finlandia07 25.12.06, 23:54 To jeszcse ja i wiadomość z ostatniej chwili. Gdy pisałem ostatniego posta zadzwonili do żony ze szpitala że potrzebują pomocy do kilku po wypadku samchodowym(byli nawaleni). Ironia losu...albo?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
promocja1000 Re: pijący kierowcy 26.12.06, 00:14 nadinterpretujesz. Wszystkiemu nadajesz znaczenia których nie musi wcale byc. W święta ludziska pili, piją i pic będą (syndrom karnawału sredniowiecznego, np. czyli spuścic gaz) i wypadki mnożą się na potęgę. Też oglądałam wiadomości i smutno mi było, że tyle idiotów skazuje się na śmierc jadąc po pijaku. Finlandia, spróbuj złapac dystans i nie denerwuj się niepotrzebnie. To nie znak, to zwykła ludzka głupota. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: pijący kierowcy 26.12.06, 10:26 nie wiem, czy to nadinterpretacja. Akurat wg mnie takie ironiczne sprawy pomagaja wlasnie odnalesc dystans do samego siebie,choc czesto to nie sa wlasciwie sprawy z powodu ktorych powinno sie skakac do nieba, bo inni maja gorzej. Ja kiedys tak po przepiciu, po powrocie z pracy, gdy tak wszystkie mysli skotlowane siedzialy w srodku, i taka biedna nieszczesliwa ja, alkoholiczka, jedyne biedactwo pijace na tym swiecie, a sasiedzi nic nie robia, tylko gadaja o jej piciuu, i jak tu znalesc sens w tym wszystkim. Zapukal ktos do drzwi. W drzwiach stala pijana jak bella sasiadka z gory, i zaczela mnie przepraszac ze mi okno pochlapala, bo wlasnie myla swoje okno nad moim. Dystans do biednej rauchen przyszedl natychmiast. Bo to jest prawda, ze inni pija, ze inni maja swoje inne ciemne sprawy na sumieniu, ale my alkoholicy gdzies tam sami sobie krzywde robimy, czyniac z nas takich biedaczkow. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: pijący kierowcy 26.12.06, 10:40 promocja1000 napisała: > smutno mi było, że tyle idiotów skazuje się na śmierc jadąc po pijaku. _______________________________________________________________________. ...Doswiadczony roznymi stluczkami, przed zasiadaniem do picia oddawalem klucze swojego "malucha" jednemu z kolegow. Po zakonczeniu libacji zawsze ja prowadzilem samochod... - Przezylem, ale wiezienia nie uniknalem. Tym "idiota" stawalem sie dopiero po wypiciu...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
finlandia07 Re: pijący kierowcy 26.12.06, 18:46 Ci idioci mieli szczęście.Żyją,minus prawo jazdy,połamania,kac moralny,naturalny i auto szrot. A wiecie co świętowali? Urodziny dziecka jednego z nich. A ono mogło nigdy nie zobaczyć Tatusia.. Odpowiedz Link Zgłoś