wolny32
27.11.06, 18:46
Jest taka maksyma dotyczaca lekarzy.
Ciekawe, dlaczego terapeuci sie do niej nie bardzo stosuja...
(przyklad- kiedy z duma mowia- szczegolnie Ci terapeuci- niepijacy-
alkoholicy ze "bedzie ostra orka po betonie" i ze nerwica, leki, niepokoj,
obnizenie poczucia wartosci itp to nieodlaczny, ba wrecz pozadany efekt
terapii- niby w imie "otwierania oczu").
ciekawe gdyby tak dentysta bez znieczulenia rwal w imie zadsady "abys poznal
prawdziwy smak zycia"