Dodaj do ulubionych

niezle zyje i nie pije

18.03.07, 16:10
To milo sie przypomniec i oznajmic ze jest dobrze.
Poza tym nabralem wiekszego dystansu do AA,nie moge zgodzic sie z pewnymi
tezami czy punktami pragramu ktory preferuje,ale to dla mnie dobry znak,bo
coraz bardziej mam w glowie swoje wlasne mysli niz te narzucone.
Czytam caly czas forum i odczuwam(tu sygnal ostrzegawczy dla Augusta)niepokoj.
Cos Toba nosi. Moze to nic alecos sie z Toba dzieje(chyba).
Chce tez powiedziec ze duzo blizsze odczuciami sa mi osoby typu
Eska,Janu,Addi czy Tranzyt,niz August,Jaras czy Rauchen.
Blizsza koszula cialu,a ja jestem tez troche zbunzowany i nie moge,nie
potrafie i niue chce sie podporzadkowac jakiejkolwiek opcji.
Mysle zreszta ze mozna jednak nie pic,byc trzezwym i zdrowym psychicznie bez
AA,ukladajac swoj wlasny program,tylko i wylacznie dla siebie.Drugiemu nie
musi on pasowac,najwazniejszy jestem ja i moi bliscy,by nam bylo dobrze.
Potrzeba mi bylo na to troche czasu aby do tego dojsc i taka powinna byc
droga kazdego,indywidualna.Wiec ja obstaje przy mojej opcji,czy slusznej,to
sie okaze.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie niezaleznie od owych opcji i....wiecej
optymizmu na codzien.
Obserwuj wątek
    • addicted11 Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 16:33
      finlandia07 napisał:

      > To milo sie przypomniec i oznajmic ze jest dobrze.
      > Poza tym nabralem wiekszego dystansu do AA,nie moge zgodzic sie z pewnymi
      > tezami czy punktami pragramu ktory preferuje,ale to dla mnie dobry znak,bo
      > coraz bardziej mam w glowie swoje wlasne mysli niz te narzucone.
      > Czytam caly czas forum i odczuwam(tu sygnal ostrzegawczy dla Augusta)niepokoj.
      > Cos Toba nosi. Moze to nic alecos sie z Toba dzieje(chyba).
      > Chce tez powiedziec ze duzo blizsze odczuciami sa mi osoby typu
      > Eska,Janu,Addi czy Tranzyt,niz August,Jaras czy Rauchen.
      > Blizsza koszula cialu,a ja jestem tez troche zbunzowany i nie moge,nie
      > potrafie i niue chce sie podporzadkowac jakiejkolwiek opcji.
      > Mysle zreszta ze mozna jednak nie pic,byc trzezwym i zdrowym psychicznie bez
      > AA,ukladajac swoj wlasny program,tylko i wylacznie dla siebie.Drugiemu nie
      > musi on pasowac,najwazniejszy jestem ja i moi bliscy,by nam bylo dobrze.
      > Potrzeba mi bylo na to troche czasu aby do tego dojsc i taka powinna byc
      > droga kazdego,indywidualna.Wiec ja obstaje przy mojej opcji,czy slusznej,to
      > sie okaze.
      > Pozdrawiam wszystkich serdecznie niezaleznie od owych opcji i....wiecej
      > optymizmu na codzien.

      Najpierw za Augusta:
      ale nawalony!.

      Teraz za siebie:
      ja sie zgadzam, podoba mi sie zdanie:
      Wiec ja obstaje przy mojej opcji,czy slusznej,to
      > sie okaze.
      bo wskazuje ono na to, ze masz swiadomosc ryzyka i imio t wybierasz wolnosc- i
      ja rozumiesz- bo nie ma wolnosci bez ryzyka.
      Niektorzy dla minimum uludy bezpiecenstwa gotowi sa oddac wielkie pole wolnosci-
      jak im sie podoba to zdrowia zycze jak i tobie.
      • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 19:12
        addicted11 napisał:
        > Najpierw za Augusta:
        > ale nawalony!.
        - - - - -
        Brawo...! - Nauka nie idzie w las...! ;-))
        ____________________________________.
        addicted11 napisał dalej:
        > Teraz za siebie:
        > ja sie zgadzam, podoba mi sie...
        - - - - - - - - -
        Ale sztuka, gdyby mnie sam Finlandia chwalil, to moze bym tu
        wcale z Wami nie pisyawl...!
        ____________________________________________________________.
        addicted11 napisał dalej:
        > ..jak im sie podoba to zdrowia zycze jak i tobie.
        - - - - - - - - - -
        Przypomnialy mi sie teraz te stare toasty na pogrzebach;
        "na zdrowie", "niech zyje nam", itp... ;-))
        A...
    • e4ska Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 18:00
      Forum pełne wzajemnego zrozumienia, zgody - to, co się zapowiadało jako miejsce
      pomocy - nasze spory groźne i niegroźne - tego już nie ma, Fin. Co mnie obchodzi
      AA - mnie obchodzi np. wejście ciemniaków, kiedy to ciemniak wyjaśnia osobie
      przerażonej nałogiem, że najlepszym wyjściem z nałogu jest Chrystus...

      Wyjaśnia np. osoba bodajże czterdziestoletnia, samotna, lecząca się
      psychiatrycznie, że Fin nie ma prawa oceniać mityngów netowych, nie ma prawa
      napisać o tym, że go bebechy pijaków, gotowych za odrobinkę uwagi sprzedać ojca,
      matkę czy kochankę, nie interesują.

      AA posiada markę - nazwę - ale to, czy ludzie będą pomagać sobie w ramach tej
      organizacji zależy od pionków...

      a czy stadion w toronto wypełni czworo ludzi czy cztery tysiące ludzi- czy
      obchodzi to pijaka chwytającego za drugą połówkę...:)

      Dobrego dla Ciebie, Fin i dla Twoich kobiet.
      • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 19:24
        e4ska napisała:
        > ...a czy stadion w toronto wypełni czworo ludzi czy cztery tysiące...
        ______________________________________________________________________.
        Eska, tam bylo nas ponad piecdziesiat tysiecy (50 tys.)ludzi...! -
        Sami trzezwi...! Niesamowita moc i sila na tym zadaszonym stadionie w
        Toronto...!
        A wsrod tych dziesiatek tysiecy z calego swiata - my, bardzo duza grupa
        ludzi, polskojezycznych uczestnikow Mityngow Anonimowych Alkoholikow, z
        Dr. Woronowiczem na czele w czerwonych koszulkach i bialym orlem na
        piersi...! ;-))
        A...
        Ps. z tej ilosci polowa statystycznie dawno by juz nie zyla, gdyby pila,
        a druga polowa z tej polowy bylaby w wiezieniach, albo szpitalach
        psychiatrycznych... wtedy byloby ich tam moze tylko 4 tys. jak pisalas.

        > Dobrego dla Ciebie...
        • e4ska Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 19:38
          to woronowicz też jest alkoholikiem? bo jeśli nie jest, to czemu go tam
          wpuścili... załapał sie na "krzywy ryj" - jak sie zwykło brzydko mawiać w gronie
          czynnych alkoholików.

          I z jakiej racji pijaki profanują barwy narodowe - waszą flaga powinna być
          flaszka dykty, a nie orzeł biały- zwłaszcza jak sie pobiera rajchowską rencinkę...
          • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 20:01
            e4ska napisała:
            > to woronowicz też jest alkoholikiem? bo jeśli nie jest, to czemu go tam
            > wpuścili... załapał sie na "krzywy ryj"...
            - - - - - -
            Eska, Dr. Woronowicz nie jest alkoholikiem, ale ze wzgledu na jego osiagniecia,
            osobowosc i sluzby pelnione wsrod uczestnikow AA i we Wspolnocie Anonimowych
            Alkoholikow jest on adoptowany przez nas do naszej Wspolnoty, jako tzw.
            Powiernik... (szczegoly pomine). Powiem tylko, ze w kazdym kraju tego swiata
            takie osoby sa przyjmowane do naszego grona...! ;-))
            ___________________________________________________.
            e4ska napisała dalej:
            > I z jakiej racji pijaki profanują barwy narodowe - waszą flaga powinna być
            > flaszka dykty, a nie orzeł biały- zwłaszcza jak sie pobiera rajchowską
            rencinkę...
            - - - - - - - - -
            Eska...! - Co to znaczy; "wasza", od kiedy Ty pokazujesz swoja "farbe"...!?
            Czyzbys nie byla juz nawet pijaczka...!? - Ty zwodzisz tu ludzi i chcesz
            ich pouczac. Ty szkodzisz chorym...!
            A z ta profanacja, to druga kompromitacja...! ;-))
            Szowinizm mozesz wyleczyc w AA - zapraszam...!
            Wyjasnie tylko, ze koszulki te nosza na sobie ludzie, ktorych AA w pelni
            przywrocilo juz do spoleczenstwa, zreszta czy byloby ich stac na to aby
            tam poleciec...!?
            A co do mojej "rencinki"... niestety Eska, nie jestem jeszcze na niej, :-(
            ale moge Cie zapewnic, ze za to odszkodowanie ktore otrzymalem z mojej
            firmy, kiedy ona padla, dzis jeszcze moglbym pare rowerkow naprawic w
            Lodzi...! ;-))
            A...
          • hepik1 Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 06:18
            Cóż to ,eska,cię dręczyło tak mocno w przedwiosenny ,niedzielny wieczór?
            Czyżby perspektywa odpowiedzi na apel o pomoc? :)
            Męczące to ,prawda?
            • e4ska Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 08:23
              Co tak cię dręczy, Hepiku, od rana przedwiosennego - lewą nogą wstałeś czy jak?
              Zgryźliwy jesteś bardzo - cóż, jeśli facet patelnią z rana przywalonym nie
              będzie, marudny się robi jak na jakim mityngu...

              Czy ja mam się nie pośmiać, kiedy np. czytam, ze alkoholiki sobie adoptują
              dorosłego gościa... z brodą. Żeby jeszcze bez brody... i adoptowany, dla jego
              wielkich zasług, bierze udział w stadionowych rozrywkach. Przecież to jest
              jakieś głupie... te barwy narodowe, marna imitacja uczuć patriotycznych,
              meczowych...

              A odpowiedź dla Ecco - dla mnie jest zaszczytem, że ktoś się zwrócił o poradę.
              Zastanowić sie musiałam - bo za wszelką pomoc w tej dziedzinie, bez stosownych
              certyfikatów, można wylądować na sali sądowej, Hepiku.

              Pan adoptowany walczy m.in. o to, aby mu znachorstwem nie psuć dochodów. Tak to
              widzę, niestety... a co z tej walki ma zwykły pijak?

              system mieli po swojemu, swoich... i tyle.
              • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 09:45
                e4ska napisała:
                > Czy ja mam się nie pośmiać, kiedy np. czytam, ze alkoholiki sobie adoptują
                > dorosłego gościa... z brodą. Żeby jeszcze bez brody... i adoptowany, dla jego
                > wielkich zasług, bierze udział w stadionowych rozrywkach. Przecież to jest
                > jakieś głupie... te barwy narodowe, marna imitacja uczuć patriotycznych,
                > meczowych...
                - - - - - - - - - -
                Tu Cie mamy...! - Czy Ty zawsze sie smiejesz, kiedy Cie boli...!
                _______________________________________________________________.
                e4ska napisała dalej:
                > Pan adoptowany walczy m.in. o to, aby mu znachorstwem nie psuć dochodów. Tak
                to widzę, niestety... a co z tej walki ma zwykły pijak?
                - - - - - - - -
                Oj Eska, sciska, sciska...! ;-))
                A...
              • hepik1 Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 12:47
                Przecież to jest
                > jakieś głupie... te barwy narodowe, marna imitacja uczuć patriotycznych,
                > meczowych...

                Manifestacja swojej narodowosci głupia?
                Normalna sprawa,chyba że się ktoś wstydzi bycia Polakiem.

                >bo za wszelką pomoc w tej dziedzinie, bez stosownych
                > certyfikatów, można wylądować na sali sądowej

                Za rozmowę ,o którą ktoś prosi, na sali sądowej?
                Ściemniasz...przestraszyłas sie i tyle.A że głowę zaprzątało,to się wyładowałaś w tym wątku.
                "Zaszczyt" przerósł po prostu.Co innego popisać na forum a co innego w cztery czy nawet w sześć oczu.
                Nie ma się co okłamywać.


                • e4ska Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 13:26
                  Ja się niby przestraszyłam... gupiście, Hepiku:)

                  Wyjaśniłam, czemu nie. Zanim pomożesz żywemu, musisz skroić parę trupów... no nie?
                  nie wyładowuję sie w tym czy innym wątku - wyładować to ja sie mogę w realu.

                  Gdybym np. zaczęła świadczyć pomoc odpłatną - czego nie czynię i nie zamierzam -
                  Hepiku, miałabym na łbie prokuratorów i pismaków... poszłabym siedzieć. ciekawe
                  swoją droga, co sie stało z zaszczutą lekarką, która dawała pijakom glukozę w
                  żyły... bodajże TVN celuje w takich pijackich szczuciach - ciekawe, dlaczego.

                  Manifestację barw narodowych na stadionie wypełnionym pijakami uważam za
                  nadużycie - i już. Nie ma się czym chwalić... ale - wszędzie obowiązuje ta sama
                  sztampa - brawa, tysiące wrzasków, kolorki - cóż, kto nie pije, ten dużo straci.
                  Nie zostanie pijakiem wyleczonym.
                  Bóstwem...
                  • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 14:31
                    e4ska napisała:
                    > sztampa - brawa, tysiące wrzasków, kolorki - cóż,
                    kto nie pije, ten dużo straci.
                    > Nie zostanie pijakiem wyleczonym.
                    > Bóstwem...
                    _________________________________.
                    ;-)) Eska, znowu blad w sztuce...!
                    Powinno byc:
                    Kto nie rozwija sie duchowo, ten duzo straci...
                    > Nie zostanie pijakiem "wyleczonym".
                    > Bóstwem...
                  • hepik1 Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 17:34
                    >Gdybym np. zaczęła świadczyć pomoc odpłatną - czego nie czynię i nie zamierzam -
                    Hepiku, miałabym na łbie prokuratorów i pismaków.

                    Ktoś ci kasę proponowa za poradę?
                    Bilet by ci kupił ,obiad ugotował.
                    Za to nawet Ziobro nie wsadza.Zresztą zawsze się możesz powołać na pokrewieństwo dusz z Przemysławem Edgarem ;))
                    • tranzyt80 Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 23:51
                      Hepik1,Eska zajela bardzo rozsadne stanowisko,na obecnym etapie znajomosci w
                      zasadzie,jedyne z mozliwych.A co powiesz na czesto zdarzajace sie objawy
                      zazdrosci u alkoholikow...przerozne psychiczne syndromy,nikt w takiej sytuacji
                      nie odwazylby sie dac jakichkolwiek gwarancji na happy end.Kto wezmie na siebie
                      odpowiedzialnosc w razie jakiejs pozniejszej tragedii.Osoba chora jest osoba
                      chora,chora na cos tam...na razie nie wiadomo,bo jeszcze profesjonalnienie nie
                      zostala zdiagnozowana.Upijac sie od czasu do czasu,moze kazdy,nawet bardzo
                      powaznie chory krzyzowo...
                      Takze w tym wyjatkowym przypadku,radze glupie przyszczypki i zarty odlozyc na
                      bok.

                      > Bilet by ci kupił ,obiad ugotował.

                      -hepik1,jak juz kogos nie lubisz,bo zdaje ci sie,ze burzy ci ten,z takim trudem
                      przez ciebie zbudowany AA-owski swiatek,to nie musisz byc zaraz taka godna
                      politowania,mala,zlosliwa,dogryzliwa aa-wska wszowa kasaczka ;)


                      • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 08:26
                        tranzyt80 napisał:
                        > Hepik1, > Takze w tym wyjatkowym przypadku,radze glupie przyszczypki i zarty
                        odlozyc na bok.
                        - - - - - - - - - -
                        A coz tak Ciebie zdenerwowalo Tranzycie...!?
                        Przeciez Hepik1 dobrze Esce zyczy:
                        > > Bilet by ci kupił ,obiad ugotował.
                        _____________________________________.
                        tranzyt80 napisał dalej:
                        > -hepik1,jak juz kogos nie lubisz,bo zdaje ci sie,ze burzy ci ten,z takim
                        trudem przez ciebie zbudowany AA-owski swiatek,to nie musisz byc zaraz taka
                        godna politowania,mala,zlosliwa,dogryzliwa aa-wska wszowa kasaczka ;)
                        - - - - - - - - -
                        No tu dales czadu kolego...! ;-))
                        Nie dosc, ze oceniasz w sposob chory, to znaczy taki, jak sam chcialbys, zeby
                        to mialo miejsce ("z trudem zbudowany AA-owski swiatek") ;-)) to w dodatku
                        jeszcze obrazasz pokazujac tylko swoje prawdziwe oblicze.:-((
                        A...
                        • tranzyt80 Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 09:18
                          aaugustw napisał:
                          > A coz tak Ciebie zdenerwowalo Tranzycie...!?

                          -sprawdzalem w srodku nocy stan konta ;)


                          > Nie dosc, ze oceniasz w sposob chory, to znaczy taki, jak sam chcialbys, zeby
                          > to mialo miejsce

                          -masz ciekawa ocene inaczej myslacych :)))

                          > jeszcze obrazasz pokazujac tylko swoje prawdziwe oblicze.:-((

                          -nie wiesz jakiego doznaje zadowolenia wystepujac w obronie slabszych ;)



                          • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 09:23
                            Przekonales mnie Tranzycie...! ;-))
                            Do tego stopnia, ze teraz musze isc na EKG, pod obciazeniem...
                            (chodze co 3 m-ce).
                            C.d.n. za 2 godziny...
                            A... ;-))
                            • addicted11 Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 15:30
                              aaugustw napisał:

                              > Przekonales mnie Tranzycie...! ;-))
                              > Do tego stopnia, ze teraz musze isc na EKG, pod obciazeniem...
                              > (chodze co 3 m-ce).
                              > C.d.n. za 2 godziny...
                              > A... ;-))



                              Dedykacja:


                              W ciemnej tej celi na zgniłym posłaniu
                              Młody gitfunfel kopyrta
                              Pikawa mu stawa w tem wolnym konaniu
                              To młody gitfunfel kopyrta
                              Przy jego tem koju gitsiorka przycupła
                              Młodemu gitowi nawija:
                              Ty wrócisz do funfli, ty wrócisz do zgredki
                              Gdy tylko zakwitną nagietki

                              Nad ranem znaleźli młodego gitowca
                              Złożyli go w ciemnej mogile
                              A gity, jak stali, się wszystkie chlastali
                              To młody gitfunfel kopyrtnął

                              A.
                              :-,)))))
                              • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 15:44
                                addicted11 napisał:
                                Dedykacja...
                                __________________.
                                Dziekuje...!
                                ;-)))))))))
                                A...
                                • addicted11 Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 15:54
                                  aaugustw napisał:

                                  > addicted11 napisał:
                                  > Dedykacja...
                                  > __________________.
                                  > Dziekuje...!
                                  > ;-)))))))))
                                  > A...


                                  Prosze.

                                  Przepraszam za tego bylego kryminaliste.
                                  Po prostu nie podoba mi sie Twoja postawa.
                                  Powiedzialem o dwa slowa za duzo.
                                  • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 16:33
                                    addicted11 napisał:
                                    > Przepraszam za tego bylego kryminaliste.
                                    > Po prostu nie podoba mi sie Twoja postawa.
                                    > Powiedzialem o dwa slowa za duzo.
                                    __________________________________________________________________.
                                    Adii nie zabraniaj mi mojej postawy... - Nie zabraniaj mi byc tym,
                                    kim jestem...! - Dzieki tej postawie ja dzisiaj zyje...! - Mnie i
                                    moja rodzine tylko to dzisiaj interesuje, taki, jaki jestem - trzezwy...!
                                    A co do gniewania sie... - Ja juz kiedys (chyba tutaj) pisalem, ze
                                    mnie nie trzeba przepraszac. Ja nie obrazam sie na ludzi. Oni sa tacy,
                                    jacy sa. Mnie obrazic trudno jest juz dzisiaj...
                                    Zato ciesze sie wtedy, kiedy ktos postepuje tak, ze potem nie musi
                                    przepraszac, bo to znaczy, ze ten ktos swoje emocje potrafi juz trzymac
                                    w rownowadze, w harmonii z samym soba i tym otaczajacym go swiatem...!
                                    Szkoda mi Ciebie, ze dalej jeszcze pozwalasz sobie na takie "nietrzezwe"
                                    zachowania i dopuszczasz tego A... do swojej glowy. :-((
                                    Trenuj dalej i dawaj zawsze upust swemu cisnieniu, kiedy ono powstanie,
                                    w tym wewnetrznym Twym kotle uczuc...
                                    Ja sie na Ciebie nie gniewam...!
                                    A... ;-))
                                    • addicted11 Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 20:18
                                      Zato ciesze sie wtedy, kiedy ktos postepuje tak, ze potem nie musi
                                      > przepraszac, bo to znaczy, ze ten ktos swoje emocje potrafi juz trzymac
                                      > w rownowadze, w harmonii z samym soba i tym otaczajacym go swiatem...!
                                      > Szkoda mi Ciebie, ze dalej jeszcze pozwalasz sobie na takie "nietrzezwe"
                                      > zachowania i dopuszczasz tego A... do swojej glowy. :-((
                                      > Trenuj dalej i dawaj zawsze upust swemu cisnieniu, kiedy ono powstanie,
                                      > w tym wewnetrznym Twym kotle uczuc...
                                      > Ja sie na Ciebie nie gniewam...!
                                      > A... ;-))


                                      Szkoda, ze na wszystko patrzysz zawsze z jednej perspektywy i na kazda sytuacje
                                      masz jedna odpowiedz: pijane zachowanie, pijane myslenie, ta sama spiewka.

                                      A moze czlowieku otworz oczy troche szerzej i wez pod uwage, ze sa tez inne
                                      czynniki kierujace zachowaniem czlowieka.

                                      Jest cos takiego jak temperametn- cecha ludzka WRODZONOA
                                      oraz cos takiego jak charakter, cecha ksztaltujaca sie ok 5-6 roku zycia- a
                                      wiec raczej nie zwiazana z piciem alkoholu.

                                      Temperament oraz charakter decyduja, jak czlowiek reaguje, jak silnie, jak
                                      szybko, jak mocno itp.

                                      I powiem wiecej-mozna owszem nad tymi cechami pracowac, ale zasadniczo
                                      temperamentu nie mozna zmienic- mozna z nim jedynie walczyc
                                      a charakter zmianom poddaje sie bardzo trudno.

                                      Wiec moze wbij sobie do glowy, ze pewne moje reakcje- gwaltowne i mocne
                                      wzburzenie kore szybko ustepuje- sa zwiazane z moim czesciowo cholerycznym
                                      usposobieniem.

                                      Tak po prostu mam- i powiem szczerze- przemyslalem to i ie chce tego zmieniac-
                                      bo taki jestem, taki moj urok i natura.
                                      a nawet jak chcialbym- to bylalby walka z wiatrakami.

                                      moje rakcje nie sa jakies wyjatkowo patologiczne.


                                      Nie szukaj wszystkiego w alkoholu bo zwariujesz
                                      (do reszty:))

                                      • addicted11 ttroche teorii 20.03.07, 20:30
                                        TWiem o czym mowie, bo walkowalem to na studiach w zwiazku z moja specjalizacja.

                                        Ale od tego pieprzenia ciaglego o pijanym mysleniu juz o tym sam zapomnialem,
                                        do cholery.





                                        Temperament - podstawowe, względnie stałe czasowo cechy osobowości, które
                                        manifestują się w formalnej charakterystyce zachowania. Cechy te występują już
                                        we wczesnym dzieciństwie i są wspólne dla człowieka i zwierząt. Będąc
                                        pierwotnie zdeterminowany przez wrodzone mechanizmy fizjologiczne, temperament
                                        podlega zmianom zachodzącym pod wpływem dojrzewania (i starzenia się) oraz
                                        niektórych czynników środowiskowych. (Regulacyjna teoria temperamentu Strelau)

                                        Temperament - zespół dziedziczonych cech osobowości, zdeterminowanych
                                        genetycznie i ujawniających się już w pierwszym roku życia człowieka. Tak
                                        rozumiany temperament stanowi podstawę kształtowania się i rozwoju osobowości.
                                        (Buss i Plomin)

                                        Badaniami temperamentu zajmowali się m.in. Hipokrates, Iwan Pawłow, Jan
                                        Strelau, Hans Eysenck (patrz: teoria temperamentu PEN), Arnold Buss, Robert
                                        Plomin, Ernst Kretschmer, William Sheldon. Ich badania należą do nurtu
                                        psychologii konstytucjonalnej


                                        Typy wyższej czynności nerwowej wg Iwanowa-Smoleńskiego [edytuj]
                                        typ ruchliwy - związki pobudzenia i hamowania tworzą się łatwo i szybko
                                        typ powolny - związki pobudzenia i hamowania tworzą się powoli
                                        typ pobudliwy - pobudzenie tworzy się szybko, hamowanie powoli
                                        typ hamulcowy - pobudzenie tworzy się powoli, hamowanie szybko

                                        Kombinacje właściwości układu nerwowego [edytuj]
                                        Pawłow swoje badania nad funkcjonalną wydolnością komórki nerwowej odniósł do
                                        typologii temperamentów Hipokratesa. Kombinacje typów temperamentalnych to
                                        odpowiedni: typ melancholiczny, typ choleryczny, typ sangwiniczny i typ
                                        flegmatyczny.

                                        Choleryk (gr. chole – żółć, stąd "żółć go zalewa") – przeciwieństwo flegmatyka,
                                        typ pobudliwy, przejawiający tendencje do ciągłego niezadowolenia i agresji.
                                        Charakteryzuje go silne przeżywanie emocji oraz duża energia życiowa i
                                        aktywność. Cholerycy bywają uparci, a ich reakcje na bodźce są szybkie i często
                                        nieprzemyślane, bywają też zakompleksieni. Są nastawieni na działania i
                                        kierowanie. Wzbudzają wśród ludzi zaufanie i respekt, często pracują dla
                                        potrzeb grupy. Są szybcy w działaniu, preferują pracę, którą mogą sami
                                        zorganizować. Lubią przewodzić i organizować pracę innym. Gdy ktoś się z nim
                                        nie zgodzi, denerwuje się, krzyczy, staje sie agresywny.

                                        Melancholik (gr. mélanos – czarny + chole – żółć; prawdopodobnie stąd
                                        m.in. "czarne myśli") to osoba o pesymistycznym, lękowym, negatywnym podejściu
                                        do przyszłości, życia, samego siebie, a także codziennych spraw.
                                        melancholik cechuje się temperamentem reprezentującym słaby układ nerwowy (wg
                                        teorii Pawłowa).
                                        Osoba taka często popada w stany ruminacji, ma trudności z podejmowaniem
                                        decyzji, brakuje jej wiary w siebie. Melancholik jest wrażliwy na krytykę
                                        swojej osoby, obraźliwy, nerwowy i skłonny do zadumy, spokojny, wyciszony,
                                        powściągliwy, mało elastyczny w zachowaniu. Lubi marzyć, oddawać się zadumie.

                                        Sangwinik (łac. sanguis – krew, stąd "krewki") to osoba o optymistycznym
                                        podejściu do życia, otwarta na relacje interpersonalne, towarzyska, beztroska.
                                        Lubi być w centrum zainteresowania, władcza i dominująca, czasem dumna i
                                        spoglądająca na innych "z góry". Jest emocjonalna i spontaniczna, ma duże
                                        poczucie humoru, potrafi przyciągać do siebie ludzi. Tryska energią i
                                        entuzjazmem, jest twórcza, lubi komplementy, szybko przeprasza.


                                        Sangwinik cechuje się temperamentem reprezentującym silny, zrównoważony i
                                        ruchliwy układ nerwowy (wg teorii Pawłowa). Według Hipokratesa dominującym
                                        narządem w organizmie sangwinika jest serce, a dominującym "humorem" - krew.
                                        Flegmatyk (gr. phlégein – śluz) to osoba:


                                        o wysokim poziomie samokontroli
                                        zrównoważona emocjonalnie,
                                        łagodna
                                        solidna
                                        w relacjach interpersonalnych najczęściej nieufna i chłodna
                                        dyplomatyczna
                                        pojednawcza
                                        cierpliwa
                                        cicha
                                        dowcipna
                                        potrafiąca poświęcić dużo czasu sprawie czy człowiekowi
                                        lubiąca obserwować ludzi
                                        potrafiąca współczuć
                                        preferująca pracę nie wymagającą pośpiechu i tempa
                                        potrafiąca słuchać
                                        Flegmatyk cechuje się temperamentem reprezentującym silny, zrównoważony i
                                        bezwładny układ nerwowy (wg teorii Pawłowa



                                        od siebie dodam, ze typy tzw. czyste w naturze rzadko wystepuja, z reguly mamy
                                        do czynienia po prostu z dominacja jednego z typow lub mieszanka dwoch typow

                                        wiecej m.in nieoceniona Wikipedia.org
                                        • aaugustw Re: ttroche teorii 20.03.07, 20:59
                                          addicted11 napisał:

                                          > TWiem o czym mowie, bo walkowalem to na studiach w zwiazku z moja
                                          specjalizacja........................
                                          ___________________________________________________.
                                          To wszystko sie zgadza, ale kiedy zapytam Ciebie;
                                          dlaczego Twoj ostatni post byl juz spokojny, pomimo
                                          ze uzywalem dalej slownika "z zadziorem"...!? - Ty
                                          nie bedziesz mi w stanie dac uczciwej odpowiedzi...!
                                          A... ;-))
                                          • addicted11 Re: ttroche teorii 20.03.07, 21:15
                                            aaugustw napisał:

                                            > addicted11 napisał:
                                            >
                                            > > TWiem o czym mowie, bo walkowalem to na studiach w zwiazku z moja
                                            > specjalizacja........................
                                            > ___________________________________________________.
                                            > To wszystko sie zgadza, ale kiedy zapytam Ciebie;
                                            > dlaczego Twoj ostatni post byl juz spokojny, pomimo
                                            > ze uzywalem dalej slownika "z zadziorem"...!? - Ty
                                            > nie bedziesz mi w stanie dac uczciwej odpowiedzi...!
                                            > A... ;-))


                                            czytaj ze zrozumieniem.
                                            moze jako choeryk latwo sie denerwje i latwo uspokajam?

                                            Nie, nietrzezwe myslenie oczywiscie.

                                            jak sie do tego ma alkohol?

                                            na pewno sie jakos ma.

                                            ale nie znaczym, ze kazde pierdniecie jest trzezwe lub pijane.
                                            • aaugustw Re: ttroche teorii 20.03.07, 21:34
                                              addicted11 napisał:

                                              > jak sie do tego ma alkohol?
                                              >
                                              > na pewno sie jakos ma.
                                              > ale nie znaczym, ze kazde pierdniecie jest trzezwe lub pijane.
                                              _______________________________________________________________.
                                              Wiedzialem, ze sie zagubisz, w tych teoriach ze szkoly wyzszej !
                                              A co do pierdniecia; oczywiscie, ze nie kazde pierdniecie jest
                                              trzezwe lub pijane... - Wystarczy, ze jedno tylko Twoje pierdniecie
                                              bedzie pijane, a caly bedziesz zesrany...!
                                              A...
                                              • addicted11 Re: ttroche teorii 21.03.07, 04:15
                                                aaugustw napisał:
                                                > _______________________________________________________________.
                                                Wystarczy, ze jedno tylko Twoje pierdniecie
                                                > bedzie pijane, a caly bedziesz zesrany...!
                                                > A...

                                                Aniele Strozu, do kronik zanotowac prosze.

                                                Magtomal, dzieki za wpisanie wyniku.
                                                • aaugustw Re: ttroche teorii 21.03.07, 11:25
                                                  addicted11 napisał:

                                                  > Aniele Strozu, do kronik zanotowac prosze.
                                                  >
                                                  > Magtomal, dzieki za wpisanie wyniku.
                                                  ______________________________________________________.
                                                  Co ma zanotowac; Magtomal wynik, czy Twoj wynik...!? ;-)))
                                                  A...
                                                  Ps. tak zareagowales, jakby sie to juz stalo...! :-(
                                      • addicted11 polecam!!! 20.03.07, 20:37
                                        www.traugutt.net/lo/temperament/kwestionariusz.php
                                        zrobilem sobie- wyszlo mi:

                                        Towarzyski sangwinik 10
                                        Energiczny choleryk 12
                                        Perfekcyjny melancholik 15
                                        Spokojny flegmatyk 3


                                        Bardzo jestem ciekawy jak innym wyjdzie, jak ktos moze to prosze zrobic i
                                        umiescic wynik.



                                        • aaugustw Re: polecam!!! 20.03.07, 21:01
                                          addicted11 napisał:

                                          > www.traugutt.net/lo/temperament/kwestionariusz.php
                                          > zrobilem sobie- wyszlo mi:
                                          >
                                          > Towarzyski sangwinik 10
                                          > Energiczny choleryk 12
                                          > Perfekcyjny melancholik 15
                                          > Spokojny flegmatyk 3
                                          >
                                          >
                                          > Bardzo jestem ciekawy jak innym wyjdzie, jak ktos moze to prosze zrobic i
                                          > umiescic wynik.
                                          ________________________________________________________________.
                                          Addi... - Poznaj siebie a poznasz czlowieka na podobienstwo Boga.
                                          Poznasz caly swiat i tych ludzi - w dodatku nie ruszajac zbytnio
                                          swoim rozumem...!
                                          A... ;-))
                                          • myszabrum Re: polecam!!! 21.03.07, 08:30
                                            "Poznaj siebie a poznasz czlowieka na podobienstwo Boga.
                                            > Poznasz caly swiat i tych ludzi - w dodatku nie ruszajac zbytnio
                                            > swoim rozumem...!"

                                            Tiaaa... August zna nas wszystkich świetnie, nie ruszając rozumem :))! Może mi
                                            doradzi w sprawie wyboru komórki ;))?
                                            • aaugustw Re: polecam!!! 21.03.07, 11:37
                                              myszabrum napisała:

                                              > Tiaaa... August zna nas wszystkich świetnie, nie ruszając rozumem :))! Może mi
                                              > doradzi w sprawie wyboru komórki ;))?
                                              _____________________________________.
                                              Nie tylko gotow jestem doradzic, ale i
                                              wyprobowac...! ;-))
                                              A...
                                            • addicted11 Re: polecam!!! 21.03.07, 12:20
                                              Mysza test:

                                              perfekcyjny melancholik rzadzi:)
                                        • magtomal Re: polecam!!! 20.03.07, 21:23

                                          > Bardzo jestem ciekawy jak innym wyjdzie, jak ktos moze to prosze zrobic i
                                          > umiescic wynik.
                                          >
                                          >
                                          Proszę bardzo:

                                          Towarzyski sangwinik 25
                                          Energiczny choleryk 4
                                          Perfekcyjny melancholik 7
                                          Spokojny flegmatyk 4
                                          • aaugustw Re: polecam!!! 20.03.07, 21:39
                                            magtomal napisała:

                                            > Towarzyski sangwinik 25
                                            > Energiczny choleryk 4
                                            > Perfekcyjny melancholik 7
                                            > Spokojny flegmatyk 4
                                            ___________________________.
                                            Suma wychodzi = 40...!
                                            To jest sredni przelomowy wiek dla alkoholika...!
                                            Dobranoc:
                                            A... ;-))

                                            • magtomal Re: polecam!!! 20.03.07, 21:42
                                              aaugustw napisał:

                                              > magtomal napisała:
                                              >
                                              > > Towarzyski sangwinik 25
                                              > > Energiczny choleryk 4
                                              > > Perfekcyjny melancholik 7
                                              > > Spokojny flegmatyk 4
                                              > ___________________________.
                                              > Suma wychodzi = 40...!
                                              > To jest sredni przelomowy wiek dla alkoholika...!
                                              > Dobranoc:
                                              > A... ;-))
                                              >

                                              Tobie się faktycznie wszystko z jednym kojarzy! To nawet nie jest śmieszne - to
                                              jest TRAGICZNE!
                                              A jak to się ma do mnie? (znów zapomniałeś, że nie jestem alkoholiczką?)
                                              • aaugustw Re: polecam!!! 20.03.07, 21:44
                                                magtomal napisała:

                                                > A jak to się ma do mnie? (znów zapomniałeś, że nie jestem alkoholiczką?)
                                                _________________________________________________________________________.
                                                Wiem, ale tak podejrzanie sie zachowujesz...!
                                                A... ;-))
                                        • myszabrum Re: polecam!!! 21.03.07, 08:54
                                          Towarzyski sangwinik 9
                                          Energiczny choleryk 7
                                          Perfekcyjny melancholik 16
                                          Spokojny flegmatyk 8


                                          • myszabrum Re: polecam!!! 21.03.07, 09:08
                                            Może zawieś Addi w nawie głównej, to Ci więcej osób odpisze.
                                          • aaugustw Re: polecam!!! 21.03.07, 11:38
                                            myszabrum napisała:

                                            > Towarzyski sangwinik 9
                                            > Energiczny choleryk 7
                                            > Perfekcyjny melancholik 16
                                            > Spokojny flegmatyk 8
                                            ____________________________.
                                            Suma znowu wyszla = 40...!
                                            (potwierdza tylko moje poprzednie slowa..!) ;-))
                                            A...
                                            • myszabrum Re: polecam!!! 21.03.07, 11:40
                                              Tutaj suma zawsze musi wyjść 40.
                                              • aaugustw Re: polecam!!! 21.03.07, 11:56
                                                myszabrum napisała:

                                                > Tutaj suma zawsze musi wyjść 40.
                                                __________________________________________.
                                                Musial byc madry ten, ktory to wymyslil...! :-&
                                                A... ;-))
                                      • addicted11 ciekawostka 20.03.07, 20:40
                                        w opisie swoich 2 dominujacych cech-
                                        Energiczny choleryk Przykładowe zawody: przedsiębiorca, dyrektor
                                        przedsiębiorstwa, inżynier w przemyśle i budownictwie, manager, handlowiec,
                                        prawnik, dziennikarz, ordynator oddziału szpitalnego, reżyser, policjant.
                                        Zawody niewskazane: księgowy, pracownik biurowy, analityk chemiczny, farmaceuta.

                                        Perfekcyjny melancholik - Przykładowe zawody: ekonomista, księgowy, notariusz,
                                        konserwator zabytków, bibliotekarz, archeolog, meteorolog, farmaceuta.

                                        mala sprzecznosc, ale to nie test kiepski tylko ja:)

                                        czekam na wyniki


                                        • aaugustw Re: ciekawostka 20.03.07, 21:03
                                          addicted11 napisał:
                                          > w opisie swoich 2 dominujacych cech-
                                          > Energiczny choleryk Przykładowe zawody: przedsiębiorca, dyrektor
                                          > przedsiębiorstwa, inżynier w przemyśle i budownictwie, manager, handlowiec,
                                          > prawnik, dziennikarz, ordynator oddziału szpitalnego, reżyser, policjant.
                                          > Zawody niewskazane: księgowy, pracownik biurowy, analityk chemiczny,
                                          farmaceuta. Perfekcyjny melancholik - Przykładowe zawody: ekonomista, księgowy,
                                          notariusz, konserwator zabytków, bibliotekarz, archeolog, meteorolog,
                                          farmaceuta. mala sprzecznosc, ale to nie test kiepski tylko ja:)
                                          >
                                          > czekam na wyniki
                                          _____________________________________________.
                                          Ajak sie ma do tego wszystkiego alkoholik...!?
                                          Czekam na wynik...!
                                          A... ;-))
                                          • addicted11 Re: ciekawostka 20.03.07, 21:20
                                            Auuscie, nie wiem po co ja dyskutuje z Toba.]
                                            Ja o zupie ty o dupie, w dodakt ciagle tej samej.

                                            Tak, niech Ci bedzie, mam pijane myslenie i chce miec nadal pijane myslenie
                                            tylko inne.
                                            Niech bedzie pijane, niech bedzie na..e jak stodola, niech bedzie nawalone
                                            jak cholera.

                                            gowno mnie obchodzi jak je nazwiesz.

                                            Dla mnie to jest MOJE myslenie.
                                            jak bede chcial cos w nim zmienic to co MNIE jets potrzebne a nie co mi
                                            pie.. jakis August czy inny terapeuta.
                                            Ja wiem lepiej czego chce, co mnie cieszy i smuci niz jakis palant z dypolomem
                                            psychologii

                                            9jak chcesz wiedziec, to ja formalnie- zgodnie z wykstzalceniem- tez moglbym
                                            byc terapeuta. mam kwalifikacje takie same jak "nauczyciel")

                                            a Ty sobie mysl po temu swojemu trzezwemu, szczesliwemu i rajskiemu.
                                            • aaugustw Re: ciekawostka 20.03.07, 21:37
                                              addicted11 napisał:

                                              > 9jak chcesz wiedziec, to ja formalnie- zgodnie z wykstzalceniem- tez moglbym
                                              > byc terapeuta. mam kwalifikacje takie same jak "nauczyciel")
                                              > a Ty sobie mysl po temu swojemu trzezwemu, szczesliwemu i rajskiemu.
                                              _____________________________________________________________________.
                                              Addi, ja daje innym tylko to dalej co sam otrzymalem i juz posiadam..!
                                              Nie moge dac komus tego, czego jeszcze nie posiadam - logiczne nawet !
                                              A... ;-))
                                      • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 20:55
                                        addicted11 napisał:
                                        > Szkoda, ze na wszystko patrzysz zawsze z jednej perspektywy i na kazda
                                        sytuacje masz jedna odpowiedz: pijane zachowanie, pijane myslenie, ta sama
                                        spiewka.
                                        > A moze czlowieku otworz oczy troche szerzej i wez pod uwage, ze sa tez inne
                                        > czynniki kierujace zachowaniem czlowieka.
                                        - - - - - - - - - - - -
                                        OK, poprawiam sie, zamiast; pijane zachowanie i pijane myslenie, postaram sie
                                        uzywac terminologii: Nietrzezwe zachowanie, nietrzezwe, lub chore emocje...!
                                        ___________________________________________________________________________.
                                        addicted11 napisał dalej:
                                        > Jest cos takiego jak temperametn- cecha ludzka WRODZONOA
                                        > oraz cos takiego jak charakter, cecha ksztaltujaca sie ok 5-6 roku zycia- a
                                        > wiec raczej nie zwiazana z piciem alkoholu.
                                        - - - - - - - - - -
                                        Cieplo, cieplo...! ;-))
                                        Tu juz zaczynasz miec podobny jezyk do mojego... Zwrociles uwage na cos
                                        szczegolnego... To juz obszar dzialania ducha...! - Tu rozum nie ma juz
                                        nic do gadania...! ;-))
                                        _______________________________________________________________________.
                                        addicted11 napisał dalej:
                                        > Temperament oraz charakter decyduja, jak czlowiek reaguje, jak silnie,
                                        jak szybko, jak mocno itp.
                                        - - - - - - - - -
                                        Tak jest i sa to cechy, ktore czlowiek dostaje w spadku, w momencie
                                        swego urodzenia...!
                                        Inaczej, tak zwany; charakter, ktorego nigdy nie zmienisz...!
                                        ____________________________________________________________.
                                        addicted11 napisał dalej:
                                        > I powiem wiecej-mozna owszem nad tymi cechami pracowac, ale
                                        zasadniczo temperamentu nie mozna zmienic- mozna z nim jedynie walczyc
                                        > a charakter zmianom poddaje sie bardzo trudno.
                                        > Wiec moze wbij sobie do glowy, ze pewne moje reakcje- gwaltowne i mocne
                                        > wzburzenie kore szybko ustepuje- sa zwiazane z moim czesciowo cholerycznym
                                        > usposobieniem.
                                        > Tak po prostu mam- i powiem szczerze- przemyslalem to i ie chce tego zmieniac-
                                        > bo taki jestem, taki moj urok i natura.
                                        - - - - - - - - - - -
                                        Teraz widze, ze nawet czesciowo potwierdzasz to, co ja przed chwila pisalem,
                                        ale jednej rzeczy nie potrafisz wymienic, bo jej nie znasz jeszcze...! ;-)),
                                        mianowicie; doswiadczenie (madrosc zyciowa, ktora czlowiek nabywa z uplywem
                                        czasu) i ktora Ciebie tak mocno u mnie denerwuje...! ;-))
                                        (a sam smieje sie czasami do rozpuku...!).
                                        ___________________________________________________________.
                                        addicted11 napisał dalej:
                                        > nawet jak chcialbym- to bylalby walka z wiatrakami.
                                        > moje rakcje nie sa jakies wyjatkowo patologiczne.
                                        > Nie szukaj wszystkiego w alkoholu bo zwariujesz
                                        > (do reszty:))
                                        - - - - - - - - -
                                        Moja butelke juz dawno zakrecilem. Moje szukanie ograniczylem tylko
                                        juz do mojego wnetrza... - A reszta to doswiadczenie, a potem milczenie...!
                                        A...
                      • hepik1 Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 11:13
                        > -hepik1,jak juz kogos nie lubisz

                        A skąd ten pomysł,że ja Eski nie lubię?
                        Ja lubię Eskę.Ze wzajemnością zresztą,jak mniemam ;)
                        Gdyby nie ona wcale bym tu nie zaglądał,bo i po co.
                        Na tym poziomie:
                        >nie musisz byc zaraz taka godna
                        > politowania,mala,zlosliwa,dogryzliwa aa-wska wszowa kasaczka

                        to se możesz z dużym palcem swojej lewej nogi pogadać.

                        • janulodz Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 14:51
                          Hepik, pojechałbyś, gdyby to Ciebie zaproszono?
                          A jeszcze, jakby to żona alkoholika Cię zapraszała?
                          Na pewno obiadek byłby palce lizać.
                          • tranzyt80 Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 16:30
                            wiadomo,obiadek bylby,ze palce lizac...
                            po kuniaczku na przywitanko,po kuniaczku przed obiadkiem,to na lewa,
                            to na prawa i czasie obiadku,potem juz obowiazkowo nalezy sie posmakawac ten
                            francuski...oczywiscieee ze zamiast deseru,i powoli mozemy przejsc do setna
                            sprawy,czyli co robimy z tak pieknie rozpoczetym popoludniem...
                            moze jakis "Tour de France" ;)...
                            i nagle cale zycie nabieralo innego tetna i szalonego rozpedu,achchch...czyz
                            zycie nie jest piekne...wzdychalo sie w uczuciu samouwielbienia :)

                            i co dzisiaj z tego zostalo...przymusowa dozgonna radosna trzezwosc ;))

                            • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 16:47
                              tranzyt80 napisał:
                              > wiadomo,obiadek bylby,ze palce lizac...
                              > po kuniaczku na przywitanko,po kuniaczku przed obiadkiem,to na lewa,
                              > to na prawa i czasie obiadku,potem juz obowiazkowo nalezy sie posmakawac ten
                              > francuski...oczywiscieee ze zamiast deseru,i powoli mozemy przejsc do setna
                              > sprawy,czyli co robimy z tak pieknie rozpoczetym popoludniem...
                              > moze jakis "Tour de France" ;)...
                              > i nagle cale zycie nabieralo innego tetna i szalonego rozpedu,achchch...czyz
                              > zycie nie jest piekne...wzdychalo sie w uczuciu samouwielbienia :)
                              _________________________________________________________________.
                              Rozmawiaja dwaj Niemcy miedzy soba:
                              - Wiesz stary, ci Francuzi to sobie zyja jak w raju. Oni tam maja
                              wszystko za darmo. Za hotel nie musisz nic zaplacic. Rano wstajesz,
                              śniadanie, seks, później kąpiel, drugie śniadanie - znowu numer,
                              do obiadu jeszcze parę razy, po obiedzie znowu seks i tak już do
                              samej nocy... - wszystko za darmo...!
                              - A skąd Ty to wiesz? Byłeś kiedyś we Francji?
                              - Ja nie, ale moja siostra była.
                              _________.
                              A... ;-))
                              • tranzyt80 Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 17:17
                                swoja zone polknales a wpisales siostre ,i dowcip stracil 99,99%,
                                wstaw swoja zone na wlasciwe miejsce to sie posmiejemy :)))
                                • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 17:47
                                  tranzyt80 napisał:
                                  > swoja zone polknales a wpisales siostre ,i dowcip stracil 99,99%,
                                  > wstaw swoja zone na wlasciwe miejsce to sie posmiejemy :)))
                                  _________________________________________________________________.
                                  Tranzycie, to niesamowite, jak mozna poznac zycie rodzinne innych
                                  ludzi po takich wlasnie insynuacjach...! ;-))
                                  A...
                        • e4ska Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 19:57
                          Matkieboskie... ja bym za darmo pojechała, żeby tylko pomóc Ecco. Ale widzę, że
                          taka pomoc to byłaby - to byłby gwóźdź do trumny...
                          ja bym nie pomogła:(

                          wyobraziłam to sobie - kupiłabym jej piwo... wiem, co to znaczy - być w ciągu.

                          Co do Hepika:
                          powiem w sposób następujący - bardzo go lubię. Jest to człowiek, który przez
                          całe lata wspomagał nietrzeźwych na tym czy innym forum. Pewnie, czasem przegina...
                          Najczęściej przegina...
                          Ale to jest - Hepik... pierwszy z ludzi, którzy wprowadzili mnie do tematu.
                          Możecie mi nie wierzyć. Ale wystarczy zobaczyć, ile napisał postów - dla ludzi
                          szukających pomocy.

                          Gdybym mogła - to nakłaniałabym Kyllego, Jarasa, Hepika, serdecznych - np. Smoka
                          Zerodrudriego, Yurę...
                          żeby pisali. Żeby odpowiadali każdemu...

                          no co mam wymyślić - tak źle, i tak niedobrze...
                          lubię Hepika... jasna pogoda... a znowuż polseksa - nie lubię - za Val... -
                          podpadł mi jako mężczyzna.

                          ale może ja mam umocowane pewne mechanizmy... z lat mojej młodości - miłuj
                          nieprzyjaciół swoich...
                          Czemu lubimy nieprzyjaciół swoich... nie wiem...
                          Hepik, Zerodrugi, Kylly - powinni odpowiadać - chociaż to jest tylko forum.

                          wybaczcie - wiem, że mi Hepik dokopuje - ale...
                          Eski sie nie boi:)

                          Mnie się nie bać...:)
                          Takiej przemądrzałej facetki - medal się należy każdemu, który odpowie...

                          No to i lubię - bo na miłość za późno:))))







                • addicted11 Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 15:08
                  Hepiku stosujesz juz drugi raz wyjatkowo perfidny szantaz.
                  Zmykasz komus usta sugerujac, ze nie chce pomagac innej osobie.

                  Pomaganie komus to jestt wielka odpowiedzialnosc- i nie wiem, komu bardziej
                  lezy na sercu czyjes dobro:
                  -czy osobie, ktora waha sie, ma rezerwe- bo boi sie zaszkodzic, bo nie chce
                  pogorszyc, bo czuje wlasna malosc czy wlasne braki
                  niekoniecznie musi byc to niechec pomocy czy lenistwo!!!
                  - czy goscia, ktory "spieszy" z pomoca wciskajac wszystkim te same rozwiazania,
                  nie patrzac w ogole na skutki uboczne, wrecz cieszac sie ze przy okazji
                  krzywdzi, bo to przeciez "bol trzezwienia2 ( piekna pijacka racjonalizacja-
                  wszystko mozna zwalic na bol trzezienia).

                  Dla mnie bardziej dojrzala jest postawa szacunku dla odmiennosci innej osoby,
                  dystans a zarazem empatia, a nie zupelnie nieempatyczne narzucanie pomocy
                  i to co najgorsze, pomocy "na moich warunkach", wedle wlasnego widzimisie i
                  wedle zasady " ja wiem lepiej co dla kogos dobre".

                  Zastanow sie wiec ofiarny pomocniku co piszesz i jakie sugestie walisz, bo w
                  oczach moich to Ty nie osmieszasz Eske tylko siebie.
                  Troche pokory.
      • rauchen Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 19:38
        > Wyjaśnia np. osoba bodajże czterdziestoletnia, samotna, lecząca się
        > psychiatrycznie, że Fin nie ma prawa oceniać mityngów netowych, nie ma prawa
        > napisać o tym, że go bebechy pijaków, gotowych za odrobinkę uwagi sprzedać
        ojca
        > ,
        > matkę czy kochankę, nie interesują.
        >

        mysle ze powinnam stanac w obronie tych czterdziestoletnich kobiet, bo znam
        kilka:
        otoz mysle ze na swiecie jest duzo 40-sto letnich kobiet, niektore z nich maja
        nawet meza i dzieci, bo wiesz, samotnosc to stan ducha.
        Ze leczy sie psychiatrycznie..to prawie jak ja, tylko wiesz, to ze ktos sie
        leczyl psychaitycznie i przestal bo mu sie nie podobalo, nie znaczy jeszcze ze
        jest zdrowy. ja lecze sie ponadto dentystycznie, bo chyba tak sie teraz okresla
        wizyte u dentysty raz na miesiac, lub raz na trzy miesiace?

        • e4ska Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 19:49
          A co to ma do rzeczy, że sie leczysz dentystycznie - kogo to obchodzi, jakie są
          twoje dolegliwości. Lecz się, na co potrzeba... dermatologicznie,
          ginekologicznie, pulmonologicznie itd. - wolno każdemu.

          Samotność bywa stanem ducha, ale bywa tez warunkowana zewnętrznie. Szczegolnie
          doskwiera pijakom - należy bowiem stronic od normalnych ludzi, rekompensując
          sobie pustkę spotkaniami mityngowymi, ale to nie to samo.
          Ja zresztą myślałam nie o kobiecie.
    • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 19:06
      finlandia07 napisał:
      > To milo sie przypomniec i oznajmic ze jest dobrze.
      - - - - - - - -
      Finlandia ja tez w tym poczatkowym okresie mojej abstynencji
      potrzebowalem duzo dowartosciowania od innych, typu:
      Dzielny jestes...! - Mocny jestes...! - Wielki jestes...! ;-))
      ________________________________________________________.
      finlandia07 napisał dalej:
      > Poza tym nabralem wiekszego dystansu do AA,nie moge zgodzic sie z pewnymi
      > tezami czy punktami pragramu ktory preferuje,ale to dla mnie dobry znak,bo
      > coraz bardziej mam w glowie swoje wlasne mysli niz te narzucone.
      - - - - - - - - - - -
      Z tego powyzszego widze, ze Program AA Tobie pomaga...! ;-))
      ______________________________________________________.
      finlandia07 napisał dalej:
      > Czytam caly czas forum i odczuwam(tu sygnal ostrzegawczy dla Augusta)niepokoj.
      > Cos Toba nosi. Moze to nic alecos sie z Toba dzieje(chyba).
      - - - - - - - - - -
      Ty chyba masz racje, ze moze cos z tym Augustem sie dzieje, chyba zeby sie
      moze nie dzialo... - Czy ja wiem...!? :-((
      ___________________________________________________________________________.
      finlandia07 napisał dalej:
      > Chce tez powiedziec ze duzo blizsze odczuciami sa mi osoby typu
      > Eska,Janu,Addi czy Tranzyt,niz August,Jaras czy Rauchen.
      - - - - - - - - - - -
      O nieee...!!! - Tylko nie to Finlandia...!! (w dodatku 4 : 3)!
      Pal szesc z Jarasiem, czy Rauchen, ale dlaczego JA (!?). Dlaczego
      mnie tak mocno krzywdzisz - wybranco niebios...!? - Co ja teraz biedny
      zuczek poczne bez tej Twojej adoracji, bez tych Twoich uczuc bliskosci...!? :-(
      ___________________________________________________________________.
      finlandia07 napisał dalej:
      > Blizsza koszula cialu,a ja jestem tez troche zbunzowany...
      - - - - - - - - - -
      Ona bedzie jeszcze blizej, jak sie uspokoisz...! ;-))
      (z grzecznosci nie zapytam, co znaczy; "zbunzowany" w korelacji z koszula).
      _________________________________________________________________________.
      finlandia07 napisał dalej:
      > ... i nie moge,nie potrafie i niue chce sie podporzadkowac jakiejkolwiek
      opcji. Mysle zreszta ze mozna jednak nie pic,byc trzezwym i zdrowym psychicznie
      bez AA,ukladajac swoj wlasny program,tylko i wylacznie dla siebie.
      - - - - - - - -
      Tu az tryska trzezwoscia...!! - Slyszalem od wielu juz, ze mozna bez AA...!;-))
      Ale z tym "wlasnym programem", ja bym uwazal...!
      __________________________________________________________________________.
      finlandia07 napisał dalej:
      > Potrzeba mi bylo na to troche czasu aby do tego dojsc...
      i taka powinna byc droga kazdego,indywidualna...
      - - - - - - -
      Nie ma innej drogi - to fakt...! Ja uwazam przy tym na to dokad
      zdazam z tym czasem...!
      Czasami ludzie buduja zamki, a czas je rozwala.
      _____________________________________________________________.
      finlandia07 napisał dalej:
      > i....wiecej optymizmu na codzien.
      - - - - - - - - - - - - -
      Twoja ksywka, przypomniala mi pewien reportaz o Finlandii...
      Ludzie tam cierpia najwiecej na depresje i maja najwieksza ilosc
      samobojstw...! (tam jest zbyt malo slonca). :-((
      A...
      • finlandia07 Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 20:27
        Ja nie szukam dowartosciowania,sam potrafie sie dowartosciowac,a ze dobry i
        mocny,wielki,cóz,nieskromnie powiem ze tyle zmian i dobrych rzeczy jakie udalo
        mi sie przeprowadzic dla siebie i innych moglyby posluzyc za dobry przyklad dla
        innych .Tu nie chodzi o chwalenie,czy kombinowanie z programami trzezwosciowymi.
        Zbyt uczciwy jestem zeby mowic np:Uznaje ze jestem bezsilny.....skoro tak nie
        mysle.A samo przebywanie na oszatnich mitingach powodowalo ze po nich coraz
        bardziej chodzily mi po glowie mysli ö piciu.Jak zblizal sie dzien
        mitingu,mialem stres.Teraz jestem uspokojony wewnetrznie i jest mi ze soba
        dobrze.Wiesz,August,jak slysze ze trzezwiejesz tylko dla siebie i temupodobne
        teksty chce mi sie wymiotowac.Trzezwiejacy alko ma byc nadal samolubem i myslec
        tylko o sobie jak w czasie picia,bo wtedy tez chlal dla siebie,potem zajmowali
        sie nim wszyscy zeby nie pil,zdrowial i tak dalej.To obled i zamkniete
        kolo.Gdzie tu miejsce dla tych ktorzy kochaja i chca byc kochani?Nie ma ,bo ja
        i tylko ja.
        Ps, mialo byc zbuntowany,nie zbunzowany,a moja ksywka jak to nazywasz,taka jak
        inne---kidys napisales cos otym ze piekny to kraj i duzo robia tam dla
        trzezwosci,czy cos takiego.Skad takie skrajne skojarzenia?moze ty masz za malo
        slonca??-)))
        • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 08:11
          finlandia07 napisał:
          > ...samo przebywanie na oszatnich mitingach powodowalo ze po nich coraz
          > bardziej chodzily mi po glowie mysli ö piciu...
          - - - - - - - - -
          Co to za mitingi...?
          _________________________________________________.
          finlandia07 napisał dalej:
          > Wiesz,August,jak slysze ze trzezwiejesz tylko dla siebie i temupodobne
          > teksty chce mi sie wymiotowac.
          - - - - - -
          Rob to, jak chcesz, lub musisz.
          (albo nie czytaj mnie...!) ;-))
          _________________________________________________.
          finlandia07 napisał dalej:
          > ...jak slysze ze trzezwiejesz tylko dla siebie...
          > Trzezwiejacy alko ma byc nadal samolubem i myslec
          > tylko o sobie jak w czasie picia,bo wtedy tez chlal dla siebie,potem
          zajmowali sie nim wszyscy zeby nie pil,zdrowial i tak dalej.To obled i
          zamkniete kolo.Gdzie tu miejsce dla tych ktorzy kochaja i chca byc kochani?
          - - - - - - - - -
          Zrozumiesz to jeszcze - (mam nadzieje)!.
          Trzymaj sie tylko blisko zwyciezcow...
          _______________________________________.
          finlandia07 napisał dalej:
          > ---kidys napisales cos otym ze piekny to kraj i duzo robia tam dla
          > trzezwosci,czy cos takiego.Skad takie skrajne skojarzenia?moze ty masz za
          malo slonca??-)))
          - - - - - -
          Wierze, ze to piekny kraj. Z punktu widzenia alkoholika Eldorado...
          Tam 2/3 ludnosci korzysta z regularnych porad psychologicznych...
          Chcesz sie dowiedziec o Mityngu AA, wystarczy przypadkowego policjanta o to
          spytac - on wie...! ;-))
          Chyba maja za malo slonca - powiedzialem, bo oni cierpia na depresje...
          Duzo takze pija alkoholu...
          A, co do mnie i te moje relacje ze sloncem, musze Ci powiedziec, ze dla mnie
          mogloby byc tez wiecej tego slonca, pomimo ze znajduje sie w samym centrum
          swiatla, ktorego dostarczaja mi Mityngi Anonimowych Alkoholikow oraz sluzby
          pelnione przeze mnie w AA...
          A...
          • e4ska Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 14:52
            august... co ta głupoty wypisujesz...

            Dżizes, boję się o Fina...

            August, podejrzewam, że nie masz żadnej metody... że ty sobie ubzdurałeś w
            chorym mózgu cuda niewidy i w nie wierzysz - ze szkodą dla prawdziwych pijaków.
            Bo widzisz: wpakowałeś kobietę do zakonu. Nie ma ona męża, nie ma dzieci... nie
            ma nic - bo w zakonie tak jest. To uważasz, august, że Siła Wyższa odebrała tej
            kobiecie prawo do radości z pierwszego gaworzenia... kurczę pieczone, cudnie
            jest siedzieć przy malutkim i uczyć go mówienia...
            Ja głupio - kocham dzieci...

            I żal mi tych sióstr - ale skoro tobie potrzeba kobiet bezpłodnych do twojej
            trzeźwości - no to sie ciesz, chłopie...
            • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 15:42
              e4ska napisała:
              > August, podejrzewam, że nie masz żadnej metody...
              - - - - - - - - - - -
              Nie wiem o co Tobie biega...!? - Czy o te, ktore maja Amerykanie...!?
              Amerykanie maja swoje zasady i metody...! ;-))
              _____________________________________________________________________.
              e4ska napisała dalej:
              > ...że ty sobie ubzdurałeś w chorym mózgu cuda niewidy i w nie wierzysz - ze
              szkodą dla prawdziwych pijaków.
              - - - - - - - - - -
              Nad szkodliwoscia dla pijakow ja sie nie zastanawiam, oni chleja mimo,
              ze nie musza... - Tych mi nie szkoda...!
              Zato alkoholikow, (wiem z cala pewnoscia), ja krzywdy nie wyrzadzam...! ;-))
              Dlaczego:
              Bo, przed 71 laty dwoch (uznanych za beznadziejnie chorych alkoholikow),
              zalozylo Wspolnote AA, ktora na podstawie doswiadczen zbieranych przez
              innych alkoholikow i poprzez dzielenie sie z nimi - pomogla zatrzymac juz
              wielu milionom chorym alkoholikom (nie mylic z drobnymi pijoczkami), te
              chorobe...!
              Eska; "Zycie duchowe to nie teoria, musimy nim zyc". - to slowa Billa.
              Kto chce znac szczegoly, prosze pisac na: awyst@t-online.de ;-))
              ________________________________________________________________________.
              e4ska napisała dalej:
              > Bo widzisz: wpakowałeś kobietę do zakonu. Nie ma ona męża, nie ma dzieci...
              - - - - - - -
              Ma Boga !
              _____________________________________________________________________________.
              e4ska napisała dalej:
              > ...nie ma nic - bo w zakonie tak jest. To uważasz, august, że Siła Wyższa
              odebrała tej kobiecie prawo do radości z pierwszego gaworzenia... kurczę
              pieczone, cudnie jest siedzieć przy malutkim i uczyć go mówienia...
              - - - - - - - - - -
              Eska, Ty za duzo w zyciu ogladalas filmow o klasztorach z XV w....! ;-))
              A przy tym malo wiesz... - (krociutko):
              Ten pierwszy Dom..., (ktory zalala powodz) ona, jako Dyrektorka zamienila
              (z pomoca instytucji z Francji i Niemiec), w lsniacy palacyk wyposazony w
              najnowsze na swiecie przyrzady psychoterapeutyczne i psychiatryczne. Oczu nie
              moglem od tego wszystkiego oderwac, kiedy oprowadzala mnie ona podczas tego
              przedstawienia, po tych wszystkich (poniemieckich, duzych) pomieszczeniach...
              Dzisiaj robi to samo, jako Dyrektorka z nastepnym Domem...! - Przy tym kazde
              chore dziecko bierze ona na rece i tuli do siebie... - dzieci wprost lgna do
              niej...!
              Eska ona byla juz w Ameryce (Teksas) i calej Europie... To jest ponadprzecietna
              kobieta, wiec wybacz, ale kiedy czytam Twoje slowa, wtedy widze
              sredniowiecze...!:-(
              A´propos Eska, gdybys mogla zobaczyc jej usmiech na twarzy i to cieplo, ktore z
              jej inteligentnej twarzy emanuje, pomyslalabys w pierwszej chwili: "co ona tu
              robi?" - A ona wie co ona tam robi - wierz mi...! ;-)) (ale Ty tego nie mozesz
              pojac...!) :-((
              ______________________________________________________________.
              e4ska napisała dalej:
              > Ja głupio - kocham dzieci...
              - - - - - -
              Domyslam sie.
              ________________________________.
              e4ska napisała dalej:
              > I żal mi tych sióstr - ale skoro tobie potrzeba kobiet bezpłodnych do twojej
              > trzeźwości - no to sie ciesz, chłopie...
              - - - - - - - - -
              Teraz zrobilo mi sie Ciebie serdecznie zal...!
              Ale z drugiej strony pomyslalem sobie; w koncu sama tego chce, a wiec ma to,
              co ma i na co sobie zasluzyla...! :-((
              A...
              • myszabrum Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 18:03
                "lsniacy palacyk wyposazony w
                > najnowsze na swiecie przyrzady psychoterapeutyczne i psychiatryczne"...

                Hmm... Zwłaszcza te lśniące przyrządy psychiatryczne podziałały na moją chorą
                wyobraźnię ;)))
                Czytam Czarodziejską Górę :))
                • zyg_zyg_zyg Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 18:09
                  Mysza ty perwersie!
                  elektrowstrzasy ci sie marza, albo lobotomia, co...?
                  • myszabrum Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 18:27
                    Na cóż Ci, kochanie, wiedzieć, że do lasu idę spać ;))?
                    • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 18:47
                      myszabrum napisała:

                      > Na cóż Ci, kochanie, wiedzieć, że do lasu idę spać ;))?
                      ________________________________________________________.
                      Z Ciebie to prawdziwa partyzantka...!
                      (czy Ty zawsze tak zaskakujesz od tylu...!?).
                      A... ;-))
                • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 18:44
                  myszabrum napisała:
                  > "lsniacy palacyk wyposazony w
                  > > najnowsze na swiecie przyrzady psychoterapeutyczne i psychiatryczne"...
                  >
                  > Hmm... Zwłaszcza te lśniące przyrządy psychiatryczne podziałały na moją chorą
                  > wyobraźnię ;)))
                  > Czytam Czarodziejską Górę :))
                  ____________________________________________________________.
                  Dla chorych, kalekich dzieci ma sie rozumiec...! ;-))
                  Tobie Myszabrum powinna wystarczyc juz komorka z wibratorem...! ;-))
                  A...
                  • myszabrum Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 18:46
                    Nie mam nawet komórki, nie mówiąc o wibratorze :)
                    Ale co właściwie August rozumiesz pod pojęciem "przyrząd psychiatryczny" :))?
                    • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 18:56
                      myszabrum napisała:

                      > Nie mam nawet komórki, nie mówiąc o wibratorze :)
                      > Ale co właściwie August rozumiesz pod pojęciem "przyrząd psychiatryczny" :))?
                      ______________________________________________________________________________.
                      Myszabrum, widzisz to nie jest dla mnie takie znow proste odpowiedziec na to
                      Twoje pytanie. Ja mam naprawde powazne juz braki w slownictwie polskim po 21-
                      latach przebywania za granica, tym bardziej, ze slow tych w Polsce nigdy
                      wczesniej nie poznalem... A zawod tez mam inny... ;-))
                      Moze zrozumiesz to w ten sposob, jak napisze, ze tam (w tym pierwszym Domu...-
                      po powodzi), umieszczone sa dzieci kalekie i niepelnosprawne, porzucone przez
                      rodzicow... w wiekszosci psychicznie chore... (moze takie okreslenie powie cos
                      Tobie wiecej; przyrzad psychologiczno-logopedyczny...!?)
                      A...
            • zyg_zyg_zyg Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 17:37
              > Bo widzisz: wpakowałeś kobietę do zakonu.

              e4ska, jakby kazda ofiara wypadku szla do zakonu, to swiat inaczej by wygladal.
              I Ty pewnie tez bylabys tu, gdzie jestes, gdyby August mogl tak sobie pakowac
              kogo gdzie chce :-) Ciekawa nawet jestem, gdzie bys byla...?
              • zyg_zyg_zyg Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 17:38
                to znaczy, nie bylabys tu, gdzie jestes, gdyby August i tak dalej...
              • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 17:52
                zyg_zyg_zyg napisała:

                > > Bo widzisz: wpakowałeś kobietę do zakonu.
                >
                > e4ska, jakby kazda ofiara wypadku szla do zakonu, to swiat inaczej by
                wygladal. I Ty pewnie tez bylabys tu, gdzie jestes, gdyby August mogl tak sobie
                pakowac kogo gdzie chce :-) Ciekawa nawet jestem, gdzie bys byla...?
                ___________________________________________________________________.
                Juz myslalem, ze Ty takze, jak i Eska uwazasz, ze potrafie dotykiem
                zamieniac ludzi w swietych...! ;-))
                A...
            • finlandia07 Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 21:09
              Eska,nie ma obawy.
              Jeszcze nigdy w zyciu nie bylem tak trzezwy,swiadomy tego co robie,zdecydowany
              w w wyborze drogi ktora pojde i szczesliwy w calym tego slowa znaczeniu .
              Przezywam najpiekniejsze chwile z zona,idzie mi super,za tydzien obie corki
              przyleca do nas na CALE 9 dni...
              Wiesz,zyczylbym takiego nastawienia na zycie wielu ludziom,nikekoniecznie
              nalogom,a calkowicie zal mi co niektorych ktorzyalbo udaja szczesliwych i
              spelnionych,albo nie wiedza co to jest szczescie.
              Nie mam za duzo czasu bo tyram troszke przyduzo,terminy itp,ale czytam
              wszystko,nie majac juz czasu na pisanie.
              I jeszcze jedno,nikt nie jest w stanie zepsuc mi mojego poczucia wartosci oraz
              quo vadis,wiec....spoko, hej
              • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije - do Finlandia07 21.03.07, 17:25
                finlandia07 napisał:
                > Eska,nie ma obawy.
                > Jeszcze nigdy w zyciu nie bylem tak trzezwy...
                > Nie mam za duzo czasu,ale czytam wszystko,nie majac juz czasu na pisanie.
                > I jeszcze jedno,nikt nie jest w stanie zepsuc mi mojego poczucia wartosci
                oraz quo vadis,wiec....spoko, hej
                __________________________________.
                Miales chyba na mysli; "Status quo" !? :-()
                A...
                Ps. skad wiesz, ze nie mozesz byc juz wiecej trzezwy...!?
    • rauchen Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 19:07
      ja z meetingow wynioslam miedzy innymi to, ze jesli czegos nie rozumiesz to po
      prostu zostawiasz, nie zajmujesz sie tym, moze kiedys wrocisz i zroumiesz, moze
      nie. Zreszta tego nikt nie jest w stanie okreslic, czy to cos zrozumiesz i
      kiedy to bedzie.
      mysle ze to daje pewny stopien bezpieczenstwa, jesli chodzi o sprawy trudne i
      niezrozumiale.
      Tyle ze ja nie widze potrzeby zwalczania programu AA tylko dlatego ze sie go
      nie rozumie wcale. ktos sie boi ze go ten program zje?
      Osobiscie uwazam ze dostalam z tego programu to co najlepsze, dla mnie.
      Lojalosc to raz, dwa to wdziecznosc nie pozwalaja mi na wyszukiwanie punktow
      niedopasowanych do mnie, czy tez do ktorych ja nie potrafie sie dopasowac.
      Spawdzian z tego czy to co dostalam jest wystarczajace, zdaje sie kazdego
      trzezwego dnia.


      • myszabrum Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 19:18
        A mi się mitingi wydawały nie tyle niezrozumiałe, co na ogół po prostu strasznie
        nudne :-/. Tak samo, jak aowska literatura i strona Jarasa :P.

        Mimo to dzielnie się starałam przez w sumie parę lat (ze sporymi przerwami). Ale
        doświadczenie Siły Wyższej (a o to tu w sumie chodzi) jest nieprzekazywalne.

        Albo się to czuje, albo nie. Ja tego w sobie nie mam.

        Subkulturę aowców zostawię na boku - nie poszłam tam szukać przyjaciół.

        I zaznaczę, że jestem bardzo lojalna :)
        • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 19:40
          myszabrum napisała:
          > A mi się mitingi wydawały nie tyle niezrozumiałe, co na ogół po prostu
          strasznie nudne :-/.
          - - - - - - - - -
          Myszabrum, nie badzmy az tak nadymanymi swoim EGO...
          O tym, jakie sa i beda te Mityngi AA, zalezy wszystko ode mnie...!
          _________________________________________________________________.
          myszabrum napisała dalej:
          > Tak samo, jak aowska literatura i strona Jarasa :P.
          - - - - - - - - -
          Nie oceniaj i nie krytykuj Myszabrum, wtedy nie spotkasz sie nigdy
          z taka odzywka, jaka ja puscilem ostatnio pod Twoim adresem...
          _____________________________________________________________.
          myszabrum napisała dalej:
          > Mimo to dzielnie się starałam przez w sumie parę lat (ze sporymi
          przerwami). Ale doświadczenie Siły Wyższej (a o to tu w sumie chodzi)
          jest nieprzekazywalne. >
          > Albo się to czuje, albo nie. Ja tego w sobie nie mam.
          - - - - - - - - - -
          To "swieta" prawda. Masz dobra intuicje... To juz w Biblii jest napisane...
          Jezus powiedzial, ze ci, ktorzy to maja, beda jeszcze wiecej tym obdarzeni
          i na odwrot...
          _________________________________________________________________________.
          myszabrum napisała dalej:
          > Subkulturę aowców zostawię na boku - nie poszłam tam szukać przyjaciół.
          - - - - - - - - - -
          Prosze mnie tu nie rozbawiac, tylko prosze mi powiedziec, po co tam Ty
          chodzilas tak dlugo...!? ;-))
          ________________________________________.
          myszabrum napisała dalej:
          > I zaznaczę, że jestem bardzo lojalna :)
          - - - - - -
          Wobec kogo...!? ;-))
          A...
          • myszabrum Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 19:47
            Nie mam nadętego ego (tak myślę). Oceniać i krytykować będę, kiedy mam ochotę :).
            Twoje odzywki guzik mnie obchodzą.
            Chodziłam do AA, bo liczyłam, że tam pomogą mi przestać pić. A o lojalności to
            nawet nie chce mi się z Tobą gadać :P
            • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 18.03.07, 20:04
              myszabrum napisała:
              > Nie mam nadętego ego (tak myślę). Oceniać i krytykować będę, kiedy mam
              ochotę :).
              > Twoje odzywki guzik mnie obchodzą.
              > Chodziłam do AA, bo liczyłam, że tam pomogą mi przestać pić. A o lojalności to
              > nawet nie chce mi się z Tobą gadać :P
              __________________________________.
              No i masz August, czegos chcial...! :-((
              A...
              Ps. Tak trzymaj...! ;-))
    • cortona Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 08:38
      Wczoraj byłam w księgarni i obejrzałam taką książeczkę "Odwyk" Terri Paddock
      ( nie znam tej autorki ).
      Z opisu na ostatniej stronie wynika, że to historia dziewczyny wysłanej
      przymusowo przez rodziców na terapię zamkniętą, po pierwszym upiciu, i opis jej
      udręczeń na terapii, z molestowaniem seksualnym włącznie.
      Tak sobie pomyślałam, że musi coś być na rzeczy, skoro komuś chciało się napisać
      o tym powieść i nasza niezła oficyna wydawnicza Albatros to wydała.
      A dla siebie w "Myślach nieuczesanych" S.J.Leca znalazłam w tej księgarni coś
      takiego ( podaję z pamięci ): znał prawa fizyki i wierzył, że się stoczy, ale
      zatrzymał się w połowie drogi. Znacie takich średniaków.
      • e4ska Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 09:27
        Cortono, to jest bardzo poważny problem... niby teraz mniej przypadków, kiedy do
        szpitala wariatów zamyka się za poglądy polityczne czy że małżonek ma dojścia -
        ale skoro ustawy chronią obywatela przed zamknięciem w psychiatryku, to przed
        odwykiem - jeszcze nie.

        Pisał tutaj na forum chłopak, któremu matka załatwiła odwyk dla narkomanów -
        bodajże półtora roku... popalał marihuanę. Jak setki innych - ale na niego trafiło.
        I jak on tam wytrzyma wśród prawdziwych ćpunów?

        Szkoda jego młodego życia - wątpię, aby ktoś, kto tam wlezie, mógł być potem
        normalny. Jedyna droga kariery, jaka się przed młodymi, wpakowanymi na odwyki
        zamknięte, otwiera - zostać terapeutą i odreagowywać swoją potłuczoną młodość na
        innych.
        W ten sposób kształtuje się szczęściarzy typu jarasa.

        słyszałaś chyba o przypadkach, kiedy na izbę wytrzeźwień zabierało się ludzi
        trzeźwych - ale byli np. Romami... byli przeciwnikami politycznymi, itd.

        W klekocie augustowskim strasznie trudno wyłowić rzetelne treści, zagłusza je
        kompletny gupek. I ofiary są pozostawione samym sobie.

        Do więzień wchodzą rozmaite komisje - trzeba, żeby takie komisje wchodziły na
        teren odwyków. Nie można zostawić wolnej przestrzeni dla działań rozmaitych
        doktorów od lobotomii kiedyś, od piguł dzisiaj.

        Jak to zrobić - nie wiem.
        • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 09:57
          e4ska napisała:
          > W klekocie augustowskim strasznie trudno wyłowić rzetelne treści,
          zagłusza je kompletny gupek...
          - - - - - - - - -
          Eska, ja wiem, ze to nie Twoj poziom, ale czemu przy tym
          tak mocno sie denerwuje, ze az piana po brocie scieka...!? -
          Pogodz sie z tym, ze nie potrafisz tego zrozumiec...
          (czy ten "gupek, ktory zaglusza", to Janu...?) ;-))
          __________________________________________________________________.
          e4ska napisała dalej:
          > Jak to zrobić - nie wiem.
          - - - - - - - - -
          Ale, ja wiem; po prostu sie zamknac...!
          Wtedy naprawde zrobisz duzo dobrego dla chorych...! - Bez picu...
          A...
          • e4ska Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 10:17
            Nie, auguście, ty jesteś - w swojej prymitywnej głupocie - odpowiedzialny za
            ludzi wrobionych w alkoholizm. Czy w jakiekolwiek uzależnienia.

            Mnie piana po brodzie nie ścieka - ja się zastanawiam, jak należy dobrać się do
            tyłka rozmaitym sadystom, którzy poutykali sie po terapiach uzależnień. Jak ich
            wyeliminować.

            Co, nie czytał w prasie, że się molestuje chorych psychicznie... maltretuje...
            poniża?

            Każdy odwyk, w którym ogranicza się możliwość telefonicznego kontaktu z bliskimi
            - jest podejrzany. Każdy odwyk, w którym zabrania się chorym czytania prasy
            codziennej, blokuje dostęp do netu - jest podejrzany.

            Ale tobie to pasuje, bo jesteś taki sobie august, który - gdzieś wspomniałeś -
            bodajże też siedział...

            siedziałeś, august? dobrze ci było?
            Za co i dlaczego?
            Jeśli pomyliłam cię z kimś innym,kto siedział w więzieniu, przepraszam - ale
            możesz potwierdzić albo zaprzeczyć.
            • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 11:28
              e4ska napisała:
              > Nie, auguście, ty jesteś - w swojej prymitywnej głupocie - odpowiedzialny za
              > ludzi wrobionych w alkoholizm. Czy w jakiekolwiek uzależnienia.
              - - - - - - -
              Powiedz mi jeszcze, ze oni pija przeze mnie, a uwierze...! ;-))
              _________________________________________________________.
              e4ska napisała dalej:
              > Mnie piana po brodzie nie ścieka - ja się zastanawiam, jak należy dobrać się
              do tyłka rozmaitym sadystom, którzy poutykali sie po terapiach uzależnień. Jak
              ich wyeliminować.
              > Co, nie czytał w prasie, że się molestuje chorych psychicznie... maltretuje...
              > poniża?
              - - - - - - - -
              Na swoj sposob, robisz to samo...!
              _________________________________.
              e4ska napisała dalej:
              > Każdy odwyk, w którym ogranicza się możliwość telefonicznego kontaktu z
              bliskim i jest podejrzany...
              - - - - - - - - - - -
              To dot. tylko paru pierwszych tygodni... - Sam to mialem i bardzo mi to
              pomoglo...
              Slyszalas, ze najlepiej jest wtedy, kiedy chory robi teraz wszystko inaczej,
              anizeli robil dotychczas...!
              ________________________________________________________________.
              e4ska napisała dalej:
              > Ale tobie to pasuje, bo jesteś taki sobie august, który - gdzieś
              wspomniałeś - bodajże też siedział...
              > siedziałeś, august? dobrze ci było?
              > Za co i dlaczego?
              > Jeśli pomyliłam cię z kimś innym,kto siedział w więzieniu, przepraszam - ale
              > możesz potwierdzić albo zaprzeczyć.
              - - - - - - - - - -
              Nie masz mnie za co przepraszac, ja siedzialem w wiezieniu, pisalem juz o tym.
              Znowu dla Ciebie musze (bo chce!) ;-)) te zupe odgrzewac, a Ty potem
              krytykujesz mnie, ze ja odgrzewam...
              Krotko (bo nie mam wiele czasu):
              Majac "tylko" 0,86 promila we krwi, jadac maluche do domu, potracilem na slabo
              oswietlonej uliczce i przy slabej widocznosci - w jesienny, deszczowy wieczor -
              2 km przed domem, dziewczyne 16-letnia, ktora wraz z siostra szla prawa strona
              waskiej ulicy...
              Ona przelezala kilkanascie tygodni w szpitalu, a ja kilkanascie miesiecy
              przesiedzialem w wiezieniu... Cierpialem nie mniej, anizeli ta dziewczyna i jej
              rodzina...
              Z aresztu sledczego, zawiezli mnie do osrodka dla kierowcow po wyroku...
              Tam bylo mi dobrze. Zostalem grupowym. Wychodzilem na zewnatrz kiedy chcialem
              (po gatety) i telefonowalem kiedy chcialem, ale... choroba moja nie spala!
              Zaczalem, oprocz gazet przynosic takze gorzale na Osrodek...
              Pewnej niedzieli zona nie mogla przyjechac (przeziebione dzieci). Kolega
              namowil mnie (wtedy nie potrafilem jeszcze mowic; NIE), aby przeskoczyc mur
              Osrodka i pojsc do knajpy... - Tak sie stalo... Tam spotkalismy dwoch bylych
              z tego osrodka. Zaczela sie balanga, piwo, wino, seta...
              Prawdopodobnie, w drodze powrotnej nie moglismy przeskoczyc muru, wiec znalezli
              nas spiacych pod nim... - Obudzilem sie skacowany, na twardym lozu - bez
              przykrycia w izolatce. Kumpel za sciana. W poludnie bylismy juz znowu w
              prawdziwym wiezieniu. Zakwalifikowano mnie jako niebezpiecznego przestepce 1-
              stopnia (ucieczka z wiezienia, pijanstwo).
              Z wiezienia wyszedlem wczesniej (po 2/3 kary), za dobre sprawowanie...(!)
              Po paru dniach znowu pilem i znowu jezdzilem wypity samochodem (pardon;
              maluchem).
              Potem ucieczka za granice, ale nie ucieczka od alkoholu.
              17 lat nosilem przy sobie adres tej pokrzywdzonej przeze mnie dziewczyny.
              Po 17 latach od tego wypadku i po uplywie paru lat pracy w tym duchowym
              Programie Anonimowych Alkoholikow, dojrzalem do tego, ze poczulem wewnetrzna
              juz potrzebe zadoscuczynienia tejze osobie. Pojechalem do nich do domu.
              Zastalem jej rodzicow, ktorzy mnie bardzo milo przyjeli. Siedzialem tam do
              polnocy i umowilismy sie nazajutrz, ze pojedziemy do ich corki, ktora w tej
              chwili jest siostra zakonna, dyrektorka Domu Dzieci Uposledzonych... - w progu
              tego okazalego domu, czekala z wyciagnietymi ramionami w moim kierunku,
              usmiechnieta, mloda i atrakcyjna kobieta... - Przytulilismy sie dlugo i
              cieplo... Zaprosila nas do siebie, poczestowala herbata, a miedzy nami zaczela
              sie od tamtej pory zawierac serdeczna przyjazn, ktora trwa po dzien
              dzisiejszy...
              Tak wygladala (w skrocie) czesciowa realizacja Kroku Osmego (8) AA:
              "Zrobilismy liste osob, ktorych skrzywdzilismy i stalismy sie gotowi
              zadoscuczynic im wszystkim".
              A...
              Ps. Pytaj dalej Eska... ;-))
              • janulodz Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 12:11
                Popłakałem się ze wzruszenia. Dlaczego ja nigdy nie skrzywdziłem młodej dziewczyny maluchem. Miałbym teraz jak August.

                • myszabrum Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 12:13
                  Wszystko przed Tobą, Janu :))
                  Aczkolwiek łatwiej po pijanemu krzywdzić :P
              • addicted11 Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 15:03
                August siedziales w mamrze!!!

                To dla mnie juz jest jasne.
                Myslalem ze Ty te wiezienia tak z niczego lazisz a to troche co innego.

                Pare pytan w zwiazku z tym:
                1. Czy -grypsowales, -byles frajerem czy cw..em?
                2. Czy pucowales?
                3. zaczales pisac o zadoscuczynieniu i wyszlo, ze sie przytuliliscie cieplo- to
                bylo zadoscuczynienie- usciska sprawcy wypadku????
                4. czy siedziales razem z jakimis za odmowe sluzby wojskowej lub politycnymi.



                A teraz fragmencik naperawde uroczy- twoj:
                Majac "tylko" 0,86 promila we krwi, jadac maluche do domu, potracilem na slabo
                > oswietlonej uliczce i przy slabej widocznosci - w jesienny, deszczowy
                wieczor -
                >
                > 2 km przed domem, dziewczyne 16-letnia, ktora wraz z siostra szla prawa
                strona
                > waskiej ulicy...
                > Ona przelezala kilkanascie tygodni w szpitalu, a ja kilkanascie miesiecy
                > przesiedzialem w wiezieniu... Cierpialem nie mniej, anizeli ta dziewczyna i
                jej
                >
                > rodzina...


                Czyli w skrocieb rzecznik brania odpowiedzialnosci za siebie zwalil w jednym
                zdaniu na:
                -wodke,
                -waska uliczke, m
                -malucha,

                -slabe oswietlenie,
                -jesien,
                -wieczor,
                - waskosc ulicy
                - mlody wiek dziewczyny
                - to, ze dziewczyna szla prawa strona

                System pelnego umniejszania win.
                Dalzcego sad nie wzial tych 15 okolicznosci lagodzacych pod uwage tylko
                wpakowal Cie na dlugie miesiace?

                Z tego co wiem to sady bardzo rzadko w ogole wsadzaja do kicia za takie
                rzeczy...
                To spory problem.

                Jeszcze na dodatek dziewczyna lezala w szpitalu tylko kilka tygodni a August w
                ciupie az kilka miesiecy.
                i wiecej cierpial niz ona.


                Lekko prowokuje i sie nasmiewam- moja uwaga jest taka, ze to ze ktos siedzial w
                cipupie niekoniecznie za niewinnosc nie skresla czlowieka,
                ale byc tak surowym sedzia moralnym kiedy samemu sie siedzialo, to nie fair...



                • tranzyt80 Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 15:32
                  czyzby kilkuletni pobyt w kiciu to tylko czubeczek gory lodowej w
                  zyciorysie ... ?
                  w koncu dozgonne nawiedzenie,to ciezka "nagroda",
                  wsrod takich z reguly same wilki w skorach barankow;)))
                  • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 22:19
                    tranzyt80 napisał:
                    > czyzby kilkuletni pobyt w kiciu to tylko czubeczek gory lodowej w
                    > zyciorysie ... ?
                    > w koncu dozgonne nawiedzenie,to ciezka "nagroda",
                    > wsrod takich z reguly same wilki w skorach barankow;)))
                    ____________________________________________________.
                    A moze to wszystko jest odwrotnie Tranzycie...!? ;-))
                    (znasz ten efekt lustra...!?) ;-))
                    Koncze, bo szefowa kaze...! Do jutra...
                    A... ;-))

                    • tranzyt80 Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 00:34
                      aaugustw napisał:
                      > A moze to wszystko jest odwrotnie Tranzycie...!? ;-))
                      > (znasz ten efekt lustra...!?) ;-))

                      -kolezko wygladajacy ze swojego krzywego wiezienniczego
                      zwierciadelka ;),wiem,wiem,zyczylbys mi abym ja tez mial wieziennicze nocne-
                      wspominki,jak Ty,nici z tego,ja w moim calym zyciu bylem zatrzymany tylko
                      raz,na kolejowym komisariacie policji,przesiedzialem tam calych 5
                      godzin,wieczorem bawilem juz w najlepszym lokalu,zatrzymany za niewinnosc,przez
                      jedna taka donosicielska sprzedajna gnide:)
                      • tranzyt80 Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 00:57
                        musze jeszcze nadmienic,ze mialo to miejsce wiecej niz cwierc wieku temu:)
                      • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 08:39
                        Tranzyt80 napisał:
                        > -kolezko wygladajacy ze swojego krzywego wiezienniczego
                        > zwierciadelka ;),wiem,wiem,zyczylbys mi abym ja tez mial wieziennicze nocne-
                        > wspominki,jak Ty,nici z tego,ja w moim calym zyciu bylem zatrzymany tylko
                        > raz,na kolejowym komisariacie policji,przesiedzialem tam calych 5
                        > godzin,wieczorem bawilem juz w najlepszym lokalu,zatrzymany za
                        niewinnosc,przez jedna taka donosicielska sprzedajna gnide:)
                        - - -
                        > musze jeszcze nadmienic,ze mialo to miejsce wiecej niz cwierc wieku temu:)
                        ________________________________________________________________.
                        Tranzycie, bez przechwalek, ale z tego widze, ze moje zycie bylo
                        bardziej urozmaicone (czyt. bogatsze w doswiadczenia).
                        A jedyne zle "nocne-wspominki", (jak Ty to nazywasz), to te kiedy
                        snilem, ze zapilem, albo ze nie potrafie odpowiedziec na pytania
                        egzaminacyjne, ktore postawiono mi przed prawie pol wiekiem, (jak
                        dobrze naciagne czas...!) ;-))
                        A...
                        • tranzyt80 Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 09:57
                          aaugustw napisał:
                          > Tranzycie, bez przechwalek, ale z tego widze, ze moje zycie bylo
                          > bardziej urozmaicone (czyt. bogatsze w doswiadczenia).

                          -bardzo mi przykro,ze musialem Cie rozczarowac,ze moj bagaz wspomnien w
                          doswiadczenia wiezienne jest pusty :)),mialem poprostu wielkie szczescie,

                          nawet jeden z tych od "hokus pokus",patrzac kiedys przypadkiem w moj hexagram
                          (?,uklad gwiezdny?),stwierdzil ze Bog to mnie,przez dotychczasowe zycie jakby
                          za reke przeciagnal,i to az metr nad ziemia,usmialem sie bo czesto tez mam
                          takie odczucie :)


                          -jak snia sie ci dzisiaj tylko pytania na egzaminie,znaczy zes byl nieuk:))),
                          • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 20.03.07, 14:57
                            Przychodze spozniony, ale najpierw musialem (bo chcialem) odrobic zadanie
                            domowe na naszym wirtualnym Mityngu AA, na ktorym czynny jestem juz juz 4
                            lata... - Potem rozeslac dalej perelki, kawaly... - Najwiecej czasu zajal
                            mi liscik dziekczynny w jezyku rosyjskim, ktory wypadalo napisac z racji
                            zalatwianie mi wizy w Moskwie na Zlot, z okazji 20-lecia AA w Rosji...
                            Do tego doszlo pare maili organizacyjnych w zwiazku ze zblizajaca sie Konwencja
                            AA w Carlsbergu / Pfalz - Niemcy, na ktora zapraszam wszystkich forumowiczow...-
                            Eska moze byc takze...! ;-))
                            ______________________________________________________________________.
                            tranzyt80 napisał:
                            > -bardzo mi przykro,ze musialem Cie rozczarowac,ze moj bagaz wspomnien w
                            > doswiadczenia wiezienne jest pusty :)),mialem poprostu wielkie szczescie...
                            - - - - - - - - - -
                            Nie miej przez to - prosze - zadnych wyrzutow sumienia...!
                            Jezeli ja siebie nie rozczaruje, nikt nie potrafi mi juz tego zrobic...! ;-))
                            _______________________________________________________________________.
                            tranzyt80 napisał dalej:
                            > nawet jeden z tych od "hokus pokus",patrzac kiedys przypadkiem w moj hexagram
                            > (?,uklad gwiezdny?),stwierdzil ze Bog to mnie,przez dotychczasowe zycie jakby
                            > za reke przeciagnal,i to az metr nad ziemia,usmialem sie bo czesto tez mam
                            > takie odczucie :)
                            - - - - - - - - -
                            Cos w tym na pewno jest, ale co i ile tego... - nie wiem...!?
                            Wiem tylko tyle, ze wszystko znajduje sie w tej Calosci...!
                            ____________________________________________________________.
                            tranzyt80 napisał dalej:
                            > -jak snia sie ci dzisiaj tylko pytania na egzaminie,znaczy zes byl nieuk:))),
                            - - - - - - - - - - -
                            Dzis juz nie nazywam tak siebie... - Nie jestem ani leniem, ani nieukiem.
                            Jestem alkoholikiem...!
                            (zamiast sie uczyc, gralismy w trojke skata...!).
                            A... ;-))
                • aaugustw Re: niezle zyje i nie pije 19.03.07, 22:15
                  addicted11 napisał:

                  > August siedziales w mamrze!!!
                  >
                  > To dla mnie juz jest jasne.
                  > Myslalem ze Ty te wiezienia tak z niczego lazisz a to troche co innego.
                  - - - - - - - - -
                  Taka odzywka mowi mi, ze dalej jest wszystko dla Ciebie "ciemne"...!
                  ___________________________________________________________________.
                  addicted11 napisał dalej:
                  > Pare pytan w zwiazku z tym:
                  > 1. Czy -grypsowales, -byles frajerem czy cw..em?
                  > 2. Czy pucowales?
                  > 3. zaczales pisac o zadoscuczynieniu i wyszlo, ze sie przytuliliscie cieplo-
                  to bylo zadoscuczynienie- usciska sprawcy wypadku????
                  > 4. czy siedziales razem z jakimis za odmowe sluzby wojskowej lub politycnymi.
                  - - - - - - - - - - -
                  ;-)) Nie siedzialem z malolatami...! ;-))
                  Tam, u nich "pod cela" dzialy sie takie rzeczy. o ktorych mowa wyzej.
                  Z tymi, ktorymi ja siedzialem, to:
                  dwoch za zabojstwo (oczywiscie "przypadkowe", jeden 15 lat, drugi 18).
                  Byl tez polityczny; uciekal z wojska na zachod. Na granicy go zwineli - 8 lat.
                  Ad 1.- b. malo musialem grypsowac. ;-)) Nie bylem frajerem, ani cw..em". ;-))
                  Ad 2.- masz na mysli "pecowanie"? - odp. : Nie...! ;-))
                  Ad 3.- zadoscuczynianie, jak i ten pierwszy krok na dlugiej drodze zaczal sie
                  od uscisku i slow moich, proszacych o wybaczenie. Ona mi wtedy odpowiedziala,
                  ze nie ma mi czego wybaczac, gdyz nigdy nie czula do mnie urazy...!!
                  Od tamtej pory rozpoczely sie miedzy nami regularne kontakty telefoniczne i
                  spotkania, oraz pomoc roznego rodzaju... - rozpoczela sie wielka przyjazn nie
                  tylko pomiedzy dwojgiem ludzi, ale rowniez miedzy naszymi dwoma rodzinami...
                  Dzisiaj jest ona dyr. w Domu Opieki nad Dziecmi skrzywdzonych przez pijakow i
                  alkoholikow z rodzin przewaznie patologicznych... - Uzupelniamy sie...!
                  Byla takze juz w Carlsbergu na naszej Konwencji Anonimowych Alkoholikow...!
                  Tak dziala moja Sila Wyzsza - Addi...! ;-))
                  ___________________________________________________________________________.
                  addicted11 napisał dalej:
                  > A teraz fragmencik naperawde uroczy- twoj:
                  > Majac "tylko" 0,86 promila we krwi, jadac maluche do domu, potracilem na
                  slabo oswietlonej uliczce i przy slabej widocznosci - w jesienny, deszczowy
                  > wieczor - 2 km przed domem, dziewczyne 16-letnia, ktora wraz z siostra szla
                  prawa strona waskiej ulicy...
                  > > Ona przelezala kilkanascie tygodni w szpitalu, a ja kilkanascie miesiecy
                  > > przesiedzialem w wiezieniu... Cierpialem nie mniej, anizeli ta dziewczyna
                  > i jej rodzina...>
                  > Czyli w skrocieb rzecznik brania odpowiedzialnosci za siebie zwalil w jednym
                  > zdaniu na:
                  > -wodke,
                  > -waska uliczke, m
                  > -malucha, >
                  > -slabe oswietlenie,
                  > -jesien,
                  > -wieczor,
                  > - waskosc ulicy
                  > - mlody wiek dziewczyny
                  > - to, ze dziewczyna szla prawa strona
                  > System pelnego umniejszania win.
                  > Dalzcego sad nie wzial tych 15 okolicznosci lagodzacych pod uwage tylko
                  > wpakowal Cie na dlugie miesiace?
                  - - - - - - - -
                  Addi... ;-)) - Drobisz te zapalke...! ;-))
                  Powiem krocej:
                  Kiedy szedlem do wiezienia i kiedy wychodzilem z niego - wina byla jej! ;-))
                  Prawnik, ktory mnie bronil, powiedzial mi, ze gdyby nie alkohol we krwi, wlos z
                  glowy by mi nie spadl...! - Dlugo w to wierzylem, jako jeszcze czynny
                  alkoholik.
                  Po rozpoczeciu mojego trzezwienia i uczestnictwie w AA, zaczalem moje zdanie
                  zmieniac...! Dzis wiem, ze wina byla moja i tylko moja, gdyz gdyby nie alkohol
                  moglbym uniknac tego wypadku...!!!
                  _________________________________________________.
                  addicted11 napisał dalej:
                  > Z tego co wiem to sady bardzo rzadko w ogole wsadzaja do kicia za takie
                  > rzeczy...
                  - - - - - - -
                  To b. malo jeszcze wiesz...
                  Nie wiem jak dzisiaj jest w Polsce w tym zakresie, ale wtedy byla to plaga
                  narodowa...!!
                  ________________________________________________.
                  addicted11 napisał dalej:
                  > To spory problem.
                  - - - - - -
                  Juz nie dla mnie...! ;-))
                  __________________________.
                  addicted11 napisał dalej:
                  > Jeszcze na dodatek dziewczyna lezala w szpitalu tylko kilka tygodni a August
                  w ciupie az kilka miesiecy. i wiecej cierpial niz ona.
                  - - - - - - -
                  zachowujesz sie jak gowniarz.
                  Mimo, ze pisalem w pospiechu ale na pewno napisalem, ze ona cierpiala wiecej.
                  Zreszta naszych cierpien nie mozna porownac: ona fizycznie, ja duchowo...!
                  ___________________________________________________.
                  addicted11 napisał dalej:
                  > Lekko prowokuje i sie nasmiewam- moja uwaga jest taka, ze to ze ktos siedzial
                  w cipupie niekoniecznie za niewinnosc nie skresla czlowieka,
                  > ale byc tak surowym sedzia moralnym kiedy samemu sie siedzialo, to nie fair...
                  - - - - -
                  aha, teraz rozumiem...! ;-))
                  Moja odp.: a moze wlasnie dlatego...! ;-))
                  A...
    • addicted11 ////// 20.03.07, 21:12
      Mam w dalekiej rodzinie jednego Aowca ( jedynego aowca jakiego znalem zanim sam
      trafilem do aA).

      Koles zlopal iles tam lat, terroryzowal rodzine.
      Pzestal pic, wszedl do AA.
      Lyka lewa rente- dostal ja jakies 10 lat temu.

      Jako rencista korzysta z przywilejow- prowadzi swoj biznes i placi mniejsze
      podatki.
      Toczy boje by wywalic ex zone z mieszkania- bo faktem jest, ze on pracowal a
      ona wychowywala dzieci i to "jego".

      Kiedys gdy mojjego ojca zaklad pracy mial byc restrukturyzowany pan rencista
      zaczal slawic kapitalizm, p i er d o l i l rzeczy typu " wypieprzyc polowe
      ludzi na bruk i zaklad bedzie rentowny".

      Mowi to gosc, ktory lyka lewa rente, wykancza innych drobnych przedssiebiorcow
      nieuczciwa konkrencja 9 nizsze podatki biednego rencisty alkoholika).

      Ma w dupie uczucia i zycie robotnikow- przeciez to nieefektywne nierentowne
      barachlo- on to co innego- przedsiebiorca, zaradny Pan na dobrej sciezce
      zyciowej.
      (on mowil to mojemu ojcu- pozwalal sobie, bo moj ojciec byl kierownikiem i byl
      malo zagrozony wywaleniem na bruk- tamten wrecz ojcu doradzal, jak
      sie "ustawic")

      Wyszedlem bo mimo ze nigdy nikogo nie uderzylem to myslalem ze mu przylutuje w
      morde.

      Co mnie obchodzi, ze on nie pije, ze jestw AA czy cos tam.
      Mm w dupie jego nawrocenie, jak on dzis aktywnie korzysta ze swoich pijakcich
      zdobyczy".


      Pieprzony Kali.

      Przez takich jak on jestem wyczulony na takich "nawroconych".
      • aaugustw Re: ////// 20.03.07, 21:30
        addicted11 napisał:

        > Mam w dalekiej rodzinie jednego Aowca ( jedynego aowca jakiego znalem zanim
        sam
        >
        > trafilem do aA).
        >
        > Koles zlopal iles tam lat, terroryzowal rodzine.
        > Pzestal pic, wszedl do AA.
        > Lyka lewa rente- dostal ja jakies 10 lat temu.
        ________________________________________________.
        Patrz na siebie i swoja trzezwosc...!
        Nie poznales siebie, a chcesz oceniac drugich...!
        A...
        • addicted11 Re: ////// 21.03.07, 04:22
          aaugustw napisał:

          > addicted11 napisał:
          >
          > > Mam w dalekiej rodzinie jednego Aowca ( jedynego aowca jakiego znalem zan
          > im
          > sam
          > >
          > > trafilem do aA).
          > >
          > > Koles zlopal iles tam lat, terroryzowal rodzine.
          > > Pzestal pic, wszedl do AA.
          > > Lyka lewa rente- dostal ja jakies 10 lat temu.
          > ________________________________________________.
          > Patrz na siebie i swoja trzezwosc...!
          > Nie poznales siebie, a chcesz oceniac drugich...!
          > A...

          Oczywiscie, oceniam i bede ocenial.
          Moge miec wiele watpliwosci w watpliwych przypadkach.
          W jasnych- oceniam i nawet zle oceniam.
          Ty oczywiscie uwazasz, ze tylko tobie wolno- ale to Ty tak uwazasz.

          Masz ladne haselko "nie oceniac" pod ktorym kryje sie zupelnie odwrocone na
          glowie wartosci.
          Ofiara staje sie katem a kat ofiara.

          Uczciwy przedsiebiorca musi zwinac dzaialalnosc bo mu sie pseudonawrocony
          aowiec z lewa renta wtrynil- i dla Augusta jest w porzadku, Augusta gowno
          obchodzi inny przedsiebiorca bo nie jest alkoholikiem i nie nalezy do AA.
          Kolesiowska mentalnosc.



          To jest rzeczywisice sciana nie do przebicia.



          • addicted11 Re: ////// 21.03.07, 04:27
            Napisales, ze Twoje zycie nie kreci sie wokol alkoholu.

            Najwieksza bzdura jaka przeczytalem.

            Zycie kazdego z nas na tym forum w duzej czesci kreci sie wokol alkoholu, skoro
            tu jestesmy.

            Natomiast niektorzy ten fakt celebruja, nie widza nic innego i nie maja nic
            innego niz alkohol.

            Na wszystkie pytania odpowiedzi zwiazane z teoriami alkoholizmu.

            A kazde odstepstwo od tej reguly pietnuja ze slinotokiem i wolaniem " o pijany2.

            Pijany bo widzi cos poza woda- co za paradoks.
            • tranzyt80 Re: ////// 21.03.07, 09:19
              ...wiec to AA,te zjazdy na stadionach,to dobra sprawa,to darmowa metoda
              na "dowartosciowywanie" sie we wlasnych oczach jednostek,ktore zostaly
              skreslone zarowno przez siebie samych,ich rodziny jak i reszte calego
              spoleczenstwa,
              nikomu nie przeszkadza,by byly kryminalista,wykolejeniec spoleczny,degenerat
              itd. zacznal nagle uwazac siebie za wybranego z ludu,swietego,i to na dodatek
              przez jakas tam,sformulowana tylko przez siebie samego,sile wyzsza.

              Najwazniejsze,ze alkoholik nie pije,czyli nie obciaza swym zboczonym
              uzaleznieniem reszty zdrowego spoleczenstwa.A to ze chodza i mowia sami do
              siebie (kto ich slucha poza salka?:))),ze dostapili wyroznienia od jakiejs sily
              wyzszej(powage nalezy sie zatrzymac;),malo tego,uwazaja ze dostapia z pewnoscia
              jeszcze lepszych "odznaczen",jedynym warunekiem to zolnierskie
              posluszenstwo "sile wyzszej",czyli ciagle wykazywanie wielkiego bohaterstwa
              pozostania na polu walki w nieustajacej bitwie Anieli Dobra(czyli ich;) z
              Aniolami Zla(czyli diablem ?calym niewtajemniczonym swiatem ?:).

              Addi,przeciez to takie rozbrajajace i slodkie :))).A niech im tam...matka
              ziemia lekka bedzie :)Wazne ze drugich nie krzywdza;)

              Swiety Stadion Wzywa...!Jade!
              Po powrocie.Ponownie otrzymalem Poslanie ze Stadionow Swiata i przywiozlem z
              daleka ten trzezwy swiety ogien ogarka do mojej malutkiej dzielnicowej AA-
              owskiej mrocznej salki.Chce to przezywac i przezywac,bez konca...ach!a te
              tlumy!,jaka to sila i potega stoi za nami...mowie wam to wierzcie ciolki.Po
              powrocie ,smrodliwe zacisze salki,pozerajace mnie z zazdrosci oczy moich
              dzielnicowych wykolejencow,i te prosby wypisane na zalanych lzami pijackich
              gebach,abym jeszcze raz i jeszcze raz opowiadal,to unosi mnie ponad chmury...
              i czuje sie taki wypelniony,jestem kims...
              • aniolparys Re: ////// 21.03.07, 09:40
                No niby tak.
                Ale ten orzeł na piersiach to troszkę niesmaczny. Pospolitowanie symboliki
                nieprzynależnej.
                • tranzyt80 Re: ////// 21.03.07, 09:57
                  KAZDY Polak,kim by tam nie byl ma obowiazek i prawo calowac swoja Czerwono-
                  Biala z naszym Orlem Bialym,przeciez to jakby kawalek ojczyzny calowal...,i
                  tego chcesz zabronic ?!
                  Nigdy sie na to nie zgodze!
                  • aniolparys Re: ////// 21.03.07, 10:02
                    Jak to z miłości do ojczyzny to niech całują orła w co chcą. Ale oni targali go
                    li tylko z powodu, że są pijakami. Orły, sokoły ...
                    • tranzyt80 Re: ////// 21.03.07, 10:17
                      ...a bazanty sa na odstrzal;) I,ot!Masz Ci!,Waszmosci!A niech no Wasza Milosc
                      stanie,na moment,tam gdzie Napoleon staje i popatrzy,na pole bitwy...a w
                      pierwszym szeregu to kto nam w walce stanie...?he ?!
                      Tam miejsce przecie tylko dla najwiekszych patriotow...

                      • aniolparys Re: ////// 21.03.07, 10:24
                        Jak myślisz, że wciągniesz mnie w polityczną dyskusję o ptactwie na piersiach
                        pierwszego szeregu patriotów, to się mylisz.
                        • tranzyt80 Re: ////// 21.03.07, 10:31
                          OK!zapomnialem gdzie jezzdemm;)
                          wrocmy do wodki...:\Po ile skladka na pol basa ?:)))
                    • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 11:51
                      aniolparys napisał:

                      > Jak to z miłości do ojczyzny to niech całują orła w co chcą.
                      Ale oni targali go li tylko z powodu, że są pijakami. Orły, sokoły ...
                      _____________________________________________________________________.
                      A-P, to ze Ty zaden alkoholik, wyczytalem juz z pierwszych Twoich slow
                      na tym forum...!
                      To, ze flaga Polska ma orla, tez malo mnie to obchodzi...!
                      Ale dla Ciebie nie jestem zaden "oni"...!
                      Teraz ja Ciebie prosze o dystans...!
                      Zejdzmy sobie lepiej z oczu... - OK!?
                      A...
                      • aniolparys Re: ////// 21.03.07, 12:08
                        aaugustw napisał:

                        > A-P, to ze Ty zaden alkoholik, wyczytalem juz z pierwszych Twoich slow
                        > na tym forum...!

                        Wracamy do kompromisu? :-))) aaaugustw.republika.pl/ Mogę usunąć słowo
                        "projekt" i dodamy adres do swoich sygnaturek?
                        • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 12:19
                          aniolparys napisał:

                          > Wracamy do kompromisu? :-))) aaaugustw.republika.pl/ Mogę usunąć słowo
                          > "projekt" i dodamy adres do swoich sygnaturek?
                          ___________________________________________________________.
                          O czym Ty balakasz...!?
                          Ty moja prywatnosc zostaw w spokoju - dobrze Tobie radze...!
                          A...
                          • aniolparys Re: ////// 21.03.07, 12:23
                            Nie jesteś tu osobą prywatną. W mojej sygnaturce są wytwory Twojego umysłu,
                            które prywatnie mam głęboko gdzieś.
                            • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 12:28
                              aniolparys napisał:

                              > Nie jesteś tu osobą prywatną. W mojej sygnaturce są wytwory Twojego umysłu,
                              > które prywatnie mam głęboko gdzieś.
                              ____________________________________.
                              Wiec prowadz to sobie dalej, ale ode
                              mnie z daleka - prosze.
                              Z pijakami nie chce miec nic do czynienia...
                              A... ;-))
                        • tranzyt80 Re: ////// 21.03.07, 12:26
                          jak juz tak szybko ze strachu(?) szabelke w krzaki wyrzuciles,to strzelaj z
                          procy,pluj i gryz do konca
                          cos ci sie pomylilo,jak chcesz zawierac kompromisy?...to tylko przy wodce! ;)
                • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 11:46
                  aniolparys napisał:
                  > No niby tak.
                  > Ale ten orzeł na piersiach to troszkę niesmaczny. Pospolitowanie symboliki
                  > nieprzynależnej.
                  _________________________________________________.
                  Przecie taka jest i tak widzi swiat Polske...!
                  A... ;-))
                  Ps. A-P, mielismy sobie nie wchodzic w droge. Nie lam zasad - OK ! ;-))
                  • aniolparys Re: ////// 21.03.07, 11:57
                    aaugustw napisał:

                    > Ps. A-P, mielismy sobie nie wchodzic w droge. Nie lam zasad - OK ! ;-))

                    Nie umawiałem się z Tobą na nic. Nie umawiam się z ludźmi nieuczciwymi. Jedyne
                    co sobie przypominam, to propozycja kompromisu: aaaugustw.republika.pl/
                    • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 12:12
                      aniolparys napisał:

                      > Jedyne co sobie przypominam, to propozycja kompromisu: aaaugustw.republika.pl/
                      ________________________________.
                      Nie bede sie drugi raz powtarzal!
                      Czy Ty naprawde nie potrafisz zrozumiec tak prostej sprawy, jak ta, ze
                      w chorobie alkoholowej nie ma kompromisow...!?
                      Albo sie ma raka, albo nie...!
                      A...
                      • aniolparys Re: ////// 21.03.07, 12:20
                        Przecież kompromis zawiera wszystko co uważasz za najważniejsze! Że alkoholik
                        sam to może tylko narobić sobie w gacie i takie tam...
                        • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 12:25
                          aniolparys napisał:

                          > Przecież kompromis zawiera wszystko co uważasz za najważniejsze! Że alkoholik
                          > sam to może tylko narobić sobie w gacie i takie tam...
                          ______________________________________________________.
                          To jedna z tych prawd...
                          A...
                          Ps. przyszedl wnuczek - przerwa.
                          • tranzyt80 Re: ////// 21.03.07, 12:29
                            przyszla kochanka,przerwa! ;)
                            • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 17:14
                              tranzyt80 napisał:

                              > przyszla kochanka,przerwa! ;)
                              ________________________________________________.
                              Do Ciebie...!? - A co Ty z nia bedziesz robil...?
                              A... ;-))
                          • aniolparys Re: ////// 21.03.07, 12:30
                            i takie tam... też jest
                            • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 17:18
                              aniolparys napisał:

                              > i takie tam... też jest
                              ________________________.
                              ????????????????????????
                              Aniolku, czyzby juz sil do szczekniecia zabraklo...!?
                              A... ;-))
                        • addicted11 Re: ////// 21.03.07, 12:29
                          aniolparys napisał:

                          > Przecież kompromis zawiera wszystko co uważasz za najważniejsze! Że alkoholik
                          > sam to może tylko narobić sobie w gacie i takie tam...


                          no i ze od jednego pijanego pierdniecia jest zesrany.
                          • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 17:15
                            addicted11 napisał:

                            > aniolparys napisał:
                            > > Przecież kompromis zawiera wszystko co uważasz za najważniejsze! Że alkoh
                            > olik sam to może tylko narobić sobie w gacie i takie tam...
                            >
                            > no i ze od jednego pijanego pierdniecia jest zesrany.
                            ______________________________________________________.
                            To podkresl wezykiem...!
                            A... ;-))
              • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 11:44
                tranzyt80 napisał:
                > (kto ich slucha poza salka?:))),ze dostapili wyroznienia...
                - - - - - - - -
                Ty, Tranzycie chociazby nas sluchasz...! ;-))
                ________________________________________.
                tranzyt80 napisał dalej:
                > Swiety Stadion Wzywa...!Jade!
                > Po powrocie.Ponownie otrzymalem Poslanie ze Stadionow Swiata...
                - - - - - - -
                A zal czyjas d... sciska! ;-))
                (w AA, mozna sie tego przykrego uczucia tez pozbyc)! ;-))
                A...
                • tranzyt80 Re: ////// 21.03.07, 12:17
                  > (w AA, mozna sie tego przykrego uczucia tez pozbyc)! ;-))

                  -moze,ale zmieniac do smierci zimne oklady na potylicy...nein Danke!:)
                  • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 12:22
                    tranzyt80 napisał:

                    > > (w AA, mozna sie tego przykrego uczucia tez pozbyc)! ;-))
                    >
                    > -moze,ale zmieniac do smierci zimne oklady na potylicy...nein Danke!:)
                    _______________________________________________.
                    Kazdy ma swoj wybor i prawo decydowania o sobie.
                    Byle nie wpierdzielac sie w zabrudzonych butach
                    do czyjegos mieszkania, jak to tez A-P robi.
                    A...
                    Przerwa...
            • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 11:35
              addicted11 napisał:

              > Napisales, ze Twoje zycie nie kreci sie wokol alkoholu.
              > Najwieksza bzdura jaka przeczytalem.
              - - - - - - - -
              Mylisz sie, to Ty ciagle pleciesz bzdury...!
              Zaraz udowodnie to Tobie dalej...! ;-))
              ____________________________________________.
              addicted11 napisał dalej:
              > Zycie kazdego z nas na tym forum w duzej czesci kreci sie wokol alkoholu,
              skoro tu jestesmy.
              - - - - - - - - -
              To jest ta bzdura...!
              Nie kreci sie moje zycie wokol alkoholu (jak pisalem!), lecz wokol
              mojej choroby alkoholowej...!
              A... ;-))
              Ps
              > A kazde odstepstwo od tej reguly pietnuja ze slinotokiem i wolaniem " o
              pijany2 - Pijany bo widzi cos poza woda- co za paradoks.
              ________________________.
              ;-)) - Kto tu pijany...!?

              • myszabrum Re: ////// 21.03.07, 11:38
                No właśnie. Twoje życie toczy się wokół choroby alkoholowej. Po 15 latach od
                ostatniego kieliszka. To właśnie jest chore.
                • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 11:55
                  myszabrum napisała:

                  > No właśnie. Twoje życie toczy się wokół choroby alkoholowej. Po 15 latach od
                  > ostatniego kieliszka. To właśnie jest chore.
                  _____________________________________________.
                  My, w AA nazywamy to rozwojem duchowym...! ;-))
                  A tacy jak Ty, (ktorzy sie do nas przyczepili)
                  tylko z tego korzystaja - trzymaj sie nas dalej - nawet 30 lat! ;-))
                  A...
                  • myszabrum Re: ////// 21.03.07, 12:02
                    Wolałabym się z kim innym rozwijać ;)) Ale ponoć, August, znasz mnie na wylot :P
                    • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 12:14
                      myszabrum napisała:

                      > Wolałabym się z kim innym rozwijać ;)) Ale ponoć, August, znasz mnie na
                      wylot :
                      > P
                      ____________________________________________________________.
                      Wiem...! ;-)) - Nalezysz do tych, ktorzy bez ruszenia palcem
                      oczekuja manny z nieba...
                      Znam taka garstke ludzi...! - Oni siedza na pustyni w Afryce
                      i patrza w niebo kiedy nadleci samolot z paczka dla nich...!
                      A...
                • tranzyt80 Re: ////// 21.03.07, 12:06
                  darmowa przynaleznosc do AA powinna wynosic max.dwa lata,
                  chcesz dluzej,to plac podatek za przynaleznosc,za kazda posiadowke,
                  ciekawe ile tch prawdziwie swietych by pozostalo,

                  po wprowadzeniu obowiazkowego podatku,Koscioly Kat.w Niemczech swieca pustka...,
                  cudow przeciez bym Ci nie opowiadl;)
                  • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 12:17
                    tranzyt80 napisał:
                    > darmowa przynaleznosc do AA powinna wynosic max.dwa lata,
                    > chcesz dluzej,to plac podatek za przynaleznosc,za kazda posiadowke,
                    > ciekawe ile tch prawdziwie swietych by pozostalo,
                    - - - - - - - - - -
                    Po co niby mieli placic podatek...!?
                    ___________________________________.
                    tranzyt80 napisał dalej:
                    > po wprowadzeniu obowiazkowego podatku,Koscioly Kat.w Niemczech swieca
                    pustka..., cudow przeciez bym Ci nie opowiadl;)
                    - - - - - - - -
                    Od paru juz lat znowu tendencja zwyzkowa,
                    (w tym nie licze muzulmanow!). ;-))
                    A...
          • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 11:30
            addicted11 napisał:
            > Uczciwy przedsiebiorca musi zwinac dzaialalnosc bo mu sie pseudonawrocony
            > aowiec z lewa renta wtrynil- i dla Augusta jest w porzadku, Augusta gowno
            > obchodzi inny przedsiebiorca bo nie jest alkoholikiem i nie nalezy do AA.
            > Kolesiowska mentalnosc.
            _________________________________________________________________.
            To Twoja ocena i opinia...
            Ja nie wiem, czy on ma lewa, czy prawa rente...(!?)
            Nawet gdyby mial lewa, to nie jego trzeba zwalczac, tylko to zlo,
            dlaczego i jak moze dochodzic do takich kryminalnych spraw...!
            Tu trzeba korzenie obciac, nie te galazke chwastu...
            A...
            • e4ska Re: ////// 21.03.07, 11:49
              August... ty bardzo szkodzisz... tak to sobie przemyślam w wolnym czasie.
              Po kiego opowiadasz zamkniętym w pierdlu głupoty o maluchu... O tej
              nieprzejechanej siostrze - a trzeba było ją przejechać.

              A my tutaj - wolni jesteśmy - nie mamy krat w oknach - panimajesz... spadaj do
              swoich burłaków - a od nas - won.
              • aaugustw Re: ////// 21.03.07, 12:09
                e4ska napisała:

                > A my tutaj - wolni jesteśmy - nie mamy krat w oknach - panimajesz... spadaj do
                > swoich burłaków - a od nas - won.
                ___________________________________________________________________________.
                Kto to jest ci; "my"(!?) - dalej podpierasz sie innymi? - Taka slaba jestes,
                ze ciagle to musisz robic?
                Jezeli jednak mialas siebie tylko na mysli - (my Eska), to kiedy pisaliscie
                Eska Wasze slowa; "wolni jestesmy", wiedzcie, ze ja nawet po tych slowach,
                ktore napisaliscie przed chwila widze, jacy Wy (Eska), jestescie jeszcze
                zniewoleni...!
                (nie wspomne juz o uczuciach, nad ktorymi wogole nie panujecie - Eska...!).
                A...
                Ps. Albo ta siostra zakonna tak Cie zdenerwowala...!? Ona jest po studiach
                wyzszych. Ma dwa fakultety skonczone...! Bedac odpowiedzialna za takie dzieci,
                musiala miec odpowiednie wyksztalcenie...!
                Albo mecza Ciebie te moje przepracowane lata w Polsce, ktore
                filantropijnie "podarowalem" Tobie do Twojej renty...!? ;-))
            • addicted11 Re: ////// 21.03.07, 12:24
              To Twoja ocena i opinia...
              > Ja nie wiem, czy on ma lewa, czy prawa rente...(!?)
              > Nawet gdyby mial lewa, to nie jego trzeba zwalczac, tylko to zlo,
              > dlaczego i jak moze dochodzic do takich kryminalnych spraw...!
              > Tu trzeba korzenie obciac, nie te galazke chwastu...
              > A...


              Pomysl logicznie:
              1czlowiek ma rente w zwiazku z niezdolnoscia do pracy.
              2czlowiek prowadzi wlasny biznes- czyli pracuje.


              laczy sie?

              a obcinanie galezi to wlasnie pietnowanie takich zachowan, spolecznego czy
              jakiego tam przyzwolenia.


              Ludzie zawsze beda cos wyludzac, ale jak taki August mowi " nie mozna oceniac"
              no to przyzwolenie jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka