07.04.08, 18:25
Hej, mam problem i mam nadzieje, ze ktos mi cos poradzi. Od roku biore tramal. Wzielam go kiedys przez przypadek (mama jest lekarzem i w domu mam duzo roznych lekow) i od tamtej pory nie moglam przestac. W maju zemdlalam, mialam drgawki itp. Zabrali mnie do szpitala. Nie bralam jakis miesiac, ale potem znowu zaczelam. I coraz wiecej i wiecej. Zaczelam robic sobie nawet zastrzyki. Tydzien temu zemdlalam, nikt nie wiedzial czemu, lekarz stwierdzil nerwice. I w czwartek znowu. Tym razem w pracy.Od piatku nie biore. Czuje sie okropnie, jest mi raz zimno, raz goraco. Nie mam na nic sily. Czy ktos wie ile bedzie to trwalo? I czy w ogole kiedykolwiek poczuje sie normalnie? Tak jak kiedys? Przeciez tyle lat zylam bez tramalu. Jak mam to przetrwac??? Prosze, niech mi ktos pomoze...
Obserwuj wątek
    • ela_102 Re: TRAMAL 07.04.08, 18:42
      Dagmarka:
      Prosze, niech mi ktos pomoze..

      Masz w domu lekarza oraz najblizszą osobę w jednym.
      Czy nie byloby najlepiej porozmawiać o tym z Mamą?
      • dagmarka87 Re: TRAMAL 07.04.08, 19:14
        Mama wie, to ona znalazla mnie nieprzytomna. Mama mowi ze bedzie dobrze. daje mi witaminy, prowadza do neurologa itp. Ale ja prosze by ktos mi poiwedzial czy ja w ogole z tego wyjde i jesli tak to kiedy minie to co teraz czuje i czy jest sposob by jakos latwiej bylo to przetrwac? Przeciez jak zapytam o to mame to logiczne, z epowie, ze wszystko bedzie dobrze, bop co ma powiedziec swojej jedynej, najukochanszej corce? Ja bym chciala znac prawde.
        • gocharl Re: TRAMAL 07.04.08, 19:20
          Zajrzyj tu:

          bielskobiala.naszemiasto.pl/wydarzenia/831571.html
        • ela_102 Re: TRAMAL 07.04.08, 19:20
          Mama pomimo że jest twoją Mamą jest też lekarzem...
          więc masz opiekę jak należy..
          pacjent zopiekowany znaczy "sukces"
          bardziej skup się na uwierzeniu w słowa Mamy..
          cała reszta w twoich rękach...
          jak uwierzysz że bedzie dobrze...to będzie:-)
          jak będziesz watpić...sama będziesz siebie ograniczać.
          ale pamiętaj...żadnych leków bez decyzji Mamy...

          Coś spowodowało w Tobie chęć "ucieczki"
          poszukaj tego...
    • tenjaras Re: TRAMAL 07.04.08, 19:33
      ze mną, na terapię pogłębioną dla alkoholików chodził facet, który
      brał tramal, tłumaczył to sobie jakimiś genetycznymi schorzeniami, w
      końcu przeszedł na morfinę i niemal się unicestwił

      jest szanowanym lekarzem, anestezjologiem, tam gdzie mieszka i
      pracuje, powrócił do normalnego życia, rodziny i zawodu

      może dobrze byłoby, gdybyś zwróciła się do psychologa od uzależnień?
      • dagmarka87 Re: TRAMAL 07.04.08, 21:05
        Umowilam sie z psychologiem w sobote na 12. Mam nadzieje, ze to mi pomoze. Znalazlam dzis jedna ampulke tramalu, wyrzucilam ja, mysle ze to jakis maly sukces. najgorsze jest to zmeczenie np. zdejmowaniem skarpetek. I uczucie zimna i ciepla jednoczesnie. No i brak snu mimo ogromnego zmeczenia.
        Dziekuje Wam za odpowiedz, naprawde dziekuje.
        • szacki wyrzuciła - cos podobnego 08.04.08, 01:17
          nic mnie tak nie ubodlo na tym forum jak zdanie tej panny wyrzuciłam
          ampułke - ja bym sie predzej dal pokroic niz bym wyrzucil cos co
          mozna przycpac slowo daje jeszcze mi sie cos takiego nie zdarzylo i
          nie zdarzy z pewnoscia nie lepeij zarzyc ostatni raz niz marnowac?
          • dagmarka87 Re: wyrzuciła - cos podobnego 08.04.08, 19:21
            ODP DO 'SZACKI':Byc moze Ty bys nie wyrzucil, ale ile by bylo tych 'ostatnich zarzyc'? Za kazdym razem bym sobie mowila - dobra, juz ostatnia - i co?
      • nikolinaa Re: TRAMAL 07.04.08, 21:22
        Nie wiem czy zdac sie na wlasna mame to dobry pomysl. Moj znajomy
        pediatra kiedys mi powiedzial ze jak jego synek jest chory to
        prowadza go do innego pediatry, bo czlonek rodziny wystepujacy w
        roli lekarza swoich najblizszych, to kiepski pomysl.
        • dagmarka87 Re: TRAMAL 07.04.08, 21:28
          Dokladnie, dlatego pomyslalam, ze napisze tutaj, do obcej osoby, ktora mi szczerze odpowie jak to jest, bo po co mialaby klamac.
          • ela_102 Re: TRAMAL 08.04.08, 09:51
            Dagmara ja jestm alkoholiczką przedewszystkim...
            osobą uzaleznioną od alkoholu...
            fizyczne skutki jego picia minęły stosunkowo szybko...
            jak przestałam w go w siebie wlewać...
            Zdecydowanie dłużej trwalo zrozumienie co tak naprawdę stalo się w
            moim życiu że uciekłam w alkohol...
            Abstynencja od leku zagwaratuje Ci lepsze samopoczucie i powrót do
            zdrowia fizycznego...młodość ma silę...
            ale co zrobić aby do niego nie wracać i nie wchodzić w inne
            uzaleznienia to już praca z psychologiem...
            i zrozumienie siebie...

            trzymaj się:-) dziecinko;-)
        • ela_102 Re: TRAMAL 08.04.08, 09:45
          lekarz poprostu pokieruje jak należy..
          psycholog to bardzo dobry pomysł...
          w tej sutuacji..
          Mama dagmary napewno zdaje sobie sprawe jakiej pomocy potrzebuje jej
          córka...
          wnioskuję po tym że więzi miedzy nimi są poprawne..
          Sama wiem że mojemu synowi potrzebna jest terapia...
          ale nie zrobię jej za niego;-)
          • dagmarka87 Re: TRAMAL 08.04.08, 18:24
            Dziekuje Ci Ela:) Mysle, ze uda mi sie jakos to przetrwac. Jestem dobrej mysli, chociaz czasem jest ciezko...
            • ela_102 Re: TRAMAL 08.04.08, 19:05
              Dagmarka:-)
              sama napisałaś że "czasem" jest ciężko..
              a czasem to nie zawsze i nie ciągle...idzie wytrzymać.
              ciężkie chwile wzmacniają nas...tak naprawdę...choc dostrzegamy to
              za jakiś czas...zaufaj sobie i swojemu prawu do szczęścia.

              Ja trzymam za Ciebie kciuki...
              Sama doszłam do szczęscia poprzez OCEAN cierpienia:-)
              • dagmarka87 Re: TRAMAL 08.04.08, 19:22
                Droga Elu, piekne slowa, dziekuje:) "Sama doszłam do szczęscia poprzez OCEAN cierpienia:-)"
                • tenjaras Re: TRAMAL 09.04.08, 12:08
                  najważniejsze, że zdecydowałaś się coś z tym zrobić, gratuluję
                  odwagi na wizytę u psychologa, pozostaje życzyć wytrwałości i
                  cierpliwości w chwilach, gdy fale oceanu oczekiwania na szczęście
                  będą podchodzić wysoko, pod brodę - zawsze pamiętaj, że idziesz w
                  kierunku lądu i fale będą coraz niższe ;-)

                  powodzenia :-)
                  • havana06 Re: TRAMAL 09.04.08, 22:44
                    Dagmarko, co się takiego stało, że eksperymentowałaś z tramalem?
                    Wszak to środek przeciwbólowy.
                    Z całą pewnością nie znam się na lekomanii i nawet nie chcę sie znać.
                    Powtórzę- to dobrze, że chcesz Sobie pomóć. Jeśli sama sobie
                    pomożesz pomogą Ci także inni.
                    Nie wchodź w bagno uzaleznień, ratuj Siebie!
                    I słuchaj Eli_102, to osoba wielce życzliwa i dobrymi radami
                    wspomaga.
                    Pozdrawiam Was Obie.
                    havana
                    • ela_102 Re: TRAMAL 10.04.08, 08:39
                      havana i wzajemnie:-))))))
                      duzo slonka w duszy...
                      i radosci z najzwyklejeszego zycia:-))))))))
                      • dagmarka87 Re: TRAMAL 11.04.08, 17:16
                        Hmm...w moim zyciu nic takiego sie nie stalo. Zawsze bylam lekka lekomanka, tzn jak glowa bolala to trzy apapy, a nie jeden. Potem zwykle przestaly dzialac, zaczelam lykac ketonal. Po dwoch latach zniszczylam zoladek. I kiedys dostalam na bole tarczycowe tramal, w zastrzykach, aby nie szlo na zoladek. Potem przestano mi dawac, ale ja juz nie moglam przestac. Najpierw bralam jeden dziennie, a po jakims czasie, jeden co ok dwie godz... plus tabletki i kropelki.
                      • ela_102 Re: TRAMAL 11.04.08, 17:57
                        Dagmara...
                        a konsultowałaś ten ból glowy z jakimś specjalistą?
                        Czy jedynym sposobem leczenia były leki przeciwbólowe?
                        i co teraz z tą głową?
                      • aaugustw Re: TRAMAL 12.04.08, 14:08
                        Ela na 102 napisała:
                        > havana i wzajemnie:-))))))
                        > duzo slonka w duszy... i radosci z najzwyklejeszego zycia:-))))))
                        ______________________________________.
                        Havana, pozwol i mi dolaczyc sie do tych zyczen Eli,
                        aby to slonko bylo u Ciebie tak mocne, jak na Kubie...! ;-))
                        A...
                        • kocia3 Re: TRAMAL 01.05.08, 21:23
                          Uzaleznienie od tramalu nie jest lekomania, powinno byc traktowane jak
                          uzaleznienie od opiatow i tak leczone. Na poczatku powinien byc przeprowadzony
                          detoks na oddziale detoksykacyjnym- to pomaga przetrwac pierwszy okres. Wlasnie
                          przetrwac, tu niestety nie ma zadnej filozofii, motywacja i swiadomosc czemu
                          chce sie przestac, ale generalnie czas na odtrucie. Zenujace wypowiedzi pomine
                          milczeniem- gratuluje Ci wywalenia tej cholernej ampulki. Gdybys chciala pogadac
                          moje gg 6266778
                          • havana06 Re: TRAMAL 02.05.08, 22:32
                            Kocia3, tylko pytam skąd ten tramal macie?
                            Moi bracia są lekarzami( wprawdzie daleko mieszkają), ale pierwsze
                            słyszę o uzależnieniu o tramalu. Obiło mi się o uszy- to fakt.
                            Jednakże nie wyobrazałam sobie, aby mój brat(chociaz przyrodni) mógł
                            mi ten środek polecić.
                            Widać, mało wiem, ale to i dobrze!
                            Nie mam potrzeby poszerzać wiedzy w tym zakresie.
                            Nie piję już 12(dwanaście) miesięcy!
                            Nie piszę dużo, ponieważ mój komp. dobrze działa(stareńki już) po 22.
                            Mocno pozdrawiam Elkę i Augusta.
                            P.S. Rower już nabyłam.
                            Bardzo serdecznie pozdrawiam.
                            havana
    • vicki.ltd Re: TRAMAL 28.05.08, 16:09
      Byłam przez kilka lat uzależniona od heroiny. Kiegy byłam na głodzie
      brałam tramal - przechodziło. Tramal jest na opiatach więc objawy
      odstawienia są podobne - oczywiście dużo słabsze - do odstawienia
      heroiny. Życzę powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka