hepik1 25.11.04, 19:48 Pare dni go nie widziałem i zaczyna mi wyraźnie go brakować. Gdziekolwiek jesteś nicku deo -odezwij się:)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
deoand Re: Gdzie jest Deo??? 25.11.04, 20:45 jestem ale po pierwsze kłopoty techniczne z kompem po drugie brak akurat odpowiadającym mi tematów / to akurat moze i dobrze / Piekna Amelia i Val albo doszły do wniosku ,że kobietom łatwiej albo własnie nalewaja sobie drinka - tez jakos u nich cicho " U " terapeutyzuje sie w dalekim / no nie tak bardzo moze / kraju i tez cos ostatnio cichy . Na drugim forum watek w ktorym nie uczestniczę bo za smutny dla mnie niezaleznie czy z tej czy z tamtej strony, A tak w ogole odnosze wrażenie , że nagły wysyp forów o alkoholiźmie / wskutek wszelakich podziałów /spowodował rozdrobnienie autorów ale to moze szansa dla nowych którzy sie pojawiaja . Pzdr. deo Gratuluje wszakże zachowania funkcji o czym co prawda z duzymi oporami ale jednak się dowiedziałem . Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: Gdzie jest Deo??? 25.11.04, 20:50 No to mnie uspokoiłeś.A juz pare pytań miałem czy żyjesz więc nie tylko ja spokojnie udam się na spoczynek dzisiaj;) Odpowiedz Link Zgłoś
lulla-j Bajeczkę na dobranoc ??? :-) 25.11.04, 21:20 Na Jędrusia z popielnika... iskiereczka mruga - Chodź opowiem ci bajeczkę, Bajka będzie długa. Była sobie raz królewna, Pokochała grajka, Król wyprawił im wesele... I skończona bajka. Była sobie Baba Jaga, Miała chatkę z masła, A w tej chatce same dziwy... Cyt! iskierka zgasła. Patrzy Jędruś , patrzy, duma, Zaszły łzą oczęta. Czemuś mnie tak okłamała? Jędruś zapamięta. Już ci nigdy nie uwierzę Iskiereczko mała. Najpierw błyśniesz, potem gaśniesz, Ot i bajka cała. Dobranoc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.zb Re: Bajeczkę na dobranoc ??? :-) 25.11.04, 21:31 Piękna kołysanka. Mądre mądrości ludowe "kto się czubi ten się lubi" to o hepiku i deo. Panowie pozdrawiam:) Ale naprawdę: co się dzieje z Amelią? Co się dzieje z Val? Dziewczyny odezwijcie się. Belka się tez nie odzywa. Zawiało Was? czy co :) Natalia PS. Cholera, a było tak dobrze bez przymusu logowania się :( Odpowiedz Link Zgłoś
valpoliczella Re: Cogito, ergo sum:) 25.11.04, 22:29 Kochani! ależ milo dowiedziec sie, ze ktos poczul brak pewnych osob na forum :) Ja zamilkłam, bo widze, ze to forum sie ciut rozmydlilo, duzo tu durynych wątków! To nie to, co wtedy, jak zasypywalam Was swoimi przsemysleniami, dywagacjami, krytykami ....:) Ale miewam sie dobrze, ostatnio mialam urodziny, ktory uczcilam lampka koniaku (powtarzam lampka!!!) i ciągu jak nie bylo, tak nie ma! Jakkos sie trzymam, choc nie jest łatwo, ale jakos leci, mam duzo spraw na glowie, wiec nie mam czasu na picie. Az sama nie wierze, ze alkohol zszedl z pierwszego planu w mym zyciu! Doszlam do wniosku, ze zycie samo w sobie jest fajne, dlatego nie nalezy zakłócać tego piekna toksycznym alkiem:) Bo i po co? Ameryki to ja nie odkrylam tym stwierdzeniem, ale dlugo czasu zabralo mi, dojscie do tego trywialnego wniosku, hehheee.. ,musze tu wysmiac samą siebie :) ech, no nic, ciesze sie, ze jestescie, i oby tak dalej - pozdrawiam natalie, hepika, deo i nieobecna amelke - val.. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Cogito, ergo sum:) 25.11.04, 22:55 Brawo ! Zawsze mówiłem . ze kobiecie jest łatwiej - np. urodzic dzieci - nie mówiąc juz o wyleczeniu sie z alkoholizmu czego chodzacym dowodem jest Val - lampka koniaku i ok - wyleczona !!! Brawo tak trzymać 25 g to akurat dla zdrowia - naprawde . troche to co prawda zbija z pantałyku moje alter ego -nicka Hepika , który jak sądze nic a nic ale .... może jednak i on popróbuje 25 gram koniaczku . A moze sie uda ? Pzdr dla wszystkich i oczywiscie dla val też . Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: Cogito, ergo sum:) 26.11.04, 05:55 Ale kolega zgryźliwy sie zrobił,ja się uspokoiłem,dziewczyny się ucieszyły z faktu nie zejścia a tylko chwilowego zamilkniecia,nick Lulla nawet kołysankę zanuciła przedimieninową ...a Ty taki jakiś takiś pełen sarkazmu jakby.. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Cogito, ergo sum:) 26.11.04, 08:34 Żeby nie stracic formy bo w przeciwieństwie do pilkarzy amiki , którzy dostaja w ...... w kazdym meczu - Ja czasem jestem w formie satyrycznej dzieki zreszta szacownym forumowiczom. pozdrawiam wszystkich i tych poważnych i tych usmiechnietych . deo Dzieki za kołysanke przedimieninowa ale nie skojarzyłem od razu - bo ja jestem and majowy !!!/ 16 maja / Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Do mistrza H 26.11.04, 09:03 Mistrzu H ... Jak tu nie byc sarkastyczny .....???? ... kiedy kolejne dwie anielskie damy ze 100 procentowym poziomem inteligencji emocjonalnej z twojego teamu uprawiają w glorii i chwale " picie kontrolowane ". jakby uprawiały miłośc to moze bym jeszcze zrozumiał .. ale picie kontrolowane .. A szef - lider zespołu mistrz h co na to ? - patrz temat poniżej Moze im sie uda ... a nóż pzdr. deo Odpowiedz Link Zgłoś
valpoliczella Re: oj deo deo 26.11.04, 11:33 I tak to jest Wam cos powiedziec:( juz lepiej naprawde sledzić forum w milczeniu! Nie uprawiam zadnego picia kontrolowanego, to byla 1 lampka. I wcale nie uwazam sie za cudownie uleczona, bo wiem, ile trudu kosztowalo mnie powstrzymywanie sie w kolejnych dniach po owej lampce od picia! Wiec Twoj sarkazm deo jest chyba nie na miejscu!!!! I wcale nie zaliczam sie do zespołu Hepika, wole gry indywidualne!!! Pozdr. val.. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: oj deo deo 26.11.04, 12:29 Widzisz Val są pewne aksjomaty w stylu Bóg Ojciec -Syn - Duch sw. Ziemia jest okrągła i NIE MA KONTROLOWANEGO PICIA DLA ALKOHOLIKA i tyle . Teraz ten kto je podwaza w określonym kregu kulturowym albo profesjonalnie zawodowym uważany jest delikatnie mówiąc za niespełna rozumu albo powiedzmy laika . Ja nie wiem czy Ty po wielu miesiącach dyskusji na forum z terapeuta Patrykiem i po swoich spotkaniach z polskimi terapeutami wreszcie doszłas do uznania tego aksjomatu czy nie - czy sie zgrywasz? Uważam , ze czas juz do tego dojrzeć , inaczej mówiąc dziwie sie jeśli do tego nie doszłas - bo jak moze osoba prawdopodobnie po studiach zajmujaca jakies tam stanowisko nie rozumiec przynajmniej werbalnie takiej oczywistosci . Inna sprawa ja nie wiem czy Ty jestes chora na alkoholizm czy nie - stad jeśli nie to mozesz sobie wypić okazyjna lampke koniaku i nie ma sprawy - jesli jednak tak to po prostu bardzo ryzykujesz . A z ryzykantami bywa tak , że albo zostaja mistrzami swiata w wyścigach formuły 1 albo kończa na cmentarzu albo w najlepszym wypadku - na odwyku . oczywiscie gdybyś nie pisała o swojej lampce Val czy koniaku to siłą rzeczy nie byłoby o czym mówić a to akurat złe dla forum . A co dobre dla Ciebie to sie okaże po paru latach też pzdr. deo Odpowiedz Link Zgłoś
paulsixtus Re: oj deo deo 26.11.04, 13:10 >Nie uprawiam zadnego picia kontrolowanego, to byla 1 lampka. Czyli - sprawa jasna. Nie masz problemu, udaje Ci sie!!!! Widzisz, mozna!!! Na to forum, to tez juz pewnie nie wiesz, po co weszlas pewnego pieknego dnia. Dno, cale szczescie - kazdy ma swoje indywidualne. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: oj deo deo 26.11.04, 20:38 Val jest piątek - wypiłas lampke wina na dobry weekend czy jednak nie ? pzdr ! Odpowiedz Link Zgłoś
valpoliczella Re: oj deo deo 26.11.04, 20:42 Rozczaruję Cie, ale nie ! Mowilam juz przeciez, ze staram sie nie pic, a ta lampka byla na uczczenie mych urodzin! a tak nota bene deo - gdzie zyczenia co? :) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: oj deo deo 26.11.04, 23:32 Co błąd to błąd ale ponoc wszystko mozna naprawic więc - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin i wielu , wielu , szczesliwych trzeźwych dni . życzy deo . Odpowiedz Link Zgłoś
valpoliczella Re: oj deo deo 27.11.04, 09:38 Deo - dzięki. Widzisz, jak chcesz , to i Ty potrafisz byc gentelmenem hehhehe.. pozdr. Val.. Odpowiedz Link Zgłoś
bella15 Val 27.11.04, 10:03 Wszystkiego naj))Spełnienia marzeń,zdrowia i miłości. belka /pozdrawiam wszystkich)))/ Odpowiedz Link Zgłoś