Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Etykieta przy stole

    13.02.11, 10:38
    W jaki sposób zachowywać dobre maniery (winiarskie) przy stole:

    * w restauracji
    * w domu
    * na pikniku

    ETYKIETA WINIARSKA

    v.
    Obserwuj wątek
      • Gość: fun Re: Etykieta przy stole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 16:32
        Hmm. Jak się zachowasz, gdy ktoś nie lubi ceremonii?
        • vintrips Re: Etykieta przy stole 03.03.11, 18:07
          > Hmm. Jak się zachowasz, gdy ktoś nie lubi ceremonii?

          Moim zdaniem wszystko co opisałem wynika tak z logiki jak i z tradycji. Wielowiekowej tradycji. O ile komuś nie odpowiada tradycja i logika , to obawiam się, iż jest to jego problem, a nie mój.

          Ponadto mam uzasadnione podejrzenia, iż nie przeczytałeś mojego handybloga do samego końca. Ostatni bowiem rozdział traktuje o winie na pikniku, bez żadnej, jak to nazywasz, ceremonii. Osobiście najbardziej lubię taką właśnie formę, m.in dlatego, że jest bez żadnej ceremonii, czy tez najmniejszej nuty fałszywego snobizmu, jak to często bywa w knajpie czy tez na proszonym obiedzie "u cioci".
          v.
          • Gość: coco Re: Etykieta przy stole IP: *.155.76-86.rev.gaoland.net 03.03.11, 18:13
            bez ceremoni to chyba z ... gwinta najlepiej!
            • Gość: fun Re: Etykieta przy stole IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.03.11, 20:00
              "niedbałym i nonszalanckim ruchem głowy / dłoni" bardzo dziękuję.
      • ludek282 Re: Etykieta przy stole 04.03.11, 22:02
        Szanowny Panie Kolego !!! Z bardzo wielkim zainteresowaniem przeczytałem Pański art dotyczący etykiety winiarskiej, jestem pełen podziwu że są jeszcze ludzie którym się chce coś pożytecznego zrobić .Jednak w kilku kwestiach jestem zmuszony nie zgodzić się z Panem, po pierwsze pisze Pan cytat-
      • ludek282 Re: Etykieta przy stole 04.03.11, 23:25
        I jeszcze jedna mała sprawa,.Napoje alkoholowe są po to , by pobudzać lub zaostrzać apetyt, by podnosić smak jedzonych potraw i wprowadzać miły nastrój
        • vintrips Re: Etykieta przy stole 05.03.11, 07:23
          Bardzo dziękuję za sympatyczne słowa. Z niektórymi uwagami się zgadzam, ale niektóre wymagają mojego wyjaśnienia:

          1. > TO JAK Z POTRAWAMI W RESTAURACJI ?
          Przedmiotem mojego handybloga jest etykieta winiarska przy stole, a nie szeroko pojęty savoir vivre przy stole. Dlatego nie poruszyłem tego tematu
          2. > WINO NALEWAMY 3/4 WYSOKOŚCI KIELISZKA A KONIAKI 1/3 WYSOKOŚCI I KROPKA
          Nic takiego nie napisałem. Wino nalewamy do 1/3 wysokości kieliszka, natomiast o koniaku w ogóle nie wspominam bowiem nie piszę o mocnych alkoholach (poza jedną, drobną uwagą).
          3. > Wszystkie napoje alkoholowe podaje się w firmowych butelkach, tylko nalewki domowej roboty - w karafkach. Wyjątkowo stare roczniki czerwonego wina nalewamy z koszyczka, w takim stanie , w jakim znajdowało się w piwnicy. Omszałe butelki świadczą o wieku wina , jego jakości, otwiera się je na godzinę przed spożyciem
          Wina wymagające czy to napowietrzenia, czy to dekantacji podaje się w karafkach. To jest logiczne. Inna rzecz, iż obok karafki należy postawić na stole tak pustą butelkę po rzeczonym winie, jak jej korek.
          Otwieranie wina na godzinę przed podaniem (a nawet kilka godzin przed podaniem) nic winu nie daje, bowiem jego kontakt z powietrzem (przez wąską szyjkę butelki) jest praktycznie żaden.
          Czy ktoś bardziej woli na stole omszałą i zakurzoną butelkę "prosto z piwnicy", czy też tą samą butelkę odkurzoną i umytą, jest już tylko kwestią gustu, a nie etykiety winiarskiej. De gustibus.....
          4. > wino podawane w karafkach na całym świecie jest traktowane jako popychacz dla potraw i jest to zazwyczaj wino o bardzo małych walorach ( do przepicia zamiast wody )
          Podejrzewam, iż mógł Pan pomylić tutaj pojęcie podawania wina w dzbankach (vin de table, house wine) i podawania wina w karafkach (dekanterach).
          Pojęcie "pousse" (popychacz) jest najczściej używane we Francji w kontekście np. "pousse café", kiedy to, na zakończenie posiłku, podaje się do kawy i cygara np. klasowy koniak lub armagnac lub marc (w zależności or regionu) Istnieje jeszcze [moje ulubione] pojęcie "normandzkiej dziury" (trou normand).
          5. > jeśli robimy piknik i mamy dobre wino nie bądźmy ignorantami , czy tak trudno zapakować kieliszki do koszyka ?
          Całkowicie się z Panem zgadzam, ale moim celem było pokazanie do jakiego stopnia picie wina na pikniku jest sprawą nieformalną i nie wymaga większej etykiety winiarskiej. Nie wymaga nawet szklanych kieliszków. Spotkałem się co prawda z teorią, iż wielkie wina smakują tak samo nawet w plastiku, ale osobiście, nie do końca się z tym zgadzam.
          6. > Apéritif
          Popijanie aperitifu, czy jak go nazywają we Francji, apéro, jest jednym z najważniejszych elementów udanego spotkania. Nie tylko pobudza on soki trawienne, "rozluźnia" atmosferę pośród wszystkich gości, ale również [najczęściej] jest wspaniałym afrodyzjakiem. Niestety w Polsce praktycznie niezauważalny. Najbardziej klasycznym apéro jest kieliszek szampana brut lub jego wariant tzn. kir royale (szampan + créme de cassis). Niejednokrotnie podaje się kieliszek lekkiego białego (np. pinot gris), słodkiego (np. sauternes), kir, pastis (ouzo), mocny alkohol (np. gin tonic). Osobiście bardzo lubię przygotowywać samemu, moje "domowe" apéro np. wino pomarańczowe, wino cytrynowe. różowy koktail, prosecco z musem ze świeżych truskawek etc. ale to jest temat "morze", chyba na odrębna dyskusję.

          Jeszce raz dziękuję za wszystkie uwagi i pozdrawiam
          v.
          • ludek282 Re: Etykieta przy stole 05.03.11, 10:25
            Moje uszanowanie Panu!!! Jestem przekonany iż w okolicznościach nam sprzyjających zaproszę Pana na ziemię Lubuską i w ciszy wilgotnej piwnicy przekona się Pan jak to jest w przypadku omszałej butelki, ( nie brudnej czy zakurzonej ) .Wielkie dzięki za wyjaśnienia, pozdrawiam i życzę miłego obcowania z W/W trunkami L.
            • vintrips Re: Etykieta przy stole 05.03.11, 11:48
              :)
        • felinecaline Re: Etykieta przy stole 11.03.11, 20:30
          Dziwne, arcydziwne...
          W moim zaledwie 27 letnim doswiadczeniu nader czesto zdarza mi sie zarowno podawac jako apéritif wino musujace "samo w sobie" lub jako "kir" jak i byc podejmowana takim apéritifem tak w restauracjach jak i na przyjeciach w domach prywatnych. I to wcale nie jeden kieliszek wchodzi w gre, zwlaszcza, jesli chodzi o tzw "apéritif dinatoir".
          Pozdrawiam z krainy win, w tym i swietnych musujacych z okolic Saumur - polecam szeroki wachlarz i walory smakowe.
          Natomiast szlachetny trunek z okolic Cognac to ...typowy digestif, prosze doswiadczonego Pana.


          • vintrips Re: Etykieta przy stole 11.03.11, 21:37
            Oczywiste oczywistości.
            Szczególnie przychylam się do opinii żeby, broń Panie Boże, nie poprzestawać na TYLKO JEDNYM KIELISZKU apéro.
            v.
            • jeepwdyzlu Re: Etykieta przy stole 14.03.11, 09:30
              adam fajny post
              cenne informacje

              pozwolę sobie na malutką polemikę:
              Dekantowanie wina to jest przelewanie wina do karafki w celu oddzielenia osadu z dna
              butelki. Zabieg mający na celu podniesienie estetyki samego wina, a nie jego walorów
              czy to zapachowych czy to smakowych. Osad na dnie butelki jest zjawiskiem naturalnym i nie jest poczytywany jako wada wina. Najlepszym światłem do przeprowadzania tej czynności jest światło palącej się świecy.
              ----------
              światło świecy...
              Obawiam się, że świec używano przez setki lat z powodu braku elektryczności..
              Dziś ten ukłon w stronę tradycji jest za daleko - moim zdaniem idący :-))
              Pozdrawiam
              jeep
              • vintrips Re: Etykieta przy stole 14.03.11, 12:43
                Nie wiem, a nie mam najmniejszej ochoty wywoływać podobnej awantury jak ostatnio nt. wibracji w piwnicach na wina.
                Wiem natomiast, że wino jak się "trzęsie" to mu to wcale nie pomaga, wiem również co to znaczy "smak światła" w winie.
                Pozwolisz więc, iż pozostanę tradycjonalistą. Pozostanę, więc przy świecy. Wcale jednak nie chcąc nikogo do tego przekonywać.

                v.
                • kissmygrass Re: Etykieta przy stole 14.03.11, 13:51
                  Ja bym chętnie usłyszał czym dokładnie z punktu widzenia osoby przelewającej wino różni się proces dekantacji od napowietrzenia (poza tym, że pewna objętość wina nie trafia do dekantera).
                  • vintrips Re: Etykieta przy stole 14.03.11, 15:23
                    > Ja bym chętnie usłyszał czym dokładnie z punktu widzenia osoby przelewającej wi
                    > no różni się proces dekantacji od napowietrzenia (poza tym, że pewna objętość w
                    > ina nie trafia do dekantera).


                    Czym dokładnie z punktu widzenia osoby przelewającej różnią się te dwie czynności, to nie mam zielonego pojęcia.

                    Natomiast wiem czym różnią się one od siebie z punktu widzenia wina:
                    DEKANTOWANIE vs NAPOWIETRZANIE
                    v.
      • Gość: zadowolony Re: Etykieta przy stole IP: *.play-internet.pl 05.03.11, 15:38
        Nareszcie !!
        Od jakiegoś czasu ze świecą można było szukać na tym forum postów nawiązujących do kultury picia wina.
        Szanowny Vintrips czy można prosić o wpis do bloga (lub link jesli takowy istnieje)nt. etykiety podawnia wina od strony zawodowej chodzi o etykietę sommelierską. W zasadzie wnioski można wyciągnąć z art. etykieta przy stole jednak z przyjemnością przyswoił bym sobie profesjonalne wskazówki jak obchodzić się z różnymi gatunkami wina.
        Myślę że nie tylko ja Poszukuje takich informacji.
        Pozdrawiam
        DH
        • vintrips Re: Etykieta przy stole 05.03.11, 17:34
          Z miłą chęcią bym Ci pomógł, ale niestety nie zwykłem pisać o sprawach, o których zbyt mało wiem. Temat, o którym wspominasz jest mi obcy i mam zbyt nikłą wiedzę na jego temat żeby coś sensownego sklecić. Co wcale nie znaczy, że tego nie zrobię, ale ....w przyszłości. Na razie mam nieco inne plany. Zwyczajowo dopisuję do moich handyblogów interesujące fakty, które w międzyczasie wpadną mi w oko i w monitor mojego pc.

          Na forum Nasze Wino jest ktoś o nicku "amarone". On nie tyko wie dużo, nie brakuje mu kultury osobistej i pisuje z sensem, ale ma również bogate doświadczenia zdobyte [chyba] w UK. Skontaktuj się z nim.
          v.
          • Gość: denko Re: Etykieta przy stole i wiosna na forum? IP: *.tvk.torun.pl 14.03.11, 16:31
            No, no. Taka kulturalna wymiana cios... pardon, tym razem poglądów. Boję się zapeszyć - może to prowokacja - więc już kończę. Tymczasem "respekt"="ponowny ogląd", bo oczom nie wierzę...
            • Gość: lordvonplebs Re: o ktorej godzinie mam pytanie IP: *.pools.arcor-ip.net 12.04.11, 18:06
              Ktora godzina otwiera podawanie i picie wina. Ktore wina do spektakli porannych, ktore do aktow wieczornych, a generalnie kiedy mozna zaczac dzien, zeby nie podpasc etykiecie i nie wyjsc na gbura alkoholika, gdzie te trendy mozna spenetrowac.
              • Gość: denko Co do h , ', "... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.04.11, 22:42
                ...trzynasta chyba uświęcona zwyczajem, następnie co najlepiej smakuje i z czym...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka