Gość: M.Kozłowski
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.07.03, 19:23
Szanowny Doktorze!
Przeczytałam z ogromna uwagą bo choć jestem lekarzem to przebieg i objawy
uzależnienia były mi znane głównie z książek. Az do momentu kiedy uzależnił
sie mój kolega z pracy. Jestem anestezjologiem i mam prawie niograniczony
dostep do leków narkotycznych- podobnie jak mój uzależniony kolega. Nie jest
to heroina ale Fentanyl, Morfina , Dolargan czy Tramal. Pański artykuł wiele
mi wyjaśnił i unaocznił zmiany jakie zachodzą w psychice narkomana. To co
obserwuję przeraża mnie ale juz nie próbuję uzdrawiać go ani dobrym ani złym
słowem. Całkowita bierność mimo wiedzy otaczających nas ludzi, wręcz krycie
mogą kiedyś spowodować tragedię - tylko kogo?. Pozdrawiam