Dodaj do ulubionych

My, dzieci z dworca Zoo

13.01.03, 17:44
Gorąco polecam ww film wszystkim wielbicielom narkotyków i dyskotek, gdzie
kwitnie handel tym parszywym świństwem. Najbliższy wtorek, program 2, 22:35,
cykl kocham kino:)
Obserwuj wątek
    • Gość: xil Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 20:18
      polecam wyjsc na ulice i przejsc sie pod sklep monopolowy zoabczysz na zywo co
      robi z ludzimi LEGALNE swinstwo :)

      pozdrawiam
      • Gość: lala :) IP: *.dialog.net.pl / localhost 13.01.03, 20:45
        Piękne stwierdzenie xil ale raczej pod monopolem znajdziemy raczej lumpyów
        (ludzi z obszernymi brzuszkami i piwkiem w ręce). A propo filmu warto obejrzeć
        jak było kiedyś.
        • Gość: xil Re: :) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 14:24
          chodzilo mi o to ze ludzie robia straszna angonke an narktoyki i ludzi ktorzy
          ich uzywaja, a nie zwracaja uwagi na to co robi z naszym narodem jeden z
          jagorszych narktykow jakim jest alkohol :(
        • owszem Re: :) 14.09.03, 18:14
          tak jest teraz lala, nic się nie zmieniło, nawet to, że Bowie śpiewa sobie
      • fibin Re: My, dzieci z dworca Zoo 14.01.03, 09:05
        Świństwo to świństwo i sprawa legalności niewiele tu zmienia.
        Sadzisz, że byłoby lepiej gdyby narkotyki były legalne, a alkohol i papierosy
        (też narkotyki zresztą) zabronione?
        Przypuszczam, że bardzo wątpię...
        • Gość: xil Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 14:22
          sadze ze byloby lepiej gdyby byly legalne narkotyki jak i alkohol i szlugi,
          ludzie tak czy siak beda brac wiec po co marnowac kolosalne pieniadze na walke
          z czyms z czym sie nie wygra ! nie mowie ze narkotyki sa dobre czy cos w tym
          stylu, nikogo do nich nie zachecam ale jak czlowiek bierze to krzywdzi siebie
          nie innych, no wiec czemu moze zabijac sie legalnym alkoholem ? a za anrktoyki
          jeszcze moze skoczyc w wiezieniu ! to ze ktos wybral inna drogo od innych nie
          znaczy ze powinien za to ciepriec ! wyobraz sobie ilu ludzi ktorzy sie dobrze
          zapowiadali, mieli przed soba przyszlosc, skonczylo w wiezieniu przez to ze
          mieli przy sobie 1 gram trawy !!! mylisz ze jak wyjda to beda dobrymi
          owieczkami ? ze nie beda brac/palic/pic ? mi sie wydaje ze raczej im nic
          innego jak droga przestepstwa nie zostaje bo wkoncu zadnej pracy nie dostana
          wiec dla nich innej mozliwosci nie ma !!! opamietajcie sie bo moze kiedys
          wasze dziecko straci w taki sposob swoje cale zycie !

          pozdrawiam wszystkich racjonalnie myslacych :)
        • katasia8 Re: My, dzieci z dworca Zoo 25.07.03, 02:55
          czytalam, ogladalam film i co??biore narkotyki.A nawet sie zabieram do
          brauny...Tyle się o tym mówi, tyle pisze moe zacytowac to cale dzalanie
          wiekszosci dragow a i tak biore.I kazdy to kce bedzie bral.
    • Gość: Bishojo Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 22:49
      A zna ktoś z was adres skąd można to ściągnąć bo dowiedziałam się po emisji :(
    • Gość: agata_29 Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.03, 01:12
      Szczerze mówiąc film jest gówno wart. Gorąco polecam książkę.
      Agata
      • Gość: Bishojo Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 23:47
        Ale książka podobno bardziej zachęca niż zniechęca.
        • alfalfa Re: My, dzieci z dworca Zoo 06.02.03, 09:53
          No nie wiem, historyjka o dziewczynce co sie puszcza dla dragów ma być
          zachęcająca? Mnie skutecznie do strzykaweczek i "próbowania co popadnie byle w
          bani szumiało" odstraszyła. Smutna to raczej książka.
          • Gość: Bishojo Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 21:24
            To nie moja opinia bo ja ani nie czytałam książki ani nie oglądałam filmu.
        • Gość: viktoria Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 16:25
          to prawda, że KSIĄŻKA tylko ZACHĘCA, ja ją przeczytałam jak miałam 15 lat (ok
          10 lat temu) i wierzcie, że wypisałam sobie wszystkie specyfiki o jakich tam
          była mowa i nawet w aptece pytałam czy można dostać leki o jakich tam była
          mowa...(niestety nie można było bez recepty, wiec nie spróbowałam, ale fakt
          faktem - książka raczej wywarła (przynajmniej w tamtych czasach)efekt
          propagujący
          • alfalfa Re: My, dzieci z dworca Zoo 22.02.03, 23:58
            To ciekawe. Ja ją czytałem w tym samym wieku i mnie odstraszyła. Czyli nie
            KSIĄŻKA ZACHĘCA ale "mnie zachęciła", chciałaś napisać? Bądź precyzyjna, mów o
            sobie i nie uogólniaj.
            • Gość: viki Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 10:51
              alfalfa napisał:

              > To ciekawe. Ja ją czytałem w tym samym wieku i mnie odstraszyła. Czyli nie
              > KSIĄŻKA ZACHĘCA ale "mnie zachęciła", chciałaś napisać? Bądź precyzyjna, mów
              o
              > sobie i nie uogólniaj.
              Odpowiadałam jedynie na kwestię poruszoną przez Bishojo, a on pytał ogólnie i
              przedstawiłam moją opinię na ten temat.
              • Gość: Bishojo Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 22:47
                Tak przy okazji jestem płci żeńskiej
                • Gość: viki Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 10:39
                  sorry, za późno się zorientowałam i nie dało się poprawić, naprawde przepraszam
                  za gafę
                  • Gość: Bishojo Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 23:34
                    Nie szkodzi po nicku nie łatwo się zorientować w moim przypadku.
          • mallina Re: My, dzieci z dworca Zoo 23.02.03, 00:27
            zacheca??
            mnie ta ksiazka przerazila a czytalam ja rowniez w wieku 15-16 lat..
            za bardzo nie rozumiem co takiego tam bylo zachecajacego..
            • Gość: Bishojo Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 10:57
              Czytałam już książkę.Ale co do zachęcania do zależy jak na to
              patrzeć.Rzeczywiście pisze tam jakie szczęście można znaleźć w heroinie ale kto
              by chciał takie "szczęście"?!Ciągłe okłamywanie wszystkich i brak przyjaciół. A
              wracając do tematu filmu nie rozumiem czemu był puszczany z czerwonym znaczkiem.
    • Gość: oliwka Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 21:42
      Napisze tylko tyle ! ŚWIETNA KSIĄZKA pt. " My, dzieci z dworca Zoo" Bardzo
      wzruszajaca i autentyczna.
    • Gość: d-meth Re: My, dzieci z dworca Zoo IP: 216.220.108.* 10.09.03, 04:46
      a moim zdaniem film jest zjebany i ksiazka byla 100 razy
      lepsza
      a z filmow polecam TRAINSPOTTING (ksiazki nie czytalam)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka