Dodaj do ulubionych

Ponad tysiąc postów Augusta!

07.11.06, 14:16
Wczoraj stuknęły 3 miesiące, odkąd August jest na forum. 1000 i trochę
postów, czyli kilkanaście dziennie.

Rozumiem, że swoją działalność na forum traktujesz jako swego rodzaju
krucjatę, misję cywilizacyjną, w której nieznacznie tylko przeszkadzają
Ci "szczekające kundelki".

No i co? Czy trafiła się choć jedna osoba, która napisałaby: "Miałem/am
mieszane uczucia co do AA, ale po przeczytaniu postów kolegi Aaugustw
nabrałem/am przekonania, że to wspaniała organizacja, idę tam!"?
Albo: "Nie byłem/am pewny/a, czy przestać pić, ale ten trzeźwiejący od 10 lat
August to taki mądry i fajny facet, że bardzo chciałbym być taki jak on, albo
chociaż żeby był moim kolegą! Rzucam gorzałę!"

No co? Znalazła się choć jedna taka zbłąkana owieczka? Nie "stary" członek
AA, ale ktoś z początku niechętny, kogo na forum przeciągnąłbyś na swoją
stronę? Uwiódł argumentacją? Zachęcił przykładem?

A w dodatku zmyślasz. To rzekome zdjęcie od Parysa. Albo profesor
Międzynarodowej Akademii Wiedzy... Dżizas... :)))

Osobiście wstydzę się, że kiedyś identyfikowałam się z ruchem, do którego
należysz.
Obserwuj wątek
    • tranzyt80 Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 14:51
      jak podajesz,sam AAugustw napisal 1000 postow,
      ale swoimi postami sprowokowal grubych kilka tysiecy odpowiedzi,
      prowokuje skutecznie i zwyciezyc sie nie daje,

      to ze nie dowidzi i nie doczyta co jest do niego lub o nim,
      wcale mu nie przeszkadza,stoi dumny i wie,ze swiat jest za nim !

      jedni nie wiedza czy wogole pisac i co odpowiadac,
      drudzy odsuwaja sie od pierwszych,
      trzeci przysuwaja blizej innych czwartych,
      a wzsyscy inni otwieraja buzie i lykaja adrenaline za darmoche ;)


      > Osobiście wstydzę się, że kiedyś identyfikowałam się z ruchem, do którego
      > należysz.

      -troche to zdanko pachnie aktywistka lecaca bardziej na ciacha niz na programy;)
      kobieta zmienna jest :)
      • hiacynaa Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 15:11
        Coscie sie tak uczepili faceta? Przeciez reprezentuje swoj punkt widzenia i
        nikogo nie obraza.
        • myszabrum Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 15:25
          Obraża.
        • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 15:56
          hiacynaa napisała:

          > Coscie sie tak uczepili faceta? Przeciez reprezentuje swoj punkt widzenia i
          > nikogo nie obraza.
          ___________________________________.
          Hiacynaa, ja tez lubie trzezwosc...! ;-))
          A...
      • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 15:54
        Zanim odpisze "myszybrum" na jej "zaczepke", odpowiem najpierw na inne posty!
        ____________________________________________________________________________.
        Tranzyt80 napisał:
        > jak podajesz,sam AAugustw napisal 1000 postow,
        > ale swoimi postami sprowokowal grubych kilka tysiecy odpowiedzi,
        > prowokuje skutecznie i zwyciezyc sie nie daje,>
        > to ze nie dowidzi i nie doczyta co jest do niego lub o nim,
        > wcale mu nie przeszkadza,stoi dumny i wie,ze swiat jest za nim !
        - - - - - - - - - - - - - - - - -
        I (zapomniales dodac), ze za nim stoi takze SW, czy Bog jakkolwiek Go nie
        rozumiem...!
        Tranzyt, po co mi dobre szkielko i oprawki!? - Ja patrze juz oczyma duszy
        mojej...! ;-))
        (nb. czytajac Twoje slowa wybuchlem smiechem - dziekuje Ci...!) ;-))
        _________________________________________________________________________.
        Tranzyt80 napisał dalej:
        (Myszabrum napisala):
        > > Osobiście wstydzę się, że kiedyś identyfikowałam się z ruchem, do którego
        > > należysz.
        Tranzyt80 napisal:
        > -troche to zdanko pachnie aktywistka lecaca bardziej na ciacha niz na
        programy;) kobieta zmienna jest :)
        ________________________________.
        Pozostawie to bez komentarza...!
        A... ;-))
      • tranzyt80 Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 15:56
        Zauwaz ile osob i z jakim glebokim zaangazowaniem,wlancza sie do polemik,ktore
        sa bezposrednio lub posrednio zwiazane z samym AAugustw,z jego obecnym
        widzeniem swiata,czy organizacja,ktora stara sie z wielkim zaanganzowaniem
        reprezentowac.

        Zaden z pozostalych aktywnych czlonkow nie dorasta mu nawet do piet w
        aktywnosci.
        Jestem jego przeciwnikiem w podejsciu do choroby alkoholizmu ale nie jako
        do czlowieka,choc nie zawsze udaje mi sie to w moich postach rozgraniczyc ;)

        Moze co poniektorzy,znowu zmarszcza brwi,ale ja osobiscie zycze mu
        nastepnych 1001 postow w nastepnych trzech miesiacach:)

        Gotow jestem postawic teze,ze stosunek emocionalny do postow-pogladow i
        opublikowanej fotki AAugustow jest w duzej mierze wyznacznikiem juz normalnosci
        innych w obejsciu z uzaleznieniem od alkoholu.On wie,ze jest Alkoholikiem do
        smierci i nie boi sie nawet opublikowac swojego zdjecia w internecie.
        (Aniolparys byl pierwszy,na bardzo krotko;)

        Wszyscy widzieli na zdjeciu,ze AAu tochlopisko,choc juz dosyc stare, wylysiale
        z podbrodkiem ale walczy zazarcie jak umie,zeby zostac trzezwym,
        bo tylko o to mu idzie,boi sie jeszcze raz w zyciu upic tym alkoholm,ktorego
        tak kochal przez 30 lat!Nie pil pierwszy raz piec lat!!!i zapil pociagajac
        siebie na dno... .Ma doswiadczenie,a ze takie niezrozumiale,jego sprawa.
        Teraz ma poslanie od SW,ktora poznal w AA.Dla trzezwosci gotow poswiecic
        wszystkich i wszystko.Dla niego to dobrze,bo moze zyc dalej...
        Dobzre tez dla jego zony i dla jego dzieci.A taki tranzyt czy mysza wiesz na
        ile go obchodza ? Na tyle by moc z nimi Pisac o alkoholu,to jest mu potrzebne.
        Pisalym juz kiedys o tym wczesniej.

        Wszyscy potrzebujemy czasu,poniewaz z czasem widzimy tych innych inaczej
        i dzieki tym innym patrzymy tez na siebie samych inaczej.


        • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 16:12
          tranzyt80 napisał:
          > Zauwaz ile osob i z jakim glebokim zaangazowaniem,wlancza sie do
          polemik,ktore zwiazane sa z samym AAugustw...
          - - - - - - - - - -
          Tranzycie!, wdziecznosc poszla do nieba i zabrala drabine ze soba...! ;-))
          __________________________________________________________________________.
          tranzyt80 napisał dalej:
          > Jestem jego przeciwnikiem w podejsciu do choroby alkoholizmu ale nie jako
          > do czlowieka,choc nie zawsze udaje mi sie to w moich postach rozgraniczyc ;)
          - - - - - - - - -
          Nie ma drugiego "podejscia" do choroby alkoholowej...!
          _____________________________________________________.
          tranzyt80 napisał dalej:
          > Moze co poniektorzy,znowu zmarszcza brwi,ale ja osobiscie zycze mu
          > nastepnych 1001 postow w nastepnych trzech miesiacach:)
          - - - - - - - - -
          Postaram sie poprawic...! (w tej ilosci - oczywiscie!) ;-))
          ________________________________________________________.
          tranzyt80 napisał dalej:
          > Wszyscy potrzebujemy czasu,poniewaz z czasem widzimy tych innych inaczej
          > i dzieki tym innym patrzymy tez na siebie samych inaczej.
          - - - - - - - - -
          Tranzyt, domyslam sie, ze ten obraz w ostatnich miesiacach troche sie
          zmienil...!
          A...
          Ps. inne Twoje slowa sa tez ciekawe, ale wiecej w nich plotek, wiec je
          opuscilem...! ;-))

    • letek17 Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 15:17
      Po przeczytaniu kilku postów Augusta przestałem czytać je więcej czytać. I to
      wystarczy jako komentarz do 1000 postów Augusta z mojej strony. Nie identyfikuję
      się z nim i nie czytam. Wystarczy.
      Nawet mogę podziękować za to, że zadałem sobie pytanie czy ja tak czasem nie
      gadam. Dzięki za użyczenie lustra.
      Natomiast chciałem odnieść się do wstydu związanego z identyfikowaniem się z
      ruchem do którego należy August.
      Po pierwsze może nie należy bo nie płaci składek, nie ma legitymacji, nie
      podpisywał listy itp. - raczej bierze udział w życiu wspólnoty AA.

      Ja uczęszczam na mityngi AA i z tytułu udziału w nich wielu różnych ludzi,
      popełniających różne, czasem złe uczynki nie czuję wstydu.
      Ja staram się ich nie robić, a jak zrobię to ja czuję wstyd za siebie.

      Jak do tej pory AA nie została uznana za organizację( wspólnotę) zbrodniczą.
      Nie czuję też wstydu z przynależności do ZHP, LOP czy innych organizacji.

      Grupa AA realizująca program AA i przestrzegająca tradycji AA posiada w sobie
      pewne mechanizmy obronne, pozwalające ustrzec się wpływu " różnych nawiedzonych
      osób" na jej działanie. Jest inwentura, każdy może podjąć się służby,
      poprowadzić mityngi, grupa ustala scenariusz. Wymaga to jednak przejęcia
      odpowiedzialności - a z tym u mnie nałoga było trudno. Myślę, że nie tylko u
      mnie tak jest.

      Dzięki wielu kontrowersyjnym postaciom czy wypowiedziom nauczyłem się odwagi
      powiedzenia wprost co myślę i czuję. Nauczyłem się też przejść obok zamiast
      wdawać w niepotrzebne polemiki.
      A 1000 postów nie wzięło się z nikąd tylko z tego tytułu, że ktoś czuł potrzebę
      udowodnić coś, zmienić kogoś innego. I dobrze. Bat nie może istnieć bez grzbietu
      a 1000 postów Augusta też nie zaistniałoby bez Jego adwersaży.
      Pogody ducha . Letek
      • myszabrum Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 15:32
        Jeśli uznać że - jak sugerujesz - August nie należy do AA, tylko "bierze udział
        w życiu wspólnoty", to równie dobrze można powiedzieć, że do AA nie należy
        nikt.
        Mnie w przeciwieństwie do Ciebie obchodzi, jaki efekt u innych ludzi daje
        dziesięć lat pracy nad sobą według programu, który mi ci ludzie polecają.
        • tranzyt80 Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 16:27
          swiadomie czy nie,
          ale jak na nastepny baksior(1OOO) AAugustw,to calkiem dobrze
          z ta krytyka zaczelismy ;)
      • zyg_zyg_zyg Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 15:34
        dobrze gada!

        kiedys ktos powiedzial, ze do AA przychodza tez ku.. i zlodzieje. no i co? mam
        sie z tego powodu wstydzic ze ja chodze na takie mityngi...? :-)
        • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 16:02
          zyg_zyg_zyg napisała:

          > dobrze gada!
          > kiedys ktos powiedzial, ze do AA przychodza tez ku.. i zlodzieje. no i co?
          mam sie z tego powodu wstydzic ze ja chodze na takie mityngi...? :-)
          __________________________________________________________________.
          ;-)))
          A...

          • tranzyt80 Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 16:23
            zyg_zyg_zyg_i_AAU_AAu_AAu
            a cichodajki i cichobiorcy wam nie przeszkadzaja... ?
            • zyg_zyg_zyg Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 16:34
              w czym...?
            • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 16:44
              tranzyt80 napisał:
              > a cichodajki i cichobiorcy wam nie przeszkadzaja... ?
              - - - - - -
              A w czym, niby...? - Kazdy jest wolny i robi co chce!
              Ty tez raz gadasz, jak najety, a drugim razem milczysz,
              z czego osobiscie mam wiecej pozytku...! ;-))
              ____________________________________________________.
              tranzyt80 napisał w drugim swoim poscie:
              > ...swiadomie czy nie, ale jak na nastepny baksior(1OOO) AAugustw,to calkiem
              dobrze z ta krytyka zaczelismy ;)
              - - - - - - - -
              Nie jestesmy na Mityngu AA, tylko na "Forum"! ;-))
              Tu obowiazuje nie "Preambula AA", lecz "Netykieta"!
              A...

      • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 16:01
        letek17 napisał:
        > ... chciałem odnieść się do wstydu związanego z identyfikowaniem się z
        > ruchem do którego należy August.
        > Po pierwsze może nie należy bo nie płaci składek, nie ma legitymacji, nie
        > podpisywał listy itp. - raczej bierze udział w życiu wspólnoty AA.
        >
        > Ja uczęszczam na mityngi AA i z tytułu udziału w nich wielu różnych ludzi,
        > popełniających różne, czasem złe uczynki nie czuję wstydu.
        > Ja staram się ich nie robić, a jak zrobię to ja czuję wstyd za siebie.
        ________________________________________________________________________.
        Letek, a czy moglbys wymienic choc jeden Twoj dobry uczynek zrobiony w AA...!?
        A...
        Ps. Jakie to sa te zle uczynki w AA... (wg. Ciebie)!?

    • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 16:22
      Myszabrum napisala:
      > Wczoraj stuknęły 3 miesiące, odkąd August jest na forum. 1000 i trochę
      postów, czyli kilkanaście dziennie.
      - - - - - - - - - - - - - -
      Gdyby nie ci "moi" prywatni sekretarze i sekretarki, nigdy nie dowiedzialbym
      sie co napisalem, ile napisale i jak dlugo juz pisze...! ;-))
      _____________________________________________________________.
      Myszabrum napisala dalej:
      > Rozumiem, że swoją działalność na forum traktujesz jako swego rodzaju
      krucjatę, misję cywilizacyjną, w której nieznacznie tylko przeszkadzają
      Ci "szczekające kundelki".
      - - - - - - - - - - - - - -
      Ty masz tyle madrosci w sobie, skad Ty to wszystko wiesz…!? ;-))
      _____________________________________________________________.
      Myszabrum napisala dalej:
      > No i co? Czy trafiła się choć jedna osoba, która napisałaby:
      "Miałem/am mieszane uczucia co do AA, ale po przeczytaniu postów
      kolegi Aaugustw nabrałem/am przekonania, że to wspaniała organizacja, idę tam!"?
      Osobiście wstydzę się, że kiedyś identyfikowałam się z ruchem, do którego
      należysz.
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      Myszencjo (jak mowi Eska), tu zaszlo male nieporozumienie miedzy nami; do
      jakiej organizacji Ty chodzilas!? – Ja chodze na zwyczajne spotkania ze
      zwyklymi alkoholikami...
      Spotkania te nazywamy Mityngami AA i odbywaja sie one juz na calej kuli
      ziemskiej. Ta cala Wspolnota Anonimowych Alkoholikow, (jak mowi sama "Preambula
      AA"), nie jest zadna organizacja, ani instytucja. Nie jest takze zwiazana z
      zadna sekta, wyznaniem, ani dzialalnoscia polityczna...
      Jezeli Ty piszesz, ze wstydzisz sie identyfikowac z ta Wspolnota, do ktorej
      chodzilas, to znaczy, ze albo chodzilas gdzies, ze masz powod sie teraz
      wstydzic, albo wstydzisz sie drugiego alkoholika...!
      Co Ty tutaj szukasz...!?
      A… ;-))
      Ps 1.- Pytasz: "...czy znalazlem choć jedna taka zbłąkana owieczke do AA ?
      W swoim krotkim trzezwym zyciu, dzieki innym Aowcom i SW udalo mi sie utworzyc
      juz dwie Grupy AA. Na jednej z nich bylo nas juz 20...! (z niej utworzyla sie
      trzecia Grupa AA!)
      Ps 2.- Piszesz; "... w dodatku zmyślasz. To rzekome zdjęcie... Albo profesor
      Międzynarodowej Akademii Wiedzy... Dżizas... :)))
      (odpowiadam): Dziekuje, chcialbym byc juz takim madrym, jak ten profesor, ale
      to nie sa moje slowa, ani nie moj jeszcze poziom rozwoju duchowego...! ;-))
      Czy Ciebie nie interesuje Twoja moralnosc...!?

    • jerzy30 August jaki jest - kazdy widzi - jego prawo 07.11.06, 16:29
      i jego wolnosc wypowiadac swoje wlasne poglady [ktorych nie uwazam za krucjate,
      agresje, misje] - na tym polega AA - wolnosc wypowiedzi [czasami nawet
      kontrowersyjnych] - anonimowosc, brak polemik i dyskusji nie na temat - skoro
      AA dalo mu trzezwosc [i zycie] to jest normalne iz jest "nawiedzony" -
      takich "nawiedzonych" widzialem setki i tysiace - i mi to wcale nie
      przeszkadza - ciekawe ze innym wadzi i doskwiera
      • janulodz Re: August jaki jest - kazdy widzi - jego prawo 07.11.06, 17:18
        Masz rację Jerzy.
        Pieprzyć każdy może. Nawet bez sensu. Demokrancja jezd. A co
        • jerzy30 janu - tyz prowda - mozna pieprzyc bez sensu 07.11.06, 18:08
          i to jest nasze prawo - zle jak ktos pieprzy bez sensu ze szkoda dla innych
        • aaugustw Re: August jaki jest - kazdy widzi - jego prawo 07.11.06, 18:33
          janulodz napisał:

          > Masz rację Jerzy.
          > Pieprzyć każdy może. Nawet bez sensu. Demokrancja jezd. A co
          ______________________________________________________________.
          Czy Ty Janulodz zauwazasz to, ze Ty jestes tutaj jeden z tych
          czolowych "starych" Trolli...!? ;-))
          A...
          • janulodz Re: August jaki jest - kazdy widzi - jego prawo 07.11.06, 19:38
            Tylko nie "starych", tylko nie "starych".
            Ja czuję się młodo.
            Za "czołowych" dziękuję,
            a co do Trolla, to nie wiem do kogo bardziej podobny:


            pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Troll.jpg
            • myszabrum Re: August jaki jest - kazdy widzi - jego prawo 07.11.06, 19:50
              No, Troll śliczny!

              Ale, Janu, przecież my nie wiemy, jak Ty wyglądasz! Żeby było sprawiedliwie,
              trzeba by porównać obu kandydatów!
              Parys to już wiem, że odpada, mógłby ewentualnie startować w kategorii Satyr :)

              www.ppowgallery.com/artists/JudyFox/Satyr.html
              • finlandia07 Re: August jaki jest - kazdy widzi - jego prawo 07.11.06, 20:09
                To dobrze że August jest ,-jaki?
                Inny.
                Jak każdy.
                Myśli po swojemu.
                Pisze po swojemu.
                Widzi po swojemu.
                Bawi po swojemu.
                I niech pisze następne 1000,byle nie pił
                • tranzyt80 Re: August jaki jest - kazdy widzi - jego prawo 08.11.06, 10:33
                  > I niech pisze następne 1000,byle nie pił


                  -uwazasz,ze AAugustw moglby jeszcze zapic :(?
              • tranzyt80 Re: August jaki jest - kazdy widzi - jego prawo 09.11.06, 15:06
                Dlaczego Myszabrumbrumbrum w taki sposob dajesz do zrozumienia,ze nie lubisz
                Aniolparysa ??

                Zawsze moze Ci odplacic jeszcze lepsza satyra-f(k)otka ;))
                • myszabrum Re: August jaki jest - kazdy widzi - jego prawo 09.11.06, 15:13
                  Przecież ja Go bardzo lubię! A Satyra znalazłam ładnego, no i wydał mi się
                  podobny...
                  Zresztą, Parys mi odpłacił jakimś wstrętnym Myszem płci odmiennej, który robi
                  rzeczy, jakich ja na pewno ze swoją myszką nie robię!
                  • aniolparys Re: August jaki jest - kazdy widzi - jego prawo 09.11.06, 22:17
                    No dobra. Już się nie gniewam. aniolparys.republika.pl/Myszabrum.html
                    • myszabrum Re: August jaki jest - kazdy widzi - jego prawo 10.11.06, 14:13
                      Parys!! skąd masz moje zdjęcie?!!!
    • aniolparys Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 07.11.06, 22:47
      Szukałaś grafiki do sygnaturki? Spróbuj może
      aniolparys.republika.pl/Myszabrum.html ? To za tamtego satyra. Teraz nie
      tylko u eski masz przeskubane. U mnie też.
      A ten niewymowny - cóż. Budzi we mnie mieszane uczucia.
      Z jednej strony dobrze, że jest. Dodaje kolorytu. Mnie osobiście bawi.
      Naprawdę moim hobby jest kłamstwo. Historia totalitaryzmów wszelkiego rodzaju.
      Nieuczciwość w polityce, reklamie. Z początku nawet mnie drażnił. Podejrzewałem,
      że został nasłany aby zepsuć to forum. Czyni to jednak tak nieudolnie, że budzi
      teraz mój dobry humor. Taki kieszonkowy führerek. Napatrzył się u starszych
      braci jak się manipuluje wiadomościami i innymi ludźmi i wdraża to w praktyce.
      Tak jak umie ;-))
      Trafił na forum dyskusyjne i próbuje propagować tę swoją programową bezmyślność.
      Nie oszuka nikogo myślącego. A innych... hm... Nawet wierzę w jego dobre intencje.
      Wyobraź sobie Mysza, że drepczesz tym swoim polem, siąpi deszcz i błoto Ci się
      lepi do łapek. Podejmiesz dyskusję z błotem? Nawet nie to, że Cię nie zrozumie:
      nie będzie nawet tego usiłowało zrobić.
      Druga strona jego obecności tutaj to to przylepianie tego jego błotka do każdego
      wątku, każdej wypowiedzi. Aż się gadać nie chce. Na pewno zniechęca to
      potencjalnych nowych forumowiczów. Mniej odpornych psychicznie od nas. Trzeba
      odczekać aż przestanie padać. Można tylko pokazywać jego śmieszność, jałowość i
      nieuczciwość. I chamstwo - szczególnie wobec swoich. Mentalność führerka.
      • tranzyt80 Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 08.11.06, 10:31
        nadal twierdze,ze nic lepszego nam sie nie moglo trafic jak AAugustw,
        rozkreca karuzele,jedna po drugiej;)

        i co niektorym tak sie zakrecil swiat wglowie,
        ze musi nieapetycznie wszystko zwracac...
        zamiast sie po prostu wesolo bawic

        AAugustw-ten lakmusowy papierek na normalnosc :)))

        PS.Myszabrum,koniecznie zapraszaj na zjazd AAugustw!
        Bedzei ciekawie i interesujaco do samego konca zjazdu i zagwarantowana
        dyskusja do rana...
        i nocleg zbedny ;)))
        • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 08.11.06, 14:45
          tranzyt80 napisał:
          > nadal twierdze,ze nic lepszego nam sie nie moglo trafic jak AAugustw,
          > rozkreca karuzele,jedna po drugiej;)
          > i co niektorym tak sie zakrecil swiat wglowie,
          > ze musi nieapetycznie wszystko zwracac...
          > zamiast sie po prostu wesolo bawic
          >
          > AAugustw-ten lakmusowy papierek na normalnosc :)))
          >
          > PS.Myszabrum,koniecznie zapraszaj na zjazd AAugustw!
          > Bedzei ciekawie i interesujaco do samego konca zjazdu i zagwarantowana
          > dyskusja do rana...
          > i nocleg zbedny ;)))
          ________________________________________________________________________.
          Tranzyt, no co Ty !? - nie wyglupiaj sie...!
          Przez Twoje slowa musialem sie zarumienic, jak ten papierek lakmusowy...!
          Widze, ze sie wyznajesz pomalu na mnie...!
          Te maski tez pomalu opadna - wszystkim...!
          Jeszcze ok. 1000 postow, a sami beda sie prosic, zeby ich przyjac do
          siebie!
          A... ;-))
          Ps. Myszabrum, do trzech razy sztuka. Trzeci raz nie bede sie prosil
          o to zaproszenie...! Poza tym sluchaj swojego szefa...!

          • myszabrum Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 09.11.06, 15:24
            To Tranzyt jest moim szefem :))))?! Faajnie, wreszcie parę groszy zarobię :)

            August - jak chcesz, to sam się zaproś :). Wpisz się w wątku zjazdowym,
            przedstaw swoje propozycje, zmierz się z opinią innych na temat Twoich pomysłów
            itd. Sam rozumiesz :)
      • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 08.11.06, 13:08

        myszabrum napisała:
        > Parys to już wiem, że odpada, mógłby ewentualnie startować w kategorii
        Satyr :)
        _________________________________________________________________________.
        Tu tez nie moze startowac! - Ten Satyr musi miec dwie fujary (jedna do
        grania - do ust, druga do "pariser"a! - moze byc tez do ust!?) ;-))
        On nie ma ani jednej, to widac bylo na zdjeciu! Chyba, ze zacznie
        ich szukac po innych z Waszej "meskiej grupy", wtedy je znajdzie...!?
        A... ;-))

        • tranzyt80 Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 08.11.06, 13:19
          takis stary a takis smieszny !
          dobrze ,zes pijany
          bo co by trzeba pomyslec o Tobie
          gdybys byl trzezwy ?
          • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 08.11.06, 14:15
            tranzyt80 napisał:
            > co by trzeba pomyslec o Tobie
            > gdybys byl trzezwy ?
            ________________________________________.
            Trzezwy, nietrzezwy, czy trzezwy trzezwy ?
            A...
            Ps. potraktuj to jako przerwa sniadaniowa... ;-))
            • janulodz Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 08.11.06, 14:26
              Dzida bojowa skład się z przeddzidzia, śróddzidzia i zadzidzia.
              Przeddzidzie dzidy bojowej składa się z: przeddzidzia przeddzidzia, śróddzidzia przeddzidzia i zadzidzia przeddzidzia.
              Przeddzidzie przeddzidzia dzidy bojowej składa sie z: przeddzidzia przeddzidzia przeddzidzia, śróddzidzia przeddzidzia przeddzidzia........................
              ............................................................................................................................................................................................
              • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 08.11.06, 14:38
                janulodz napisał:

                > Dzida bojowa skład się z przeddzidzia, śróddzidzia i zadzidzia.
                > Przeddzidzie dzidy bojowej składa się z: przeddzidzia przeddzidzia,
                śróddzidzia
                > przeddzidzia i zadzidzia przeddzidzia.
                > Przeddzidzie przeddzidzia dzidy bojowej składa sie z: przeddzidzia
                przeddzidzia
                > przeddzidzia, śróddzidzia przeddzidzia przeddzidzia........................
                > ..............................................................................
                .
                > ..............................................................................
                __________________________________________________________________________.

                Wolny odpowiadaj na to...! Tu masz nie jedna, ale pelno "Dzidek"! ;-))
                Moj Program, ktory mi pomogl i dalej pomaga jest prostym Programem, dla
                skomplikowanych ludzi!
                A... ;-))
      • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 08.11.06, 13:17
        aniolparys napisał:
        > A ten niewymowny - cóż. Mnie osobiście bawi. Z początku nawet mnie drażnił.
        Podejrzewałem, że został nasłany aby zepsuć to forum. Czyni to jednak tak
        nieudolnie, że budzi
        > teraz mój dobry humor. Taki kieszonkowy führerek. Napatrzył się u starszych
        > braci jak się manipuluje wiadomościami i innymi ludźmi i wdraża to w praktyce.
        > Tak jak umie ;-))
        > Trafił na forum dyskusyjne i próbuje propagować tę swoją programową
        bezmyślność. Nie oszuka nikogo myślącego. A innych... hm... Nawet wierzę w jego
        dobre intencje.
        > Wyobraź sobie Mysza, że drepczesz tym swoim polem, siąpi deszcz i błoto Ci się
        > lepi do łapek. Podejmiesz dyskusję z błotem? Nawet nie to, że Cię nie
        zrozumie: nie będzie nawet tego usiłowało zrobić.
        > Druga strona jego obecności tutaj to to przylepianie tego jego błotka do
        każdego wątku, każdej wypowiedzi. Aż się gadać nie chce. Na pewno zniechęca to
        > potencjalnych nowych forumowiczów. Mniej odpornych psychicznie od nas. Trzeba
        > odczekać aż przestanie padać. Można tylko pokazywać jego śmieszność, jałowość
        i nieuczciwość. I chamstwo - szczególnie wobec swoich. Mentalność führerka.
        __________________________________________________________________________.
        ;-))
        Mam jedno pytanie Aniele:
        Czy takie w.w. slowa, pisze kazdy, kto ma,(jak sam wyzej piszesz)- dobry humor?.
        Sprobuj odpowiedziec prawdą...! ;-))
        A...

        • jerzy30 osobiscie lepiej chyba byc kieszonkowym fuhrerkiem 08.11.06, 18:16
          niz aktywnym [czyli pijacym] alkoholikiem - to pierwsze to tylko drazni i
          prowokuje [i to nie wszystkich] - to drugie niszczy zdrowie i zabiera zycie
          Coscie sie tego auugusta tak czepili - to Aowiec z krwii i kosci [a ze troche
          nawiedzony] [kazdy Aowiec jest w jakims stopniu nawiedzony i swoje prawdy i
          creda zyciowe probuje wcielac w zycie] - to JEST normalne - jak komus AA
          przywraca zdrowie i zycie to taki "nawrocony" musi byc nawiedzony -
          • zyg_zyg_zyg Re: osobiscie lepiej chyba byc kieszonkowym fuhre 08.11.06, 18:26
            nie musi, nie musi... :-)
            • aaugustw Re: osobiscie lepiej chyba byc kieszonkowym fuhre 09.11.06, 09:42
              zyg_zyg_zyg napisała:

              > nie musi, nie musi... :-)
              __________________________.

              Ale chce, ale chce...! ;-))
              A... ;-))
          • janulodz Re: osobiscie lepiej chyba byc kieszonkowym fuhre 08.11.06, 21:43
            Jerzy.
            To nie ma normalnych AA owców? Żeby mieć przywrócone zdrowie i życie trzeba najpierw zgłupieć? AA jest tylko dla nawiedzonych? Coś Ci się nie pokręciło? A może Ty zdradzasz najbardziej strzeżoną AAowska tajemnicę?
            Usprawiedliwiając czyjąś głupotę pograżasz cały AAowski ruch. Opanuj się człowieku. Poza tym AA ma za zadanie "nawracać"? Na co?
            Według mnie nawraca się na jakąś wiarę. Ostatnio byli u mnie jehowcy, a jeszcze przedtem jakieś hari kriszna, czy jakoś tak. Też mnie chcieli nawracać. Pogoniłem.

            • zyg_zyg_zyg Re: osobiscie lepiej chyba byc kieszonkowym fuhre 09.11.06, 09:13
              > Usprawiedliwiając czyjąś głupotę pograżasz cały AAowski ruch

              takiej wladzy to jerzy chyba nie ma... :-) (ani zaden inny uczestnik forum, nie
              wymieniajac z imienia - zobaczymy jakie nozyce sie odezwa... ;-))
              • aaugustw Re: osobiscie lepiej chyba byc kieszonkowym fuhre 09.11.06, 10:21
                zyg_zyg_zyg napisała:
                > > Usprawiedliwiając czyjąś głupotę pograżasz cały AAowski ruch
                >> takiej wladzy to jerzy chyba nie ma... :-) (ani zaden inny uczestnik forum,
                nie wymieniajac z imienia - zobaczymy jakie nozyce sie odezwa... ;-))
                __________________________________________________________________.
                Odwazna jestes! ;-)) - Nie boisz sie calej tej masy pijokow, ze
                sie rzuca na Ciebie!? ;-))
                Wiesz dobrze, jak oni mysla, ze maja te wladze nad soba, i ze to
                oni sa tymi "Bogami" i potrafia sami zatrzymac nawet chorobe alkoholowa...!
                (tylko dlaczego tacy szukaja bliskosci innego alkoholika, skoro sami
                to potrafia...!?) :-((
                A... ;-))
            • aaugustw Re: osobiscie lepiej chyba byc kieszonkowym fuhre 09.11.06, 10:13
              janulodz napisał:
              > To nie ma normalnych AA owców? Żeby mieć przywrócone zdrowie i życie trzeba
              najpierw zgłupieć?
              - - - - - - -
              No widzisz! - A nie mowilem, ze z Ciebie tylko "drobny pijok"!
              Inaczej nie zadawalbys takich "madrych" pytan!
              Moze Ty wykorzystywales alkohol aby nabyc rozumu, co zreszta mozna odczytac z
              Twoich wypowiedzi...! ;-))
              Mnie nie! - Mnie alkohol odbieral rozum... (o moich 2 komorkach pisalem!).
              _________________________________________________________________________.
              janulodz napisał dalej:
              > Ostatnio byli u mnie jehowcy, a jeszcze przedtem jakieś hari kriszna, czy
              jakoś tak. Też mnie chcieli nawracać.
              > Pogoniłem.
              - - - - - - -
              Znowu pogoniles? - znowu dostales "rozwarcia duszy"? :-((
              A... ;-))

              • janulodz Re: osobiscie lepiej chyba byc kieszonkowym fuhre 09.11.06, 15:40
                August napisał:
                Mnie nie! - Mnie alkohol odbieral rozum... (o moich 2 komorkach pisalem!).

                I skutecznie odebrał. Nawet nie musiałeś tego pisać ;)))
          • aaugustw Re: osobiscie lepiej chyba byc kieszonkowym fuhre 09.11.06, 09:41
            jerzy30 napisał:
            > niz aktywnym [czyli pijacym] alkoholikiem - to pierwsze to tylko drazni i
            > prowokuje [i to nie wszystkich] - to drugie niszczy zdrowie i zabiera zycie
            > Coscie sie tego auugusta tak czepili - to Aowiec z krwii i kosci [a ze troche
            > nawiedzony] [kazdy Aowiec jest w jakims stopniu nawiedzony i swoje prawdy i
            > creda zyciowe probuje wcielac w zycie] - to JEST normalne - jak komus AA
            > przywraca zdrowie i zycie to taki "nawrocony" musi byc nawiedzony -
            ____________________________________________________________________.
            Jerzy30! - Nie robilbym tego, gdybym sie nie dowiedzial, (w AA), ze
            nie ma przypadkow beznadziejnych... Kazdy z nich ma jeszcze szanse.
            A ja przy nich ucze sie pokory...! ;-))
            Ja mam czas! - cala wiecznosc przede mna...! ;-))
            A...

            • jerzy30 nawiedzony to nie to samo go glupi 09.11.06, 19:27
              to dwa rozne pojecia
              "To nie ma normalnych AA owców?" sa normalni - kazdy Aoiwiec jest normalny
              [tylko czsami zdarzaja sie nawiedzeni - mniej lub bardziej - 12 krok mowi o
              niesieniu poslania dla tych co jeszcze cierpia = kazdy alkoholik ktoremu AA da
              trzezwosc bedzie pomagal innym [pijacym jeszcze] i tym na poczatku drogi w
              uzyskaniu tzrezwienia = jedni robia to mniej drudzy bardziej "nawiedzeniowo" -
              to normalne - to jest wdziecznosc za tzrezwosc otrzymana z AA
              Gdybys znalazl osobiscie jakies skuteczne lekarstwo na raka czy aids - to czy
              byc sie tym "lekarstwem" nie podzielil z innymi - czy niebylbys nawiedzony w
              jego propagowaniu - czy nie glosilbys "mam lekarstwo na raka - daje je darmo -
              ludzie korzystajcie z niego - tak dziala AA - daje lekarstwo na tzrezwosc -
              lekarstwo skuteczne i darmowe
              "Żeby mieć przywrócone zdrowie i życie trzeba najpierw zgłupieć?" - byc moze
              tzreba zglupiec i pozbyc sie swojego myslenia - dopiero w tedy do takiej pustej
              glowy docieraja prawdy AA
              "AA jest tylko dla nawiedzonych? Coś Ci się nie pokręciło?" - tak w zasadzie
              jest tylko dla nawiedzonych - bo tzreba duzo samozaparcia i determinacji i
              czasu by pojac ten ruch i zasady tzrezwienia - dlatego "nawiedzeni" maja
              najwiecej szas na wytzrezwienie - bo ci nie nawiedzeni sobie odpuszczaja i
              rezygnuja
              "Poza tym AA ma za zadanie "nawracać"? Na co?" - ma za zadanie nawracac na
              tzrezwienie
              "Według mnie nawraca się na jakąś wiarę." - tak to prawda - SAA nawraca na
              wiare ze mozna zyc gez gorzaly, bez pijanych dni, bez zniszczonego zdrowia
              "Ostatnio byli u mnie jehowcy, a jeszcze przedtem jakieś hari kriszna, czy
              jakoś tak. Też mnie chcieli nawracać. Pogoniłem." To szkoda bo oni są
              mniej "nawracajacy" niz AA = AA to dopiero nawraca !!!!!!!!!!!!!!!!
              • jerzy30 jeszcze do auugustow - wiem o co ci chodzi 09.11.06, 19:29
                i wiem dlaczego tak robisz - rob tak dalej - bo i ja tak robie od 15 lat - moze
                troche inaczej - ale przyczyna jest ta sama - to nasz 12-krok
                • aaugustw Re: jeszcze do auugustow - wiem o co ci chodzi 09.11.06, 19:32
                  jerzy30 napisał:

                  > i wiem dlaczego tak robisz - rob tak dalej...
                  - - - - -

                  ;-)))))
                  A...
                  • janulodz Re: jeszcze do auugustow - wiem o co ci chodzi 09.11.06, 20:02
                    I niech Wam panowie bozia da siły dla tej waszej krucjaty. Na pewno znajdziecie ludzi, którzy doznają łaski trzeźwienia poprzez uczestnictwo w ruchu aaowskim. Musicie jednak przyjąc do wiadomości, że świat idzie z postępem, wiedza jest ogólnie dostępna, ludzie się kształcą, rozwijają poprzez nowe środki przekazu, zdobywają coraz większą wiedzę, poszerzają swoje horyzonty myślowe, kontakty między soba, co pozwala im SAMODZIELNIE wybrać swój sposób na życie, trzeźwienie i rozwój duchowy. Są tacy, którzy muszą być prowadzeni za rączkę. Są tacy, którzy chcą prowadzić, a są tacy, którzy chca iść samodzielnie. I skończcie wreszcie straszyć,upominać wymachiwać szabelkami ,że inaczej się nie da. Dziecinadą są argumenty o pijanym myśleniu. Tak mówi ktoś, kto nie ma innych argumentów. To jest oznaka bezsilności. Dzieci kiedy nie mogą przekonać swoich rówieśników mówią "ty chyba głupi jesteś", a nawiedzeni aaowcy - "to jest pijane myślenie"
                    • jerzy30 taaaaaaaaaa - AA prowadzi za rączke 09.11.06, 22:34
                      i chwala mu za to - bo prowadzi skutecznie - ku trzezwosci - sa tacy co te
                      raczke odrzucaja i gryza - ich sprawa
                      • janulodz Re: taaaaaaaaaa - AA prowadzi za rączke 09.11.06, 22:43
                        Jerzy
                        Ja tej rączki nie gryzę.
                        Ani nie całuję.
                        I też jestem trzeźwy.
                        Możesz to zrozumieć?
                        Czy to takie trudne?
                        Przecież chyba potrafisz myśleć samodzielnie.
                        Przynajmniej kiedyś tak miałeś.
                        Szkoda
                        • aaugustw Re: taaaaaaaaaa - AA prowadzi za rączke 10.11.06, 08:30
                          janulodz napisał:
                          > Jerzy > Ja tej rączki nie gryzę. > Ani nie całuję.
                          > I też jestem trzeźwy. > Możesz to zrozumieć?
                          __________________________________________________________________.
                          Janulodz, ile tu razy trzeba pisac do Ciebie-(podobnych), ze my
                          takich jak Ty doskonale rozumiemy...!
                          Twoje (Wasze) zaklopotanie wynikaja z tego, ze to Ty (Wy) nigdy
                          nie bedziecie mogli zrozumiec nas i tej choroby alkoholowej...! :-()
                          A... ;-))
                          • janulodz Re: taaaaaaaaaa - AA prowadzi za rączke 10.11.06, 09:04
                            Po pierwsze Auguście napisałem to do Jerzego.
                            Nie wiedziałem ,że wystepujesz jako jego pełnomocnik. Już go ubezwłasnowolniłeś?
                            Po drugie, jak sam juz kiedyś mówiłeś mów za siebie. Nie podpieraj sie żadnymi My i Wy. Nieładnie. No chyba, że Ci sie poglądy zmieniły.
                            Podsumowując:
                            Rozumiem Twój alkoholizm. Ale Tobie dolega jeszcze coś bardziej poważnego. Martwi mnie to, bo wydaje sie to być nieuleczalne
                            • aaugustw Re: taaaaaaaaaa - AA prowadzi za rączke 10.11.06, 09:16
                              janulodz napisał:

                              > Po pierwsze Auguście...
                              _____________________________________.

                              Ty sie dzisiaj od Augusta odpingol...!
                              Mam Cie dosc... - (za Hiacyne!)
                              A...
                              • jerzy30 trzezwiejesz bez pomocy AA - samodzielnie 10.11.06, 14:01
                                i chwla ci za to i ci w tym kibicuje - ale dlaczego jestes wobec AA taki
                                uszczypliwy - wszak ci nic nie zrobilo
                                Ale to normalne - kazdy tak ma - czesc z tych kazdych po jakims czasie trafia
                                do AA [jak ja - bo samodzielne trzezwienie nie zdalo egzaminu] czesc z tych
                                kazdych [jak Ty] nie pije i daje sobie rade - uzaleznienie ma rozna sile -
                                wspieram auugusta bo wiem co to jest alkoholizm - znam setki jesli nie wiecej
                                osob uzaleznionych, wiem jak to jest podstepna choroba, znam takich co zapili
                                po 20-tu latach [i jak im jest trudno przestac chlac], znalem takich co sie nie
                                leczyli lub leczyli slabo i odporowadzalem ich na cmentarz [dobrych kolegow],
                                dlatego AA i terapie przez specjalistow uznaje za najlepsza metode
                                trzezwuienia - mozna trzezwiec samemu ale po co jak mozna w kupie i razem -
                                korzystajac ze sprawdzpnych metod - pozdrawiam
                                • janulodz Re: trzezwiejesz bez pomocy AA - samodzielnie 10.11.06, 14:44
                                  Jerzy.
                                  Byłeś jednym z pierwszych, którzy w styczniu 2005 roku złożyli mi życzenia z okazji drugiej rocznicy mojej trzeźwości.
                                  Mam dla ciebie wiele sentymentu, bo nieraz ze sobą na tym forum gadaliśmy. Nie przeszkadzało nam to, że ja "bez" a Ty "z" wspomaganiem do tej trzeźwości dochodziliśmy.
                                  Doszliśmy już nawet do konsensusu, że takich dyskusji prowadzić nie będziemy. (Ja z Killym, a ty byłeś świadkiem)
                                  Od tego czasu starałem sie nie krytykować AA, ani się "nie czepiać" jego żadnych wyznawców. (mam znajomych o różnych światopoglądach i nie przeszkadza mi to)
                                  Dopiero pojawienie się na tym forum oszołoma o imieniu August spowodowało, że do tego wróciłem. Nie mogę przejśc obojętnie wobec ortodoksyjnych wyznawców jakichś teorii, którzy próbują ją narzucić wszystkim.
                                  W dalszym ciągu uważam, że można trzeźwieć samemu, we dwójkę, na tym forum, w pociągu, w przeciągu, na drągu, w grupie i w pojedynkę. I naprawdę obojętnie jak, byle być trzeźwym.
                                  Pozdrawiam Cię serdecznie Janu
                                  • jerzy30 janu - masz racje 10.11.06, 15:08
                                    postaram ci sie opisac "mechanizm" osob nawiedzonych w AA - ortodoksyjnych
                                    wyznawcow -[mniej lub wiecej] ale to wymaga czasu - napisz na wordzie i wkleje
                                    tu
                                    Mysle tez ze dojdziesz sam dlaczego Tobiwe takie ortodoksyjne dzialania
                                    preszkadzaja [ja sie domyslam dlaczego - ale nie chce ci podpowiadac] - w
                                    kazdym razie tacy ortodoksi sa POTRZEBNI - trzezwienia [ja np "trzezwieje" jak
                                    sobie na grzybki pojde lub jak np w ogrodzie popracuje] AA jednak jest
                                    najbardziej skuteczne ]chociaz chyba nie w tym problem - wiem juz - ma
                                    najwiecej wyleczonych]
                                    • aaugustw Re: janu - masz racje 10.11.06, 16:17
                                      jerzy30 napisał:
                                      > postaram ci sie opisac "mechanizm" osob nawiedzonych w AA - ortodoksyjnych
                                      > wyznawcow -[mniej lub wiecej] ale to wymaga czasu - napisz na wordzie i
                                      wkleje tu
                                      > Mysle tez ze dojdziesz sam dlaczego Tobiwe takie ortodoksyjne dzialania
                                      > preszkadzaja [ja sie domyslam dlaczego - ale nie chce ci podpowiadac] - w
                                      > kazdym razie tacy ortodoksi sa POTRZEBNI - trzezwienia
                                      __________________________________________________________________.
                                      Duzo w tym prawdy Jerzy! - dbam o to ognisko, zeby ono nie wygaslo...! ;-))
                                      Dbam takze o ten skarb swietego Gralla...! ;-)) (pisalem chyba o tym!?),
                                      ale nie napisales najwazniejszego, ze pod slowem "nawiedzony", "oszolom",
                                      "ortodoksyjny", itp... miesci sie zwyczajny chory alkoholik, ktory zyje na
                                      kredyt, dzieki innym alkoholikom, dzieki temu Programowi AA i SW, czy Bogu,
                                      jakkolwiek on Go pojmuje... Z tego bylego religijnego czynnego alkoholika stal
                                      sie zwyczajny trzezwiejacy alkoholik, chrzescijanin, ktory tylko chce pomagac
                                      tym, ktorzy jeszcze cierpia... przy tym sam ratuje sobie to szczesliwe i boate
                                      dzis duchowe zycie...!
                                      A... ;-))
                                      • jerzy30 auugustow - wybacz ale Ty nie jestes nawiedzony 10.11.06, 21:02
                                        i ortodoksynjy [pisze bo to Ciebie tu atakuja - ci co zielonego polecia nie
                                        maja o AA - ci nie byli nigdy na mityngu - albo byli raz i odpuscili sobie po
                                        tym jednym razie] - ja oszolomow tez szanuje i tez uwazam ze sa potrzebni -
                                        dlatego chce to napisac by wyjasnic watpliwosci - ale zeby to pojac to tzreba
                                        na mityngi pochodzic z 10-15 lat - ja tez przez 6 lat uznawalem AA za przekleta
                                        sekte i porabanych oszolomow - dopiero jak mi AA pomoglo to zmienilem fron o
                                        360 stopni - zaczalem tzrezwiec - i sam stalem sie oszolomoem na dlugie 5 lat -
                                        potem mi odeszlo - ale taki jest cykl - jednak ten cykl moze pojac wylacznie
                                        ten co z AA ma staly kontakt
                                        • myszabrum Re: auugustow - wybacz ale Ty nie jestes nawiedzo 10.11.06, 21:08
                                          No dobrze, Jerzy - jeśli August nie jest oszołomem, to jak zachowuje się taki
                                          typowy aowski oszołom :)?
                                          • aaugustw Re: auugustow - wybacz ale Ty nie jestes nawiedzo 11.11.06, 11:41
                                            myszabrum napisała:

                                            > No dobrze, Jerzy - jeśli August nie jest oszołomem, to jak zachowuje się taki
                                            > typowy aowski oszołom :)?
                                            _________________________.

                                            Jak myszolow...! ;-))
                                            A...

                                  • aaugustw Re: trzezwiejesz bez pomocy AA - samodzielnie 10.11.06, 16:04
                                    janulodz napisał:
                                    (pierwsza czesc postu to "Oda do Jerzego") - pomine. ;-))
                                    > Ja z Killym, a ty byłeś świadkiem... (!? - moj przyp.) ;-))
                                    (w drugiej czesci przeczytalem):
                                    > ...starałem sie nie krytykować AA, ani się "nie czepiać" jego żadnych
                                    wyznawców.
                                    > Dopiero pojawienie się na tym forum oszołoma o imieniu August spowodowało, że
                                    do tego wróciłem. Nie mogę przejśc obojętnie wobec ortodoksyjnych wyznawców jaki
                                    > chś teorii, którzy próbują ją narzucić wszystkim.
                                    > W dalszym ciągu uważam, że można trzeźwieć samemu...
                                    ___________________________________________________________________________.
                                    W zasadzie to zlosc juz mi dawno przeszla. Ona trwa u mnie ok. 2 sek.! ;-))
                                    Janu. Co Tobie dolega, ze nie potrafisz zniesc mojej wdziecznosci do Wspolnoty
                                    AA...!? ;-))
                                    Tylko nie pisz, ze denerwuje Cie to, ze ja probuje ją kazdemu narzucic, gdyz to
                                    byloby kolejne Twoje zachowanie sie "ponizej pasa", tym razem wobec mnie...!;-))
                                    A...
                                    Ps. Aha! - Janu to "CH...", ktore tak niefortunnie napisalem...- mialo
                                    oznaczac "chama"... (to drugie nie pasuje do Ciebie...!) ;-))
                                    • jerzy30 AAowski oszolom jak dziala ???? 12.11.06, 18:19
                                      - wciska ci kity ze juz do konca zycia pic nie mozesz,
                                      - gada ze wodka to trucizna i czsami dodaje ze powinna byc zakazana,
                                      - nie pije jogurtu, nie je cukierkow kukulek, nie wchodzi do knajpy,
                                      - miesza z zasadami AA wiare chrzescijanska i namawia na powrocenie na lono
                                      kosciola [najczesciej katolickiego],
                                      - program AA [w calosci] wciela w zycie poza obrebem wspolnoty - np. w pracy i
                                      w domu, [co dla postronnych osob jest koszmarem],
                                      - oglasza bezsilnosc [I krok] w domu, w pracy i na ulicy - i nic nie robi -no
                                      bo jest "bezsilny",
                                      - mowi frazami AA w zyciu poza wspolnota [12 krokow i 12 tradycji i w ogole
                                      ruch AA dla osob postronych jest kompletnie niezrozumialy],
                                      - terroryzuje rodzine ze on jest alkoholik i ze mu "sie nalezy" np. opieka,
                                      - straszy ze bez AA to sobie absolutnie nie poradzisz i ze NA PEWNO ZAPIJESZ,
                                      - nie korzysta z innych form pomocy i terapii [tu pewno spotkam sie z riposta -
                                      bo ja uwazam ze AA owszem - ale do tego profesjonalna terapia],
                                      - natomiast lata na mityngi AA jak kot z pecherzem [chociaz zasada dla
                                      poczatkujacych jest taka by odbyc te 90 mityngow - ale tu chodzi by znalez
                                      mityng dla siebie najbardziej odpowiedni i sie z tym ruchem osluchac,
                                      - nawiedzony AAowiec nie wraca do zycia publicznego [zamyka sie w AA jak s
                                      slimak - dla niektorych jest to wskazane w pewnym etapie - ale poza AA jest
                                      jeszcze inne zycie do ktorego tzreba wrocic]
                                      - nie uznaje tego forum jako sposobu na niepicie [dobrze ze to forum jest bo
                                      zapewne ktos z niego korzysta],
                                      • aaugustw Re: AAowski oszolom jak dziala ???? 12.11.06, 18:36
                                        jerzy30 napisał:
                                        ................
                                        ................
                                        _______________.

                                        Dobre...! ;-))
                                        A...
                                      • aniolparys Re: AAowski oszolom jak dziala ???? 12.11.06, 22:33
                                        Ja bym dodał, że ma wyższą inteligencję od innych. Dar łatwiejszego rozeznania
                                        kto jest alkoholikiem a kto nie. Kto jest starym, złamanym chamem, a kto nie. I
                                        mimo swojej pokory służy innym alkoholikom jak (były i obecny) papież służy(ł)
                                        swoim apostołom (myśl dziesiąta).
                                        • aaugustw Re: AAowski oszolom jak dziala ???? 13.11.06, 11:18
                                          aniolparys napisał:
                                          ...I mimo swojej pokory służy innym alkoholikom jak (były i obecny) papież
                                          służy(ł)swoim apostołom (myśl dziesiąta).
                                          __________________________________________________________________________.

                                          Powolujesz sie na papiezy, wiec i ja nawiaze do nich...
                                          Otoz, biore z nich przyklad...! ;-))
                                          Na razie jestem na tym etapie mojego rozwoju duchowego, na jakim jestem...!
                                          Jako wyzwolony alkoholik, sluze innym alkoholikom...!
                                          W tej misji nie ma czasu na wzajemna adoracje i "zlamana ambicje"....
                                          Tu chodzi o zycie - o wyzolenie zycia...!A...
                                          Ps. Pamietasz jeszcze, jak niedawno podsumowal papiez Mochameda...! ;-))

                                        • aaugustw Re: AAowski oszolom jak dziala ???? 13.11.06, 12:40
                                          Mialem hydraulikow w domu. Pisalem z doskoku. Teraz, kiedy juz sobie poszli mam
                                          wiecej czasu, aby w spokoju odpowiedziec „pariserowi“ na jego szczekanie…! ;-))
                                          Tylko nie pytaj mnie – prosze – skad ja wiem, ze Ty do mnie pijesz…! (obrazisz
                                          inteligencje…!) ;-))
                                          _____________________________________________________________________________.
                                          aniolparys napisał:

                                          > Ja bym dodał, że ma wyższą inteligencję od innych. Dar łatwiejszego rozeznania
                                          > kto jest alkoholikiem a kto nie. Kto jest starym, złamanym chamem, a kto nie.
                                          _______________________________________________________________.
                                          Powyzsze slowa aniola moglbym podsumowac krotko; znowu szczekasz aniele!.
                                          (a chamstwo ma kazdy w sobie, wiec nie pomyle sie mowiac nawet w ciemno…!) ;-))
                                          Z mojego jednak doswiadczenia zebranego na Mityngach AA wiem, ze tu chodzi
                                          o cos o wiele, wiele gorszego…!
                                          Za tymi slowami ktore napisal pod moim adresem „aniol…“, kryja sie jego; uraza,
                                          zraniona ambicja, nie-pokora, zlosc… itd… - sa to cechy (wady) charakteru,
                                          ktore
                                          cechuja czlowieka myslacego nie w sposob trzezwy…!
                                          Albo, np. to prowadzenie przez niego „mojego dzienniczka slow“…!? – Ile za tym
                                          kryje sie tyle straconego przez niego czasu…(!?) – Ile wysilku zostalo juz tam
                                          wlozonego, nie po to aby trzezwiec, ale by budowac sobie to pieklo na ziemi… -
                                          polowa z tego wysilku starczylaby na zbudowanie sobie nieba na ziemi…!
                                          Podsumowujac te moje mysli, wiem z calym moim przekonaniem, ze takiemu
                                          czlowiekowi nie zalezy na jego trzezwosci, lecz tylko na zdominowaniu i
                                          osmieszeniu drugiego …!
                                          (to chory sposob podbudowywania sobie swojego chorego EGO…).
                                          Skad to wszystko wiem? – Bylem taki sam, kiedy bedac jeszcze nietrzezwym
                                          abstynentem…
                                          A… ;-))

    • drak02 Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 13.11.06, 12:45
      Odkąd przestałem czytać posty Augusta czuję się psychicznie znacznie lepiej.
      • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 13.11.06, 12:57
        drak02 napisał:

        > Odkąd przestałem czytać posty Augusta czuję się psychicznie znacznie lepiej.
        _____________________________________________________________________________.

        Ciesze sie, ze jednak moglem Ci pomoc...! ;-))
        A...
      • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 16.11.06, 19:27
        drak02 napisał:

        > Odkąd przestałem czytać posty Augusta czuję się psychicznie znacznie lepiej.
        _____________________________________________________________________________.

        Z jednej strony ciesze sie, ze moje pisanie w jakis sposob mu pomoglo...! ;-))
        Z drugiej jednak strony, zeby tak sie samemu zablokowac...(!?)
        Drak02, pomyslalem sobie: Co ja bym teraz czytal, gdybym nie czytal na
        tym "Forum" moich postow...!? :-((
        A... ;-))
        Ps. Rano w biurze:
        - Stary, skąd masz takie limo pod okiem?!
        - A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie
        mówiliśmy:"ale zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową...
    • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 14.11.06, 20:10
      myszabrum napisała:
      > Wczoraj stuknęły 3 miesiące, odkąd August jest na forum. 1000 i trochę
      > postów, czyli kilkanaście dziennie...
      _______________________________________________________________________________.
      Mysza...! - Od czasu napisania przez Ciebie tych slowu minal kolejny tydzien...!
      Ile, w przeciagu minionego tego tygodnia powstalo nowych juz postow,...!? ;-))
      A...

      • myszabrum Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 14.11.06, 20:13

        Twoich? Dwieście. Serio.
        • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 14.11.06, 20:16
          myszabrum napisała:

          > Twoich? Dwieście. Serio.
          __________________________.

          201...! - nie klam...! ;-))
          Dziekuje, koncze na dzisiaj...!
          Dobranoc wszystkim...!
          A... ;-))
          • myszabrum Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 14.11.06, 20:21

            Nie skłamałam. Specjalnie podałam 199 w zaokrągleniu :)
            • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 15.11.06, 13:57
              myszabrum napisała:

              > Nie skłamałam. Specjalnie podałam 199 w zaokrągleniu :)
              ________________________________________________________.
              :-O !
              Albo przewidujesz juz swoja karme...!?
              Albo mnie klamiesz i teraz oczekujesz nastepstwa Twego czynu...!? ;-))
              A...

              • aaugustw Re: Ponad tysiąc postów Augusta! 15.11.06, 17:09
                aaugustw napisał:
                > Albo przewidujesz juz swoja karme...!?
                _______________________________________.
                W ostatnim okresie mojego zycia bylem
                skonfrontowany ze swoja karma...! ;-))
                Dwa miesiace trwaly moje materialne rozczenia. Dzis otrzymalem
                oficjalne pismo, ze sprawe sporna wygralem...! ;-))
                Naleznosci beda wplacone wstecznie, w najblizszych dniach...! ;-))
                Kiedys, kiedy chcialo mi sie pic - nie mialem nigdy pieniedzy!
                Dzisiaj kiedy one sa - ja nie pije... (same paradoksy tej choroby...!)
                A... ;-))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka