kardiolog
15.07.05, 13:01
Czwarta w nocy, malutkie mieszkanko na 5 piętrze w Warszawie. Cisza jak
makiem zasiał. Mimo późnej pory Radek stuka w klawiaturę - to jego kolejna
nieprzespana noc. Tak jak wielu innych młodych ludzi, cierpi on na nowe
uzależnienie naszej generacji - netoholizm. Zaobserwowany na początku lat 90.
XX wieku, ogarnia coraz więcej osób.
Amerykańscy badacze szacują że ponad 5% wszystkich użytkowników sieci jest w
pewien sposób od niej uzależnionych - czyli ponad 40 milionów osób nie może
oderwać się od komputera! W USA Internet Addiction Disorder (w skrócie IAD)
od ponad 10 lat jest uznawany za uzależnienie, w Polsce został on wpisany na
listę chorób psychicznych dopiero w tym roku. W najbliższym czasie powstanie
również w naszym kraju (w Ełku) pierwszy ośrodek odpowiedzialny za leczenie
siecioholików.
Kim jest internetoholik?
Według dr Kimberly Young, która od 1994 zajmuje się badaniem uzależnienia od
informacji i sieci, przeciętny maniak ma około 30 lat (43 dla kobiet), jest
po szkole średniej lub wyższej. 3 wszystkich nałogowców to mężczyźni.
Najbardziej podatną grupą są jednak nastolatki, nieświadome konsekwencji
długotrwałego surfowania po sieci. Cyberholicy spędzając wiele godzin przed
komputerem, powodując wykształcenie odruchów identycznych jak np. u
alkoholików ? głód (myślenie o tym kiedy będzie możliwość wejścia na sieć)
czy zwiększenie tolerancji organizmu (coraz dłuższe sesje, aby poczuć "że już
wystarczy").
U odłączonych od sieci wzrasta agresja, poziom stresu, impulsywność. Takie
osoby stają się wrogie wobec otoczenia i przejawiają zachowania depresyjne.
Zdarzają się przypadki, że niektórzy spędzają przed komputerem nawet po 18-30
godzin non-stop. Jeden z bardziej znanych przypadków mówi o koreańskim
nastolatku który grał w gry sieciowe ponad 86 godzin bez przerwy. Zmarł z
wycieńczenia.
Netoholizm został podzielony na 5 kategorii:
uzależnienie od cyberseksu - objawia się ciągłym szukaniem i oglądaniem stron
erotycznych oraz/lub braniem udziału w czatach erotycznych,
uzależnienie od cyberkontaktów - kontakty via net stają się ważniejsze niż
znajomości realne, co doprowadza do ich zerwania i izolacji,
uzależnienie od gier sieciowych - przymus ciągłego brania udziału w różnego
rodzaju grach netowych, e-hazardu, robienia e-zakupów,
przeciążenie informacyjne - ciągłe poszukiwanie nowych informacji z wielu
źródeł,
uzależnienie od komputera - przymus siedzenia przed komputerem.
Wpadając coraz głębiej w IAD, tracimy stopniowo kontakt z rzeczywistością ?
po co wychodzić na dwór czy do klubu, skoro wszystkie atrakcje mamy za jednym
kliknięciem myszki? Z badań wynika, że najbardziej uzależniające są właśnie
wszelkie czaty i komunikatory - pełnią rolę substytutu kontaktu z prawdziwą
osobą, gwarantując przy tym anonimowość i bezpieczeństwo. Jest to idealne
rozwiązanie dla samotnych, którzy mogą poczuć się potrzebni i zauważeni. W
sieci mały, brzydki 19 latek może podawać się za super przystojnego 25 latka
i nikt nie będzie tego kwestionował.
Leczenie
"Mam na imię Paweł i jestem siecioholikiem" ? tak niedługo będą wyglądały w
Polsce zajęcia dla cierpiących na IAD. Podobnie jak w przypadku innych
uzależnień, najważniejsze jest uświadomienie sobie nałogu. Potem następuje
długotrwała praca z psychologiem umożliwiająca powrót do realnego świata.
Serwis www.netaddiction.com (niestety tylko po angielsku) zawiera wiele
użytecznych materiałów na temat walki z siecioholizmem. Można tam również
odnaleźć szybki i prosty test na to czy jest się uzależnionym. A teraz
pytanie: o której godzinie czytasz ten tekst i ile spędziłeś dziś godzin
przed komputerem? A wczoraj?
P.S. Jeśli po przeczytaniu tego artykułu doszedłeś do wniosku, że niektóre
fragmenty dotyczą Ciebie, nie czekaj - poszukaj pomocy, zanim nie będzie za
późno. Netoholizm to nie żart, to uzależnienie jak każde inne.