ela_102
24.11.07, 14:02
Nie da sie nie myslec o alkoholizmie...zbyt dlugo;-)
Pilnowalam dzisiaj 5 miesiecznego Piotrusia...
parze ktora znam od ich dziecinstwa...i towarzyszysze w ich zyciu od
kilkunastu lat...
pojechali zrobic niewinne zakupy zimowe...
i przed ich zrobieniem jeszcze mieli wypadek..
Wjechal na Nich Dukato...miazdzac auto...
kierowca 1.8 promila alkoholu we krwi...
Dziewczyna w szpitalu...choc zdaje sie ze nic powaznego sie nie
stalo..robia wyniki...boli ja bardzo glowa...
Piotrus z tatusiem juz sa w domu...
wszyscy przejeci...
kierowca na izbie...
takie to wydarzenie dnia dzisiejszego...
mysle sobie jak to dobrze ze Piotrus byl ze mna...