15.01.08, 12:52
Wątek o Jarasie na szczescie zostal częściowo skasowany, ale
chciałabym Ci odpowiedzieć na zadane pytanie.

Wszystkie nicki, które jazgoczą? Nie, nie mogłabym wymienić. Nie
chcę brać udziału w jazgotaniu.

Nie wiem, co chcesz Janu wiedzieć. To, czy Tobie zarzucam jazgotnie?
Nie, Tobie nie zarzucam. Na przykład w wątku Irady prowadziłeś z nią
merytoryczna rozmowę, jakich tutaj po prostu rozpaczliwie brakuje. I
chwała bogu zacząłeś ignorować Augusta zamiast wdawać się z nim w
bezsensowne polemiki - bo takie bezsensowne polemiki robią zamęt i
zamieniają to forum w bazar.

Jeśli pytasz, czy "aowcy są grzeczni a nieaowcy niegrzeczni" to
odpowiem nie - poziom dyskusji i używanych tutaj argumentów wcale
nie zależy od przynależności do AA - zresztą ta przynależność
forowych nicków mało mnie obchodzi.
Obserwuj wątek
    • kropka Re: Janu, 15.01.08, 13:16
      mam prośbę do wszystkich.
      Zostawię ten wątek, wyjaśnijcie sobie wszystko do dna, dajcie sobie
      po razie, pojedynkujcie się do ostatniej kropli krwi.
      Ale TUTAJ, żeby nie musiała latać po wszystkich wątkch i szukać
      nawalanek. W pozostałych ma być merytorzycznie.
      Dajcie mi znać jak skończycie, żebym mogła posprzątać, O.K.?
      A teraz wkładam kamizelkę kuloodporną i chełm, przykrywam się siatką
      maskującą i znikam, żeby mnie jakiś rikoszet nie trafił :)

      • zyg_zyg_zyg Re: Janu, 15.01.08, 13:56
        > Ale TUTAJ, żeby nie musiała latać po wszystkich wątkch i szukać
        > nawalanek. W pozostałych ma być merytorzycznie.

        dzięki, kropko
        • aaugustw Re: Janu, 15.01.08, 14:03
          zyg_zyg_zyg napisała:
          > dzięki, kropko
          ___________________________________________________.
          Za co jej tak unizenie i pochlebczo dziekujesz...!?
          Za ten bajzel, do ktorego ona sie (m.in.) przyczynia?
          A...

          • szacki buhahahahah żałosne 15.01.08, 19:50
            ale wam wychodek zrobiła niech mnie drzwi scisna i gzijcie sie
            teraz tutaj buhahaha zajebista ta kropa taka baba z jajami
      • aaugustw Czem to badziewie tu zostalo a moj post wywalono? 15.01.08, 13:58
        e4ska napisała:
        > ...alkoholik jest wybrakowanym pracownikiem - tak jak chromy nie
        może być nauczycielem tańca.
        Kolegów niech sobie szuka na mityngu, a nie jęczy, ze mu
        > w pracy wino pod nos podtykają.
        > co za rozmamłany facet...
        ________________________________________________________________.
        To jest bardzo ciezko chore to twoje myslenie i odczuwanie - eska
        A...

      • hepik1 [...] 15.01.08, 14:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • janulodz Re: Janu, 15.01.08, 14:31
          Dzięki Zyg Zyg za odpowiedź, bo przyznam szczerze, że odebrałem Twój post "kilka nicków", jako uszczypliwość pod adresem "niezrzeszonych". Ja z kolei zrewanżowałem się podchwytliwym pytaniem i tak się ta spirala nakręca. Wybrnęłaś z tej sytuacji po mistrzowsku. Szacuneczek. Miłego dzionka życzę.
        • ela_102 Rozpacz i samotność 15.01.08, 14:38
          Mogę soebie tylko wyobrazić rozpacz i samotność kobiety alkoholiczki
          która nie do końca zakerciła butelkę i stara się zyć bez alkoholu
          nie uzanając swojej choroby za chorobę a jedynie za "wadę charateru"
          Moge sobie to wyobrazić a i dzieki niej zrozumieć jak potwornie
          cierpi bliska mi osoba.
          Moge tez zrozumieć ze dla takiej osoby to FU to jedyne miejsce gdzie
          moze spotkać "swoich" i poczuc się choc troche jak w domu.
          Moge zrozumić dlaczego tak potwornie wyolbrzymia role tego Forum w
          swoim zyciu i dlaczego przypisuje mi moc OLBRZYMA niszczacego ten
          jej azyl.
          Moge to zrozumieć..
          Trudo mi jednak pojąć jak osobie ktora mowi o sobie alkoholiczka
          może do tego stopnia nie zależeć na sobie i szacunku do siebie.
          Mozna przeciez pozostawc takim "dziwactwem" forumowy do konca swoich
          dni...atakowac normalnosć...knuć..podejrzewać wszystkich o
          wszystko...manipulowac ludzmi...mozna tylko po co?
          skoro mozna normalnie.
          dzik rzeczywiscie ignory to najlepsza opcja wobec osob wyjatkowo
          nieprzychylnych.
          masz rację:-)

          ciesze sie ze Admini zadbali o to aby Omamice niektorych tutaj osob
          wyciąć...oby tak dalej.
        • e4ska Re: Janu, 15.01.08, 17:39
          Hepik.

          Znalazłeś sobie kolejną "babcię".

          W magielnym temacie pozwolę sobie coś napisać na twój temat. I - mimo magielnych
          nastrojów - potraktuj jako info zwrotne, udzielone pijakowi przez pijaczkę.

          Widzisz - ja też mam szafę, a właściwie - kosz na śmieci. Wśród tych z kosza
          mego śmieci jest dokładna informacja o tobie i Pani Hepikowej. Cóż, sama Pani
          Hepikowa winna, że nie posłała małżonka na oduczenie od natrętnego bywania w sieci.

          Po wyciągnięciu owego śmiecia na temat Państwa Hepików można doskonale
          zrozumieć, dlaczego tak drapieżnie, tak kurczowo trzymasz sie rurki od mojego
          rowerka. Dlaczego obrażasz kobiety w necie, które albo pełnią moderatorskie
          funkcje, albo wyróżniają sie swoistym stylem pisania czy myślenia.

          Hepiku... nigdy nie będziesz miał takiej kobiety jak Kropka, jak Eska - jak
          wiele innych niedostępnych ci pań, którym albo schlebiasz, albo które opluwasz
          czy próbujesz poniżyć sztuczną szczęką, babciowaniem, niedor...ęciem itd. Możesz
          sobie wypisywać o "ścierkach do zbierania plwocin" - to nie o nas świadczy, ale
          o tobie.

          Idź, kolego, do psychologa albo do burdelu i rozładuj kompleksy. To się da wyleczyć.
          • hepik1 Eska 15.01.08, 19:41
            Biorąc pod uwagę,że nie pierwszy raz tykasz się mojej małżonki,która w życiu nie
            uczestniczyła w żadnych forumowych dyskusjach,wydaje się ,że teza o szmacie i
            plwocinach,jest jak najbardziej uzasadniona.
            • aaugustw Re: Eska 15.01.08, 20:18
              hepik1 napisał (do eski):
              > Biorąc pod uwagę,że nie pierwszy raz tykasz się mojej
              małżonki,która w życiu nie uczestniczyła w żadnych forumowych
              dyskusjach,wydaje się ,że teza o szmacie i plwocinach,jest jak
              najbardziej uzasadniona.
              ___________________________________________________________.
              Hepik, te wypowiedz przyrownac mozna jedynie z czystym (96%)
              spirytusem...! ;-))
              A... ;-))
              • vivaeuro AAugustw spija wypowiedzi 15.01.08, 22:27
                AAugustw,czyli zasmakowala ci wypowiedz hepika,jak 96%
                spirytus,brawo!:)
                Twoja podswiadomosc na wierzch wylazla,chce pic ?:)))
                ------------
                Ja tylko pytam,a kto pyta nie bladzi:)
                • tenjaras Re: AAugustw spija wypowiedzi 16.01.08, 12:30
                  > Ja tylko pytam...

                  a kto pyta wielbłądzik
                  ;-)
            • janulodz Re: Eska 15.01.08, 23:49
              Tykałeś Hepik , tykałeś i w takim samym prawie kontekscie.
              Mnie się to kojarzy z opowieścią o śmieciu. Coś w tym jest.


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=67086469&a=67108333
              • hepik1 Re: Eska 16.01.08, 06:56
                Łojojoj,Janu!
                Obawiam sie ,że zainteresowana nie będzie ci wdzięczna za przypomnienie jej
                własnych słów,z których wynika wprost,że to nie jej nóżka SAMA tupnęła,by sie
                wyleczyć z alkoholizmu ;))
                • e4ska Re: Eska 16.01.08, 11:28
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=40470293&a=40525305
                  Mały manipulatorek jesteś... Dałam sie zapisać w rejestr, to szanse na moją
                  prezydenturę RP czy choćby ministrowanie diabli wzięli:)

                  A niechodzenie do ośrodka nie grozi żadnemu pijakowi wyrzuceniem z własnego domu
                  - to nie sąd ani nawet nie PARPA. Jakoś mój miły pan terapeuta nie wyprowadzał
                  mnie z błędu - że nawet gdybym piła, to by mi mogli na kant naskoczyć.

                  Tupnęłam nogą i przestałam pić, bo rejestracja to nie leczenie. Ominęły mnie
                  publiczne dywagacje na temat kupki kacówki i mojego pożycia na kacu.

                  Dywagacje takie do reszty cię zdemoralizowały - ty sie nie tylko moim mężem
                  zajmujesz, ale nawet moim "pożyciem" z Janu czy rowerem. Więc zapytam uprzejmie,
                  czy rewelacje w netach krążące o pożyciu Państwa Hepików to prawdziwe one są -
                  czy nie? Po co mamy sie śmiać po kątach... wyprostuj, Hepik, daj plotom odpór...

                  W razie czego mogę podać namiary na prawdziwego mężczyznę - fotę małżonka swego
                  wyślę miłej Pani - za stosowną opłatą.
                  • tenjaras Re: Eska 16.01.08, 12:33
                    eska, coś Ty tak ciągle po życie?
                    ;-)
      • ela_102 Re: Janu, 15.01.08, 22:08
        janu Kropka napisala o co jej chodzi:

        mam prośbę do wszystkich.
        Zostawię ten wątek, wyjaśnijcie sobie wszystko do dna, dajcie sobie
        po razie, pojedynkujcie się do ostatniej kropli krwi.
        Ale TUTAJ, żeby nie musiała latać po wszystkich wątkch i szukać
        nawalanek. W pozostałych ma być merytorzycznie.
        Dajcie mi znać jak skończycie, żebym mogła posprzątać, O.K.?
        A teraz wkładam kamizelkę kuloodporną i chełm, przykrywam się siatką
        maskującą i znikam, żeby mnie jakiś rikoszet nie trafił :)


        dopatrywanie sie w jej "pracy" tak daleko posunietych wniosków jest
        smieszne.Dba tak samo o ciebie jak i o Augusta i o mnie i o inne
        panie...
        dala tym wpisem wyraznie do zrozumienia ze chodzi jej o WSZYSTKICH..
        ale jak widziemy gdy sie ma pozwolenie na "nawalanie" nawalanie
        brak...w mysl zasady Owoc zakazany smakuje nalepiej.

        Kropko wychodzimy?
        ja daje znać ze powiedziałam juz wszystko to co chciałam.
        Dobranoc:-)
      • tenjaras Re: Janu, 18.01.08, 18:54
        może już warto byłoby ten wątek wywalić?
    • ela_102 Re: Janu, 15.01.08, 14:43
      To taka pranaoja jak to ze ja zabranialabym pisac Esce na tym Forum
      dlatego tylko ze jezdzi po łodzi na rowerze...
    • tenjaras z mojej strony 15.01.08, 15:38
      dziękuję kropko za interwencję, uważam, że wczoraj na tym forum
      działo się źle, trudno mi również było przyglądać się bezczynnie jak
      atakowane są prawa do pisania tutaj jeszcze jednej osoby, dlatego
      wciskałem te czerwone koszyki

      działanie corsiki było przykre, ponieważ zachowała się jak ktoś,
      kogo wpuszcza się na swój prywatny teren, a ona wynosi z niego
      przedmioty po to, by szkalować ich właściciela

      zapis do "subskrypcji u jarasa" jest dobrowolny, niczym nie
      przymuszony, treści w nim zawarte są moje i takie pozostaną, choć
      często cytuję w niej teksty wartościowych autorów, zgodne z ideą
      tematu mailingu i prowadzonego przeze mnie własnego serwisu

      zachowanie eski jest karygodne i nieraz odbierała tego konsekwencje,
      jest osobą, która nie potrafi wyciągać wniosków z własnego
      postępowania, tacy ludzie są poza kręgiem moich zainteresowań już od
      kilku lat, dlatego z nią nie dyskutuję, ale i nie będę tolerował
      zachowań przekraczających dobre maniery i agresywnych wobec mnie i
      innych użytkowników tego forum

      to co napisała ariel, pozostawiam bez komentarza
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=74216337&a=74416707
      chociaż również podpada pod interwencję moderatorów

      spłycenie poziomu tego forum nie zależy od ludzi, którzy potrafili
      sobie poradzić ze swoim alkoholizmem czy koalkoholizmem i związanymi
      z tym problemami osobowościowymi, ale od tego, że nie jest ukracane
      postępowanie ludzi, którzy zaprzeczają powadze choroby alkoholowej i
      jej konsekwencjom
      • vivaeuro Re: z mojej strony 15.01.08, 16:07
        tenjaras napisał:
        > dziękuję kropko
        > działanie corsiki było przykre
        > zachowanie eski jest karygodne
        > to co napisała ariel, pozostawiam bez komentarza

        > spłycenie poziomu tego forum nie zależy...
        ----------
        od Jarasia?
        ----------
        Ja tylko pytam!:)
        • aaugustw Re: z mojej strony 15.01.08, 16:43
          vivaeuro napisał:
          > > spłycenie poziomu tego forum nie zależy...
          > ----------
          > od Jarasia?
          > ----------
          > Ja tylko pytam!:)
          __________________________________.
          Wiec ja Ci odpowiem:
          Splycenie tego FU zalezy w pierwszej
          mierze od moderatora bezposrednio opiekujacego sie tym FU...!
          A...
      • janulodz Re: z mojej strony 15.01.08, 16:15
        A z mojej strony Jaras widzę, ze Ciebie nic nie nauczyło. Ja to odebrałem jako zlitowanie się Kropki nad Tobą, bo zostałeś zmiażdżony argumentami i dalsza wymian zdań byłaby gwoździem do twojego dalszego bytu na tym i innych forach. Podziękuj Kropce, że się nad tobą ulitowała i nie przekuwaj tego, że wątek usunięto na swoje zwycięstwo, bo to była Twoja porażka.
        Nie komentuj niczyich zachowań. Nie masz do tego żadnego prawa. Uważniej przyjrzyj się swoim.

        • tenjaras Re: z mojej strony 15.01.08, 16:24
          janu, Twoje pojmowanie rzeczywistości jest odmienne od mojego

          ja nie traktuję tego ani jako zwycięstwo, ani jako porażkę, uważam,
          że zostało usunięte tutaj kilka wpisów przekraczających zasady
          ludzkiego współistnienia, nie tylko niepotrzebnych, bo z innej
          bajki, tłumaczonej przez ludzi, nie znających jej języka

          komentuję to, bo dotyczyły bezpośrednio mnie
        • aaugustw Re: z mojej strony 15.01.08, 16:46
          janulodz napisał:
          > Ja to odebrałem jako zlitowanie się Kropki nad Tobą, bo zostałeś
          zmiażdżony argumentami i dalsza wymian zdań byłaby gwoździem do
          twojego dalszego bytu na tym i innych forach. Podziękuj Kropce, że
          się nad tobą ulitowała i nie przekuwaj tego, że wątek usunięto na
          swoje zwycięstwo, bo to była Twoja porażka.
          > Nie komentuj niczyich zachowań. Nie masz do tego żadnego prawa.
          Uważniej przyjrzyj się swoim.
          __________________________.
          Janu, czy tobie
          przejechal czolg po glowie?
          A...
          Ps. Dlaczego komentujesz kazda wypowiedz...!?
      • corsica1 Re: z mojej strony 15.01.08, 16:22
        jaras napisal :
        " działanie corsiki było przykre, ponieważ zachowała się jak ktoś,
        > kogo wpuszcza się na swój prywatny teren, a ona wynosi z niego
        > przedmioty po to, by szkalować ich właściciela "

        Zapewne , dobrze znasz amerykanskie powiedzenie , ze gdy wskazujesz na kogos
        palcem , trzy inne wskazuja na ciebie .

        Od dawna "wynosisz " z terenu Wspolnot co ci sie podoba.
        I masz gleboko w nosie prawa autorskie , podawanie zrodel cytatow , tekstow .
        Bierzesz jak swoje . A twoje nie jest i zgody na zabieranie nie masz .
        Wiesz , jak to sie nazywa ?

        Poniewaz stwierziles, iz es4ka stawia ci oszczercze zarzuty o prowadzenie
        dzialanosci komercyjnej na "pomocowych " stronach , dostales swoje wlasne teksty .
        Bez przerobek i upiekszania .

        Nazywasz to szkalowaniem . Wstydzisz sie tego co robisz ?
        Nie uwazasz swojej dzialanosci za cos , czym mozna sie pochwalic ?

        To twoja ocena wlasnej dzialanosci . Nic dodac , nic ujac .

        a tu moja tak godzaca w twoj honor wypowiedz .
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=74216337&wv.x=2&a=74403906
        cytaty zywcem z subskrypcji . Twoje wlasne teksty .









        • tenjaras Re: z mojej strony 15.01.08, 16:30
          tak corsico, wystawiając jeden palec do przodu, trzema wskazujesz
          siebie, już Ci pisałem, nie podoba się subskrypcja u jarasa, to
          wolna droga, naucz się odpowiedzialności za siebie
        • aaugustw Re: z mojej strony 15.01.08, 16:50
          corsica1 napisała:
          > Od dawna "wynosisz " z terenu Wspolnot co ci sie podoba.
          > I masz gleboko w nosie prawa autorskie , podawanie zrodel
          cytatow , tekstow .
          _________________________________________.
          Slyszala juz cos o niesieniu poslania...!?
          (o przekazywaniu dalej...!).
          A...
          • corsica1 Re: z mojej strony 15.01.08, 20:28
            aaugustw napisał:
            > Slyszala juz cos o niesieniu poslania...!?
            > (o przekazywaniu dalej...!).
            > A...

            Guciu .Slyszala , widziala .

            A Ty wiesz , co to jest ?

            "Copyright "A.A. Grapevine", Inc.
            Przedrukowane za zgodą "

            Zapytaj w Komisji Literatury , jesli nie wiesz ,Guciu .

            <cmok> :)

            • tenjaras Re: z mojej strony 15.01.08, 20:35
              corsica, Ty ciągle nie potrafisz odróżnić jarasa od AA?

              wypisałaś się z subskrypcji? nie chce Ci psuć humoru w niedziele...
              • corsica1 Re: z mojej strony 16.01.08, 10:14
                tenjaras napisał:

                > corsica, Ty ciągle nie potrafisz odróżnić jarasa od AA?
                >
                > wypisałaś się z subskrypcji? nie chce Ci psuć humoru w niedziele...
                >

                Jarasie , uzgodnij z Ela i Augustem , kim jestes .
                Wszak , kilka postow dalej August pyta mnie , czy slyszalam o
                niesieniu poslania .
                W innym temacie Ela nazywa Ciebie aowskim kogucikiem .
                A wiec ? KIM JESTES ?
                Uwazasz , ze mozna byc tylko troche w ciazy ?
                Tylko troche w AA ?

                Natomiast subskrypcja niedzielna . Od dawna laduje w folderze spam .
                I ladowac bedzie .
                Jest podczepiona pod rzeczywista , bezintersowna , trwajaca juz
                kilkanscie lat prace innego alkoholika .
                I ja nawet nie zapytam , czy on jest swiadom tego , ze robi za towar
                w twoim e-biznesie .
                To retoryczne pytanie , biorac pod uwage twoje dotychczasowe
                merkantylno-relatywistyczne postepowanie .




                • ela_102 Re: z mojej strony 16.01.08, 11:57
                  postanowiłam nie dyskutowac z toba ale do tego musze sie odnieść;

                  innym temacie Ela nazywa Ciebie aowskim kogucikiem

                  Co to za brednie?
                • ela_102 Re: z mojej strony 16.01.08, 12:07
                  Natomiast subskrypcja niedzielna . Od dawna laduje w folderze spam .
                  I ladowac bedzie .

                  lepiej kliknąć w link "rezygnuję z subskrypcji"
                  ale co potem wklejalabys na tym Forum?
                  aby wyzawiścić się do konca?
                • tenjaras Re: z mojej strony 16.01.08, 12:48
                  > Jarasie , uzgodnij z Ela i Augustem , kim jestes .

                  corsico, co Ty piszesz? ja sam jestem sobie wystarczającym
                  autorytetem by ustalić kim jestem, a jeśli Ty masz z tym kłopot, to
                  przecież nie moja sprawa, może to właśnie Ty ustal z nimi kim
                  jestem, skoro tak trudno Ci to teraz określić...

                  a co do subskrypcji, na którą sama się zapisałaś, nie rozumiem,
                  dlaczego brak Ci odwagi by się wypisać, skoro budzę takie w tobie
                  oburzenie? bo w spam, jak widać, chętnie zaglądasz...
                  • corsica1 sam sobie sterem , okretem 16.01.08, 16:05
                    tenjaras napisal:
                    "ja sam jestem sobie wystarczającym
                    > autorytetem by ustalić kim jestem, a jeśli Ty masz z tym kłopot, to
                    > przecież nie moja sprawa, może to właśnie Ty ustal z nimi kim
                    > jestem, skoro tak trudno Ci to teraz określić..."

                    Nikt nie jest samotna wyspa .
                    Zyjesz wsrod ludzi . I jesli totalnie odrzucasz to , co inni o tobie pisza , to
                    sie na pewno warto , zebys sie za siebie obejrzal ... Cos sie za toba ciagnie ...
                    I nie jest to zapach wody Ermenegildo Zegna . O nie :)
                    • tenjaras Re: sam sobie sterem , okretem 16.01.08, 16:22
                      > Nikt nie jest samotna wyspa .

                      powinnaś to sobie powtarzać jak mantrę ;-) każdy z nas

                      > Zyjesz wsrod ludzi . I jesli totalnie odrzucasz to , co inni o
                      tobie pisza...

                      corsico, żyję wśród ludzi i słucham ludzi, forum dyskusyjne (czy w
                      ogóle internet) nie jest miejscem, gdzie naprawiam swoje gorsze
                      strony, rzeczywiście robię to z żywymi ludźmi, a tutaj mogę jedynie
                      podpowiedzieć jak wychodziłem z nałogu i pomóc poszukującym
                      rozwiązania swojego problemu, dotrzeć do miejsc, w których można to
                      zrobić, dzielę się swoim doświadczeniem i znajomością tematu
                      uzależnienia od alkoholu

                      szkoda tylko, że zamiast innych propozycji czyta się tutaj krytykę
                      faktów dokonanych, czyli negację i gdybanie, ale cóż, wszystko w
                      swoim czasie ;-)
            • aaugustw Do Corsici... (ugodowo) 15.01.08, 20:41
              corsica1 napisała:
              > A Ty wiesz , co to jest ?
              > "Copyright "A.A. Grapevine", Inc.
              > Przedrukowane za zgodą "
              > Zapytaj w Komisji Literatury , jesli nie wiesz ,Guciu .
              > <cmok> :)
              ________________________________________________________.
              Wiesz Corsica1, Ty masz w sobie cos z czarownicy...! ;-))
              Albo masz w sobie tyle kobiecosci, ze ja nie potrafie
              sie na Ciebie pogniewac, ani wykrzesac w sobie krzty
              negatywnych uczuc pod Twoim adresem, mimo ze powody by sie
              znalazly...!?
              A... ;-))
              Ps. Czy Ty mnie znasz...? - Czy mysmy sie juz w realu poznali...!?
              • corsica1 Re: Do Corsici... (ugodowo) 15.01.08, 20:46
                Guciu , " bo we mnie jest seks " :>
                Jasne , ze sie znamy i to dlugooooooooo :)
                Mam dla Ciebie wiele sympatii prywatnie .
                No i wez z tym zrob , co chcesz .

                Tylko nie plec juz andronow z tym nieudanym biznesmenem , bo mnie boki ze
                smiechu bola ;)
                • aaugustw Re: Do Corsici... (ugodowo) 15.01.08, 21:10
                  corsica1 napisała:
                  > Guciu , " bo we mnie jest seks " :>
                  > Jasne , ze sie znamy i to dlugooooooooo :)
                  > Mam dla Ciebie wiele sympatii prywatnie .
                  > No i wez z tym zrob , co chcesz .
                  >
                  > Tylko nie plec juz andronow z tym nieudanym biznesmenem , bo mnie
                  boki ze smiechu bola ;)
                  ______________________________________________.
                  Jak tylko dana mi bedzie taka mozliwosc, zrobie
                  z tym jak mowisz...!! ;-)))
                  Ale, czy Ty musisz zawsze konczyc swoje pisanie tak,
                  zeby ten drugi powiedzial; "Auułła..." !?
                  A... ;-))
                  Ps. Daj mi (zamiast nadzieji), chociaz namiary na to,
                  skad my sie znamy, albo gdzie sie spotkamy...!? ;-))
                  • aaugustw Do Anonimowej osoby...! ;-)) 15.01.08, 21:45
                    Na dobranoc naszla mnie ochota, aby przytoczyc tu pewne slowa,
                    ktore przed ok. 6 miesiacami ktos z tego Forum napisal do mnie
                    prywatnie... (cyt.):
                    "Ciebie nie mam serca okłamywac".
                    Tej osobie pragne takze i dzisiaj jeszcze dalej zyczyc
                    wszystkiego co najpiekniejsze i najcudowniejsze na tym swiecie...!
                    Ten kto te slowa wypowiedzial ma serce i nie potrafi klamac,
                    a tacy znajduja predzej, czy pozniej swoje szczescie...!
                    Prosze tylko pamietac, ze to nie dobre, ale wlasnie te "zle
                    doswiadczenia" nas uszlachetniaja... - One sa w zyciu wazniejsze!
                    Dobranoc Tobie... - Dobranoc wszystkim:
                    A... ;-))
              • aaugustw Wielka prosba...! 15.01.08, 21:04
                Cholera, piszac do Corsici zapomnialem o tym, ze to tutaj, to
                wolna amerykanka...! (kolejny dowod na to, ze to czarownica!) ;-))
                Ile razy pomysle o tym watku, to skora mi sie jezy na tego jerzyka
                (pardon; na takiego sedziego), ktory zamiast sedziowac to
                spotkanie na tym korcie tenisowym obiektywnie, sedzia ten raz
                podnosi te siatke, zeby utrudnic jednym, a raz opuszcza te siatke,
                aby pomoc tym drugim... - Po czym zdejmuje te siatke kompletnie i
                nawoluje zawodnikow, jak ostatni smarkacz do oficjalnej bojki...!?
                Kiedy zwrocilem uwage zdjeto moj post i znowu musialem (sluchaj
                uwaznie janu), wypelniac ten "malpi test"...!
                Kobieto - moderatorko - kimkolwiek Ty jestes, prosze Cie z calych
                sil moich, z serca mego i duszy mojej...! - OPAMIETAJ SIE !!
                Tu chodzi o zycie ludzi chorych...!
                Tu nie chodzi ani o zabawe taneczna, ani o zwykly nalog palenia
                papierosow, w ktorym oprocz zwyklego raka pluc, nie mozna nikomu
                wiecej zaszkodzic psychicznie...!
                Daj se spokoj z tym cyrkiem i spowazniej, a najlepiej zamilcz,
                prosze, wtedy przyniesiesz temu Forum wielkie zaslugi... -
                O to Cie PROSI:
                A...
                • janulodz Re: Wielka prosba...! 15.01.08, 21:59
                  August napisał:
                  Kobieto - moderatorko - kimkolwiek Ty jestes, prosze Cie z calych
                  sil moich, z serca mego i duszy mojej...! - OPAMIETAJ SIE !!
                  Tu chodzi o zycie ludzi chorych...!

                  Widzisz August, Kropka dba o Twoje zdrowie psychiczne. Wie, że nie możesz się denerwować. Jedynym wyjściem z sytuacji jest wycinanie Twoich prowokacyjnych wypowiedzi celem uniknięcia napięć emocjonalnych w które wprawiają Cię oczekiwania na reakcje zaczepionych. Podejrzewam, że to Cię najbardziej rajcuje. Puścisz pierda, a potem szukasz po wszystkich wątkach , co kto na Twój temat pisze , albo co kto w ogóle pisze i dostajesz orgazmu, jak odpowiadasz. Musisz już przestać, bo zwariujesz.
                  No i te testy. W końcu oblejesz. I będzie po Auguscie.
                  • ela_102 Re: Wielka prosba...! 15.01.08, 22:12
                    janu.
                    to co napisalam wyzej jest do Ciebie.
                    grypka robi swoje.
                    pomyleczka..
                  • aaugustw Do uczestnikow Forum...! ;-)) 16.01.08, 17:30
                    janulodz napisał:
                    > Widzisz August, Kropka dba o Twoje zdrowie psychiczne.
                    > Podejrzewam, że to Cię najbardziej rajcuje. Puścisz
                    > pierda, a potem szukasz po wszystkich wątkach , co kto na Twój
                    temat pisze , albo co kto w ogóle pisze i dostajesz orgazmu...
                    _____________________________________________________________.
                    Zgadnijcie kto mogl cos takiego napisac: Osoba madra, trzezwa,
                    rozsadna, czy moze facet zyjacy juz w abstynencji ale ktory z
                    glowa ma jeszcze nie tak, lub facet jeszcze pijany...!?
                    A... ;-))))))
                    Ps. Janu, wiecej pytan nie mam - jade na Mityng AA do wiezienia!
                • kropka Auguście, 16.01.08, 12:27
                  zdaję sobie sprawę z wagi i znaczenia tego forum. Ale z drugiej
                  strony - nie przesadzaj, od tego forum nie zalezy niczyje życie i
                  nie może zależeć. I nawet byłoby źle, gdyby życie od niego zależało.
                  To nie jest forum experckie, ale wspierające, towarzyskie. Nie
                  wypowiadają się tu lekarze czy terapeuci, ale ludzie, którzy
                  przezyli lub przeżywają piekło uzależnienia. Wszelkie rady, wszelkie
                  przykłady wyjścia z uzależnień są tu bezcenne. Ale też nie
                  zapominaj, że nigdy nie wiadomo co człowiekowi może pomóc. Jednemu
                  na grypę pomoże aspiryna, a drugiemu potrzebny antybiotych, choć
                  grypa niby ta sama, prawda? Wszystko zależy od konstrukcji
                  fizycznej, psychicznej, od najbliższego otoczenia, od warunków
                  finansowych i calej masy róznych innych czynników. Na jednych działa
                  kij, na innych marchewka. Bo każdy człowiek jest inny.
                  Forum jest publiczne, każdy może tu anonimowo pisać, czytać i
                  wybierać co mu odpowiada.
                  Z różnych powodów ludzie tu przychodzą. Jedni chcą się wyżalić, inni
                  potrzebują rady i wsparcia. Każdy może mieć dobre i złe dni, lepszy
                  lub gorszy humor. I jesli chcesz na prawdę pomóc, musisz wyczuć, czy
                  w tym momencie ktoś potrzebuje Twojego uśmiechu, czy może trzeba go
                  ochrzanić. Jeśli trafisz - to będzie to prawdziwa pomoc.
                  Nie łudź się, że wyleczysz kogokolwiek z uzależnienia poprzez forum.
                  Ale możesz zachęcić do leczenia, podtrzymać na duchu, podać
                  skuteczne przykłady kuracji, odwrócić uwagę od złego samopoczucia,
                  rozśmieszyć, pogłaskac po głowie i przytulić do serca. Bo to bardzo
                  przydatne w każdej chorobie.
                  I taka jest rola tego forum. Porównałabym ją do roli pielegniarek w
                  szpitalu. Lekarz zbada, zaordynuje leczenie, ale to pielęgniarki
                  podaja tabletki, robią zastrzyki, zmieniają pościel, pogadają,
                  uśmiechną się, pocieszą, uspokoją. To od nich, tak na prawdę, zależy
                  skuteczność leczenia. Bo jak pacjent zadbany i w dobrym nastroju, to
                  szybciej zdrowieje. Bo każda choroba jest w głowie. I jak głowa
                  spokojna, to reszta da sobie radę.
                  Podam Ci przykład z życia. Znany lekarz, Marek Edelman, ordynator
                  bardzo ciężkiego oddziału kardiologicznego, miał na swoim oddziale
                  przepiękne pielęgniarki. Wszyscy się dziwili dlaczego akurat u niego
                  taki zestaw, jedna w drugą wszystko na miejscu, nogi do samej szyi,
                  piekny uśmiech, makijaż - słowem same kwiaty. I kiedys Edelman
                  zdradził "tajemnicę":
                  - bo jak pacjent po zawale odzyskuje przytomność i widzi
                  pielęgniarkę, to musi mysleć że to anioł i że jest w niebie. Wtedy
                  szybciej wraca do zdrowia.
                  To my na tym forum bądźmy takimi aniołami :))
                  • ela_102 Re: Auguście, 16.01.08, 12:52
                    Kropka:
                    - bo jak pacjent po zawale odzyskuje przytomność i widzi
                    pielęgniarkę, to musi mysleć że to anioł i że jest w niebie. Wtedy
                    szybciej wraca do zdrowia.

                    lub się wystrasza swoim "zgonem" i zyciem po zyciu...bo przecież ma
                    jeszcze masę spraw do załatwienia przezd prawdziwą smiercią i stan
                    jego bardzo się pogarsza...nagle...
                  • ela_102 Re: Auguście, 16.01.08, 14:50
                    tak chciałam się jeszcze do tego odnieść..
                    masz rację ze NIGDY nie wiadomo co komu pomoże...To fakt..
                    jak też to ze ludzie przychodzą tutaj z bardzo różnych powodów...
                    Kilka osób jednak tutaj za cel swojego pobytu obiera
                    podważanie..krytykowanie i ośmieszanie dróg powrotu do zdrowia
                    innych userów.A jak ośmiesznie dróg powrotu nie odnosi skutku włażą
                    na prywatne grunty co jest już tylko zwykła
                    podłoscią...wytlumaczalną jeśli chodzi i chorą osobowość ale nie do
                    przyjęcia w żadnym miejscu przecież.
                    • janulodz Re: Auguście, 16.01.08, 15:20
                      Właśnie . Słyszysz August i Jaras co Ela do Was mówi:

                      -"Kilka osób jednak tutaj za cel swojego pobytu obiera
                      podważanie..krytykowanie i ośmieszanie dróg powrotu do zdrowia
                      innych userów.A jak ośmiesznie dróg powrotu nie odnosi skutku włażą
                      na prywatne grunty co jest już tylko zwykła
                      podłoscią...wytlumaczalną jeśli chodzi i chorą osobowość ale nie do
                      przyjęcia w żadnym miejscu przecież."

                      Widzisz Ela, nareszcie wykazałaś sie obiektywizem i duża dozą samokrycytyzmu.
                      • ela_102 Re: Auguście, 16.01.08, 15:31
                        janu a ty jak zawsze sprawiedliwy ..
                        i w dodatku "niewinny"
                        tak w ogóle nigdy nie podaważam czyjeś drogi...
                        a jak juz to "wyniki" lub raczej ich brak w wychodzeniu z nałogu.

                        pamiętam że w styczniu masz (miałeś) 5 lat abystynecji od alkoholu.
                        bardzo gratuluję jeśli już po...(szczerze)<torcik> <pesi-cola>
                        <całusek> wiadomo to piękny czas...więc trwaj trwaj i sie nia daj.
                        • janulodz Re: Auguście, 16.01.08, 15:49
                          Widzisz ela. Myślałby kto, że ty taka szlachetna, prawa i obiektywna. W pierwszej cześci swojego zdania piszesz, że "nigdy nie podważasz czyjejś drogi", żeby zaraz sobie zaprzeczyć: "a jak już to wyniki, lub raczej ich brak."

                          To nie lepiej powiedzieć tak:
                          -"róbta co chceta, i tak nie wytrzeźwiejeta,
                          bo to droga nie ta."

                          Jedyna i słuszna droga jest MOJA.

                          Za życzenia dziekuję, choć nawet one okraszone są pewna doza dokuczliwości, gdyż napisałaś o "abstynencji od alkoholu, a wiem, ze w twoim środowisku abstynencja ma znaczenie pekoratywne. Niemniej dziękuję.
                          Tort i kawka będzie 29 stycznia. To dzień mojego "widoku z okna"
                          Piąta rocznica. Tylko nie abstynencjii, a trzeźwości.




                          • janulodz Re: Auguście, 16.01.08, 15:56
                            Nie pekoratywne, a pejoratywne, czyli słowo o zabarwienu negatywnym, mające ujemny odcień
                          • ela_102 Re: Auguście, 16.01.08, 16:01
                            janu:-)
                            ja obchodząc rocznicę w "swoim" jak to nazywasz środowisku...
                            na ktorą zapraszam wszystkich swoich przyjaciół...a wielu z nich nie
                            zna się na takich niuansach jak piszesz...(nie sa alkoholikami badz
                            sa dziecmi)nazywam ją rocznicą abstynecji od alkoholu...
                            wszędzie wyczytasz dozę czegoś czego nie ma.
                            Moja Droga jest moja droga nikt inny nie mógłby nią się przejść...
                            kazdy ma swoją to zbyt oczywiste...
                            aby ciągle o tym pisac.
                          • aaugustw Re: Auguście, 16.01.08, 16:28
                            janulodz napisał:
                            > Piąta rocznica. Tylko nie abstynencjii, a trzeźwości.
                            ______________________________________________________.
                            ;-)))))))))))) - Ach ty zbytniku...! - (to najlepszy
                            kawal jaki dzisiaj czytalem). Trzezwy janu...! ;-)))))))
                            Gdybym zadal pytanie na tym FU, po czym mozna zobaczyc,
                            ze janu zaczal trzezwiec...? - Ciekawe jakie bylyby
                            odpowiedzi...(!?)
                            A...
                            • tenjaras Re: Auguście, 16.01.08, 16:59
                              > Gdybym zadal pytanie na tym FU, po czym mozna zobaczyc,
                              > ze janu zaczal trzezwiec...? - Ciekawe jakie bylyby
                              > odpowiedzi...(!?)

                              trzeźwienie, to proces, rozwój osobisty oparty na odkrywaniu
                              duchowości, praw rządzących tym czasem dziwnym światem i nami samymi
                              oraz umiejętność posługiwania się tymi prawami, duchowością w życiu
                              codziennym - nie mylić z religijnością ;-)

                              kiedyś usłyszałem "mój rozwój duchowy rozpoczął się wraz z pierwszym
                              kieliszkiem" i przemyślałem to, otóż rozwój duchowy, to każde
                              doświadczanie wynikające z poprzedniego ruchu, konsekwencja działań,
                              splotu wydarzeń, to coś, co nie ma początku i nie ma końca, każdy z
                              nas jest w punkcie wynikającym z czegoś przed i dającym możliwość
                              rozpoczęcia czegoś dalej

                              generalnie chodzi o to, że duchowość objawia się w każdym ludzkim
                              działaniu, również negacji, bo wynika ona z poczucia winy albo
                              wstydu, czyli jest powiązana z prawami duchowymi, również w
                              zaparciu, czyli niedziałaniu, jest czynnik duchowy, bo polega na
                              próbie odrzucenia znanych sobie lub tylko ogółowi, rzeczy, Siły
                              Wyższej, praw rządzących czy jakby to tam sobie nazwał, niedziałanie
                              podkreśla istnienie czegoś większego, nie jest tego przeciwnieństwem

                              przeciwieństwem, byłoby robienie inaczej, a w trzeźwieniu się nie da
                              inaczej - jesteśmy w tym procesie, albo udajemy, że nie jesteśmy,
                              dokładnie tak samo to podkreślając

                              proces ten jest opisany w każdym podręczniku, czy jakiejkolwiek
                              informacji o rozwoju duchowym, w książce "Anonimowi Alkoholicy" opis
                              jest w języku zrozumiałym dla alkoholików i bardzo dobrze wyjaśnia o
                              co biega, co i po co się z nami dzieje i dlaczego w takiej, a nie
                              innej kolejności

                              trzeźwymi więc bądźmi, niektórzy powiedzieliby, rozsądnymi ;-)
                      • aaugustw Re: Auguście, 16.01.08, 16:21
                        janulodz napisał (do Eli na 102):
                        > ... wykazałaś sie obiektywizem i duża dozą samokrycytyzmu.
                        ___________________________________________________________.
                        Szkoda janu, ze o tobie nie mozna tego samego powiedziec...! :-((
                        A... ;-))

                  • aaugustw Kropko...! 16.01.08, 16:10
                    kropka napisała:
                    > zdaję sobie sprawę z wagi i znaczenia tego forum. Ale z drugiej
                    > strony - nie przesadzaj, od tego forum nie zalezy niczyje życie i
                    > nie może zależeć. I nawet byłoby źle, gdyby życie od niego
                    zależało.
                    > Ale też nie zapominaj, że nigdy nie wiadomo co człowiekowi może
                    pomóc.
                    > To nie jest forum experckie, ale wspierające, towarzyskie. Nie
                    > wypowiadają się tu lekarze czy terapeuci, ale ludzie, którzy
                    > przezyli lub przeżywają piekło uzależnienia. Wszelkie rady,
                    wszelkie przykłady wyjścia z uzależnień są tu bezcenne...
                    > To my na tym forum bądźmy takimi aniołami :))
                    _________________________________________________________.
                    Na poczatku sama sobie zaprzeczasz z tym, co komu pomaga...
                    A co do lekarzy i terapeutow oni wcale nie sa tu potrzebni.
                    "Biale kitle" potrafia pomoc tylko na poczatku zatrzymania
                    tej choroby, chyba, ze sami dotknieci sa ta choroba... - W
                    uzaleznieniach potrzebne jest doswiadczenie drugiego takiego,
                    ktory z tego skutecznie wyszedl...
                    Przy tym nie chodzi tu wcale o udawadnianie swoich racji..!
                    (reszty z Twojego listu nie przytoczylem, bo nic nie wnosi).
                    A...
                    Ps. Gdybym byl "takim aniolem", jak piszesz nie byloby mi
                    potrzebne zadne Forum...! ;-))
    • kropka no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 11:32
      proszę, nie wywlekajcie na publiczne forum prywatnych informacji z
      realu! Po pierwsze to niezgodne z prawem (ustawa o ochronie danych),
      a po drugie - nie wypada. Po to piszecie pod nickami, żeby zachowac
      anonimowość. I jest to zaletą internetu.
      Proszę także o nie wstawianie na forum linków do stron komercyjnych.
      • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 12:02
        Kropko:-)

        obawiam się ze "prośba" o tak oczywiste przecież rzeczy to za mało.
        Corsica np...jedyne wpisy jakie tutaj czyni dotyczą a to mojej urody
        a to mojego spedzania czasu ...a to mojej nieuczciwosci domniemanej.
        Gdyby nie ja nie mialaby kompletnie nic do napisania.
        • ariel48 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 12:25
          Elu ... nie zastanawia Cię fakt , że na tym forum przekonałaś do siebie
          osoby,które można policzyć na palcach jednej ręki ?
          Nie zastanawia Cię przyczyna tego zjawiska ? Co jest w Tobie takiego , że tak
          jest a nie inaczej ? Przecież jesteś NIBY miła ... a jednak ...

          ************************************************

          To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 12:30
            Ariel:-)
            wszystko mnie zastanawia...oprócz nieprawdy..
            na nia zawsze szkoda mi zycia:-)
            ale Ty zastanawiaj sie nad czym chcesz...nic mi do tego:-)
            • magtomal Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 14:18
              ela_102 napisała:

              > Ariel:-)
              > wszystko mnie zastanawia...oprócz nieprawdy..
              > na nia zawsze szkoda mi zycia:-)
              > ale Ty zastanawiaj sie nad czym chcesz...nic mi do tego:-)

              To zastanów się nad tym, co ariel napisała, bo to prawda. Faktem jest, że
              wywołujesz w większości tu bywających bardzo złe emocje - co jest tego
              przyczyną? Twa doskonałośc?
              • tenjaras Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 15:38
                magtomal, większość tu bywających to "złe emocje", co ma z tym
                wspólnego Ela?
              • aaugustw Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 16:19
                magtomal napisała:
                > To zastanów się nad tym, co ariel napisała, bo to prawda. Faktem
                jest, że wywołujesz w większości tu bywających bardzo złe emocje -
                co jest tego przyczyną? Twa doskonałośc?
                _______________________________________.
                Trzezwosc - magtomal - trzezwosc...!!
                To ona wywołuje u większości tu bywających bardzo złe emocje...!
                U tych juz trzezwych jej pisanie jest b. mile widziane...!
                Ja rozumiem kazde jej slowo...!
                Sprobuj sie teraz ty nad tym zastanowic... - magtomal...!
                A... ;-))
            • ariel48 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 22:27
              ela_102 napisała:

              > Ariel:-)
              > wszystko mnie zastanawia...oprócz nieprawdy..
              > na nia zawsze szkoda mi zycia:-)
              > ale Ty zastanawiaj sie nad czym chcesz...nic mi do tego:-)

              A gdzie jest nieprawda ?
              W tym , że masz zwolenników tylu , co moja jedna dłoń ?
              Przy liczeniu na wyrost - oczywiście.
              Pewnie , że nic Ci do mojego zastanawiania się ...
              Zastanów się nad sobą .... nie nade mną .
              Pultasz się , pultasz ... i pultasz ...
              Ja dla Twojego dobra Ci to mówię i piszę ...
              No przecież widać jak na dłoni , że jesteś zadymiarą nieziemską
              tego forum.
              A PISZESZ , ŻE NIE JESTEŚ.

              Elka ... Ty jesteś pyskate babsko . Po prostu. :-)

              ************************************************

              To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
              • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 12:33
                No niezle.
                A Tobie stawiaja tutaj Ołtarzyki i pala kadzidełka:-)
                • ariel48 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 12:36
                  ela_102 napisała:

                  > No niezle.
                  > A Tobie stawiaja tutaj Ołtarzyki i pala kadzidełka:-)

                  Ależ NIE !!! ... Elu !!
                  Tutaj wszyscy widzą , że ja TEŻ jestem pyskate babsko . Po prostu. :-))
                  Tyle ... że ja sobie zdaję z tego sprawę .
                  Mam w sobie dość samokrytycyzmu.

                  A TY ?

                  ************************************************

                  To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                  • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 12:42
                    Ja idę gotować kapusniak:-)
                    Sokro jestes pyskate babsko to sobie bądż..przeciez piszę ze mnie to
                    nie rusza:-)z czego ciesze się ogromnie:-)
                    • ariel48 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 13:48
                      Ela:
                      ela_102 napisała:

                      > Ja idę gotować kapusniak:-)
                      > Sokro jestes pyskate babsko to sobie bądż..przeciez piszę ze mnie to
                      > nie rusza:-)z czego ciesze się ogromnie:-)

                      Elu ... w jednym dobraliście się z jarasem , jak w korcu maku ...
                      Oboje nigdy nie odpowiadacie na zadane Wam pytania.
                      Nigdy. Jesteś tchórzem Elu ?
                      Nie obchodzi mnie,czy moja ,,pyskatość ,, Cię rusza.
                      Obchodzi mnie , czy jesteś samokrytyczna... czy widzisz wady u siebie - czy
                      jedynie zalety. O to Cię pytam.
                      Pytam również , czy masz w sobie odrobinę tolerancji dla indywidualizmu innych .
                      Czy potrafisz siebie opisać z zaletami i wadami.
                      Bo mnie się wydaje - że ja siebie potrafię ...że znam siebie...
                      Ze akceptuję siebie taką , jaka jestem.
                      A Ty , Elu grasz... grasz kogoś , kim nie jesteś.
                      Nie traktujesz ludzi po partnersku.
                      Zawsze starasz się być górą. Zdajesz sobie z tego sprawę ?
                      Zdajesz sobie sprawę ze swoich wad ?
                      Jeżeli nie - to w Twoim przypadku nie mam mowy o jakimkolwiek rozwoju.
                      I to jest przykre.Przekonasz się o tym.

                      ******

                      To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                      • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 13:51
                        Ariel:-)
                        We wszystkim z Jarasem sie dobralismy:-)
                        Powiedz po co mi zadajesz takie pytania?
                        przecież Ty wiesz wiecej na mój temat odemnie:-)
                        Mam z kim rozmawiać o sobie..
                        mam wokol siebie mase zyczliwych ludzi..
                        po co ma gadac z Tobą?
                        po co?
                        • ariel48 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 15:53

                          ela_102 napisała:

                          > Ariel:-)
                          > We wszystkim z Jarasem sie dobralismy:-)
                          > Powiedz po co mi zadajesz takie pytania?
                          > przecież Ty wiesz wiecej na mój temat odemnie:-)
                          > Mam z kim rozmawiać o sobie..
                          > mam wokol siebie mase zyczliwych ludzi..
                          > po co ma gadac z Tobą?
                          > po co?

                          Po co ?
                          Bym uwierzyła w Twoją misję ...
                          Bym uwierzyła - JA NIEWIERNA - że jednak są ideały na świecie .

                          ************************************************

                          To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                          • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 16:39
                            Ariel:-)
                            Ale mi na Twojej wierze zwyczajnie nie zależy.
                            Pisz do Boga...On kocha wszystkich:-)

                            p.s To co jest mi niezbędne do życia w zgodzie z własnymi ideałami
                            posiadam i to mi w zupełności wystarcza.
                            • ariel48 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 18:46
                              Ela :
                              > p.s To co jest mi niezbędne do życia w zgodzie z własnymi ideałami
                              > posiadam i to mi w zupełności wystarcza.

                              To mało Ci jednak potrzeba.
                              Rozczarowałaś mnie.
                              Sądziłam , że zalezy Ci na zmianach.

                              ************************************************

                              To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                              • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 19:14
                                Ale nie Twoich zmianach:-)
                      • tenjaras Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 13:52
                        > dobraliście się z jarasem , jak w korcu maku ...
                        > Oboje nigdy nie odpowiadacie na zadane Wam pytania.

                        skoro TY mnie nie rozumiesz, to JA mam się zmieniać?
                        • ariel48 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 15:55

                          Jaras :

                          > skoro TY mnie nie rozumiesz, to JA mam się zmieniać?

                          A NIE ?
                          A dlaczego niby JA ?


                          ************************************************

                          To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                          • tenjaras Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 16:35
                            > > skoro TY mnie nie rozumiesz, to JA mam się zmieniać?
                            >
                            > A NIE ?
                            > A dlaczego niby JA ?

                            no oczywiście nic nie musisz, ale ja jakoś tam sobie żyję, mam swoje
                            poglądy i dobrze mi tak, skoro mi tak dobrze ;-)

                            przychodzisz i mówisz, że mnie nie rozumiesz - co byś zrobiła na
                            moim miejscu?
                            • ariel48 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 18:44
                              Jaras:
                              > przychodzisz i mówisz, że mnie nie rozumiesz - co byś zrobiła na
                              > moim miejscu?

                              Jak mam Cię rozumieć ? Jak mam rozumieć kogoś - kto z jednej skrajności popadł w
                              drugą skrajność. Kto w miejsce czynnego alkoholizmu popadł w autentycznego
                              świra na punkcie swojej
                              abstynencji. Kto za swój cel życiowy obrał - GWIAZDA TRZEŻWOŚCI.
                              Gdybym miała takiego partnera ... zastrzeliłabym go.
                              I to wcale nie jest żart.
                              Jaras ... gdybyś miał dzieci .
                              Sądzisz , że one chciałyby mieć tatę , który ma hopla na swoim punkcie? Na
                              punkcie zbierania PUNKTÓW u innych alkoholików ?
                              Który wraz ze swoją partnerką siedzą 24 godziny na dobę na forach
                              alkoholowych,psychologicznych,ezoterycznych...strasznych,fantasyy ...i takich
                              innych - miast poczytać np. książkę o Kubusiu Puchatku
                              niepłnosprawnej dziewczynie i wytłumaczyć , o co w tej książeczce chodzi ...
                              albo Małego Księcia ...

                              ps. Po co ja stawiam ciągle te znaki zapytania.
                              Ty nie umiesz odpowiadać .
                              I zastanawiąc się nad tym , co piszą inni do Ciebie i o Tobie - też nie umiesz.

                              ************************************************

                              To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                              • e4ska Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 19:16
                                Napisałaś, Arielku, to - co ja bym też chciała napisać... ale mnie by zaraz
                                doczepiono łatkę piekielnicy.

                                Ja też się zastanawiam, jaki jest dom nawiedzonej - tak tak - nawiedzonej pary
                                alkoholików, działających, latających, sponsorujących, pomagających,
                                pisujących... zacytowałam kiedyś tekst - sto drugą prozę poetycką, a potem
                                Addiego dialog matki z dzieckiem o kołku.

                                Pisał uporczywie Tranzyt w wątku alkoholizm kobiet - że picie szkodzi kobietom w
                                ciąży... i wydaje mi sie, że nasze myśli krążyły wokół niedopowiedzianego.

                                Bo ciężko jest czasem zapytać wprost - i nie o pytanie chodzi, ale o bunt, który
                                w nas narasta. U mnie dodatkowo jeszcze perfidne domniemanie, kto ten cały
                                wortal obsługiwać może.

                                Że jeśli kto świeci w oczy, to potem - nawet niechcący - zaczynamy sie
                                przyglądać... i odpadają tynki z elewacji, drzwi otwierają się na oścież - i
                                widzimy to, co nas smuci, przeraża, niepokoi.

                                ale to zapewne moje urazy... i niech tak będzie. Żem podejrzliwa - jak zwykle.
                                • aaugustw [...] 17.01.08, 19:28
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • e4ska Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 19:32
                                    Oczywiście - masz jakieś wątpliwości?
                                • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 19:43
                                  Eska:-)
                                  moge ci dać telefonik do mojej corki lub syna..
                                  Oni Ci powiedzą co to za dom...
                                  Bo ja moglabym byc nie obietywna..
                                  moze jakis wywiadzik do gazety lodzkiej?
                                  • magtomal Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 20:40
                                    ela_102 napisała:

                                    > Eska:-)
                                    > moge ci dać telefonik do mojej corki lub syna..
                                    > Oni Ci powiedzą co to za dom...

                                    Nie muszą. Z tego, co widać po Twoich wpisach i Ariel i Eska mają absolutną
                                    rację. Nie mam pojęcia, jak można budować jakąkolwiek w miarę normalną więź z
                                    dziećmi, siedząc od rana do nocy w necie i będąc osobą tak dogmatyczną, tak
                                    absolutnie pewną swoich racji.
                                    • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 20:43
                                      Nie mam pojęcia

                                      to jasne.
                                    • aaugustw Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 17.01.08, 20:59
                                      magtomal napisała:
                                      > Nie mam pojęcia, jak można budować...
                                      ______________________________________.
                                      Magtomal, zaczynasz mi sie podobac z tym
                                      swoim samokrytycznym spojrzeniem..! ;-))
                                      Badz tu przy nas, a wszystko z czasem sie
                                      dowiesz, jak masz to budowac...!
                                      Dobranoc:
                                      A... ;-))
                                • aaugustw Pytalem eski - odpowiedziala o potem ja wcielo? 18.01.08, 17:38
                                  e4ska napisała:
                                  > ...jaki jest dom nawiedzonej - tak tak - nawiedzonej pary
                                  > alkoholików...
                                  > ...zacytowałam kiedyś tekst - sto drugą prozę poetycką, a potem
                                  > Addiego dialog matki z dzieckiem o kołku.
                                  > Pisał uporczywie Tranzyt w wątku alkoholizm kobiet - że picie
                                  szkodzi kobietom w ciąży...
                                  ___________________________________________.
                                  Zapytalem eski, czy ona pisze o sobie...!?
                                  Odpowiedziala: Tak, czy teraz wiesz... (czy jakos tak!?)
                                  Ja na to: Tak, teraz wiem... (czy jakos tak!?)
                                  Potem watek ten wcielo...!? :-((
                                  Ja nie pytam juz o ten watek i gdzie on jest, ale zaczynam sie
                                  martwic gdzie sie podziali eska i janu...!?
                                  Przypomnialy mi sie lata stalinowskie...! :-((
                                  A... ;-))
          • aaugustw Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 15:57
            ariel48 napisała:
            > Elu ... nie zastanawia Cię fakt , że na tym forum przekonałaś do
            siebie osoby,które można policzyć na palcach jednej ręki ?
            > Nie zastanawia Cię przyczyna tego zjawiska ? Co jest w Tobie
            takiego , że tak jest a nie inaczej ? Przecież jesteś NIBY miła ...
            a jednak ...
            ______________________________________________________________.
            A zastanowilas sie kiedys, ze to tutaj to jest tylko zwyczajne
            Forum, nie zaden Mityng zamkniety AA...!?
            Jak myslisz jaki procent tzw. "aowcow", to znaczy ludzi
            uczeszczajacych na Mityngi ma ochote tu pisac...!? (1%, 1,5%?)?
            Tu jest wiekszosc nawalonych, o sluzach nie wspomne...!
            A...
            • corsica1 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 16:11
              Jak w takim razie wytlumaczysz pustki na forum Eli ?
              Morowe powietrze wytluklo jej zwolennikow ?
              Gutku , badz powazny :)
              • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 16:16
                a Po co to tłumaczyć?
                Bogu dziekować ze pisza mądre kobiety..
                których jak na lekarstwo niestety:-)
                Wiekszość z pozostałych kocha swoja głupotę....i niech tak zostanie.
              • aaugustw Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 16:33
                corsica1 napisała:
                > Gutku , badz powazny :)
                __________________________________.
                Corsica, kto tu ma byc powazny...!?
                Zaczyna mi sie to nie podobac...!
                Ty za duzo ostatnio korespondujez z tym Jarasiem...! :-((
                A... ;-))

                • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 16:40
                  zakochana? odrzucona? zraniona? bez szans?
                  czy ten typ tak ma?
                • corsica1 Oh , Gutku :) 16.01.08, 21:01
                  Obiecuje :) Nie bede juz z nim korespondowac :)
                  Juz dobrze ?
                  Tylko jeszcze jeden ,jedyny raz . Naprawde . <cmok> :)

                • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 21:33
                  August:-)
                  rzeknij słówko w sprawie mojego nicka także;-)
                  Mi to co prawda nie przeszkadza...ale jej mi szkoda...
                  moze ulec "samozapaleniu" z tej zazdrości:-(
              • tenjaras Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 17:04
                > Jak w takim razie wytlumaczysz pustki na forum Eli ?
                > Morowe powietrze wytluklo jej zwolennikow ?
                > Gutku , badz powazny :)

                Ty tu szukasz zwolenników?
                • corsica1 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 21:06
                  tenjaras napisał:


                  > Ty tu szukasz zwolenników?
                  >

                  Ja ? No co ty , ja sie nie nazywam Ela 102 nieszczescia dla jarasa .
                  • tenjaras Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 21:21
                    niewiele o mnie wiesz, mylisz mnie z czymś, czego też nie znasz, nie
                    znajdujesz wspólnego języka, krytykujesz, atakujesz i kłamiesz na
                    mój temat, a chcesz komukolwiek powiedzieć, co by mi przyniosło
                    szczęście?
                    • corsica1 Gutek !!! Jaras mnie atakuje ! 16.01.08, 21:31
                      Chlopczyku , podaj mi choc jeden przyklad klamstwa na twoj temat .
                      I to szybko .


                      • tenjaras Re: Gutek !!! Jaras mnie atakuje ! 16.01.08, 21:35
                        moja chęć pisania z Tobą
                        • corsica1 Re: Gutek !!! Jaras mnie atakuje ! 16.01.08, 21:41
                          Kategorycznie rzadam , abys podal conajmniej jeden przyklad mojego klamstwa na
                          twoj temat .

                          tenjaras napisal:

                          "niewiele o mnie wiesz, mylisz mnie z czymś, czego też nie znasz, nie
                          > znajdujesz wspólnego języka, krytykujesz, atakujesz i kłamiesz na
                          > mój temat, a chcesz komukolwiek powiedzieć, co by mi przyniosło
                          > szczęście?"
      • e4ska Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 12:24
        Kto mieczem wojuje, temu sie ucho urwie.

        Warto wreszcie pokazać wojującemu, co odczuwa napadany - kiedy sie wyłapuje
        plotki "środowiskowe" i wstawia na powszechnie dostępne fora, kiedy sie
        insynuuje chore układy, bada wiek, hormony, sprawdza czas i miejsce pracy, markę
        samochodu - itd.

        Dla mnie interesująca jest inna kwestia: jaki związek z terapią - jeśli istnieje
        w ogóle korelacja takowa - ma szczególny "bezwstyd", zatracenie granic między
        intymnością a sprawami dostępnymi dla szerszego gremium; czy związek ów zachodzi
        między odbyciem psychoanalitycznej terapii a w ogóle skłonnością do magielnictwa
        adeptów alkoholoszkółek?????

        Zaś na zaczepki Hepika może wreszcie nauczę się nie reagować - tyle razy sobie
        obiecuję... po prostu tupnę nogą. Tym razem na siebie;-)))(szeroki uśmiech
        augustowski)
        • ela_102 Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 12:33
          Eska:
          Kto mieczem wojuje, temu sie ucho urwie.

          to Ty chyba bezuszna jestes:-(
          a ja myslalam ze bezduszna:-(ups.....
          • aaugustw Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 16:12
            ela_102 napisała:

            > Eska:
            > Kto mieczem wojuje, temu sie ucho urwie.
            >
            > to Ty chyba bezuszna jestes:-(
            > a ja myslalam ze bezduszna:-(ups.....
            _________________________________.
            ;-))))))))
            A... ;-)))
      • hepik1 [...] 16.01.08, 20:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • daleh Re: no, nieeeeeeeee, nie przesadzajcie! 16.01.08, 20:48
          hepik...
          "Więc zapytam uprzejmie,
          czy rewelacje w netach krążące o pożyciu Państwa Hepików to prawdziwe one są -
          czy nie?"
          -----------------------
          Jezeli nie sa prawdziwe ,to o co ten raban robisz?
          Jezeli zas sadzisz ze jestes osoba publiczna i musisz dbac o swoj wizerunek to
          pozostaje Ci droga przez meke czyli niezawisly sad lub osad forumowiczow...
          • janulodz rewelacje w netach krążące o pożyciu Państwa Hepi 16.01.08, 21:03
            Hepik, jakbyś nie wiedział to mąż zawsze dowiaduje się ostatni.
            Ale żeby, aż czekać na informacje w necie, no, no.
            Może pogadaj z żoną to Ci powie.
            • aaugustw Janu - rewelacje w netach krążące o pożyciu... 17.01.08, 20:29
              janulodz napisał (do H...):
              > ... jakbyś nie wiedział to mąż zawsze dowiaduje się ostatni.
              > Może pogadaj z żoną to Ci powie.
              _________________________________.
              Z wlasnego doswiadczenia - janu !?
              Tobie zona powiedziala...!?
              A...
    • e4ska Krzywdzący tytuł 16.01.08, 12:33
      Wątek maglowy... a tytuł nosi "Do Janu".

      Czy jest możliwość, aby dać nazwę "Następny do magla" i przenieść pod niego
      temat - według mnie - potrzebny i uzdrawiający. Wrzody trzeba przecinać - zanim
      zatrują organizm i skończą się sepsą.

      To niesprawiedliwe, aby nick Janu sygnował te wszystkie "zgiń, przepadnij".

      Rzecz techniczna - nie wiem, czy da sie zrobić????
      • tenjaras Re: Krzywdzący tytuł 16.01.08, 12:57
        eska, wystarczy, że kropka, wedle tego co zrozumiałem, tak miało z
        tym wątkiem być, usunie go całego, potem założysz dokładnie to o co
        Ci chodzi i będziesz mogła sobie pisać ;-)
        • e4ska Re: Krzywdzący tytuł 17.01.08, 13:36
          Dziwnie zrozumiałeś. Po swojemu. Jeden wątek o szalbierstwach wortalowych został
          skrócony - liczysz na to, że zainteresowani zapomną, co tam było napisane?

          Myślę, ze Janu wytrzyma... wątek jest dobrze zagospodarowany... i dla stałych
          bywalców bardzo dobrym "poletkiem dyskusyjnym" - co wolno wojewodzie:)))
          • tenjaras Re: Krzywdzący tytuł 17.01.08, 13:39
            > Dziwnie zrozumiałeś.

            nic nie szkodzi

            w każdym razie założyłaś własny wątek, na którym wykazujesz się
            swoim poziomem i celem tutaj pobytu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka