Dodaj do ulubionych

pytanie do Augusta

08.12.06, 16:25
zebys bezkarnie nie wypisywal tu swoich teorii- poprosze Cie publicznie o
konkretna odpowiedz.
jzu raz prosilem- olales. ponawiam.


prosze mi konkretnie, lopatologoicznie pokazac
1. zwiazek miedzy mysleniem w pracy " chyba zle pracuje, kurde aby mnie nie
zwolnili"
a checia picia alkoholu- czyli pijanym mysleniem.
bez zamydlania, bez przypowiesci, konkretnie- dlaczego i jak.
2 tak samo pokaz mi , jak do pijanego myslenia ma sie: zazdrosc, pycha,
gniew, lenistwo i inne cechy.

wystrczy opis na przykladzie zazdrosci i lenistwa.
dlaczego to jest balakanie.
czekam.
Obserwuj wątek
    • kolejanek Re: pytanie do Augusta 09.12.06, 04:49
      wolny32 napisał:

      > zebys bezkarnie nie wypisywal tu swoich teorii- poprosze Cie publicznie o
      > konkretna odpowiedz.
      > jzu raz prosilem- olales. ponawiam.



      August pewnie śpi,więc ja odpowiem,też należę do wspólnoty AA,ale piszę w swoim
      imieniu.Jak zapewne wiesz ruch ten uczy samodzielnego myślenia,a to co tam
      powiedziano może być jedynie sugestią.Dla przypomnienia-żeby tam należeć
      wystarczy chęć zaprzestania picia.


      >
      > prosze mi konkretnie, lopatologoicznie pokazac
      > 1. zwiazek miedzy mysleniem w pracy " chyba zle pracuje, kurde aby mnie nie
      > zwolnili"

      > a checia picia alkoholu- czyli pijanym mysleniem.
      > bez zamydlania, bez przypowiesci, konkretnie- dlaczego i jak.
      > 2 tak samo pokaz mi , jak do pijanego myslenia ma sie: zazdrosc, pycha,
      > gniew, lenistwo i inne cechy.
      >
      > wystrczy opis na przykladzie zazdrosci i lenistwa.
      > dlaczego to jest balakanie.
      > czekam


      Wydaje mi się,że jesteś egocentrykiem i prawdopodobnie niewiele do Ciebie
      dociera ze swiata zewnetrznego.To,że ktoś ma inne zdanie niż Ty,to nieomal
      zbrodnia i bez sensu jest wdawanie się z Tobą w polemiki,dla mnie są to cechy
      pijacego alkoholika.I tu kłania się pijane myślenie.
      To o czym piszesz to są postawy destrukcyjne i nie wnosza nic pozytywnego do
      życia człowieka,ktory przestał pić.Wydaje mi że rzucając picie podejmujemy
      decyzję o diametralnej odmianie naszego życia,ja to przyjmuję jako pewnik,ale do
      Ciebie to jeszcze nie dotarło-czy poddajac sie zazdrości i lenistwu cokolwiek
      osiagamy?Gdzie tu rozwój i jakiekolwiek osiagnięcia.Postawy prezentowane w tym
      nowym życiu przekładaja sie na jego jakość,a zazdrość i lenistwo jaka prezentują
      jakość?Przeczytaj swoje posty i zastanów sie,czy kiedy piłes to myślałeś
      inaczej,czy cokolwiek zmieniłes na lepsze w podejściu do otaczającej
      rzeczywistości,dlaczego nie potrafisz sie cieszyć z tego co masz?Tobie nie
      potrzeba alkoholu,żeby być pijanym,zostałeś w starych czasach,nie potrafisz
      otworzyć się na nowe możliwości które daje zycie,wszystko negujesz.Jesteś
      dociekliwy,ale nie umiesz tego twórczo wykorzystać.
      • aaugustw Re: pytanie do Augusta 09.12.06, 11:55
        kolejanek napisał w kierunku Wolnego(zalaczylem tylko koncowy juz fragment):

        > ...Przeczytaj swoje posty i zastanów sie,czy kiedy piłes to myślałeś
        > inaczej,czy cokolwiek zmieniłes na lepsze w podejściu do otaczającej
        > rzeczywistości,dlaczego nie potrafisz sie cieszyć z tego co masz?Tobie nie
        > potrzeba alkoholu,żeby być pijanym,zostałeś w starych czasach,nie potrafisz
        > otworzyć się na nowe możliwości które daje zycie,wszystko negujesz.Jesteś
        > dociekliwy,ale nie umiesz tego twórczo wykorzystać.
        ______________________________________________________________.
        „Kolejanek“, dziekuje Ci za te odpowiedz na list Wolnego...!

