daria1968
31.08.09, 12:32
Gdzie znaleść siłe aby wstać i nie użalać się nad sobą.Jak oddzielić sprawy męża od moich własnych.Jak chce pic to niech pije ale chciałabym posłuchać muzyki we własnym domu a nie słyszeć na okrągło wyjącego telewizora.Chciałabym wejść do mieszkania i nie czuć smrodu alkoholu.Chciałabym poczytać książke w ciszy i spokoju a jutro iść do pracy i nie martwić się czy dziecko jest bezpieczne.Chciałabym spokojnie żyć z osobą z którą potrafi uszanować moje potrzeby,której mogę zaufać.Wystarczy napisać to ,w pozwie o seperację.Idę wyłączyć ten cholerny telewizor, zmielę ziemniaki na kluski i posłucham piosenki Ewy Lewandowskiej pt:Modlitwa o wiarę w siebie.Tej wiary potrzebuje.A on niech leży ,jego życie.Nie będę czekać aż on się zdecyduje aby być mi partnerem.Czekałam zbyt długo.