedna kobieta, ktora przezyla kryzysowa sytuacje, moze
                                                    powiedziec z zaufaniem: Zostawie to i pozwole dzialac Bogu. W tym
                                                    przypadku jest to zdanie wyrazajace wiare, ze dobro musi zwyciezyc, ze
                                                    jakiekolwiek decyzje, ktore mogla podjac, opierajac sie jedynie na
                                                    ludzkim osadzie, mogly byc niezbyt madre. Zostawia wiec problem Bogu,
                                                    oczekujac jego przewodnictwa i wskazowek, co robic.

                                                    W innym przypadku haslo "Zostaw - oddaj Bogu" moze byc wyrazem
                                                    apatii,
                                                    rozpaczy i braku nadziei oraz niecheci do odegrania przypisanej sobie
                                                    roli w zyciu codziennym. Te, ktore zwyczajnie uciekaja od swoich
                                                    problemow, nie "pozostawiajac" ich i nie pozwalajac dzialac Bogu
                                                    -
                                                    rezygnuja z zobowiazania, aby dzialac zgodnie z inspiracja i
                                                    prowadzeniem Boga. One nie prosza o pomoc, ani nie oczekuja: chca, aby
                                                    cala prace wykonano za nie.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Nie moge tak po prostu unikac odpowiedzialnosci za rozwiazanie moich
                                                    problemow, jakkolwiek bylyby wielkie. Naprawde potrzebuje Bozego
                                                    prowadzenia, a dzialanie zgodne z nim jest moim zadaniem. Nie moge
                                                    dokonac tego bez przemiany zycia.

                                                    "Nie poddam sie apatii lub beznadziejnosci, kiedy wszystko wokolo jest

                                                    dowodem milosci Boga, ktory pomoze mi we wszystkich potrzebach".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 11.06.22, 08:05
                                                    Bog nie zalatwi zadnej sprawy za mnie. To ja musze dzialac,
                                                    a co mi nie wyjdzie, wtedy moge powiedziec; "zostawiam to Bogu"
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 11.06.22, 10:33
                                                    Ostatnio stało się modne to powiedzenie: "zostaw to Panu Bogu".
                                                    Za mnie również Pan Bóg nie rozwiąże moich problemów.
                                                    Od tego mam głowę, by główkować, ręce by pracować nogi by chodzić,
                                                    kupować gdzie taniej.
                                                    Dziś w pośpiechu ostatnie zdanie z medytacji czytałam
                                                    i zamiast miłości Boga, wyszło mi ilości Boga:)
                                                    Tyle miliardów jest nas na tym świecie,
                                                    że nie każdemu się trafia, dawka choćby najmniejsza, Boga:)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 12.06.22, 07:44
                                                    MEDYTACJA - 12.06.

                                                    Naprawde szkoda, ze nie mozemy pojsc na rynek i kupic duzego kawalka
                                                    humoru, tak jak kupilybysmy paczke drozdzy. Humor i drozdze wykonuja ten
                                                    sam rodzaj pracy: drozdze spulchniaja i poprawiaja smak chleba; odrobina
                                                    humoru zmniejsza ciezar zycia codziennego i wygladza szorstkie cechy
                                                    charakteru, utrudniajace porozumiewanie sie.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Chce pamietac za kazdym razem, kiedy kusi mnie, aby spojrzec na jakies
                                                    wydarzenie nieprzychylnie i posepnie, ze mimo wszystko nie musi byc ono
                                                    takie zle. byc moze, jesli przyjrze sie temu blizej, zauwaze w nim
                                                    elementy zabawy, fantazji, absurdu, a nawet smiesznego glupstewka. moj
                                                    nastroj powoduje, ze wszystko wyglada czarno, podczas kiedy moglabym
                                                    rozjasnic sytuacje odrobina rozowego koloru.

                                                    Postaram sie wyszukiwac rzeczy, ktore moga dodac radosci mojemu zyciu,
                                                    aby zrownowazyc powazne i klopotliwe sprawy. bede pielegnowac sztuke
                                                    rozpoznawania i wykorzystywania momentow humorystycznych. To
                                                    rzeczywiscie moglby byc konstruktywny sposob na odciagniecie mysli od
                                                    codziennych trudnosci.

                                                    "To zwykle niepokoj zaslania dostrzeganie bardziej pogodnych i
                                                    jasniejszych stron zycia. Ten niepokoj istnieje w nas samych, sami
                                                    mozemy wiec usunac jego wplyw na sposob reagowania na wydarzenia, ktore
                                                    dzieja sie wokol nas".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 12.06.22, 19:30
                                                    MEDYTACJA - 12.06.
                                                    Naprawde szkoda, ze nie mozemy pojsc na rynek i kupic duzego kawalka
                                                    humoru, tak jak kupilybysmy paczke drozdzy. Humor i drozdze wykonuja ten
                                                    sam rodzaj pracy: drozdze spulchniaja i poprawiaja smak...
                                                    ______________________________________________________________________________.
                                                    Po co kombinowac chodzic na rynek, aby probowac to wszystko kupic?
                                                    Wystarczy pojsc na Mityng, aby wszystko to otrzymac tam garsciami - za darmo.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 13.06.22, 06:30
                                                    Naprawdę sądzisz, że na mityngu można garściami otrzymać humor?
                                                    Tam nigdy tego nie otrzymałam., raczej porażających historii musiałam wysłuchiwać,
                                                    że aż uszy puchły i głowa na to za mała..
                                                    Wczoraj ileś tam dowcipów sobie przeczytałam,
                                                    jakieś memy o alkoholizmie pooglądałam
                                                    i raczej nie do śmiechu to jest.
                                                    Link podaję jakby kto chciał się pośmiać.
                                                    Tekst linku
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 13.06.22, 07:39
                                                    Grupa wsparcia:
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 13.06.22, 07:43
                                                    MEDYTACJA - 13.06.

                                                    Dlugoletnia czlonkini Al-Anon pisze o tragicznym oziebieniu stosunkow
                                                    miedzy nia a jej ukochana dorosla corka. Probowala powstrzymac corke
                                                    przed podejmowaniem decyzji, ktora jej zdaniem byla bledna; podobnie jak
                                                    przed laty usilowala zmusic swego meza do zaprzestania picia.

                                                    "Chociaz obawialam sie, ze nigdy sie nie pogodzimy, mialam nadzieje,
                                                    ze
                                                    zdolam znalezc odpowiedz w naszym programie. Skoncentrowalam sie na
                                                    Pierwszym Stopniu: na mojej bezsilnosci wobec innych. Ile kosztowalo
                                                    mnie to cierpliwosci! Co za ciagla pokusa, aby raczej podjac dzialanie,
                                                    niz pozostawic ten problem Bogu. Ale udalo mi sie - i poskutkowalo.
                                                    Pozornie nieugieta bariera milczenia i nienawisci zanikla.
                                                    Nauczylysmy sie na nowo kochac, dzieki zaakceptowaniu siebie takimi,
                                                    jakimi jestesmy".

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Jakze czesto w okresie kryzysu stwierdzamy, ze lepiej poczekac
                                                    cierpliwie, az problem sam zacznie sie rozwiazywac w naturalny,
                                                    nieunikniony sposob, anizeli ciagle, byc moze niewlasciwie, kontrolowac go.

                                                    "Poczatkiem milosci jest to, aby pozwolic tym, ktorych kochamy, byc
                                                    takimi, jakimi sa w istocie i nie zmieniac ich, probujac dopasowac do
                                                    wlasnych wyobrazen. W przeciwnym wypadku kochamy tylko wlasne odbicie,
                                                    ktore w nich widzimy".
                                                    (Tomasz Merton; Nikt nie jest samotna wyspa)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 13.06.22, 08:28
                                                    Bardzo potrzebna mi była taka medytacja, koniec mojej walki,
                                                    która ostatnio mnie wykończyła.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 13.06.22, 13:55
                                                    mifredo
                                                    Naprawdę sądzisz, że na mityngu można garściami otrzymać humor?
                                                    __________________________________________________________________________________________.
                                                    Sadze, ze na mityngu można garściami otrzymać wszystko to, aby miec potem dobry humor
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 14.06.22, 08:08
                                                    Gdybym może męża alkoholika miała, to bym może garściami tam coś otrzymywała,
                                                    ale moja sytuacja jest zupełnie inna
                                                    a i nie chce mi się smutnego życia kobiet współuzależnionych wysłuchiwać,
                                                    ani też nie jestem w stanie im pomóc, ani one mojej sytuacji zrozumieć.
                                                    Dobry humor, tam wcale nie gości, tyle go mam, co sobie sama wyczytam
                                                    na poprawienie nastroju.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 14.06.22, 08:13
                                                    MEDYTACJA - 14.06.

                                                    Jezeli ktos powiedzialby do mnie: „Oto mam lekarstwo, ktore moze zmienic
                                                    na lepsze cale twoje zycie; spowoduje, ze uzyskasz odprezenie i pogode
                                                    ducha, pomoze ci przezwyciezyc dokuczliwe poczucie winy za popelnione w
                                                    przeszlosci bledy, da ci nowe zrozumienie samej siebie i twoich wartosci
                                                    duchowych, co pozwoli przyjac wyzwanie zyciowe z zaufaniem i odwaga”.
                                                    Czy zazylabym takie lekarstwo?

                                                    To obiecuje dwanascie Stopni AA i Al-Anon, jezeli nie bedziemy kurczowo
                                                    trzymac sie naszych trudnych problemow, emocjonalnego wzburzenia,
                                                    rodzinnych awantur i czarnych mysli.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Kazdego dnia znajde chwile czasu, aby skoncentrowac mysli na Dwunastu
                                                    Stopniach. bede przerabiac je kolejno i obserwowac, jak systematyczne
                                                    studiowanie zmnienia moj punkt widzenia. Nie jest to latwe zadanie, ale
                                                    zycie bez nich rowniez nie jest latwe. Do mnie bedzie nalezala decyzja,
                                                    aby zazyc to dobroczynne lekarstwo i pozwolic, aby dokonalo ono we mnie
                                                    cudownego ozdrowienia.

                                                    "Proba zastosowania Dwunastu Stopni AA nie jest latwa. Poczatkowo
                                                    mozemy
                                                    uznac, ze niektore z nich sa niepotrzebne,. jezeli jestesmy uczciwi w
                                                    stosunku do siebi,e to przyznamy, ze one wszystkie odnosza sie do
                                                    nas."
                                                    (Sugerowane powitanie na spotkaniach Al-Anon)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 14.06.22, 11:30
                                                    Uwazam, ze zmienic siebie i swoj charakter mozna jedynie wtedy,
                                                    kiedy osiagamy dno moralne, psychiczne, duchowe, etc... - tylko
                                                    takim ludziom pomaga Program 12 Stopni, czy 12 Krokow.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 14.06.22, 15:27
                                                    Zmieniać możemy się zawsze, na lepsze lub gorsze,
                                                    zależy co nam się w życiu przydarzy.
                                                    Nie wszyscy z dna wychodzą, sporo się zabija, nie wytrzymuje,
                                                    mniejszości się udaje i nawet świętymi zostają.
                                                    Rzeczywiście na mityngi dlatego wówczas chodziłam,
                                                    że już w zupełnej desperacji byłam.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 15.06.22, 13:31
                                                    No tak, popołudnie już jest,
                                                    w dwóch sklepach marketach już z rana byłam,
                                                    zakupy na Boże Ciało zrobiłam
                                                    i sobie zasnęłam.
                                                    A małżonek jak zawsze sobie siedział, tv oglądał
                                                    a i też synek chory, przy palniku kuchennym tkwił,
                                                    dobrze, że zakupy mi pomógł wynieść na drugie piętro,
                                                    w tym 4xcolę i wodę mineralną
                                                    opalając papieros od papierosa
                                                    współuzależniony,
                                                    kiedy mu ponad pół żubrówki dałam,
                                                    sama resztę wypijając.
                                                    10 zł od rana, jak zwykle mu daję i dałam na te 4 piwa się prosząc na piwo w żabce,
                                                    gdyż czteropak mniej kosztuje.
                                                    Teraz się przebudziłam, bób dla małżonka gotując,
                                                    choć wcześniej jak zazwyczaj codzień robię,
                                                    obiady gotując,
                                                    Ale to nadrobię,
                                                    ziemniaczki młode zaraz obskrobię,
                                                    ogórki na placu wczoraj kupiłam,
                                                    zatem mizeria będzie,
                                                    młoda cebulka do tego i koperek
                                                    i jajka sadzone...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 15.06.22, 13:36
                                                    MEDYTACJA - 15.06.

                                                    Kiedy przychodzimy do Al-Anon, glownym problemem jest alkoholizm kogos
                                                    bliskiego w naszym zyciu. Pierwszy stopien mowi: Przyznalismy, ze
                                                    jestesmy bezsilni wobec alkoholu. Musimy, wczesniej czy pozniej,
                                                    zaakceptowac fakt, ze nie mam sposobu na powstzrymanie przymusu picia.
                                                    Pragnienie zachowania trzezwosci moze wyjsc tylko od samego alkoholika.

                                                    Mozemy prowadzic go lub inspirowac, wskazujac na wlasny przyklad, jednak
                                                    nie mozemy ksztaltowac innej osoby wedlug wlasnych wyobrazen,
                                                    niezaleznie od tego, jak jest nam ona bliska.

                                                    Druga czesc Stopnia Pierwszego: "iz nie jestesmy w stanie kierowac
                                                    naszym zyciem", jest latwiej sza do zaakceptowania. To wiemy. Nie
                                                    wiemy
                                                    natomiast, w tym momencie, jak sobie z tym radzic.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Wiem, ze Pierwszy stopien wymaga, abym wyrzekla sie kierownaia oraz
                                                    kontrolowania innych ludzi. Przypomina mi, ze nie jestem w stanie
                                                    kierowac moim zyciem. Moje pierwsze zadanie polega na przywroceniu mu
                                                    porzadku. jezeli powaznie chce pokierowac swoim zyciem, nie bede miala
                                                    czasu na kierowanie zyciem innych.

                                                    " Pierwszy stopien sugeruje radykalna zmiane we mnie samej - sposobie
                                                    myslenia o alkoholiku oraz nastawieniu do niego i jego choroby. Dawne
                                                    szkodliwe nawyki musza ulec zmianie."
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 15.06.22, 17:10
                                                    MEDYTACJA - 15.06.
                                                    Kiedy przychodzimy do Al-Anon, glownym problemem jest alkoholizm kogos
                                                    bliskiego w naszym zyciu...
                                                    ____________________________________________________________________________.
                                                    Wedlug mnie glownym problemem nie jest alkohol, ani jego zaprzestanie picia.
                                                    Najwiekszym problem jest nauczyc sie zyc bez alkoholu, to znaczy; na trzezwo.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 15.06.22, 17:05
                                                    U mnie juz prawie podwieczorek.
                                                    Zamiast na gorzalke, papierosy i piwo ja wydalem dzis podobna sume pieniedzy na saune i basen.
                                                    Piekna pogoda do opalania. Bezchmurne niebo. Dzis u nas juz 32°C, a do soboty ma byc 38°C
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 16.06.22, 08:23
                                                    Z sauny to bym skorzystała, ale z basenu nie.
                                                    Jakiś uraz mam do wody, gdzie tyle ludzi jest.
                                                    Szczegóły bym opisała ale szkoda pięknego dnia brudzić szczegółami.
                                                    To prawda, że trudno bez alkoholu żyć, kiedy wszędzie go pełno.
                                                    Zaraz do wanny wskoczę, własnej.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 16.06.22, 08:25
                                                    MEDYTACJA - 16.06.

                                                    Nowi ludzie w Al-Anon reaguja na Pierwszy stopien w rozny sposob.
                                                    Wiekszosc z nich pojecie bezsilnosci akceptuje tylko z zastrzezeniami.
                                                    Trudno im uwierzyc, ze nie moga nic bezposrednio zrobic, aby zmusic
                                                    alkoholika do zaprzestania picia. Od razu w Stopniu Drugim brzmi nuta
                                                    nadziei. Zapewnia nas, ze pomoc jest blisko, w rekach Mocy lezacej poza
                                                    nasza zdolnoscia rozumienia i wyobrazenia.

                                                    Co ta Moc moze dla mnie uczynic? moze "przywrocic mi rownowage ducha i

                                                    umyslu". moze skierowac moje stopy na twardy grunt i wskazac mi sposob

                                                    odnowienia mojego zycia, ktore moze obecnie jest zbyt trudne, abym mogla
                                                    jasno myslec.

                                                    Moja rozpacz mogla byc tak wielka, ze stracilam wiare, ktora kiedys
                                                    posiadalam- bezwarunkowa wiare w cos, co jest poza moim zasiegiem.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Aby zaspokoic ogromna potrzebe pociechy i przywrocenia zaufania, Drugi
                                                    stopien sugeruje, abym w staraniach odnalezienia zdrowego i rozsadnego
                                                    sposobu zycia, poddala swoja wole madrosci kochajacego Boga.

                                                    "Chwila zastanowienia sie na tym, co dzieje sie wokol nas kazdego
                                                    dnia,
                                                    pokaze nam, ze prawo wyzsze niz nasza wola kieruje wydarzeniami; ze
                                                    nasze bolesne doswiadczenia nie sa konieczne. Ufna milosc moze uwolnic
                                                    nas od ogromnego ciezaru trosk. O!moi bracia, Bog istnieje".
                                                    /Ralph Waldo Emerson/
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 16.06.22, 09:50
                                                    To wszystko jest bardzo skomplikowane.
                                                    Nie wiem jak ja bym reagowal, gdybym znalazl sie po stronie przeciwnej?
                                                    Czy "meczyl" bym sie z alkoholikiem? - Jakie warunki stawialbym?
                                                    Co zrobilbym z ew. wspolnym majatkiem? - w koncu; co z dziecmi?
                                                    Jedno tylko jest tutaj pewne: obydwaj musza chciec dokonac zmian.
                                                    Gdyz w pojedynke mozna jedynie narobic w gacie.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 16.06.22, 15:22
                                                    Nie mam takich dylematów, mieszkanie jest moje i męża,
                                                    syn ma połowę mieszkania gdzie indziej, jest bezdzietny,
                                                    zatem dzieci nie cierpią.
                                                    Przyzwyczaiłam się do wszystkiego.
                                                    Inni mają gorzej z chorymi dziećmi.

                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 17.06.22, 06:07
                                                    Przy chorobie mózgu, trudno o współpracę.
                                                    Rzeczywiście, czasem od tego wszystkiego, można narobić w gacie.
                                                    Muszę być silna i cwana, chłonę wiedzę gdzie się da,
                                                    by zaznać trochę wewnętrznego spokoju i szczęścia.
                                                    Każdy ponoć ma jakiś krzyż życiowy do dźwigania.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 17.06.22, 06:11
                                                    MEDYTACJA - 17.06.

                                                    Kiedy dojdziemy do studiowania Stopnia Trzeciego, bedziemy miec
                                                    wrazenie, ze lagodnie i stopniowo jestesmy prowadzone do prawd, o
                                                    ktorych nie slyszalysmy i nie stosowalysmy ich w zyciu.

                                                    Stopien ten jest osobistym wyzwaniem. Proponuje nam podjecie decyzji,
                                                    aby "pozostawic" i pozwolic Bogu wziasc nasze sprawy w Jego rece
                                                    co moze
                                                    on uczynic jedynie wtedy, gdy zrezygnujemy z uporu i oddamy nasze zycie
                                                    pod Jego opieke.

                                                    Stopien Trzeci jest esencja najglebszych mysli filozofow, wszystkich
                                                    wiekow. Czy nie byloby madrze zaakceptowac fakt, ze ich madrosc jest
                                                    wieksza od mojej wlasnej?

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Slowa: "Postanowilismy powierzyc nasza wole i ansze zycie opiece Boga,

                                                    jakkolwiek Go pojmujemy" - moge ulatwic moje zycie, jezeli tylko
                                                    podporzadkuje moja wole jego woli. Jest to przeszkoda nie do przebycia
                                                    dla wielu z nas. Uwazamy, ze mamy obowiazek stosowania wlasnej woli i
                                                    sily do rozwiazywania naszych problemow. W ten sposob nie znajdziemy
                                                    rozwiazan.

                                                    "Kazdy z nas ma przewodnika i przez pokorne sluchanie uslyszymy
                                                    wlasciwe
                                                    slowo. Z pewnoscia istnieje prawda, ktora nie wymaga wyboru z twojej
                                                    strony. Umiesc sie w samym srodku strumienia mocy i madrosci, ktory
                                                    wplywa do twego zycia. Wtedy bez wysilku zostaniesz doprowadzony do
                                                    prawdy i calkowitego zadowolenia".
                                                    (Ralph Waldo Emerson)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 17.06.22, 09:35
                                                    MEDYTACJA - 17.06.
                                                    Stopien ten jest osobistym wyzwaniem. Proponuje nam podjecie decyzji,
                                                    aby "pozostawic" i pozwolic Bogu wziasc nasze sprawy w Jego rece ...
                                                    .... pod Jego opieke.
                                                    Stopien Trzeci jest esencja najglebszych mysli filozofow...
                                                    Czy nie byloby madrze zaakceptowac fakt, ze ich madrosc jest
                                                    wieksza od mojej wlasnej?
                                                    _______________________________________________________________________.
                                                    Jakie to pokretne. To mogla tylko kobieta wymyslic ;-)
                                                    Z powyzszego wynika, ze ja nie mam wierzyc Bogu lecz filozofom, ktorzy
                                                    to (Go) wymyslili...
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 17.06.22, 15:16
                                                    Krzyża nie rozumie się w sensie dosłownym,
                                                    ale jako problemy do dźwigania i rozwiązywania.

                                                    Nie znam żadnej kobiety, filozofki:)
                                                    Choć ponoć Sophia jest jej patronką, znaczy filozofii, czy też tam mądrości.

                                                    To już nudne się staje, to powtarzanie,
                                                    by problemy oddać Bogu.
                                                    Ale skoro tak radzą, to ja również tak zrobię.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 18.06.22, 08:49
                                                    MEDYTACJA - 18.06.

                                                    Grecki filozof Sokrates powiedzial: "Poznaj samego siebie".
                                                    stopien
                                                    Czwarty mowi, jak sie do tego zabrac, czyniac "szczery i odwazny
                                                    rachunek sumienia". Mamy zobaczyc siebie takimi, jakimi jestesmy w
                                                    rzeczywistosci- nasz charakter, motywy, nastawienie i dzialanie.
                                                    Gleboko zakorzeniony nawyk usprawiedliwiania sie, moze kusic mnie, abym
                                                    wytlumaczyla kazdy moj odkryty blad. Czy bede winic innych za to, co
                                                    robie, uwazajac, ze do takiej reakcji zmusza mnie ich zle zachowanie?
                                                    Mowi sie, ze nawet doswiadczony psychiatra nie jest w stanie zanalizowac
                                                    samego siebie ze wzgledu na takie wlasnie bloki myslowe. To prowokuje
                                                    mnie do udowodnienia, ze osobista uczciwosc i pokora moga dokonac tego,
                                                    czego nadzwyczajna wiedza czesto nie moze.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Pelen spis moich dobrych i zlych cech moze byc interesujacy i uzyteczny
                                                    do rozpoczecia pracy nad Stopniem Czwartym. Jednak kiedy bede gotowa
                                                    wydobyc na jaw i skorygowac moje wady, bede pracowac za kazdym razem
                                                    tylko nad jedna lub dwiema i to tak dlugo, az bede zadowolona, ze
                                                    zrobilam prawdziwy postep w ich usuwaniu.

                                                    "Droga do doskonalosci jest daleka, ale postep mozesz osiagnac kazdego

                                                    dnia".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 18.06.22, 19:40
                                                    Bez pomocy drugiego czlowieka, nie jest mozliwe poznanie samego siebie.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 19.06.22, 07:06
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Bez pomocy drugiego czlowieka, nie jest mozliwe poznanie samego siebie.
                                                    > A...
                                                    Ja bym powiedziała, że bez obecności drugiego człowieka, trudno poznać samego siebie,
                                                    gdyż nie znamy naszych reakcji i słów i zachowania naszego wobec człowieka drugiego, trzeciego, n-tego.
                                                    Najlepiej to poznaje się siebie w trudnościach i problemach życiowych,
                                                    wtedy dopiero, dowiadujemy się prawdy o sobie.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 19.06.22, 07:06
                                                    MEDYTACJA - 19.06.

                                                    Zasugerowane w Stopniu Czwartym badanie siebie jest zamierzeniem
                                                    dlugofalowym. Musi to trwac tak dlugo, jak dlugo pozostane slepa na
                                                    bledy, ktore sprawiaja mi tak wiele klopotow. Musze probowac, dzien po
                                                    dniu, ujrzec siebie taka, jaka jestem i skorygowac wszystko, co nie
                                                    pozwala mi stac sie taka, jaka chce byc.

                                                    Jezeli robie przeglad kazdego dnia i zastanawiam sie nad konsekwencjami
                                                    tego, co powiedzialam i zrobilam, moge przejsc do Piatego Stopnia, ktory
                                                    sugeruje, abym przyznala sie do bledow najpierw przed Bogiem i przed
                                                    sama soba, jak na "prywatnej spowiedzi". Kiedy to zrobie,
                                                    potrzebuje
                                                    odwagi na dokonczenie tego Stopnia przez wyznanie moich bledow innej
                                                    zaufanej osobie. Takie wyznanie wymaga zarowno pokory, jak i uczciwosci.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Poniewaz wiem, jak trudno jest poznac siebie i uznac wlasne bledy, bede
                                                    unikac szukania wymowek i przekonania o wlasnej nieomylnosci. Wiem
                                                    dobrze, ze latwo jest usprawiedliwiac wlasne postepowanie i za
                                                    niepowodzenia obwiniac innych, a szczegolnie alkoholika.

                                                    "Aby usunac moje wady, musze je najpierw poznac. Nastepnie musze sie
                                                    do
                                                    nich przyznac i wreszcie, cierpliwie korygujac, zmniejszyc je, nawet
                                                    jezeli nie moge sie od nich calkowicie uwolnic".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 19.06.22, 10:55
                                                    Slowa dzisiejszej Medytacji, cyt:
                                                    "Aby usunac moje wady, musze je najpierw poznac. Nastepnie musze sie do
                                                    nich przyznac i wreszcie, cierpliwie korygujac, zmniejszyc je, nawet jezeli nie
                                                    moge sie od nich calkowicie uwolnic".
                                                    __________________________________________________________________________.
                                                    Mam swoje wady, do ktorych sie przyzwyczailem i z ktorymi mi dobrze.
                                                    Uwazam, ze one musza byc. Swietym nie jestem. A poza tym, gdyby nie
                                                    bylo tych "minusow", nie potrafilbym znalezc tych "plusow".
                                                    Jak wszystko w zyciu, tak i we mnie jest to dobro i zlo, ten ten Diabel i Bog, ten "+" i "-",
                                                    inaczej nie byloby tego wzajemnego pola oddzialywania.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 20.06.22, 05:55
                                                    Nikt nie jest idealny.
                                                    Staramy się korygować u siebie te wady cz minusy, które nam przeszkadzają.
                                                    Najczęściej jednak wady widzimy u kogoś a nie u siebie,
                                                    słomkę w oku sąsiada a belki u siebie już nie:)
                                                    Nie przeceniałabym pomocy z zewnątrz, no chyba, że specjalisty wymaga.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 20.06.22, 05:58
                                                    MEDYTACJA - 20.06.

                                                    Stopien Szosty jest wyzwaniem do poddania sie prowadzeniu sily Wyzszej.
                                                    bede czytala to jasne, piekne zdanie poddaniu sie woli Boga, tak czesto,
                                                    jak bede tego potrzebowala: "Z calkowita gotowoscia powierzylismy Bogu

                                                    usuwanie wszelkich slabosci naszego charakteru".

                                                    Moim celem bedzie "calkowita gotowosc" pozbycia sie negatywnych
                                                    nawykow
                                                    myslenia, ktore mialy wplyw na wydarzenia w moim zyciu. Bog jest rowniez
                                                    calkowicie gotowy do przyjecia z pokora ofiarowanych mu bledow i
                                                    udzielenia mi pomocy w zamianie myslenia i dzialania na tyle, ze
                                                    przyniesie mi to pogode ducha, a moze nawet szczescie.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Te "wady charakteru" i nawyki, ktorych zamierzam sie pozbyc, sa z

                                                    pewnoscia gleboko zakorzenione. Moje codzienne swiadome wspoldzialanie
                                                    bedzie niezbedne, kiedy zaakceptuje pomoc Boga przy ich usuwaniu. bede
                                                    cierpliwie probowala kolejno je eliminowac. jezeli rzeczywiscie tego
                                                    pragne, zobacze, ze zostaly one stopniowo zastapione przez odruchy
                                                    innego rodzaju, z ktorym i bede mogla zyc spokojnie, bez wyrzutow sumienia.

                                                    "Boze spraw, abym byla calkowicie gotowa do usuniecia moich wad, tak
                                                    abym mogla pojac znaczenie moich problemow i ich prawdziwe przyczyny".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 20.06.22, 10:40
                                                    MEDYTACJA dzisiejsza mowi, cyt:
                                                    Stopien Szosty jest wyzwaniem do poddania sie prowadzeniu sily Wyzszej.
                                                    ... poddaniu sie woli Boga.... "Z calkowita gotowoscia powierzylismy Bogu
                                                    usuwanie wszelkich slabosci naszego charakteru".
                                                    ________________________________________________________________________.
                                                    W poczatkach, a potem jeszcze przez dlugie lata mojego uczestnictwa na
                                                    Mityngach AA slepo sluchalem wszystkich takich oraz podobnych sugestii
                                                    i porad, ale wraz z moim trzezwieniem i wewnetrznymi przemianami zmienial
                                                    sie ten obraz. Zobaczylem np. ze nie każdy potrzebuje Siły Wyższej, aby
                                                    przestać pić. Zatem wiara w Siłę Wyższą jest pośrednim, obłudnym
                                                    sposobem na przekonanie o własnej mocy.
                                                    W koncu to ja sam decyduje o tym aby wierzyć w tę nadprzyrodzoną moc,
                                                    zakładam że ona istnieje i że mi pomoże.
                                                    Wzywając Boga, aby usunął moje wady charakteru, fałszywie mówilbym
                                                    sobie, że sam nie jestem w stanie tego zrobić, że jestem niekompetentnym
                                                    oraz ze nie moge pracować nad soba i korygować swoich zachowań.
                                                    Modlitwa o poznanie woli Bożej to takze hipokryzja. Bo kto decyduje, że
                                                    istnieje Bóg, że On lub Ona ma swoją wolę i że ujawni mi ją? Oczywiście, ja.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 21.06.22, 12:04
                                                    W pełni się z Tobą zgadzam,
                                                    co poniższe czy wyższe napisałeś
                                                    zatem nie komentuję.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 21.06.22, 12:10
                                                    Dziś od rana, na poszukiwaniu kwiatu lipy byłam.
                                                    Na szczęście mi się udało, a nie jak w sobotę,
                                                    całą torbę w miejscu ekologicznym, naszarpałam
                                                    i na całą zimę mam, herbatki lipowe do snu.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 21.06.22, 12:21
                                                    MEDYTACJA - 21.06.

                                                    Kiedy moje medytacje na temat Stopnia Czwartego, Piatego i Szostego
                                                    przekonaly mnie, ze jestem gotowa do uwolnienia sie od uciazliwych wad
                                                    charakteru, moge przejsc do stopnia Siodmego, ktory proponuje, abym
                                                    prosila Boga o ich usuniecie.

                                                    Stopien Siodmy zaklada usuniecie wszystkich moich wad, ale musze radzic
                                                    sobie z nimi pojedynczo tak, jak moge to zastosowac w codziennym
                                                    dzialaniu. Musze prosic Boga ciagle od nowa, aby mnie od nich uwolnil.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Nie bede oczekiwala zbyt wiele od siebie, ani natychmiastowego
                                                    osiagniecia poprawy bez pomocy mojej sily Wyzszej. We wszystkich
                                                    wysilkach musze ciagle pamietac o akceptowaniu Jego pomocy.

                                                    Jezeli na przyklad, koncentruje sie na tym, aby stale byc tolerancyjna i
                                                    uprzejma w stosunku do kazdego, wkrotce stanie sie to automatyczna
                                                    reakcja; bez wzgledu na to, jak trudne beda okolicznosci.To nowe
                                                    nastawienie wplynie na wszystkie moje czynnosci i spowoduje, ze latwiej
                                                    bede akceptowac siebie i innych.

                                                    "Prosimy Boga z pokora, aby usunal nasze wady".
                                                    (Slowo "z pokora" jest kluczem do stopnia Siodmego)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 21.06.22, 16:25
                                                    Medytacja dzisiejsza konczy slowami, cyt:
                                                    "Prosimy Boga z pokora, aby usunal nasze wady".
                                                    _______________________________________________.
                                                    A ja dodam, zeby przedtem prosic Go o pokore...
                                                    A...
                                                    Ps. jak bede mial juz pokore i gotowosc do zmian
                                                    wad charakteru, to o nic wiecej nie musze Go juz prosic.
                                                    Reszta nalezy do mnie. Na mysli mam usuwanie swoich wad ;-)
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 21.06.22, 16:56
                                                    Ja już o nic Boga nie proszę, tylko wdzięczność okazuję, za to co mam.
                                                  • eurytka Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 22.06.22, 08:21
                                                    MEDYTACJA - 22.06.

                                                    Dzisiaj spokojnie i gleboko bede rozwazac stopien Osmy:
                                                    "Sporzadzilismy
                                                    liste osob przez nas skrzywdzonych i postanowilismy im wszystkim
                                                    zadoscuczynic".

                                                    Glowna mysla jest gotowosc do wyznania uchybien, abysmy mogly pozbyc sie
                                                    wewnetrznego poczucia winy. Jedynym dzialaniem, do ktorego wzywa ten
                                                    stopien jest zrobienie listy. moge to uczynic, co pozwoli mi uswiadomic
                                                    sobie dreczace, dokuczliwe poczucie winy, ktore moge usunac, aby mnie
                                                    wiecej nie dreczylo.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Kogo zranilam? Oczywiscie swoich najblizszych- rodzine. Wiem, ze moje
                                                    wrogie usposobienie do alkoholika bylo szkodliwe. Czy szkodzilam rowniez
                                                    moim dzieciom, subtelnie nastawiajac je przeciwko ich pijacemu ojcu? Czy
                                                    dzielilam sie z nimi niepokojem i zloscia? Czy musza one cierpiec z
                                                    powodu mojego rozgoryczenia?

                                                    "Stopien Osmy prowadzi do uwolnienia sie od nienawisci do siebie;
                                                    otwiera drzwi do nowego spokoju umyslu, ktorego raz doswiadczywszy,
                                                    nigdy nie bedziemy chcialy utracic".
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 22.06.22, 12:22
                                                    Zaskakująca dzisiejsza medytacja.
                                                    Uwolnić się od nienawiści do siebie, dobre.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 22.06.22, 14:55
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    zaskakująca dzisiejsza medytacja.
                                                    Uwolnić się od nienawiści do siebie, dobre.
                                                    ______________________________________________.
                                                    Do tego wypowiedzenia znalazlem cos takiego:
                                                    „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.
                                                    Przez prawie dwa tysiąclecia ten werset biblijny
                                                    w istotny sposób przyczynił się do tego, że miłość
                                                    własna była postrzegana jako występek, który
                                                    należy porzucić na rzecz miłosierdzia.
                                                    Ta błędna interpretacja może wynikać z problematycznej
                                                    sugestii zawartej w prawdopodobnie najbardziej znanych
                                                    słowach Jezusa. To powiedzenie implikuje założenie, że
                                                    ludzie kochają siebie. Gdyby tak nie było; Gdyby ludzie nie
                                                    kochali siebie, ale sami siebie nienawidzili, przestrzeganie
                                                    przykazania miłości bliźniego miałoby fatalne konsekwencje,
                                                    bo wtedy musieliby nienawidzić bliźniego swego jak siebie samego.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 22.06.22, 15:32
                                                    Świetnie to ująłeś.
                                                    Jeśli ktoś nienawidzi siebie, to i na innych patrzy nienawistnym wzrokiem.

                                                    Ale znam i takich, którzy kochają tylko siebie,
                                                    ich zdanie jest najważniejsze i zawsze musi być na wierzchu,
                                                    choćbyś nie wiem co powiedział,
                                                    to i tak oprotestują, do słownika nie zaglądają, pojęcia mylą,
                                                    np olśnienie z oślepieniem:)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 23.06.22, 07:12
                                                    MEDYTACJA - 23.06.

                                                    Co nalezy zrobic z osobami z listy osob skrzywdzonych, ktora
                                                    sporzadzilismy wg sugestii Stopnia Osmego? Dziewiaty mowi o tym, aby
                                                    zadoscuczynic, "gdy tylko to bylo mozliwe, bez szkody dla nich lub dla

                                                    innych".

                                                    Zdawkowe przeprosiny na przyklad, rzadko wystarczaja, aby uwolnic sie od
                                                    poczucia winy za krzywdzaca krytyke. W istocie moze to tylko rozdrapac
                                                    stara rane. Zmiana naszego nastawienia moze zrobic duzo wiecej dla
                                                    naprawy minionych przykrosci. jezeli wyrzadzilam komus materialna
                                                    szkode, uznam dlug i pokryje go w calosci.

                                                    Nieporozumienia miedzy mna a krewnymi lub dawnymi przyjaciolmi moga byc
                                                    usuniete, jezeli pozbede sie dumy i uczynie piewrszy krok w kierunku
                                                    pojednania. Nawet jezeli to byla tylko odrobina mojej winy, ten
                                                    wspanialomyslny gest zostanie mi wynagrodzony.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Stopien Dziewiaty, podjety z zastanowieniem i rozwazna ocena, uwolni
                                                    mnie od brzemienia, ktorego nie musze ciagle nosic.

                                                    "Milosc i cierpliwosc moga wystarczajaco wyrownac poprzednie krzywdy;
                                                    przywroca nam rownowage umyslu a naszemu zyciu pogode ducha"
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 23.06.22, 07:45
                                                    Medytacja:
                                                    "... Nieporozumienia ... moga byc usuniete, jezeli pozbede sie dumy i uczynie piewrszy krok ..."
                                                    ___________________________________________________________________________________________.
                                                    Tu nie wystarczy tylko pozbycie sie dumy. Tu potrzebna jest jeszcze odwaga moralna i pokora
                                                    (z wlasnego doswiadczenia i wewnetrznej potrzeby dokonania takiego zadoscuczynienia)
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 23.06.22, 09:20
                                                    Może to wszystko działa jak się nie ma do czynienia z człowiekiem psychicznie chorym.
                                                    Porozumienie z takim jest trudne, ja tu nie mam za co przepraszać, ja muszę go utrzymywać,
                                                    dobrze, że długów nie zaciągnął, gdyż musiałabym je spłacać.
                                                    Jego głośne wydzieranie się, muszę często wytrzymać.
                                                    Jednak coś z tych medytacji dla mnie jest przydatne,
                                                    Czasami bardziej chorego i uzależnionego szanują, niż współuzależnionego,
                                                    który musi takiego utrzymywać i z nim wytrzymywać.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 23.06.22, 09:28
                                                    A co do nieporozumień i kłótni, taką fraszkę znalazłam fajną:

                                                    Przestroga kłótnikowi

                                                    Z mędrcem i z głupcem nie tocz zwady,
                                                    Żadnemu bowiem nie dasz rady.

                                                    Jan Sztaudynger
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 23.06.22, 09:31
                                                    Czasem lepiej zamilczeć, niż rozdrapywać i przypominać dawne zwady czy niby krzywdy.
                                                    To było, i nie jest.
                                                    Złego nie przywoływać, nie wywoływać,
                                                    do przodu iść i dniem teraźniejszym żyć.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 23.06.22, 10:05
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Złego nie przywoływać, nie wywoływać
                                                    ______________________________________.
                                                    A po staremu: "nie ruszaj gowna, ...." ;-)
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 24.06.22, 07:05
                                                    MEDYTACJA - 24.06.

                                                    W Stopniach poprzedzajacych Dziesiaty, zajmowalismy sie przeszloscia -
                                                    mowiac, ze "sprzatamy dom". Przeszukalysmy zakamarki pamieci, aby
                                                    usunac
                                                    zale, ktorych mozemy sie pozbyc dzieki nowemu spojrzeniu na nasza role w
                                                    zyciu. Wraz ze stopniem Dziesiatym postepowanie takie staje sie odtad
                                                    codziennym rytualem "robienia porzadkow" w czasie wieczornego
                                                    przegladu
                                                    minionych wydzarzen..

                                                    "W dalszym ciagu prowadzilismy rachunek sumienia, w razie popelnienia
                                                    bledu, jestesmy gotowi przyznac sie do tego."

                                                    Jesli stopien ten stanie sie czescia naszego codziennego zycia, nie
                                                    pozostanie w nas poczucie winy, ktorym martwimy sie; stale utrzymujemy
                                                    porzadek w naszym domu.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Stopien Dziesiaty jest niezbedny, jezeli pragne zyc wedlug przyrzeczenia
                                                    jakie zlozylam, przystepujac do Al-Anon, ze bede zyla kazdym kolejnym
                                                    dniem osobno. chociaz nie moge spodziewac sie, ze osiagne doskonalosc,
                                                    moge obserwowac moj rozwoj i cieszyc sie gleboka satysfakcja, jaka mi
                                                    ten rozwoj przynosi. Poczatkowo moze to miec maly wplyw na warunki
                                                    zewnetrzne, jednak dzieki mojej gotowosci do przyjecia nowych
                                                    rozwiazan,zmiany nastapia same.

                                                    "Popatrz w siebie - tam znajdziesz wszystkie odpowiedzi".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 24.06.22, 11:20
                                                    Taka "inwentaryzacja" samego siebie jest b. dobra wtedy, jezeli jest uczciwa,
                                                    to znaczy, jezeli ten ktos umie uczciwie przyznac sie do popelnianych bledow.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 24.06.22, 11:28
                                                    Jak dla mnie, ostatnie zdanie z dzisiejszej medytacji wyrywam:

                                                    "Popatrz w siebie - tam znajdziesz wszystkie odpowiedzi".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 24.06.22, 12:40
                                                    Masz racje, ale ja jeszcze dodam, ze kazdy czlowiek
                                                    potrafi dokonac tego sam, ale nie w pojedynke.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 24.06.22, 17:08
                                                    Niestety, nikogo do pomocy nie mam,
                                                    no może poza mym mężem
                                                    i dwóch zdrowych synów,
                                                    których nie chcę obarczać problemami swymi,
                                                    którzy swoje życie mają
                                                    i już dawno się wyprowadzili z tego domu,
                                                    w czym im pomogłam.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 25.06.22, 07:23
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Masz racje, ale ja jeszcze dodam, ze kazdy czlowiek
                                                    > potrafi dokonac tego sam, ale nie w pojedynke.
                                                    > A...
                                                    Nie bardzo rozumiem, że sam, ale nie w pojedynkę.
                                                    Jedno drugiemu zaprzecza.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 25.06.22, 07:30
                                                    mifredo:
                                                    Nie bardzo rozumiem, że sam, ale nie w pojedynkę.
                                                    Jedno drugiemu zaprzecza.
                                                    ____________________________________________________.
                                                    To potrzeba rozumiec w ten sposob, ze nikt za ciebie
                                                    nie dokona tych zmian samego siebie, ani Bog, ani
                                                    Sila Wyzsza, ani znajomi, ale bez ich pomocy sama
                                                    nie dasz rady tego dokonac...
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 25.06.22, 07:31
                                                    MEDYTACJA - 25.06.

                                                    Stopien Jedenasty przedstawia duchowe zasady stosowanie praogramu
                                                    Al-Anon w praktyce.

                                                    "Przez modlitwe i medytacje poszukiwalismy coraz doskonalszej wiezi z
                                                    Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, proszac jedynie o poznanie Jego woli
                                                    wobec nas i o sile do jej spelnienia".

                                                    Jezeli zastosujemy sie do sugestii Al-Anon: "Najwazniejsze -
                                                    najpierw",
                                                    modlitwa i medytacja beda mialy pierwszenstwo, gdyz w ten sposob
                                                    uzyskujemy wskazowki do podejmowania decyzji.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Czy jestem zbyt zajeta aby sie modlic? Czy nie mam czasu na medytacje?
                                                    jezeli tak, powinnam zapytac siebie, czy bylam w stanie rozwiazac moje
                                                    problemy bez pomocy. Kiedy dzien po dniu wychodze im naprzeciw, wiem ze
                                                    potrzebna mi jest Boza pomoc. Od tej chwili nie pozwole, aby ten dzien i
                                                    nastepne przeminely bez swiadomosci obecnosci Boga.

                                                    "Bog co moca mnie przepasuje
                                                    i nienaganna czyni moja droge"
                                                    (Psalm 18, 33)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 26.06.22, 06:27
                                                    MEDYTACJA - 26.06.

                                                    Koncowe, triumfalne zdanie o duchowym przebudzeniu w Stopniu Dwunastym
                                                    odnosi sie do kazdej z nas, jezeli zyjemy tak, jak zaleca Al-Anon.
                                                    "Dzieki stosowaniu Dwunastu Stopni dostapilismy duchowego przebudzenia
                                                    i
                                                    staralismy sie niesc poslannictwo innym ludziom, a zasady te stosowac we
                                                    wszystkich naszych sprawach".

                                                    Duchowe przebudzenie polega na zdaniu sobie sprawy z tego, ze nie
                                                    jestesmy samotne i bezsilne; nauczylysmy sie pewnych prawd zyciowych,
                                                    ktore teraz mozemy przekazac innym, aby im pomoc.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Chce byc przygotowana na duchowe przebudzenie, ktore z pewnoscia
                                                    nadejdzie, jezeli moja wole poddam woli Boga. Rzuci to nowe swiatlo na
                                                    wiele spraw. Da mi tez zdolnosc do wydawania sadow i podejmowania
                                                    decyzjii na poziomie duchowym, gdzie bede kierowana Boza madroscia i
                                                    dobrocia.

                                                    "Teraz spimy; wedrujemy w mroku, az do momentu kiedy odnajdziemy reke
                                                    Boga, ktory poprowadzi nas swoja droga - droga duchowego oswiecenia".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 26.06.22, 08:55
                                                    Zeby kogos trzymac za reke, trzeba najpierw swoja dlon otworzyc.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 26.06.22, 10:17
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Zeby kogos trzymac za reke, trzeba najpierw swoja dlon otworzyc.
                                                    > A...
                                                    Wpierw , ten ktoś powinien dać znać, że chce za rękę być trzymany.
                                                    Co wogóle oznacza ten gest?
                                                    Ostatnio przez covid nie używany,
                                                    tylko trącanie się łokciami jest uznawane.
                                                    Mój syn nie chce dotyku, ani trzymania za rączkę,
                                                    on tylko lubi jak mój portfel jest otwierany
                                                    i codzienny haracz wydawany.
                                                    Piwo i jego picie, to jest jedyne jego życie i przyjemność.
                                                    Do tego czasem drink jakiś o papierosach nie zapominając.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 26.06.22, 10:37
                                                    Chwyć mnie za rękę ..., ileż to myśli powiązanych z tym określeniem jest.
                                                    Prowadź, uchroń mnie, wskaż drogę, nie pozwól utonąć, wyciągnij mnie z tego, itd, itp...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 26.06.22, 13:25
                                                    Tak z drugiej strony na to patrząc:
                                                    dasz komuś palec a potem całej ręki od ciebie się domagają:(
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 26.06.22, 13:30
                                                    ... ale zato NADZIEJA w tym jest ;-)
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 26.06.22, 14:01
                                                    NADZIEJA?
                                                    A niby w czym?
                                                    Że ktoś z bagna Cię wyciągnie, rękę Ci podając?
                                                    Raczej do bagna Cię wciągnie, na te 12 kroków nie uważając i nie przestrzegająć.
                                                    Ci co rękę podają, muszą się bardzo pilnować,
                                                    by w tym bagnie się nie znaleźć,
                                                    gdyż jak wiadomo, bagno wciąga...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 00:39
                                                    Jak na tzmm obrayku wida,
                                                    Pan Bg tzlko iskr podaje,
                                                    a nie caa do}
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 00:54
                                                    Jak wida,
                                                    wirusz bgrasuj
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 02:47
                                                    I nic sensownego, nie jestem w stanie, napisa.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 08:49
                                                    Sprawdzam czy da się normalnie pisać.
                                                    Już klawiatura nie wariuje, zresetowało się samo.
                                                    Sama bym takich przestawień liter nie wymyśliła.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 08:57
                                                    Klawiatura mi się przestawiła, stąd te przestawienia liter były.
                                                    Syn mi to wyjaśnił
                                                    i pomógł naprawić.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 08:57
                                                    MEDYTACJA - 27.06.

                                                    My, ktore faktycznie staramy sie stosowac pragram Al-Anon,mamy wiele
                                                    powodow do wdziecznosci, widzac rezultaty jego dzialania. A oto
                                                    doswiadczenie, o ktorym opowiadala swoim przyjaciolom na spotkaniu
                                                    jedna z naszych czlonkin.

                                                    Najwieksze jej klopoty dotyczyly dzieci. "Nigdy nie wiedzialam, co z
                                                    nimi zrobic, kiedy moj maz przychodzil do domu pijany i rozrabial.
                                                    Czulam, ze powinnam je chronic przed brutalnoscia, jednak wiedzialam, ze
                                                    przesadne ochranianie ich jest rownie szkodliwe. Nie chcialam ich wrogo
                                                    nastawiac przeciwko ojcu, bo wiedzialam, ze on je kocha a one jego
                                                    takze".

                                                    "Odpowiedz na wszystko zanalazlam w Al-Anon. Wytlumaczylam im w
                                                    rozsadny
                                                    sposob chorobe ojca i przekonalam sie, ze mialy dla ojca wiele
                                                    wspolczucia, ktore bylo naturalnym odruchem. Unikalam scen, nie
                                                    pozwalajac moim frustracjom przeksztalcic sie w wybuch zlosci. Bardzo
                                                    staralam sie o to, aby w stosunku do nich byc konsekwentna i
                                                    sprawiedliwa. Rezultaty byly takie, jakie oczekiwalam i za to jestem
                                                    bardzo wdzieczna Al-Anon".

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Nasze dzieci sa najpowazniejsza sprawa, ktora najpierw nalezy sie zajac.
                                                    Nasze nastawienie jest kluczem do pomyslnych stosunkow w rodzinie - i
                                                    jej normalnego rozwoju".

                                                    "Przede wszystkim, nigdy nie uzyje dzieci jako pionkow w rozgrywaniu
                                                    jakichkolwiek nieporozumien. Dzieci reaguja bardzo dobrze, jezeli
                                                    podchodzi sie do nich z szacunkiem."
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 10:05
                                                    MEDYTACJA dzisiejsza pisze, (cyt.):
                                                    "My, ktore faktycznie staramy sie stosowac program Al-Anon, mamy
                                                    wiele powodow do wdziecznosci, widzac rezultaty jego dzialania...."
                                                    __________________________________________________________________.
                                                    Cos w tym jest, skoro az tyle juz lat spotyka sie ta Wspolnota i dziala
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 10:00
                                                    mifredo zapytuje:
                                                    NADZIEJA?
                                                    A niby w czym?
                                                    _______________________________________.
                                                    W ŻYCIU.
                                                    Czym byłoby życie bez nadziei?
                                                    Nic by nie żyło, gdyby nie miało nadzieji.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 12:00
                                                    Nie będę okrutna, podaję Ci wirtualną rękę z pewną nieśmiałością:)
                                                    Trzymaj się jej i tej Nadziei również.:)
                                                    Medytacje wiele mnie nauczyły, jeszcze raz dziękuję za nie.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 13:55
                                                    mifredo
                                                    Medytacje wiele mnie nauczyły, jeszcze raz dziękuję za nie.
                                                    _________________________________________________________.
                                                    Skoro tak, to zaraz przesle tobie na maila lipcowe Medytacje
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 15:19
                                                    Czyli wyjścia nie mam, muszę to robić, znaczy wklejać,
                                                    a właściwie bardziej czytać, analizować, medytować:)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 18:45
                                                    Odwagi do zmian zycze ;-)
                                                    (z "modlitwa" o Pogode Ducha)
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 27.06.22, 19:32
                                                    Byleby tylko nie zmienić się w trupa:)
                                                    Jest czas pogody i niepogody,
                                                    organizm musi czasem poszaleć, powariować i duch też:)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 28.06.22, 08:01
                                                    mifredonapisala, (cyt.):
                                                    Jest czas pogody i niepogody,
                                                    organizm musi czasem poszaleć, powariować i duch też:)
                                                    ________________________________________________________.
                                                    Jak najbardziej. Jestem ZA.
                                                    Byle nie byloby to osiagane uzywkami w sztuczny sposob,
                                                    poprzez zmiane swiadomosci chemia...
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 28.06.22, 08:55
                                                    Przyznaję rację, jak najbardziej,
                                                    ale na trzeźwo, to raczej nie poszaleje...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 28.06.22, 08:55
                                                    MEDYTACJA - 28.06.

                                                    Posrod wielu rzeczy, ktorych nauczylismy sie w naszej wspolnocie Al-Anon
                                                    jest i to: "Badz dobra dla siebie samej". To zdanie jest
                                                    zadziwiajaco
                                                    trudne dla wielu z nas. Niektore z nas rozkoszuja sie swoim cierpieniem
                                                    tak bardzo, ze cokolwiek sie dzieje, wyolbrzymiaja to do
                                                    nieprawdopodobnych rozmiarow. Osobom, ktore lubia sie nad soba litowac,
                                                    bardzo trudno jest zrezygnowac z "cierpietnictwa", dopoki w
                                                    Al-Anon nie
                                                    znajda radosci, dzieki osiagnieciu pogody ducha i zadowolenia.

                                                    Inne, pielegnujac swoje zmartwienia, maja pretensje do zycia, szukaja
                                                    kozlow ofiarnych, aby oskarzyc o wszystko, co sie dzieje, szczegolnie
                                                    zas chetnie obarczaja wina alkoholika. One nie nauczyly sie jeszcze byc
                                                    dobrymi dla siebie. Jeszcze maja przed soba to radosne doswiadczenie
                                                    "odseparowania sie"od problemow - wspanialej przygody otrzasania
                                                    sie z
                                                    ciezaru krzywd.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    W codziennym zyciu niewiele wydarza sie spraw, ktore sa warte
                                                    zmartwienia, oburzenia lub litowania sie nad soba. jezeli zawsze jestem
                                                    gotowa przyjac zaczepke i pozwolic sie zranic, bardzo tanio sprzedaje
                                                    swoje zadowowlenie. Musze pamietac, aby byc dobra dla samej siebie!.

                                                    "Moglabym byc szczesliwa i uzyteczna, gdybym ciagle nie dzwigala na
                                                    barkach ciezaru nieprzyjemnego, emocjonalnego podniecenia. Nikt tego
                                                    odemnie nie wymaga, wiec dlaczego to robie?"
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 28.06.22, 14:30
                                                    mifredo
                                                    Przyznaję rację, jak najbardziej,
                                                    ale na trzeźwo, to raczej nie poszaleje...
                                                    ______________________________________.
                                                    Gdzie znajduje sie ten "błąd w sztuce" ?
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 28.06.22, 17:30
                                                    Nie wiem, gdzie ten błąd w sztuce, szaleją ludzie na trzeźwo,
                                                    ale to są wszelcy fanatycy, zakupoholicy, fani sportu, pracy ponad miarę i inni ...ycy.
                                                    Wariat szaleje i pije nieraz by wariactwo się zmniejszyło.
                                                    Artyści, większość, używa pobudzaczy, wyzwalaczy, wspomagaczy,
                                                    nawet ksiądz na mszy pije, nie wiadomo po co.
                                                    Jezus przykazał go spożywać pod postacią chleba i wina.
                                                    Kielich obecny w wielu miejscach, czyż nie?
                                                    Co jest w tym winie, heroinie, kokainie, tabletkach takich, owakich,
                                                    i wszelkich napojach wyskokowych, no co,
                                                    że się tyle tego pije i tyle zażywa?

                                                    Dziś nic nie piłam, prócz wody z sokiem i herbaty z cytryną.
                                                    Dzień dobroci sobie daję, wedle medytacji, duszno, gorąco,
                                                    pospałam, jakieś dziwaczne sny po obiedzie miałam.

                                                    Ludzie z otyłością, ponoć wilczy głód czują i wszystko zajadają,
                                                    taki hormon głodu w żołądku źle u nich działa , czasem go wycinają.

                                                    U alkoholików może też coś takiego jest, że ich ssie?
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 28.06.22, 18:55
                                                    U alkoholików może też coś takiego jest, że ich ssie?
                                                    ___________________________________________________.
                                                    Tak. Pusty portfel, a pic sie chce...
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 28.06.22, 19:42
                                                    A ja miałam na myśli jakiś hormon lub gen alkoholiczny,
                                                    nie pusty portfel, gdyż zawsze jakąś kasę wyżebrzą
                                                    lub ukradną :):)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 28.06.22, 20:30
                                                    ... najczesciej na jelenia bylo pite
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 28.06.22, 20:54
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > ... najczesciej na jelenia bylo pite
                                                    > A...
                                                    Picie na jelenia?
                                                    Nie znam i nie rozumiem takiego określenia:)
                                                    O papierosach wiem, że najlepiej smakują cudzesy.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 28.06.22, 21:03
                                                    robić z kogoś jelenia
                                                    pot. traktować kogoś niepoważnie, nieuczciwie, kpić z kogoś, narażać kogoś na drwiny
                                                    robić w konia, robić wariata, robić balona, robić w balona, robić durnia, robić frajera, robić głupca, robić głupka, robić idiotę, robić w bambusa, robić w jajo, robić w trąbę, robić z tata wariata
                                                    Mysle, ze "pic na jelenia" stad sie takze wzielo...
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 28.06.22, 21:47
                                                    Robić kogoś w jelenia, to znam, ale z piciem nie znam.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 29.06.22, 06:40
                                                    Znalazłam wytłumaczenie:
                                                    Jaka jest różnica między danielem a jeleniem?

                                                    Jeleń stawia, daniel pije:)

                                                    Jako zwierzę, jeleń jest większy i silniejszy od daniela,
                                                    ale pewnie głupszy lub naiwny:)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 29.06.22, 07:03
                                                    MEDYTACJA - 29.07.

                                                    Od dzisiaj kazdego dnia, wedlug sugestii Al-Anon, zaczne stosowac
                                                    "Czas
                                                    spokoju", pamietajac o tym szczegolnie w okresach rodzinnych wstrzasow
                                                    i
                                                    swarow. jezeli wprowadze element spokoju do mojego domu, nie bede
                                                    przynajmniej zwiekszac zamieszania. Spokoj moze byc osiagniety poprzez
                                                    zupelne milczenie, jednak jezeli w tym milczeniu zawarty jest chociazby
                                                    slad zlosci lub wrogiego nastawienia, traci ono zupelnie wartosc.
                                                    Zawziete milczenie jest bardziej wyzywajace niz slowa. Prawdziwe
                                                    wyciszenie zawiera pogode ducha, akceptacje i pojednanie. Musze ciagle o
                                                    tym pamietac w chwilach stresu.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Jezeli sobie uprzytomnie, ze pelne zlosci slowa nie moga dotknac mnie,
                                                    dopoki na to nie pozwole, moge naklonic siebie, aby zachowac spokoj.
                                                    Wiekszosc tych slow nie ma podstaw logicznych lub jest nieuzasadniona,
                                                    dlaczego wiec maja mnie one zranic?

                                                    Jezeli gniewny wybuch ze strony alkoholika jest skierowany przeciw mnie,
                                                    postaram sie zrozumiec, ze moze to wyrazac jedynie jego poczucie winy.
                                                    Nie pozwole, aby zlozyl on to poczucie winy na moje ramiona.

                                                    "Prawda ujawnia sie w spokoju i ciszy".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 29.06.22, 09:15
                                                    MEDYTACJA zatytulowana data: 29.07. mowi, cyt:
                                                    Od dzisiaj kazdego dnia, wedlug sugestii Al-Anon, zaczne stosowac "Czas spokoju"...
                                                    __________________________________________________________________________________.
                                                    Czy ten twoj "Czas spokoju", polega na tym, ze opuszczasz jeden miesiac i znajdujesz
                                                    sie juz w 29.07.?
                                                    A... ;-)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 29.06.22, 09:47
                                                    Czas spokoju zawsze u mnie jest,
                                                    aż za spokojnie, normalnie nuda.
                                                    Mało rozmów, dialogu z chorym nie ma,
                                                    tylko milczenie,
                                                    każdy we własnym świecie żyje.
                                                    Do roślin więcej gadam, niż do niego,
                                                    gdyż i tak nic nie dociera, upór, nieposłuszeństwo w pełnym wymiarze.
                                                    Tylko cwaniactwo i wyłudzanie na browary i drinki
                                                    no i tytoń.
                                                    Ot taka patologia.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 30.06.22, 08:07
                                                    MEDYTACJA - 30.06.

                                                    Czas, ktory spedzam na rozpamietywaniu przeszlosci i lamentowaniu nad
                                                    popelnionymi bledami, jest czasem straconym. Dlatego tak mocno
                                                    podkresla
                                                    sie, zarowno w AA jak i w Al-Anon, pojecie "dwudziestu czterech
                                                    godzin".

                                                    Nasze "wczoraj" nie jest wazne z wyjatkiem przypadku, kiedy
                                                    doswiadczeniem wzbogaca nasze "dzisiaj". Ubolewanie i potepianie
                                                    siebie
                                                    za to, co zrobilysmy lub czego nie zrobilysmy, niszczy tylko poczucie
                                                    godnosci, ktore moglybysmy zdobyc, patrzac na siebie obiektywnie.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Poczucie winy z tego powodu, ze zranilam innych mozna zlikwidowac
                                                    przez
                                                    zadoscuczynienie w mozliwie najlepszy sposob.

                                                    Zal za utraconymi mozliwosciami zniknie, jezeli dzisiaj sprobuje
                                                    podejmowac madre decyzje. chce wypelnic ten jeden dzien myslami i
                                                    dzialaniem, ktorych nie bede musiala zalowac. chce brac na siebie
                                                    tylko
                                                    tyle, ile moge dobrze wykonac, bez pospiechu i napiecia nerwow.

                                                    "Wlasnie dzisiaj zajme sie tylko tym jednym dniem i nie bede
                                                    rozwiazywala wszystkich problemow jednoczesnie. To, co zdarzylo sie w
                                                    przeszlosci, nie musi zajmowac mnie dzisiaj. W przyszlosci stawie
                                                    czola
                                                    sprawom, gdy sie pojawia".
                                                    (z Al-Anon: Wlasnie dzisiaj)

                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 30.06.22, 09:05
                                                    Od tego co teoretycznie opisuje dzisiejsza Medytacja Al-Anon jest praktyczny
                                                    Stopien 9. Al-Anon, ktory mowi, cyt:
                                                    "Naprawiliśmy błędy popełnione wobec wszystkich ludzi – gdy tylko było to
                                                    możliwe bez krzywdy dla nich lub dla innych."
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 30.06.22, 10:54
                                                    Wystarczą słowa modlitwy:
                                                    i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 30.06.22, 10:55
                                                    Pan Bóg nikogo nie potępia to i my nie potępiajmy siebie i innych
                                                    za swe czyny i błędy.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 30.06.22, 11:00
                                                    mifredo
                                                    Pan Bóg nikogo nie potępia to i my nie potępiajmy siebie i innych
                                                    za swe czyny i błędy.
                                                    ______________________________.
                                                    Potem rodza sie tacy jak Putin.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 30.06.22, 11:26
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > mifredo
                                                    > Pan Bóg nikogo nie potępia to i my nie potępiajmy siebie i innych
                                                    > za swe czyny i błędy.
                                                    > ______________________________.
                                                    > Potem rodza sie tacy jak Putin.
                                                    > A...
                                                    No właśnie, jak widać nie potępia, a jego duchowni go błogosławią
                                                    i bądź tu mądry.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 30.06.22, 14:30
                                                    Dlatego szczesliwi ci, ktorzy kieruja sie sercem.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 30.06.22, 16:34
                                                    Wydaje mi się, że zawsze tak czyniłam, kierując się sercem.
                                                    Jednak ono boleć zaczyna, kiedy widzę chorego syna.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 01.07.22, 10:25
                                                    Syn nie cierpi, wiec dlaczego ty za niego cierpisz?
                                                    Jakie masz oczekiwania wobec niego?
                                                    Co chcialabys aby bylo tak, jak ty chcesz?
                                                    Oczekiwania prowadzą do rozczarowań.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 01.07.22, 15:15
                                                    Na to w sumie odpowiedź daje,
                                                    dzisiejsza medytacja.
                                                    Nie moje jego życie,
                                                    chce je marnować, niech marnuje,
                                                    nie ja jestem winna, że on chory,
                                                    niech Bóg za to odpowiada,
                                                    że mu rozum odebrał
                                                    i niejako karę na mnie i męża i rodzinę moją zesłał,
                                                    gdyż musimy go utrzymywać i jego zachowanie znosić..
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 30.06.22, 11:00
                                                    mifredo
                                                    Wystarczą słowa modlitwy:
                                                    i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom...
                                                    _________________________________________________________.
                                                    Nie. Nie wystarcza słowa modlitwy. Tu potrzebne sa czyny.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 30.06.22, 11:24
                                                    byle nie rękoczyny:)
                                                    nie poczuwam się do większej ilości uczynków czy czynów wobec mego syna
                                                    to nie moja wina, że on chory, tak mi wszyscy mówią
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 19.06.22, 10:45
                                                    mifredo
                                                    Ja bym powiedziała, że bez obecności drugiego człowieka, trudno poznać samego siebie,
                                                    _______________________________________________________________________________________.
                                                    Przy tym pamietam, ze tam gdzie ten problem powstal, tam on nie umie byc rozwiazany...
                                                    Pomoc moze tylko z zewnatrz nadejsc.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 17.06.22, 09:30
                                                    mifredo napisala, m.in. (cyt.):
                                                    "... Każdy ponoć ma jakiś krzyż życiowy do dźwigania."
                                                    _____________________________________________________.
                                                    Jest taka anegdotka, ktora mowi o tym, jak to ludzie
                                                    narzekali na swoj ciezki krzyż życiowy do dźwigania.
                                                    Wtedy Bog przemowil do nich; aby zrzucili z siebie swoj
                                                    krzyż i w ciemnosciach nocy znalezli dla siebie ten
                                                    najlżejszy. I tak sie stalo. Kiedy rozjasnial bialy dzien
                                                    okazalo sie, ze kazdy z nich znowu dzwiga swoj wlasny
                                                    dawny krzyz. Wszystkie inne byly zbyt ciezkie. :-)
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 10.06.22, 11:46
                                                    mifredo
                                                    Qpa zawsze qpą zostanie, choćby nie wiem pod jakim kątem na nią patrzeć.
                                                    Jedynie co sensowne jest, to spieprzać od niej, gdzie pieprz rośnie.
                                                    __________________________________________________________________________.
                                                    No wlasnie; niektorzy mysla, ze to sensowne jest, spieprzać od niej, gdzie
                                                    pieprz rośnie.
                                                    Nie wiedza przy tym o tym, ze na takiej "kupie" wszystko rosnie i rodzi lepiej.
                                                    Ci, ktorzy to wykorzystaja maja lepsze plony.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, czerwiec 10.06.22, 13:29
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > mifredo
                                                    > Qpa zawsze qpą zostanie, choćby nie wiem pod jakim kątem na nią patrzeć.
                                                    > Jedynie co sensowne jest, to spieprzać od niej, gdzie pieprz rośnie.
                                                    > __________________________________________________________________________.
                                                    > No wlasnie; niektorzy mysla, ze to sensowne jest, spieprzać od niej, gdzie
                                                    > pieprz rośnie.
                                                    > Nie wiedza przy tym o tym, ze na takiej "kupie" wszystko rosnie i rodzi lepiej.
                                                    > Ci, ktorzy to wykorzystaja maja lepsze plony.
                                                    > A...
                                                    Mój ociec mawiał, że na ładne s.rać się chodzi,
                                                    a na gównie chleb się rodzi,
                                                    ale weź to odnieś do zapuszczonego, śmierdzącego, cuchnącego alkoholika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka