addicted11
04.08.07, 15:20
ZMienil sie kompletnei rowniez moj stosunek do AA jako "religii".Zeby nie
bylo, ze nie slucham i jestem nereformowalny, uparty jak osiol- moje nowe
zdanie, oparte na przemysleniach i innym spojrzeniu- jest zupelnie inne od
poprzedneigo.
Rauchen smiala sie pytajac- jaka para religie AA mi przypomina.
Otoz po glebszym namysle stwierdzam, ze zadnej.
To calkowicie nowy typ religii- gdzie nie wiadomo kto rzadzi, nie wiadomo po
co, nie wiadomo za co i kiedy, nic nie wiadomo.
Religia z natury rzeczy porzadkuje zycie czlowieka, on w relacji z Bogiem czy
bogami stoi nizej, jest poddanym, moze lepiej powiedzmy- podwladnym.
Religia porzadkuje sprawy po to, aby nie bylo relatywizmu.
Natomiast AA wpaja ludziom do glowy przekonanie, ze kazdy moze wymyslec sobie
wlasna religie. Ze nie ma Boga wladcy- mozna sobie ulepic Boga jak sie chce,
nawet takiego, ktory jest noga stolowa.
AA podwaza wiarygodnosc powaznych religii swiata- katolicyzmu, islamu,
judaizmu, buddyzmu, hinduizmy i wielu innych. Te religie majace dogmaty,
przykazania, swiete pisma sa stawiane w swietle niezwykle opresyjnych przy
kompletnie dowolnym podejsciu do wiary w AA.
W efekcie czlonek AA moze mienic sie mianem " religijnego" gdy w istocie
wyznaje religie, ktora sam sobie stworzyl. To nosi juz miano bluznierstwa.
ALbo sekciarstwa.
Nawet dla mnie jako agnostyka- ktory szanuje dziedzictwo wielkich powaznych
religii swiata i wierzy w ich jakas tam role.
Powazna religia, nawet gdy sprzeczna z moim swiatopogladem, zasluguje na
powazne traktowanie.
Natomiast taki ruch:
kazdy orze jak moze albo raczej jak chce
kazdy sobie rzepke skrobie
kazdy chooj na swoj stroj
nie zalsuguje na powazne traktowanie.
tak jak zespol muzyczny zlozony z osob, ktore nie ptrafia grac ale kazda gra
solowki i to wszyscy na raz.