        Zaoszczedziles mi duzo czasu, ktorego i dzisiaj mam malo, zeby
        z mojej strony dac pelna odpowiedz Wolnemu, (brat, ktory trzezwieje
        wsrod „Templariuszy“ zaprosil mnie na ich uroczystosci, ktore
        obchodzic oni beda w jakiejs retauracji...!?).
        Napisze wiec tylko, ze i ja napisal bym jemu cos bardzo podobnego...!
        Z mojej strony dodam tylko jeszcze na koniec odpowiedz na jego pytanie,(cyt.):

        > > wystrczy opis na przykladzie zazdrosci i lenistwa.
        > > dlaczego to jest balakanie?.

        Wolny dlatego, bo dla mnie kazde puste gadanie (czyt. teoretyzowanie), ktore
        nie jest wprowadzane do praktyki (np. z lenistwa), jest zwyczajnym pijanym
        belkotem (czyt. balakaniem).
        A...
        Ps. Takze kazda forma zazdrosci skierowana w strone ludzi, ktorzy szczesliwie
        trzezwieja w AA, jest dla mnie takze pijanym zachowaniem...
        (uwazam, ze ta glowna przyczyna tego bierze sie z lenistwa i checi
        imponowania poprzez nadrabianie swoich kompleksow wlasnymi teoriami, ktore
        z kolei nie maja absolutnie zadnej racji bytu w praktyce...!
      • jerzy30 checia picia alkoholu- czyli pijanym mysleniem 09.12.06, 13:32
        "checia picia alkoholu- czyli pijanym mysleniem"
        pijanym mysleniem nie jest chec picia alkoholu - to po prostu jest chec
        pijanym mysleniem jest natomiast "chyba zle pracuje, kurde aby mnie nie
        zwolnili"
        reszta wieczorem
        • wolny32 Re: checia picia alkoholu- czyli pijanym myslenie 09.12.06, 16:25
          jerzy30 napisał:

          > "checia picia alkoholu- czyli pijanym mysleniem"
          > pijanym mysleniem nie jest chec picia alkoholu - to po prostu jest chec
          > pijanym mysleniem jest natomiast "chyba zle pracuje, kurde aby mnie nie
          > zwolnili"
          > reszta wieczorem



          ale dlaczego do cholery jest to "pijane myslenie"?
          czy tylko ludzie z problemami alkoholowymi tak mysla?
          czy maja wylacznosc?

          jaki jest bezposredni zwiazek z piciem/. nalogiem?

          nadal nie czuje sie poinformowany tylko zbyty ogolnikami i tym, co juz dawno
          slyszalem- ze wszystko niemal jest pijanym mysleniem.
          • myszabrum Re: checia picia alkoholu- czyli pijanym myslenie 09.12.06, 16:33
            OK.
            Ja myślę, że generalnie "pijane myślenie" wg. aowców/terapeutów to jest każdy
            proces myślowy, który może zagrozić trzeźwości/prowadzić do picia etc.

            Pod to niestety można podciągnąć wszystko, np. krytykowanie AA, ale też
            powiedzmy kombinowanie, czy polewać gościom na przyjęciu.

            Kto się sparzył, ten na zimne dmucha, stąd zapewne wyczulenie aowców na
            wszelkie przejawy "kombinowania" - bo zwykle takie kombinowanie ich samych
            wiodło właśnie prosto do kieliszka.

            A że Ciebie jakoś od ponad roku ten kieliszek/kufel omija, to ich zdaniem żaden
            argument - bo w sumie wiele osób (jak August) utrzymywało paroletnią trzeźwość
            poza AA, żeby potem zapić.

            Oczywiście, zapijają też aowcy, ale tu z kolei argument, że to wina
            słabej "pracy na programie" etc.

            Zresztą, przecież Ty to wszystko wiesz ;).
        • jerzy30 wolny - odpowiedź - chyba zle pracuje, kurde aby m 10.12.06, 18:23
          "chyba żle pracuje" - nie mozna "chyba" źle pracowac - albo sie pracuje dobrze
          albo zle - czy spotkales sie z pretensjami swojego szefa ze zle pracujesz - czy
          tez sa to tylko twoje obawy wynikajace z tego ze sobie popijasz i szef to
          widzi - bo jak przeciez zle pracujesz to z pewnocia cie zwolnia
      • wolny32 Re: pytanie do Augusta 09.12.06, 16:33
        kolejanek napisał:

        > > Wydaje mi się,że jesteś egocentrykiem i prawdopodobnie niewiele do Ciebie
        > dociera ze swiata zewnetrznego.


        z tym sie czesciowo zgodze.


        To,że ktoś ma inne zdanie niż Ty,to nieomal
        > zbrodnia i bez sensu jest wdawanie się z Tobą w polemiki,dla mnie są to cechy
        > pijacego alkoholika.I tu kłania się pijane myślenie.


        ????
        znowu- chodzilo mi o napisanie DLACZEGO sa te cechy pijanego myslenia a nie ZE
        sa ta cechy pijanego myslenia.
        >

        To o czym piszesz to są postawy destrukcyjne i nie wnosza nic pozytywnego do
        > życia człowieka,ktory przestał pić.

        czy postawa destrukcyjna= pijane myslenie?
        a nie moze wyniakc np z frustracji spowodanej brakiem pieniedzy czy bezrobociem?

        Wydaje mi że rzucając picie podejmujemy
        > decyzję o diametralnej odmianie naszego życia,ja to przyjmuję jako pewnik,ale
        d
        > o
        > Ciebie to jeszcze nie dotarło-czy poddajac sie zazdrości i lenistwu cokolwiek
        > osiagamy?

        a czy ja promuje zazrosc i kiedykolwiek napisalem, ze zazdrosc czy gniew jest
        fajnym uczuciem????

        Gdzie tu rozwój i jakiekolwiek osiagnięcia.Postawy prezentowane w tym
        > nowym życiu przekładaja sie na jego jakość,a zazdrość i lenistwo jaka
        prezentuj
        > ą
        > jakość?Przeczytaj swoje posty i zastanów sie,czy kiedy piłes to myślałeś
        > inaczej,


        tak, myslalem zupelnei inaczej.


        czy cokolwiek zmieniłes na lepsze w podejściu do otaczającej
        > rzeczywistości,




        wiele zmienielm na lepsze, wiele na gorsze.
        ale zmienilem.

        dlaczego nie potrafisz sie cieszyć z tego co masz?


        Tobie nie
        > potrzeba alkoholu,żeby być pijanym,zostałeś w starych czasach,nie potrafisz
        > otworzyć się na nowe możliwości które daje zycie,wszystko negujesz.Jesteś
        > dociekliwy,ale nie umiesz tego twórczo wykorzystać.


        ha ha ha, ale dobrze mnie znasz?
        ktos tu jest niepokornym pyszalkiem, zeby tak podsumowywac kogos?



        >
        ogolnie- dalsza dyskusja na ten temat nie ma najmniejszego sensu.

        tak Wam siedza w glowie schematy ze nie potraficie spojrzec- i kto tu jest
        egocentrykiem???


        dla mnie pijane myslenie to myslenie podporzadkowane piciu- i jako takie moze
        prowadzic do gniewu ( bo ktos uniemozliwia picie) zazdrosci ( bo potrzenbuje na
        wodke i nie mam na teatr)
        natomiast podciaganie wszystkiego pod pijane myslenie- to moge powiedziec, ze
        wzorcowym przykladem pijanego myslenia jest bliska mi kolezanka- niemal
        abstynentka- ktora nakreca sie wszystkim, zamartwia, duzo mysli i analizuje (
        nie jest DDA)


        p.s. o zazdrosci napisalem dla przykladu, a nie ze to moja jakas wielka wada.
        ja akurat jestem malo zazdrosny.
        malo, wiem co mowie.
        a juz zupelnie nie zazdroszcze glupoty i slepoty niektorym czlonkom AA.
        • kolejanek Re: pytanie do Augusta 10.12.06, 02:35
          wolny32 napisał






          > ????
          > znowu- chodzilo mi o napisanie DLACZEGO sa te cechy pijanego myslenia a nie ZE
          >
          > sa ta cechy pijanego myslenia.

          Ano dlatego,że tak naprawdę to Ty nie chcesz byc trzeżwy,tęsknisz za starym
          "dobrym",pijackim zyciem.
          >
          > To o czym piszesz to są postawy destrukcyjne i nie wnosza nic pozytywnego do
          > > życia człowieka,ktory przestał pić.
          >
          > czy postawa destrukcyjna= pijane myslenie?

          Dla niepijacego alkoholika-tak,jesli o tym nie wiesz,to faktyczie byles na
          jakiejs pseudoterapii

          > a nie moze wyniakc np z frustracji spowodanej brakiem pieniedzy czy bezrobociem

          To zalezy od podejscia do życia.Wielokrotnie zmienialem prace i bezrobotny bylem
          z wlasnego wyboru,bywalo,że nie mialem pieniedzy.I co z tego?Nic sie nie
          stało,żyję i nie piję.

          > tak, myslalem zupelnei inaczej.

          Pewnie,bo nie znałes terapeutów i aowców na ktorych teraz napierdzielasz:)Czy to
          co preentujesz teraz,to jest konstruktywne myślenie?
          >
          >
          > czy cokolwiek zmieniłes na lepsze w podejściu do otaczającej
          > > rzeczywistości,
          > wiele zmienielm na lepsze, wiele na gorsze.
          > ale zmienilem.

          Co niematerialnego przez to osiagnąłeś?Może spokoj ducha,harmonię
          wewnetrzną,pozbyles sie kompleksów?Na razie starasz sie udowodnić,że za Toba
          niezłe życie,a to przed Toba,trzeżwe,to pustynia.
          >
          > dlaczego nie potrafisz sie cieszyć z tego co masz?
          > Tobie nie
          > > potrzeba alkoholu,żeby być pijanym,zostałeś w starych czasach,nie potrafi
          > sz
          > > otworzyć się na nowe możliwości które daje zycie,wszystko negujesz.Jesteś
          > > dociekliwy,ale nie umiesz tego twórczo wykorzystać.
          >
          >
          > ha ha ha, ale dobrze mnie znasz?
          > ktos tu jest niepokornym pyszalkiem, zeby tak podsumowywac kogos?

          Byc może się mylę i wolalbym,żeby to co napisałem nie pokrywalo się z
          rzeczywistościa.Jednak caloksztalt Twojej twórczości na tym forum zmusił mnie do
          takiego postawienia sprawy.

          > ogolnie- dalsza dyskusja na ten temat nie ma najmniejszego sensu.
          >
          > tak Wam siedza w glowie schematy ze nie potraficie spojrzec- i kto tu jest
          > egocentrykiem???

          Patrz jw
          >
          >
          > dla mnie pijane myslenie to myslenie podporzadkowane piciu- i jako takie moze
          > prowadzic do gniewu ( bo ktos uniemozliwia picie) zazdrosci ( bo potrzenbuje na
          >
          > wodke i nie mam na teatr)
          > natomiast podciaganie wszystkiego pod pijane myslenie- to moge powiedziec, ze
          > wzorcowym przykladem pijanego myslenia jest bliska mi kolezanka- niemal
          > abstynentka- ktora nakreca sie wszystkim, zamartwia, duzo mysli i analizuje (
          > nie jest DDA)

          Zakladasz watek i sam sobie piszesz wyjasnienia.Kolezanke zawsze mozesz wesprzeć
          dobrym słowem,ale czy potrafisz?Ona nie pije,a Ty w sąsiednich watkch wykazujesz
          szczerą chęc napicia sie,usprawiedliwiajac to wolnościa wyboru.Ty niby trzeżwy
          alkoholik,ktory aby zachowac te własnie wolność nie powinien pić?
          >

          > a juz zupelnie nie zazdroszcze glupoty i slepoty niektorym czlonkom AA.

          Twoje podejście do drugiego człowieka swiadczy o tylko o Tobie,ale nie przejmuj
          sie,jeśli to zmienisz,zmieni sie także Twoje życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka